Apel do osób po operacji

19.12.06, 20:42
Jutro mój mąż ma miec operację usunięcia guza pęcherzykowego tarczycy.Poinformowali go lekarze o mozliwościach wystąpienia komplikacji z tym związanych.Bardzo się boimy.On ma 58 lat, nadcisnienie i nadwagę, cholesterol. Powiedziano mu, ze operacja bedzie trwać 4 godziny.Że może stracić głos i inne straszne rzeczy.Jak to było w waszym przypadku? Jak się czuliście po takiej opercji?
    • zwierzchu Re: Apel do osób po operacji 19.12.06, 21:15
      Ika, bylo tego sporo w poprzednich watkach-przejrzyj. Kazda operacja wiaze sie
      z mozliwoscia powiklan, ale nie ma sie co bac na zapas (lekarze musza
      powiedziec o wszelkich mozliwych powiklaniach,nawet tych najrzadszych). Trudno
      porownywac sytuacje moja i Twojego meza, bo ja mam 30 lat i nie mam
      nadcisnienia itp.Z powiklan trafilo mi sie przejsciowe - bo teraz jest juz
      prawie OK - porazenie struny glosowej, co wiazalo sie z koniecznoscia
      kilkumiesiecznej rehabilitacji glosu i braniem lekow. Ale z perspektywy czasu
      musze przyznac,ze wszystko razem nie takie straszne smileA tego guza trzeba
      wyciac tak czy siak,wiec nie ma co panikowac.Trzymajcie sie, wszystko bedzie
      dobrze!
      • ika556 Re: Apel do osób po operacji 19.12.06, 21:41
        Dziękuje zmierzchu za słowa otuchy.Zrobiłam tak, jak radzisz, przejrzałam wcześniejsze posty szczegolnie interesujące były Twoje.Zadzwoniłam do męża,aby go uspokoić.Opowiedziałam co dowiedziałam się z postów Twoich i innych osób.Niestety w tej sytuacji nie ma innego wyjścia tylko operacja.Najdziwniejsze jest, że sama przeszłam operację usunięcia guza / ginekologiczną/ i tak się nie bałam, jak teraz o męża.
        • zwierzchu Re: Apel do osób po operacji 19.12.06, 21:45
          Ja zawsze bardziej sie boje o bliskich niz o siebie - bo jak Ty siedzisz w tych
          wydarzeniach jako glowny bohater, to widzisz, co sie dzieje, to nawet ciekawe
          moze byc (ja np. z ogromna ciekawoscia ogladalam wszelkie aparatury medyczne
          itp.), a potem Cie usypiaja i koniec. A rodzina tylko siedzi i czeka i wyobraza
          sobie najgorsze. Najgorsze zdarza sie rzadko, a w swieta bedziecie sie juz
          smiac z tego. Wszystkiego dobrego!
          • pringleski Re: Apel do osób po operacji 19.12.06, 21:59
            Zwierzchu ma racje,nie ma co panikowac.Może to i lepiej,że sie boicie,bo ja też
            truchlałam na wspomnienie,że moge miec problemy z mówieniem a teraz prtawie 2
            tygodnie po operacji moge spiewac(bez wysokich tonów)smile.No ale ja też mam 30
            lat a wiek chyba jest ważny,z tym,że 58 to też niewielesmile.Głowa do góry.
            • liniosek Re: Apel do osób po operacji 19.12.06, 22:07
              lo ja tez sie tego boje,lekarz mi mowil o tym powiklaniu.No coz przy kazdym
              zabiegu moga wystapic powiklania.Ja sie pocieszam tym ze nie takie operacje
              robia i musi jakos byc.Znam dwie osoby po usunieciu guza tarczycy i mowia
              normalnie,wiec to tez jest dla mnie pocieszenie.
        • enella ika 19.12.06, 22:04
          bo kochasz go bardzo - to dlategosmile ja mialam to samo. moja operacja - pryszcz,
          oby szybciej ta niedogodnosc. jak maz byl operowany, to snulam sie nieprzytomna
          ze strachu. i pamietam te radosc i ulge, gdy wszystko sie udalo. no taki los
          zakochanego czlowiekasmile trzymaj sie cieplutko!

          ps. mam ten sam rodzaj guzka, co twoj maz, wiec chyba czeka mnie to samo.
          • a_m_c Re: ika 20.12.06, 16:51
            enella - nie powinnas takiego guzka zostawiac ot tak.. takiego typa sie
            wycina.. mialam takiego..

            Agnieszka
            • enella Re: ika 26.12.06, 15:22
              po jakim czasie doszlas do siebie? czy uda mi sie miec operacje i nie zawalic
              roku na studiach?
    • ika556 Re: Apel do osób po operacji 19.12.06, 23:52
      Dziekuję Wam serdecznie za ciepłe słowa i otuchę.Staram sie mysleć pozytywnie. Jutro mimo woli będę się bardzo denerwowała aż do momentu, kiedy otrzymam sygnał, że jest po operacji.
      Kiedy ja byłam operowana, wybrałam znieczulenie miejscowe, byłam przez cały czas przytomna, nawet dowcikowaliśmy na sali operacyjnej, kiedy już usuneli mojego guza.
    • a_m_c Re: Apel do osób po operacji 20.12.06, 16:48
      ode mnie takie troche smieszne rady: po operacji nie pozwol Mezowi na
      chorowanie.. chodzi o to, zeby w miare mozliwosci poruszal szyja, glowa.. i
      czesto przelykal sline..
      jezeli mialabys kiedykolwiek jakies pytania to chetnie odpowiem.. smile

      Agnieszka
      • ika556 Re: Apel do osób po operacji 20.12.06, 17:00
        Dziękuję Ci Agnieszko za porady. Mąż jest już po operacji,dopiero teraz cokolwiek zjadłam, bo ze zdenerwowania niczego nie potrafiłam przełknąć.Operacja trwała 4 godz.Ucieszyłam,że może mówić. Tzn.ma swój normalny głos, chociaż cichy i trudno mu się mówi, ale to chyba kwestia paru dni prawda?
        Niestety narazie nie wie nic ile tej tarczycy mu wycięli, jak wyglądał guz,jednym słowem nie wie na razie nic. Chyba jutro na obchodzie lekarz wszystko powie.Nie wiadomo, czy wróci w wigilię do domu, ale w pierwszy dzień świąt na pewno.Czego nie powinien jeść, aby nie podrazniać gardła?
        • pringleski Re: Apel do osób po operacji 20.12.06, 17:06
          Ja w pierwszy dzień po operacji tylko kroplówki,bo narkoza dała sie we znaki.Na
          drugi dzień jogurciki i zupka.Na trzeci dzień kazali mo jeśc co chce i dam
          radysmilePozdrawiam
        • zwierzchu Re: Apel do osób po operacji 20.12.06, 17:41
          Ja w drugiej dobie po operacji jadlam wszystko, tylko wolniej smile)
          Gardlo mnie w ogole nie bolalo, a glos mi sie 'cofnal' jakies dwa dni po
          operacji - na poczatku wszystko bylo OK. Dla pewnosci po kilku dniach poproscie
          o konsultacje laryngologiczna (chyba ze bedzie "w pakiecie") i juz.
          Ja tez nic po operacji nie wiedzialam, moj maz wraz z moja mama zlapali obu
          chirurgow tuz po wyjsciu z sali operacyjnej i wypytali o wszystko, ale
          spokojnie mozecie z tym przeciez poczekac do obchodu, teraz Twoj maz musi
          odpoczac i odespac operacje smile.
          Pozdrowienia dla Was obojga
          • ika556 Re: Apel do osób po operacji 20.12.06, 18:00
            Dzięki Wam za cenne informacje.Też mu poradziłam, aby odpoczywał spokojnie po operacji i jego gardło też.Uspokoiłyście mnie, bo nie wiedziałam, co kupić na swięta, ale skoro tak to wygląda to moge trzymać się starej tradycjismilePozdrawiam wszystkich i zyczę spokojnych, wesołych swiąt. A ja chyba wigilię spędzę sama, ale to nic, najwazniejsze aby zdrowie było.
            • a_m_c Re: Apel do osób po operacji 21.12.06, 09:37
              nie, nie, nie.. smile Jego gardlo to odpoczywac nie powinno.. mimo, ze boli to
              powinno byc uzywane - wtedy szybciej dojdzie do formy.. smile

              • ika556 Re: Apel do osób po operacji 21.12.06, 12:40
                Dzięki a-m-c.Jutro wypisują już do domu, za dwa tygodnie wyniki. Wycięli lewy
                płat z cieśnią, guz pęcherzykowaty. Nic więcej lekarze nie chcą powiedzieć,
                trzeba czekać co powiedza wyniki.
Pełna wersja