Dodaj do ulubionych

małe dzieci, GB i jod :((

04.04.08, 17:06
nie wiem co robić...
dzisiaj dowiedziałam się, że leczenie jodem mnie nie ominie - 3,5 roku
leczenia nadczynności i Gravesa nie dało rezultatów.
jestem mamą niespełna 2 letnich bliźniąt (na szczęście zdrowych - choć zaszłam
w ciąże podczas leczenia) i nie wiem co robić???
Czy na forum są mamy, które przeżyły leczenie jodem??

Mam tyle pytań...
Jak odseparować się od dzieci??
Ile czasu po podaniu jodu nie wolno brać dzieci na ręce??
Czy zajmując się nimi ich nie skrzywdzę??
itd.

Sama zajmuję się bliźniakami bo mąż dużo pracuje, babcie mam tylko doraźnie
Normalnie, nie wiem czy nie lepiej dalej leczyć się farmakologicznie choć bez
efektu czy się zajodować
mam mętlik w głowie...

proszę poradźcie co robić??
Obserwuj wątek
    • agni-76 Re: małe dzieci, GB i jod :(( 05.04.08, 14:15
      Witam
      U mnie sprawa b.podobna - 4 lata leczenia GB Thyrozolem i w rezultacie podanie
      jodu (dwukrotne)
      I raz gdy syn miał 5 lat - lekarz kazał mi się odizolować na min. 2 tygodnie od
      dziecka (ponadto powiedział że od dzieci poniżej 3 lat i kobiet w ciąży izolacja
      miał trwac ok 4 tyg). Po tym okresie migło byc już dziecko w domu ale przez
      jakiś czas nie powinno się dziecka nosić, długo przytulać itp

      Nie zamartwiaj się, będzie dobrze
      Pozdrawiam gorąco
      II raz syn miał 6,5 roku - izolacja trwała tydzień i jak poprzednio pewien czas
      mniejszy kontakt fizyczny typu przytulanie

      W każdym przypadku lekarz udziela wszelkich niezbędnych instrukcji w
      postępowaniu po jodzie.
      Ponadto nie wiadomo jak będziesz miała podany jod tzn ambulatoryjnie (czyli
      połknięcie kapsułki i do domu) czy pobyt w szpitalu.
    • beradetta_m Re: małe dzieci, GB i jod :(( 06.04.08, 00:16
      wszystko zależy jaką dawkę dostaniesz. lekarz Ci wszystko powie.
      Długośc okresu zalezy od tarczycy i od dawki. Przez tydzień na pewno
      trzeba się odizolować a później kontakt sporadyczny bez tulenia.
      Pamiętaj, że po tygodniu jak organizm dobrze funkcjonuje i dostał
      małą dawkę- promieniuje już tylko sama tarczyca i zasięg tego
      promieniowania się zmniejsza z każdym dniem. Po małych dawkach
      zazwyczaj jest to kilka centymetrów od szyi po jakiś 2 tygodniach.
      Najmądrzej jest więc kontaktować się, ale trzyac maleństwa z dala od
      szyi. Jak wrócisz do łóżka do męża to też lepiej nie wtulać się na
      początku głową w pobliże jego szyi. Przytulenie na stojąco, wzięcie
      za rękę jest dużo lepsze niż przytulenie na sekundę do
      promieniującej szyi. Poza tym nie jest tak źle- warto chwilę się
      odseparować żeby później było lepiej. Oczywiście bez pomocy innych
      nie dasz rady- ktoś musi być z dziećmi przez ten czas kiedy Ty nie
      będziesz mogła się nimi zająć. Nie wiem czy mąż nie powinien wziąć
      urlopu na ten pierwszy tydzień a Ty wyjechać gdzieś z dala od domu.
      Nie ryzykowałabym farmakologii jak są nawroty. Wiesz dobrze, ile
      skutków ubocznych mają te leki i jak obciążają wątrobę- radziłabym
      jod jak najszybciej. Trzymaj się ciepło- jod nie jest taki zły choć
      na pewno na chwilę dezorganizuje ludziom życie. Berni
        • burza1234 Re: małe dzieci, GB i jod :(( 17.04.08, 10:28
          Witaj!
          na tym forum jest dużo informacji od mam które przyjęły radiojod,
          jeżeli masz chwilę to poprzeglądaj
          Ja też leczyłam się aż 6 lat na GB farmakologicznie oczywiście
          nieskutecznie i też przyjęłam jod , mam 2 dzieci, dostałam 15 mc i
          takiej separacji bez dotykania ich miałam 2 tyg , jest ciężko ale
          osobiście nie znam (a rozpytywałam wszędzie) osoby która wyleczyłaby
          się z GB metizolem czy tyrozolem , zwykle kończy sie to jednak na
          jodzie. Przyjmowanie tych leków to tylko maskowanie objawów .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka