Dodaj do ulubionych

W piątek załatwiam Bassedova radiojodem

18.02.09, 15:39
Witam
O nadczynnośći tarczycy dowiedziałam się rok temu, po wizytach u
kilku lekarzy i z racji chęci zajścia w ciążę zdecydowałam się na
jod.
Podadzą mi go w klinice endokrynologicznej w Krakowie w piątek o
11:00, mam 2 letnią córkę, którą wywiozę do mamy na 15 dni.

Im bliżej terminu tym mam większego stracha, co będzie potem, jak
będę się po tym jodzie czuć, czy przytyję i te cholerne oczy...
Moja endokrynolog nie widzi sensu podawania sterydów, gdyż moje oczy
są ok, no cóż komuś trza zaufać i staram się, ale obawa przed
wytrzeszczemu duża....

Ktoś jeszcze czeka na jod? A może jest ktoś kto już przez to
przeszedł? Będę wdzieczna za każdy wpis.

Buziak
Obserwuj wątek
    • badziul Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 18.02.09, 17:15
      witaj

      jakże dobrze Cie rozumiem
      ja Gravesa z kumplem załatwiłam miesiąc temu (mam dwoje dzieci w wieku 2,5
      roku). Pierwsze wyniki po jodzie wielce optymistyczne, ale wiadomo co może
      jeszcze być więc na razie podchodzę bez euforii.
      będzie dobrze
      życzę powodzenia smile
    • badziul Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 18.02.09, 19:54
      biorę sterydy (encorton) już 5 tydzień - waga -2 kg od czasu rozpoczęcia terapii smile
      czuję się świetnie, aktywnie żyję (np. codziennie biegam), ciężki dla mnie był
      tylko pierwszy tydzień po jodzie
      pytaj o co chcesz, jak będę mogła odpowiem
      pozdrawiam serdecznie
      • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 18.02.09, 20:02
        Z czym był dla Ciebie pierwszy tydzien najgorszy? Byłaś słaba? Czy
        psychicznie nie najlepszy stan?

        A dlaczego bierzesz encorton? Miałaś problemy z oczami? Czy wzięłaś
        poprostu osłonowo dla lepszego samopoczucia psychicznego?

        I jakie Ci wyszły wyniki już po jodzie?

        Ja dzisiaj jestem bardziej poddenerwowana, oglądam sobie oczy i już
        sama nie wiem jakie miałam wczesniej, wpadam chyba w paranoje ....
        • badziul Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 19.02.09, 06:25
          agaaa79 napisała:

          > Z czym był dla Ciebie pierwszy tydzien najgorszy? Byłaś słaba? Czy
          > psychicznie nie najlepszy stan?
          >
          > A dlaczego bierzesz encorton? Miałaś problemy z oczami? Czy wzięłaś
          > poprostu osłonowo dla lepszego samopoczucia psychicznego?
          >
          > I jakie Ci wyszły wyniki już po jodzie?
          >
          > Ja dzisiaj jestem bardziej poddenerwowana, oglądam sobie oczy i już
          > sama nie wiem jakie miałam wczesniej, wpadam chyba w paranoje ....


          witam

          psychicznie kwarantanna (10 dni) i separacja od dzieci mnie wykończyły - nie
          ukrywam (jestem raczej stadnym człowiekiem smile ale wszystko da się przeżyć.
          Samopoczucie na ogół dobre było, nie byłam słaba ani nawet osłabiona, ale
          dokuczało mi serce. Wg mojego endokrynologa to normalne przez pierwszy tydzień
          po jodzie. Przeszło po propranololu.
          Sterydy biorę za radą lekarza prowadzącego mnie już od 8 lat gdyż mam lekki
          wytrzeszcz i nie chciałam ryzykować.
          Wyniki po 4 tygodniach od podania mam dobre ft3 i ft4 w normie (pierwszy raz od
          wielu lat) tsh ciągle w dole ale idzie ku dobremu, żelazo, wapń, morfologia -
          jak najbardziej ok. I przede wszystkim samopoczucie rewelacyjne. Jak ktoś kiedyś
          na tym forum napisał - delektuję się swoim wyciszeniem co po wielu latach
          rozdygotania jest błogim stanem smile

          a taka "Paranoja" przejodowa jest normalna. Ja nawet na minute przed połknięciem
          miałam lekkie schizy smile
          będzie dobrze
          pozdrawiam serdecznie
            • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 19.02.09, 15:51
              Dzieki Wam dziewczyny za wpisy!

              Dzisiaj nie czuje się najlpiej, serce mi wali jak młotem i nie mam
              siły spakować dziecka na wyprawę do rodziców, aż na 14 dni, nie wiem
              jak to przeżyje i chce mi się wyć! Myśle czy dobrze robie, setki
              pytan i myśli w głowie...

              Moja endo powiedziała, że wizyta u okulisty jest zbędna, bo nic mi
              się z oczami nie dzieje i żebym się nie martwiła.... ;/ a dzisiaj
              czytałam wpisy, że ktoś miał wytrzeszcz widoczny tylko przez
              specjaliste .... zwariować można sad

              Już bym chciała być w tej niedoczynności i miec wyregulowane TSh
              lekami... mam nadzieje, ze będę mogła miec jeszcze dzieci, bo to
              moje największe marzenie.
    • mamalgosia Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 19.02.09, 21:08
      Życzę w szystkiego dobrego! Trzymaj się, zobaczysz, że będziesz
      zadowolona.
      Już tu nie raz pisałam o sobie, ale napiszę i tutaj, żeby Cię
      podnieść na duchu. Jestem szósty rok po radiojodzie, czuję się
      świetnie (jesli chodzi o tarczycę) i jedyne czego żałuję, to tego,
      że zdecydowałam się tak późno (po 8 latach leczenia GB). Ważę
      kilkanaście kilo mniej niż przy nadczynności, nie dostałam
      wytrzeszczu (choć tego się bardzo bałam), nie brałam sterydów.
      Będzie dobrze!!
    • burza12345 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 20.02.09, 10:14
      ja Bassedova mam nadzieję załatwiłam 1,5 roku temu równiez
      przyjmując radiojod, przez ten czas udało mi się przypomnieć jak
      może czuć się zdrowy człowiek, wczesniej życie było męczarnią,
      radiojod przyjęłam dopiero po ok. 5 latach nieskutecznego leczenia
      farmalologicznego, szkoda że tak późno......

    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 20.02.09, 12:34
      No i połknęłam.....
      a ze mną 10 osób, 2 facetów w tym jeden z wytrzeszczem....

      Przyszłam do domu, a tu cisza nie do zniesienia, mąż pojechał
      zawiezc córkę do babci, jak ja wytrzymam 14 dni bez niej to nie
      wiem sad

      Mam plan wysprzątać mieszkanie, żeby nie myśleć ale narazie siedze i
      mi smutno, że tu tak cicho....

      dzięki za wszystkie komentarze dziewczyny, dajeci mi nadzieje na
      lepsze jutro smile
      Buziak
    • badziul Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 20.02.09, 13:00
      Witaj
      nie wiem czy u Ciebie to się sprawdzi, ale my podczas kwarantanny zrobiliśmy
      tak: ja musiałam się wyprowadzić i w obu komputerach zamontowaliśmy kamerki
      internetowe. Dzieci codziennie mnie widziały i mogły porozmawiać. Jakoś
      przetrwałam te 10 dni, choć nie było łatwo
      jak będziesz potrzebować wsparcia dobrym słowem to pisz, bo wiem jak to jest
      pozdrawiam serdecznie
      DASZ RADĘ!!!!!
    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 21.02.09, 11:40
      Dzięki dziewczyny jesteście kochane!!
      Drugi dzień fizycznie dobrze, bez większych zmian ale muszę kupić
      waleriane, bo nie mogłam usnąć serce mi mocno biło.

      Ja nie jestem w stanie dzwonić do mamy zapytać jak z córką, bo od
      razu płacze, dlatego robi to mój mąż, więc z kamerkami byłoby pewnie
      tak samo, zresztą boje się, że córka jak by zobaczyła mnie na
      monitorze to chciałaby do mnie pójść i wtedy mogła by za mną płakać.
      Ma 20 m-cy i nigdy nie rozstawaliśmy się nawet na 1 dzień, bo nie
      pracuję.

      Ale ponoć jeszcze nawet nie zapłakała, więc to mnie cieszy smile
      Pozatym jutro pojedzie do niej mąż to napewno się ucieszy smile

      Dzięki za wsparcie!!
      • badziul Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 21.02.09, 12:00
        agaaaa

        jeśli to Cie pocieszy to napiszę, że ja gorzej zniosłam rozłąkę niż dzieci. Oni
        mieli przecież tatusia i babcie. Ja za to z tęsknoty usychałam. Jestem od ich
        urodzenia (w momencie jodowania mieli 2,5 roku) w domu i też nigdy się nie
        rozstawaliśmy. Więc bardzo dobrze Cię rozumiem...

        Moja rada - znajdź koniecznie coś w co się zaangażujesz - choćby pucowanie
        mieszkania. Pomaga. Ja mieszkałam z psem, z którym godzinami spacerowałam.
        Zawsze to jakieś zajęcie.

        odnośnie serca - mnie lekarz przy kołataniach zalecił propranolol. Mam to nawet
        na wypisie ze szpitala. Ale waleriana też nie jest zła i na pewno pomoże.
    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 23.02.09, 10:14
      Zaczynam 4 dzien po jodzie. Czuje się dobrze, serducho mi troche
      mocno bije więc biorę waleriankę i jest OK.

      Moje dziecko nawet o mnie nie pyta, nie ma czasu, odwiedza jednych
      dziadkow potem drugich, a dzisiaj jedzie z babcią do prababci na
      tydzien smile Mąż był wczoraj u niej to jest taka rozpieszczona, ze jak
      się jej powie "nie wolno" to płącze ... 3 dni z dziadkami
      wystarczyły... smile

      Mam pytanko, czy jak córka już wróci do domu (po 16 dniach) to czy
      ja będę już mogła spać z nią w jednym pokoju (ona w łóżeczku, a ja
      na łóżkuz mężem?) Czy lepiej jeszcze wyprowadzic się do innego
      pokoju?

      No i tak myślimy z mężem żeby jechac na kilka dni na narty od
      poniedzialku czyli w 11 dniu po jodzie...

      Buziaki i pozdrowienia smile
    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 28.02.09, 11:44
      To już 9 dzien po jodzie, wszystko jest OK, czasem jak kaszlne to
      czuje tą tarczyce ale lekko. Czuje się tak jak przed połknięciem.
      Zapomniałam troche o tym jodzie, bo zaczął się u mnie remont w
      mieszkaniu i głowe mam zapchaną kurzem i wyborem kolorów, tapet
      itp smile

      Mam pytanko, czy lekarz mówił Wam co z sexem? Kiedy można zacząć po
      jodzie? Mi nic lekarka nie wspomniała, oczywiscie teraz mamy przerwe
      ale coraz częściej myśle jak długo mamy czekac smile Dzięki za
      odpowiedzi smile

      Pozdrawiam Aga
      • mamalgosia seks:) 28.02.09, 18:17
        Słyszałam, że po radiojodzie można czuć "pykanie" w tarczycy - masz
        coś takiego? Ja nie miałam.

        Co do seksu, to obowiązuje to samo, co przy kwarantannie. no, ale
        skoro Ty już po, to przeciwwskazań nie ma.
        Tylko trzeba pamiętać, żeby nie zajść w ciążę
    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 14.03.09, 19:25
      Witam po krótkiej przerwie
      To już 3 tygodnie po jodzie..... szybko zleciało, trafił mi się
      remont w domu więc miałam się czym zająć. Córunia już w domku, pełna
      euforia smile

      A ja no cóż odpukać ale czuje się dobrze, serce bije chyba
      rytmicznie, żadnych napadów gorąca czy zimna, powiem szczerze, że
      zapomniałam o chorobie, o jodzie i o wszystkim co z tarczycą
      związane. Do lekarza idę dopiero 8 kwietnia więc jeszcze dużo czasu.

      Ograniczyłam jedzenie w strachu przed niedoczynnością i tyciem wink
      Staram się, żeby mój żołądek się troszkę zmniejszył smile Waga stoi w
      miejscu 54 kg rano na czczo smile (Specjalnie zakupiłam wagę)

      Jak coś zacznie się dziać to napewno napiszę, choć mam cichą
      nadzieję, że będę długo się tak dobrze czuć.

      Napiszcie proszę kiedy u Was zaczęła się niedoczynność, czy to
      odczułyście czy może szybko dało się ją wyregulować lekami.

      Pozdrowienia i buziaki
    • 033a44 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 27.03.09, 13:48
      Jestem ciekawa jak się czujesz po jodzie już chyba byłaś u endo. na
      kontroli jak się czujesz i co Ci zapisał?.Ja nie mam dobrych
      doświadczeń tarczycy zostało niewiele aie przeciwciała robią swoje
      bo mam ich dużo.Wpadam raz w nadczynność potem w niedoczynność
      chociaż TSH kontroluje 1 w m-cu.
      • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 28.03.09, 22:18
        Ja jestem dopiero 5 tygodni po jodzie, badania robie 6 kwietnia, a
        wizyte u endo mam 8 kwietnia i wtedy będę wiedziec coś wiecej.
        Narazie czuje się (odpukać) bardzo dobrze, jakby moja tarczyca nigdy
        nie chorowała.

        033a44 kiedy miałaś jod? Od kiedy bierzesz leki, przytyłas?
        Pozdrawiam
        • malaczerwonasukienka Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 30.03.09, 10:30
          Hej ja tez brałam jod w Krakowie, to bylo prawie rok temu. (Dopiero
          teraz zauważyłam twoj temat.) Nie brałam żadnych sterydów, nic sie
          z oczami nie stało. U mnie dopiero po 3 miesiącach jod "chwycił" a
          juz myslalam ze cale to zamieszanie poszlo na marne sad Ale zaufalam
          lekarzowi który sie mną opiekuje i faktycznie wszystko skonczylo sie
          dobrze smile Teraz mam lekką niedoczynnosć i do konca zycia bede brała
          Euthyrox ale wiedzialam o tym wczesniej. To naprawde nic w
          porównaniu z tym co przeszlam w nadczynności... Zyczę szybkiego
          powrotu do zdrowia
    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 06.04.09, 16:23
      Witam, oto moje wyniki badań 6 tygodni po jodzie:

      TSH 4,4458 (norma 0,35-4,940)
      FT3 1,94 (norma 1,71-3,71)
      FT4 0,88 (norma 0,70-1,48)

      czy ktoś mógł by mi przeliczyć wyniki na procenty? Czy to już
      niedoczynność zbliża się wielkimi krokami? Napisałam mojej endo
      wyniki smsem czekam na decyzje czy spotykamy się u niej czy jeszcze
      nie.
      Pozdrawiam
        • hashi-tess Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 06.04.09, 17:32
          agaaa79 napisała:

          > A jednak, mam się u niej zjawić.... i stres dopadł mnie na nowo
          > teraz co będę walczyć z niedoczynnością?


          ależ to nic strasznego.
          Dobrze dobrana dawka lewotyroksyny
          i "miodzio".
          Dobrze, że p. dr prosiła o przybycie.
          Ciekawa jestem co Ci zaordynuje
          i w jakiej dawce.

          Pzdr
          Tess
      • m1-66 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 06.04.09, 21:20
        według mojego wyliczenia to jest tak , jeśli się mylę to niech ktoś
        poprawi - też się uczę
        TSH
        %=(4,4458-0,35)sad4,940-0,35)x100=(4,0958:4,59)x100=89,23%
        fT3
        %=(1,94-1,71)sad3,71-1,71)x100=(0,23:2)x100=11,5%
        fT4
        %=(0,88-0,70)sad1,48-0,70)x100=(0,18:0,78)x100=23,07%
        życzę dużo zdrówka
        pozdrawiam
          • m1-66 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 08.04.09, 13:52
            Niestety niektórzy tacy są na TSH da skierowanie bo kosztuje tylko
            11zł a fT3,fT4 już 44 zł i ja też tak mam robię je przeważnie
            prywatnie .Mój pierwszy „endo” też zlecał tylko TSH jak na forum
            zapoznałem się z tematem i sam zrobiłem dodatkowo fT3,fT4 i z tym
            kompletem poszedłem do niego to mnie zbeształ „czy ja kazałem panu
            robić te badania” jakież było jego zdziwienie jak wstałem i
            powiedziałem że w takim razie nie mamy o czym rozmawiać
            zmieniłem „endo” ten nowy raz na jakiś czas zleca teraz w maju też
            mam być u niego a mam tylko skierowanie na TSH więc pozostałe zrobię
            za własną kasę .Lekarz rodzinny na TSH też daje skierowanie a na
            fT3,fT4 już nie bo mówi że to nie w jego gestii gdy już mnie
            skierował do endokrynologa to on powinien zlecać komplet badań
            pozdrawiam
                • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 09.04.09, 09:27
                  hash, dlaczego myślisz, że nie potrafi leczyć? Uważasz, że za małą
                  dawkę mi zaleciła? Wydawało mi się, że od najmniejszej się zaczyna,
                  żeby wprowadzić lek, tym bardziej, że moje TSH nie jest bardzo
                  wysokie, jeszcze miesci się w normach... Zmartwiłaś mnie swoim
                  wpisem...

                  Ona nie zarabia podwójnie, bo ja jej nic nie płace, mam o tyle
                  lepiej, że przychodze do niej kiedy chce po wcześniejszym smsie, a
                  nie czekam na wizyty tygodniami tak jak to jest w Polsce na kase
                  chorych, niestety...
    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 19.04.09, 19:07
      Witam

      Ja już 2 miesiące po jodzie. Od dwóch tygodni i 4 dni biorę na
      przemian euthyrox 25 i 12,5 i od 4 dni czuję, że puchnę, przytyłam
      kilogram ale już widzę, że coś się dzieje, jestem okrąglejsza na
      twarzy i brzuch się uwydatnił (myślałałam, że już bardziej nie
      mógł wink ) Pomyślałam, że zwiększe dawkę na własne ryzyko i będę
      codziennie brać 25 to przecież i tak malutka dawka. Badania robiłam
      2,5 tygodnia temu to też bez sensu żebym już leciała je robić...

      Co o tym myślicie?

      Pozdrawiam

      • badziul Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 20.04.09, 10:16
        nie pisałam wcześniej, aby nie straszyć nikogo.
        Ja w 3 miesiące po jodzie mam już niedoczynność, twarz tzw. "księżycową" (co
        podobno jest częstym powikłaniem) i 10 kg na plusie (bez obżerania się, nawet
        nie wiem kiedy tak przybrałam na wadze)
        od tygodnia biorę eutyrox 25 i już schudłam 2 kg
        samopoczucie takie sobie, senność straszna mnie ogarnia
        czekam na poprawę jak na zbawienie
        pozdrawiam
        • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 20.04.09, 13:24

          Badziul, a jak wyszły Ci wyniki badań? Ja się nie znam ale na mój
          rozum skoro tak przytyłaś to chyba za małą dawkę bierzesz...? Ja
          dostałam 25 jak zaczęłam wchodzić w niedoczynność (mieściłam się
          jeszcze w górnych granicach norm) I obiecałam sobie, że jak przytyje
          3 kg robie badania i dzwonie do endo ....

          Kurcze, może ktoś jeszcze się wypowie jak z tymi naszymi dawkami?
          Pozdrawiam
          • safira24 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 20.04.09, 15:53
            witam wszystkich, jestem poł roku po podaniu jodu, zniosłam dobrze,
            generalnie nic sie nie działo, oprócz tego, ze w pierwszym dniu po
            podaniu było mi troche słabo, ale na trzeci dzien juz byłam w
            pracy, siedze sama w pokoju wiec nikomu nie zrobiłam krzywdy. Po 3
            miesiacach zrobiłam badania, okazało sie , ze wyniki mam wprost
            idelane, ksiązkowo, tarczyca uspokojona,. Troche sie obawiam, jakie
            wyniki beda teraz, bo musze zrobic badania, i juz na sama mysl źle
            sie czuje, i sama nie weim czy to wraca tarczyca, czy moja
            wyboraźnia płata mi figle. pozdrawia,
            • bondya Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 22.04.09, 13:17
              Witam wszystkich od piątku 17.04 jestem po podaniu radiojodu i szczerze mówiąc nie czuję się najlepiej,ale związane to jest pewnie z okropnym przeziębieniem, którego nie miałam przed podaniem I 131.
              Leczyłam się na nadczynność od 3 lat(przedtem 2 na niedoczynność) i po każdorazowym schodzeniu z matizolu nadczynność wybuchała ponownie.Nie miałam wytrzeszczu oczu,. Miał wszystkie objawy sercowe i niestety tyłam niemiłosiernie w ostatnich miesiącach przed terapią. Teraz czuję się osłabiona (jw)i boli mnie trochę gardło. Jestem w izolacji 14-to dniowej i szczerze mówiąc miałam wiele planów,ale osłabia mnie osłabienie . Pozdrawiam wszystkich po i przed "świeceniem". Ja mam tylko skromną nadzieję,że nie będę już tyć,ale Wasze posty mnie nie nastrajają optymistycznie...
    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 04.06.09, 16:13
      Witam, dawno tu nie zaglądałam, aż do dziś, bo dzisiaj dzien
      badania smile

      Tak jak pisałam wcześniej na własne ryzyko zwiększyłam sobie dawkę o
      12,5 euthotyxu co 2 dzien i brałam codziennie 1 tabletke (25) po 8
      tygodniach czyli dzisiaj zrobiłam badanie TSH 0,2701 norma od 0,35
      zadzwoniłam do mojej endo i powiedziała, że mam brać 25 i 12,5
      euthoryxu co drugi dzien czyli tak jak wczesniej mi zalecała.....
      Nie wiem już czy dobrze zrobiłam, zwiększając dawke na własne
      ryzyko...
      Z samopoczuciem róznie ale równie dobrze można to zwalić na pogode,
      bo jest fatalna, a skoki cisnienia nie dzialaja na mnie zbyt dobrze.
      Nie przytylam, ostatnio tylko na zdjeciach zauwazylam,ze mam
      bardziej okragla twarz, ale od kiedy nie wiem, dawno sie nie
      fotografowalam smile I serce też jak by szybciej bije i uczucie
      ciepla.... Kurde mam nadzieje, ze nadczynnosc nie wroci ....


      Co myslicie o ty wyniku? Nadczynnosc wraca czy za duzo euthoryxu?

      Pozdrawiam Aga
      • m1-66 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 04.06.09, 18:32
        Witam - odważna jesteś sama sobie zwiększyłaś lek ale czy warto
        było? Teraz nie wiesz czy nadczynność wraca czy może za duża dawka
        leku - według mnie te małe kilogramy to pryszcz lepiej
        skoncentrować się na pokonaniu nadczynności i tak masz super ja po
        jodzie 11 tygodni i od miesiąca biorę jeszcze Thyrosan50 obecnie w
        dawce 300mg na dobę i TSH 0,038
        samopoczucie „wredne”. Trzymaj się i nie daj się nadczynności
        pozdrawiam
    • dundubha MIALAM WCZORAJ JOD 06.06.09, 23:24
      Witajcie,
      mam Gravesa-Basedowa od niemal 2 lat, wykrytego w ciąży,
      lecznie Thryrosanem kompletnie nie pomogło,
      obecnie tsh mam 0,0025 (wybaczcie brak norm, ale większość wie o co chodzi) a traB 37,2 (norma do 2)

      Wybralam radiojod.
      Na 3 tyg. przed podaniem jodu kazano mi odjąć Thryrosan i pozostawić Propranolol jedynie.
      Jak tylko odstawiłam Thyrosan, to kilka kilo poszło w dół, wszystkie objawy spotęgowane i zanik mięśni, czułam się fatalnie. Myślałam, że nie dożyję.
      Oczy mam lekko zmienione, choć żadnych bóli ani wypychania nigdy nie czułam. Powiększenie gałki i podpuchnięcie widzę tylko na zdjeciach, mąż twierdzi, że nie widzi żadnej zmiany.
      Na dzień przed jodem moja prowadząca lekarka wystraszyła się jak zobaczyłą moje oczy, że się niby pogorszyły, jak odstawiłam leki w ciagu 2 tyg....i już myślała, co by mnie powstrzymać od radiojodu, ale w końcu po konsulatacjach z innymi, dostałam steryd na oczy i dopuścili.

      Wczoraj przyjęłam tabletkę w Krakowie na Kopernika.
      Dawka 470 jakichs tam milijednostek, czyli mala.

      Niestety nie poinformowano mnie, że mam być na czczo i zjadłam niepomna kawałek bułki; wobec czego kazali mi przyjąć tabletkę nieco później, żeby się jedzenie lepiej wchłonęło, oczywiście, lekarz- inżynier się spóźnił i w ten oto sposób siedziałam tam 3 bite godziny bez śniadania. Samo podanie tabletki trwa minutę.
      Potem nie można jeść jeszcze pół godziny.

      Na razie nie czuję różnicy, w sensie że nie czuję się gorzej.
      Na pewno mnie bardzo suszy i ze 2 razy poczułam taki dziwny metaliczny smak w gardle.

      Najgorsze, ze musialam sie wzprowadzic z domu, gzdie zostawilam roczne dziecko z tata+ moim mezem.
      Jak na zeslaniu, z domu dochodza tylko wiesci, ze mala strasznie to znosi, bo jest chorobliwie do mnie przywiazana. pierwszego dna bzlo ok, ale drugiego chyba juz na dobre zorientowala sie , ze cos tu nie gra. Malo je, placze, nie chce spac, ciagle pokazuje na drzwi i placze MAMA!!!!!!!!!!!!

      Mam nadzieje, ze to tylko pierwsze dni, a potem sie przyzwyczai.
      Serce mi sie kraje. Mamy tydzien rozlaki.
      • oset_55 Re: MIALAM WCZORAJ JOD 10.06.09, 22:11
        Witaj,
        mam nadzieję, że z każdym dniem będziesz czuła się lepiejsmile
        Ja tez mam G-B. Wprawdzie dopiero od pół roku, ale też zdecydowałam się na
        radiojod. Prawdopodobnie moje oczy także potrzebować będą sterydów. Chciałam się
        dowiedzieć czy przed podaniem jodu miałaś scyntygrafię?
        Pozdrawiam i życzę zdrowia
        • dundubha Re: MIALAM WCZORAJ JOD 11.06.09, 11:59
          Nie, nie miałam scyntygrafii. Lekarz mi wyznaczył dawkę "na oko"smile
          Widocznie według swojego długoletniego doświadczenia.
          Widocznie na Gravesa-Basedowa wyznacza zawsze podobną.
          Wyniki hormonów nie grały tu większej roli chyba, bo mam dosyć fatalnie, najgorsze z możliwych, a i tak dostałam dawkę małą.

          Steryd w tabletkach o nazwie Metypred dostałm na jeden dzień przed radiojodem. Najpierw 16mg, po tygodniu mam zejść do 8mg.
          Nie iem jak długo będę go brać, dowiem się na wizycie za tydzień.

          Nie będę czekać 6 tyg. od radiojodu na wizytę kontrolną, bo czuję się bardzo źle z powodu ciągłej nadczynności, która być może się jeszcze nasila, bo nie biorę Thyrosanu.

          Bardzo źle znoszę gorące dni, nie mam problemów sercowych (biorę lek nasercowy), ale straszne duszności, drżenie mięśni, nie mogę wytrzymać na słońcu ani chwili, bo tracę grunt pod nogami.

          Oczy na razie bez zmian.
          • tired_of_illness Ile czasu czeka się na poprawę po radiojodzie? 14.06.09, 22:31
            Jestem 6 tygodni po radiojodzie. Dostałam dawkę 15mCi. Moim głównym
            problemem w tej chorobie były bóle mięśni i stawów i szybkie
            męczenie się mięśni, zwłaszcza nóg. Poza tym nie miałam żadnych
            kołatań serca, euforii. Od 6 m-cy prawie cały czas jestem na
            zwolnieniu. Czekam na poprawę, ale na razie czuję się podobnie jak
            przed jodem, spacery tylko od ławeczki do ławeczki, brak siły.
            Lekarka prowadząca (w szpitalu) zleciła pierwsze badania po wzięciu
            jodu dopiero na koniec sierpnia, czyli 4 m-ce po jodzie. Nie chcą mi
            powiedzieć, ile czasu będę dochodzić do siebie. Jak zapytałam, czy
            pół roku jeszcze, to nie zaprzeczyli. Dodam, że choroba została
            zdiagnozowana 8 m-cy temu.
            W tym wątku jedna osoba napisała, że jod "chwycił" po 3 m-cach. Ja
            już mam serdecznie dosyć, jutro chcę wrócić do pracy, ale nie wiem,
            czy wytrzymam.
            Wiem, że inni znoszą jeszcze gorzej tą chorobę, ale jakoś mnie to
            nie pociesza.
            Napiszcie, ile czasu czekaliście na poprawę, bardzo proszę.
            • agaaa79 Re: Ile czasu czeka się na poprawę po radiojodzie 15.06.09, 08:43
              U mnie poprawa była szybko, bo po 2 m-cach już wchodziłam w
              nadczynność i od 9 tygodni biorę euthyrox. Jak na moje oko to
              torche za późno Twoja endo zleciła Ci badania po jodzie. Ja miałam
              zrobić 2 m-ce po podaniu i z tego co tutaj czytam tak ma chyba
              większość. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do "zdrowia"
            • m1-66 Re: Ile czasu czeka się na poprawę po radiojodzie 15.06.09, 12:50
              @tired_of_illness za 4dni będę 3 miesiące po jodzie dawka 13mCi i
              TSH z 0,005 wskoczyło teraz na 0,038 ale od miesiąca
              dodatkowo „łykam” Thyrosan50 obecnie / 2dni/ w dawce 200mg
              samopoczucie "wredne" choć trochę lepsze kołatania serca ustały ale
              szybko się męczę jestem na L-4 już 156 dni i lekarz nie chce
              podpisać zaświadczenia do medycyny pracy że mogę już podjąć pracę
              trochę się z nim targuję "jak załatwię miesiąc urlopu
              wypoczynkowego to mi podpisze" głównie mi chodzi aby nie przekroczyć
              182 dni chorobowego bo szefostwo może mnie pozbawić pracy a to by
              było złe mój „Endo” już mnie informował jak wyniki zdecydowanie się
              nie poprawią do końca sierpnia to łykam drugi jod ale to już ma być
              dawka poważniejsza
              Życzę zdrówka i wytrwałości i cierpliwości
              pozdrawiam
              • tired_of_illness Re: Ile czasu czeka się na poprawę po radiojodzie 15.06.09, 20:52
                Agaaa79 i m1-66, dziękuję.
                Zrobię badania w ciągu kilku dni w takim razie.

                m1-66, czytałam Twoje posty, jeżeli mogę cokolwiek doradzić, to
                ewentualna wizytę u prof. Naumana, to krajowy konsultant ds
                endokrynologii, przyjmuje w ramach konsultacji w prywatnej klinice
                Promed (Warszawa), można się umówić. Zrobił na mnie bardzo dobre
                wrażenie, wizyta trwała prawie godzinę, zbadał mnie dokładnie,
                wypytał. Mam do niego zaufanie. Wg profesora u mnie sprawa ma się
                zakończyć na 95% na pojedynczej dawce (którą on zalecił i była ona
                zgodna z późniejszymi wynikami scyntygrafii).

                A co do pracy, to ja się umówiłam na skrócenie etatu. Może Tobie też
                takie rozwiązanie pasowałoby. Teraz jest kryzys i niektóre firmy w
                ten sposób tną koszty, że nie stają na przeszkodzie w skracaniu
                czasu pracy.

                Pozdrawiam Was serdecznie i staram się być cierpliwa.
                • tired_of_illness Re: Ile czasu czeka się na poprawę po radiojodzie 15.06.09, 21:54
                  Muszę jedną rzecz poprawić z mojego ostatniego posta. Prof. Nauman
                  zalecił dawkę 15mCi widząc już wynik scyntygrafii plus oczywiście
                  całą historię choroby (z poprzedniego postu wynikało że określił
                  dawkę bez scyntygrafii, ale tak nie było, sorry). Potem jeszcze w
                  szpitalu zrobiono mi badania na przeciwciała TBII i wtedy
                  potwierdzono, że ta dawka 15mCi będzie dla mnie dobra.
    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 14.07.09, 14:49
      Witam,
      jestem po jodzie 4,5 m-ca m-c temu TSH 0,27 a dwa tygodnie temu
      wyjechałam nad morze, tam zaczęłam się źle czuć i po tygodniu
      zaprzestałam brania leków, wróciłam w niedziele, dzisiaj zrobiłam
      badanie a tam TSH 0,0051 wpadłam w czarną rozpacz....

      Jak myślicie czy to jod nad morzem spowodował że dawka jaką brałam
      została zwiększona i organizm być może jeszcze się wyrówna czy to
      już koniec i czeka mnie drugi jod?

      Napisałam już do mojej endo i czekam na odpowiedz ale aż się trzęsę
      z nerwów i pisze jeszcze tutaj.
      Dziękuję za wpisy
        • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 24.07.09, 17:29
          No i jestem sobie po jodzie ... po raz drugi.
          Dziecko u rodziców, a ja zdążyłam już wysprzątać mieszkanie i
          odpoczywam. Znowu mieszane uczucia, czy Tym razem zadziała?
          Tym razem już mniej nerwowo do tego podchodze ale pojawił się
          strach, że tym razem też nie zadziała jak powinno....

          Trzymajcie za mnie kciuki... Pozdrawiam

          Moja waga spadła o 3 kg w ciągu 3 tygodni.
          • tired_of_illness Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 14.08.09, 12:16
            Cześć agaaa79. Jestem 3,5 m-ca po pierwszym (i mam nadzieję
            ostatnim) jodzie. Dzięki Twojej radzie zrobiłam badanie TSH
            wcześniej niż zalecił szpital. Zrobiłam po 2 m-cach po jodzie i
            miałam TSH 18 (norma 0,27-4,2), po kolejnych 10 dniach TSH już 51.
            Zaczęłam brać Letrox zwiększając stopniowo dawkę. Teraz biorę 125
            Letroxu i ostatnie wyniki TSH, sprzed tygodnia to 11.

            No i wreszcie czuję się lepiej. Mam więcej siły. Mniej mnie bolą
            mięśnie i stawy. Wróciłam na konie, jeżdżę 2 razy w tygodniu. Chodzę
            do pracy od 2 m-cy.

            Co prawda teraz mam objawy niedoczynności, to znaczy trochę
            przytyłam (jakieś 3 kg), zaokrągliła mi się twarz no i brzuch
            trochę... musiałam wymienić część garderoby... Często jestem śpiąca
            i mam problemy z koncentracją, ale ogólnie nie jest źle i już mam
            nadzieję, że z tego wyjdę. Wcześniej, jak może pamiętasz, miałam
            wątpliwości.

            Życzę Ci, żeby ten drugi jod był już ostateczny. Może napisz, jaką
            miałaś pierwszą i jaką drugą dawkę (ja miałam 15mCi).
            Pozdrawiam serdecznie.
            • aimaxxx Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 27.08.09, 22:31
              Ok, przeczytałam wszystkie posty i Wiecie co? powinnam zakończyć czytać po kilku
              pierwszych postach. Za tydzień ja wybieram sie na jod+sterydy i jak się
              domyślacie panikuje. Czytam wszystko co tego tematu dotyczy, jednak im więcej
              czytam tym bardziej sie przygnębiam. mam dwójkę dzieci 5 i 6 lat, które zostawie
              z Tatusiem na miesiąc (tak zalecił mi lekarz). Na szczęście będe w tym czasie u
              swoich rodziców i juz zastanawiam się jak zapewnic sobie ruch i odpowiednia
              diete by nie przytyc...ale ten wytrzeszcz oczu? sad Czy komu kolwiek udało sie
              wyleczyć Bassedova????
              • tired_of_illness Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 01.09.09, 10:59
                Jestem teraz 4 m-ce po jodzie i 2 tygodnie od mojego poprzedniego
                postu, gdzie pisałam, że mam objawy niedoczynności takie jak tycie,
                senność.
                Więc na dzisiaj sprawy mają się lepiej. Senność ustąpiła, mózg też
                całkiem dobrze funkcjonuje, waga wróciła do normy. Zostały mi tylko
                bóle stawów biodrowych.
                Czuję się bez porównania lepiej niż na początku choroby.
                Trudno mi powiedzieć, czy Basedowa da się całkiem wyleczyć.
                Zasadniczo leczenie tarczycy wygląda tak: "block and replace",
                blokuje się Twoją własną tarczycę (radiojodem właśnie) i zastępuje
                się jej chore, rozszalałe działanie hormonami podawanymi w
                kontrolowany sposób do końca życia.
                Przy dobrze dobranej dawce samopoczucie powinno być dobre.
                Życzę powodzenia, cierpliwości, dobrych, doświadczonych lekarzy.
                Bądź dobrej myśli.
    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 09.09.09, 07:55
      Witam, po 6 tygodniach od 2 jodu moje wyniki:

      TSH 72,159!!!
      Ft3 1,42

      Jak to zobaczyłam to myślałam, że zemdleje! Jakim cudem chodzę po
      świecie?? Przytyłam te 3 kg, które straciłam przy nagłej
      nadczynności, ale teraz się przeraziłam, że zaraz będę balonem.....
      Napisałam do endo i czekam ale4 podejrzewam, że pewnie zaczne od
      euthoryx 25 a co mi da taka mała dawka... Zaczynam się bać, czy ktoś
      z WAs miał doświadczenie z takim wysokim TSH po jodzie?

      Pozdrawiam Aga
      • tired_of_illness Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 09.09.09, 19:55
        Ja miałam pierwsze TSH 7 tygodni po jodzie i wyniosło 18,64, dostałam Letrox
        25.
        Drugie badanie TSH 9 tygodni po jodzie i wynik 51. Dostałam Letrox 50 do
        brania przez 5 dni i potem 75 przez 10 dni.
        Trzecie badanie TSH 11 tygodni po jodzie i wynik TSH 33,58. Dostalam dawkę 100.
        Czwarte badanie 13 tyg po jodzie, wynik TSH 11,98, dawka Letroxu od tego
        momentu 125.
        Kolejne badanie juz samego FT3 i FT4 wykazało nadczynność, 16 tyg po jodzie i
        Letrox został zmniejszony do 100.
        Mam nadzieję, że to Cię troszkę uspokoi.
        • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 09.09.09, 22:02
          m1-66 pierwszą dawkę miałam 470, a drugą troszke większą ponad 500
          ale wiem, że to były inne jednostki, jakie można zaobserwować na
          forum więc nie mam pojęcia, chyba w granicach 15.

          tired_of_illness bardzo mnie pocieszyłaś, dziękuję Ci. Będę więc
          optymistką, że za dwa m-ce może być już o niebo lepiej ale wiem
          jedno nie będę czekać 6 tygodni jak zleciła mi endo i po 3 pojde na
          badanie, sprawdzić czy wszystko zmierza w dobrym kierunku.
          Informuj mnie o kolejnych Twoich wynikach...

          Pozdrawiam Was serdecznie
          Aga
    • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 13.09.09, 18:37
      Biorę euthyrox 75 od wtorku, czuję się fatalne, nie wydaje mi się,
      żeby od dużej dawki tylko od tej niedoczynnośći cholernej. Nie mam
      na nic siły, chodzę ospała, najprostrze czynności to dla mnie
      ogromny wysiłek, a najgrosze jest to, że szybko się denerwuje, już 2
      razy wpadłam w szał przy dziecku sad Twarz opuchnięta, choć mój mąż
      mówi, że nic nie widzi. Mam zaparcia, suchą skórę na rękach i
      ogólnie nieanwidze siebie takiej i chce mi się płakać sad Modle się
      żeby jak najszybciej ten stan minął, bo oszaleje...
        • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 18.09.09, 08:29
          Witam, to już 10 dzień brania euthoryxu 75 myślę, że czuję się
          troche lepiej, twarz wygląda lepiej ale nadal jest niecu spuchnięta.
          Ale mam pytanko odnośnie oczu/głowy. Zauważyłam przeważnie już
          popołudniu i wieczorem ból głowy przy czole, skroniach, "czuje
          oczy", nie wiem czy to oczy mnie bolą raz z lewej raz z prawej czy
          to ból głowy tak odczuwam, ból jest pulsujący. Rano prawie nigdy nie
          boli, a wieczorem od jakichś 4 dni. Oglądam oczy cały czas, bo
          oczywiście boję się o wytrzesz. A może to normalne w takiej
          niedoczynności, że głowa/czoło/skronie bolą? Nie biorę tabletek, bo
          sprawdzam kiedy i co ile mnie boli, a wtedy się stresuję, że to oczy
          i nerwy gotowe....

          Ale ogólnie samopoczucie lepsze, wczoraj nawet mieszkanie
          wysprzątałam,najgorsze, że szukam pracy w poniedziałek idę na test
          kwalifikacyjny do KRUSu a jak to się uczyć?

          Pozdrawiam Aga
      • tired_of_illness Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 15.09.09, 13:06
        Jeszcze jedno. Tutaj kilka osób, w tym Tess, doradzało założenie
        dzienniczka i notowanie swojego samopoczucia. Ja założyłam niedawno
        taki dzienniczek i trochę żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej.
        Taki dzienniczek działałby pozytywnie na psychikę, widziałabyś
        postępującą poprawę. Ja np. teraz przypominam sobie, że jeszcze
        miesiąc temu nie byłam w stanie stać przy myciu zębów, musiałam
        usiąść. A teraz mogę już postać smile Z chodzeniem też jest lepiej,
        nawet w Ikei byłam smile Wcześniej rezygnowałam z zakupów i w ogóle
        większości wyjść.
        • agaaa79 Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 18.09.09, 08:59


          Witam, to już 10 dzień brania euthoryxu 75 myślę, że czuję się
          troche lepiej, twarz wygląda lepiej ale nadal jest niecu spuchnięta.
          Ale mam pytanko odnośnie oczu/głowy. Zauważyłam przeważnie już
          popołudniu i wieczorem ból głowy przy czole, skroniach, "czuje
          oczy", nie wiem czy to oczy mnie bolą raz z lewej raz z prawej czy
          to ból głowy tak odczuwam, ból jest pulsujący. Rano prawie nigdy nie
          boli, a wieczorem od jakichś 4 dni. Oglądam oczy cały czas, bo
          oczywiście boję się o wytrzesz. A może to normalne w takiej
          niedoczynności, że głowa/czoło/skronie bolą? Nie biorę tabletek, bo
          sprawdzam kiedy i co ile mnie boli, a wtedy się stresuję, że to oczy
          i nerwy gotowe....

          Ale ogólnie samopoczucie lepsze, wczoraj nawet mieszkanie
          wysprzątałam,najgorsze, że szukam pracy w poniedziałek idę na test
          kwalifikacyjny do KRUSu a jak to się uczyć?

          Pozdrawiam Aga
          • tired_of_illness Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 18.09.09, 12:18
            Ja miałam fijoła na punkcie oczu, ale już mi przeszło.
            Miałam wrażenie że coś się dzieje z prawym okiem, że mnie boli.
            Drgała mi prawa dolna powieka, kilka razy dziennie, przez parę
            tygodni. Teraz też drga, ale rzadziej. Uspokoiło mnie dwóch lekarzy
            endokrynologów, którzy zajrzeli mi głęboko w oczy smile i powiedzieli,
            że nic się z oczami nie dzieje. A oboje mają doświadczenie w tym
            zakresie.
            Moja rada: obserwuj, ale na spokojnie. Z tego co wiem, to tuż przed
            wytrzeszczem puchną górne powieki.Jak bardzo będziesz się
            denerwowała, to mogę dać namiar na okulistkę, która właśnie w
            wytrzeszczu się specjalizuje (w Warszawie).
            Głowa mnie pobolewała, ale ja w ogóle mam migreny, więc to mogło być
            niezwiązane.
            A co do testu w sprawie pracy, to może weź jakiś napój
            energetyzujący, ale wcześniej wypróbuj, jak działa w Twoim obecnym
            stanie...
            Aha, jeszcze miałam dzwonienie w uszach, najpierw często, teraz już
            rzadko. I niestety wypadają mi włosy. To się zaczęło nie od razu po
            jodzie, tylko jakieś 2-3 m-ce po. Ale nie panikuję, tylko czekam aż
            to się zatrzyma.
            Życzę powodzenia i czekam na dalsze informacje smile
            • rosteda Re: W piątek załatwiam Bassedova radiojodem 18.09.09, 21:28
              Witaj Agaaa79
              Wiesz niedoczynnosc jest zawsze taka sama, niezaleznie od jej przyczyny.
              Czy to po radiojodzie, czy tez po operacji, jak tez przy chorobie Hashimoto
              objawy i zasady leczenia sa takie same.
              Jesli masz ochote to przejdz na forum Hashimoto i poczytaj troche watki ktore sa
              przypiete u gory pierwszej strony na temat leczenia.
              Moze beda one Ci pomocne.
              Ja mam Hashimoto i wiem ze przy niedoczynnosci potrafia byc okropne bole glowy
              ktore nie przechodza po lekach przeciwbolowych. Aby to przeszlo to potrzebna
              jest optymalna dawka tyroksyny (np:euthyrox)dla danej osoby.
              Bol oczu to nie jest to samo co wytrzeszcz (sama mam wytrzeszcz przy Hashimoto
              to wiem cos na ten temat). Bol oczu i suchosc to jeden z czestszych objawow
              niedoczynnosci.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka