bilba44 27.08.09, 12:30 Czy ktoś wie, gdzie w Warszawie wykonuja ten zabieg? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 27.08.09, 12:45 w szpitalu Bielańskiem - dwie Panie dr się tym zajmują. Niestety nie mogę sobie przypomnieć nazwisk Odpowiedz Link
bilba44 Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 27.08.09, 20:34 Nie licze na to, że ten zabieg mi zrobią w szpitalu ( na NFZ ) Dlatego szukam dr.który ten zabieg wykonuje prywatnie. Nikt nie wie? nie zna? Odpowiedz Link
jobenka Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 28.08.09, 00:44 jest to niemozliwe z powodu kolejek? slyszalam, ze na banacha to robia. ale to mozna wykonac tylko w okreslonych sytuacjach. jednak z nich jest absolutna pewnosc, ze ten guzek to nie rak. Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 30.08.09, 20:42 nie wiem o co chodzi Odpowiedz Link
jobenka Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 30.08.09, 23:51 bilba, znalazlam jeszcze taki opis tego zabiegu: www.endokrynologia.net/?q=content/leczenie-wstrzykni%C4%99ciami-etanolu Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 08:12 no ja właśnie miałam u tego dr robione ostrzykiwanie. Trochę się zmniejszył ale przede wszystkim nie rośnie. Do warszawy jeździłam we środy do dr Gietki. Zadzwoniłam i kazała mi przyjechać. Byłam ze 3 razy ale ciężko było z podróżami Kraków- Warszawa a czasem sie zdarzało że dr akurat nie było więc znalazłam w Krakowie. Odpowiedz Link
bilba44 Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 11:25 Ooo, mój post sie znalazł Pisała jedna dziewczyna właśnie o dr Gietka i dr Jastrzębska. obydwie pracują w szpitalu bielańskim. Znalazłam na jakimś forum, że do dr Gietki trudno się dostac. Metoda jest nowa, ale wierzyć mi sie nie chce, że w Wawie tylko 2 lekarki ten zabieg wykonuja. Może ktoś wie jeszcze o jakimś lekarzu?? stapelia, ile płaciłaś za zabieg? Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 12:02 bilba44 napisała: > Metoda jest nowa, hmmm, mam inne zdanie n/t. ale wierzyć mi sie nie chce, że w Wawie tylko 2 lekarki ten > zabieg wykonuja. ??? Odpowiedz Link
jurmik Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 12:48 Jak sie wpisze w wyszukiwarkę ten temat, to okazuje się, że wcale nie taka nowa ta metoda, bo ma już ok.20 lat (pierwszy raz zastosowano ją w 1990 r). A skoro mimo upływu 20 lat nie jest najczęściej stosowaną metodą leczenia nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, to znaczy, że nie jest taka super, prawda? I pewnie dlatego nie zajmują się nią lekarze. Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 13:34 płaciłam 400 za 10 zabiegów. Miałam te same pytania i dr powiedział, że to dlatego ze wymaga od lekarza uwagi, skupienia, żmudnego dziubdziania w guzie, zużywania igieł, wacików, cierpliwości i lekarzom po prostu się nie chce. Daje to dobre efekty pod warunkiem, że w guzie jest sporo płynu. Im więcej płynu tym lepszy efekt. W Krakowie on chyba tylko się tym zajmuje, znam jeszcze jednego co zaniechał Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 13:57 napisz jeszcze jakie Ci te zabiegi przyniosły efekty. Kiedy je wykonywałaś, czy potem i w jakim odstępie czasowym od zabiegu robiłaś usg. Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 13:58 o najważniejszym pytaniu zapomniałam: kiedy oznaczałaś poziomy hormonów i jakie masz ich poziomy. Pzdr Tess Odpowiedz Link
bilba44 Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 14:11 stapelia napisała: > płaciłam 400 za 10 zabiegów. Miałam te same pytania i dr powiedział, że to > dlatego ze wymaga od lekarza uwagi, skupienia, żmudnego dziubdziania w guzie, > zużywania igieł, wacików, cierpliwości i lekarzom po prostu się nie chce. Daje > to dobre efekty pod warunkiem, że w guzie jest sporo płynu. Im więcej płynu tym > lepszy efekt. W Krakowie on chyba tylko się tym zajmuje, znam jeszcze jednego c > o > zaniechał dzieki. To jeszcze nie taka straszna kwota. Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 14:29 zabiegi miałam rok temu - od maja do lipca. usg powtórzyłam po roku. Po zakończeniu ostrzykiwania guz już się nie zmniejszył ale też nie powiększył swoich rozmiarów w żadnym wymiarze. W sumie zmniejszył się o ok 1cm w każdym wymiarze ale nadziei wielkiej nie miałam bo mój jest lito płynny i tego płynu wiele nie było. wyniki z ostatnich 4 miesięcy: wcześniejszych nie mam przy sobie ale zwykle są podobne. FT3 norma (1,71- 3,71) 2009-08-26 3,19 2009-08-05 3,61 2009-06-01 3,18 Ft4 norma (0,70-1,48) 2009-08-26 1,12 2009-08-05 1,12 2009-06-01 1,27 TSH- normy (0,350-4,940) 2009-08-26 0,5638 2009-08-05 1,3430 2009-06-01 0,7524 2007-12-11 0,827 Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 22:21 nie piszesz jak się czujesz, ale z wyników widać, że zaczyna się coś dziać. Najbardziej wyrównane poziomy hormonów miałaś w czerwcu. Nie wiem dlaczego robiłaś badania 2x w m-cu sierpniu; czy było to spowodowane pogorszeniem samopoczucia? Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 22:30 od maja cierpię na bezsenność - i chciałam sprawdzić czy to nie tarczyca, bo powodów do bezsenności mam kilka, głównie natury psychicznej. A możesz w końcu napisać co wg ciebie się zaczyna dziać, bo już kilka razy pytałam. Bo 3 lekarzy mówiło że nic się nie dzieje i po to są normy, że jak wyniki są w normie to znaczy, ze nie ma co kombinować. Samopoczucie mam cały czas równie kiepskie (stany lękowe, ataki paniki, choć w sumie mam je od wielu wielu lat. Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.09.09, 14:51 znalazłam jakieś wcześniejsze wyniki 03.2006 tsh 0,932 (0,27-4,2) ft3- 3,6 (2,57-4,43), ft4 1,05 (0,93-1,7) 11.2006 - tsh 1,3 (0,4-4,0) ft3- 2,96 (1,8-4,2) FT41,26 (0,8-1,9) 02.2008 - tsh - 0,436 (0,27-4,2) ft4 - 1,44 (0,93-1,7) 03.2008 - tsh - 0,955 (0,4-4) ft4 - 1,04 (0,8-1,9) nic już z tego nie rozumiem, cały czas w normie, lekarze się cieszą, ze takie są wyniki, mówią, ze po to są widełki norm, ze norma to norma, usg nic podejrzanego nie wykazuje. To skąd ja mam wiedzieć czy moja nerwica lękowa bierze się z głowy i dysfunkcyjnej rodziny czy z tarczycy bo już się nakręciłam. A zadziwiająco na antydepresantach cudownie się czułam zero lęków i ataków paniki. a jeśli coś się dzieje to w jakim kierunku bo też się gubię - nadczynności? niedoczynności? takie to trudne a nie chcę sobie wmawiać choroby gdzie jej nie ma Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.09.09, 16:00 stapelia napisała: > znalazłam jakieś wcześniejsze wyniki > 03.2006 > tsh 0,932 (0,27-4,2) > ft3- 3,6 (2,57-4,43), 55% normy > ft4 1,05 (0,93-1,7) 15% normy. > 11.2006 - > tsh 1,3 (0,4-4,0) > ft3- 2,96 (1,8-4,2) 48% > FT41,26 (0,8-1,9) 41% > 02.2008 - > tsh - 0,436 (0,27-4,2) > ft4 - 1,44 (0,93-1,7) 66% > 03.2008 - > tsh - 0,955 (0,4-4) > ft4 - 1,04 (0,8-1,9) 21% normy. > > nic już z tego nie rozumiem, cały czas w normie, lekarze się cieszą, ze takie s > ą > wyniki, mówią, ze po to są widełki norm, ze norma to norma, usg nic podejrzaneg > o > nie wykazuje. To skąd ja mam wiedzieć czy moja nerwica lękowa bierze się z głow > y > i dysfunkcyjnej rodziny czy z tarczycy bo już się nakręciłam. Wiem, że mogłaś się zdenerwować; tylko po co?? Przecież nic się nie stało. Ja żyłam w nieświadomości ze swoją "przyjaciółką" wiele lat. Nie badałam poziomów hormonów bo nie miałam zielonego pojęcia, że moje dolegliwości są spowodowane hashimoto. przeliczałam Ci wyniki na %, abyś sama widziała jak to wygląda. Tam gdzie jest kpl. badań widać, że byłaś w niedoczynności bo FT3 jest większe od FT4. Ta sytuacja jest wtedy kiedy tarczyca nie dostarcza organizmowi T4 i, aby przekształcić je w T3 on/organizm/ musi sięgać do zapasów zgromadzonych w tkankach Twojego ciała. Dlatego T4 maleje. A zadziwiająco > na antydepresantach cudownie się czułam zero lęków i ataków paniki. Niedoczynność powoduje właśnie takie objawy, ale jak piszesz masz inne problemy. Te depresanty na szczęście Ci pomagały. I chwała im za to i magikowi, który potrafił Ci je dopasować. > a jeśli coś się dzieje to w jakim kierunku bo też się gubię - nadczynności? > niedoczynności? takie to trudne a nie chcę sobie wmawiać choroby gdzie jej nie > ma Nie wiem czy oznaczałaś p/ciała TPO i TG; jeśli nie to powinnaś wykonać te badania. Poza tym poszłabym do endo, który w gabinecie wykonuje usg i zaniosłabym Mu te wszystkie stare i nowe wyniki. Ciekawa jestem czy będzie je wszystkie studiował. Jak teraz się czujesz? Masz jakieś objawy niedoczynności? Chciałabym, abyś nie odebrała tego postu jak straszenie, to nie mój cel. Nie mam ani czasu, ani powodów aby to robić. Siedzenie na forum to tylko chęć pomocy takim jak ja i Ty, i pokazanie im, że nie każdy lekarz potrafi leczyć, że nie należy im bezgranicznie ufać. Tak jak na drodze obowiązuje ograniczone zaufanie do kierowców, tak o nasze zdrowie w dużej mierze musimy zadbać sami. Poczytaj moją sygnaturkę. aaa, jeszcze jedno: zdrowi ludzie poziom hormonów FT4 i FT3 mają w ok. 50% normy. Ty takiego wyniku nie miałaś. Serdecznie pozdrawiam i proszę, abyś się nie martwiła. Tess Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.09.09, 20:32 hashi - ja ci bardzo dziękuję za to co robisz, tylko jak widzę wzrok lekarza jak mu wmawiam że coś jest nie tak to słabnę. Ja kończyłam dziennikarstwo a nie endokrynologie usg miałam robione wielokrotnie. Tarczyca czysta tylko ten jeden gruczolak sobie wyrósł. Nie ma oznak hashimoto. przeciwciała w normie. z objawów które mam to: od dziecka lękliwość (ale to zawsze brałam na karb wydarzeń z dzieciństwa), kilka lat temu doszły ataki paniki, depresji nie miałam (w sensie uczucia smutku, przygnębienia, senności, bezsilności itp) W maju pojawiła się bezsenność. Było to po nocnym ataku paniki, którego się przestraszyłam i tak bałam się kolejnych nocy, ze sie kompletnie rozregulowałam. Ale pomyślałam że wpadłam w nadczynność stąd to częste powtarzanie hormonów w ostatnim czasie. Czasem też mi serce jakby przeskakiwało,schudłam 5 kg (nie mogłam jeść) zaczęły trochę wypadać włosy. Ale biorę to na karb i niewyspania i stresu, który przeżyłam. Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.09.09, 23:28 stapelia napisała: > hashi - ja ci bardzo dziękuję za to co robisz, tylko jak widzę wzrok lekarza ja > k > mu wmawiam że coś jest nie tak to słabnę. Ja kończyłam dziennikarstwo a nie > endokrynologie moja sygnaturka wiele wyjaśnia. Na forum było i jest wiele osób, które chodzą "od judasza do kajfasza" nie mogąc wymusić na lekarzu suplementacji tyroksyny "bo przecież ma pani wyniki w normie". Strach się bać iść do takiego endo. Mimo wszystko jest wielu lekarz douczonych i Ty powinnaś trafić do takiego - szukaj. A nie napisałaś jaką objętość ma Twoja tarczyca. U kobiet norma wynosi 13 - 18ml. Pzdr Tess Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 25.09.09, 08:27 witam ponownie. Jako że moje samopoczucie się nie poprawia po niczym, nawet wspaniałym prozaku to zrobiłam po miesiącu ponownie badania oto wyniki: TSH 1,159 µIU/ml (0,350 4,940) FT3 3,83 pg/ml (1,71 3,71)106% FT4 1,09ng/dl (0,70 1,48)50% we wtorek idę do nowego endokrynologa ale proszę podpowiedzcie bo jak zwykle się gubie. wyniki świadczą o nadczynności tak? bo rosteda tak napisała w przeliczaniu na procenty: "Jesli poziom fT3 we krwi przewyzsza w duzym stopniu poziom fT4 (nawet jesli sa one jeszcze w granicach normy), to pojawiaja sie nieprzyjemne objawy nadczynnosci." dobrze rozumuje? Bo hashi pisałaś o niedoczynności i teraz już nie wiem. dzięki! Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 25.09.09, 08:49 Post Rostedy należy czytać całościowo. Czytając tylko to zdanie rzeczywiście można wysnuć takie wnioski. Jednak Twoje wyniki i samopoczucie wskazują na niedoczynność. Ja osobiście podniosłabym dawkę euthyroxu o 6,25mg bo masz za niskie FT4 a za wysokie FT3. Po podniesieniu dawki powinne się wyrównać co będzie widoczne w następnych badaniach na nowej dawce po 4-6tyg. Pzdr Tess Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 25.09.09, 09:44 hehe moja dawka na razie jest 0,0mg bo nic nie zażywam, bo jak pisałam wcześniej wg lekarzy norma to norma. Idę we wtorek ponoć do dobrej pani dr zobaczymy co powie, mam nadzieję, że się zlitujedzięki! Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 25.09.09, 11:00 stapelia napisała: > hehe moja dawka na razie jest 0,0mg bo nic nie zażywam, bo jak pisałam wcześnie > j > wg lekarzy norma to norma. dla nich może norma, a dla Ciebie? Ty jesteś w niedoczynności, a nie lekarze. To co pisałam n/t dawki jest dalej aktualne. Ja zaczęłabym od 6,25mg tyroksyny. Idę we wtorek ponoć do dobrej pani dr zobaczymy co > powie, mam nadzieję, że się zlitujedzięki! Ja bez recepty na tyroksynę nie wyszłabym z gabinetu. Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 25.09.09, 12:35 postaram się, choć boję się że ona powie że to nadczynność, bo ja dalej nie rozumiem tego, że mam objawy nadczynności a piszecie że to niedoczynność. - bezsenność - potykanie serca - chudnięcie - wypadanie włosów - lęki - depresyjny nastrój - wewnętrzne rozedrganie - uderzenia gorąca - ciągle mi duszno hmm mnie to do niedoczynności jakoś nie pasuje. Ale nie kłócę się, mam nadzieję, że to mądra lekarka jak mówią. Zdam relację we wtorek. Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 29.09.09, 20:24 no więc wróciłam od pani dr i ona absolutnie uważa, ze jestem w eutyrozie, nic się nie dzieje, nie zbagatelizowała objawów ale raczej wysyła na operację niż na leczenie (zresztą jak i 10 lat temu). Naukowo wytłumaczyła wszystkie zależności między hormonami, co i jak w ciąży, co po operacji więc postaram się jej zaufać i szukam miejsca na operację. mam nadzieję, że drugi raz nie stchórzę. Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 29.09.09, 21:35 skonsultuj to jeszcze z innym endo. ja się upieram przy swoim, że Tobie potrzebna jest tyroksyna. Nie wiem o jakim zabiegu piszesz - czy to ma być wycięcie tarczycy? Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 30.09.09, 21:59 konsultowałam już z trzema. Wszyscy powiedzieli to samo -eutyroza jest -ale trzeba ciąć - samo nie zniknie. chyba nie ma póki co kombinować.Mam 6cm guza, z którym łażę od 10 lat a chcę mieć w końcu dziecko. Ponoć w ciąży to niezbyt bezpieczne z takim wielkim guzem. Generalnie endo powiedziała że najważniejsze jest TSH i FT4, Ft3 często skacze z różnych powodów, np stresu czy na skutek zażywanych leków (co by się u mnie zgadzało). Odpowiedz Link
bilba44 Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 14:09 Czytałam, , że jest skuteczniejszy niż leczenie radiojodem, nie wspominając o skutkach ubocznych. "Leczenie przy pomocy radiojodu (J131) - pierwiastka promieniotwórczego wychwytywanego przez tarczycę i niszczącego tarczycę jest najskuteczniejszą metodą. Niestety w przypadku leczenia guzków tzw. obojętnych – nie wychwytujących intensywnie jodu - potrzebna jest duża dawka izotopu co wiąże się z małą dostępnością leczenia i czasową izolacją pacjenta po leczeniu. Zazwyczaj po leczeniu konieczne jest stałe przyjmowanie (substytucja) hormonów tarczycy w zastępstwie zniszczonego narządu · Leczenie przezskórnymi wstrzyknięciami etanolu – obecnie uważa się, że powodzenie leczenia można osiągnąć u 70-80% pacjentów. Zazwyczaj nie ma potrzeby przewlekłego podawania hormonów tarczycy po leczeniu" jesli tylko to będzie możliwe, będę unikała leków jak ognia. Odpowiedz Link
rosteda Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 30.09.09, 23:01 Do Stapelia Wybacz ze sie wtrace do tej dyskusji. Co do rozpoznania choroby Hashimoto to z tego co czytalam i w jaki sposob u mnie rozpoznano ta chorobe moge napisac ze potrzebne sa do tego wyniki: Objawy TSH, fT3, ft4, Przeciwciala anty-TPO i anty-Tg (te przeciwciala to nie zawsze wystepuja, one moga raz byc wysokie i za jakis czas calkiem nieobecne, a u osob ktore dlugo choruja na Hashimoto moze ich nie byc wcale) USG tarczycy z dokladnym podaniem rozmiarow tarczycy (nawet dobrze zeby byly przynajmniej dwa badania aby zobaczyc co sie zmienia) i opisem struktury tarczycy. Jesli te badania nie potwierdzaja choroby Hashimoto to dla pewnosci mozna zrobic biopsje ktora powinna pomoc w diagnozie. Jesli sie nie ma zrobionych tych wszystkich badan to nie mozna powiedziec ze sie nie ma ch. Hashimoto. Ten watek ktory napisalam na temat przeliczania wynikow na procenty i zdanie ktore tutaj wczesniej zacytowalas odnosi sie do osob ktore maja leczenie hormonami i to wlasnie hormonem T3 ktory jak sie go bierze za duzo to daje objawy nadczynnosci. Nizej w tym watku juz to wyjasnialam. A teraz opisze Ci o mojej znajomej ktora wyczula sobie na szyi guza. Poszla zaraz do lekarza zrobiono USG i wyszla cysta dosc duza. Zrobiono puktowanie i rownoczesnie biopsje. W biopsji nic nie wyszlo bo bylo duzo krwi (przekluto naczynie) i do kontroli za pol roku. Poszla za pol roku do kontroli i trafila na innego lekarza ktory sie bardzo zdziwil ze nie miala zrobionych zadnych wynikow oprocz biopsji. Zaraz pobral krew na badania i zrobil USG. W badaniach krwi przeciwciala TPO wyszly prawie 7000. Wniski wyciagnij sama. Zaznaczam ze nie jestem fachowcem i ja nie jestem od decydowania jaka decyzje podejmiesz razem ze swoim lekarzem. Przy chorobach autoimmunologicznych tarczycy (Basedow, ch.Hashimoto) nie wolno leczyc nastrzykiwaniami etanolem. Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.10.09, 12:55 ale czemu wy się tak upieracie że ja mam hashimoto - ja mam wole guzkowe czy jak się to tam fachowo nazywa. poza gruczolakiem co ma 6 cm tarczyca czysta o jednorodnym echogramie,o prawidłowej budowie i wielkości, przeciwciał nie ma, hormony w normie, nigdy w życiu nic nie zażywałam na tarczycę. jedyne co mnie zastanawiało to moje samopoczucie - lęki, bezsenność, chudniecie, wypadanie włosów itp - i czy w kontekście guza takie objawy mogą się pojawić. Właśnie idę do lekarza po termin operacji, bo zdaje się nie ma innej metody pozbycia się tego cholerstwa Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.10.09, 14:17 stapelia napisała: > ale czemu wy się tak upieracie że ja mam hashimoto ja pisałam tylko o niedoczynności, a Rosteda w swoim ostatnim poście napisała o badaniach jakie należy wykonać, aby potw. lub wykluczyć hashimoto. - ja mam wole guzkowe czy ja > k > się to tam fachowo nazywa. poza gruczolakiem co ma 6 cm tarczyca czysta o > jednorodnym echogramie,o prawidłowej budowie i wielkości, przeciwciał nie ma, > hormony w normie, nigdy w życiu nic nie zażywałam na tarczycę. > jedyne co mnie zastanawiało to moje samopoczucie - lęki, bezsenność, chudniecie > , > wypadanie włosów itp - i czy w kontekście guza takie objawy mogą się pojawić. > Właśnie idę do lekarza po termin operacji, bo zdaje się nie ma innej metody > pozbycia się tego cholerstwa Powiem tak: ja takie :jajo kurze" też bym chyba usunęła. Nie wiem czy ono jest grożne bo chodzisz z nim 10 lat i nic się nie dzieje. To jest ten moment kiedy zastanowiłabym się nad zabiegiem. Ale natura jest nieprzewidywalna i może w tym momencie należy ją wybiec, nie wiem. Skoro tarczyca w usg jest zdrowa, to może porozmawiaj z chirurgiem, aby nie wycinał Ci tarczycy tylko to "śliczne jajo?, aby oszczędził jak najwięcej tarczycy. Ciekawa jestem wyniku histopatologicznego. Pzdr Tess Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 02.10.09, 08:43 operację mam we wtorek o 18. Pan dr potwierdził, ze nie ma co dalej hodować jaja, postara się wyciąć jak najmniej, pewnie cały prawy płat i kawałek lewego ale to zobaczy w trakcie. Zobaczył na wyniki i powiedział, że jestem na skraju nadczynności (??) i jeśli dalej by to tak szło to musiałabym się przed operacją leczyć. mam nadzieję, że wynik histo będzie ok, trochę mnie endo straszyła, ze jak jest taki ukrwiony to różnie może być. oby nie. Operacja prywatnie bo na NFZ w tym roku nie ma co liczyć. Podzielę się wrażeniami po. trzymajcie kciuki!! Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 02.10.09, 10:17 Trzymam kciuki, wracaj do zdrowia i do nas. Tess Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 03.10.09, 12:59 trzymajcie w poniedziałek bo właśnie dzwonił chirurg, że dzień wcześniej mam - o 18 bardzo proszę. Mam nadzieję szybko do Was wrócić, choć mam nadzieję z drugiej strony, że nie będę musiała korzystać z waszych porad i że się będę dobrze czuła))) Odpowiedz Link
stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 20.10.09, 17:55 witajcie, piszę jeszcze ze szpitala ale generalnie już po wszystkim -miałam operację dwa tygodnie później bo się rozchorowałam. Wczoraj miałam strasznego doła, chciałam uciec no ale jakoś się zawlokłam do szpitala. O 18 przebrali mnie w pizamkę, przyszła pani anestezjolog, pogadałyśmy, przyszedł pan chirurg i zaprowadzili mnie na sale operacyjną. Tam podłączyli do aparatury, ale cały czas było wesoło i gadaliśmy sobie. Potem założyli maseczkę z tlenem kazali wziąć 4 oddechy i potem słyszałam już tylko "Pani Agnieszko budzimy się!" Operacja trwała godzinę ale podobno długo mnie nie mogli dobudzić w międzyczasie puściłam jeszcze dwa pawie, wyrwałam wenflon, przebierali mnie potem już byłam bardziej świadoma. Rodzice i mąż cały czas ze mną byli. Dostałam kroplówki, chwilę poleżałam na pooperacyjnej i zawieźli mnie do mojego pokoiku. Tam już dzwoniłam po znajomych i wysyłałam smsy że żyję pełną świadomość odzyskałam ok 1 w nocy bo wcześniej to pamiętam tylko niektóre telefony no i rzygałam strasznie. W nocy kilka razy byłam w kibelku siku aż się pielęgniarka dziwiła, że taka sprawna jestem rano herbatka, która niestety się nie przyjęła potem buła z masłem bo bałam się jeść coś innego i odgazowana cola. Właśnie zjadłam pyszny obiad Był chirurg, wyciągnął dreny, poogladał ranę, mówił, że mój guz to straszny syf był, mega unerwiony, zażylakowany, wielki - cóż w końcu 10 lat go hodowałam. Twierdzi, że nic podejrzanego tam nie widział ale oczywiście trzeba czekać na wynik histpat. Modle się, żeby było ok bo teraz wyciął mi tylko kawałek prawego płata z guzem i jest szansa że tarczyca sama zacznie pracować. Na wyjście dostane 25 eutyroksu. Tyle póki co, poza tym rzyganiem nie tragedia, nawet już nie biorę przeciwbólowych (może na noc wezmę) Głosem mówie normalnym choć czasem łapię chrypkę i szybciej się męcze. Ale po intubacji nie boli mnie gardło. uff rozpisałam się ale może kogoś pocieszę kto jest przerażony Odpowiedz Link