Dodaj do ulubionych

Wysuszanie guzka tarczycy etanolem

27.08.09, 12:30
Czy ktoś wie, gdzie w Warszawie wykonuja ten zabieg?
Obserwuj wątek
      • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 08:12
        no ja właśnie miałam u tego dr robione ostrzykiwanie. Trochę się zmniejszył ale
        przede wszystkim nie rośnie.
        Do warszawy jeździłam we środy do dr Gietki. Zadzwoniłam i kazała mi przyjechać.
        Byłam ze 3 razy ale ciężko było z podróżami Kraków- Warszawa a czasem sie
        zdarzało że dr akurat nie było więc znalazłam w Krakowie.
        • bilba44 Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 11:25
          Ooo, mój post sie znalazł wink
          Pisała jedna dziewczyna właśnie o dr Gietka i dr Jastrzębska. obydwie pracują w
          szpitalu bielańskim.
          Znalazłam na jakimś forum, że do dr Gietki trudno się dostac.
          Metoda jest nowa, ale wierzyć mi sie nie chce, że w Wawie tylko 2 lekarki ten
          zabieg wykonuja. Może ktoś wie jeszcze o jakimś lekarzu??

          stapelia, ile płaciłaś za zabieg?
            • jurmik Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 12:48
              Jak sie wpisze w wyszukiwarkę ten temat, to okazuje się, że wcale
              nie taka nowa ta metoda, bo ma już ok.20 lat (pierwszy raz
              zastosowano ją w 1990 r). A skoro mimo upływu 20 lat nie jest
              najczęściej stosowaną metodą leczenia nie tylko w Polsce, ale i na
              całym świecie, to znaczy, że nie jest taka super, prawda? I pewnie
              dlatego nie zajmują się nią lekarze.
              • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 13:34
                płaciłam 400 za 10 zabiegów. Miałam te same pytania i dr powiedział, że to
                dlatego ze wymaga od lekarza uwagi, skupienia, żmudnego dziubdziania w guzie,
                zużywania igieł, wacików, cierpliwości i lekarzom po prostu się nie chce. Daje
                to dobre efekty pod warunkiem, że w guzie jest sporo płynu. Im więcej płynu tym
                lepszy efekt. W Krakowie on chyba tylko się tym zajmuje, znam jeszcze jednego co
                zaniechałsmile
                • bilba44 Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 14:11
                  stapelia napisała:

                  > płaciłam 400 za 10 zabiegów. Miałam te same pytania i dr powiedział, że to
                  > dlatego ze wymaga od lekarza uwagi, skupienia, żmudnego dziubdziania w guzie,
                  > zużywania igieł, wacików, cierpliwości i lekarzom po prostu się nie chce. Daje
                  > to dobre efekty pod warunkiem, że w guzie jest sporo płynu. Im więcej płynu tym
                  > lepszy efekt. W Krakowie on chyba tylko się tym zajmuje, znam jeszcze jednego c
                  > o
                  > zaniechałsmile

                  dzieki. To jeszcze nie taka straszna kwota.
                  • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 14:29
                    zabiegi miałam rok temu - od maja do lipca. usg powtórzyłam po roku. Po
                    zakończeniu ostrzykiwania guz już się nie zmniejszył ale też nie powiększył
                    swoich rozmiarów w żadnym wymiarze. W sumie zmniejszył się o ok 1cm w każdym
                    wymiarze ale nadziei wielkiej nie miałam bo mój jest lito płynny i tego płynu
                    wiele nie było.
                    wyniki z ostatnich 4 miesięcy: wcześniejszych nie mam przy sobie ale zwykle są
                    podobne.

                    FT3 norma (1,71- 3,71)
                    2009-08-26 3,19
                    2009-08-05 3,61
                    2009-06-01 3,18

                    Ft4 norma (0,70-1,48)
                    2009-08-26 1,12
                    2009-08-05 1,12
                    2009-06-01 1,27

                    TSH- normy (0,350-4,940)
                    2009-08-26 0,5638
                    2009-08-05 1,3430
                    2009-06-01 0,7524
                    2007-12-11 0,827
                      • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 22:30
                        od maja cierpię na bezsenność - i chciałam sprawdzić czy to nie tarczyca, bo
                        powodów do bezsenności mam kilka, głównie natury psychicznej. A możesz w końcu
                        napisać co wg ciebie się zaczyna dziać, bo już kilka razy pytałamsmile. Bo 3
                        lekarzy mówiło że nic się nie dzieje i po to są normy, że jak wyniki są w
                        normie to znaczy, ze nie ma co kombinować. Samopoczucie mam cały czas równie
                        kiepskie (stany lękowe, ataki paniki, choć w sumie mam je od wielu wielu lat.
                        • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.09.09, 14:51
                          znalazłam jakieś wcześniejsze wyniki
                          03.2006
                          tsh 0,932 (0,27-4,2)
                          ft3- 3,6 (2,57-4,43),
                          ft4 1,05 (0,93-1,7)
                          11.2006 -
                          tsh 1,3 (0,4-4,0)
                          ft3- 2,96 (1,8-4,2)
                          FT41,26 (0,8-1,9)
                          02.2008 -
                          tsh - 0,436 (0,27-4,2)
                          ft4 - 1,44 (0,93-1,7)
                          03.2008 -
                          tsh - 0,955 (0,4-4)
                          ft4 - 1,04 (0,8-1,9)

                          nic już z tego nie rozumiem, cały czas w normie, lekarze się cieszą, ze takie są
                          wyniki, mówią, ze po to są widełki norm, ze norma to norma, usg nic podejrzanego
                          nie wykazuje. To skąd ja mam wiedzieć czy moja nerwica lękowa bierze się z głowy
                          i dysfunkcyjnej rodziny czy z tarczycy sad bo już się nakręciłam. A zadziwiająco
                          na antydepresantach cudownie się czułam smilezero lęków i ataków paniki.
                          a jeśli coś się dzieje to w jakim kierunku bo też się gubię - nadczynności?
                          niedoczynności? takie to trudne a nie chcę sobie wmawiać choroby gdzie jej nie masmile
                          • hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.09.09, 16:00
                            stapelia napisała:

                            > znalazłam jakieś wcześniejsze wyniki
                            > 03.2006
                            > tsh 0,932 (0,27-4,2)
                            > ft3- 3,6 (2,57-4,43),

                            55% normy

                            > ft4 1,05 (0,93-1,7)

                            15% normy.



                            > 11.2006 -
                            > tsh 1,3 (0,4-4,0)
                            > ft3- 2,96 (1,8-4,2)

                            48%

                            > FT41,26 (0,8-1,9)

                            41%


                            > 02.2008 -
                            > tsh - 0,436 (0,27-4,2)
                            > ft4 - 1,44 (0,93-1,7)

                            66%

                            > 03.2008 -
                            > tsh - 0,955 (0,4-4)
                            > ft4 - 1,04 (0,8-1,9)

                            21% normy.



                            >
                            > nic już z tego nie rozumiem, cały czas w normie, lekarze się cieszą, ze takie s
                            > ą
                            > wyniki, mówią, ze po to są widełki norm, ze norma to norma, usg nic podejrzaneg
                            > o
                            > nie wykazuje. To skąd ja mam wiedzieć czy moja nerwica lękowa bierze się z głow
                            > y
                            > i dysfunkcyjnej rodziny czy z tarczycy sad bo już się nakręciłam.



                            Wiem, że mogłaś się zdenerwować;
                            tylko po co?? Przecież nic się nie stało.
                            Ja żyłam w nieświadomości ze swoją "przyjaciółką"
                            wiele lat. Nie badałam poziomów hormonów bo nie miałam
                            zielonego pojęcia, że moje dolegliwości są spowodowane
                            hashimoto.

                            przeliczałam Ci wyniki na %, abyś sama widziała
                            jak to wygląda. Tam gdzie jest kpl. badań
                            widać, że byłaś w niedoczynności bo FT3 jest
                            większe od FT4. Ta sytuacja jest wtedy kiedy
                            tarczyca nie dostarcza organizmowi T4 i, aby
                            przekształcić je w T3 on/organizm/ musi sięgać do zapasów
                            zgromadzonych w tkankach Twojego ciała.
                            Dlatego T4 maleje.




                            A zadziwiająco
                            > na antydepresantach cudownie się czułam smilezero lęków i ataków paniki.



                            Niedoczynność powoduje właśnie takie objawy,
                            ale jak piszesz masz inne problemy.
                            Te depresanty na szczęście Ci pomagały.
                            I chwała im za to i magikowi, który potrafił
                            Ci je dopasować.


                            > a jeśli coś się dzieje to w jakim kierunku bo też się gubię - nadczynności?
                            > niedoczynności? takie to trudne a nie chcę sobie wmawiać choroby gdzie jej nie
                            > masmile

                            Nie wiem czy oznaczałaś p/ciała TPO i TG;
                            jeśli nie to powinnaś wykonać te badania.
                            Poza tym poszłabym do endo, który w gabinecie
                            wykonuje usg i zaniosłabym Mu te wszystkie
                            stare i nowe wyniki. Ciekawa jestem czy będzie
                            je wszystkie studiował.

                            Jak teraz się czujesz?
                            Masz jakieś objawy niedoczynności?

                            Chciałabym, abyś nie odebrała tego postu
                            jak straszenie, to nie mój cel.
                            Nie mam ani czasu, ani powodów aby to robić.
                            Siedzenie na forum to tylko chęć pomocy
                            takim jak ja i Ty, i pokazanie im, że nie każdy
                            lekarz potrafi leczyć, że nie należy im
                            bezgranicznie ufać. Tak jak na drodze
                            obowiązuje ograniczone zaufanie do kierowców,
                            tak o nasze zdrowie w dużej mierze musimy
                            zadbać sami. Poczytaj moją sygnaturkę.

                            aaa, jeszcze jedno:
                            zdrowi ludzie poziom hormonów
                            FT4 i FT3 mają w ok. 50% normy.
                            Ty takiego wyniku nie miałaś.

                            Serdecznie pozdrawiam
                            i proszę, abyś się nie martwiła.

                            Tess
                            • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.09.09, 20:32
                              hashi - ja ci bardzo dziękuję za to co robisz, tylko jak widzę wzrok lekarza jak
                              mu wmawiam że coś jest nie tak to słabnę. Ja kończyłam dziennikarstwo a nie
                              endokrynologiesmile
                              usg miałam robione wielokrotnie. Tarczyca czysta tylko ten jeden gruczolak sobie
                              wyrósł. Nie ma oznak hashimoto. przeciwciała w normie.
                              z objawów które mam to: od dziecka lękliwość (ale to zawsze brałam na karb
                              wydarzeń z dzieciństwa), kilka lat temu doszły ataki paniki, depresji nie miałam
                              (w sensie uczucia smutku, przygnębienia, senności, bezsilności itp)
                              W maju pojawiła się bezsenność. Było to po nocnym ataku paniki, którego się
                              przestraszyłam i tak bałam się kolejnych nocy, ze sie kompletnie rozregulowałam.
                              Ale pomyślałam że wpadłam w nadczynność stąd to częste powtarzanie hormonów w
                              ostatnim czasie. Czasem też mi serce jakby przeskakiwało,schudłam 5 kg (nie
                              mogłam jeść) zaczęły trochę wypadać włosy. Ale biorę to na karb i niewyspania i
                              stresu, który przeżyłam.
                              • hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.09.09, 23:28
                                stapelia napisała:

                                > hashi - ja ci bardzo dziękuję za to co robisz, tylko jak widzę wzrok lekarza ja
                                > k
                                > mu wmawiam że coś jest nie tak to słabnę. Ja kończyłam dziennikarstwo a nie
                                > endokrynologiesmile


                                moja sygnaturka wiele wyjaśnia.

                                Na forum było i jest wiele osób,
                                które chodzą "od judasza do kajfasza"
                                nie mogąc wymusić na lekarzu suplementacji
                                tyroksyny "bo przecież ma pani wyniki
                                w normie".
                                Strach się bać iść do takiego endo.
                                Mimo wszystko jest wielu lekarz douczonych
                                i Ty powinnaś trafić do takiego - szukaj.

                                A nie napisałaś jaką objętość ma Twoja tarczyca.
                                U kobiet norma wynosi 13 - 18ml.

                                Pzdr
                                Tess
                                • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 25.09.09, 08:27
                                  witam ponownie. Jako że moje samopoczucie się nie poprawia po niczym, nawet
                                  wspaniałym prozaku to zrobiłam po miesiącu ponownie badaniauncertain
                                  oto wyniki:
                                  TSH 1,159 µIU/ml (0,350 4,940)
                                  FT3 3,83 pg/ml (1,71 3,71)106%
                                  FT4 1,09ng/dl (0,70 1,48)50%
                                  we wtorek idę do nowego endokrynologa ale proszę podpowiedzcie bo jak zwykle się
                                  gubie. wyniki świadczą o nadczynności tak?
                                  bo rosteda tak napisała w przeliczaniu na procenty: "Jesli poziom fT3 we krwi
                                  przewyzsza w duzym stopniu poziom fT4 (nawet jesli sa
                                  one jeszcze w granicach normy), to pojawiaja sie nieprzyjemne objawy
                                  nadczynnosci." dobrze rozumuje? Bo hashi pisałaś o niedoczynności i teraz już
                                  nie wiem. dzięki!
                                  • hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 25.09.09, 08:49
                                    Post Rostedy należy czytać całościowo.
                                    Czytając tylko to zdanie rzeczywiście można
                                    wysnuć takie wnioski.

                                    Jednak Twoje wyniki i samopoczucie
                                    wskazują na niedoczynność.
                                    Ja osobiście podniosłabym dawkę euthyroxu
                                    o 6,25mg bo masz za niskie FT4 a za wysokie FT3.
                                    Po podniesieniu dawki powinne się wyrównać
                                    co będzie widoczne w następnych badaniach
                                    na nowej dawce po 4-6tyg.

                                    Pzdr
                                    Tess
                                      • hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 25.09.09, 11:00
                                        stapelia napisała:

                                        > hehe moja dawka na razie jest 0,0mg bo nic nie zażywam, bo jak pisałam wcześnie
                                        > j
                                        > wg lekarzy norma to norma.


                                        dla nich może norma, a dla Ciebie?
                                        Ty jesteś w niedoczynności,
                                        a nie lekarze.
                                        To co pisałam n/t dawki jest dalej
                                        aktualne. Ja zaczęłabym od 6,25mg tyroksyny.


                                        Idę we wtorek ponoć do dobrej pani dr zobaczymy co
                                        > powie, mam nadzieję, że się zlitujesmiledzięki!

                                        Ja bez recepty na tyroksynę nie wyszłabym
                                        z gabinetu.
                                        • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 25.09.09, 12:35
                                          postaram się, choć boję się że ona powie że to nadczynność, bo ja dalej nie
                                          rozumiem tego, że mam objawy nadczynności a piszecie że to niedoczynność.
                                          - bezsenność
                                          - potykanie serca
                                          - chudnięcie
                                          - wypadanie włosów
                                          - lęki
                                          - depresyjny nastrój
                                          - wewnętrzne rozedrganie
                                          - uderzenia gorąca
                                          - ciągle mi duszno

                                          hmm mnie to do niedoczynności jakoś nie pasuje. Ale nie kłócę się, mam nadzieję,
                                          że to mądra lekarka jak mówią. Zdam relację we wtorek.
                                          • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 29.09.09, 20:24
                                            no więc wróciłam od pani dr i ona absolutnie uważa, ze jestem w eutyrozie, nic
                                            się nie dzieje, nie zbagatelizowała objawów ale raczej wysyła na operację niż na
                                            leczenie (zresztą jak i 10 lat temusmile). Naukowo wytłumaczyła wszystkie
                                            zależności między hormonami, co i jak w ciąży, co po operacji więc postaram się
                                            jej zaufać i szukam miejsca na operację. mam nadzieję, że drugi raz nie stchórzę.
                                              • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 30.09.09, 21:59
                                                konsultowałam już z trzema. Wszyscy powiedzieli to samo -eutyroza jest -ale
                                                trzeba ciąć - samo nie zniknie. chyba nie ma póki co kombinować.Mam 6cm guza, z
                                                którym łażę od 10 lat a chcę mieć w końcu dziecko. Ponoć w ciąży to niezbyt
                                                bezpieczne z takim wielkim guzem. Generalnie endo powiedziała że najważniejsze
                                                jest TSH i FT4, Ft3 często skacze z różnych powodów, np stresu czy na skutek
                                                zażywanych leków (co by się u mnie zgadzało).
              • bilba44 Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 31.08.09, 14:09
                Czytałam, , że jest skuteczniejszy niż leczenie radiojodem, nie wspominając o
                skutkach ubocznych.

                "Leczenie przy pomocy radiojodu (J131) - pierwiastka promieniotwórczego
                wychwytywanego przez tarczycę i niszczącego tarczycę jest najskuteczniejszą
                metodą. Niestety w przypadku leczenia guzków tzw. obojętnych – nie
                wychwytujących intensywnie jodu - potrzebna jest duża dawka izotopu co wiąże się
                z małą dostępnością leczenia i czasową izolacją pacjenta po leczeniu. Zazwyczaj
                po leczeniu konieczne jest stałe przyjmowanie (substytucja) hormonów tarczycy w
                zastępstwie zniszczonego narządu

                · Leczenie przezskórnymi wstrzyknięciami etanolu – obecnie uważa się, że
                powodzenie leczenia można osiągnąć u 70-80% pacjentów. Zazwyczaj nie ma potrzeby
                przewlekłego podawania hormonów tarczycy po leczeniu"


                jesli tylko to będzie możliwe, będę unikała leków jak ognia.
                • rosteda Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 30.09.09, 23:01
                  Do Stapelia
                  Wybacz ze sie wtrace do tej dyskusji.
                  Co do rozpoznania choroby Hashimoto to z tego co czytalam i w jaki sposob u mnie
                  rozpoznano ta chorobe moge napisac ze potrzebne sa do tego wyniki:
                  Objawy
                  TSH, fT3, ft4,
                  Przeciwciala anty-TPO i anty-Tg (te przeciwciala to nie zawsze wystepuja, one
                  moga raz byc wysokie i za jakis czas calkiem nieobecne, a u osob ktore dlugo
                  choruja na Hashimoto moze ich nie byc wcale)
                  USG tarczycy z dokladnym podaniem rozmiarow tarczycy (nawet dobrze zeby byly
                  przynajmniej dwa badania aby zobaczyc co sie zmienia) i opisem struktury tarczycy.
                  Jesli te badania nie potwierdzaja choroby Hashimoto to dla pewnosci mozna zrobic
                  biopsje ktora powinna pomoc w diagnozie.

                  Jesli sie nie ma zrobionych tych wszystkich badan to nie mozna powiedziec ze sie
                  nie ma ch. Hashimoto.

                  Ten watek ktory napisalam na temat przeliczania wynikow na procenty i zdanie
                  ktore tutaj wczesniej zacytowalas odnosi sie do osob ktore maja leczenie
                  hormonami i to wlasnie hormonem T3 ktory jak sie go bierze za duzo to daje
                  objawy nadczynnosci.
                  Nizej w tym watku juz to wyjasnialam.

                  A teraz opisze Ci o mojej znajomej ktora wyczula sobie na szyi guza.
                  Poszla zaraz do lekarza zrobiono USG i wyszla cysta dosc duza.
                  Zrobiono puktowanie i rownoczesnie biopsje. W biopsji nic nie wyszlo bo bylo
                  duzo krwi (przekluto naczynie) i do kontroli za pol roku.
                  Poszla za pol roku do kontroli i trafila na innego lekarza ktory sie bardzo
                  zdziwil ze nie miala zrobionych zadnych wynikow oprocz biopsji.
                  Zaraz pobral krew na badania i zrobil USG.
                  W badaniach krwi przeciwciala TPO wyszly prawie 7000.
                  Wniski wyciagnij sama.
                  Zaznaczam ze nie jestem fachowcem i ja nie jestem od decydowania jaka decyzje
                  podejmiesz razem ze swoim lekarzem.
                  Przy chorobach autoimmunologicznych tarczycy (Basedow, ch.Hashimoto) nie wolno
                  leczyc nastrzykiwaniami etanolem.
                  • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.10.09, 12:55
                    ale czemu wy się tak upieracie że ja mam hashimoto - ja mam wole guzkowe czy jak
                    się to tam fachowo nazywa. poza gruczolakiem co ma 6 cm tarczyca czysta o
                    jednorodnym echogramie,o prawidłowej budowie i wielkości, przeciwciał nie ma,
                    hormony w normie, nigdy w życiu nic nie zażywałam na tarczycę.
                    jedyne co mnie zastanawiało to moje samopoczucie - lęki, bezsenność, chudniecie,
                    wypadanie włosów itp - i czy w kontekście guza takie objawy mogą się pojawić.
                    Właśnie idę do lekarza po termin operacji, bo zdaje się nie ma innej metody
                    pozbycia się tego cholerstwasad
                    • hashi-tess Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 01.10.09, 14:17
                      stapelia napisała:

                      > ale czemu wy się tak upieracie że ja mam hashimoto

                      ja pisałam tylko o niedoczynności,
                      a Rosteda w swoim ostatnim poście napisała
                      o badaniach jakie należy wykonać, aby potw. lub wykluczyć
                      hashimoto.


                      - ja mam wole guzkowe czy ja
                      > k
                      > się to tam fachowo nazywa. poza gruczolakiem
                      co ma 6 cm tarczyca czysta o
                      > jednorodnym echogramie,o prawidłowej budowie i wielkości, przeciwciał nie ma,
                      > hormony w normie, nigdy w życiu nic nie zażywałam na tarczycę.
                      > jedyne co mnie zastanawiało to moje samopoczucie - lęki, bezsenność, chudniecie
                      > ,
                      > wypadanie włosów itp - i czy w kontekście guza takie objawy mogą się pojawić.
                      > Właśnie idę do lekarza po termin operacji, bo zdaje się nie ma innej metody
                      > pozbycia się tego cholerstwasad


                      Powiem tak:
                      ja takie :jajo kurze" też bym chyba usunęła.
                      Nie wiem czy ono jest grożne bo chodzisz z nim
                      10 lat i nic się nie dzieje.
                      To jest ten moment kiedy zastanowiłabym się
                      nad zabiegiem.
                      Ale natura jest nieprzewidywalna i może w tym
                      momencie należy ją wybiec, nie wiem.
                      Skoro tarczyca w usg jest zdrowa, to może
                      porozmawiaj z chirurgiem, aby nie wycinał Ci
                      tarczycy tylko to "śliczne jajo?, aby oszczędził
                      jak najwięcej tarczycy. Ciekawa jestem wyniku
                      histopatologicznego.

                      Pzdr
                      Tess
                      • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 02.10.09, 08:43
                        operację mam we wtorek o 18. Pan dr potwierdził, ze nie ma co dalej hodować
                        jaja, postara się wyciąć jak najmniej, pewnie cały prawy płat i kawałek lewego
                        ale to zobaczy w trakcie. Zobaczył na wyniki i powiedział, że jestem na skraju
                        nadczynności (??) i jeśli dalej by to tak szło to musiałabym się przed operacją
                        leczyć. mam nadzieję, że wynik histo będzie ok, trochę mnie endo straszyła, ze
                        jak jest taki ukrwiony to różnie może być. oby nie. Operacja prywatnie bo na NFZ
                        w tym roku nie ma co liczyć. Podzielę się wrażeniami po. trzymajcie kciuki!!
                          • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 03.10.09, 12:59
                            trzymajcie w poniedziałek bo właśnie dzwonił chirurg, że dzień wcześniej mam - o
                            18 bardzo proszę. Mam nadzieję szybko do Was wrócić, choć mam nadzieję z drugiej
                            strony, że nie będę musiała korzystać z waszych porad i że się będę dobrze
                            czułasmile)))
                            • stapelia Re: Wysuszanie guzka tarczycy etanolem 20.10.09, 17:55
                              witajcie, piszę jeszcze ze szpitala ale generalnie już po wszystkim -miałam
                              operację dwa tygodnie później bo się rozchorowałam. Wczoraj miałam strasznego
                              doła, chciałam uciec no ale jakoś się zawlokłam do szpitala. O 18 przebrali mnie
                              w pizamkę, przyszła pani anestezjolog, pogadałyśmy, przyszedł pan chirurg i
                              zaprowadzili mnie na sale operacyjną. Tam podłączyli do aparatury, ale cały czas
                              było wesoło i gadaliśmy sobie. Potem założyli maseczkę z tlenem kazali wziąć 4
                              oddechy i potem słyszałam już tylko "Pani Agnieszko budzimy się!" Operacja
                              trwała godzinę ale podobno długo mnie nie mogli dobudzićsmile w międzyczasie
                              puściłam jeszcze dwa pawie, wyrwałam wenflon, przebierali mniesmile potem już byłam
                              bardziej świadoma. Rodzice i mąż cały czas ze mną byli. Dostałam kroplówki,
                              chwilę poleżałam na pooperacyjnej i zawieźli mnie do mojego pokoiku. Tam już
                              dzwoniłam po znajomych i wysyłałam smsy że żyjęsmile pełną świadomość odzyskałam ok
                              1 w nocy bo wcześniej to pamiętam tylko niektóre telefony no i rzygałam
                              strasznie. W nocy kilka razy byłam w kibelku siku aż się pielęgniarka dziwiła,
                              że taka sprawna jestemsmile rano herbatka, która niestety się nie przyjęłasmile potem
                              buła z masłem bo bałam się jeść coś innego i odgazowana cola. Właśnie zjadłam
                              pyszny obiadsmile Był chirurg, wyciągnął dreny, poogladał ranę, mówił, że mój guz
                              to straszny syf był, mega unerwiony, zażylakowany, wielki - cóż w końcu 10 lat
                              go hodowałam. Twierdzi, że nic podejrzanego tam nie widział ale oczywiście
                              trzeba czekać na wynik histpat. Modle się, żeby było ok bo teraz wyciął mi tylko
                              kawałek prawego płata z guzem i jest szansa że tarczyca sama zacznie pracować.
                              Na wyjście dostane 25 eutyroksu.
                              Tyle póki co, poza tym rzyganiem nie tragedia, nawet już nie biorę
                              przeciwbólowych (może na noc wezmę) Głosem mówie normalnym choć czasem łapię
                              chrypkę i szybciej się męcze. Ale po intubacji nie boli mnie gardło.
                              uff rozpisałam się ale może kogoś pocieszę kto jest przerażonysmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka