zwolnienie lekarskie po operacji

20.01.07, 00:17
Witam! Nadal czekam na termin operacji w CO. Prawdopodobnie usuną mi jeden
płat z cieśnią (mam 29 lat i podejrzenie raka brodawkowatego). Próbuję w
związku z tym przygotować dom i stanowisko pracy do mojej nieobecności i
niedyspozycji. Wiem, że sprawa rekonwalescencji po operacji to kwestia
indywidualna, ale napiszcie proszę na podstawie Waszych doświadczeń jak
długiego zwolnienia lekarskiego powinnam się spodziewać. Pozdrawiam!
    • zoskaanka Re: zwolnienie lekarskie po operacji 20.01.07, 09:52
      ja byłam na zwolnieniu 2 miesiace
    • basia_1 Re: zwolnienie lekarskie po operacji 20.01.07, 11:02
      Witaj, ja jestem drugi miesiąc na zwolnieniu lekarski, czuję sie dobrze i
      sądzę,ze już będę wypisna do pracy.Coprawda jeszcze troszkę czuję struny głosowe
      (jak za duzo mówię ) ,ale w sumie jest ok. smile.Pozdrawiam i życzę wszystkim duzo
      zdrówka.
    • asiunia_g83 Re: zwolnienie lekarskie po operacji 20.01.07, 20:22
      Ja po operacji miałam chyba ok 34 dni zwolnienia, tak naprawde to po 2
      tygodniach czułam się dobrze.
      • kasi74 Re: zwolnienie lekarskie po operacji 20.01.07, 21:37
        Hej
        ja miałam ok 3 tyg zwolenienia ze szpitala,potem wizyta kontrolna-wyniki
        hist-pat.I do pracy.Czułam się dobrze i chciałam wrócić do pracy,bo lubię swą
        pracę a poza tym chciałam wrócić do tzw.normalnego zyciasmileW szpitalu na konroli
        nawet nie spytali czy chcę dalsze zwolnienie.Ale oczywiście mój edno i foniatra
        (bo rehabilitowałam porażoną strunę)w każdej chwili gotowi byli dać mi
        zwolnienia na tyle na ile tylko bym chciała.
        Przygotuj sie więc na ok 3 tyg obowiązkowego zwolnienia, a potem to tak naprawdę
        zależy od Ciebie i Twego samopoczucia.
        Za jakieś 3 m-ce po operacji czeka Cie radiojod,więc kolejne ok 3-4 tyg.zwolnienia.
        Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
        Kasia
    • cheryytree Re: zwolnienie lekarskie po operacji 20.01.07, 22:26
      Ja dostałam 3 miesiące zwolnienia. Choć prosiłam o krótsze to lekarz nawet nie
      chciał o tym słyszeć. Tyle, że ja miałam wyciętą całą tarczycę łącznie z
      przytarczycami.
      • wacka1 Re: zwolnienie lekarskie po operacji 21.01.07, 17:41
        Wszystko jest sprawą indywidualną.Ja szłam na operacje tak, jakby mnie nie
        dotyczyła.Sama byłam wieczorem w łazience.Rozmawiałam przez telefon.Jadłam
        wszystko na drugi dzień.Jestem 10 dni po operacji.Czuję się dobrze.Zyłam z
        chora tarczycą 25 lat/mam 55/.Myśl pozytywnie.Codziennie tyle z nas ma usuwaną
        tarczycę.Teraz to zabieg pod narkozą.
      • kasi74 Re: zwolnienie lekarskie po operacji 21.01.07, 18:03
        Hej
        też miałam usuwaną całą tarczycę (rak)...więc jak widać zwolnienie to kwestia
        indywidualna.
        Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
        Kasia
    • enella Re: zwolnienie lekarskie po operacji 21.01.07, 20:13
      prawdopodobnie zrobie operacje w trakcie semestru studiow. po ilu dniach po
      operacji bede mogla juz uczyc sie, chodzic do szkoly. w tym roku sie bronie,
      nie chcialabym tego zawalicsad wiem, ze to sprawa indywidualna, ale wy
      doswiadczeni cos moze wyposrodkujecie. w zeszlym roku tez w trakcie roku mialam
      operacje, ale mniej powazna.

      • wacka1 Re: zwolnienie lekarskie po operacji 21.01.07, 22:00
        Bardzo ważny po operacji konfort psychiczny,by rana goiła się szybko i
        ładnie.Odradzałabym robienie operacji w trakcie studiów tuż przed obroną to
        bardzo stresujące chwile.Uczyć się możesz zaraz po wyjściu ze szpitala.Chodzić
        też chociaż wskazane jest oszczedzanie się w moim wypadku 3-4 miesiące ale ja
        mam 30 lat więcej.
        • cheryytree Re: zwolnienie lekarskie po operacji 22.01.07, 09:37
          Ja poszłam na operację właśnie w trakcie roku akademickiego, na parę miecięcy
          przed obroną. I powiem szczerze, że tak, jak zawsze denerwowałam się przed
          jakimikolwiek egzaminami, tak w tym przypadku podeszłam do wszystkiego
          niewiarygodnie spokojnie. Zero stresu. Po operacji czułam, że mogę wszystko i
          do wszytkiego podchodziłam z zadziwiającym spokojem. Ale tak, jak było to już
          wcześniej powiedziane - to indywidualna sprawa każdej osoby. Ja po operacji
          pomimo 3 miesięcznego zwolnienia czułam się dobrze (choć nie mogłam się
          forsować zbytnio bo blizna dawała o sobie znać ciągnącym bólem) i zaczęłam
          inaczej patrzeć na pewne sprawy. Egzaminy, praca, stały się czymś niewartym
          nerw. Zyskałam większy spokój i dystans do wszystkiego.
          • enella cheryytree 22.01.07, 17:53
            dziekuje za ten opis, pocieszylas mniesmile
    • enella salsa777 23.01.07, 19:53
      w ktorym co bedziesz operowana? czy jestes juz po rozmowie z chirurgiem?
      myslalam, ze to wlasnie na tej wizycie poznan termin operacji...
      • salsa777 Re: salsa777 24.01.07, 21:53
        Witaj! Jestem po rozmowie z chirurgiem. Będę operowana w CO w Warszawie i
        czekam na telefon z informacją na temat terminu... Niestety takie tam są
        procedury.
        • enella Re: salsa777 24.01.07, 22:01
          a ta rozmowa z chirurgiem to byla formalnosc, czy nie? ja mam ja jutro...
          • salsa777 Re: salsa777 25.01.07, 22:17
            Raczej tak. Wizyta polega na zakwalifikowaniu na operację.
    • beti240 Re: zwolnienie lekarskie po operacji 25.01.07, 19:50
      Witam,
      Ja miałam operacje na tarczycę w listopadzie 21.11.2006 zwolnienie miłam do
      23.01.2007 czyli 2 miesiące ale może być jak toś chce do 3 miesiecy to taka
      norma.Operacja sie udała nie miałam żadnych problemów z mową odrazu mówilam jak
      zawsze.po operacji występuja różne zmiany ale to zalerzy od chormonów i od
      ustawienia normy.Pozdrawiam
    • kaskarz Re: zwolnienie lekarskie po operacji 03.02.07, 10:37
      Witam.
      Jestem po operacji 5 dobę i czuję się świetnie. Zwolnienie mam na dwa tygodnie
      (więcej nie potrzebuję), ze względu na to, że skóra szyji goi się bardzo
      szybko. Miałam podrażnienie gardła po intubacji, które przeszło po 3 dniach.
      Struny głosowe w porządku. Jeszcze trochę mam opuchnięte gardło i trochę
      rana "ciągnie".
      Uważam, że nie trzeba się bać. W szpitalu spędziłam 3 dni.
Pełna wersja