Niedowład nerwów głosowych po operacji.

20.02.09, 12:28
Jestem po drugiej operacji tarczycy - tym razem całkowitym jej wycięciu.
Zabieg miał miejsce miesiąc temu i nie odbył się bez komplikacji. Doznałam
paraliżu obu nerwów głosowych. W ciągu pierwszego tygodnia podjęły one pracę i
głos brzmi jako tako, niestety mam problemy oddechowe. Przyjmuję nivalin, mam
ćwiczenia i rehabilitację, ale z oddychaniem jest nawet jakby gorzej. Jestem
załamana. Czy są osoby, w podobnej sytuacji lub które już przez to
przechodziły i mogą podzielić się swoimi doświadczeniami i radami?
    • olkaw-wa Re: Niedowład nerwów głosowych po operacji. 20.02.09, 18:10
      Nie martw się,ja miałam takie problemy a nawet nie mówiłam wcale.
      Chodziłam na rehabilitację i dostałam 20 zastrzyków Cocarboxylazinum
      z wit.B12. Miałam problemy z oddychaniem a nawet z dłuższym
      spacerem. Wszystko wróci do normy tylko musisz być cierpliwa.
      • madzik744 Re: Niedowład nerwów głosowych po operacji. 20.02.09, 18:39
        A jak długo trwało, nim wróciło do normy?
        • olkaw-wa Re: Niedowład nerwów głosowych po operacji. 20.02.09, 22:21
          Dokładnie nie pamiętam już ale napewno 2 miesiące zanim mogłam
          oczywiście mówić głośno i nie męcząc się. Delikatna chrypka
          pozostała mi do dziś,ale podobno jest ładna a mi nie przeszkadza.
          Jestem 10 miesięcy po operacji.
    • madzik744 Re: Niedowład nerwów głosowych po operacji. 23.02.09, 14:02
      Bardzo dziękuję z informacje.
Pełna wersja