Dodaj do ulubionych

czy ktoś z Was ma męty w ciele szklistym?

25.10.09, 23:59
Niestety mam ogromne męty w ciele szklistym oczu - tylna cześć oka,
takie plamy, linie, zygzaki przelatujące przed oczami non stop.
Pojawiło mi się to nagle rok temu, bez przyczyny.
Ostatnio, kiedy zaczeły mi wypadać włosy, zrobiłam badania na
tarczyce i wyszlo hashimotos - miesiąc temu.
Czy mogło to spowodować takie zmiany w oczach, wtedy kiedy się to
pojawiło, włosy mi nie wypadały i czułam się dobrze.
Endo mowi ze moglo ale wcale niekoniecznie.

Czy jesli hormony sie ustabilizują (zalożmy taką hipotezę), czy
hashi może w dalszym ciągu dokonywać spustoszenia w organizmie czy
się uspokoi. W dalszym ciągu chyba nie rozumiem tej choroby?
Obserwuj wątek
    • lettina Re: czy ktoś z Was ma męty w ciele szklistym? 26.10.09, 20:54
      ja mam metki sad sztuk dwie widzę: jakąś kropkę i przecinek.

      panie doktorki stwierdzily, ze mam po prostu zbyt dobry i ostry
      wzrok i za dużo widzę... tez myslalam, ze to od komputera; po prostu
      się pojawiły w pewnym okresie i nie kojarzyłam tego z hashi...

      idzie się przyzwyczaić - już na nie nie reaguję, ale na początku
      wyglądało to tak, jakbym śledziła muchę big_grin
    • rosteda Re: raczej mroczki przed oczami 27.10.09, 00:05
      beautiful1 napisała:

      > Niestety mam ogromne męty w ciele szklistym oczu - tylna cześć oka,

      Czy o tych "metach" powiedzial Ci lekarz ze je masz w ciele szklistym?

      > takie plamy, linie, zygzaki przelatujące przed oczami non stop.

      To sie nazywa mroczki a nie "mety".
      W niedoczynnosci tarczycy nieleczonej czy tez przy za niskiej dawce mroczki moga
      wystepowac.
      Wpisz w wyszukiwarke - mroczki przed oczami - to znajdziesz posty na ten temat.

      > Pojawiło mi się to nagle rok temu, bez przyczyny.

      Czy bez przyczyny?
      Mnie sie pojawily kilka lat przed rozpoznaniem Hashimoto.

      > Ostatnio, kiedy zaczeły mi wypadać włosy, zrobiłam badania na
      > tarczyce i wyszlo hashimotos - miesiąc temu.
      > Czy mogło to spowodować takie zmiany w oczach, wtedy kiedy się to
      > pojawiło, włosy mi nie wypadały i czułam się dobrze.
      > Endo mowi ze moglo ale wcale niekoniecznie.

      A ja mowie ze moglo bo sama tez to mialam i nie jestem jedyna osoba u ktorej to
      byl jeden z wielu objawow niedoczynnosci.
      A "metow" w ciele szklistym zaden lekarz okulista u mnie nie widzial do tej pory
      chociaz regularnie chodze do okulity z innych powodow.

      > Czy jesli hormony sie ustabilizują (zalożmy taką hipotezę), czy
      > hashi może w dalszym ciągu dokonywać spustoszenia w organizmie czy
      > się uspokoi.

      Powinno ( o ile nie masz jeszcze jakiejs innej choroby)sie uspokoic na
      optymalnie dobranej dawce.

      > W dalszym ciągu chyba nie rozumiem tej choroby?

      Bo to jest ta choroba o ktorej lekarze mowia ze "wystarczy wziasc rano tabletke
      i bedzie sie zdrowym" o czym od nich slyszalam przez wiele lat.
      Teraz wiem ze nie u wszystkich z choroba Hashimoto tak jest i zaden lekarz juz
      mi tego nie wmowi.

      Takie mroczki przed oczami moga tez byc spowodowane brakiem zelaza.

        • katis1 Re:męty? 27.10.09, 17:56
          Czy o takie męty chodzi jak na obrazku ? pl.wikipedia.org/wiki/Męty_ciała_szklistego
          Ja mam takiego od lat jednego na lewym oku.Ale mi nie przeszkadza, zresztą ostatnio jakby mniej mi latał przed okiem. A jakie masz cisnienie w oczach. ja miałam ponad pół roku temu na granicy normy i lekarka się troche przeraziła i miałam też strasznie zmęczone oczy i wrażliwe na światło. Teraz już tak nie jest. Wiąże to z leczeniem niedoczynności i wyrówaniem niedoborów żelaza i witamin.
            • beautiful1 Re:męty? 27.10.09, 23:47
              Ja mam takich chyba ze sto, może nie mam sto transparentnych metow,
              ale chmury, mgławice przesłaniające widzenie. Po prostu koszmar w
              biały dzień i przy pracy na komputerze. Cisnienie OK, pozostałe
              rzeczy też. Po prostu nie wiadomo skąd to obrzydlistwo się wzięło, a
              nie ma na to lekarstwa.
              Hashi może lecz nie musi byc tego przyczyna, nikt tego nie powie.
              Jak już się męty ma, nie ustąpią one nawet przy optymalnej dawce
              hormonow, bo jest to kolagen, ktory wytraca się z wody.
              Niezniszczalny chyba że jakis nastąpi cud.
              Pozdrawiam
        • rosteda Re: raczej mroczki przed oczami 28.10.09, 00:03
          beautiful1 napisała:

          > Rosteda
          >
          > U mnie nie są to mroczki, lecz duże męty widoczne na USG

          Widac to na USG? Cos nieprawdopodobnego.
          Powinnas przeczytac i ten artykul z Wikipedii jakimi badaniami to da sie
          stwierdzic i to nie u wszystkich ktorzy widza te fruwajace muszki.

          > i w badaniu
          > okulistycznym, więc nie mamy takich samych objawów.

          Jednak po przeczytaniu o tych metach (paskudna nazwa, kojarzy mi sie z metami
          spolecznymi)w Wikipedii stwierdzam ze to jest to samo tylko w innych jezykach
          nazywa sie to latajace muszki (wlasciwie powinno byc fruwajace muszki).
          pl.wikipedia.org/wiki/M%C4%99ty_cia%C5%82a_szklistego
          Jesli przeczytasz posty w ktorych bylo pisane na ten temat to znajdziesz tez
          nazwe fruwajace muszki.

          Beautiful1 jesli z powodu Hashimoto jest to Twoj jedyny problem to przyznam ze
          chetnie sie z Toba zamienie, moje Hashimoto na Twoje Hashimoto. A i problem z
          wlosami tez przyjme.
          Tak jak napisalam wczesniej powinnas zbadac ferrytyne.
          I oczywiscie odczekac do uregulowania hormonow, bo po tygodniu leczenia to
          odczuwa sie mala poprawe ktora pozniej jednak znowu ustepuje miejsca dolegliwoscia.
          Na efekty leczenia trzeba jednak poczekac kilka miesiecy.
              • hashi-tess Re: raczej mroczki przed oczami 28.10.09, 09:52
                nie,
                wiele osób ma problemy z oczami, ja również.
                Stwierdzam, że przy innych dolegliwościach
                to ten problem jest chyba najmniejszy.
                Bardziej dokuczają mi inne, ale ja byłam
                baaardzo długo w niedoczynności przed podjęciem
                leczenia i stąd pewnie te niedogodności.
              • hashi-tess Re: raczej mroczki przed oczami 28.10.09, 10:59
                pinkmonkey napisała:



                jak dziewczyna niemalże przez to nie widzi to nie jest
                > dobrze...

                oczywiście, że nie jest dobrze, powiedziałabym
                fatalnie.
                Jednak optymalne, dla danej osoby, ustawienie poziomów
                hormonów tarczycy powoduje zmniejszenie objawów.
                Ja to znam z autopsji.
                • beautiful1 Re: raczej mroczki przed oczami 28.10.09, 12:31
                  Chętnie się z Wami zamienię. Oczy to dla mnie sprawa najważniejsza,
                  a ja mam poważne problemy z czytaniem przez te męty więc nie mogę za
                  długo na tym forum czytać, bo po prostu się nie da.
                  Więc jak by się dało, to chętnie bym Wamn te męty oddała. Tylko
                  zastanówcie się poważnie.
                  Męty niekoniecznie muszą być spowodowane hashi. Mogą ale nie muszą,
                  mogą być spowodowane degeneracją ciałka szklistego z powodu
                  krótkowzroczności. Nie ma na to lekarstwa. niestety ustawienie
                  hormonów nic tu nie pomoże, jak kolagen już się wytrącił, to się już
                  nie wchłonie. Tylko krwiste męty (pochodzące z krwi) mogą się
                  wchłonąć.
                  Moja ferrytyna jest na poziomie 45 - norma 15-150, według obliczeń
                  wychodzi mi 22%. To mało, czy powinnam to uzupełnić. Biorę już cynk
                  z witaminą C w formie jednej pastylki, czy mogę tak po prostu
                  dorzucic żelazo, czy to nie osłabi dawki hormonu.
                  Jeśli tak, to jakiekolwiek żelazo, ile tabletek? To okropieństwo
                  powoduje zatwardzenie.
                  Oczywiście endo powiedziała, że ferrytynina ok, ale wiecie, jak to
                  jest z endo i ich diagnozami!!!
                  • aleksandra_01 Re: raczej mroczki przed oczami 28.10.09, 13:00
                    > hormonów nic tu nie pomoże, jak kolagen już się wytrącił, to się już
                    > nie wchłonie.

                    myślę, że się wchłonie, bo to prawdopodobnie mechanizm
                    taki jak przy odkładaniu się kolagenu w skórze - puchnięciu niektórych
                    części ciała.

                    > Moja ferrytyna jest na poziomie 45 - norma 15-150, według obliczeń
                    > wychodzi mi 22%. To mało, czy powinnam to uzupełnić.

                    mogłaby być lepsza. może jakiś preparat żelaza bez recepty np. biofer

                    Biorę już cynk
                    > z witaminą C w formie jednej pastylki, czy mogę tak po prostu
                    > dorzucic żelazo, czy to nie osłabi dawki hormonu.

                    żelazo trzeba brać z przynajmniej 4 godzinnym odstępem od hormonu,
                    żelazo lubi się z wit C, ale nie wiem jak z cynkiem. może zapytaj
                    w aptece czy ten preparat z cynkiem który bierzesz możesz łączyć
                    z żelazem czy nie.

                    a.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka