marta140
16.04.08, 20:11
Byłam u pewnego endo z wynikami tarczycy (guz). Bardzo wysokie przeciwciała
TPO>600 i ATG=157, hormony w górnych granicach normy. Lekarz powiedział żebym
przyszła do niego z wynikami biopsji a wtedy da mi niską dawkę hormonów, co
odciąży tarczycę i obniży przeciwciała. Ale więcej już do tego endo nie
wróciłam. Gdy miałam już wynik biopsji udałam się do innej pani profesor endo.
I ta lekarka powiedziała, że przeciwciał nie da się obniżyć- one zawsze będą
wysokie i zawsze będą niszczyć tarczycę- nie ma na to rady, bo to wynika z
autoagresji. I nie dała mi żadnych hormonów, bo powiedziała, że póki co moje
wyniki są co prawda wysokie, ale mieszczą się w normie...
Jak myślicie, który lekarz waszym zdaniem był bliższy prawdzie? Naprawdę
przeciwciał nigdy się już nie obniży?
tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10722;30/st/20070120/n/MICHA%C5%9B/dt/7/k/2ca0/age.png%5B/img%5D