Tajemniczy przypadek.

29.11.08, 18:36
Bardzo prosze o odpowiedz Hashi-tess, Rosteda, Aniunia7-6 i reszte stalych
bywalcow forum. Osoby ze znajomoscia wylacznie jednej choroby poprosze o
zachowanie milczenia. Fanatykow tarczycy poprosze uwazne przeczytanie tekstu
by uniknac naciagania faktow. Osoby obeznane z tematem prosze o opinie i pytania.

Choruje juz dlugo. Od ponad 10 lat juz czuje sie nieciekawie. A od ponad 5 lat
jest bardzo zle. Od 2 lat jest tragicznie.

objawow jest duzo. w skrocie to bol jakby gardla (niby wezly chlonne lub cos
podobnego), stany podgoraczkowe, drezenie rak, zaparcia, wrazliwosc na
substancje chemiczne, zaburzenia cyklu dobowego, bol zuchwy, bol przy uszach
(uszy, staw skroniowo-zuchwowy), napiecie w buzi, napiecie miesni twarzy,
zaciskanie zebow i zgrzytanie, ból głowy, ból szyji, sucha skora rak, tlusta
skora twarzy, czeste wypryski na plecach, zmeczenie, problemy z wybudzaniem a
od roku jeszcze problemy ze zbieznoscia oczu. objawy takie jak bol nasilaja
sie w ciagu dnia, tzn. od rana jest niewielki bol ktory nasila sie i wieczorem
czesto wolalbym umrzec. niestety nie da sie spac 24 godziny na dobe. poza tym
mam jeszcze niewielkie alergie na pylki roslin. poczatkowo winilem o wszystko
wlasnie alergie. ale objawy sa przez okragly rok - rowniez zima wiec sklonilo
mnie to o dalszej diagnozy (5 lat temu). zdarzylo mi sie zemdlec 3 razy, bylo
to w okresie gdy dawano mi wiele roznych lekow testujac czy moga pomoc. np.
leki rozluzniajace miesnie albo leki na padaczke. w ciagu 5 lat byla masa
badan. lekarze wbrew logice robili badania pod katem np. stwardnienia
rozsianego albo neuralgii nerwu trojdzielnego. Ostatnio doszedl mi jeszcze
problem ze zbieznoscia oczu (niedomoga konwergencji) - nie wiem czym
spowodowany. Mialem dwie operacje z tego powodu. Calkiem niedawno nasilily sie
bole w klatce piersiowej, w okresie dziecinstwa byly dokuczliwe, klujace tak
ze oddechu nie mozna bylo zlapac, ale moglo to byc na tle nerwowym (bylem
troche nerwowy, obgryzalem paznokcie) i pozniej przestaly sie pojawiac. Te
obecne sa raczej obecne dluzej, np. przez 15 minut dziwnie pobolewa. Kilka
razy zdarzylo sie ze serce zaczelo mi zasuwac w przyspieszonym tempie, 3 moze
4 razy i to w miesiacu po operacji w znieczuleniu ogolnym. Ostatnio tez
pojawilo sie dretwienie dloni. Nie wiem czy to skutem podanych probnie lekow
przeciwbolowych Lyrica (dzialanie blokujace nerwy, podobne do tych na
padaczke) bo wlasciwie pojawilo sie w 3ci dzien brania tego leku. Odstawilem
lek 7go dnia. Dretwienie zmalalo wiec moze wogole nie bedzie wkrotce tematu z
tym dretwieniem.

Ostatnio po raz drugi wzialem sprawy w swoje rece. Przeanalizowalem wszystkie
wyniki szukajac niespojnosci postepowaniu diagnostycznym i zrobilem badania
ktorych wedlug mnie brakowalo. Cos znalazlem, ale powstrzymuje sie z
jednoznaczna diagnoza.
lekarz potwierdzila moje przypuszczenia oznajmiajac diagnoze ale doswiadczenie
nauczylo mnie ze jesli pojdziesz z bolem do stomatologa to wyrwie ci zęba a
jesli psychiatry to dostaniesz tabletki na depresje, a jesli do endo to... no
wlasnie. sami rozumiecie. dosc podobnie bywa z forum, ale na forum
przynajmniej ludzie sluchaja co chory mowi a lekarze nie sluchaja co pacjent
ma do powiedzenia o objawach i ufaja jedynie temu co dostaja od pacjenta na
pismie - wynikom.

Nie jestem pewny diagnozy tak jak pewna jest moja lekarz. swoja diagnoze
postawila na podstawie TSH, FT3 i FT4 oraz USG tarczycy zrobionego wczesniej
(opis ponizej) oraz powtorzonego przez nia samą (nie dostalem opisu, ale
slownie potwierdzila opis z tamtego USG).

Nalezy uwzglednic ze w tak dlugim okresie problem z tarczyca moze byc
powiklaniem pierwotnej (i w takim przypadku wciaz nie ustalonej) choroby lub
proby jej leczenia bez wlasciwego rozpoznania.

Na wyniki niektorych badan wciaz czekam.

Mysle, ze wrzuce tutaj poki co jedynie badania poza normami oraz podstawowe
badania krwi. Ze wzgledu na dlugi okres diagnostyki badan bylo wiele i bardzo
roznych (np. od MR szyji po TK zatok) i nie ma sensu wszystkiego upychac od
razu. W razie czego prosze pytac, postaram sie *natychmiast* dopisac.
===
TSH 3-cia generacja 8.14 uU/mL norma (0.4 - 4.0)
FT3 4.30 pg/ml norma (1.5 - 4.1)
FT4 1.46 ng/dl norma (0,8 - 1,9)
---
Wynik USG: tarczyca ma wymiary mieszczące się w granicach normy. Struktura
gruczołu jest niejednorodna "sptra": obecne są obszary o wyższej i niższej
echogeniczności oraz pasma hiperechogenicznej tkanki - przebyty proces
zaplany? W okolicy dolengo bieguna płata prawego obecny jest węzeł chłonny o
wymiarach 8x5mm w otoczeniu naczyć pojedyncze powiększone węzły chłonne.
Wskazane są dalsze badania, w tym i b.a.c. tarczycy pod kontrolą USG.
---
Leukocyty 7,1 tys/ul norma (3,8 - 10)
Erytrocyty 5,01 mln/ul norma (4,2 - 6,0)
Hemoglobina 15,5 g/dl norma (14,0 - 18,0)
Hematokryt 44,8 % norma (40 - 54)
MCV 89,4 fl norma (80 - 99)
MCH 30,9 pg norma (27,0 - 35,0)
MCHC 34,6 g/dl norma (32,0 - 37,0)
Płytki krwi 267 tys/ul norma (140 - 440)

Limfocyty 28,9 %
Inne (Eo, Bazo, Mono) 6,9 %
Neutrofile 64,2 %
Limfocyty 2,1 tys/ul
Inne (Eo, Bazo, Mono) 0,4 tys/ul
Neutrofile 4,6 tys/ul
RDW-CV 12,8 %
PDW 11,9 fl
MPV 9,6 fl
P-LCR 23,1 %
---
Chlorki 105.25 mEq/l norma(96 - 108)
Magnez 0.77 mmol/l norma(0,73 - 1,06)
Sód 142.01 mmol/l norma(135 - 145)
Potas 4.04 mmol/l norma(3.5 - 5.0)
Wapń całkowity 2.44 mmol/l norma(2,02 - 2,60)
===

Z niecierpliwoscia czekam na opinie.

Pozdrawiam serdecznie!
    • mary_lu Re: Tajemniczy przypadek. 29.11.08, 20:56
      Wiesz, tak napisałeś tego posta, że macica mi się przewraca. Znam
      dwie choroby - katar sienny i puchlinę kolan - mam coś pisać? A w
      ogóle - to o co pytasz?
      • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 29.11.08, 21:48
        mary_lu napisała:

        > Wiesz, tak napisałeś tego posta, że macica mi się przewraca. Znam
        > dwie choroby - katar sienny i puchlinę kolan - mam coś pisać? A w
        > ogóle - to o co pytasz?

        Wyraznie napisalem ze licze na pomoc osob znajacych sie dobrze w temacie chorob
        tarczycy i nie tylko. Czesto jest tak ze ktos na sile chce dopasowac chorobe a
        po dokladnym wywiadzie okazuje sie ze to dlatego ze tylko taka zna bo ktos z
        rodziny mial lub on sam.

        Poza tym off topicow tez nie oczekuje, spamujesz w ten sposob.
      • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 29.11.08, 22:15
        A chodzi mi oczywiscie - tak jak napisalem w pierwszym akapicie mojego posta - o
        opinie na temat moich wynikow i objawow.

        Pozdrawiam.
    • fanny Re: Tajemniczy przypadek. 30.11.08, 15:27
      Jak dla mnie z opisu Twojego stanu, to zajrzyj na sasiednie forum Borelioza forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26140

      f.
      • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 30.11.08, 20:15
        Dziękuję za odpowiedź. Tak, jest to jeden z moich typow. Wiem jednak ze
        borelioza jest swego rodzaju workiem objawow i istnieje conajmniej kilkadziestat
        chorob, ktore maja objawy podobne. Niemniej jednak uwazam to za bardzo
        prawdopodobne.

        Czy ktos ma jeszcze jakies pomysly?
        Bardzo prosze o burze mozgow.
    • hashi-tess Re: Tajemniczy przypadek. 01.12.08, 23:14
      nisses napisał:




      > TSH 3-cia generacja 8.14 uU/mL norma (0.4 - 4.0)
      > FT3 4.30 pg/ml norma (1.5 - 4.1)
      > FT4 1.46 ng/dl norma (0,8 - 1,9)


      Opis Twojego samopoczucia i wyniki
      to ewidentna niedoczynność.
      Skoro dostałeś l-tyroksynę,
      to zacznij ją zażywać.


      Tess
      • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 02.12.08, 16:04
        Mam dalsze wyniki. TRAb wyszlo następująco:

        P.ciała anty-TPO >1000 IU/ml norma (0 - 35)

        Czy to coś zmienia w leczeniu?
        • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 02.12.08, 16:09
          Oczywiscie nie TRAb tylko AntyTPO wyszło ponad 1000.
          • mari-anne Re: Tajemniczy przypadek. 02.12.08, 19:03
            Hashimoto.
            Węzły chłonne, ból gardła, ból żuchwy i cała reszta objawów... skąd
            ja to znam...
            • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 02.12.08, 19:37
              Mam rozumiec ze Hashimoto jest przyczyna problemow z niedomoga konwergencji
              czyli rozjezdzaniem sie oczu na zewnatrz?

              Czy moze przyczyna jest sam fakt niedoczynnosci a moze sam fakt wysokiego
              poziomu TSH lub fT3?

              Hashimoto moze zaczac sie przeciez bez zaburzen czynnosci tarczycy, ktore moga
              sie rozwinac pozniej. Czy nie jest pochopne orzekanie pierwotnej niedoczynnosci
              przy moim poziomie fT4? Przeciez to wyglada na subkliniczna postac
              (niedoczynnosci oczywiscie).

              Obecnie wciaz czekam na kilka wynikow zroznicowanych badan (immunoglobuliny,
              acth itd.)

              Czy ktos moze wyjasnic kiedy czlowiek nadmiernie tyje a kiedy bardzo chudnie?
              Przy nadczynnosci czy przy niedoczynnosci czy moze konretnie zalezy to od
              kombinacji fT3 i fT4 (wysokie/niskie, wysokie/wysokie, niskie/niskie,
              niskie/wysokie)? A moze wynik daje kombinacja trzech zmiennych TSH, fT3 i fT4?
              • yautay Re: Tajemniczy przypadek. 02.12.08, 20:08
                A mi sie wydaje ze kazdy czlowiek jest inny i kazdy choruje na swoj sposob.
                Rozumiem ze te wszystkie badania pomagaja dojsc do sedna problemu...ale to co mnie tak bardzo irytuje to kiedy lekarze trzymaja sie tych wsztskich norm i wzorow jakby swiata poza nimi nie bylo...
                Jaki jest sens przliczania calki potrojniej z TSH w zakrsie od FT3 do FT4? Skoro nasz organizm wyraznie wola o pomoc mimo roznic w wynikach kazdego z nas? Ja niby mieszcze sie w normach i co z tego...? Kilku lekarzy nie chcialo mnie przez to leczyc mimo fatalnego samopoczucia ;/
                Mam niedoczynnosc i nie tyje mimo mocno rozjechanego stosunku FT3 do FT4 co podobno szczegolnie predysponuje do tycia (podobno...)
                Kazdy jest inny....

                Pozdrawiam,
                Michal
                yautay@poczta.onet.pl
                • hashi-tess Re: Tajemniczy przypadek. 02.12.08, 20:25
                  yautay napisał:


                  > Mam niedoczynnosc i nie tyje mimo mocno rozjechanego stosunku FT3 do FT4 co pod
                  > obno szczegolnie predysponuje do tycia (podobno...)
                  > Kazdy jest inny....


                  Popieram.

                  Tess
                • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 10.12.08, 17:52
                  Yautay a w jaki sposob masz rozjechane? Wysoki FT3 i niski FT4 czy odwrotnie?
              • hashi-tess Re: Tajemniczy przypadek. 02.12.08, 20:30
                nisses napisał:

                > Mam rozumiec ze Hashimoto jest przyczyna problemow z niedomoga konwergencji
                > czyli rozjezdzaniem sie oczu na zewnatrz?


                Robiłeś poziom p/ciał TRAB?
                Pisałeś o nich, ale nie wiem
                czy wykonałeś.
                One mogą powodować problemy z oczami.
                • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 04.12.08, 13:41
                  Tak, wiem, dlatego zrobilem tydzien temu. Wciaz czekam na wynik, jak nie bedzie
                  w piatek to pewnie najpozniej do srody przyszlej.

                  Czy ktores z moich objawow sa nietypowe dla chorob tarczycy?

                  Jedna z endokrynologó (moim zdaniem zachowała się bardzo niepofesjonalnie, bo
                  mimo, że byłem zarejestrowany to stwierdzila, ze jednak nie ma czasu mnie
                  przyjać, a w konću po dlugim proszeniu osoby towarzyszącej (ja nie chcialem sie
                  prosic) zgodzila sie - ostatecznie jednak poswiecila ledwie 15 minut, tlumaczac,
                  ze sie spieszy) stwierdzila, ze z takimi objawami to do psychiatry.

                  Ja mam jej opinie głęboko gdzieś, bo już wczesniej pare razy kierowali mnie do
                  psychiatry poniewaz duzo po okulistach chodzilem ze swoim bolem glowy - bylem u
                  8 roznych okulistow, ale dopiero 9ty znal te chorobe oczu i prawidlowo ją
                  rozpoznal, skierowal na operacje i jest OK. Gdybym uznal sie za wariata, to w
                  koncu byl stracil oczy. Ponadto leki typowo przez psychiatrow przepisywane
                  nasilaja te chorobe oczu, wiec to bardzo zle by sie dla mnie skonczylo.

                  Tak, czy siak, jeszcze jedna operacja oczu mnie czeka a cale to leczenie tak
                  dlugo trwa bo lekarze w Gorzowie sie slabo znaja - ale co tu sie dziwic,
                  wszystkie trudne przypadki im uciekaja do Poznania, Krakowa, Warszawy czy chocby
                  Szczecina to na kim mają się uczyć wink

                  Dziwie się tylko, że tak podskakują przy takim niskim poziomie wiedzy.

                  Zatem, czy ktores z moich objawow sugeruja inne pochodzenie niz choroba
                  tarczycy? Wkrotce dorzuce reszte wynikow badan.

                  Pozdrawiam!
    • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 04.12.08, 19:06
      Z ciekawostek dodam, ze objawy nasilaja sie m.in. po zjedzeniu pizzy na miescie,
      solonych orzeszkow, solonego popcornu i oscypka, czyli niby mozna sadzic, że
      chodzi o sól jodowaną.

      Też tak macie?
    • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 10.12.08, 17:56
      Wciaz czekam na wyniki z laboratorium. Wszedzie tak sie czeka dlugo na TRAb? Ja
      juz 10 dni czekam sad

      Czy IgG, IgE oraz IgA przy Hashimoto sa w normie czy zmieniaja sie?
    • kazdyjestok Wyszukiwarka chorych? 11.12.08, 21:46
      Mój przyjaciel poprosił mnie o stworzenie czegoś co umożliwiałoby szybki kontakt
      z innymi o tych samych problemach
      I zrobiłem.
      Informuje o nowym portalu, gdzie szybko można odnaleźć osoby chore na to samo co
      my, bezpośrednio pisać, tworzyć grupy przyjaciół, wymieniać radami. z całej
      Polski www.naszechoroby.pl Szybka odpowiedź od kogoś doświadczonego to często
      najważniejsza sprawa... w wace z chorobą
    • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 12.12.08, 03:34
      Mam kolejne wyniki.

      IgA 0.84 g/l norma (0,70 - 4,00)
      IgE całkowite 39.4 U/ml norma (0 - 87)
      IgG 17,97 g/l norma (7,0 - 16,0)

      IgG jest ponad normę. Proszę o interpretację w świetle uprzednio podanych wyników.

      Pozdrawiam serdecznie!
      • jurmik Re: Tajemniczy przypadek. 12.12.08, 10:59
        Nie za dużo oczekujesz? Te Ig to juz nie całkiem tarczyca i
        najlepiej zapytać specjalistę od immunologii, ale jak poszperałam,
        to wyczytałam, że w chorobach autoimmunologicznych wzrost IgG to
        normalne. Ale czy tak niewielkie przekroczenie normy to coś znaczy i
        co - nie doczytałam się. Bo też można zapytać, czy to, że IgA masz z
        kolei na całkiem dole normy, a nie w środku, jak w IgE, czy ma
        jakieś znaczenie? Nie wiem - immunolog pewnie by wiedział.
        • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 14.12.08, 07:03
          jurmik napisała:

          > Nie za dużo oczekujesz?
          Duzo? To tylko podstawowe zagadnienia medycyny.

          > Te Ig to juz nie całkiem tarczyca i
          > najlepiej zapytać specjalistę od immunologii, ale jak poszperałam,
          > to wyczytałam, że w chorobach autoimmunologicznych wzrost IgG to
          > normalne. Ale czy tak niewielkie przekroczenie normy to coś znaczy i
          > co - nie doczytałam się. Bo też można zapytać, czy to, że IgA masz z
          > kolei na całkiem dole normy, a nie w środku, jak w IgE, czy ma
          > jakieś znaczenie? Nie wiem - immunolog pewnie by wiedział.

          Nie interesuje mnie owoc 15 minutowej lektury Wikipedii.
          Interesuje mnie bardziej odniesienie do wynikow IgA/E/G/M innych osób chorych na
          Hashimoto lub Gravesa-Basedova. Napewno ktos z obecnych zrobil sobie wiecej
          badan niz przepisowe TSH, FT3/4 i TPO.

          Pozdrawiam!
          • jurmik Re: Tajemniczy przypadek. 14.12.08, 17:32
            Pisząc, że za dużo oczekujesz miałam na myśli to, że kierujesz
            pytania z podstawowego, jak uważasz(a ja akurat nie), zakresu
            medycyny do nie-lekarzy, dlatego lekarz o specjalizacji immunologia
            kliniczna byłby lepszym adresatem Twoich pytań. Może poszukaj
            takiego lekarza i spróbuj z nim przedyskutować ten problem. No chyba
            że bedziesz miał szczęście i okaże się, że ktoś z forumowiczów nie
            tylko zrobił takie same badania, ale uzyskał od k o m p e t e n t n
            e g o lekarza wyjaśnienia na ich temat.
            • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 27.12.08, 05:56
              No właśnie na to liczę, że może ktoś zrobił tak samo jak ja i wiedząc już o
              podwyższonym lub obniżonym TSH przebadał się gruntownie będąc dociekliwym.
    • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 27.12.08, 05:57
      Czy osoby z Hashimoto lepiej się czują przyjmując Aspirynę?
    • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 27.12.08, 09:27
      Nowe wyniki:
      P/ciała przeciw receptorom
      Wynik w surowicy <0,1 IU/L norma(0 - 1,5)

      Borelioza burgdorfi-jakościowo (met PCR) wynik negatywny.
      • bona62 Re: Tajemniczy przypadek. 29.12.08, 19:17
        Problemy z tarczycą mam od kilku lat. Obecnie tarczycy już nie mam ale leczę
        raka.Nigdy nie proponowano mi zrobiena badań. Poza oznaczeniem TSH, sporadycznie
        FT3, FT4 i tej znaczącej biopsjii...
        Jak to robisz, na jakich lekarzy trafiasz, ze zlecają Ci tak duzo
        specjalistycznych, wyszukanych badań? Robisz je prywatnie płacąc za nie?
        • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 29.12.08, 21:57
          Tak. Zarowno decyzje jak i badania robie sam. Na lekarzy liczylem przez pierwsze 5 lat. Kolejne 3 to pol na pol, ale dopiero gdy wzialem calosc na siebie to mam efekty. Te badania nie sa wyszukane - to podstawowe przy braku rozpoznania. Jedynie test na borelioze i toksokaroze zrobilem w ciemno dla spokoju zeby nie miec grama watpliwosci.

          Jaki zwiazek miala twoja tarczyca z rakiem? Mozesz cos wiecej o swoim przypadku napisac?

          Ja czekam na biopsje po swietach, bo nie moglem sam sobie jej przepisac. Poczatkowo zreszta prywatnie nie chcialem, ale ponoc jest nieszkodliwa wiec sie niedawno zdecydowalem.

          Dlaczego u ciebie biopsja byla znaczaca i jak sie czulas w poszczegolnych etapach diagnozy i leczenia?
          • anetaryd Re: Tajemniczy przypadek. 30.12.08, 11:49
            Przeczytała twój wątek i nadal nie wiem co mam ze sobą zrobic.
            Podjac leczenie bb czy tez szukac innej przyczyny, niewiem nawet od
            czego zacząc.
          • bona62 Re: Tajemniczy przypadek. 30.12.08, 18:45
            Biopsja była znacząca bo potwierdziła obecnośc komórek rakowych pobranych z guza
            płata lewego tarczycy. Zaznaczam - guza miałam co najmniej od 10 lat ale
            wcześniejsze biopsje(dwie) były dobre. Hormony były cały czas w normie.
            • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 31.12.08, 05:32
              A jak sie czulas zyjac 10 lat z rakiem do momentu wyciecia tarczycy? I jak po wycieciu? Nastapily przerzuty skoro dalej leczysz raka?
              • bona62 Re: Tajemniczy przypadek. 31.12.08, 13:14
                Guz był już od dziesięciu lat ale wcześniejsze biopsje nie wykazywały jego złośliwych cech. Myślę że ''zrakowacenie'' nastąpiło w okresie trzech lat między ostatnią biopsją kontrolną a tą która wykazała obecnośc komórek rakowych( dwa lata temu).
                Czułam sie źle. Kołatanie serca z napadami częstoskurczu, ból w klatce piersiowej, mała tolerancja wysiłku, ciągłe zmęczenie, zaparcia, przybieranie na wadze mimo diety i cwiczen, trudnosci z zaśnięciem a rano z wybudzeniem.
                Na jakiś rok przed rozpoznaniem doszły bóle stawów -wędrujące, bóle gałek ocznych- zła tolerancja światła, wyostrzony węch- drażliwośc na zapach, uderzenia gorąca.
                Nie mogłam przebywac w pomieszczeniach zamkniętych, nawet dużych(kościół), miałam uczucie duszności. Hormony w normie. Kardiolog, reumatolog, internista nic nie stwierdzili.W podtekście czułam ze uważają mnie za osobę szukającą sobie choroby.
                Nawet endokrynolog na pół roku przed diagnozą na te wszystkie zgłaszane moje dolegliwości i sugerowanie ''że może coś się dzieje niedobrego z moją tarczycą'' nieśmiało zaproponował wizytę u psychiatry. Doszło do tego, że nawet sama zaczęłam wierzyc w to ze coś się dzieje z moją psychiką.
                Od marca 2007 lecze się w Gliwicach. Obecnie jestem po trzech operacjach tarczycy, dwóch dawkach jodu radioaktywnego.
                Druga dawka leczyła przerzuty do płuc. Teraz jeżdżę na kontrolne badania.
                • hashi-tess Re: Tajemniczy przypadek. 31.12.08, 17:29
                  bona62 napisała:


                  >Hormony w normie.


                  ta norma jest dla ludzi zdrowych,
                  którzy nie mają problemów z tarczycą.
                  PRAWIDŁOWE POZIOMY TO OK. 50% NORMY.

                  Zważywszy opisywane Twoje dolegliwości
                  śmiem twierdzić, że te Twoje poziomy
                  dużo wcześniej mówiły o złej pracy
                  tarczycy.
                  Smutne jest to, że ufamy lekarzom,
                  a Oni zamiast podjąć leczenie wysyłają
                  nas do psychiatrów.

                  Pozostaję z nadzieją na zmiany w nowym roku

                  Tess
                • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 04.01.09, 13:14
                  Napisalas: "Czułam sie źle. Kołatanie serca z napadami częstoskurczu, ból w klatce piersiowej, mała tolerancja wysiłku, ciągłe zmęczenie, zaparcia, przybieranie na wadze mimo diety i cwiczen, trudnosci z zaśnięciem a rano z wybudzeniem.
                  Na jakiś rok przed rozpoznaniem doszły bóle stawów -wędrujące, bóle gałek ocznych- zła tolerancja światła, wyostrzony węch- drażliwośc na zapach, uderzenia gorąca. Nie mogłam przebywac w pomieszczeniach zamkniętych, nawet dużych(kościół), miałam uczucie duszności."

                  Czy po wycieciu tarczycy te objawy ustapily? Jak to teraz wyglada?

                  Pozdrawiam cieplo w nowym roku!
                • nisses Re: Tajemniczy przypadek. 04.01.09, 13:15
                  Mowisz ze hormony w normie, ale czy mozesz wlasnie podac jakie wartosci hormonow mialas w ostatnich latach? Bede bardzo wdzieczny.

                  Pozdrawiam!
                  • bona62 Re: Tajemniczy przypadek. 04.01.09, 19:58
                    Wartosci hormonów były raz przy dolnej a drugi raz przy górnej granicy normy. Lekarz stwierdzał że "w normie" i byłam uspokojona. Teraz już wiem ze te wachania góra-dół normą w moim przypadku nie były.Jak pisze Tess "prawidłowe poziomy to około 50% normy". Pytasz czy objawy po wycięciu tarczycy ustąpiły, trudno mi ocenic bo wycinanie tarczycy rozłożyło sie w moim przypadku na trzy operacje i jeszcze niedoszłam do formy pojednej a już druga i trzecia. W międzyczasie dwa jody
                    (przerzuty do płuc).To wszystko jeszcze dodatkowo mnie osłabiało i wyniszczało. Obecnie od (pięciu miesięcy) łapię formę. Dusznosc zmniejszyła sie (wycięcie guza który uciskał tchawice), mniej się meczę, co prawda prowadze mniej aktywny tryb życia. Stawy i oczy okresowo bolą mnie nadal. Problemy z sercem są nadal bo według zaleceń z Gliwic po leczeniu raka jodem radioaktywnym i przyjmowaniu Letroxu musze utrzymywac TSH w przedziale 0,05 do 0,1 więc jak gdyby w niedoczynnosci. Przed szybką akcją serca zabezpieczac ma mnie Propranolol. Nie wiem dlaczego ale od miesiąca bardzo wypadają mi włosy.

                    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
                    • jurmik Re: Tajemniczy przypadek. 04.01.09, 21:49
                      To niskie TSH, jakie musisz utrzymywać, wiąże się zwykle z dużą
                      dawką Letroxu, więc jesteś w nadczynności, a nie w niedoczynności -
                      to tak dla uściślenia.
                      • hashi-tess Re: Tajemniczy przypadek. 04.01.09, 23:08
                        przy braku tarczycy nie można mówić
                        o nad lub niedoczynności na podstawie
                        samego TSH. Wiem, że w takich przypadkach
                        TSH musi być dość niskie jednak w dalszym
                        ciągu twierdzę, że za nasze samopopczucie
                        odpowiadają poziomy FT4 i 3, które powinny
                        być w górnych granicach normy.
                      • bona62 Re: Tajemniczy przypadek. 05.01.09, 16:07
                        Droga jurmik. Pomyłka- oczywiście w nadczynności.Tess napisałam "jak gdyby".
                        Wiem że w moim przypadku nie można mówić o nadczynności lub niedoczynności.
                        Endokrynolog przekonywał mnie że wystarczy oznaczać już tylko samo TSH. Ostatnio
                        FT3 i FT4 oznaczyłam sama.
                        FT3- 4,8(norma 3,1-6,8)
                        FT4- 25,1(12-22)
                        • hashi-tess Re: Tajemniczy przypadek. 05.01.09, 16:58
                          bona62 napisała:

                          > Droga jurmik. Pomyłka- oczywiście w nadczynności.Tess napisałam "jak gdyby".
                          > Wiem że w moim przypadku nie można mówić o nadczynności lub niedoczynności.



                          można mówić, oczywiście o nadcz. polekowej
                          i niedoczynności z braku hormonu syntetycznego.

                          > Endokrynolog przekonywał mnie że wystarczy oznaczać już tylko samo TSH. Ostatni
                          > o
                          > FT3 i FT4 oznaczyłam sama.
                          > FT3- 4,8(norma 3,1-6,8)

                          46% normy

                          > FT4- 25,1(12-22)

                          ponad normę.

                          nie czujesz się nadczynna
                          mając równocześnie objawy niedoczynności?

                          opisz swoje objawy.

                          Moim zdaniem powinnaś spr. poziom
                          ferrytyny, masz marną przemianę T4 w T3.

                          Pzdr
                          Tess

                          aaaa i jeszcze jedno:
                          - załóż swój wątek, nisses może
                          być niezadowolony, że podpięłyśmy się
                          do Niego.
                          • robak.rawback normy - 50 % ?? 10.01.09, 00:54
                            troche nie rozumiem dlaczego wyniki maja byc 50% normy? czyli
                            powiedzmy jak norma jest 2-6 to ma byc 4?
                            a dlaczego natomiast ft3 i ft4 maja byc w gornych granicach.
    • wojtusg40 Re: Tajemniczy przypadek. 20.04.09, 23:27
      rzeczywiście, twój przypadek jest dość zawiły.
      Ile masz lat ?

      Podkreślam że nie jestem lekarzem, i nie możesz do końca sugeriwa c się moją
      diagnozą.

      -stany podgorączkowe możesz mieć z powodu tych węzłów chłonnych, lub tarczycy,
      masz jakieś przewlekłe zaplenia ?

      - ból żuchwy i koło ucha może być spowodowany powiększeniem węzłów chłonnych, bo
      tam też one są.

      -sucha skóra, zaparcia, tłusta skóra oraz podwyższony poziom TSH, mogą wskazywać
      na niedoczynność tarczycy,

      - masz obniżony poziom magnezu, a może się objawiać dość dziwnie, np. drżeniami,
      skórczami mięśni

      - zrób biopsję tych węzłów, oraz badania na boreliozę.

      -w morfologi nie ma nic szczególnego, ale nie martw się, bo ja też tak mam, i
      mam gówno a nie samopoczucie.

      - anty tpo wskazuje na chorobę autoimmunologiczną hashimoto

    • renatalabuz Re: Tajemniczy przypadek. 28.06.09, 11:56
      Dzien Dobry,

      A moze to miastenia , moja kolezanka miala bardzo podobne objawy i
      wycieli jej grasice i jest dobrze.
      • swigonka Re: Tajemniczy przypadek./ to tak jak ja 13.06.10, 17:05
        Wiele objawów, o których piszesz mam i ja. było ich więcej jakieś 2,5 roku temu,
        WB na boreliozę wyszedł pozytywny. 2 lata złożonej, intensywnej terapii
        antybiotykowej. poprawa ogromna. potem, jakieś ostatnie 10 miesięcy leczenia-
        zastój. pozostał ból i przekrwienie gardła, ból w okolicach oczu, za uszami, w
        uszach, bóle karku, powiększone węzły chłonne na szyi, za uszami i 1 na
        potylicy. problemy z zatokami- takie rozpulchnienie twarzy, neuralgia nerwu
        trójdzielnego. wycięłam migdały w lutym tego roku. pełno ropy. chwilowa poprawa
        samopoczucia. potem znowu kiepsko. włączyłam lek przeciwwirusowy- heviran,
        podejrzewając półpaśca, opryszczkę itp.brałam go prawie 2 miesiące- na początku
        bóle stawów, rozłamanie, tak jakoś przez 4 dni. potem ok. odkrztuszanie jakiejś
        ropnej wydzieliny z gardła- nawet trochę krwi. sił miałam dośc dużo. obecnie
        stresów co nie miara, wycieczka na morskie oko- kondycja ok, ale teraz umieram.
        antybiotyków nie biorę od grudnia. moje objawy zatrzymały się na tych od których
        zaczęły się moje problemy ze zdrowiem. wcześniej przytyłam 12 kg, poroniłam. nad
        morzem czułam się ok- stąd moje myśli o chorej tarczycy.
        wyniki z zeszłego miesiąca

        Czyli masz fT3 na poziomie 57%
        oraz fT4 na poziomie 7%

        wyniki sprzed 2 tyg

        ferrytyna 24,6 norma 13- 150
        P/c anty TPO 11,20 norma 0- 34
        TSH 1,020 norma 0,400- 4,000
        ft3 4,20 norma 1,8- 4,2
        ft4 0,95 norma 0,8- 1,9

        czyli

        FT4 13.64% [ wynik 0.95, norma (0.8 - 1.9)]

        FT3 100% [ wynik 4.2, norma (1.8 - 4.2)]

        nie wiem co mi jest, czego się trzymać, co leczyć.

        nie wiem czy mam chorą tarczycę i to ona daje mi w dupę, co było najpierw-
        choroba tarczycy wywołała boreliozę, czy odwrotnie.

        ratujcie mnie. nie mam już sił.... crying

        mam 28 lat.
Pełna wersja