Niekończąca się historia - moje wyniki

01.12.09, 10:39
Witajcie, z dużą przyjemnoscią dołączam do klubu smile
pOkrótce moja historia i wyniki:
Leczę się od wielu lat, właściwie już w dzieciństwie moja szyja była
grubawa - wtedy lekarz stwierdził,że "taka moja uroda" - bez
komentarza..... Kilka lat po urodzeniu dziecka zaczęłam się
przyduszać, moja szyja też była coraz grubsza. Zrobiłam badania
tarczycowe( mocno okrojone) , stwierdzono wole obojetne , dostałam
niewielką dawke tyroksyny , jodit 100 i tak przez lata. Bywało ,że
jakiś lekarz uznał,że nie potrzebuję leków to nie brałam, potem znów
wracałam. Właściwie przeszkadzała mi tylko szyja , o innych objawach
nie miałam pojęcia,żyłam baaardzo aktywnie. Kilkanaście lat temu
wyłysiałam plackowato - leczenie jakąś maścią i B12 z
cocarboksylazą. Poczułam sie nagle jak młody Bóg smile dostałam kopa i
potem jeszcze ze dwa razy kiedy spadała moja kondycja załatwiałam
sobie zatrzyki........Acha jako nastolatka byłam bardzo aktywna
sportowo, potem nagle zmęczenie , "lenistwo" do każdego wysiłku
musiałam się zmuszać..... teraz wiem dlaczego.
Dwa, trzy lata temu moja kondycja i samopoczucie strasznie siadły. Z
aktywnej pogodnej osoby , stałam się prawie psychiczną staruszką ,
ledwo chodzę ( a zmuszam się do dłuuuugich spacerów) , warczę na
kochanego męża, utyłam , a diety służą tylko do podtrzymania wagi,
włosy i paznokcie strach na nie patrzeć, . W zeszłym roku doszły
potworne bóle stawów ( nie mogłam utrzymać torebki na ramieniu) , z
czasem także mięśni , teraz cierpnięcie nóg i czasem rąk , ucisk w
klatce piersiowej.
Szukałam przyczyny - reumatyzm NIE - wyniki są oki, choć
pani "reumatolg" przy dobrych badaniach zaleciła mi trzy razy
dziennie po 2 ketonale 100 - bez komentarza.
Została tarczyca i być może menopauza - mam 47 lat.
9 maj 2008
TSH 1,76 mIU/ml (0,4-4,0)
FT3 2,01 pg/ml (1,80-4,20) 8,75%
Ft4 0,97 ng/dl (0,80-1,90) 15,5%
AntyTPO 760 IU/ml (35,00)

13 maj 2008 usg
płat prawy 61x23x20 mm
płat lewy 61x23x18mm
Objętość obu płatów 26 ml
Echogeniczność miąższu nieznacznie obniżona, ukrwienie prawidłowe
W prawym płacie centralnie obszar mieszanej echogeniczności z
unaczynieniem w przewadze odotoczkowym, wielkości 12x8x6 mm
w lewym płacie dwa obszary mieszanej echogeniczności z podobnym
typem unaczynienia , wielkości 8x4 i 7x3mm położone centralnie.Cieśń
nieposzerzona.
Tchawica nieprzemieszczona
Węzły chłonne szyjne niepowiększone

Dostałam połowę ethyroxu 0,75 , a na wagę uprzejme " mniej żryć" -
bez cukru to się schudnie , na cholesterol ( w okolicach 7 - norma
do 5) piguły, na stawy piguły przciwzapalne - i na wizytę za pół
roku.

21 styczeń 2009
TSH 1,05 mIU/ml (0,4-4,0)
Anty TPO 75,70 iU/ml (35,00)
tyle badań mi zlecono

27 styczeń 2009 te zrobiłam już sama zaczynałam się doszkalać

TSH 0,453 mIU/ml (0,4-4,0)
Ft3 2,60 pg/ml (1,8-4,20) 33,3%
FT4 1,44 ng/dl (0,8- 1,9) 58,18&
Anty TPO 70,10 (35,00)

26 styczneń 2009 usg

płat prawy 60x15x20mm
płat lewy 57x21x14 mm

objętość obydwu 17,3 ml
echogenicznośc nieznancznie obnizona niejednorodna, ukrwienie
prawidłowe. w prawym płacie obszar mieszanej echogeniczności z
unaczynieniem w przewadze odotoczkowym wielkości 13x7x6mm - ponadto
drobna torbielka 3mm.
w lewym płacie dwa obszary mieszanej echogenicznosci 8x4 i 7x3 ,
połozone centralnie.
obraz usg zmian ogniskowych stabilny, zmniejszenie objetosci
gruczołu.Aktualnie obraz usg nie jest charakterystyczny dla choroby
hashimoto.


Dostałam 50 euthyroxu i 100 joditu ( Moja wina - nie doczytałam i
zaczęłam go brać sad , poza tym uwierzyłam chyba ,że hashi może się
cofnąć

2 kwiecień 2009
TSH 1,22 mIU/ml ( 0,35-4,94) - ZMIANA NORM Lab to samo
FT3 2,35 pg/ml (1,71- 3,71) 32% Zmiana norm
Ft4 0,99 ng/dl (0,7-1,48) 37,18% Zmiana norm
Anty TPO 37,60 ( 35,00)

Dostałam Euthyrox 0,75 plus jod 100

28 październik 2009
TSH 0,504 mIU/ml ( 0,35-4,94)
Ft4 1,18 ng/ dl ( 0,70 - 1,48) 61%
Anty TPO 119,07 IU ( 0- 5,61) Zmiana norm lab wciąz to samo

Bardzo byłąm nie w formie , nic nie docierało rano , robiłam milion
badań innych też i nie dopilnowałam Ft3 - pani w lab "wiedziała
lepiej" jakie badania sa potrzebne stad brak FT3

Powtórzyłam
23 listopad 2009

TSH 0,247 mUI/ml(0,35 - 4,94) poniżej normy
Ft3 2,78 pg/ml ( 1,71-3,71) 53,5%
FT4 0,96 ng/dl ( 0,70-1,48) 33,3%
Anty TPO 106,83 IU/ml ( 0,0 - 5,61 )zgodnie z nową normą bardzo
wysoko

Ferrytyna 15,61 ng/ml (4,63- 204) 5,5%
Wit B12 398,00 pg/ml ( 189,00-883,00) 30%


To z grubsza wszystkie wyniki.
Objeta jestem również HTZ - orgametril ( progesteron) 6 dni w cyklu
i 6 do 8 dni niewielkie dawki estradiolu ( w plasterkach)

Teraz zalecone leczenie:

Znany profesor, który leczył mnie ostanie dwa lata:
nie potrzebuje Ft3 - wystarczy mu właściwie TSH, AntyTPO i
cholesterol - zostawił 75 euthyrox i jod, dał recepte na 100
tabletek i kazał przyjść za pół roku - skasował 150 PLN - bez
komentarza....

Nowy doktor...
Forum????? ....bez przesady - cytat z doktora, ale go "przycisnęłam"
Miał ciężką przeprawę , bo poczytałam juz sporo i miałam wyniki B12
i ferrytyny.
Uznał ,że w normie bo morfologia w normie - typowe.
Wywalczyłam żelazo na receptę - sorbifer , natomiast był nie do
ruszenia z B12 - jak to lekarz kliniczny kierował mnie do kolegi
hematologa.... typowe. Szczęśliwie bez specjalnego gadania receptę
przepisała Lekarz domowy - na 10 zastrzyków, ale nie mam skierowania
i nie bardzo wiem jak ustawić dawkowanie.
Na koniec zmiana leku -
Kiedy walczyłam pt " niech Pan w końcu coś zrobi zacznie mnie
leczyć" dostałam propozycję i receptę na 75 mg novothyralu ( tam
jest 75 T4 i 15 T3) - tzn odrzucić euthyrox i zmienić na novothyral.
Wykupiłam ale mam ogromne watpliwości. Po pierwsze nie tak szybko -
naczytałam sie na forum, po drugie ja nie mam tak straaasznie nisko
FT3 ,żeby ryzykować nadczynność, po trzecie nie mam 20 , 30 lat - u
starszych ten lek to już ryzyko.

Wymyśliłam tak :

Skoro teraz Ft3 jest większe niż FT4 - znaczy mam za mało euthyroxu -
dodałam juz dziś 12,5 mg..... na 7 dni potem dodam nastepne
Jod oczywiscie wywaliłam jakis tydzień temu jak w końcu doczytałam
co robię.
Spróbuję załatwić kogoś kto da mi zastrzyki bez papierka - jeden
tygodniowo przez 5 tygodni, potem 5 co miesiąc.
Napakuję,się żelazem 2 razy dziennie po tabletce - oby żołądek
wytrzymał - i dieta żelazista.......

I tak powstał nowy watek smile i wołanie i pomoc..... dużo czytam, na
forum siedzę godzinami, ale wciąż dla mnie to nowe, nie wszystko
rozumiem i mogę się baaardzo mylić ( jak z jodem). Jestem dość
skuteczna w życiu, więc recepty czy zastrzyki jakoś sobie poradzę,
ale nie chciałabym już głupot narobić. Chciałabym znów przebiec
Błonia, nie męczyć się wchodząc po schodach i nie zmuszać się do
życia. AAA i strasznie żal mi męża , jak on to wytrzymuje ?????
Wpis jest długi , sorki, ale opisałam chyba dość dokładnie moją
historię.
Poradźcie czy dobrze tym razem kombinuję, czy może zmienić lek , w
końcu wielu z Was pomógł.........
Serdecznie pozdrawiam


    • milaemalka Re: Niekończąca się historia - moje wyniki 01.12.09, 22:03
      Witaj w klubie.Profesora sobie odpuść.Movo na razie nie bierz.Ja biorę bo nie
      mam dobrej przemiany Ft4 w Ft3.Jak bedzie u Ciebie to sie okaze.Na razie masz za
      mała dawke .Zwiekszyłaś i dobrze zrobiłaś.A ile ważysz?
      • kasiahashi Re: Niekończąca się historia - moje wyniki 01.12.09, 22:34
        Dzięki za odpowiedź. Profesorowi już podziękujemy smile... Zwiększyłam
        dawkę i myślę ,że jeszcze ją zwiększę powiedzmy do 100 mg, po 5 tyg
        zrobię badania i zobaczymy. Mam 164 cm i ważę 72 kg, ale jest to
        okupione ciągłą dietą ( teraz kiedy wiem,że nie mam żelaza muszę ją
        przeprogramować). W moim wieku nie jest to tak strasznie dużo , ale
        wolałabym z 8 kg mniej. Dziś wzięłam pierwszy zastrzyk B12, ponoć po
        drugim już powinno być lepiej. Pozdrawiam i raz jeszcze dzięki za
        zainteresowanie , zaraz mi raźniej.
        • wierka-5 Re: Niekończąca się historia - moje wyniki 02.12.09, 08:05
          Jestem po drugim zastrzyku i czuję się dużo lepiej.
          Biorę co 5 dni. Nie wiem czy tak się powinno dawkować. Mój poziom witaminy to 17%.
          • kasiahashi Re: Niekończąca się historia - moje wyniki 02.12.09, 10:01
            Koleżanka , pilęgnairka, która pakowała mi zastrzyk przy moim
            poziomie witaminy ( ok 30%)zaproponowała je codziennie. Trochę
            wydawało mi się dużo, więc ustaliłyśmy 2 razy w tygodniu do Świąt,
            reszta raz w tygodniu. Potem po 3 tygodniach sprawdzę poziom.
            Kupiłam też kwas foliowy , ponoć trzeba go suplementować przy wit
            B12. Kiedyś brałam tą witaminkę z cocarboksylazą i cudnie mi robiła.
            Ustaliłyśmy, że kombinujemy receptę i dodamy ją razem z B12. Jak
            bardzo chciałabym znów "dostać kopa" do życia smile Poczytam o
            cacarbosylazie , sprawdzę już świadomie co to, i napiszę( ona
            mówi ,że dotlenia organizm). Pozdrawiam
    • kasiahashi Re: Niekończąca się historia - usg może 09.12.09, 14:57
      Poradźcie proszę, poczytałam o badaniach uSG i o wielkości gruczołu.
      U mnie to jakoś dziwnie chyba wygląda , w maju 2008 - pojemnośc była
      26 ml ( to chyba strasznie duzo w Hashimoto) , potem w ciągu 8
      miesięcy zmalała do 17,6 ml ( i tu rozumiem maleje w hashi) . Może
      teraz powinnam zrobić usg? Minął już prawie rok od poprzedniego,
      poziomy hormonów mi wariują, czuję się okropnie . Prawdę mówiąc nie
      wiem już co robić - euthyrox już biorę 100 od paru dni, wzięłam 3
      zastrzyki z B12, łykam po 2 sorbifery dzienie, wątróbkę i tatara
      pasjami..... A może poprostu zignorować bolące stawy i mięśnie,
      otumanienie, tycie " z powietrza" i co tam jeszcze i ....
      przeczekać. Wiem ,że dawka podniesiona dopiero co, ale tak trudno
      doczekać poprawy. Sorki dziś jest tak źle ,że choć wyżalić się
      chciałam sad a może COŚ niefajnego siedzi w gruczole ???? może
      trzeba sprawdzić i przeanalizować usg???..... nic nie wiem....
      • aleksandra_01 Re: Niekończąca się historia - usg może 09.12.09, 17:13
        > teraz powinnam zrobić usg? Minął już prawie rok od poprzedniego,

        przy hashimoto trzeba robić usg przynajmniej raz w roku,
        a jak są w tarczycy jakieś podejrzane zmiany to i częściej.

        > pasjami..... A może poprostu zignorować bolące stawy i mięśnie,
        > otumanienie, tycie " z powietrza" i co tam jeszcze i ....
        > przeczekać.

        nie ignorować, ale być cierpliwym. wiem jak trudno jest
        doczekać się poprawy - każdy z nas też przez to przechodził.
        ale na prawdę potrzeba czasu, tak już jest w tej chorobie.

        poza tym dopiero niedawno odstawiła jodid i Twoje samopoczucie
        może być tym jodidem spowodowane, tzn najpewniej podniósł Ci
        przeciwciała, tarczyca szybciej znika, stan bardziej "zaogniony".

        masz niską ferrytynę.

        to wszystko wymaga czasu. jeśli dzięki temu będziesz spokojniejsza
        to myślę, że możesz już zrobić kolejne usg. będziesz też widzieć
        jak szybko znika tarczyca.

        a.
        • kasiahashi Re: Niekończąca się historia - usg może 09.12.09, 19:50
          Dziękuję Aleksandro, zaraz mi lepiej kiedy mam świadomość,
          że istnieje jakieś racjonalne wytłumaczenie mojego samopoczucia.
          Postaram uzbroić się w cierpliwość, umówię się na usg ( tam są
          długie terminy to pewnie na styczeń jakoś się łapnę ), i jakoś
          przeczekam te wariactwa ..... pewnie czasem się pożalę, bo odnoszę
          wrażenie ,że tylko tutaj znajduję prawdziwe zrozumienie. Ten kto nie
          choruje ( rodzina) słuchają, niby rozumieją, ale czasem mam
          wrażenie ,że uważają mnie za histeryczkę, hipochondryczkę ... sama
          juz nie wiem.
          Zostanę narazie na na 100 mg euthyroxu, B12 - dwa zastrzyki
          tygodniowo i żelazo. Zbadam się w styczniu...... pozdrawiam
          K
          • milaemalka Re: Niekończąca się historia - usg może 10.12.09, 11:13
            Witaj Kasiu.Te bolące stawy to może być brak magnezu.Badanie poziomu magnezu i
            potasu też warto od czasu do czasu zrobić , nie jest takie drogie jak hormonów(
            w najtanszym szpitalnym laboratorium płacę po 4zł a za Ft3 i 4 po 16 zł)Gdy
            zaczynają łapac skurcze to braki magnezu są już bardzo duze.
            Jeśli chodzi o rodzinę to naturalne,ze chcemy wyzalić sie komuś bliskiemu ale
            rodzina zaczyna być zmęczona.Bliscy są bezradni ,nie mogą pomóc a takie coś
            zwłaszcza dla mężczyzn jest bardzo stresujace Będziesz miała ochotę sie wyżalić
            to pisz Pozdrawiam
            • kasiahashi Re: Niekończąca się historia - usg może 10.12.09, 11:43
              Dziękuję Milaemalko smile dziś dzień spania i zapominania....
              zapomniałam założyć stanika ..... to już " śmieszno i straszno" smile),
              a z rodzinką nie jest tak źle , jakos przebrniemy do wyrówniania
              poziomów. Magnez i potas zrobię w styczniu razem z resztą badań , a
              narazie suplementuję takimi aptecznymi. I dietę przerabiam na
              bardziej mikroelementową i mięchową, co już skutkuje przybieraniem
              na wadzesad ...... zawzięłam się i postaram się mało jęczeć. Dzięki
              za wsparcie. K
    • kasiahashi Nowe wyniki - poradźcie proszę 05.01.10, 23:43
      Zrobiłam dziś nowe badania i oto wyniki :

      TSH 0,168 <0,35-4,94> poniżej normy

      Ft4 1,26 <0,70-1,48> 71,79%

      Ft3 2,82 <1,71-3,71> 55,50%

      AntyTPO 72,67 < 0-5,61> 1295%


      I na prośbę gin - endo , ponieważ jestem w HTZ - 6,8 dni progesteron
      i niewielkie ilości estrogenu w plasterkach

      Estriadol 12,00 pg/ml faza lutealna norma do 246
      Prolaktyna 5,70 < 1,90-25,00>


      Sód 139 <136-146> 30%
      Potas 4,60 <3,50-5,50> 55%
      Wapń całk. 2,42 <2,15-2,55> 67,50%
      Magnez 0,91 < 0,66-1,07> 60,98%


      Badania zrobiłam po 4 tygodniach od zmiany dawki ethyrox z 75 mg na
      100 mg

      Zmianę znosiłam kiepsko - głównie "sercowo" kilka dni kołątań, a
      teraz

      czuję się okropnie:

      - bezsenność od wielu dni - nie mogę usnąć , słyszę każdy szelest,
      ok3,4 budzę się z kołataniem i
      dziwnym , niczym nie uzasadnionym niepokojem, znów nie mogę usnąć ,
      a rano jestem nie do obudzenia
      i tak mniej więcej do 13 , 14 - usypiam na stojąco , potem jest
      coraz lepiej , wieczorem jakos funkcjonuję.

      - szybko się męczę, okropnie bolą mnie stawy kolan i barków i prawy
      nadgarstek - wszystkie mięśnie sa jak po
      ostrym bieganiu, zmuszam się do wstania i chodzenia

      - o nerwach powiem tyle,że siłą woli zmuszam się żeby nie wybuchać
      co chwilę z błachego powodu

      - Włosy lecą garściami - szcęśliwie mam ich dużo, ale są naprawdę
      wszędzie i w domu i w firmie

      - skóra z normalnej mieszanej bez problemów , zrobiła się łojotokowa
      i dziwnymi wypryskami nie do opanowania

      - tyję znów w strasznym tempie

      -nie chce mi się wstawać rano, pracować, żyć...

      Siłą woli zmuszam się do normalnego funkcjonowania i w domu i w
      pracy,ale to nie to samo ...........


      CO MAM ROBIĆ???

      Hormony lepiej , ale dla odmiany ft4 większe od ft3 - czyli zła
      przemiana?????

      Nie mam selenu , sprowadzę sobie z niemiec , ale proszę poweidzcie
      ja się nazywa , jaka dawka i ile tego mam ściągnąć
      i jak to mniej więcej koszt????????

      Anty TPO mniejsze - czy to oznacza koniec rzutu choroby????
      Nie wiem co z tarczycą - na usg dostałam sie dopiero na 15 lutego
      wtedy zobaczę jak się zmniejszyła i co z guzkami.

      Teraz suplementuję:

      100mg euthyrox rano

      2-3 tabletki magne B6 wczesnym popołudniem

      2-3 tabletki sorbiferu + 1 tabletka kwasu foliowego na noc

      Staram się jeść "żelaziście" - wątróbka , tatar z wit C , piję sok z
      pomidorów

      Mam w domu novothyral 75 , ale prawdę mówiąc traktuję go jako
      ostateczność , boję się chorób serca i osteoporozy - to
      w mojej rodzinie dziedziczne niestety ( tato z wyciętą tarczycą i
      bypasami sad(

      Proszę doświadczone forumowiczki o poradę i pociechę....
      czy to się kiedyś jakoś pozytywnie skończy ???????

      Co zrobić z dawką hormonów...????? zmieniać ??? zostawić??? Co
      myślicie o wynikach?????

      Pogubilam sięsad

      AAA do lekarza wybiorę się jak zdecyduję do którego z polecanych na
      forum i chyba dopiero po usg tarczycy a to znów meisiąc
      conajmniej miesiąc , a ja muszę i chcę działać już.....

      Serdecznie pozdrawiam K.
      • kasiahashi Re: Nowe wyniki - poradźcie proszę 05.01.10, 23:58
        Zapomiałam - jestem po 8 zastrzyku B12 z cocarboksylazą.
        K
        • basia04034 Re: Nowe wyniki - poradźcie proszę 04.10.10, 22:23
          Witaj...jestem tu nowa,od 3 tyg mam tą paskudną choribę,czytałam Twoją historię..powiedz proszę jak się czyjesz i jak choroba przebiega??
      • rosteda Re: Nowe wyniki - poradźcie proszę 05.01.10, 23:59
        Odpowiem Ci jutro ale napisz dwa slowa na poczte gazetowa zebym nie zapomniala.
        Teraz ide juz spac.
      • kasiahashi Re: Nowe wyniki - poradźcie proszę 06.01.10, 21:56
        podnoszę z nadzieją na pomoc..... poradźcie co robić proszę K.
      • rosteda Re: Nowe wyniki - poradźcie proszę 06.01.10, 22:18
        kasiahashi napisała:

        > Zrobiłam dziś nowe badania i oto wyniki :
        >
        > TSH 0,168 <0,35-4,94> poniżej normy
        >
        > Ft4 1,26 <0,70-1,48> 71,79%
        >
        > Ft3 2,82 <1,71-3,71> 55,50%

        Wyniki tarczycowe masz bardzo ladne i w dawce tyroksyny nic bym nie zmieniala. A
        napewno juz nie wolno brac Ci Novothyralu przy takich wynikach teraz.
        Moze kiedys w przyszlosci Novothyral bedzie potrzebny ale nie teraz.

        > AntyTPO 72,67 < 0-5,61> 1295%

        Masz dosc wysokie przeciwciala co mogl spowodowac jod ktory niedawno odstawilas.
        Jod w organizmie utrzymuje sie do kilku miesiecy.
        Radze jak najszybciej zaczac brac selen ktory powinien te przeciwciala obnizyc.

        > I na prośbę gin - endo , ponieważ jestem w HTZ - 6,8 dni progesteron
        > i niewielkie ilości estrogenu w plasterkach

        Dobrze ze masz ta terapie.U kobiet z Hashimoto jest ona polecana.

        > Estriadol 12,00 pg/ml faza lutealna norma do 246

        Czemu nie wpisalas dolnej granicy normy?
        Wydaje mi sie ze wynik 12pg/ml estradiolu do jest calkiem dolna granica normy
        alboi ponizej (zerknelam do swoich wynikow i w moim laboratorium jest od 43,82 -
        211)
        Moze pojdz do swojego ginekologa aby dopasowac dawkowanie estrogenu.
        Tak niski estrogen tez daje popalic.

        > Prolaktyna 5,70 < 1,90-25,00>

        Prawidlowa. To badanie jest zbyteczne przy dobrze dobranej dawce hormonow
        tarczycy i bedzie zawsze prawidlowe.

        Czemu nie oznaczylas progesteronu? Przeciez bierzesz Orgametrol i to tez
        nalezaloby sprawdzic czy dawke masz dobra.

        > Sód 139 <136-146> 30%
        > Potas 4,60 <3,50-5,50> 55%
        > Wapń całk. 2,42 <2,15-2,55> 67,50%
        > Magnez 0,91 < 0,66-1,07> 60,98%

        Te wyniki masz dobre.

        > Badania zrobiłam po 4 tygodniach od zmiany dawki ethyrox z 75 mg na
        > 100 mg
        >
        > Zmianę znosiłam kiepsko - głównie "sercowo" kilka dni kołątań, a
        > teraz
        >
        > czuję się okropnie:
        >
        > - bezsenność od wielu dni - nie mogę usnąć , słyszę każdy szelest,
        > ok3,4 budzę się z kołataniem i
        > dziwnym , niczym nie uzasadnionym niepokojem, znów nie mogę usnąć ,
        > a rano jestem nie do obudzenia
        > i tak mniej więcej do 13 , 14 - usypiam na stojąco , potem jest
        > coraz lepiej , wieczorem jakos funkcjonuję.
        >
        > - szybko się męczę, okropnie bolą mnie stawy kolan i barków i prawy
        > nadgarstek - wszystkie mięśnie sa jak po
        > ostrym bieganiu, zmuszam się do wstania i chodzenia
        >
        > - o nerwach powiem tyle,że siłą woli zmuszam się żeby nie wybuchać
        > co chwilę z błachego powodu
        >
        > - Włosy lecą garściami - szcęśliwie mam ich dużo, ale są naprawdę
        > wszędzie i w domu i w firmie
        >
        > - skóra z normalnej mieszanej bez problemów , zrobiła się łojotokowa
        > i dziwnymi wypryskami nie do opanowania
        >
        > - tyję znów w strasznym tempie
        >
        > -nie chce mi się wstawać rano, pracować, żyć...
        >
        > Siłą woli zmuszam się do normalnego funkcjonowania i w domu i w
        > pracy,ale to nie to samo ...........
        >
        >
        > CO MAM ROBIĆ???

        Poczytaj ulotke Orgametrilu - dzialania uboczne:
        www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1624
        Czesc z tych objawow moze tez byc od za malej dawki estrogenow (wypadanie wlosow
        na przyklad)

        Sama mam podobne problemy i tez biore HTZ.
        Ale nie biore Progesteronu bo bez leczenia maialam go na bardzo dobrym poziome.
        Natomiast moge powiedziec ze poprawilo mi sie spanie po estrogenie i wypadanie
        wlosow. Ale za to miewam obrzeki.
        Staram sie te obrzeki akceptowac bo widze ze wiecej ten hormon powoduje u mnie
        na plus niz na minus.
        Dobranie hormonow HTZ powinno byc tak indywidualne ile jest kobiet.
        Nikt nie jest w stanie powiedziec jak sie kobieta moze czuc po jednej tabletce
        progesteronu czy estrogenu tylko ona sama.
        Tak wiec wizyta u ginekologa bardzo potrzebna.

        > Hormony lepiej , ale dla odmiany ft4 większe od ft3 - czyli zła
        > przemiana?????

        Hormony masz super. Nie wiem czego ty chcesz od tych wynikow.
        Brak przemiany to jest wtedy jak w kilku wynikach przez dluzszy czas (rok)
        roznica bedzie 40-50% miedzy fT3 i fT4.
        Jestes w okresie menopauzy i nie mozesz wszystkiego zganiac na tarczyce.
        Menopauza tez potrafi bardzo dokuczyc niektorym kobietom.

        > Nie mam selenu , sprowadzę sobie z niemiec , ale proszę poweidzcie
        > ja się nazywa , jaka dawka i ile tego mam ściągnąć
        > i jak to mniej więcej koszt????????

        W jednym opakowaniu jest 160 tabletek po 100µg.
        Zalecana dawka jest 200µg przy naszej chorobie.
        Koszt jednego opakowania to okolo 8Eu (aktualnej ceny nie znam dokladnie ale nie
        moze byc duza roznica) ale wtedy jak sie zamawia 3 opakowania. Jak sie zamawia 1
        opakowanie to jest drozej.

        > Anty TPO mniejsze - czy to oznacza koniec rzutu choroby????

        Kto to moze wiedziec jak dlugo bedzie u ciebie trwal rzut choroby?

        > Nie wiem co z tarczycą - na usg dostałam sie dopiero na 15 lutego
        > wtedy zobaczę jak się zmniejszyła i co z guzkami.
        >
        > Teraz suplementuję:
        >
        > 100mg euthyrox rano
        >
        > 2-3 tabletki magne B6 wczesnym popołudniem
        >
        > 2-3 tabletki sorbiferu + 1 tabletka kwasu foliowego na noc

        Dlaczego az 3 tabletki Sorbiferu? Tak zlecil ci lekarz?
        Tak pisza w ulotce?

        > Staram się jeść "żelaziście" - wątróbka , tatar z wit C , piję sok z
        > pomidorów
        >
        > Mam w domu novothyral 75 , ale prawdę mówiąc traktuję go jako
        > ostateczność , boję się chorób serca i osteoporozy - to
        > w mojej rodzinie dziedziczne niestety ( tato z wyciętą tarczycą i
        > bypasami sad(
        >
        > Proszę doświadczone forumowiczki o poradę i pociechę....
        > czy to się kiedyś jakoś pozytywnie skończy ???????
        >
        > Co zrobić z dawką hormonów...????? zmieniać ??? zostawić??? Co
        > myślicie o wynikach?????
        >
        > Pogubilam sięsad
        >
        > AAA do lekarza wybiorę się jak zdecyduję do którego z polecanych na
        > forum i chyba dopiero po usg tarczycy a to znów meisiąc
        > conajmniej miesiąc , a ja muszę i chcę działać już.....

        Na te pytania poczytaj jeszcze raz co napisalam wyzej.
        >
        > Serdecznie pozdrawiam K.

        Rowniez pozdrawiam
        Rosteda
        • kasiahashi Re: Nowe wyniki - poradźcie proszę 06.01.10, 22:52
          Dzięki wielkie, tak zrobię - zostawię dawkę 100 mg i za parę tygodni
          zrobię znów badania.
          Estriadol i prolaktynę zrobiłam na prośbę gin - endo ( nie było
          sensu robić progesteronu bo w tym mom go biorę)- zresztą te badania
          robię generalnie często i gin baaardzo uważnie dobiera poziomy.
          Z estrogenem racja święta - przykleiłam wczoraj palsterek 25 mg ( po
          konsultacjach z gin) i wreszcie przespałam noc spokojnie, dziś też
          aż do popołudnia było lepiej. Być może ,że dołożył się też
          wczorajszy zastrzyk z B12 i cocarboksylazy. Wpisałam tylko górną
          normę bo tak dziwnie podało lab - wyniki sprawdzałam w necie.
          Jestem w stałym kontakcie z gin i mam nadzieję, że niebawem ustalimy
          prawidłowe dawki hormonów w hTZ - to jeszcze kwestia usg
          dopochwowego i piersi , które powtarzam co roku.
          Wiem ,że menopauza daje popalić i wiem mniej wiecej jak , bo walczę
          z nią od dłuższego czasu,byłam już ładnie ustawiona kiedy przyszedł
          pierwszy rzut hashi i wszystko się pomieszało, i jeszcze doszły te
          męczace objawy kostno, stawowo- mięśniowe , które chyba mają źródło
          w niedoczynności.
          Z tym sorbiferem chyba przesadziłam rzeczywiście spanikowna niską
          ferrytyną - obniżę do 2 tabletek wieczorem jednorazowo, choć na
          ulotce dopuszczają nawet 4 tabletki ale dwa razy dziennie.
          Generalnie postanowiłam spokojnie poczekać kilka tygodni i
          obserwować co sie zmienia- napisze "pamiętnik" choroby .
          Dziękuję za pomoc
          Pozdrawiam
          K.
    • kasiahashi Nowe wyniki i fatalne samopoczucie 27.01.10, 20:11
      Dalej czuję się niefajnie, cos mi mówi ,że to dalej rzut choroby , i
      muszę podnieść hormony.
      Od początku grudnia 2009 jestem na dwace 100 euthyroxu, sorbifer
      durules 2 tabletki wieczorem, suplementuję też magnez i selen.
      Zbadałam tylko ft3 i ft4 , pomyślałam,że trzeba je szybko ustawić (
      podnieść)

      Dziesiejsze wymiki

      FT4 1,13 ( 0,70 - 1,48) - 55 %

      FT3 2,40 ( 1,71 - 3,71) - 34,5%

      Od początku stycznia jedno i drugie spadło o ok 20% sad

      To co ???? poradźcie proszę ... podnosić?????? ... zdobyłam 25 mg ,
      więc mam czym smile

      Zawzięłam się - do wiosny z zombi zamienię się w człowieka smile

      K.
      • aleksandra_01 Re: Nowe wyniki i fatalne samopoczucie 27.01.10, 20:48
        > Zawzięłam się - do wiosny z zombi zamienię się w człowieka smile

        i o to chodzi!

        > FT4 1,13 ( 0,70 - 1,48) - 55 %
        >
        > FT3 2,40 ( 1,71 - 3,71) - 34,5%

        podnoszenie teraz dawki niewiele pomoże,
        ponieważ ft3 jest za niskie. tzn zwiększając dawkę
        podciągniesz ft4 jeszcze wyżej, a ft3 się nie ruszy.

        ja bym zaczekała na tej dawce jeszcze miesiąc,
        czekając aż żelazo i selen zrobią swoje.

        a.
        • kasiahashi Re: Nowe wyniki i fatalne samopoczucie 27.01.10, 22:02
          Aleksandro, boję się ,że nawet jeśli w końcu zacznie działać żelazo
          i selen , to przy poziomie 55 % Ft4 - po przemianie - poziomy mogą
          być zbyt niskie- np na poziomie 35 -40%, a dla mnie to zbyt mało.
          Objawy niedoczynności mam wszystkie ( od momentu suplementowania
          żelaza nieco chyba poprawiła się pamięć - ale to i tak w
          przebłyskach),reszta totalna kicha sad czy myślisz,że jeśli podniosę
          po troszczkę ( bo źle znoszę)do 112,5 to może być zbyt
          wiele????? .... pozdrawiam serdecznie
          K.
          • aleksandra_01 Re: Nowe wyniki i fatalne samopoczucie 27.01.10, 23:26
            przeanalizowałam Twój wątek od początku
            i może jednak to jest już ten czas aby dodać Novothyralu.
            Bo widzę, że właściwie cały czas ft3 jest równo niższe
            od ft4, a Ty nie odczuwasz poprawy samopoczucia.

            Decyzje musisz podjąć sama, ale jeśli chciałabyś
            go dodać to powoli - skoro źle znosisz - 1/4 tabletki 75.
            czyli zamiast 100 Euthyroxu - 75 Euthyroxu i 18,75 Novothyralu,
            co razem da dawkę trochę mniejszą niż 100, bo 93,75 t4 i 3,75 t3.

            a.
            • kasiahashi Re: Nowe wyniki i fatalne samopoczucie 28.01.10, 09:01
              Dziekuję Aleksandro , dziś dzień na myślenie, co robić. Prawdę
              mówiąc trochę boję się novo ( choć czeka w lodówce) - w bliskiej
              rodzinie mam poważne choroby serca i nie chciałabym skończyć "na
              stole" z bypasami smile. Zmienię selen napewno ( ten mój jest z
              drożdzy - obrzydliwy i niespecjalnie się po nim czuję). Pomyślałam
              też sobie ,że w tym miesiącu dostałam nieco więcej estrogenów i
              niewykluczone ,że dlatego spadły hormony tarczycowe. Muszę ustawiać
              jednocześnie jedne i drugie...... pomyślę i dzięki za wsparcie i
              radę.
              K.
              Jak pięknie za oknem , leci z nieba biały puch ....... smile
              • hashi-tess Re: Nowe wyniki i fatalne samopoczucie 28.01.10, 10:25
                9 maj 2008
                TSH 1,76 mIU/ml (0,4-4,0)
                FT3 2,01 pg/ml (1,80-4,20) 8,75%
                Ft4 0,97 ng/dl (0,80-1,90) 15,5%

                27 styczeń 2009 te zrobiłam już sama zaczynałam się doszkalać

                TSH 0,453 mIU/ml (0,4-4,0)
                Ft3 2,60 pg/ml (1,8-4,20) 33,3%
                FT4 1,44 ng/dl (0,8- 1,9) 58,18&

                2 kwiecień 2009
                TSH 1,22 mIU/ml ( 0,35-4,94) - ZMIANA NORM Lab to samo
                FT3 2,35 pg/ml (1,71- 3,71) 32% Zmiana norm
                Ft4 0,99 ng/dl (0,7-1,48) 37,18% Zmiana norm


                23 listopad 2009

                TSH 0,247 mUI/ml(0,35 - 4,94) poniżej normy
                Ft3 2,78 pg/ml ( 1,71-3,71) 53,5%
                FT4 0,96 ng/dl ( 0,70-1,48) 33,3%


                27.01.2010

                FT4 1,13 ( 0,70 - 1,48) - 55 %

                FT3 2,40 ( 1,71 - 3,71) - 34,5%


                W/g mnie cały czas masz za niską dawkę tyroksyny
                i dlatego Twoje FT3 jest takie niskie.
                Podniosłabym dawkę tak jak proponujesz
                i po kilku tyg. oznaczyłabym poziom hormonów.
                Oczywiście cały czas powinnaś zażywać selen
                i żelazo.
                • kasiahashi Re: Nowe wyniki i fatalne samopoczucie 28.01.10, 11:24
                  Dziekuję, dziś podejmę decyzję .... coś mi mówi,że jednak spróbuję z
                  tyroksyną smile ( novo grzecznie czeka w lodówie, jakby co)..... a
                  końcem lutego posprawdzam się znów, jeśli nie pomoże w lutym
                  dokładnie sprawdzę serducho i pomyślę baaardzo poważnie nad novo.
                  Żelazo i selen zajadam smile Nie wiem tylko do jakiej dawki
                  sterować.... 112,5??? czy może nieco więcej? mam w domu dawki 25mg,
                  75mg i 100 mg - mogę kombinować ...... Jak myślicie??????
                  aaa i 15 lutego usg - zobaczymy co w niej siedzi.......
                  pozdrawiam
                  K.
                  • hashi-tess Re: Nowe wyniki i fatalne samopoczucie 28.01.10, 11:29
                    wszystko zależy od Twojego samopoczucia.
                    Aby nie zapomnieć objawów spróbuj je zapisywać
                    w kajeciku. Zawsze do zapisków można wrócić
                    i porównać objawy.
                    Na dzień dzisiejszy "dopłynęłabym" do 112,5mg.
                    • kasiahashi Re: Nowe wyniki i fatalne samopoczucie 28.01.10, 14:28
                      Zapisywałam " w porywach" , teraz spróbuję codziennie - wiem jak bardzo
                      takie zapiski przydały się u gin smile u mnie to samopoczucie to braki nie
                      tylko tyroksyny , ale też hormonów płciowych. Ale jestem dobrej myśli.....
                      w końcu się poustawiam... popłynę do 112,5 mg. Dziękuję za rady
                      K.
    • kasiahashi co oznacza brak przemiany????? 28.01.10, 14:43
      Miłe moje, pogubiłam się - jak różnica pomiędzy hormonami sugeruje,że nic
      się już z przemianą nie poradzi i trzeba suplementować T3 ???? Kiedyś
      Rosteda napisała mi ,że różnica 40-50% i przez ok rok, dziś Aleksandra
      zasugerowała ,ze 20 % przez rok to kiepska przemiana. Głupieję ( hehe
      jeden z objawów). Na forum też bardzo różne opinie....... A może to też
      zależy od konkretnego organizmu???????
      Jak czytam o błyskawicznej nieledwie poprawie po zażywaniu novo , to i
      żal... i korci .........

      Pozdrawiam
      K
      • beatka09081987 Re: co oznacza brak przemiany????? 03.02.10, 21:43
        witam, czytałam pani wypowiedzi i równiez jakos ostatnio jestem "zamulona",
        urodziłam 4 miesiace temu, w ciąży miałm anemie, jakos w glowie mi kołowato i
        czasami jakbym miala sie przewrocic,włosy mi lecą( ale rodzinna mówi ze po
        porodzie to normalne ) moje wyniki:
        wit b12 243 ( 211-911) wynik z 18.12.2009
        a-tpo 42,5 <60
        ferrytyna 12,50 (10-291) wynik z 19.11.2009 (biore żelazo chela-ferr) rodzinna
        nie dała recepty bo w normie smile
        tsh 1,100 (0,270-4,200)
        mg 2,2 (1,9-2,5)
        atg 14.2 (00-115)
        ft3 3.35 (2.02-4,4.43)
        ft4 1,54 (0,93-1,71)
        MORFOLOGIA
        WBC 5,5 4-10
        RBC 5,09 4-5,20
        HGB 14,3 12-16
        HCT 40,7 36-45
        MCV 80 83-98
        MCH 28,1 27-34
        MCHC 35,1 31-38
        PLT 321 140-440
        prosze o jakąs podpowiedz, wmawiają mi jakies smieszne choroby od nerwicy po nie
        wiadomo co, jestem pewna ze nie mam zadnej nerwicy ( ale jak tak dalej pójdzie
        to mnie do niej doprowadzą) biore zestaw witamin i żelazo
        • kasiahashi Re: co oznacza brak przemiany????? 03.02.10, 22:02
          Witaj smile niestety nie czuję się upoważniona do dawania jakichkolwiek
          rad - choroby dopiero się uczę... a co się dzieje po porodzie - dla
          mnie już historia sorki , mój syn dawno dorosły..... Widze,że masz
          bardzo mało B12 i ferrytyna malutka sad ja stanęłabym na głowie i
          zdobyła dobre żelazo ( sorbifer?) i zastrzyki B12 - jak poszukasz to
          w każdym mieście jest apteka, która "programowo" sprzedaje bez
          recepty smile i tu mimo "zamulenia" kłania się nasza kreatywność - coś
          trzeba wymyślić wink
          Hormony tarczycowe najlepiej widać jak się przeliczy na procenty (
          masz linka ) i ustawia się je powyżej 50% i tak,żeby były mniej
          więcej równo - brzmi prosto, ale niestety to nie matematyka, każda z
          nas jest inna i nie jest łatwo zmusić organizm do stabilizacji.... U
          kobiet dodatkowo "mącą" hormony płciowe - u mnie juz menopauzalne ,
          u Ciebie poporodowo- pociążowe..... karamba smile objawy tylko są
          wspólne - myślę ,że na pocieszenie mogę dodać, że cudnie że trafiaś
          na forum jako młoda kobieta i masz szansę sobie pomóc. Nie każdy
          miał , czy ma taką możliwość. Ja postanowiłam ta szansę wykorzystać
          mimo ,że dla mnie przyszła bardzo późno i czerpię wiedzę garściami z
          tego forum.
          Jeśli założysz własny wątek jest prawie 100% prawdopodobieństwo ,że
          dziewczyny z dużym doświadczeniem udzielą Ci rady, tam także będzie
          można obserwować na bieżąco zmiany , a i Ty będziesz
          miała "podręczny" notatnik smile Ja moge narazie trzymać kciuki za
          Twoje hormonki i samopouczucie smile za dzidzię też ......
          serdecznie pozdrawiam K.
          • milaemalka Re: co oznacza brak przemiany????? 03.02.10, 23:14
            Jesli mogę skorzystac z Twojego wątku to powiem tylko ,ze MCV ponizej normy
            swiadczy o niskim poziomie zelaza
        • beatka09081987 Re: co oznacza brak przemiany????? 04.02.10, 15:36
          a czy ta wit b12 jest naprawdę bardzo nisko, rodzinna to mi powiedziała ze w
          normie smile mam taki zestaw witamin czy wystarczy go brać?? koniecznie muszą być
          zastrzyki?(czytałam w internecie ze przy niskiej b12, moga byc mrowienia,
          słabości itp) ja mam mrowienia po głowie i twarzy, czuje jakby odtętwienie
          (jakbym umyła twarz woda i nie posmarowała kremem) ostatnio robia mi się aż
          wypieki, jakby twarz mnie piekła i swedzi.....
          chciałam iśc do hematologa, ale w mojej miejscowości nie ma sad
          endokrynolog przepisała mi sorbifer ale wymiotuje po nim i jest mi srasznie
          niedobrze,
          • junkersica Re: co oznacza brak przemiany????? 04.02.10, 18:16
            Ja co prawda nie wymiotowałam, ale bolał mnie bardzo żołądek, dlatego biorę teraz 2 tabletki na noc i jest OK smile
          • beatka09081987 Re: co oznacza brak przemiany????? 05.02.10, 18:28
            byłam u rodzinnej, mówi ze wit b12 jest w normie, dała mi skierowanie do neurologa
            • milaemalka Re: co oznacza brak przemiany????? 05.02.10, 19:12
              Załóż swój wątek.Nie powinnas pisac w cudzym.Masz bardzo niska wit b12,tylko
              4,5%Może neurolog to dobry pomysł,wieksza szansa na witaminę.
              • beatka09081987 Re: co oznacza brak przemiany????? 05.02.10, 19:35
                ups, przepraszam, ja od niedawna korzystam z forum smile
    • kasiahashi USG nowe 15 luty 2010 15.02.10, 22:26
      Witajcie ,teraz wiem ,że nic nie wiem
      Zrobiłam dziś USG tarczycy u bardzo doświadczonej i polecanej Pani
      dr.Walas w Krakowie - to było już 3 raz w tym samym miejscu . Oto
      opis:
      prawy płat 58x17x19mm , lewy 55x21x15mm
      objętość obydwu 17,5 ml
      echogeniczność miąższu nieco niższa, niejednorodna, ukrwienie
      prawidłowe
      w prawym płacie centralnie obszar mieszanej echogeniczności z
      unaczynieniem w przewadze
      odotoczkowym, wielkosci 11x7x6mm, ponadto 2 drobn 2-3mm torbielki
      w lewym płacie dwa obszary mieszanej echogeniczności z podobnym
      typem unaczynienia odotoczkowego,wielkosci 9x9, ze zwapnieniami i
      6x4mm, oba położone centralnie.
      cieśń nieposzerzona
      tchawica nieprzemieszczona
      węzły chłonne szyjne głębokie niepowiększone
      obraz usg zmian ogniskowych stabilny
      obraz usg nie jest charakterystyczny dla choroby hashimoto,

      TYLE

      Pani doktor bardzo dokładnie i kilkukrotnie obserwowała gruczoł,
      pytała o anty tpo... powiedziała, że teraz cuda się dzieją a hashi
      jest dużo i dziwnych. Kiedy ponarzekałam na stawy, mięsnie i resztę
      zasugerowała żeby szukać innej choroby z autoagresji.... już sama
      nie wiem .
      Znów się naczytałam o innych choróbskach......
      Gdzie szukać????jakie badania dodatkowe robić?????
      Poradźcie proszę


      Hormony zrobię początkiem marca , dawkę zmieniłam początkiem
      lutego...
      przy okazji tych badań zrobię może jakieś dodatkowe, jeśli taki
      mus sad

      AAA i cieszę się bo guzki podobno bardzo spoko smile

      Wieczornie pozdrawiam
      K
    • kasiahashi Badania po miesiącu :) 05.03.10, 10:43
      Wyniki 4 marca 2010

      TSH 0,007 ( 0,35- 4,94)

      FT3 3,29 (1,71- 3,71) 79 %

      FT4 1,27 (0,70- 1,48) 73%

      ATPO 58,15 (0,00- 5,61)

      B12 913,00 (189-883)

      TRAB bedzie za 3 tygodnie

      Od 1 lutego jestem na dawce 112,5 euthyroxu
      biorę
      - selen nieorganiczny ( czeski tani) 100 mg dziennie
      od 2 miesięcy

      - mage B6 2 tabletki dziennie
      - sornifer durules 200 mg dziennie - kończę 3 opak tj 70 dni

      - HTZ - plasterki estrogenowe 50 mg i kilka dni w miesiącu
      progesteron. Mastodyn ( na bolace piersi) od miesiąca.

      Jestem na diecie - bardzo ograniczyłam tłuszcz ( piję tran i
      wiesiołka), zero słodyczy - spadła 3,5 kg i koniec , od miesiaca ani
      rusz sad

      Czuję sie lepiej - głowa zaczęła pracować , mnie się "chce chcieć",
      jakoś optymizmem powiało i nadzieją , ale......
      cudów nie ma - stawy, kości i mięśnie - wiem dokładnie gdzie są , bo
      wciąż bolą( choć po ketonalu pojeździłam na nartach smile, ustąpiły
      bóle barków jakby, zostały kolana.

      Dottore gin- endo powiedziała ,że większe dawki estrogenu "stawiają
      na nogi" - spróbuję.....

      Jak myślicie ??????
      Moim zdaniem ślicznie się hormony podniosły i wyrównały... zostawię
      jak jest i zbadam się za miesiąc.
      Zelazo mam jeszcze na parę dni skończę i zrobię przerwę i za jakiś
      czas zbadam poziom ferrytyny.
      B12 skoczyła z 30 % na ponad 100 po 10 zastrzykach w grudniu smile ale
      doczytałam ,że nadmiar jest nieszkodliwy..... ( oprócz zwiększonego
      apetytu wink

      Co zrobić z selenem??????? FT3 jest nieco większe od FT4 ... jam mam
      48 lat i nadczynność byłaby niefajna dla serducha .....
      TSH baaaardzo niskie ignoruję ...... czy oki????

      Serdecznie pozdrawiam , z nadzieją na wiośniane słoneczko
      K
      • hashi-tess Re: Badania po miesiącu :) 05.03.10, 10:55
        kasiahashi napisała:

        > Wyniki 4 marca 2010
        >
        > TSH 0,007 ( 0,35- 4,94)

        przy suplementacji syntetycznej tyroksyny szkoda kasy na TSH.


        >
        > FT3 3,29 (1,71- 3,71) 79 %
        >
        > FT4 1,27 (0,70- 1,48) 73%


        masz trochę za niską dawkę euthyroxu, podnieś ją o 6,25mg


        >
        > ATPO 58,15 (0,00- 5,61)
        >
        > B12 913,00 (189-883)
        >
        > TRAB bedzie za 3 tygodnie
        >
        > Od 1 lutego jestem na dawce 112,5 euthyroxu
        > biorę
        > - selen nieorganiczny ( czeski tani) 100 mg dziennie
        > od 2 miesięcy


        selen na razie bym odstawiła.


        >
        > - mage B6 2 tabletki dziennie
        > - sornifer durules 200 mg dziennie - kończę 3 opak tj 70 dni
        >


        2 tyg. po odstawieniu sprawdż ferrytynę.


        >
        > Jestem na diecie - bardzo ograniczyłam tłuszcz ( piję tran


        odstaw tran, to JOD.


        i
        > wiesiołka), zero słodyczy - spadła 3,5 kg i koniec , od miesiaca ani
        > rusz sad
        >
        > Czuję sie lepiej - głowa zaczęła pracować , mnie się "chce chcieć",
        > jakoś optymizmem powiało i nadzieją , ale......
        > cudów nie ma - stawy, kości i mięśnie - wiem dokładnie gdzie są , bo
        > wciąż bolą



        sprawdź wit. D.

        Przy tych wynikach daleko Ci jeszcze do nadczynności.


        Fajnie, że wracasz do zdrowotności.

        Pozdrawiam
        Tess
        • kasiahashi Re: Badania po miesiącu :) 05.03.10, 11:07
          Selen odstawię. Myślałam o witaminie D - narzie jeade na chwilę pod
          palmę i mam plan uzupełnić ją trochę naturalnie, jak wrócę sprawdzę.

          Mam dwa pytania bo nie rozumeim:

          1. Tran - jest z wątroby ryby , ale .... nigdzie nie znalazłam ,że
          zawiera jod , za to ma wit a i D smile ..... nie upieram się , ale nie
          ukrywam ,że jako jedna z niewielu lubię tran smile .....

          2. Podnieść euthyrox ????? dlaczego , myślałam ,że jest ślicznie smile


          Strasznie chcę wrócić do zdrowotności i aktywności - to jak
          we "władcy pierścieni" - kończy się długa noc....

          Dziękuję Tess za błyskawiczną i konkretną odpowiedź.
          Serdecznie pozdrawiam
          K
          • kasiahashi Re: Badania po miesiącu :) 05.03.10, 12:17
            pomyślałam - FT4 niższe od FT3 - dlatego dodać nieco euthyroxu ?????
            nie pomyślałam ,że to krok do niedoczynności - dzięki smile

            o tranie dalej nie wiem ......

            Pozdrawiam
            K
    • kasiahashi Co się polepszy , to się popiep..... 07.04.10, 21:01
      Zbadałam się dzis znów - minął miesiąc, dawka wciąż ta sama tzn
      112,5 mg euthyrox , odstawiłam selen ( bo FT3 było nieco wieksze od
      FT4) , miesiąc temu skończyłam tez 3 opakowanie żelaza ( Sorbifer).
      W ciągu tego miesiąca zmieniłam klimat ( tydzień w afryce) i
      przeżyłam bardzo powazny stres ( który nieco mniej nasilony ale
      wciąż jest obecny sad
      moje wyniki dziś:

      FT4 1,26 72 %

      FT3 2,78 53,5 %

      ferrytyna 64,05 ( 4,63 - 204,00) - było 15 ..

      Obraz jest taki - FT4 pozostało na podobnym poziomie

      FT3 spadło o 25% sad

      Czuję sie nieco gorzej , znów usypiam w ciągu dnia...... bolą
      mięśnie i kości, zakręcona jestem na maxa.....

      Co teraz , poradźcie proszę.......

      Ja kombinuję :
      wrócić do selenu, wrócić do sorbiferu bo jednak się jako tako
      wchłania smile, i podniosę jednak euthyrox o 6,25 .....

      Na stres wpływu nie mam niestety sad(

      Jak myślicie ????????

      Pozdrawiam K
      • kasiahashi Re: Co się polepszy , to się popiep..... 08.04.10, 08:14
        up.....
        czy ktoś ma jakieś dobre słowo???????.... albo radę????? albo co sad
        K
      • hashi-tess Re: Co się polepszy , to się popiep..... 08.04.10, 08:35
        kasiahashi napisała:

        > Zbadałam się dzis znów - minął miesiąc, dawka wciąż ta sama tzn
        > 112,5 mg euthyrox , odstawiłam selen


        Teraz powinnaś wrócić do niego.


        ( bo FT3 było nieco wieksze od
        > FT4) , miesiąc temu skończyłam tez 3 opakowanie żelaza ( Sorbifer).
        > W ciągu tego miesiąca zmieniłam klimat ( tydzień w afryce) i
        > przeżyłam bardzo powazny stres ( który nieco mniej nasilony ale
        > wciąż jest obecny sad


        oj, jak przykro.

        > moje wyniki dziś:
        >
        > FT4 1,26 72 %
        >
        > FT3 2,78 53,5 %


        zupełnie przyzwoite.

        > ferrytyna 64,05 ( 4,63 - 204,00) - było 15 ..
        >

        ładnie Ci się podniosła.

        > Obraz jest taki - FT4 pozostało na podobnym poziomie
        >
        > FT3 spadło o 25% sad


        stres i brak selenu?


        >
        > Czuję sie nieco gorzej , znów usypiam w ciągu dnia...... bolą
        > mięśnie i kości, zakręcona jestem na maxa.....
        >
        > Co teraz , poradźcie proszę.......
        >
        > Ja kombinuję :
        > wrócić do selenu, wrócić do sorbiferu bo jednak się jako tako
        > wchłania smile, i podniosę jednak euthyrox o 6,25 .....


        nie podnoś dawki, która na dzień dzisiejszy jest ok.
        Twoje samopoczucie jest spowodowane obniżeniem FT3.
        Ono na pewno się poprawi po przejściu stresu /oby jak najszybciej/ i włączeniu selenu. Rozumiem, że dietę bogatą w żelazo masz na co dzień.

        Pozdrawiam

        Tess
        • kasiahashi Re: Co się polepszy , to się popiep..... 08.04.10, 08:41
          Dzięki Tess , tak zrobię ..... załapię się na selen znów...... z
          dietą żelazistą różnie u mnie bywa niestety , próbuję nieco
          zrzucić , więc jem bez tłuszczu i cukru ( prawie smile- wątróbka ,
          którą wielbie póki co odpada.....
          a stes ???? hmm niezależne ode mnie niestety, ale mam nadzieję ,że
          idzie ku lepszemu.....
          Dzięki z dobre słowo smile
          Serdecznie pozdrawiam
          K
    • kasiahashi Badania 7 maj ..:) i ..... 07.05.10, 21:59
      Chyba lepiej się porobiło....

      Ft3 64%
      Ft4 63%

      TSH 0,008 ( 0,35 - 4,94) i to mnie jakoś niepokoi......

      Zbadałam też wit D ,ale wynik będzie za 20 dni - wciaż bolą mnie
      mięśnie i kości , choć zaczęłam znów troszkę biegać więc chyba
      lepiej.

      Zażywam 112,5 mg euthyroxu, odstawiłam selen , sorbifer raz na kilka
      dni wieczorkiem "kontrolnie", magnez czasem.. i to właściwie
      wszystko..... czekam na wiosnę......

      Troszkę bałam się ,że hormonu biorę zbyt dużo , trudno mi go ustawić
      ze względu na leczenie menopauzalne , ale narazie tak zostawię
      chyba, choć Ft4 spada nieco..... i to straasznie niskie TSH a
      przecież nie jestem na Novo sad
      Z objawów uciążliwe są bóle kości i mięśni- dlatego czepiłam się
      witaminy D i kiedy możliwe "używam" słoneczka smile , czasem tzn 2-3
      godziny po euthyroksie podnosi mi się ciśnienie np 145/85, czasem
      usypiam w środku dnia , albo wściekam się bez powodu - reszta jakby
      lepiej .... ale zauważyłam ,że zawsze wiosna i lato są łatwiejsze....

      Jak myślicie ????? zostawić jak jest i korzystać ze
      zdrowotności????? poprawić coś?????? zmienić????

      Co z tym TSH ??????

      Pozdrawiam
      K
      • hashi-tess Re: Badania 7 maj ..:) i ..... 19.05.10, 14:45
        kasiahashi napisała:

        > Chyba lepiej się porobiło....
        >
        > Ft3 64%
        > Ft4 63%
        >

        niejedna forumka pozazdrościłaby Ci takich wyników
        w tak szybkim czasie.



        > TSH 0,008 ( 0,35 - 4,94) i to mnie jakoś niepokoi......
        >


        TSH - przy zażywaniu syntetycznej tyroksyny
        przysadka nie potrafi sobie z nią poradzić;
        dlatego ja od wielu lat nie oznaczam TSH.
        Wolę kasę wydać na inne badania.


        > Zbadałam też wit D ,ale wynik będzie za 20 dni - wciaż bolą mnie
        > mięśnie i kości , choć zaczęłam znów troszkę biegać więc chyba
        > lepiej.
        >
        > Zażywam 112,5 mg euthyroxu, odstawiłam selen ,


        sprawdzałaś p/ciała?
        selen również pomaga w zwalczaniu p/ciał.


        sorbifer raz na kilka
        > dni wieczorkiem "kontrolnie", magnez czasem.. i to właściwie
        > wszystko..... czekam na wiosnę......


        i dziwisz się, że bolą Cię stawy i mięśnie!
        Objawy anemii z braku żelaza i wit. B12
        nakładają się z tarczycowymi.
        Dlatego branie od czasu do czasu żelaza
        jest moim zdaniem nieprawidłowe.

        >
        > Troszkę bałam się ,że hormonu biorę zbyt dużo , trudno mi go ustawić
        > ze względu na leczenie menopauzalne ,


        czy zażywasz jakieś tabsy anty z tego powodu??


        ale narazie tak zostawię
        > chyba, choć Ft4 spada nieco..... i to straasznie niskie TSH a
        > przecież nie jestem na Novo sad
        > Z objawów uciążliwe są bóle kości i mięśni- dlatego czepiłam się
        > witaminy D i kiedy możliwe "używam" słoneczka smile , czasem tzn 2-3
        > godziny po euthyroksie podnosi mi się ciśnienie np 145/85,

        podziel dawkę euthyroxu na 2 części,
        tj. 100mg zażywaj jak dotychczas,
        a resztę zjedz po obiedzie, najpóźniej między 15-16.
        To ciś. powinno się ustabilizować.


        czasem
        > usypiam w środku dnia , albo wściekam się bez powodu - reszta jakby
        > lepiej .... ale zauważyłam ,że zawsze wiosna i lato są łatwiejsze....


        bo kiedy jest cieplej organizm potrzebuje mniej
        tyroksyny.


        >
        > Jak myślicie ????? zostawić jak jest i korzystać ze
        > zdrowotności????? poprawić coś?????? zmienić????
        >
        > Co z tym TSH ??????


        Po prostu TSH nie oznaczaj.
        Będzie prościej.


        Tess
        • kasiahashi Re: Badania 7 maj ..:) i ..... 19.05.10, 16:52
          Jakoś wbiłam sobie do głowy ,że żelazo już oki - błąd masz rację ,
          dalej jest dość nisko - od dziś regularnie wieczorkiem tabletka smile
          B12 miałam niedawno powyżej normy więc kłuć chwilowo się nie będę ,
          ale sprawdzę znów poziomy...... wrócę też do selenu i magnezu -
          jejku ten deszcz wykończył mi stawy i mięśnie - czuję sie jak
          staruszka sad czekam na ciepełko i jak kot na słonku "zalegnę"....
          Tak mam HTZ - progesteron( orgametril) 10 dni w miesiącu i 50 do 100
          mg estrogenu w plasterkach......czasem nieco więcej, zalezy od
          samopoczucia....... czasem myślę że lepiej byłoby to mieć za sobą -
          łatwiej byłoby może tarczycę ustawić....
          Ponarzekałam nieco sorki ... i tak łażę z uśmiechem na twarzy bo -
          dlaczego nie smile
          a TSH staram się ignorowac z całych sił - czasem przeczytam jakiś
          komentarz niedouczony i zaczynam się bać.....
          Dziekuję za rady i pozdrawiam z zalanego wodą Krakowa
          K
    • kasiahashi D3 :( wynik z 7 maja 24.05.10, 19:37
      Odebrałam dziś wynik z D3 .....

      witamina 25-OH D3 18,4 ng/ml

      poziom wystarczający 30-100
      poziom niewystarczający 10-30
      niedobór < 10
      toksyczność > 100

      Teraz chyba wiem co powoduje ból kości, stawów i mięśni sad

      Poradźcie proszę co teraz ?????? do lekarza nie pójdę ale mam aptekę
      bez recept smile tylko co kupić i jak zażywać???? co z tym wapnem jak
      często go badać w czasie suplementowania D3????? Czekam na
      słoneczko, ale jak się ratować??????
      Ratunku , może w końcu przeżyję dzień bez bólu - już nie pamiętam
      jak to jest......

      Miłego wieczoru
      K



    • kasiahashi Nowe wyniki 6 lipiec 08.07.10, 08:45
      Moje nowe wyniki:

      TSH 0,006 [ 0,35 - 4,94 ]

      Ft3 2,37 [ 1,71 - 3,71 ] tj 33%

      Ft4 1,10 [ 0,70 - 1,48 ] tj 51%

      Głupio pokombinowałam z dawkami -
      wystraszyłam się niskiego TSH od 3 czerwca zmieniłam ze 112,5 na
      100 ,
      i przestałam życ wogóle - od 14 czerwca dodałam 6 mg i tak byłam na
      106 -
      ale metabolizm zero, chęć do życia zero , bóle mięśni i kości -
      usypianie na stojąco
      i jasne wszystko - spadły poziomy hormonów , a TSH też się nie
      podniosło , a wręcz spadło.

      Podniosłam dawkę znów na 112 - i będę monitorowac ciśnienie.

      Może jestem monotematyczna , ale co z tym TSH???? może
      przysadka????? gdzie szukać?????

      A zażywam też 3 krople wit D, selen i sorbifer

      pozdrawiam i na mądre głowy czekam
      K













      • wierka-5 Re: Nowe wyniki 6 lipiec 08.07.10, 22:38
        3 krople witaminy D to bardzo mało, to dawka którą mozemy brać profilaktycznie bez stwierdzonego niedoboru. Jest lato więc może korzystasz ze słońca?
        O witaminie D jest dużo w przypiętym linku na forum.
        • kasiahashi Re: Nowe wyniki 6 lipiec 09.07.10, 07:17
          Poczytałam o witamince dzięki smile i dlatego tylko 3 krople - reszta
          uzupełniana słońcem...... maszeruję do pracy ok 20-30 minut w słońcu
          bez filtrów - przyjemnie się zabrązowiłam , a w głowie siedzi
          poczucie ,że witaminę uzupełniam..... sprawdzę się po lecie - a 3-4
          kropelki będę zażywała dalej. Wiem ,że mało ,ale kombinuję bez
          lekarza , a nie mam teraz ani głowy ani czasu na bardzo częste
          badania wapnia.
          Zasiałaś ziarno wątpliwości wink poczytam raz jeszcze........
          Słonecznego dnia K
          • kasiahashi Re: Nowe wyniki 6 lipiec 09.07.10, 07:19
            aaaa - to bez filtrów oznacza, że w balsamie są naturalne filry z
            olejów , więc nie przesadzam smile
            K
    • kasiahashi NOVO... 17.07.10, 21:15
      Po wizycie u lekarza dziś - dr. Andrzej Bobrowski w Krakowie (
      polecany na forum) dostałam zmianę leków:

      ze 112,5 mg euthyroxu na

      1/2 tabletki euthyroxu 75
      1/2 tabletki nov 75

      to da razem : 75 mg ft4 i 7,5 mg ft3

      wytłumaczenie do zmiany było następujące

      skoro przy 112 euthyroxu poziomy są neiszczególne a tsh bardzo
      niskie , objawy niedoczynności wszechobecne to znaczy ,że przysadka
      nie pobudza tarczycy , kiedy brałam 75 mg do 100 - poziomy tsh były
      dobre , a neidoczyność nie ustepowała, więc dodajemy niewielka ilośc
      ft3 i obserwujemy..... gdybym czuła ,że to mało może być na zmianę
      co drugi dzień 1/4 euthyrox 75 i 3/4 novo 75.....
      co myślicie??????
      zupełnie nie jestem doszkolona z novo , a zmienię dawkę już
      jutro.... pewnie będę czytać całą noc smile
      acha i tarczyca ma objętośc 15 ml - zmmniejsza się prawdopodobnie po
      stresie marcowym sad
      rzućcie dobre słowo proszę ...
      K
      • milaemalka Re: NOVO... 18.07.10, 19:56
        Kasiu wydaje mi się,że novo nie jest Ci potrzebne.Boiorę novo i uwierz mi
        wolałabym brac euthyrox.Miałaś bardzo ładne wyniki w maju. Wystraszyłas sie
        niskiego Tsh i pozmieniałas dawkę,dlatego wyniki poleciały w dół.Powiedziałaś o
        tym lekarzowi? Radziłabym wróic do euthyroxu.
        • kasiahashi Re: NOVO... 18.07.10, 21:01
          Dzięki za zainteresowanie smile tak, dokładnie powiedziałam i pokazałam
          na wykresie lekarzowi kiedy i co przekombinowałam z dawką. O novo
          zdecydował na podstawie obserwacji wykresów badań i dawek ( oraz
          suplementów) od 2008 roku oraz na podstawie mojego kiepskiego
          samopoczucia ( w teście powyżej 30). Moje życie zaczyna przypominac
          zycie staruszeczki - kolana, mięśnie, bolące stopy, nieustajaca
          senność i otępienie - starsznie mnie to zmęczyło. Dziś zażyłam
          pierwsza dawkę jak proponował - narazie bez dodatkowych atrakcji -
          jedynie po ok 3 godzinach od tabletek zrobiło mi się gorąco i zlałąm
          się potem , trwało moment, klima pomogła.... reszta bez zmian....

          Dlaczego wolałabyś być na ethyroxie???? masz jakieś skutki
          uboczne ???? co Cię męczy w novo????

          od wczoraj czytam i czytam i sporo doczytałam opinii
          entuzjastycznych ale widziałam też te o trudnym wprowadzaniu
          novo...... jejku starsznie się robi skomlikowane , a w dodatku chyba
          mój mąz zaczyna tracić cierpliwość i postanowiłam z uśmiechem
          mówić " wszystko oki"..... i chciałabym bardzo dojśc do siebie przed
          wakacjami we wrześniu...... miłego wieczoru K
      • rosteda Re: NOVO... 18.07.10, 23:13
        kasiahashi napisała:

        > Po wizycie u lekarza dziś - dr. Andrzej Bobrowski w Krakowie (
        > polecany na forum) dostałam zmianę leków:
        >
        > ze 112,5 mg euthyroxu na
        >
        > 1/2 tabletki euthyroxu 75
        > 1/2 tabletki nov 75
        >
        > to da razem : 75 mg ft4 i 7,5 mg ft3

        Obliczenie dobre. Tylko czy to wprowadzenie T3 przy obnizeniu dawki Euthyroxu o
        37,5µg cos da?
        Doprowadzi to tylko do niedoboru fT4 i to dosc duzej, gdzie raczej wiecej osob
        wprowadzajac trojjodotyronine potrzebuje po pewnym czasie wieksza dawke
        tyroksyny niz jej zmniejszenie.

        > wytłumaczenie do zmiany było następujące
        >
        > skoro przy 112 euthyroxu poziomy są neiszczególne a tsh bardzo
        > niskie , objawy niedoczynności wszechobecne to znaczy ,że przysadka
        > nie pobudza tarczycy ,

        O tym ze trojjodotyronina ma za zadanie podniesienie TSH i w ten sposob ma
        lepiej dzialac na prace tarczycy to nie czytalam i raczej jest to niemozliwe.
        Nawet juz w ulotce jest napisane ze trojjodotyronina (tak samo Novothyral ktory
        ja zawiera)powoduje bardzo mocny spadek TSH.
        Ja juz przy dawce 50µg tyroxyny mialam TSH duzo ponizej normy i zadne zmiany
        dawek nie spowoduja podwyzszenia TSH u mnie no chyba ze odstawilabym calkowicie
        tyroksyne i weszla w niedoczynnosc.

        > kiedy brałam 75 mg do 100 - poziomy tsh były
        > dobre , a neidoczyność nie ustepowała, więc dodajemy niewielka ilośc
        > ft3 i obserwujemy..... gdybym czuła ,że to mało może być na zmianę
        > co drugi dzień 1/4 euthyrox 75 i 3/4 novo 75.....
        > co myślicie??????

        Uwazam to za stracony czas w jeszcze gorszym samopoczuciu niz jestes.
        Ale to jest moje zdanie.
        Nagle wprowadzenie 7,5µg T3 i obizenie o 37,5µg Euthyroksu przy twoich wynikach
        nic dobrego nie zrobi.

        > zupełnie nie jestem doszkolona z novo , a zmienię dawkę już
        > jutro.... pewnie będę czytać całą noc smile
        > acha i tarczyca ma objętośc 15 ml - zmmniejsza się prawdopodobnie po
        > stresie marcowym sad

        Tarczyca tez zmniejsza sie w miare leczenia tyroksyna ktora to zastepuje jej
        prace, a takze po ataku przeciwcial ktory mogl wywolac stres i dlatego sie tak
        zle czulas.
        > rzućcie dobre słowo proszę ...
        > K
        Zamiast cala noc szukac i czytac to radze poczytac watek Eveah ktory jest
        jeszcze na pierwszej stronie a miala bardzo podobne dolegliwosci jak ty.

        • kasiahashi Re: NOVO... 19.07.10, 07:54
          Analizowałam swoje wyniki i przy poziomach 75 euthyroxu - miałam t4
          w granicach 37- 61 % , teraz martwię się i nie chcę robić na sobie
          eksperymentów , ale myślę tak :
          dostaję 75 eutyhyroxu i 7,5 trójjodotyroniny ( a razy 5 to jest 37,5
          tyroksyny) - czyli jakby dalej 112,5 tyroksyny tylko część już
          przekształconej..... .Zostawiliśmy sobie w odwodzie euthyrox 25
          jakby co tzn - powiedział ,że możnaby dodać go w liści 50 mg
          tygodniowo - czyli dzielić i dodawać do głównej dawki , ale
          najlepiej brać ustaloną dawkę zbadać się za miesiąc i 14 sierpnia
          mam znów wizytę ( później urlopuje się lekarz ,a potem ja) i na tej
          wizycie zobaczymy co trzeba pododawć , będą wyniki i notowane
          samopoczucie. Zdobył moje zaufanie , przekonał mnie ( a nie poddałam
          się bez walkismile) ....... ma dobre opinie, zobaczymy
          Watek poczytałam i masz rację jest podobnie i daje do myślenia....
          tam tez jest novo , B12 i D.......
          miłego dnia i dzięki za zainteresowanie
          K
          • milaemalka Re: NOVO... 19.07.10, 10:18
            w kwietniu Ft4=72% Ft3=53%
            w maju Ft4=63% Ft3=64%
            a teraz następne wynik skopiowałam twój wpis
            TSH 0,006 [ 0,35 - 4,94 ]

            Ft3 2,37 [ 1,71 - 3,71 ] tj 33%

            Ft4 1,10 [ 0,70 - 1,48 ] tj 51%

            Głupio pokombinowałam z dawkami -
            wystraszyłam się niskiego TSH od 3 czerwca zmieniłam ze 112,5 na
            100 ,
            i przestałam życ wogóle - od 14 czerwca dodałam 6 mg i tak byłam na
            106 -
            ale metabolizm zero, chęć do życia zero , bóle mięśni i kości -
            usypianie na stojąco
            i jasne wszystko - spadły poziomy hormonów , a TSH też się nie
            podniosło , a wręcz spadło.

            Podniosłam dawkę znów na 112 - i będę monitorowac ciśnienie.

            Może jestem monotematyczna , ale co z tym TSH???? może
            przysadka????? gdzie szukać?????
            Kasiu jeszcze raz napiszę ,ze moim zdaniem novo nie jest Ci w tej chwili
            potrzebne.namieszałaś z dawką bo sie wystraszyłas niskiego Tsh, przestań robic
            to badanie . Dlaczego nie polecam novo ? Po pierwsze masz dobrą przemiane a po
            drugie nie jest takie proste ustawienie hormonów na novo.Za pomoca euthyroxy od
            listopada z tsh =75 doszlam w czerwcu do F4=67% i ft3 =65%.Czyli 7 mc zajęło mi
            doprowadzenie sie do dobrego stanu.Czułam się dobrze niestety przemiana siadła i
            muszę brać novo Zaczęłam wprowadzać rok temu w lutym.Do tej pory nie udało mi
            się uzyskac takiej 2%róznicy hormonów.
            Łącze euthyrox i novo,od grudnia próbuje odrobinę zmieniac dawki ale niestety do
            ideału dojsć nie mogę. Po wprowadzeniu novo poleci w dół i Tsh i Ft4 A w ogóle
            wprowadzenie na raz takiej dużej dawki novo uwazam za bład.
            • kasiahashi Re: NOVO... 19.07.10, 10:32
              Jejku, to już nie wiem...... musze lecieć do pracy teraz , a myśleć
              mam o czym. Lekarz - leczy sam jest zdrowy . Ty - trenowałaś to na
              sobie wiesz jak się czuję........ dwa dni już wzięłam jak
              ustaliliśmy.... nie wiem.... dziękuję za odpowiedż - dałaś mi do
              myślenia pozdrawiam K
      • kasiahashi Re: NOVO... 25.07.10, 10:45
        25 lipiec - relacja ze zmiany leku

        wynik z innego labu dla FT3 - 3,66 [ 2,57 - 4,43] tj 58,6 % 17
        lipiec 2010
        oznacza to ,że w diagnostyce nie zaniżają wynków , bo w ciągu 11 dni
        FT3 wzrosło z 33 do 58 % ( zażywałam znów selen i żelazo)
        Badania będę robić w diagnostyce jednak - mam tam zniżki , a i
        pobranie znacznie mniej bolesne.

        teraz realacja z samopoczucia:
        w ciągu tygodnia zażywania 1/2 novo 75 i 1/2 euthyrox 75
        samopoczucie widzocznie siadło - tj- nerwy "tuż pod skórą",
        nasilone bardzo bóle kolan , nadgarstków, ramion i mięśni, rzuty
        senności wczesnym popołudniem , a wieczorem byłam
        nieżywa totalnie. Przemiana materii zerowa, i napadowe bóle
        głowy ........
        Żadnych objawów nadczynności - tętno i ciśnienie bardzo niskie.

        "Czapka z głowy" przed forumiczkami , które twierdziły ,że lekarz
        zabrał za dużo tyroksyny.
        Od wczoraj tj 24 lipca włączyłam plus 12,5 euthyroksu.
        Teraz jest:
        1/2 novo 75 i 50 euthyroxu - już dziś kolana jakby lepiej...

        Echhhhh te doświadczenia na żywym organiźmie sad , szukałam
        autorytetu..... choć uczciwie donoszę ,że dr B.
        liczył się chyba z tym bo przepisał 25 i powiedział ,że jakby co to
        dodać te 12,5 do dawki..... zobaczymy
        prawdę mówiąc moja cierpliwość kończy się chyba i dopadają mnie
        jakieś "czarne myśli"......

        mimo wszystko ( te kolana sad ta pogoda sad )
        miłego dnia
        K
    • kasiahashi Zmiany , zmiany 20.08.10, 11:01
      Witajcie - zgodnie z obietnicą opisuję dalsze zmagania z Novo smile
      Otóż , samopoczucie na poprzedniej dawce znów siadło..... nerwy,
      kolana , dłonie i takie tam - nawet nie chcę wspominać.
      Postanowiłam zrobić badania - trochę szybko , ale cierpliwość mi się
      skończyła, a poza tym wyjeżdżam 6 września i
      chciałabym być w wakacyjnej formie smile

      Wyniki z 13 sierpnia 2010

      TSH - 0,003

      FT3 2,90 [ 1,71-3,71] tj 59,5%

      FT4 1,01 [ 0,70 -1,48] tj 39,74%

      dodałam 1/4 NOVO 75, odejmując nieco euthyroxu

      biorę - 3/4 novo 75 i 1/2 euthyrox 75( ach to krojenie tabletek)

      było - t4 - 87,5
      t3 - 7,5

      jest t4 - 93,75
      t3 - 11,25


      Postanowiłam zaufać lekarzowi , który kilkukrotnie podkreślał ,że w
      razie podnoszenia dawki dodawać NOVO ,i
      tak aby euthyrox nie przekraczał 100 mg..... zobaczymy

      Dziś mija tydzień od zmiany, a ja ku mojej radości czuję się
      lepiej , wreszcie odpuściły nieco stawy,
      nerwy jakoś spokojniej, "chce mi się chcieć" smile.... acha i przemiana
      jakby troszkę lepiej , w końcu moja
      dieta zaczęła przynosić niewielkie , ale jednak rezultaty.

      miłego dnia życzę i może jakiś komenatrz ???????
      K








    • basia04034 Re: Niekończąca się historia - moje wyniki 05.10.10, 09:44
      koczana ,nie mam poczty gazetowej...podam Ci mojego maiila....basia0403@interia.eu
      bardzo proszę o kontakt,chciałam porozmawiac z kim kto na to choruje,,,jestm w straszliwym dołku..
Pełna wersja