Dodaj do ulubionych

usunięta tarczyca i ciąża

26.06.07, 22:07
Chciałabym nawiązać kontakt z osobami, które również mają usuniętą tarczycę a
udało im się zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Pytam lekarzy, ale nikt
nie potrafi udzielić mi wyczerpującej informacji. Czy to jest bezpieczne dla
dziecka - o ile w ogóle mozliwe? na chwilę obecną wynik Tsh to 2, 46 - nie
sprawdzałam jeszcze T4 - Powinnam miec na górnej granicy normy?
Obserwuj wątek
    • khanka74 Re: usunięta tarczyca i ciąża 30.08.07, 14:03
      Witaj lepiej poźno niż wcale smile, dopiero odkryłam ten wątek smile.

      Ja miałam operacje usunięcia tarczycy (1 raz 1 płat, potem resztę) w
      2000 roku, a w 2006 stałam się szczesliwą matka.

      Zalecenia mojego lekarza endokrynologa- to po prostu starac sie
      badać często TSH i utrzymac je w stosunkowo niskiej formie- raczej
      niżej niz wyżej w normach. W czasie calej ciąży czułam się dobrze i
      zadnych powikłan z powodu tarczycy nie miałam.

      życzę powodzenia, gdybyś miała jakieś pytania to pisz smiało, pozdro




      werusia773 napisała:

      > Chciałabym nawiązać kontakt z osobami, które również mają usuniętą
      tarczycę a
      > udało im się zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Pytam
      lekarzy, ale nikt
      > nie potrafi udzielić mi wyczerpującej informacji. Czy to jest
      bezpieczne dla
      > dziecka - o ile w ogóle mozliwe? na chwilę obecną wynik Tsh to 2,
      46 - nie
      > sprawdzałam jeszcze T4 - Powinnam miec na górnej granicy normy?
      • musiagusi Re: usunięta tarczyca i ciąża 14.09.07, 23:05
        dzieki za odpowiedź. planuje dziecko od 2 lat i zawsze cos mi
        przeszkadza. obecnie strach... biore 150 eltroxin, poziom tsh 4,56 a
        był już 2,46. lekarze odradzają tylko co jakiśczas zmieniają mi
        dawke leku. trochę straszą, że takie wynmiki źle moga wpłynąc na
        dizecko jeśli w ogó.le uda mi sie zajśc w ciążę. od jakiegos czasu
        znowu pojawiło mi sie drętwienie rąk i skurcze nóg - wapno... ale to
        też staram sie miec pod kontrolą. ile czasu potrzebowałaś,
        by "ustawić siehormonalinie"? o ile to w ogóle możliwe. dodaam też ,
        że próbuję przed ciąża zrzucić wagę ale już powoli trace nadzieję że
        to w ogóle mozliwe. pamietasz swoje wyniki sprzed ciąży? skąd
        jestes ? zansz dobrego ginekologa - endokrynologa ze Śląska? i...
        dzieki za odpowiedź.
        • khanka74 Re: usunięta tarczyca i ciąża 19.09.07, 15:22
          Hejka, ja jestem z Poznania smile to troche daleko smile, nie miałąm
          problemu z hormonami, jak solidnie codziennie brałam dawkę 200 ug
          euthryroxu to Tsh miałą oznaczone na 0,5 -1 i to wg mojego lekarza
          było okey. Na poczatku ciazy troszke mi podskoczyło, ale potem sie
          unormowało

          Dziewczyny pisały na innych forach że niedoczynnosc ( czego
          wskaznikiem moze byc wyskoie Tsh) może utrudniac zajscie w ciązę.
          Zycze powodzenia i najlepiej jak skonsultujesz sie z jakims
          lekarzem, pozdro
          • anatewka Re: usunięta tarczyca i ciąża 25.09.07, 09:24
            Witam;
            moja historia ciazowa:
            2002 operacja calkowitego usuniecia tarczycy + jod
            2003 urodzilam synka (zaszlam w ciaze 8 m-cy po jodzie)
            2006 urodzilam coreczke
            Tsh mam w granicach 0,001 biore euthyrox 225 (podniesli mi ze 150 w pierwszej
            ciazy gdy pod koniec Tsh podskoczylo mocno)
            Caly czas mam problemy z wapnem, niedobor (w granicach 1,8 przy normie od 2,2).
            W ciazy z wapnem bylo ok (podobno dziala parathormon dziecka i sie wszystko
            reguluje) za to przy karmieniu tragedia- ostatnio to juz mi wszystko dretwialo
            (lacznie z krtania). No ale synka karmialam 13 m-cy a core powoli zaczynam
            odstawiac (niecale 11 m-cy). Dzieci oczywiscie zdrowe i ogolnie super.
            Pozdrawiam
            • musiagusi Re: usunięta tarczyca i ciąża 25.09.07, 23:56
              Agnieszko!bardzo Ci dziękuję za radosnąodpowiedź. pamiętasz może
              wyniki sprzed zajścia w ciążę? Lekarz mówi ,że za duże tsh i nadal
              odradza - w granicach 2,46 w maju a w lipcu 4.56...(wpływ na rozwój
              umysłowy dziecka o ile oczywiście uda sięw ogóle zajść...) poza tym
              chyba boi się prowadzić ciąży zarówno endo jak i ginek. takie mam
              odczucia.
            • lucky_55 Re: usunięta tarczyca i ciąża 26.09.07, 19:41
              Witam
              Anatewka, napisz proszę, jak to możliwe, że przy bardzo niskim TSH,
              stosujesz Euthyrox 225? Jestem 3 tygodnie po operacji wycięcia całej
              tarczycy i mam TSH na poziomie 0,04. Endokrynolog zalecił przerwanie
              stosowania na jakiś czas Euthyroxu 50, bo stwierdził, że powróciła
              nadczynność.
              Pozdrawiam Ciebie i dzieciaczki
            • khanka74 Re: usunięta tarczyca i ciąża 27.09.07, 14:48
              Witam serdecznie wielkopolankę smile, moze kidyś spotkamy sie na
              kontrolnej wizycie w szpitalu, ja następne kontrolne lezenie w
              szpitalku mam dopiero zaplanowane na 2009 - wiec jeszcze trochę
              czasu, a u jakiego learza sie leczysz bo ja u prof Gembickiego ,

              pozdro
              • anatewka Re: usunięta tarczyca i ciąża 30.09.07, 13:53
                Zawsze miałam Tsh bliskie 0 bo tak zaleca mój endo. Mówi że powinnam mieć jak
                najniższe bo wtedy tarczyca nie odrasta. Ja się z tym czuję dobrze więc nie
                zgłaszam zastrzeżeń. Tylko raz miałam niedoczynnosć, ok 10 tsh, to było pod
                koniec ciąży. Wtedy mi podniósł euthyrox z 150 na 225 i tak już zostało. U mnie
                jest jeszcze taka kwestia że dużo ważę (obecnie 84 kg) a euthyrox chyba też się
                ustawia według wagi. W ciąży ważyłam już ponad 90 kg.
                Moje dzieci miały badane tsh po porodzie i było wszystko ok. Podobno jeśli
                dziecko ma tarczycę to jego organizm sobie radzi podczas ciąży i nie wpływa na
                niego tyrozyna matki (poza faktem że wczesną ciążę trudno utrzymać przy
                niedoczynności). W każdym razie moje dzieci rozwijają się dobrze.
                Ja miałam pomiędzy ciążami jeszcze 2 poronienia ok 6 tyg ciąży ale
                najprawdopodobniej to było związane z niedoborem progesteronu (bardzo krótka
                faza lutealna cyklu). Ginekolog nie wiązał tego z tarczycą.
                Przepraszam jeśli długo nie odpowiadam na posty ale nie mam w domu netu,
                korzystam z niego u teściowej u której nie jestem bardzo często wink
                Pozdrawiam, życzę odwagi i zdrowych dzieciaczków.
                Ps. khanka74tongue_outobyt w szpitalu mam planowany na 2010 ale kto wie, może się kiedyś
                spotkamy.Chodzę do poradni do dr Pietza.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka