Dodaj do ulubionych

hashi a depresja poporodowa

05.05.10, 17:52
witajcie
Podczas diagnostyki nieplodność wykryto u mnie mega wysokie antygeny
tarczycowe. Hormony tarczycy były jednak ok, choć tarczyca
niejednorodna, ale bez zmian ogniskowych.
6 tygodni po zajściu w ciążę hormony zaczęły szaleć i trafiłam pod
opiekę endokrynologa-położnika. Rególarnie mnie kontrolowano i
dostosowywano dawke letroksu. Po porodzie miałam zejść na połowe
dawki i po 3 miesiącach skontrolować hormony. Po 6ciu tygodniach od
porodu rozchorowałam się na depersje poporodową. Od tego czasu
(6tyg) biorę antydepresanty.
Dziś dowiedziałam się, że w zasadzie mogłabym tego uniknać, bo
depresję mógł spowodować nagły spadek ft3. Czy to prawda?
--
https://lb1f.lilypie.com/dJfNp1.png
Obserwuj wątek
    • marsjanka1999 Re: hashi a depresja poporodowa 05.05.10, 19:14
      wiesz, urodziłam niedawno, i u mnie lekarz gin.-endo ze szpitala gdzie rodziłam
      (szpital kliniczny), powiedział żebym utrzymała dawkę ciążową i po 6 tyg.
      skontrolować i w razie potrzeby zejść

      być może było to zalecenie spowodowane moją indywidualną sytuacją zdrowotną
      (lekarz argumentował to również tym, że mam mieć siłę na połóg i pierwsze
      męczące miesiące) - ale powiem Ci, że nie czuję się źle (z pewnością nie widzę
      żadnych objawów nadczynności) - w przyszłym tyg. badam hormony i podam jakie
      wyszły wyniki
      • kavainca Re: hashi a depresja poporodowa 05.05.10, 19:20
        ja mam niedoczynność
        intuicyjnie czułam, że nie wolno mi zejśc z dnia na dzień na połowe
        dawki i robiłam to stopniowo, mimo tego rozchorowałam się.
        Oczywiscie mogę wymienic inne potencjalne przyczyny depresjii, ale
        przeciez wiadomo (szkoda, że ja o tym zapomniałam!!!),że chorzy na
        hashi są bardziej depresyjni uncertain
        --
        https://lb1f.lilypie.com/dJfNp1.png
        • maheda Re: hashi a depresja poporodowa 05.05.10, 21:10
          > przeciez wiadomo (szkoda, że ja o tym zapomniałam!!!),że chorzy na
          > hashi są bardziej depresyjni uncertain

          Nie wiem, czy chorzy na Hashi, czy chorzy z niedoczynnością wynikającą z Hashi -
          za depresję jest odpowiedzialna niedoczynność tarczycy, o ile wiem.

          Być może zbyt pochopnie przepisano Ci antydepresanty - być może lepiej byłoby Ci
          zbadać porządnie poziom hormonów tarczycowych, względnie ferrytyny i witaminy
          B12, których może po porodzie brakować w Twoim organizmie, a które też mogą być
          przyczyną depresji.

          --
          Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
          Czy POTRAFISZ założyć stanik?
    • madziulaw Re: hashi a depresja poporodowa 05.05.10, 22:59
      wiesz, urodziłam niedawno, i u mnie lekarz gin.-endo ze szpitala gdzie rodziłam
      (szpital kliniczny), powiedział żebym utrzymała dawkę ciążową i po 6
      tyg.skontrolować i w razie potrzeby zejść.

      -----i tak właśnie należy. 1wszy miesiąc pojechać na dawce ciążwej, a następnie
      zrobić badania I NA TEJ PODSTAWIE ustalić dalsze dawkowanie.
      Ja niestety zrobiłam tak jak kavainca i bardzo bliska byłam depresji.
      Uratowało mnie zrobienie badań, zamieszczenie ich tu na forum i rady Rostedy
      oraz Tess. Rosteda napisała, że często zdarza się, ze po porodzie trzeba
      PODWYŻSZYĆ nawet dawke, a nie ją obniżać. I tak jest ze mną. W ciąży łykałam 75,
      2 m-ce po porodzie zaczęłam łykać 85/ naprzemiennie z 100tką.

      Myślę kavo... że to jest nie depresja ale brak hormonów, tak jak u mnie. Jak
      się dobrze zastanowisz to odkryjesz objawy niedoczynności - suche placki na
      ciele, suche włosy, zawroty głowy, zatwardzenia, brak spadku wagi, bóle głowy,
      nocne poty, płaczliwość itd itd.



      • kavainca Re: hashi a depresja poporodowa 06.05.10, 09:08
        mam zaroty głowy, suchą skorę i poty nocne!
        ale do wagi wróciłam w ciagu 6tygodni po porodzie, więc coś się nie
        zgadza uncertain Nawet myslałam, że to nadczynność, że tak szybko chudnę.
        Ale byłam tez baaardzo aktywna. Od samego poczatku chodziłam na
        marszobiegi i dużo się gimnastykowałam.
        Moja psychiatra nie wiedziała,ze rozchorowałam się na hashi w
        trakcie ciaży, wiedziała tylko że przez miałam wysokie antygeny.
        Kobitaka prowadziła moją psychoterapie wtrakcie leczenia
        niepłodności.Kiedy zaszłam w ciąże zgodnie ze sztuką przewałysmy
        terapię. Trafiłam do nie spowrotem z depresją. Byłam w tak ciemnej
        dupie, że nie przyszło mi do głowy, żeby jej powiedzieć!
        fuck, fuck, fuck!!!!
        --
        https://lb1f.lilypie.com/dJfNp1.png
        • kavainca Re: hashi a depresja poporodowa 06.05.10, 09:31
          wiecie co jest najgorsze?
          że jak dostałam antydepresanty, to musiałam dziecko odstawic od
          cycka. Okazało się wtedy, że ma skaze białkową i koszmarne problemy
          z przybywaniem na wadze. Na ta okoliczność włuczymy się po
          szpitalach.
          A mogła rozchorować sie pół roku później, albo wogóle!!!!
          --
          https://lb1f.lilypie.com/dJfNp1.png
          • maheda Nie włócz się z dziekiem po szpitalach 06.05.10, 09:51
            Ja też mam skazę białkową, od urodzenia.
            Karm dziecko mieszankami opartymi o soję.
            Względnie - jeśli jest jeszcze na to za małe - miksuj banany na półpłynną masę i
            rozrzedzaj je ciepłą wodą i tym karm malucha. Możesz dla pewności przetrzeć
            rozmiksowaną masę przez sito, bo zawsze zostaną jakieś włókna.
            Mnie takimi bananami odratowano od wróżonej mi przez wszystkich lekarzy
            niechybnej śmierci, kiedy miałam kilka miesięcy, a mama nie mogła mnie dłużej
            karmić.

            --
            Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
            Czy POTRAFISZ założyć stanik?
            • julita77 Ja zostałam po 1 porodzie bez żadnej dawki 06.05.10, 11:34
              dopiero po 9 miesiącach, kiedy ledwo wytrzymywali ze mną mój mąż, mama i ja sama
              okazało się, że najprawdopodobniej mam chorobę Hashimoto.
              To co sie działo, ze mną po porodzie to była MAKABRA -nikomu tego nie życzę. tym
              razem dawke na po ma mi ustalic endo na ostatniej wizycie 25 maja, na podstawie
              ostatnich wynikow w ciazy (termin mam na 8 czerwca) i potem ma sie zglosic z
              nowymi wynikami pod koniec lipca czyli po jakis 6-8 tygodniach (zalezy kiedy sie
              urodzi synek).
              Przy 1 ciazy mimo 2 tygodniowej walki o laktacje nie udalo mi sie karmic synka
              wylacznie piersia - jadl do 7 miesiaca najpierw piers (minimalnie mialam mleka)
              i potem butle. TYlko dzieki temu cos mojego jadl, ze 2 tygodnie ze spacjalna
              machina walczylam po 8 razy na dobe z odciaganiem, walka byla OKRUTNA.MIalam tak
              malo pokarmu, ze jak sciagnelam 100 ml w ciagu dnia to bylo super.
              i tak do konca karmienia.

              https://www.suwaczki.com/tickers/oar8yx8dtz844l06.png
              • kavainca Re: Ja zostałam po 1 porodzie bez żadnej dawki 06.05.10, 12:00
                julita
                dokładnie wiem o czym piszesz
                u mnie mylęce było to, że depersja miała formę raczej nerwicową, co
                raczej wskazywało na to, że mam za dużo homonu uncertain

                moje hashi było prowadzone w poradni endo-połozniczej. Na ostatnia
                wizyte trafiłam do innego lekarza, bo mojej pani dr nie było. Mam
                wrażenie, że baba nie przeczytała karty i poprostu stwierdziło, że
                mam ciążowe problemy z tarczycą - bosko poprostu!!!!
                --
                https://lb1f.lilypie.com/dJfNp1.png
    • madziulaw Re: hashi a depresja poporodowa 07.05.10, 17:53
      mam zaroty głowy, suchą skorę i poty nocne!
      ale do wagi wróciłam w ciagu 6tygodni po porodzie, więc coś się nie
      zgadza "

      ---nie muszą się zgadzać wszystkie objawy, bo jeden ma przy hashi, przy
      niedoczynności nadpobudliwość, trzęsawki (np. rąk), a drugi leży i śpi...
      Istotne czy większość objawów się zgadza

      Dużo tutaj gadałyśmy na twój temat, ale b jestem ciekawa jak wyglądają obecnie
      twoje hormony i wtedy gdy zaaplikowano ci antydepresanty..

      zdrówka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka