Dodaj do ulubionych

swędzenie skóry a niedoczynność?

27.01.09, 13:53
Jestem tu nowa i po dwudniowej lekturze forum postanowiłam prosić forumowiczów
o pomoc. Zdaje się, że mam nietypowy problem bo nigdzie nie znalazłam
podobnych objawów. Miałam wole guzowate i właśnie mijają 2 lata od operacji,
jestem "pod opieką" endo,ale efekty tej opieki są marne. Tsh mi szaleje w
różne strony: od poniżej normy do powyżej (obecnie mam 7,49), mój lekarz
ogranicza się do przepisywania różnych dawek Letroxu: obecnie jest 75 mg.
Ogólnie nie mogę narzekać na samopoczucie, bo w porównaniu z Waszymi
przeżyciami, u mnie jest rewelacja (odpukaćsmile), aczkolwiek....cierpię na
uporczywe swędzenie pleców. Nie mam żadnych zmian skórnych, nic mi się
łuszczy, tylko swędzi i tak od 2 lat, bez względu na porę roku. Nadmieniam, że
nie jestem alergikiem. Proszę o radę, czy tą dolegliwość mogę łączyć z chorobą
tarczycy? Dermatologa mam na koniec lutego, a endo na koniec kwietnia, stąd
mój wpis tutaj, liczę, że będzie szybciejsmile
Obserwuj wątek
          • juzziss Re: swędzenie skóry a niedoczynność? 27.01.09, 16:21
            Hej!Witaj! ja właśnie mam te same objawy...tzn.bardzo swędzą mnie
            plecy i łydki.łydki już mam całe podrapane.
            U mnie pojawiła się niedoczynność z nie leczonych guzków tarczycy.
            Sama jestemsobie winna takiego stanu,bo gdy 5 lat temu po
            zdiagnozowaniu tych guzków lekarz przepisał mi eutyrox,ja to
            zlekceważyłam i nie brałam go.Naiwnie myślałam wtedy,że jak poziom
            hormonów mam ok. to nie muszę brac leków.No i w konsekwencji teraz
            jak porobiłam badania wyszła mi niedoczynnosc.Od ubiegłego
            poniedziałku zażywam eutyrox 25.A poza swedzeniem miałam takie
            objawy:sennośc(gdzie siadłam ,tam bym spała)bardzo sucha skóra
            (pomarszczyłam się bardzo,nawet ręce mam jak u staruszki)w
            tragicznym stanie włosy(suche,łamiące i wypadajace) oraz (i to
            najbardziej mnie dobiło)znacznie przytyłam.
            Dziewczyny...czy mozecie mi napisać..czy przy zazywaniu tych
            tabletek,choć w małym stopniu poprawi mi się stan skóry,czy już tak
            zostanie,oraz czy uda mi się schudnąć?
            pozdrawiam.
            • anetap_0 Re: swędzenie skóry a niedoczynność? 27.01.09, 19:41
              Dziękuję za odzew! W moim przypadku swędzenie występuje wyłącznie na
              plecach, a skórę mam przesuszoną na całym ciele i podobnie jak Ty
              włosy suche i łamliwe, ze skłonnością do wypadania. O ile dobrze
              kojarzę to skóra mi się poprawiła w pewnym momencie, w czasie
              zażywania Letroxu, i nawet przestała swędzieć, niestety nie wówczas
              nie kojarzyłam tego (ani lekarz dermatolog, do którego się udałam) z
              chorobą tarczycy. Co do wagi to w moim przypadku utrzymuje się ona
              na stałym poziomie, ale wiem, że jest to skutek ograniczeń, które
              sobie narzucam. Pozdrawiam
            • robak.rawback Re: swędzenie skóry a niedoczynność? 28.01.09, 01:42
              aneta czytam teraz Tweoj post. ja bym nie szalala tak z dawkami -
              jak bardzo chcesz zwiekszac na wlasna reke to powiedzmy bierz te 25
              na poczatek przez tydzien - dwa, potem zwieksz do 50 i poczekaj na
              takiej dawce , nie dowalaj od razu setki.

              ja zaczynalam na 25 przezt ydzien potem po tygodniu zaczelam dawke
              50 i do tej pory rpawie rok na 50 jade i wcale nie czuje ze wiecej
              musze miec. bo uwazam ze mi sie w przeciagu paru miesiecy poprawilo
              to co mnie niepokoilo (oprocz wypadania wlosow) wiec nie wiem moze
              powinnam miec zwiekszona dawke do 75, skoro wlosy mi jeszcze
              wypadaja po roku.

              no ale nie wiem bo tez patrze na wyniki a wyniki sie wyrownaly , i
              tez nie chce przedobrzyc. to co ja robie to niezaleznie od tego co
              lekarz gadal to robilam na poczatku co 3 miesiace test krwi zeby
              sobie samej zobaczyc jak sie ukladaja wyniki i obserwowalam czy mi
              siepoprawia czy nie. teraz juz toche rzadziej czyli tak co pol
              roku - chyba ze bym zauwazyla jakies niepokojace objawy.

              i z tego co wiekszosc mowi - na jakies zmiany to jednak pare
              tygodni potrzeba poczekac.
    • annis.pl Re: swędzenie skóry a niedoczynność? 07.02.09, 10:11
      Witaj Anetap,
      Leczę ponad pół roku niedoczynność tarczycy.
      Zauważyłam u mnie taką zależność, że kiedy hormony FT3 i FT4 spadały
      mi do dolnej granicy norm lub poniżej norm, bardzo swędziała mnie
      skóra pod kolanami i tył uda. Było tak przed rozpoczęciem leczenia i
      działo się tak również dwukrotnie po około 5-6 tygodniach po
      zwiększeniu dawki. Wyniki zrobione w tym czasie pokazywały niskie
      wartości hormonów FT3 i FT4. Potem następowało zwiększenie dawki i
      znów swędzenie po około 6 tygodniach.
      Obecnie po prawie 5 tygodniach większej dawki (tzn dawki 100
      jednostek tyroksyny) miałam ft3 na poziomie 15% a ft4 na poziomie
      58%, nastąpiło zwiększenie dawki na 125 i nie zauważyłam już tego
      swędzenia.
      Opisałam Ci, jak było u mnie, ale każdy człowiek jest inny. Musisz
      się obserwować i najlepiej zapisywać, wtedy łatwiej Ci będzie
      powiązać różne fakty.

      Powinnaś oznaczać trzy hormony: TSH, FT3 i FT4. Tak każe mi mój
      endo. Uważa, chyba jako jeden z nielicznych, że samo TSH nie jest
      wcale dobrym wyznacznikiem pracy tarczycy (moja uwaga - chyba jest
      raczej wyznacznikiem pracy przysadki). Trzeba zawsze rozpatrywać
      łącznie te 3 hormony. Moje TSH przed rozpoczęciem leczenia wynosiło
      1,6 (0,25-5) i gdybym zrobiła tylko ten hormon, to w życiu nie
      wykryto by u mnie niedoczynności. Moje FT3 było natomiast poniżej
      normy a FT4 na samej dolnej granicy. A teraz mająć TSH 0,11 (0,25-5)
      i tak miałam zwiększoną dawkę, bo oba hormony tarczycy powinnam mieć
      w górnej połowie normy, ale niestety moje FT3 tam nie jest. Tylko
      FT4 przekroczyło 50% a FT3 jest narazie "oporne". Jeśli nadal FT3 po
      zmianie dawki na 125 będzie oporne a raczej robię już wszystko, żeby
      polepszać przemianę Ft4 w FT3) to wprowadzony zostanie u mnie
      Novothyral, czyli tyroksyna FT4 i trójjodotyronina FT3.
      Nie możesz sugerować się samym TSH.

      Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka