Dodaj do ulubionych

pomocy, wciąż tyję! może ktoś coś doradzi...

27.05.11, 18:12
Witam serdecznie, postanowiłam napisać na forum z prośbą o radę. Mam 29 lat i od 3 lat leczę się na niedoczynność tarczycy. Zdiagnozowaną po: brak miesiączki (co 2-3 miesiące), wieczne zmęczenie i odczuwanie zimna, problemy z cerą. Zaczynalam od dawki euthyrox 25, potem sukcesywnie po kolejnych wynikach (niskie TSH, zawsze ponad normę FT4) dawka została ustalona na 75. Niestety przez te 3 lata sukcesywnie tyłam i tyję.
Ostatnio zmieniłam lekarza i po zrobieniu nowych wyników:
- TSH 1,91 (norma 0,27-4,20) FT3 4,99 (3,13-6,76) 51,2% FT4 22,08 (12-22) 90,80%
Prolaktyna 691 (102-496) anty TG 191 (<115 IU/ml) anty TPO 9,14 (<34 IU/ml) cukier, ciśnienie w normie
dostałam nową dawke euthyrox 88ug oraz bromergon (1 tabletka 25mg na noc) ze względu na wys.prolaktynę (kolejne zmartwienie, nie stosując antykoncepcji nie zachodzę w ciążę), pramolan (na nerwy i inne stany, typu doły, bez większej przyczyny). Tym razem "nowy" lekarz zdecydowanie stwierdził u mnie chorobę hashimoto, czego poprzedni lekarze nie diagnozowali, nakazał skonsultować się z dietetykiem (co tez uczyniłam, czekam na wizytę). Powiem szczerze że zaczynam się niepokoić, mam 167 cm wzrostu i waże już 77 kg. Czyli przez ostatnie 3 lata przytyłam ok. 12 kg. Niepokoi mnie to bardzo bo odzywiam sie zdrowo , nie obżeram się (czasem zdarzy się jakiś Mac albo kebab, ale b.b.rzadko), jem dużo warzyw, ryb, drobiu. Jestem osobą aktywną zawodowo, lubię sport. Żeby zgubić parę kilo muszę się ostro nakatować (czyli prawie nic nie jeść, a i to czasem nie daje rezultatów). Niedawno usłyszałam o niezbędnej suplementacji (selen, wit.E, cynk) przy hashimoto. Nikt wcześniej mi tego nie powiedział więc nie uzupełniałam diety tymi składnikami. Może to jest błąd, może dlatego nie mogę nic zgubić? Bardzo proszę o jakąś radę, wskazówkę. Pozdrawiam, Karolina
Obserwuj wątek
      • wierka-5 Re: pomocy, wciąż tyję! może ktoś coś doradzi... 27.05.11, 22:25
        Aby schudnąc trzeba miec dobrze dobraną dawkę co nie jest takie proste i szybkie.
        Musisz regularnie kontrolowc hormony, zapisywac samopoczucie i sprawdzić poziom ferrytyny, witaminy B12 i po lecie witaminy D3- bo przy hashimoto brakuje tego.
        Wazny jest tez magnez i potas, cynk, selen Witamina E, kwasy omega-3 . Czesto hashimotkom brakuje witamin i dobrze jest brać witaminy ale bez jodu.
        Niektórym, gdy Ft3 jest nisko faktycznie potrzebny jest Nowotyral, ale to dopiero po uzupełnieni witamin i mikroelementów i po ustaleniu dawki eutyroksu.
        Czy miesiączkujesz teraz regularnie?
        Czy miałaś robione jakieś badania hormonów płciowych, USG
        Niedoczynnośc moze powodwać zanik okresów, ale mogą też być inne przyczyny dlatego pytam.
        • mezzo1981 Re: pomocy, wciąż tyję! może ktoś coś doradzi... 27.05.11, 22:37
          hormonów płciowych nigdy nie badałam. USG jajników robiłam co miesiąc aby sprawdzić czy w ogole występuje owulacja. Nie występowała, wieć kilka razy sztucznie wywołano u mnie okres zastrzykiem (progesteron). Potem okres sie unormował po euthyroxie. Mam ok.32 dniowe cykle co jest chyba ok. zaczne brac te witaminy. Podswiadomie organizm naciąga mnie na jedzenie wakame (te glony japonskie) które maja dużo jodu w sobie. Mam okresy kiedy mogłabym jesc to michami a czasami mnie wrecz odrzuca. Wiec o co chodzi z tym jodem. To samo mam z orzechami. Od czego wiec zaczac ta suplementacje? a co z selenem?
      • mezzo1981 Re: pomocy, wciąż tyję! może ktoś coś doradzi... 27.05.11, 22:30
        Dzięki za radę. Tylko nie rozumiem dlaczego lekarz zamiast zmienić mi lek przepisał tylko ciut większą dawkę euthyroxu z 75 na 88. Mam byc na niej 3 miesiące (kupilam 100 tabl), następnie zrobić badania i ponownie się stawić na wizytę. Jak myślisz jaką dawkę Novothyral'u powinnam brać?? razem z euthyroxem czy samą?
          • rosteda Re: pomocy, wciąż tyję! może ktoś coś doradzi... 27.05.11, 23:39
            Ja tez sie dziwie ze lekarz zwiekszyl ci dawke pomimo ze fT4 mialas juz powyzej 90%.
            Przeciez podwyzszenie dawki podniesie fT4 powyzej 100%.
            Musisz wiedziec ze przy za duzej dawce tyroksyny tez sie tyje bo zwieksza sie apetyt.
            Ja bym na poczatek wrocila na 2 tyg do dawki 75µg i za nastepne dwa tygodnie zmniejszyla jeszcze raz o 12,5µg tak na 2 miesiace.
            Po dwoch miesiacach powtorzylabym badania zeby zobaczyc jak wygladaja wyniki i co bedzie z apetytem.
            Jodu przy naszej chorobie nie wolno wcale nawet z najlepszych alg.
            Jesli po dwoch miesiacach waga nie ustabilizuje sie i bedzie nadal rosla to wtedy zrobic badania krzywej cukrowej i insulinowej po obciazeniu glukoza, rownoczesnie.
              • robak.rawback Re: pomocy, wciąż tyję! może ktoś coś doradzi... 28.05.11, 16:10
                wysokie t4 i wysokie tsh moze np oznaczac opor organizmu w przetwarzaniu t4 albo problem z przysadka.

                mnie sie bardzo trudno chudnie od mniej wiecej 2-3 lat. teraz jestEm na diecie - zero weglowodanow - i powoli chudne ale to proces powolny. tez zauwazam ze bezwzglenie musze codziennie odwalic godzinny marsz albo cwiczenia bo inaczej nie rusza sie waga. wiem ze jeszcze mam skopany metabolizm no ale powoli to sie poprawia chyba.

                zrobili mi teraz niekompletne badania -
                wyszlo za wysokie t4 i za niskie tsh - innych juz nie sprawdizli bo po co -
                wiec musialam zrobic prywatnie i czekam na wyniki) no i pani dr rodzinna do ktorej poszlam po odebranie wynikow mowi - nie ma problemow z odchudzaniem i ze ja teraz powinnam chudnac bo juz i tak przedawkowalam t4. i po prostu NIEEEMOZLIWE jesli trudno mi sie chudnie to nie tarczyca tylko cos innego. ale nie powiedziala juz co.
                aghr czekam na reszte wynikow caly czas.
                • mezzo1981 Re: pomocy, wciąż tyję! może ktoś coś doradzi... 28.05.11, 17:43
                  dzieki za posta, jak sie czegos dowiesz po wynikach to napisz. moze i mi to pomoze. mam dokladnie to samo-katowanie sie ograniczaniem sie w jedzeniu i piciu i sportem. po prostu zastój i nic dalej. czasem cos zleci, ale wraca...i tak w kółko.
                  ja teraz biore bromergon ze wzgledu na wys. prolaktyne...moze to cos da. zobaczymy.
              • mezzo1981 Re: pomocy, wciąż tyję! może ktoś coś doradzi... 28.05.11, 17:34
                wierka-5, podaje moje wyniki z poprzednich lat (zaznaczam jest tego duzo, jesli pomyslec ile kasy na to poszlo, a nadal nie jest ok to...szlag! a wszystko prywatnie. Nigdy nie bylam u endo z funduszu, a ubezpieczona jestem. po prostu nie mam czasu i mozliwosci czekac 2 miesiace na wizyte ze wzgledu na moja prace.). zaczynam:

                08.2008 - tu zaczely sie te problemy z miesiaczka, tak wykryto u mnie niedoczynnosc
                TSH 1,59 (0,25-5)
                FT4 10.95 (9-20)
                glukoza 75g 0' 102
                60' 126
                120' 106
                anty TG 191,9 (<115)
                anty TPO 9,14 (<34)

                po tych badaniach dawka euthyroxu z 25 stopniowo do 50 i tak do 01.2009

                01.2009
                TSH 3,03 (0,25-5)
                FT4 15,12 (9-20)

                nowa dawka euthyrox 75 (pon, sr, pt) pozostale dni 50

                08.2009
                TSH 1,31 (0,25-5)
                FT4 14,32 (9-20)

                11.2009
                TSH 2,54 (0,27-4,2)

                od tego czasu dawka stała euthyrox 75

                08.06.2010
                TSH 0,475 (0,27-4,20)
                FT4 23,08 (12-22)
                21.06.2010
                FT4 23 (12-22) powtorzone ze wzgledu na wysoki wynik, myslalam ze moze lab nawaliło
                TSH 0,988 (0,27-4,20) j.w.

                zmienilam endo, nowy lekarz zalecil 3 razy w tygodniu brac euthyrox 100, po lecie wrócic na stara dawke 7 razy w tyg na euthyrox 75. tak zrobilam.

                13.09.2010
                FT4 19,29 (12-22)
                TSH 1,22 (0,27-4,20)

                mam brac euthyrox 75, tak robie az do maja 2011.
                7.05.2011
                TSH 1,91 (0,27-4,20)
                FT3 4,99 (3,13-6,76)
                FT4 21,08 (12-22)
                prolaktyna 408 (86-324)
                23.05.2011
                prolaktyna 690,5 (102-496)

                masz pomysł, co się ze mną dzieje??
                Dzieki za rady!





                • wierka-5 Re: pomocy, wciąż tyję! może ktoś coś doradzi... 28.05.11, 22:10
                  Przez te lata nie miałaś ustawionej dawki.
                  Raczej wiekszośc z nas jest ubezpieczona i niestety musi robic badania prywatnie..
                  W 2009 roku wyniki wskazywały jednoznacznie na za mała dawke leku.
                  Czasami zdarza się,ze hashimotka wyniki wyskakują poza normę.
                  Nazywamy to rzutem choroby - w tym czasie wiekszość odczuwa dyskomfort w okolicy szyi, uszu.
                  Może zauwazyłaś cos takiego?
                  Radzę systematycznie co 1,5 miesiąca badać hormony, być moze przy drugim badaniu okaża się,ze FT4 spadnie.

                  > TSH 0,475 (0,27-4,20)
                  > FT4 23,08 (12-22)
                  > 21.06.2010
                  > FT4 23 (12-22) powtorzone ze wzgledu na wysoki wynik, myslalam ze moze lab nawa
                  > liło
                  Ten wynik jest dla mnie spójny - prawidłowy niskie TSH i wysokie Ft4.
                  Gorzej z tym ostatnuim wynikiem choc tak juz ktos Ci pisał zdarzaja sie nietypowe wyniki badań. Zastanawiające bo na poczatku leczenia tak nie było.
                  Zrób nowe USG tarczycy, zbadaj poziom B12, ferrytyny.
                  Prolaktyna m,oze byc wysoka przy niedoczynnosci.
                  Wazne są tez inne hormony płciowe. Tyje się w niedoczynnosci ale i w innych zaburzeniach hormonalnych. Radze zrobic również oznaczenie poziomu cukru i insuliny na czczo i po obciążeniu- krzywą cukrową i insulinową.
                  Nie wiem dlaczego twoje wyniki są takie, proponuję powtórzyć je w innym lab.


                  • robak.rawback Re: pomocy, wciąż tyję! może ktoś coś doradzi... 29.05.11, 13:56
                    wyniki te ktore sa niespojne jak najbardziej sie zdarzaja, tym bardziej ze moze byc wszystko w normie i tez byc zle, wiec takie niespojne tez moga byc - moga tylko swiadczyc o roznych dodatkowych rzeczach.

                    tez mialam wlasnie powiedziec to samo co wierka - o insulinie
                    nie wiem jak masz w rodzinie - inne choroby metaboliczne ??
                    u mnie w rodzinie cukrzyca i pochodne wiec zaczelam na ten tema szukac i moze to jest jakas nietolerancja insuliny u ciebie rowniez, to ze ona nie pracuje jak trzeba. czytalam ze to co poprawia prace insuliny uaktywnia to dieta niska w weglowodany i regularny wysilek fizyczny (no nie za bardzo mi to odpowiada bo nie mam czasu na to czesto) no ale coz poradzic - jak mam czas to skacze.

                    kolezanka ktora ma hashimoto zawsze narzeka ze jak nie idzie na silownie to nic nie schudnie - a ona z tych co lataja na silownie codziennie.

                    moze tez popatrz sobie na diete dukana
                    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,113958945,113958945,Dieta_Dukana.html

                    tutaj dziewczyny uwazaja ze ona jest zla i wyciencza organizm ale szczerze powiedziawszy to jest dieta na ktorej jem kiedy jestem glodna i nie doprowadzam do okresow glodu kiedy to najgorsze spustoszenie sie robi w organizmie. i przez to mozesz ja kontynuowac przez dluzszy czas bo nie chodzisz glodna. ja na innych ograniczajacych kalorie do powiedzmy 1200 nie jestem w stanie wytrzymac dluzej niz pare dni. oczywiscie kosztem tego ze nie jesz zadnych! weglowodanow mozesz sobie pozwolic na jedzenie wiecej.

                    kiedys bardzo ograniczalam kalorie albo wogole nie jadlam i teraz wiem, ze sobie rozwalilam albo bardzo pomoglam rozwalic organizm. wiec teraz nigdy nie zejde ponizej 1500 na dzien - szczegolnie jak to ma trwac miesiacami - wiec jak na razie jak jem to nie doswiadczam napadow zimna etc. aha i powiem jeszcze ze nawet jestem sklonna zachowac niektore rozwiazania tej diety nawet jesli mi sie uda schudnac i bede chciala utrzymywac wage bo po prostu zauwazam ze sa dla mnie calkiem ok.
                    co nie zmienia faktu ze czekam na wynik ft3 teraz i zobacze co tam sie ztym dzieje i ewentualnie tym sie zajme.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka