liwia2008
28.10.09, 11:41
Jestem matka hashimotką, mam 13 miesieczna corcie. Kiedy mała miała
2 tygodnia bylam z nia na kontroli u endokrynologa dzieciecego z jej
wynikami, które były w normie, łącznie z poziomem p/ciał
przeciwtarczycowych. Endo powiedzoała, że jest ok,hashimoto
nieodziedziczyła po mamie i nie kazała przychodzić, chyba,że byłyby
problemy w okresie dojrzewania.
Na wiosne '09 zauważyłam , że małej poci sie główka, pediatra ,do
ktorej chodzimy z uwagi na moja chorobe, zalecila zrobienie badan
tarczycy, poziomu wapnia, fosfatazy alkalicznej.
Wyniki tarczycy wyszly takie:
stan na dzien 29 maja 2009r, dziecko miało skończone 8 miesięcy i 10
dni:
FT4 20,6 pmol/L <8,36 - 29,6>
FT3 8,65 pmol/L <2,76 - 8>
TSH 1,94 ulU/ml <0,4 - 8,6>
Nasza pediatra stwierdziła, że jak dla niej to raczej jest wszysko
ok i pocenie glowki malej to taka jej uroda.
czekajac na wizyte u endo -pediatry skonsultowalam wyniki corki z
moję endokrynolog, ktora stwierdzial, ze taki układ wyników -
podwyzszone niewiele FT3- swiadczy o błędzie laboratoryjnym.
Dziecku obecnie główka poci sie mniej, rozwija sie prawidlowo, jest
dzieckiem bardzo żywiolowym, energicznym,ale tez nerwowym.
Prosze o Wasza rade, zanim w koncu doczekam sie na wizyte u endo -
pediatry.