wypadanie włosów przy niedoczynności

05.06.07, 21:54
Witam,
mam obecnie dużą niedoczynność tarczycy. Od 2 tygodni biore letrox 50. Mam
problem z wypadającymi włosami. Przy myciu cała wanna jest we włosach. Czy
ktos miał podobny problem? Czy to się unormuje dopiero, jak hormony
całkowicie wrócą do normy? I czy ktoś sobie z tym problemem jakoś poradził?

Będę wdzęczna za każdą poradę.
    • zwierzchu Re: wypadanie włosów przy niedoczynności 06.06.07, 20:14
      Jak mialam naprawde duza niedoczynnosc, to wlosy mi lecialy jak szalone. Potem
      stopniowo wypadalo ich coraz mniej, az je obcielam na krociutko i teraz nawet
      jesli wypadaja, to juz mnie to tak nie irytuje.
      Niewiele pomoga Ci rozne specyfiki, jesli przyczyna jest hormonalna. Jak
      wyrownasz hormony, to sie powinno unormowac.
      • kati2811 Re: wypadanie włosów przy niedoczynności 06.06.07, 21:34
        dziękuję za odpowiedź... czyli tak jak myslałam, trzeba czekaćsad(
        Ja jestem przerażona, bo zawsze miałam cienkie i rzadkie włosy, a teraz jeszcze
        to...
        Pozdrawiam
        • neredica Re: wypadanie włosów przy niedoczynności 11.06.07, 23:23
          ja tez malam identyczny problem.przez 2miesiace po operacji bylam w
          niedoczynnosci ogromnej.i momentalnie zaczely mi wypadac wlosy.kiedy hormony
          sie unormowaly czyli wyniki byly ok wlosy nadal wypadaly.a potem ktos madry mi
          powiedzial ze tzreba poczekac sporo czasu czyli kilka miesiecy zeby wlosy
          przestaly wypadac mimo ustabilizowanych hormonow.widocznie ten duzy skok w
          neidoczynnosc mial bardzo duzy wplyw.ale jesli mialas wczesniej problemy z
          wlosami to nei zaszkodzi brac silice albo skrzyp.tylko tez tzreba brac
          regularnie i czekac na efekty kilka miesiecy.
          • kati2811 Re: wypadanie włosów przy niedoczynności 14.06.07, 21:30
            Dziekuję za odpowiedź, zawsze to jakis cień nadzieji, chociaż trzeba
            cierpliwości...
            Tez mi sie wydaje, że najbardziej dało w kość skaczące TSH. U mnie w ciagu 4
            tygodni wyniki zmieniają się tak skrajnie, że chyba żaden organizm nie zniósłby
            tego bez jakiś skutków ubocznych. Ale może w końcu uda się nad tym zapanować.
            Na razie jestem na etapie regularnych kontroli i próbie dobrania odpowiedniej
            dawki leku...

            Pozdrawiam serdecznie.
            • hashi-tess Re: wypadanie włosów przy niedoczynności 15.06.07, 08:11
              kati2811 napisała:

              > Dziekuję za odpowiedź, zawsze to jakis cień nadzieji, chociaż trzeba
              > cierpliwości...
              > Tez mi sie wydaje, że najbardziej dało w kość skaczące TSH. U mnie w ciagu 4
              > tygodni wyniki zmieniają się tak skrajnie,


              Badanie poziomów hormonów częściej niż 4-6 tygodnie jest bezsensu.
              Organizm jest szybki, ale nie aż tak.
              • kati2811 Re: wypadanie włosów przy niedoczynności 15.06.07, 19:43
                No nie wiem. U mnie w ciagu 4 tygodni (między dwoma kontrolami) TSH skoczyło z
                0,04 na 29. To chyba jednak sporo. Po kolejnych 4 tygodniach było 9. Dlatego
                teraz lekarz zalecił kontrole po 2 tygodniach.
                • hashi-tess Re: wypadanie włosów przy niedoczynności 15.06.07, 21:53
                  Ten wynik świadczy o tym, że jesteś żle prowadzona
                  przez lekarza.
                  • kati2811 Re: wypadanie włosów przy niedoczynności 15.06.07, 22:10
                    Nie znasz wszystkich okoliczności, więc nie oceniaj.
                    Po pierwsze jestem po terapii jodem, po której przez ok.2 miesiące brałam
                    metizol, a od niedawna hormony tarczycy (od momentu stwierdzenia przekroczenia
                    normy TSH). Leki i "pracujący" nadal jod przyczyniają się do takich zmian w
                    poziomie hormonów. Natomiast dynamika zmian zależy od danego organizmu.
                    • hashi-tess Re: wypadanie włosów przy niedoczynności 15.06.07, 22:31
                      kati2811 napisała:

                      > Nie znasz wszystkich okoliczności, więc nie oceniaj.



                      Nie napisałaś, że jesteś po radiojodzie, a to zupełnie inna bajka niż normalna
                      niedoczynność.
Pełna wersja