zeb1
23.05.09, 11:50
Wiem, ze nieleczona tarczyca u dzieci może mieć negatywny wpływ na ich rozwój,
Ale co jeśli sytuacja jest odwrotna? Chodzi mi o błędną diagnoza i
przyjmowanie leków przy zdrowej tarczycy?
Lekarz zlecił leczenie tylko na podstawie TSH i usg. TSH u trójki dzieci od
4,11 do 5.17 przy normie do 4. USG prawidłowe, jedynie tarczyca mała ale w
granicach normy (u caej trójki).
Dzieci nie mają żadnych objawów oprócz suchej skóry u dwójki dzieci. Nic poza
tym. Sam lekarz mówił, ze sa duże i wyglądają ok.
Pierwsza moja myśl, to konsultacja u innego lekarza. Ale co jeśli drugi powie,
ze nie trzeba leczyć? Będę szukała trzeciego, zeby potwierdzić która diagnoza
jest prawidłowa.