mamkajulci
15.07.11, 19:34
Witajcie,
Zupełnie nie wiem co mam myśleć. Żle się czuję. Nie mogę opanować senności. Mam problem z koncentracją, nerwowością i płaczliwością. W dni wolne od pracy (zwłaszcza w niedzielę) objawy się nasilają. Biorę Euthyrox N50 od kwietnia, kiedy to endo zdiagnozował Hashi.
Dziś pokazałam mu swoje wyniki, a on stwierdził (zrobił też USG), że tarczyca nie może być przyczyną tych dolegliwości, bo tabletki pięknie wyregulowały tarczycę. Nie może zwiększyć dawki, bo wpadnę w nadczynność. Chyba, że wyniki są błędne.
Czy on może mieć rację?
Oto moje wyniki:
TSH 0,7324 (0,35-4,94) - wynik sprzed trzech miesięcy podawał 4,54 (0,3-4,0)
FT3 - 2,86 (1,71-3,71) czyli 57,5% - trzy miesiące temu 2,91 (2,30-4,20) czyli 32,11 %
FT4 - 1,03 (0,89-1,64) czyli 58,97 % - trzy miesiące temu 1,03 (0,89-1,64) czyli 18,6 %
Anty TPO - 375,65
Nie wiem co mam dalej robić? Powtarzać badania? Zmienić lekarza? czy szukać przyczyn gdzie indziej?
Z góry dziękuję za pomoc