dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy

15.05.08, 20:44
witam, mam pytanie
dostałam wczoraj euthyrox 25 na niedoczynność... i jak dziś rano wzięłam to
omal nie kopnęłam w kalendarz - typowe objawy nadczynności, dostałam biegunki,
wymiotów i ogólnie miałam wrażenie, że lada chwila zdechnę
najwidoczniej za duża dawka jak na początek, a ja bardzo mało ważę (40kg), do
tego jeszcze tydz temu miałam nadczynność (mam zdagnozowanego róznocześnie de
Quervaina i Hashimoto), więc te hormony we mnie wciąż buszują...
obecnie badania wskazują ewidentnie na niedoczynność (TSH ok. 20, a hormony
tarczycy poniżej normy)

mam pytanie - bo do lekarza mogę dopiero w poniedziałek:
czy mogę wziąć jutro ćwiartkę albo połówkę euthyroxu??
proszę o pomoc
    • mary_lu Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 15.05.08, 21:52
      Spokojnie możesz brać przez tydzień ćwiartkę, potem co tydzień dawkę
      o ćwiartkę zwiększać. Niektórzy bardzo źle reagują na wchodzenie na
      wyższe dawki leku i muszą właśnie tak te tabletki dzielić.

      Koniecznie poinformuj lekarza o takim dawkowaniu i pamiętaj, że
      wyniki hormonów są diagnostyczne dopiero po 4-6 tygodniach brania
      tej samej dawki leku.
      • i_am_the_army Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 15.05.08, 22:07
        dziękuję smile
    • rosteda Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 15.05.08, 23:07
      Jesli po 25µg tyroksyny tak zareagowalas (a do tego masz tak niska wage) to
      radzilabym zebys przed leczeniem Euthyroxem zrobila badania hormonow nadnerczy.
      Przy TSH 20 nie mozesz miec za duzo fT3 i fT4 we krwi i normalnie (przy
      wydolnych nadnerczach)nie powinno byc az takiej reakcji jak tutaj napisalas.
      Moze sprobuj nawet jutro zrobic poziom kortysolu we krwi rano i po poludniu.
      Takie zalecenie jest napisane w ulotce mojej tyroksyny.
      Przy niskim poziomie kortysolu moze byc reakcja przy kazdej probie zwiekszania
      tyroksyny nawet juz o 6,25µg.
      Wiec przed leczeniem radze zrobic to badanie.
      Pozdrawiam Rosteda
    • betka11111 Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 17.05.08, 09:49
      i_am_the_army napisała:

      > witam, mam pytanie
      > dostałam wczoraj euthyrox 25 na niedoczynność... i jak dziś rano
      wzięłam to
      > omal nie kopnęłam w kalendarz - typowe objawy nadczynności,
      dostałam biegunki,
      > wymiotów i ogólnie miałam wrażenie, że lada chwila zdechnę


      zaraz, zaraz, wymioty nie są typowym objawem nadczynności, w życiu
      nie wymiotowałam w nadczynności, a miałam ją długo i mam znowu.
      Może Ty się czymś zatrułaś? A może to nerwy?

      Poza tym to jest bardzo mała dawka 25, więc te objawy takie
      natychmiastowe chyba coś tutaj nie pasują.
      • i_am_the_army Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 17.05.08, 12:11
        Byłam w nadczynności ok. 3 tygodnie wcześniej i objawiała się ona u mnie właśnie
        okropnymi mdłościami, wymiotami, zawrotami głowy. Czułam się jakbym była non
        stop na jakimś pierońskim kacu, czułam jakbym była po prostu zatruta. Zrobiłam
        poziom hormonów wtedy jak tak się czułam - i wyszła nadczynność...

        Dlatego teraz myślę, że Euthyrox wywołał u mnie nadczynność, albo dlatego, że
        dawka początkowa była za duża, albo dlatego, że nie toleruję tego leku. Według
        ulotki osoby z małą masą ciała i dzieci (ja mam posturę dziecka - 40kg przy
        155cm wzrostu - zawsze biorę dawki dziecięce, bo te dla dorosłych są dla mnie
        zbyt mocne, zawsze tak było) i osoby w silnej niedoczynności (a myślę, że moje
        TSH ponad 25 to spora niedoczynność) powinny zaczynać od jak najmniejszej dawki,
        np. 12,5, czyli połowa z 25mg...
        Na razie nie biorę Euthyroxu, po tej jednej tabletce i takiej reakcji
        postanowiłam przerwać leczenie i poczekać do poniedziałku - wtedy pójdę do
        endokrynologa i spytam, co jest grane, czy to nietolerancja, czy za duża dawka
        początkowa...
        Póki co czuję się wciąż tak samo, chyba jeszcze "trzyma mnie" ten Euthyrox, mój
        organizm normalnie przeżywa burze hormonalne,a ja zdycham sad((
        Zaniepokoiła mnie Rotseda tymi nadnerczami... zobaczę co powie endokrynolog w
        poniedziałek. Ja już nie mogę cholera jasna. Ciśnienie raz mam wysokie, a raz np
        95/60, to samo puls - kilkanaście razy na dobę, podobnie jak ciśnienie, waha mi
        się od 61 do 101. Oby do poniedziałku...
        • betka11111 Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 18.05.08, 09:34
          zamień euthyrox na letrox, moze będzie lepiej. Kiedyś tylko letrox
          zapisywali, a teraz firma, która produkuje euthyrox zrobiła super
          marketing u lekarzy i zapisują ciągle tylko to. Trzeba poprosić o
          letrox.
          • i_am_the_army Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 18.05.08, 13:52
            hmmm ok dziękuję, tak zrobię, poproszę lekarza, mam nadzieję, że mi zmieni na
            letrox i że letrox zostanie przez mój organizm przyjęty...
          • i_am_the_army Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 23.05.08, 02:58
            jednak zostałam przy euthyroxie, lekarz kazał zaczynać od mikroskopijnej dawki -
            ćwiartka z 25 mg... co też dziś, a raczej wczoraj uczyniłam i faktycznie już
            było ok, nie czułam żadnych jazd...
            badanie na poziom kortyzolu (a propos tego, co radziła Rosteda) zrobiłam se na
            własną rękę - mój poranny kortyzol był w górnej granicy normy, a więc
            niedoczynności kory nadnerczy chyba nie mam.

            mam jednak do Was pytanie, bo endo potraktował mnie trochę jak wariatkę i nie
            zdążyłam spytać o wszytsko... w sumie o najważniejszą teraz rzecz:
            co ile mogę zwiększać tę dawkę euthyroxu, żeby uniknąć takiego stanu, w jakim
            znalazłam się po zastosowaniu zbyt dużej dla mnie dawki, ale z drugiej strony
            żeby możliwie jak najszybciej tę dawkę zwiększyć? (niedoczynność mi się szybko
            pogłębia i moje samopoczucie jest po prostu koszmarrrrne.......)
            co radzicie?
            • i_am_the_army Re:PS 23.05.08, 03:05
              czy najlepiej będzie zwiększać dawkę co tydzień, tak jak napisała mary_lu?
              jestem rozdarta, bo z 1 str przeżyłam prawdziwy horror po tym, jak zaszkodziło
              mi łyknięcie od razu dawki 25 mg tydz temu, więc muszę uniknąć takich cyrków, bo
              ich nie zniosę, a z 2 str teraz też czuję się bardzo źle...
            • hashi-tess Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 23.05.08, 09:32
              i_am_the_army napisała:

              > jednak zostałam przy euthyroxie, lekarz kazał zaczynać od mikroskopijnej dawki
              > -
              > ćwiartka z 25 mg... co też dziś, a raczej wczoraj uczyniłam i faktycznie już
              > było ok, nie czułam żadnych jazd...
              > badanie na poziom kortyzolu (a propos tego, co radziła Rosteda) zrobiłam se na
              > własną rękę - mój poranny kortyzol był w górnej granicy normy, a więc
              > niedoczynności kory nadnerczy chyba nie mam.


              Badanie kortyzolu powinnaś zrobić z całodobowej zbiórki moczu.
              To trudne, ale wykonalne.

              Dawkę euthyroxu podnoś co tydzień o 1/4 z 25mg.
              • i_am_the_army Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 23.05.08, 12:52
                Dzięki Hashi-tess, chyba faktycznie zwiekszanie co tydz o 1/4 to najlepsze wyjście.

                Wiem, że kortyzol najlepiej zrobić z dobowej zbiórki moczu, ale też wyczytałam,
                że jeśli faktycznie ma się niedobór tego hormonu, to wystarczy zbadanie go rano,
                gdy stężenie jest najwyższe. Ja miałam w górnej granicy normy, inne badania (sód
                i potas też w normie), więc chyba nie będę u siebie na siłę wyszukiwać innych
                chorób...
                • hashi-tess Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 23.05.08, 13:15
                  to rozsądne podejście.
                  • i_am_the_army Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 23.05.08, 13:31
                    smile
    • i_am_the_army Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 13.06.08, 01:26
      Odzywam się po dłuższej przerwie. Trochę się działo z tą moją tarczycą. Otóż tak:
      próbowałam brać jak najmniej Euthyroxu (doszło do tego, że musiałam brać...
      uwaga... 1/8 tabletki!!! bo po 1/4 po 2 dniach brania już zaczynałam mieć objawy
      jak w nadczynności, przy czym pozostawałam w głębokiej niedoczynności), te
      straszne objawy uboczne po 1/8 już mnie nie nękały, ale niedoczynność - jak się
      można domyślić - owszem. Niemniej jednak wciąz jakieś dziwne poty miałam. Po
      prostu nie tolerowałam tego Euthyroxu chyba. Gdy TSH wynosiło 30 inny lekarz
      zlitował się i zapisał Letrox i kazał brać go NIE na czczo, tylko ze śniadaniem,
      w dawce 12,5mg, i to rozwiązanie okazało się sukcesem, bo wreszcie przestałam
      odczuwać te przykre skutki uboczne leczenia.

      I teraz tak: po półtora tygodnia leczenia zbadałam TSH i resztę hormonów (wiem,
      że za wcześnie, ale zaczęłam znów odczuwać kołatania serca i pobudzenie czasem,
      gdy wzięłam Letrox przy zbyt skąpym śniadaniu). Wyniki to (zaznaczam: po półtora
      tygodnia od czasu, gdy TSH było 30)
      TSH - 16 z kawałkiem, około 17
      FT3 - w dolnej granicy normy, ale w normie
      FT4 - 8.93 (norma jest od 9)
      (pomijam jednostki, zresztą nie mam papierka przy sobie)
      Kurczę, coś szybko mi się ta niedoczynność wyrównuje, nie?
      Biorę malutką dawkę 12,5 mg i to jeszcze zagryzam jedzeniem, więc jeszcze mniej
      się wchłania, a reakcja tarczycy na taką dawkę dość szybka chyba.
      Co o tym sądzicie?

      Mam NA BANK stwierdzone podostre zapalenie tarczycy, a czy oprócz tego mam
      Hashimoto to się na 100% ma okazać jak odbiorę wyniki biospji w przyszłym
      tygodniu. Anty-TPO >1000, anty-TRAB ujemny.
      Jakieś 2 miesiące temu przez ok. 2-3 tyg temu byłam w nadczynności. I przyznam
      się szczerze, że zaczynam się bać, że znów w nią wpadnę, skoro niedoczynność się
      zmniejsza po takiej niewielkiej ilości hormonów. Czy takie obawy są podstawne?

      Dodam, że cały czas bardzo źle się czuję. Przede wszystkim bardzo mi słabo
      (ciśnienie bywa 80/50) na zmianę z pobudzeniem i kołataniami serca
      (przyspieszonym pulsem). Albo śpię jak suseł, albo zarywam całe noce.

      Przepraszam, że tak bez ładu i składu. Chciałabym wiedzieć, co o tym wszystkim
      myślicie.
      • i_am_the_army Re: dzielenie tabletki euthyroxu - pomocy 13.06.08, 01:30
        ... że już nie wspomnę o objawach "psychicznych"sad(
Pełna wersja