Dodaj do ulubionych

Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie?

21.03.10, 17:33
Witam serdecznie
Mam 22 lata, od sierpnia 2009 lecze się na niedoczynność tarczycy,
na obecną chwilę biorę euthyrox 75 a moje tsh spadło z 5.40 (1,5
miesiąca temu) do 0.3774.
Zarówno mnie jak i moją endo wynik ucieszył, dlatego, że po raz
pierwszy od początku choroby (z jednym wyjątkiem) moje tsh rosło
mimo coraz wyższej dawki l-tyroksyny i wkońcu znalazło się w
granicach normy a przede wszystkim spadło.
Tylko tak...zamiast czuć się lepiej to dalej chodzę otępiała,
zmarznięta, z niskim ciśnieniem i kiepskim apetytem, czyli trzymają
się mnie te dolegliwości które miałam wcześniej, niektóre mniej
nasilone.
Nigdy nie miałam robionych badań ft3/4 dlatego, że lekarze nigdy też
mi tego nie sugerowali, to samo ferratyny. Dla własnego spokoju
robiłam żelazo któro wypadło jak najbardziej w normie ale to tyle.
Co radzicie robić? Iść do lekarza i zażądać dodatkowych badań? Gdzie
indziej szukać przyczyny dolegliwości? Pamiętam, że na początku
choroby, gdy zaczynałam brać euthyrox i tsh spadło do 2.72 czułam
się znacznie lepiej więc może to z kolei kwestia zbyt niskiego
obecnie tsh? Ratujcie
Obserwuj wątek
    • marsjanka1999 Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 21.03.10, 18:48
      tak to jest jak leczysz "wyniki" a nie siebie

      jeśli masz niedoczynność tarczycy (i to z hashi) to podstawowymi badaniami są
      ft3 i ft4 - bo to są hormony tarczycy; tsh - to hormon przysadki

      na jakiej podstawie zdiagnozowali u Ciebie hashimoto? miałaś robione USG
      tarczycy? a przeciwciała tarczycowe?

      oznaczenie poziomu ferrytyny to bardziej miarodajne badanie poziomu żelaza, bo
      pokazuje ilość zmagazynowanego żelaza w organizmie (a więc przyswojonego), a
      badanie żelaza (to zwykłe) pokazuje jak dużo żelaza masz w diecie - bo np.
      zjadłaś wątróbkę, buraczki itp. - a wcale nie przyswojonego

      ponieważ żelazo jest potrzebne w przemianie hormonów ft4 w ft3, warto oznaczyć
      właśnie ferrytynę

      ponieważ w hashi (i ogólnie w niedoczynności) zwykle mamy problemy z
      przyswajaniem różnych ważnych mikroelementów - warto od razu sprawdzić poziom
      np. wit. B12, magnezu, potasu
      • sasanka88 Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 21.03.10, 19:02
        wyniki oddają na papierku to co dzieje się w organizmie więc na
        podstawie tego jakie mam samopoczucie jak wstanę z łóżka to też mi
        leków nikt dobierał nie będzie
        Jeśli chodzi o Twoje pytanie, to Hashi miałam zdiagnozowane na
        podstawie USG, zmniejszającej się stale tarczycy i widocznych
        obszarów zwłóknienia. Wynik biopsji wykazał obecność limfocytów,
        przeciwciała (aTpo= 14.2 i aTg=2.2) mam w normie.
        Nie interesowałam sie sama ft3/4 ani ferratyną wcześniej, dlatego,
        że lekarka do której chodzę (dr Bałaszan, poradnia w Szczecinie)
        cieszy się bardzo dobrą opinią i zawsze miałam do niej zaufanie, ale
        teraz kiedy widze ze leczenie nie przynosi większych skutków do już
        sama nie wiem co robić, chyba sama pójde i zrobie te dodatkowe
        badania i zaniosę jej do obejrzenia...
        • hashi-tess Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 21.03.10, 19:11
          sasanka88 napisała:

          > wyniki oddają na papierku to co dzieje się w organizmie więc na
          > podstawie tego jakie mam samopoczucie jak wstanę z łóżka to też mi
          > leków nikt dobierał nie będzie


          Marsjanka wskazała Ci, że w hashimoto musimy oznaczać
          poziomy hormonów tarczycy. I w podtekście wskazała
          na to, że każda z nas czuje się na swoim poziomie.
          Ja mam FT4 i 3 ustawione na poziomie ok. 80%,
          a wiele osób z mojego otoczenia, dodam - młode osoby -
          najlepiej czują się przy poziomach w ok. 60, 70%.

          Wykonaj proponowane przez Marsjankę badania
          i wpisz je na forum.
          Pomożemy Ci je zinterpretować.
        • marsjanka1999 Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 21.03.10, 20:12
          nie chciałabym Cię rozczarować, ale jeśli tyle czasu leczyła Cię na podstawie
          samego TSH, to pewnie usłyszysz "po co Pani zrobiła te badania, to niepotrzebne"

          mnie mnóstwo czasu wmawiano, że ponieważ TSH nie przekraczało u mnie 2,45 - to
          mam zdrową tarczycę, że dwie ciąże poroniłam z innego powodu

          musiałam zrobić wszystkie badania na swój koszt: tsh, ft3, ft4, aTPO, aTG i USG
          - poszukać polecanego endokrynologa znającego się na tarczycy - i dopiero
          zdiagnozowano mnie właściwie

          Twoja tarczyca się zmniejsza, i potrzebujesz coraz więcej hormonów

          tyroksyna, którą suplementujemy, to nic innego jak syntetyczny hormon t4, który
          to potem organizm przerabia na ft3, i dopiero ft3 jest zużywane przez organizm

          dlatego też musimy oznaczać oba hormony, bo od ich poziomu, i ich wzajemnej
          relacji względem siebie, możemy określić czy dawka jest odpowiednia, czy
          przemiana hormonów nie szwankuje, które mikroelementy musimy suplementować itp.

          samo tsh jest nam właściwie "po grzyba" - często spada niezależnie od poziomu
          hormonów tarczycy, ponieważ dostarczamy organizmowi hormony inaczej
          • sasanka88 Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 21.03.10, 20:40
            Zaczyna mnie coraz bardziej przerażać olewczy stosunek lekarzy, ale
            najważniejsze, że już wiadomo (marsjanko) co Ci dolega i można
            leczyć.
            Co do koszów, u mnie dokładnie ta sama sprawa, też wszystkie badania
            łącznie z biopsją robiłam odpłatnie i chyba innego wyjścia nie ma
            jak wyniki tak ciągle skaczą, że nawet nie zdążyłabym "zrealizować"
            skierowania i już byłoby nowe potrzebne.
            Po tym co napisałaś a propos TSH zaczynam mieć sceptyczny stosunek
            do swojego lekarza, z drugiej strony poprawnie zdiagnozowała hashi
            na podstawie samego USG więc jeszcze nie spisuję jej na straty i
            pójdę do niej jak zrobię ft3/4-jak będzie mnie zbywać, znajdę innego
            lekarza.
            Dzięki serdeczne za pomoc i sugestie, jak będą wyniki dam znać.
      • sasanka88 Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 21.03.10, 19:25
        przepraszam, za ostro to zabrzmiało
        miałam raczej na myśli to, że już sama się gubię, mam zamiar jak
        najszybciej zrobić dodatkowe badania (ft3/4, ferratyne)tylko
        zastanawia mnie dlaczego lekarze nawet mi nie napomknęli na ten
        temat...zanim wyszło moje hashimoto stwierdzono, że to "subkliniczna
        niedoczynność tarczycy" i nie warto robić hormonow tarczycy bo będą
        na pewno w normie. Objętość obu płatów to 5,6 ml, czyli mało, więc
        już chyba z tego faktu możnaby wnioskować, że w normie nie będą...
        A czy leczenie zmienia się w zależności od tego jak wypadną ft3 i
        ft4? Czy oprócz tyroksyny przyjmuje się też "czyste" hormony
        tarczycy?
        • wierka-5 Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 21.03.10, 21:18
          <A czy leczenie zmienia się w zależności od tego jak wypadną ft3 i
          <ft4? Czy oprócz tyroksyny przyjmuje się też "czyste" hormony
          <tarczycy?
          W hashimoto wazne sa hormony tarczycy. Lekarze niestety czesto patrzą tylko na TSH.
          Leczenie na podstawie TSH jest miarodajne tylko wtedy gdy podwzgórze przysatka i tarczyca regują prawidłowo. Przy hashimoto jest to czesto zaburzone.
          Moje hormony osiagnęły poziom 50% przy TSH 0,05.
          Oczywiści nie u kazdego tak musi być, ale na pewno piowinnaś mieć oznaczane FT3 i FT4.
          Można przyjmowć FT4 - tyroksynę albo tyroksynę + Ft3= nowothyrol, samo FT3 jest w POlsce niedostepne.
          Leki te przyjmuje sie gdy przemiana FT4 w FT3 jest kiepska mimo leczenia.
          • sasanka88 Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 21.03.10, 21:51
            Chyba się okazało wierko, że jesteś panaceum na moje problemy, bo
            przy moim tsh=0.3774 mam dalej wszystkie objawy niedoczynności które
            miałam, może troche mniej nasilone a moja endo mi powiedziała, że
            przy tym wyniku to muszę tylko uważać na kołatania serca, nadmierną
            potliwość, uderzenia gorąca itd. bo to by oznaczało, że dawka jest
            zbyt wysoka ale ogółem "bardzo dobry wynik".
            Już nie wiem, śmiać się czy płakać, bo ręce mam jak lód, płyciutki
            oddech i ciągle mi zimno więc do tych jej "ostrzeżeń" to mi dalej
            niż bliżej, bardziej w sferze abstrakcji.
            A w jakich granicach powinnam mieć fT3 i fT4? Jak już poznam ich
            poziom to będzie wiadomo czy występują zaburzenia w przemianie czy
            konieczne będą inne badania?
            Dzięki wielkie za pomoc.
            • aleksandra_01 Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 21.03.10, 22:29
              > A w jakich granicach powinnam mieć fT3 i fT4? Jak już poznam ich
              > poziom to będzie wiadomo czy występują zaburzenia w przemianie czy
              > konieczne będą inne badania?

              ft3 i ft4 powinny być oba równo powyżej 50% normy,
              później już każdy musi sam zadecydować czy czuje się dobrze na 50%
              czy może potrzebuje mieć hormony na poziomie 80%

              jeśli procentowo ft4 jest niższe od ft3 to znaczy, że jest
              za mała dawka euthyroxu/letroxu - syntetycznego t4

              jeśli procentowo t4 jest wyższe od ft3 to jest zła przemiana
              i należy sprawdzić czy nie ma się anemii, brać żelazo, selen
              a jeśli nic nie pomoże, a różnica między hormonami nadal
              będzie duża to można dodać syntetycznego t3 w tabletce.

              a.
    • sasanka88 nowe wynik ft3,4 24.03.10, 16:48
      Witam, mam już nowe wyniki, prosiłabym o pomoc w interpretacji:
      TSH 0.621 (trochę skoczyło, norma 0.27-4.2)
      fT3 2.66 =50.65% ( 1.8-4.6 )
      fT4 1.32 =30.71% ( 0.93- 1.7 )
      ferratyna 112.0 ( 14- 150 )

      Czy to oznacza ze powinnam miec podwyzszona dawke tyroksyny? i ze
      zaburzona jest przemiana hormonow? Dodam, ze nie czuje sie za
      ciekawie tak jak juz pisalam w postach wyzej.
          • rosteda Re: nowe wynik ft3,4 24.03.10, 22:23
            Sasanka88, wpisuj prosze wszystkie swoje wyniki i to co ciebie dotyczy do tego
            watku. On jest nadal aktualny.
            Zeby nie bylo zamieszania to jutro usune wszystkie posty z tego watku ktore
            napisalam ja i ten w ktorym zrobilas pomylke.
            Napisz jeszcze raz swoje wyniki poprawnie, po prostu przepisz je tutaj juz bez
            obliczania procentow.
            W tym nowym watku ktory zlikwidowalam tez napisalas wyniki z bledem.
            • sasanka88 Re: nowe wynik ft3,4 25.03.10, 09:28
              ale ja przepisywałam wyniki z kalkulatora... ok, napiszę jeszcze
              raz, tylko na podstawie kartki z wynikami:
              TSH 0.621
              FT3 2.66 (1.8-4.6 pg/ml)
              FT4 1.32 (0.93-1.7 ng/ml)
              ferrytyna 112.0
              objętość 5,6 ml (PP 1,8; PL 3,8)

              Te wyniki na pewno są bez błędu, jeśli normy się nie zgadzają to już
              błąd laboratorium.
              Saopoczucie: lepsze niż dawniej przy wysoki tsh, ale otępienie,
              problemy z koncentracją (patrz wyżej !), sucha skóra i paznokcie tak
              miękkie, że mozna je dowolnie wyginać na wszystkie strony.
              • hashi-tess Re: nowe wynik ft3,4 25.03.10, 09:50
                FT4 50.65% [wynik 1.32, norma (0.93 - 1.7)]

                FT3 30.71% [wynik 2.66, norma (1.8 - 4.6)]
                nik 2.66, norma (1.8 - 4.6)]


                możesz jeszcze podnieść dawkę T4 /o25mg/
                i pomóż sobie w przemianie T4 w T3
                zajadając selen, który też razem z cynkiem
                pomoże Ci na problemy paznokciowe.
                • aleksandra_01 paznokcie 25.03.10, 10:29
                  > zajadając selen, który też razem z cynkiem
                  > pomoże Ci na problemy paznokciowe.

                  też mam czasem taki problem z paznokciami
                  i się zastanawiam czy to nie jest niedobór wit D ?
                  ale nie miałam okazji zbadać wit D.

                  a.
                  • sasanka88 Re: paznokcie 25.03.10, 18:35
                    selen już biorę, dziś zakupiłam falvit, mam nadzieję, że usprawni
                    przemianę
                    jesli chodzi o paznokcie to szczerze nie liczę na zbyt wiele, ja mam
                    ten problem przez cały czas, ale być może ma to związek z wit. D bo
                    z racji uczulenia nie spożywam nabiału, a ona lubi iść w parze z
                    wapniem.
                    • rosteda Re: paznokcie 25.03.10, 22:03
                      Dlaczego piszecie wymyslone przez siebie odpowiedzi?
                      Nie lepiej jest sprawdzic w internecie a pozniej odpowiadac?

                      Aleksandra napisala:
                      "Tez mam czasem taki problem z paznokciami i sie zastanawiam czy to nie jest
                      niedobor wit.D."

                      Przeciez wiadomo (nawet czytajac te artykuly co podalam o wit.D jest o tym
                      napisane) ze witaminy D3jest odpowiedzialna przede wszystkim za mineralizacje
                      kosci a nie wlosow czy paznokci.

                      Sasanka88 napisala:
                      "Jesli chodzi o paznokcie to szczerze nie licze na zbyt wiele, ja mam ten
                      problem caly czas, ale byc moze ma to zwiazek z wit.D bo z racji uczulenia nie
                      spozywam nabialu, a ona lubi isc w parze z wapniem."

                      Mozesz wyjasnic w jaki sposob wit.D idzie w parze z wapniem?
                      Jak ty to rozumiesz?
                      Bo ja rozumie to w ten sposob ze witamina D jest potrzebna aby wapn sie
                      wchlanial do organizmu i pozniej wbudowuje go do kosci.
                      I to tyle.
                      Natomiast zrodlem wapnia w pozywieniu jest w glownej mierze mleko i jego
                      przetwory. Zrodlem witaminy D jest tran i ryby, oraz slonce ktore powoduje jej
                      wytwarzanie sie w skorze.
                      Wystarczylo abys wpisala w gogle - zrodlo wit.D i bys o tym wiedziala.

                      Zly stan wlosow i paznokci moze byc z niedoboru zelaza, cynku i niektorych
                      witamin B.
                      Witamina D nie ma zadnego wplywu na stan paznokci!
                      Zanim cos wymyslicie same sprawdzcie to lepiej bo takie wlasnie odpowiedzi moga
                      bardzo namieszac innym uczestnikom forum.
                      • aleksandra_01 Re: paznokcie 25.03.10, 22:43
                        > Zanim cos wymyslicie same sprawdzcie to lepiej bo takie wlasnie odpowiedzi moga
                        > bardzo namieszac innym uczestnikom forum.

                        nie chodziło mi o pisanie twierdzenia, ale pytanie czy
                        to może być z tym związane - bo ja nie wiem.

                        > Zly stan wlosow i paznokci moze byc z niedoboru zelaza, cynku i niektorych
                        > witamin B.
                        > Witamina D nie ma zadnego wplywu na stan paznokci!

                        tak, tylko - przynajmniej mi - chodzi o konkretną sytuację
                        w której paznokcie nie są łamliwe a na tyle giętkie że wywijają się
                        na drugą stronę i z powrotem do stanu normalnego bez złamania.

                        a.
                      • sasanka88 Re: paznokcie 25.03.10, 23:17
                        rosteda napisała:

                        >
                        > Sasanka88 napisala:
                        > "Jesli chodzi o paznokcie to szczerze nie licze na zbyt wiele, ja
                        mam ten
                        > problem caly czas, ale byc moze ma to zwiazek z wit.D bo z racji
                        uczulenia nie
                        > spozywam nabialu, a ona lubi isc w parze z wapniem."
                        >
                        > Mozesz wyjasnic w jaki sposob wit.D idzie w parze z wapniem?
                        > Jak ty to rozumiesz?
                        > Bo ja rozumie to w ten sposob ze witamina D jest potrzebna aby
                        wapn sie
                        > wchlanial do organizmu i pozniej wbudowuje go do kosci.
                        > I to tyle.
                        > Natomiast zrodlem wapnia w pozywieniu jest w glownej mierze mleko
                        i jego
                        > przetwory. Zrodlem witaminy D jest tran i ryby, oraz slonce ktore
                        powoduje jej
                        > wytwarzanie sie w skorze.
                        > Wystarczylo abys wpisala w gogle - zrodlo wit.D i bys o tym
                        wiedziala.
                        >
                        Jak już tak uściślamy, to wit. D najlepiej wytwarza się na
                        słoneczku, pod wpływem promieni, dlatego tak łatwo zapobiec np.
                        krzywicy.
                        Tak samo jak w wyniku nietolerancji białka mleka krowiego i zarazem
                        niewystarczającego uzupełniania wapnia mam dość słabe i nadwrażliwe
                        zęby tak samo mam też mięciutkie paznokcie-dlatego pisałam, jak
                        widać wyżej, że mam ten problem od zawsze. Również od zawsze staram
                        się dbać o dostarczanie odpowiedniej ilości witamin i minerałów
                        zarówno poprzez suplementy jak i optymalną dietę, co widać chociażby
                        po moim chwalebnym wyniku ferrytyny.
                        Związek niedoboru wapnia z giętkimi paznokciami zasugerowała mi
                        swojego czasu lekarka. Niedobór wit. D o którą taka afera utrudnia
                        wchłanianie wapnia, a niedobór wapnia przypuszczalnie miękkie
                        paznokcie. To tyle, a tytułem dygresji na PMS podobno magnez i
                        głęboki oddech dobrze robi.
                        • rosteda Re: paznokcie 26.03.10, 00:20
                          Aleksandro
                          to co napisalas nie wygladalo na pytanie, a raczej na stwierdzenie ze wit.D jest
                          przyczyna slabych paznokci.

                          Sasanka88
                          wyobraz sobie ze objawow PMS nie mam bo dostalam tak dobre leki ktore to
                          zlikwidowaly. Tak ze dygresje (a raczej zlosliwosci z twijej strony) sa zbyteczne.
                          O sloneczku napisalam wczesniej od ciebie.
                          A tak na marginesie jesli uwazasz sie za tak elokwetna na tym forum to wiecej
                          poprawiac nie bede bo nie musze.
                          Ale po napisaniu takich bzdur w przyszlosci twoje posty zostania zlikwidowane.
                          Dla mnie to jest prostsze niz korygowanie bzdur.
                          Przepisanie tego co ja napisalam tylko innymi zdaniami jest latwe, nie Sasanko?
                          Czemu sama tego wczesniej nie napisalas?
                          A lekarke ktora uwaza ze wapn jest potrzebny dla wzmocnienia paznokci to masz
                          slabiutka.
                      • sasanka88 Re: paznokcie 26.03.10, 09:54
                        no wiesz co, nie złośliwość ale jak się okazało trafna, dygresja
                        O słońcu napisałam bo jako tako nie jest zródłem, tylko powoduje
                        wytwarzanie wit. D przez organizm pod wpływem promieni- a widzę, że
                        tu trzeba być wybitnie precyzyjnym.
                        Szkoda, że nie wiesz, że wapń wchodzi "w skład" płytki paznokcia, ja
                        bardzo proszę o usuwanie moich postów jeśli wprowadzają kogokolwiek
                        w błąd, ale trochę samokrytyki. Poniżej link do krókiego artykułu
                        dt. zdrowia paznokci, o wapniu też tam napisano:
                        www.swiat-zdrowia.pl/artykul/zadbaj-o-swoje-paznokcie-cz1
    • sasanka88 Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 31.03.10, 16:26
      W poniedziałek byłam pokazać wyniki lekarce, powiedziała, że są w
      normie i nie widzi potrzeby, żeby "śrubować" dawkę. I bez sensu, że
      zrobiłam fT3, podobno fT4 ewentualnie wystarczy, ale przede
      wszystkim tsh. Na moje pytanie, tak jak zasugerował ktoś na forum, o
      to do czego mi tsh skoro prawie tarczycy nie mam padła odpowiedz,
      że "ale przysadka jest zdrowa".
            • sasanka88 Re: Tsh unormowane, a zero poprawy :( co radzicie 02.04.10, 00:41
              ja również, i nic już nie rozumiem, pacjenci chwalą sobie tą
              lekarkę, również środowisko lekarskie, ale może ludzie patrzą
              bardziej przez pryzmat tego, że jest to miła i cierpliwa osoba niż
              tego jak leczy...
              Dodatkowo dowiedziałam się, że poziom hormonów tarczycy to w
              zasadzie cecha osobnicza i nie warto sugerować się ich wartościami,
              żebym więcej nie badała ft3.
              Pani doktor zignorowała to, że dalej mam swoje niedoczynnościowe
              objawy typu zimne dłonie, niskie ciśnienie bo uważa, że to moja
              cecha konstytucjonalna, niezwiązana z tarczycą.
              Czy wie ktoś może czy istnieje jakaś tabela norm wolnych hormonów
              tarczycy która wskazywałaby prawidłową relację między nimi a tsh?
              Mam na myśli jakieś zródło informacji dzięki któremu mogłabym
              pokazać pani doktor, że jak na moje obecne tsh to hormonów tarczycy
              jest mało.
    • madziulaw Wapń 31.03.10, 18:02
      ja też nie piję mleka ani jem żadnych z niego przetworów, ale łykam za to
      calperos 1000, i nic mi nie zmiękło, a ni nie wypadlo, mimo że karmię od paru
      m-cy dziecko piersią...
      polecam preparat

      pzdr

      pS. lekarka jest super, jak oni wszyscy. prawda jest taka, ze albo będziemy
      sluchać się lekarzy, albo sami będziemy się leczyć w oparciu o forum i rady
      przez Rostede i Tess - tutaj udzielane (ja właśnie ten ostatni scenariusz
      wcielam w życie - dosyć bulenia kasy za bezsensowne wizyty)
      • sasanka88 Re: Wapń 01.04.10, 12:49
        w przyszłym tygodniu idę zbadać poziom wapnia całkowitego, fosforu i
        magnezu więc dam cynk, może przejaśni się trochę przyczyna tych
        problemów z paznokciami, a ten suplement który bierzesz jest
        dostępny bez recepty?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka