Dodaj do ulubionych

Jakie badania przy złej przemianie?

07.11.11, 18:57
Sprawa dotyczy FT4 >FT3 z klasycznymi objawami niedoczynności z długo leczoną Hashimoto Euthyroksem 125 z selenem. Próbuję dociec złe przemiany. W wielu wątkach znalazłam przyczyny, wiec dobrze jest usystematyzować jakie badania jest sens zrobić i za które warto zapłacić:
- ferrytyna
- B12
- kwas foliowy
- wit D
Dwie ostatnie pozycje doczytałam dzisiaj. Czy jeszcze coś proponujecie?
Obserwuj wątek
      • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 09.11.11, 21:46
        Fajnie, że się ktoś odezwał, ale nie widzę sensu robienia wyników u chorego na Hashimoto od kilku lat na anty TPO. Jeśli piszę o złej przemianie, to znaczy, że badania FT3 FT4 zrobiłam, jestem świadomą choroby i czytam forum już od kilku lat, więc skupiłam się na ferrytynie i B12.
        Ferrytyna wyszła bardzo dobrze - 136,90 (13 - 150)
        witamina B12 - 238,6 pg/ml (191 - 663)
        Po przeczytaniu na forum o B12 i innych, zastanawiam sie nad ewentualnym dodaniu trójjodotyroniny może warto suplementować sie B12, czy też od razu dołożyć sobie f3. Nie wiem. Mam klasyczne objawy niedoczynności, aż jestem na siebie zła, że uśpiła się moja czujność. Nie mam dobrego endokrynologa, wiec sprawa bedzie polegała na "wymuszeniu" właściwego leczenia, dlatego chcę być pewna, co do wyboru. Czy może mi ktoś doradzić o dużej wiedzy na temat? Będę wdzięczna
          • milaemalka Re: Jakie badania przy złej przemianie? 09.11.11, 22:16
            Witaj,jak niskie masz Ft 3?Jestes w stanie czekać jeszcze z dołozeniem novo? Niska witamina (10%) jak najbardziej wskazane zastrzyki.Pytanie czy uda ci sie je dostać.Bądz przygotowana na odmowe i powtórzenie badania czy faktycznie spada .Na Twoim miejscu juz teraz zrobiłabym badanie na przeciwciała przeciwko komórkom okładzinowym żoładka i czynnikowi Castlea.Jeżeli je masz zastrzyki będa konieczne na zawsze.Jezeli nie wystarczy podniesć poziom witaminy.Zrobiłabym badanie i jednoczesnie walczyła o zastrzyki ( 1000 10 szt co drugi dzień)
            Podniesienie poziomu witaminy nie gwarantuje poprawy przemiany(moze coś jeszcze miec wpływ) ale jest konieczne
        • pies_z_laki_2 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 10.11.11, 23:04
          > Fajnie, że się ktoś odezwał, ale nie widzę sensu robienia wyników u chorego na
          > Hashimoto od kilku lat na anty TPO. Jeśli piszę o złej przemianie, to znaczy, ż
          > e badania FT3 FT4 zrobiłam, jestem świadomą choroby i czytam forum już od kilk
          > u lat, więc skupiłam się na ferrytynie i B12.

          Ale nie napisałaś tego wszystkiego w pierwszym poście... Nie napisałaś, że chodzi o ciebie i jakie masz wyniki... Napisałaś tylko, że próbujesz dociec powodów złej przemiany i że prosisz o propozycje badań... i że dobrze jest usystematyzować...

          No właśnie, dobrze jest usystematyzować, a jeśli tak, to warto to zapisać po kolei, nie tylko dla ciebie, ale i dla innych czytających forum, którzy wejdą czytać wątek pt. "Jakie badania przy złej przemianie?" Nie możesz zaprzeczyć, że badania podstawowe należy wykonywać, niektóre raz, a niektóre systematycznie co jakiś czas.

          > Czy może mi ktoś doradzić o dużej wiedzy na temat? Będę wdzięczna

          Oooops!!! Tak się starałam, żeby moja głupota nie wyszła na jaw, a tu o! czarno na białym... wszyscy widzą... ojejku jejku smile Załamałam się uncertain
          • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 14.11.11, 11:25
            Widzę, że Cię ugryzło "do żywego", przepraszam, nie taki był mój cel - do pies_z_laki_2.
            Osobie z Hashi (zaznaczono- długo leczonej!) nie proponuje się po prostu badania ATG ATPO - to dla wiadomości początkujących w temacie, nie ma sensu wydawać forsy i tak ciągle jej za mało smile
            Doszłam do przemyśleń:
            - bez wzgledu na wyniki B12,
            - komórki okładzinowe,
            - czynnik Castla,
            brak T3 jest podstawą, jeśli nawet będę bogatsza w wiedzę, to i tak przemiana z powodu braku 3 kuleć będzie i po jakimś czasie wróci do normy z powodu braku, chyba koło zamknięte.
            Pozdrawiam czytających i błądzących i poszukujących smile
            • milaemalka Re: Jakie badania przy złej przemianie? 14.11.11, 12:42
              Sama przemiana nie wróci Zadziałałaś coś w kierunku zastrzyków wit B12 ? sprawdzałaś potas i magnez?( w zwiazku z sercem) Najtansze orzechy brazylijskie sa w niemieckiej drogerii R.s.an.Jeżeli Ft3 będzie leciało to zawalcz o novo,nie czekaj aż bedzie minusowe
                • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 15.12.11, 10:49
                  Witajcie! Zaczęłam od B 12 i to był strzał w 10-tkę. Po przeanalizowaniu doświadczeń innych z Forum , zrobieniu wyników, postanowiłam najpierw zacząć od zastrzyków (udało mi się "zdobyć") dawkę dostosowałam sobie sama po dokładnej analizie wątków ludzi, którym zapisano B 12 (niestety na endo nie mogę liczyć, moje wyniki określiła na bardzo dobre, pomimo bardzo złego samopoczucia).
                  Czuje się o niebo lepiej, mogę w miarę normalnie funkcjonować, przeszły uporczywe bóle kostno, stawowo, mięśniowe, nawet skurcze!
                  Ostatnie wyniki potwierdzają, bo
                  FT4 ze 100% zmniejszyło się do 74%
                  FT3 pozostało prawie na tym samym poziomie ok 35%
                  i liczę na ciąg dalszy procesu!
                  Ponadto dzięki Forum zakupiłam książkę "Jak żyć z Hashimoto" napisaną przez wysokiej klasy specjalistów niemieckich, mimo, że jestem ze sporym stażem Hashi, dowiedziałam się z niej kilku ciekawych rzeczy, a dla części uzyskałam potwierdzenie. Najgorsze jest to, że tak mało jest partnerów - endokrynologów, którzy słuchają pacjentów i często mam wrażenie zagubienia w dążeniu - jak sobie pomóc?

                  • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 28.06.12, 21:06
                    No cóż, minęło pół roku i znowu spadek, czuję się fatalnie, ma pełny zestaw klasycznej niedoczynności. Po wyczerpaniu analizy przyczyn, zdecydowałam się na T3 Thybon 20, będę miała z Niemiec, dowiedziałam się, że 100 tabl kosztuje ok 30 EU, sporo, ale na początku jak doczytałam bierze się 1/8 tabletki, tylko nie wiem co z tyroxyną, zmniejszyć? Czy zostawić na poziomie 112,5 ?
                    Moje wyniki: (zrobiłam ze względu na narastające objawy niedo...)
                    FT3 - 3,93 (norma 3,1-6,8) = 22,43%
                    FT4 - 18,60 (norma 12-22) = 66%
                    Biorę swoje zdrowie we własne ręce i tyle sad
                    • pies_z_laki_2 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 29.06.12, 10:14
                      Od razu mówię, że nie mam własnych doświadczeń z T3, a tylko sporo czytałam na temat. ale z drugiej strony czy nasi endo nie są czystymi teoretykami big_grin

                      Thybon to czyste T3, tak? Jeśli tak, a fT4 masz na poziomie 66%, to ja bym nie zmieniała dawki T4, a tylko dodała T3. Zresztą powinno się zmieniać tylko jeden parametr naraz, żeby było wiadomo jaki ma to wpływ na organizm (i wyniki). To jak z dieta eliminacyjną przy szukaniu konkretnego alergena, na pewno wiesz o co chodzi.

                      Prawdopodobnie po jakimś czasie będziesz musiała zmienić dawkę lewotyroksyny, ale nie rób tego jednoczesnie z wprowadzaniem nowego hormonu, tylko poczekaj na skutki jednej zmiany naraz.

                      Trzyma się mocno i daj nam znać, jak ci idzie smile
                      • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 29.06.12, 18:05
                        No tak, to jest logiczne, co piszesz, zostawię na tym samym poziomie tyroxynę, a zacznę od małych daweczek t3, dzięki za wsparcie smile To będzie eksperyment na żywym (póki co smile) organizmie.
                        Na pewno będę zdawać relację dla potomnych, bo najwięcej właśnie dowiedziałam się ze starych wpisów 2005-11
                          • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 04.07.12, 21:15
                            kai_30 napisała:

                            > To ja jeszcze dopowiem, że "czyste" T3 najtańsze jest w Austrii - to Trijodothy
                            > ronin Sandoz, opakowanie kosztuje ok. 1,5 €.
                            Czy respektują polską receptę? Czy załatwił to "Tubylec"? Poniżej art z 11 roku i piszą, że nie uwzględniali wtedy polskich recept m.in. w Austrii właśnie. Podpinam się również pod pytanie hashi-tess smile
                              • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 09.07.12, 19:33
                                W oczekiwaniu na przesyłkę T3 z Niemiec - nie wytrzymałam i zdecydowałam się na dostępny u nas Novothyral 75 (w składzie 75 T4 + 15 T3) 4 lipca. Po przeanalizowaniu wieści na forum pozostałam przy dawce 112,5tyroxyny biorąc 1/2 Novo (T4 - 37,5 + T3 7,5 ) uzupełniając75 Tyroxyną.
                                Od 8 lipca na czwarty dzień wreszcie ustąpiły destrukcyjne bóle głowy, wzmogła się przemiana materii, spadł obrzmiały brzuch, skończyły się zaparcia, czuję się dużo lepiej, ale do dobrego samopoczucia brakuje dużo. Dzisiaj w nocy obudziłam się z lekkimi objawami nadczynności, wiec odstawiam na jakieś 2-3 dni, dopóki się nie wyciszy i zmniejszę tyroxynę, pozostawiając Novo na tym samym poziomie, ale również w zależności od wyników, które odbieram jutro i dam znać.
                                Ewentualnie - poproszę Was o sugerowaną dawkę smile
                                  • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 09.07.12, 22:02
                                    Na podstawie tego Forum i do świadczeń innych ludzi wzorowałam się, aby wprowadzić jedną zmianę, tzn pozostać przy takim samym poziomie 112,5 tyroxyny i dodać Ft3. Wprowadzając jedną zmianę, można łatwiej korygować dawkę, co też uczyniłam. Zresztą po konsultacji z medykiem - nie endokrynologiem.
                                    A jakie są Twoje doświadczenia?
                                    Podpowiedz proszę, jak Ty myślisz?
                                • hashi-tess Re: Jakie badania przy złej przemianie? 09.07.12, 22:25
                                  muktprega1 napisała:

                                  > W oczekiwaniu na przesyłkę T3 z Niemiec

                                  czy to oznacza, że po otrzymaniu przesyłki odstawisz novo
                                  i przejdziesz na Thybon?!

                                  - nie wytrzymałam i zdecydowałam się na
                                  > dostępny u nas Novothyral 75 (w składzie 75 T4 + 15 T3) 4 lipca. Po przeanaliz
                                  > owaniu wieści na forum pozostałam przy dawce 112,5tyroxyny biorąc 1/2 Novo (T4
                                  > - 37,5 + T3 7,5 ) uzupełniając75 Tyroxyną.


                                  to dobry przelicznik i nic do niego nie mam.
                                  Jedynie T3 w jednej dawce jest w/g mnie
                                  za duże. Należałoby podzielić 7,5mg T3 w początkowej
                                  fazie przyjmowania na dwie dawki.
                                  Dlatego uważam, że Thybon w tym momencie jest
                                  niezastąpiony.


                                  > Od 8 lipca na czwarty dzień wreszcie ustąpiły destrukcyjne bóle głowy, wzmogła
                                  > się przemiana materii, spadł obrzmiały brzuch, skończyły się zaparcia, czuję si
                                  > ę dużo lepiej, ale do dobrego samopoczucia brakuje dużo.

                                  uważam, że 4 dni przyjmowania T3 nie spowoduje spektakularnej
                                  poprawy samopoczucia. Poza tym duża dawka T3, o kt. pisałam
                                  wyżej spowodowała to, że planujesz/odstawiłaś novo.
                                  I to jest okropny błąd.

                                  Dzisiaj w nocy obudził
                                  > am się z lekkimi objawami nadczynności, wiec odstawiam na jakieś 2-3 dni, dopók
                                  > i się nie wyciszy i zmniejszę tyroxynę, pozostawiając Novo na tym samym poziomi
                                  > e, ale również w zależności od wyników, które odbieram jutro i dam znać.

                                  To ile dni jesteś na novo, że oznaczasz hormony? Nie doczytałam?


                                  > Ewentualnie - poproszę Was o sugerowaną dawkę smile

                                  popytaj przed zmianą dawki, a nie po.
                                  • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 10.07.12, 00:39
                                    H:
                                    > czy to oznacza, że po otrzymaniu przesyłki odstawisz novo
                                    > i przejdziesz na Thybon?!

                                    M:
                                    Nie, zużyję to co mam, ustalę dawkę i dopiero potem spróbuję na czyste Ft3., jeżeli w ogóle do mnie dotrze sad
                                    Ostatni tydzień leżałam ciężko chora w łóżku, obolała, z trudnością poruszająca się, zdesperowana zrobić co się da, żeby wyjść z tego stanu.

                                    H:
                                    > Jedynie T3 w jednej dawce jest w/g mnie
                                    > za duże. Należałoby podzielić 7,5mg T3 w początkowej
                                    > fazie przyjmowania na dwie dawki.
                                    > Dlatego uważam, że Thybon w tym momencie jest
                                    > niezastąpiony.

                                    M:
                                    Jak rozumiem, 1/4 przyjmować rano i 1/4 po południu, czy wieczorem?

                                    H:
                                    > uważam, że 4 dni przyjmowania T3 nie spowoduje spektakularnej
                                    > poprawy samopoczucia. Poza tym duża dawka T3, o kt. pisałam
                                    > wyżej spowodowała to, że planujesz/odstawiłaś novo.
                                    > I to jest okropny błąd.

                                    M:
                                    Nie wiem czy na moje okropne samopoczucie nie miały wpływu np. zapalenie błony śluzowej żołądka, czyli nałożenie się dwu (kilku?) problemów. Faktem jest poprawa. A co do tego odstawiania, to właśnie z porad Forum wysnułam taki wniosek, żałuję, że nie zaznaczałam stron, a tylko same wiadomości przenosiłam sobie do notatek.
                                    Zanim się za to wzięłam studiowałam od 2005-11 roku zmiany dawkowania, m.in. i ta stronkę (pierwsz, jaka mi się nawinęła) z 2007 roku:
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,72322752,72325569,Re_Dawka_Novothyralu.html
                                    gdzie też odpowiadasz osobie o zmienionej dawce i reakcji na drugi dzień.(z 28.11.07)
                                    Również była mowa o odstawieniu hormonu na 2-3 dni, (akurat tego nie mogę teraz znależć) stąd i moja decyzja. Rozumiem, że w moim wypadku nie ma ona zastosowania?

                                    > Dzisiaj w nocy obudził
                                    > > am się z lekkimi objawami nadczynności, wiec odstawiam na jakieś 2-3 dni,
                                    > dopók
                                    > > i się nie wyciszy i zmniejszę tyroxynę, pozostawiając Novo na tym samym p
                                    > oziomi
                                    > > e, ale również w zależności od wyników, które odbieram jutro i dam znać.
                                    >
                                    > To ile dni jesteś na novo, że oznaczasz hormony? Nie doczytałam?

                                    M:
                                    Hormony oznaczam, bo miesiąc wcześniej byłam zapisana do endo (wizyta 11) i są mi potrzebne nowe wyniki, po prostu zbiegło się w czasie.

                                    H:
                                    > popytaj przed zmianą dawki, a nie po.

                                    M:
                                    Pytałam, od 28 czerwca smile i jak napisałam byłam bardzo zdesperowana. Na prawdę przestudiowałam parę godzin Forum, zanim podjęłam takie decyzje. To ja już sama nie wiem co robić, po prostu zgłupiałam, bo dostaję sprzeczne informacje sad
                                    REasumując: proponujesz zostawić tyroksynę na takim samym poziomie, natomiast Novo 75 podzielić na 4 części i przyjmować 2 ćwiartki rano i po południu?
                                    A tak w ogóle dzięki za zainteresowanie, ale chyba nie jestem osamotniona z tym błądzeniem we mgle?
                                    • hashi-tess Re: Jakie badania przy złej przemianie? 10.07.12, 06:41
                                      Thybon jest zdecydowanie łatwiej dawkować niż Novo.
                                      Jeśli jednak zaczęłaś novo, to proponuję przy nim
                                      pozostać.
                                      Co do dawkowania novo /T3/, to dawkę 7,5mg podziel na
                                      połowę i zażywaj jedną połówkę rano, a drugą do ok.
                                      godziny 15 pamiętając, aby Twój żołądek był pusty.

                                      I proszę nie odstawiaj hormonu.
                                      • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 10.07.12, 22:12
                                        Dziękuję hashi-tess za Twoje zainteresowanie, nie przerwałam hormonu, kontynuuję po Twojej wypowiedzi.
                                        Odebrałam wyniki i mam doskonałe B12, sód, potas, ferrytynę, magnez i z tego się cieszę, natomiast:
                                        - TSH - 0,461 (norma 0,27 - 4,20) = 461%
                                        - ATG - 266,2 (< 40)
                                        - ATPO - 86,10 (< 35)

                                        - FT4 - 16,83 = 48,30% poprzednie 66%
                                        - FT3 - 4,08 = 26,49% poprzednie 22,43%

                                        Źle zinterpretowałam częstoskurcz serca i niepokój jako objaw nadczynności, błędna interpretacja - przyznaję się.
                                        • hashi-tess Re: Jakie badania przy złej przemianie? 10.07.12, 22:32
                                          pewnie wiesz, ze przy zazywaniu novo TSH jest niewiarzgodne.
                                          Oznaczanie go to wyrzucenie kasy. Ale pewnie oznaczylas je
                                          dla lekarza.
                                          Podwyzszone p-ciala mowia o aktywnej chorobie.
                                          Obniza sie po dojsciu do euthyreozy.
                                          Oznacz FT4 i 3 za 2 tygodnie.
                                          Zobaczymy czy masz dobrze dobrana dawke novo.
                                          • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 10.07.12, 22:55
                                            Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź, pomimo tego, że słusznie uważasz zmiany leków za niewłaściwe, jednak trzymając oczy spuszczone w dół i zagryzając nerwowo paznokcie, ośmielę się zadać jednak TO pytanie:
                                            dzisiaj dostałam przesyłkę Thybon 20, czy te kilka dni brania Novo kontynuować ?
                                            Wiem, to był błąd, ale byłam zdeterminowana i nie wiedziałam jak długi będzie czas oczekiwania na Thybon, czytam Twoje posty od lat ok. 5, ufam Twojej wiedzy i moją decyzję uzależniam od Twojej sugestii.
                                            Czy pozostać przy zdaniu, które wyraziłam powyżej i po uregulowaniu Ft3 spróbować zmiany?? Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie smile
                                                • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 12.07.12, 09:55
                                                  Wczoraj byłam u endo, zapłaciłam 100, dowiedziałam się, że mam bardzo dobre wyniki..... w granicach normy, więc pytanie moje do dr - to czemu czuję się tak źle?
                                                  odp: wysokie ATG i ATPO.
                                                  No i co?? Jak tu się samemu nie ratować, robiąc przy tym nieuniknione błędy i tak samo jak medycyna - nie eksperymentując?
                                                  Doszłam do wniosku, że nie mogę obarczać kogokolwiek moimi wyborami, więc jednak zdecydowałam się na Thybon. Gorzej nie mogę się czuć, niż ten ostatni tydzień choroby, więc jakkolwiek by nie było poniosę konsekwencje. Mam takie trudności z intelektem, skupieniem uwagi, a głośny szum w głowie zagłusza resztę.
                                                  Dziękuję hashi tess za pomoc i proszę o jeszcze.
                                                  E pozostawiam na tym samym poziomie 112,5 a T ponieważ to 20, dzielę na 4 części, więc po 5.
                                                  Za 3 tygodnie zbadam poziom i wtedy ośmielę się prosić o pomoc w interpretacji smile
                                                  • hashi-tess Re: Jakie badania przy złej przemianie? 12.07.12, 10:25
                                                    muktprega1 napisała:

                                                    > Wczoraj byłam u endo, zapłaciłam 100, dowiedziałam się, że mam bardzo dobre wyn
                                                    > iki..... w granicach normy, więc pytanie moje do dr - to czemu czuję się tak źl
                                                    > e?
                                                    > odp: wysokie ATG i ATPO.

                                                    zgadza się.
                                                    Te wysokie p/ciała świadczą o aktywnej chorobie.
                                                    I jednocześnie o złym poziomie hormonów.

                                                    Te kilka dni zażywania innego hormonu mogą choć nie muszą
                                                    /kto to wie?!/ namieszać w Twoim samopoczuciu.
                                                    Jeśli jednak zdecydowałaś się na thybon, to sądzę,
                                                    że to dobry pomysł bo jest łatwiejszy w dawkowaniu.

                                                    Pytaj dalej, a ja chętnie odpowiem.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Tess
                                                  • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 27.07.12, 17:35
                                                    Witam, zwracam się o pomoc w interpretacji do hashi-tess smile
                                                    Jestem na niezmienionej dawce tyroxyny 112,5 i od 12 lipca Thybon - 5 miligram (1/4 tabl 20 miligr) Moje samopoczucie bardzo poszło do góry, może nie jest to 100 %, ale w porównaniu z tym co przechodziłam jest cudnie smile

                                                    wyniki z 26 lipca:
                                                    Ft4 - 17,55 (norma 12-22) = 55,50 % poprzednie z 9 lipca = 48,30 %
                                                    Ft3 - 4,18 (norma 3,1-6,8) = 29,19 % poprzednia = 26,49 %

                                                    Wit D total = 9,38 ng/ml a norma powyżej 30 ng/ml po zażywaniu miesięcznej kuracji chelatem Olimpu Vita-min multiple, gdzie zawartość D dzienna 10 milig, co stanowi 200 % ZDS

                                                    Jako ciekawostkę podam temperaturę i ciśnienie z 17 lipca:
                                                    35,4 °C (co kilka dni wzrastało 0 1-2 stopnie) obecnie 36,5
                                                    ciśnienie 102/70 puls 53 - obecnie 121/83 puls 72

                                                    Myślę o suplementacji D - poproszę o sugestie - jaki preparat najlepiej przyswajalny dla Hashi ?
                                                    Drugie pytanie - czy pozostać na tej samej dawce (tym bardziej, ze wyjeżdżam na 2-3 tyg) ?
                                                    Wydaje mi się, ze chyba lepiej nie zmienić dawki, a rzucić się na D, jakkolwiek śmiesznie by to nie zabrzmiało smile
                                                    Jeszcze raz proszę o wsparcie i od razu podziękuję
                                                  • hashi-tess Re: Jakie badania przy złej przemianie? 27.07.12, 21:21
                                                    proponuję podnieść l-tyroksynę do 125 mikro,
                                                    a Thybon do 10mikro.
                                                    Oczywiście thybon podziel na dwie dawki.
                                                    Rano 5 mikro i przed obiadem następną piąteczkę.

                                                    Zrób to przed wyjazdem bo tam musisz mieć też siły
                                                    i ochotę do życia.
                                                    Dziewczyny na all kupują jakiś specyfik /wit. D/, kt. dawkuje się pod język.
                                                    Poszperaj na forum.

                                                    Fajnie, że lepiej się czujesz.
                                                  • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 01.08.12, 19:51
                                                    Bardzo dziękuję za wspomaganie mnie w poszukiwaniach:
                                                    hashi-tess (już jestem 3 dzień na zasugerowanej dawce smile)
                                                    pies z laki2
                                                    milaemalka
                                                    devilyn i Wszystkim Forumowiczom, których doświadczenia czytam i śledzę.

                                                    Odpowiadam robaczkowi:
                                                    Chodzi oto, że jedną z wielu przyczyn złej przemiany może być problem z żołądkiem, cytuję za Wiki bo ma najprzystępniej:
                                                    "Czynnik wewnętrzny (IF (z ang. intrinsic factor), czynnik Castle'a) – glikoproteina wytwarzana przez komórki okładzinowe śluzówki żołądka. Łącząc się z witaminą B12, umożliwia jej wchłanianie.
                                                    Brak/niedobór czynnika wewnętrznego skutkuje zaburzeniem wchłaniania, a co za tym idzie niedoborem witaminy B12, której rezultatem może być m.in. niedokrwistość megaloblastyczną"
                                                    Brak B12!
                                                    To częsta przypadłość autoimmunologiczna idąca w parze z Hashimoto. Tutaj na Forum właśnie o tym czytałam, a że jestem starą pacjentką gastroenterologiczną, więc w moim przypadku może to badanie być uzasadnione. Polecam wyszukiwarkę:
                                                    forum.gazeta.pl/forumSearch.do?&query=p%2Fc.+p.+czynnikowi+wewn%C4%99trznemu+Castle%60a+
                                                  • robak.rawback Re: Jakie badania przy złej przemianie? 02.08.12, 21:22
                                                    a ha rozumiem dzieki dziewczyny
                                                    a propo b12 - bo chyba muktprega mialas z tym problemy - to co moge powiedziec to chyba w ktoryms momencie mialam nie za duzo o i wydawalo mi sie ze suplementowalam jedzac tabletki b compositum - jak sie potem doczytalam tam wcale nie bylo witaminy b12 tylko pare innych b - ale jak sie okazalo w ostatnich badaniach b12 mam nagle troche ponad norme - przypisuje to jedzeniu miesa na codzien - bo jesli branie tych innych wit b nie wplywa na poziom b12 to nic innego nie przychodzi mi do glowy - glownie jadam kurczaka - wedliny ale tez szynke chuda, domowy pasztet w ktorym sa rozne typy chudego miesa.
                                                    wiec codziennie jest z 400 gram miesa. czyli lepiej niz jakby tabletki kupowac.
                            • kai_30 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 08.08.12, 23:05
                              Przepraszam, zapomniałam, że się tu dopisywałam. Recepta była polska, na sporo opakowań, załatwiał zakup "tambylec" i było trochę problemów - leku nie było na składzie, pani farmaceutka najpierw próbowała wciskać T4, tłumacząc, że to to samo, ale w końcu się udało sprowadzić. Nie udało nam się znaleźć żadnej apteki z wysyłką do Polski, więc pozostaje szukanie kontaktów tam albo wycieczka wink
    • hashi-tess Re: Jakie badania przy złej przemianie? 06.08.12, 21:18
      "Czynniki które są barierą dla konwersji T4 do T3
      1.niedobory składników odżywczych:
      - selen
      - cynk
      - chrom
      - jod [którego przy Hashimoto nie wolno]
      - żelazo
      - miedź
      - witamina A
      - witamina B2
      - witamina B6
      - witamina B12
      - witamina E

      2.czynniki, takie jak :
      - stres – nadmierna produkcja kortyzolu
      - nieadekwatna produkcja hormonów nadnerczy
      - toksyczność halogenu
      - przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej [anty-TPO]
      - zbyt duża produkcja odwrotnego T3 [rT3]
      - estrogeny
      - otyłość
      - choroby wątroby i nerek
      - głodówka

      3.a także czynniki :
      - glikokortykosteroidy
      - beta-andrenolityki [beta - blokery]
      - tabletki antykoncepcyjne
      - estrogenowa terapia zastępcza
      - dominacja estrogenu
      - leki SSRIs - leki antydepresyjne
      - opiaty - morfina i in.
      - fenytoina - leki p/arytmiczne
      - chemioterapia
      - teofilina - stosowana w leczeniu astmy oskrzelowej i przewlekłej zaporowej choroby oskrzelowo-płucnej.
      - lit
    • pies_z_laki_2 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 07.08.12, 18:43
      Article

      Combination Treatment with T4 and T3: Toward Personalized Replacement Therapy in Hypothyroidism?


      Bernadette Biondi and
      Leonard Wartofsky

      - Author Affiliations
      Department of Clinical and Molecular Endocrinology and Oncology (B.B.), University of Naples Federico II, 80131 Naples, Italy; and Washington Hospital Center (L.W.), Washington, D.C. 20010-2975


      Address all correspondence and requests for reprints to: Bernadette Biondi, Department of Clinical and Molecular Endocrinology and Oncology, University of Naples Federico II, Via S. Pansini 5, 80131 Naples, Italy. E-mail: bebiondi@unina.it, bebiondi@libero.it.

      Abstract

      Context: Levothyroxine therapy is the traditional lifelong replacement therapy for hypothyroid patients. Over the last several years, new evidence has led clinicians to evaluate the option of combined T3 and T4 treatment to improve the quality of life, cognition, and peripheral parameters of thyroid hormone action in hypothyroidism. The aim of this review is to assess the physiological basis and the results of current studies on this topic.

      Evidence Acquisition: We searched Medline for reports published with the following search terms: hypothyroidism, levothyroxine, triiodothyronine, thyroid, guidelines, treatment, deiodinases, clinical symptoms, quality of life, cognition, mood, depression, body weight, heart rate, cholesterol, bone markers, SHBG, and patient preference for combined therapy. The search was restricted to reports published in English since 1970, but some reports published before 1970 were also incorporated. We supplemented the search with records from personal files and references of relevant articles and textbooks. Parameters analyzed included the rationale for combination treatment, the type of patients to be selected, the optimal T4/T3 ratio, and the potential benefits of this therapy on symptoms of hypothyroidism, quality of life, mood, cognition, and peripheral parameters of thyroid hormone action.

      Evidence Synthesis: The outcome of our analysis suggests that it may be time to consider a personalized regimen of thyroid hormone replacement therapy in hypothyroid patients.

      Conclusions: Further prospective randomized controlled studies are needed to clarify this important issue. Innovative formulations of the thyroid hormones will be required to mimic a more perfect thyroid hormone replacement therapy than is currently available.

      Received December 18, 2011.
      Accepted April 12, 2012.
      Published online before print May 16, 2012,

      Copyright © 2012 by The Endocrine Society
      - jcem.endojournals.org/content/early/2012/05/15/jc.2011-3399.abstract

      >>>> Sugeruję kontakt w sprawie pełnego tekstu tego artykułu, szczegóły są tu:
      - www.endojournals.org/site/misc/patient_info.xhtml

      >>> W bibliografii mogą być ciekawe materiały ledwie wspomniane w abstrakcie, a mówiące o zaletach suplementacji skojarzonej. Może i o badaniach coś się znajdzie?
      • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 01.09.12, 23:47
        Dzięki serdeczne wszystkim szczególnie Hashi-tess za konkretne porady, bo dzięki temu dobrze sobie radziłam na wyjeździe wakacyjnym smile
        Obecane dawki: tyroxyna - 125, Thybon 10 (2x po 5)
        Mam nowe wyniki podam dla przejrzystego porównania oba:

        26.07.2012r..........................30.08.2012r
        Ft3 - 4,18 (29,19%)..............Ft3 - 5,51 (65,14%)
        Ft4 - 17,55 (55,50%).............Ft4 - 21,46 (94,60%)
        wit D - 9,38 ng/ml.................D - 16 (norma >30)

        wyniki poszły w górę, przeszło miesiąc przyjmuję D 1000, znalazłam info że można przyjmować przy tak dużych niedoborach do 4000, więc podniosłam od wczoraj do 3000 bo do norm jeszcze daleko smile

        Czuję się w miarę, w porównaniu z poprzedniego miesiąca, natomiast nękają mnie poranne bóle głowy i głośny szum w głowie, ale to pewno z D związane.
        Mam pytanie - czy dobrze myślę, żeby wrócić do poprzedniej dawki tyroxyny, czyli zejść ze 125 na 112,5? Proszę o podpowiedź smile



        • hashi-tess Re: Jakie badania przy złej przemianie? 02.09.12, 09:32
          w/g mnie przechodzisz w tej chwili rzut choroby.
          Jeśli możesz jeszcze trochę wytrzymać niedogodności w samopoczuciu,
          to ja proponuję przeczekać.
          Jak długo - nie wiem.
          Każda osoba rzuty choroby przechodzi po swojemu.
          Gdybyś nie mogła przetrzymać fatalnego samopoczucia,
          to obniż T4 o 6,25mikrogr. Jednak zrób to w ostateczności.
          Mierzyłaś ostatnio temp. spoczynkową?
        • pies_z_laki_2 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 02.09.12, 09:59
          Myślę, że to dobry pomysł żeby zejść niżej z dawki tyroksyny.
          A na zimę możesz łykać i do 5000 jednostek D3 (ja łykam kapsułkę dziennie, kupiłam sobie te:
          - www.iherb.com/Healthy-Origins-Vitamin-D3-5-000-IU-360-Softgels/18335
          Bardzo polecam, dla mnie są lepsze (i tańsze) niż wcześniej łykany Vigantoletten.
          • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 03.09.12, 09:59
            Dzięki Hashi-tess i Pieskowi z laki za wypowiedź. Przeanalizowałam obie i rozum podpowiadał- zmniejsz tyroxynę, a intuicja - przetrwaj.
            Przeczytałam jeszcze raz archiwalny rzut choroby (Boże! Ileż razy!) i znowu znalazłam potwierdzenie na rzut, a ponieważ objawy nie są tak dramatyczne, jak 2 miesiące temu (naprawdę myślałam, że zejdę z tego świata) więc teraz to pikuś.
            Objawy:
            - poranne bóle głowy, ale nie tak silne - można z tym żyć
            - obniżona temperatura ciała - 34,9 ˚C
            - bóle stawów - nie tak silne
            - ból gardła, dławienie, wykrztuszanie kluchy
            - obrzęk oka lewego (ha,ha wyglądam śmiesznie)
            - opuchnięcie i bóle brzucha (też można wytrzymać)
            To może być już końcówka rzutu, więc trwam nadal przy dawkach, za jakieś 3 tygodnie, zrobię wyniki i dam znać.
            Pozdrawiam Was, moi zbratani w hashi i chęci pomocy smile Ahoj!
            • hashi-tess Re: Jakie badania przy złej przemianie? 03.09.12, 10:18
              muktprega1 napisała:


              > - obrzęk oka lewego (ha,ha wyglądam śmiesznie)

              badałaś kiedykolwiek poziom TRAB-ów?
              Powyższy objaw może wskazywać na ich obecność.

              > - opuchnięcie i bóle brzucha (też można wytrzymać)
              > To może być już końcówka rzutu, więc trwam nadal przy dawkach, za jakieś 3 tygo
              > dnie, zrobię wyniki i dam znać.

              Trzymam kciuki za wytrzymanie w tym stanie
              i również pozdrawiam.
              > Pozdrawiam Was, moi zbratani w hashi i chęci pomocy smile Ahoj!
              • muktprega1 Re: Jakie badania przy złej przemianie? 04.09.12, 09:21
                Zapomniałam jeszcze dodać, że zrobiłam badania p/c p. czynnikowi Castle'a i komórkom okładzinowym żołądka, czekałam 4 tygodnie na wynik.
                Jest ujemny i bardzo się z tego cieszę, bo miałam stwierdzone zapalenie błony śluzowej żołądka bez helicobakter ileś lat temu i długie leczenie.
                • muktprega1 Jestem zdumiona moją przemianą 27.09.12, 19:16
                  Aż sięgnęłam do moich zapiskek od stycznia 2008 i nigdy nie miałam takich królewskich wyników, na tym samym poziomie. Ten sukces ma wiele matek, a wszystkie i wszyscy siedzą na tym FORUM smile
                  Jestem wdzięczna za wsparcie i pomoc.
                  Dla mnie ewidentnie podniesiona dawka wit D ruszyła z kopyta przemianę, podaję poniżej dla przejrzystości moje wyniki i dla tych, co nie są przekonani o ogromnym wpływie D, bo ja jestem w szoku, że aż tak szybko.

                  26.07.2012r..........................30.08.2012r...............................25.09.2012
                  Ft3 - 4,18 (29,19%)..............Ft3 - 5,51 (65,14%)...................Ft3 - 6,8 (80,54%)
                  Ft4 - 17,55 (55,50%).............Ft4 - 21,46 (94,60%).................Ft4 - 20,17 (81,7%)
                  wit D - 9,38 ng/ml.................D - 16 (norma >30)...................D 28,88 (norma >30)
                  1 tabl Wit D...............................4 tabl

                  Kontynuuję dawkowanie eutyrox 125, Thybon 10 (2x - 5) oraz wit D 4000 ( 4 tabletki Vigantoletten)
                  Czuję się dobrze, mam energię, że hej! Nawet pomyślałam, że trochę zanadto tej energii, serce bije, postanowiłam jednak zmniejszyć o małą 6 Tyroksynę i za m-ąc ponowić badania.
                  Bo jak tak szybko rośnie - istnieje też prawdopodobieństwo wejścia w lekką nadczynność, prawda?
                  • muktprega1 Ratunku!! 17.10.12, 21:42
                    Właśnie po miesiącu odebrałam mój wynik TRAB - ujemny (z tego się cieszę)
                    Już myślałam, że będę sobie fajnie żyć z 80 % wynikami zaledwie 3 tygodnie temu, a tu z dnia na dzień gorsze samopoczucie, ból głowy, kołatanie serca, jakby rozsadzanie mózgu, głośny szum w głowie, niemożność skupienia, dziura w pamięci. Odbierając Trab zrobiłam wyniki i są następujące :
                    Ft4 - 23,42 (114,20%)
                    Ft3 - 6,51 (92,16%)

                    Witamina D ( 4 tabl Vigantoletten w dalszym ciagu) dobiegła wreszcie do dolnej granicy normy - 30,39 (norma >30)
                    > Bo jak tak szybko rośnie - istnieje też prawdopodobieństwo wejścia w lekką nadc
                    > zynność, prawda?
                    Odpowiadam na zadane przez siebie pytanie - TAK! Koleżanki proszę o wsparcie z Waszą wiedzą - o ile docelowo zmniejszyć tyroksynę? Już na jutro przygotowałam dawkę o następne 6 mniej, czyli
                    Tyroxyna 100 + 12,5 oraz Thybon 10 (dwie dawki po 5)
                    Z góry dzięki za wsparcie, ale nie mogę się nadziwić, że taka reakcja na D3.
                      • muktprega1 Re: Ratunku!! 18.10.12, 09:03
                        Tak zawsze w tym samym. Też zadziwia Cię szybka reakcja organizmu po D3? Bo wiesz zaczynałam D od 9.
                        Aha, jeszcze przez 2 miesiące prawie codziennie zjadałam gronko cytryńca, bo mam na działce i ładnie zaowocował, zdecydowanie poprawił mi się wzrok, muszę zmniejszyć soczewki smile
                        www.dietametaboliczna.com/shizandra.html
                        • hashi-tess Re: Ratunku!! 18.10.12, 22:04
                          powiem, że jestem pod wrażeniem jeśli rzeczywiście
                          tak dodatnio wpłynęła uzupełniana wit. D.
                          Znam kilkuletnią dziewczynkę, która ogromnie się
                          zmieniła po suplementacji wit. D, ale nie podejrzewałam
                          jej ogromnego wpływu, wit.D nie dziewczynki, na poziomy hormonów.

                          Proponuję, abyś powolniutkimi kroczkami obniżyła dawkę
                          T4 o 25 mikro. Co zrobić z T3?
                          Ja osobiście pozostałabym na obecnej dawce,
                          ale po 2 tygodniach na zmienionej dawce oznaczyłabym
                          hormony.
                          Czy dzisiaj zmniejszyłaś?
                          Jak ten ruch wpłynął na Twoje samopoczucie?
                          • muktprega1 Re: Ratunku!! 18.10.12, 22:43
                            Dzięki za odpowiedź, też myślę, aby T3 zostawić, a zmniejszać stopniowo T4. Już dzisiaj zmniejszyłam czyli jestem na tyroxynie 112,5 i Thybon 10 i po południu czułam już zmianę, czy to możliwe, żeby tak szybko?
                            Sama jestem ciekawa wyników za te 2 tygodnie, czuję się jak naukowiec-eksperymentator i obiekt równocześnie (ha,ha, ha!)
                      • muktprega1 Re: Ratunku!! 18.10.12, 19:21
                        Myślisz Piesku, że następną szóstkę za ok 3-4 dni zmniejszę, to będzie ok? Chciałabym jak najszybciej się da, zejść z tej nadczynności, siła i spokój potrzebne od zaraz!
                        • muktprega1 Re: Ratunku!! 31.10.12, 13:57
                          Witajcie
                          Właśnie odebrałam wyniki, a już w zeszłym tygodniu, czułam po obniżeniu dawki, że znowu w nadczynność lecę, nie chciałam zmieniać bez potwierdzenia w laboratorium. Wniosek z tego jeden, wprost proporcjonalnie wzrasta we krwi ilość T4 do wyrównywania się niedoborów wit D (Vigantoletten 1000 - 4 tabl) Doświadczenie dla mnie ciekawe, bo w dosyć krótkim czasie następowały szybkie zmiany, więc nauczyłam się również reakcji mojego organizmu.
                          Zrobiłam zestaw poniżej (ale się naćwiczyłam, żeby wszystko zmieścić smile)

                          • muktprega1 Re: Ratunku!! 31.10.12, 13:59
                            30.08.2012r..................25.09.2012……………17.10.2012……………30.10.2012
                            Ft3 - 5,51 (65,14%)......6,8 (80,54%)………….6,51 (92,16%)………..5,10 (54,05%)
                            Ft4 - 21,46 (94,60%)....20,17 (81,7%) ………..23,42 (114,20%)……..24,30 (123%)
                            wit D 16 (norma >30)....D 28,88 (norma >30)…D - 30,39…………….D 33,94
                            Vigantoletten 1tab…….............4 tabl………………….4 tabl…………………4 tabl
                            Tyrox 125 +10 Thybon..119 + 10……………...112,5+10 za 4 dni ↓…106 + 10
                            …………………………………………………...............106 + 10
                            • muktprega1 Re:Kiedy to się skończy?! 05.11.12, 10:05
                              Po suplementacji D3 - Vigantoletten ciągle wzrasta poziom Ft4 we krwi, z dawki 125 jestem już na 94 euthyrox + 10 Thybon, a ciągle mam przykre objawy nadczynności polekowej, trzęsą mi się ręce, mam lęki, częstoskurcz. Wspomagać się muszę doraźnie No-spa 40, która działa rozkurczowo na mięśnie gładkie i wycisza mnie.
                              Kiedy to się wreszcie skończy i zatrzyma?
                              Czy ktoś jest na forum, kto tak reaguje jak ja na jakąkolwiek suplementację, nie tylko D3?
                              Ten stam trwa ok 2 m-cy, po zmniejszeniu dawki jest wyczuwalna poprawa, ale po 2-3 dniach znowu karuzela sad
                              • hashi-tess Re:Kiedy to się skończy?! 05.11.12, 23:12
                                muktprega1 napisała:

                                > Po suplementacji D3 - Vigantoletten ciągle wzrasta poziom Ft4 we krwi, z dawki
                                > 125 jestem już na 94 euthyrox + 10 Thybon,


                                ostatnie badania robiłaś na dawce 106,25 T4 i 10 T3?

                                Dawka 94 T4 jest już po badaniach?



                                a ciągle mam przykre objawy nadczyn
                                > ności polekowej, trzęsą mi się ręce, mam lęki, częstoskurcz. Wspomagać się musz
                                > ę doraźnie No-spa 40, która działa rozkurczowo na mięśnie gładkie i wycisza mni
                                > e.

                                dobrze, że specyfik ten Ci pomaga.

                                > Kiedy to się wreszcie skończy i zatrzyma?

                                chyba nikt tego nie wie.

                                > Czy ktoś jest na forum, kto tak reaguje jak ja na jakąkolwiek suplementację, ni
                                > e tylko D3?

                                ja nie należę do tych osób bo moja wit. D jest na poziomie
                                85% normy od dawna.

                                > Ten stam trwa ok 2 m-cy, po zmniejszeniu dawki jest wyczuwalna poprawa, ale po
                                > 2-3 dniach znowu karuzela sad
                                >

                                przykro mi.
                                niestety dochodzenie do eutyreozy boli.
                                • muktprega1 Re:Kiedy to się skończy?! 06.11.12, 21:55
                                  Witaj smile
                                  Ostatnie badanie robiłam na dawce 100 tyroxyny +10 Thybon, jeszcze nie robilam na dawce 94 +10, zrobię za jakiś tydzień i jeszcze zastanawiam się, czy nie zejść znowu o 6 i dopiero wtedy.
                                  > przykro mi.
                                  > niestety dochodzenie do eutyreozy boli.
                                  Oj boli, ale i tak nie ma co narzekać, bywało gorzej, a teraz przynajmniej WIEM.





                                  • muktprega1 Re:Kiedy to się skończy?! 28.11.12, 19:27
                                    30.10.2012----100tyrox + 10 thybon ...................17.11.2012----87,5tyrox +10 th
                                    Ft3 - 54,05% ......................................... ...2,71- 10.54%
                                    Ft4 - 123%...............................................14,56 - 25.60%

                                    Zastanawiałam się czy wkleić te wyniki, czy nie są one wynikiem błędu laboratorium. Nauczyłam się rozpoznawać po objawach nadczynność polekową którą ciągle doświadczałam podnosząc D3, więc już bez badań doszłam do dawki ostatniej 87,5 tyroxyna + thybon 10
                                    W międzyczasie byłam u ginekologa, który zauważył cienką suchą śluzówkę (jak i kiedyś laryngolog smile ach te śluzówki u Hashi) i przepisał "preparat". Okazało się, że to jest hormon Vagifem dopochwowy zawierający estradiol w dawce 25 miligramów. Równocześnie strasznie się czułam, kołysało mnie jak na okręcie wręcz zarzucało na ściany. Wyniki mnie zaskoczyły, zastanawiałam się nad tak gwałtownym spadkiem hormonów. skojarzyłam moje objawy z przyjmowanym Vagifemem, po 5 dniach przerwy objawy zaczęły zanikać stopniowo.
                                    Pytanie brzmi, czy to możliwe, żeby organizm tak zareagował na estradiol?
                                    • hashi-tess Re:Kiedy to się skończy?! 28.11.12, 20:33
                                      ja uważam, że w końcu rzut choroby się skończył,
                                      a poziomy hormonów spadły co w tej sytuacji jest normalne.

                                      Czy czujesz się niedoczynna?
                                      Wysychanie śluzówek to jeden z objawów niedoczynności.
                                      U mnie najszybciej reagują oczy.
                                      • muktprega1 Re:Kiedy to się skończy?! 18.01.13, 14:33
                                        Dawno nie grasowałam u siebie smile
                                        Po moich przebojach zeszłorocznych z popadaniem w nadczynność polekową (jak się wydawało po suplementacji D3) popartą wynikami wraz z samopoczuciem i ciągłym stopniowym redukowaniem dawki tyroksyny - doszłam ze 125 do najniższej 87,5 tyroksyna i 10 thybon.
                                        Jakiś czas było spokojnie, ale już w grudniu odczuwałam objawy niedoczynności potwierdzone wynikami na tej samej dawce hormonów (i na tej samej dawce Vigantoletten):

                                        Ft3 2,71 (10.54%)
                                        Ft4 14,56 (25.60%)


                                        No i zaczęła się huśtawka powolnego podnoszenia dawki.Dawałam sobie radę sama. Moje dzisiejsze wyniki na 112 tyroksyna i 10 thybon:

                                        Ft3 4,48 (37,30%)
                                        Ft4 19,64 (76,40% )


                                        Zrobiłam je ponieważ czuję się niedoczynna (klasyka - nie będę wymieniać) i właściwie widzę 2 drogi:
                                        1) podnieść ft4 o 6 i zobaczyć czy zareaguje Ft3
                                        2) podnieść thybon o 5
                                        Bardziej skłaniam się ku tej drugiej wersji, ale poproszę o wsparcie.

                                        Co do moich dziwacznych spadków zapotrzebowania na tyroksynę i popadania w nadczynność z 2012, odkryłam, że to nie vigantoletten był przyczyną, a szczepionka p/tężcowi, którą brałam w tamtym czasie (2 w ciągu miesiąca) pokrywa się dokładnie.
                                        Intuicja podpowiada zwiększ Thybon, zaufać sobie?
                                        • hashi-tess Re:Kiedy to się skończy?! 18.01.13, 20:07
                                          muktprega1 napisała:



                                          > Intuicja podpowiada zwiększ Thybon, zaufać sobie?

                                          Tak,

                                          masz dużo niższe FT3 od FT4 i po prostu brakuje Ci Thybonu.

                                          Piąteczka powinna chyba wystarczyć.

                                          Co dalej to sama doskonale wiesz.

                                          Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy zgromadzonej
                                          w tak krótkim czasie.

                                          Szkoda, że wcześniej nie pisałaś o szczepionce.
                                          Musiałaś ją przyjąć?
                                          • muktprega1 Re:Kiedy to się skończy?! 18.01.13, 20:36
                                            > Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy zgromadzonej
                                            > w tak krótkim czasie.

                                            Dzięki Tess smile i za wsparcie również, uczenie się Hashi stało się już moim hobby smile

                                            > Szkoda, że wcześniej nie pisałaś o szczepionce.
                                            > Musiałaś ją przyjąć?

                                            Tak, po konsultacji z lekarzem. Weszłam w ogrodzie na grabie z takimi cienkimi ostrymi zębami, były stare i zardzewiałe, przebiły duży palec u nogi tuż obok stawu, dość głęboko, wolałam nie ryzykować.

                                              • monsterhi Re:Kiedy to się skończy?! 29.01.13, 21:28
                                                Witam.
                                                muktprega1 mam do Ciebie pytanie - w trakcie Twojej walki o dobre samopoczucie i eksperymentów czy zauważyłas jakies zmiany w swojej wadze? Tyłaś, chudłaś?

                                                Ja zaczynam walkę o dobre samopoczucie bez tarczycy i mój największy problem to waga, opuchlizna, bóle nóg i włosy...
                                                • muktprega1 Re:Kiedy to się skończy?! 29.01.13, 22:54
                                                  No to współczuję, wydaje mi się, że bez tarczycy jest trudniej ustalić optymalną dawkę hormonów?
                                                  Co do mojej wagi, jestem wysoka i zawsze byłam szczupła, moja największa nadwaga, to 10 kg ponad przed leczeniem tyroksyną. Natomiast w czasie rzutu nigdy się nie ważyłam, a tak w miarę wagę mam stałą, mimo, że bywam jakby spuchnięta, czuję po ubraniach. Bo nie mówię o jakichś 3-4 kg w jedną czy drugą stronę smile
                                                  A przytarczyczki Ci zostawili?
                                                  • monsterhi Re:Kiedy to się skończy?! 30.01.13, 07:38
                                                    Po operacji miałam jedną lub dwie przytarczyczki ale teraz pewnie juz nie mam...
                                                    Miałam ogromnego guza więc wykonano operacje po której sie okazało że to rak pęcherzykowy. Byłam w Gliwicach na leczeniu jodem który zabił reszcztki mojej tarczycy wiec przytarczyczki pewnie też.
                                                    Teraz mam wrażenie że cofnęłam się z regulacją hormonów o kilka mieś.
                                                    Po wyjściu z onkologii (w ub tyg)moje tsh wynosilo 166,62 uIU.
                                                    Zdaję sobie sprawe jak daleka droga przede mną aby sie dobrze czuć i to mnie przeraża, dołuje.
                                                  • pies_z_laki_2 Re:Kiedy to się skończy?! 30.01.13, 11:38
                                                    > Zdaję sobie sprawe jak daleka droga przede mną aby sie dobrze czuć i to mnie przeraża, dołuje.

                                                    No coś ty, teraz może być już tylko lepiej smile
                                                    Przy takim tsh nie może już być gorzej, więc jesteś na dobrej drodze. W dodatku dokładnie wiesz co ci jest i jak z tym walczyć, wiec nie jest aż tak źle smile Może nie od razu, ale powoli dojdziesz do siebie, zobaczysz smile

                                                    Jak często sprawdzasz poziom hormonów fT4 i fT3? Morfologię? Wapń i fosfor?
                                                    Jak się poza tym czujesz?
                                                  • monsterhi Re:Kiedy to się skończy?! 30.01.13, 12:17
                                                    Pies_z_laki - rozbawiłaś mnie smile "Przy takim tsh nie może już być gorzej" - fakt smile

                                                    jak pisałam jestem tydzien po jodzie więc puki co kwarantanna sad dopiero w piątek mogę wyjść z domu do ludzi! W poniedziałek wybieram sie na badania i nie mogę się doczekać wyniku Tsh, może spadło poniżej 100...
                                                    Ogólnie z dnia na dzień czuje się lepiej biore euthyrox 220, dzis nawet mam siłe by coś ogarnąć w domu.
                                                    Wpań był w normie ale tez musze skontrolować bo pewnie jod zabił mi przytarczyczki.

                                                    Dobija mnie najbardziej opuchlizna i waga - mam 8 kg wiecej niż przed operacją i nie moge sobie z tym poradzić, gdy juz udało mi się zrzucic 3 kg to wyszedł rak i znów tsh w góre i 4 kg więcej.
                                                    Teraz staram się odżywiać zdrowo i osiągam tym tyle że waga nie rośnie.
                                                    Słyszałam że thybon itp pomagają w zrzuceniu wagi i dlatego pytałam muktprega1 jak to wygląda u niej.
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie.
                                                  • monsterhi Re:Kiedy to się skończy?! 02.02.13, 13:24
                                                    muktprega1 - nie mam swojego wątku ale zamierzam go stworzyć we wtorek po odebraniu aktualnych wyników. Mam nadzieję że będziecie mi pomagać w drodze do dobrego samopoczucia smile
                                                    A jak u Ciebie z samopoczuciem z Thybonem?
                                                  • muktprega1 Brak Thybonu 22.02.13, 12:53
                                                    W styczniu okazało się, ze pomyłkowo uznałam inne tabletki za Thybon, który przyjmowałam w ilości 15 dziennie z rozbicie na 10 rano z tyroksyną i 5 po południu. Spanikowałam z lekka i słusznie, bo bardzo szybko zaczęła się jazda z dnia na dzień. Objawy:
                                                    - ogólne zawirowania
                                                    - częstoskurcz serca i silne lęki (moje odkrycie Propranolol, to działa! doraźnie do 4 dziennie brałam z dawki 10 mg)
                                                    Na szczęście nie musiałam czekać długo na dostawę - zbiegło się w czasie z moim dostawcą rodzinnym.
                                                    Dlaczego nie przyszło mi na myśl zwrócenie się do kogoś o pomoc? Nie wiem, chyba zawsze musiałam sobie sama radzić smile
                                                    No więc było nieciekawie, ale miałam świadomość co z czego wynika, już nie potrafię powiedzieć ile dni, chyba z 10 bez Thybonu. Dość szybko wróciłam do normy, jakoś szybciej działa (w obydwie strony) reakcja na Ft3.

                                                  • muktprega1 Nowe wyniki 22.02.13, 13:13
                                                    Ta walka z brakiem Thybony jednak była na początku lutego, a nie w styczniu, bo robiłam nowe wyniki 2 lutego jeszcze z Thybonem:
                                                    Ft3 - 55,95 %
                                                    Ft4 - 59,70 %


                                                    Więc idą ładnie łeb w łeb, jednak czuję się lepiej w okolicach 80, więc podniosłam tyroksynę do poziomu 118,5 i zobaczę, co bedzie się działo.

                                                    Suplementuje D3 zaczęłam od wyniku 9 przy najniższej normie >30, dochodząc do dawki 5000 jednostek. Przerzuciłam się z drogiego Vigantoletten na 200 kapsułek z Puritans Pride z Alle..o. Co jakiś cza suplementując D3 sprawdziłam wyniki poniżej:

                                                    D TOTAL - 33,32 (więc osiągnęłam najniższe normy) nadal suplementuję
                                                    PARATHORMON - 30,35 (normy 15-65)
                                                    WAPŃ CAŁKOWITY - 9,5 (n - 8,6-10,2)
                                                    FOSFOR - 3,3 (n - 3,4-6,2)
                                                    FOSFATAZA ALKALICZNA 56 (n 35-104)

                                                    D3 nie zaburza pozostałych parametrów, wiec mogę spokojnie kontynuować.

                                                    Mimo dosyć dobrych wyników rewelacyjnie się nie czuję, ale może jeszcze odczuwam ten brak Thybonu? Wiązałam duże nadzieje z D3, myślałam, ze skończą się bóle stawowo - mięśniowe. Może jeszcze ten etap przede mną?
                                                  • muktprega1 Nadmiar selenu 22.02.13, 13:18
                                                    Selen przyjmowałam w zalecanej dawce 200 ok 3-4 h po tyroksynie porannej. Od jakiegoś czasu (2 tygodnie?)miałam biegunki bez objawów jelitowych, czy żołądkowych. Trafiłam na jakiś stary post o tym, ze selen u kogoś powodował biegunkę właśnie i rzeczywiście po odstawieniu uspokoiło się. Nigdy przedtem tak nie było.
                                                    Na swój własny użytek "uknułam" teorię, że selen jest potrzebny do złej przemiany, a jak już przemiana powróciła i wyniki są na równym poziomie, można selen odstawić. Czy to ma sens?
                                                  • mgg1 moze juz bylo 23.05.13, 23:54
                                                    ale wklajam, bo jakos skojarzylam z moja osoba i tyciem, a doniesieniami o insulinoodpornosci i koniecznych przerwach w dawkowaniu selenu:

                                                    www.endokrynologia.net/tarczyca/selen-w-chorobach-tarczycy
                                                    zwrocicie uwage na:
                                                    Jednocześnie powyższe dane stanowczo przemawiają przeciwko przewlekłemu stosowaniu preparatów selenu w dawce 100-200 ug (jak to bywa jeszcze zalecane) u pacjentów z chorobą Hashimoto. Taka dawka - jak twierdzą niektórzy - niekiedy zmniejsza poziom przeciwciał aTPO, ale nie powoduje to możliwości zmniejszenia dawki tyroksyny (stosowanej z powodu towarzyszącej Hashimoto niedoczynności tarczycy) ani uzyskania trwałej remisji. Równie dobrze są jednak udokumentowane badania zaprzeczające istotnej roli powyższego leczenia w chorobie Hashimoto.

                                                    Przewlekłe leczenie musi narazić pacjenta na niekorzystne efekty związane ze wzrostem zachorowalności na cukrzycę i choroby układu krażenia, co w istotny sposób może przyczynić się do zmniejszenia komfortu życia, wzrostu ryzyka chorób sercowo-naczyniowych i skrócenia czasu życia.

                                                    Ostateczna konkluzja jest taka, że na obecnym stanie wiedzy u chorych z chorobą Hashimoto nie ma wystarczających podstaw do przyjmowania selenu w innych celach niż profilaktyczne, gdyż można doprowadzić do przekroczenia dawki uznanej za bezpieczną
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Nowe wyniki 23.02.13, 13:01
                                                    >Wiązałam duże nadzieje z D3, myślałam, ze skończą się bóle
                                                    > stawowo - mięśniowe. Może jeszcze ten etap przede mną?

                                                    masuj sobie stawy żelem z czarcim pazurem, mnie pomaga... I krzem oceaniczny, skrzyp i chrząstka rekina. Na bóle mięśni sposobu nie znalazłam sad
                                                    A jak jest z B12?
                                                  • muktprega1 Re: Nowe wyniki 24.02.13, 11:02
                                                    Dzięki, no właśnie kiedyś intensywnie piłam herbatki ze skrzypu i pokrzywy, trzeba wrócić do dobrych nawyków smile
                                                    > A jak jest z B12?

                                                    W zeszłym roku były zastrzyki, z 10 % osiągnęłam trochę ponad normę w wakacje i od tamtej pory nie badałam, zrobię przy okazji.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Nowe wyniki 25.02.13, 13:30
                                                    Skoro to było tak dawno, to może niewielką dawkę łykaj już teraz? Taką podjęzykową, wszystko jedno jakiej firmy, byle methylocobalamina (czy to się piszę przez k?).
                                                  • iwona402 Re: Nowe wyniki 25.02.13, 18:59
                                                    W połowie lutego rozpoczęłam eksperyment z methylocobalaminą pod nazwą Methyl B-12 1000mcg firmy Jarrow. Mam Addisona-Biermera, od 3 lat przyjmowałam w zastrzykach vit.B12 1000mcg raz w miesiącu. Pomimo systematycznego brania poziom vit.B12 wahał się od 20% do 30%. Teraz zaczęłam stosować podjęzykowo Methyl B12, 1-2 razy w tygodniu. Po pół roku mam zamiar sprawdzić, czy jest bardziej skuteczny od zastrzyków, bo na pewno jest wygodniejszy.
                                                  • muktprega1 Re: Nowe wyniki 25.02.13, 19:08
                                                    Jak kupowałam wit D3 na ALL.. to od razu wzięłam kropelki B12 na "potem" a one mają w składzie cyanocobalaminę, na czym polega różnica miedzy tym a methylocobalaminą ? Chodzi o wchłanianie?
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Nowe wyniki 03.04.13, 12:30
                                                    > mają w składzie cyanocobalaminę, na czym polega różnica miedzy tym a methylocobalaminą ? Chodzi o wchłanianie?

                                                    Wybacz, dopiero teraz zauważyłam to pytanie.
                                                    Tak, w pewnym sensie chodzi o wchłanianie, ale bardziej wprost chodzi o aktywną vs nieaktywną formę tej witaminy. Hashi mają tendencję do osłabienia konwersji nieaktywnych form kwasu foliowego (B9) i B12 do aktywnych form możliwych do wykorzystania przez organizm i stąd częste u nas niedobory. Czyli w formie metylowanej B12 jest aktywna, jakby już wstępnie przetworzona i przez to łatwiejsza do przyswojenia, czy może raczej szybsza bo gotowa do wykorzystania. Tak rozumiem to, co poniżej.

                                                    "To jest metylokobalamina, jedna z dwóch postaci, na które b12 w pożywieniu (cyjanokobalamina), jest potem przerabiana w wątrobie. Z tekstu www.abbott.pl/pdf/voice/14.pdf: (...) fizjologiczną rolę w organizmie człowieka spełniają dwie z poznanych form witaminy B12, metylokobalamina, przeważająca w surowicy i 5-dezoksyadenozylokobalamina (deoksykobalamina, adenozynokobalamina), występująca głównie w hepatocytach."

                                                    "Cyjanokobalamina jest najbardziej stabilna i dlatego występuje ona w preparatach handlowych. W organizmie ulega ona szybkiemu przekształceniu do metylokobalaminy, która po wymianie na ligand 5'-deoksyadenozynowy staje się aktywnym biologicznie koenzymem-B12"
                                                    - pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_B12

                                                    "Okazało się, że jeśli u danej osoby stwierdzano wysoki poziom czerech na pięć markerów niedoboru witaminy B12, osiągała ona gorsze wyniki w testach poznawczych i miała mniejszą objętość mózgu. Amerykanie ustalili, że każdemu wzrostowi poziomu homocysteiny (Hcy) o 1 mikromol na litr towarzyszył spadek wyniku w testach poznawczych rzędu 0,03 standardowej jednostki lub punktu. Nadmiar homocysteiny w organizmie (hiperhomocysteinemia) to wynik braku witaminy B12 w postaci metylokobalaminy. Witamina B12 jest ważnym koenzymem metylacji homocysteiny do metioniny; tutaj proces ulega zaburzeniu, stąd zbyt duże ilości Hcy. Co ważne, stężenie samej witaminy B12 we krwi nie było związane z zaburzeniami poznawczymi ani atrofią mózgu. Na deficyty wskazują więc wyłącznie stężenia markerów i na nich trzeba się koncentrować."
                                                    - kopalniawiedzy.pl/B12-witamina-niedobor-homocysteina-marker-atrofia-objetosc-mozg-zaburzenia-poznawcze-dr-Christine-C-Tangney,13979

                                                    Ciekawy materiał jest też tutaj (za długi, żeby skopiować):
                                                    - www.surawka.webd.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=167&Itemid=18
                                                    - wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=156711#156711
                                                  • muktprega1 ZMIANY 04.2012 13.04.13, 18:47
                                                    Moje przedostatnie wyniki z dnia 04.03.2012 na dawce 118,5 tyroksyny + 15 Thybonu :

                                                    Ft3 - 5,10 (3,1-6,8)...... 54.05%
                                                    Ft4 - 17.99 (12 - 22).....59.90%

                                                    powyższe na selenie (200) i D3 (5000). Wyniki w miarę na równym poziomie, nawet czułam się dość dobrze, ale dokuczał mi brak energii, więc pomyślałam, że najlepiej się czuję na hormonach przed 80%, więc od 6 marca podniosłam tyroksynę o 6 oczek i okazało się, że wyniki trochę się rozjechały:

                                                    FT4 52.30% [wynik 17.23, norma (12 - 22)]

                                                    FT3 69.46% [wynik 5.67, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    Dodam, że od miesiąca nie przyjmuję selenu, zrobiłam sobie miesięczną przerwę.
                                                    Nie sądziłam, że podnosząc T4 tylko o 6 doprowadzę do prawie 20 % różnicy, domyśliłam się i przewidziałam za to wzrost Ft3, tymczasem spadło również Ft4, które przecież podniosłam.
                                                    Ja to już odczuwam niestety, miewam lekkie częstoskurcze, robię się bardziej jakaś tępa, myśli po głowie latają, ciężej się na czymś skupić. To są niewielkie objawy, ale nie chcę doprowadzić do większych.

                                                    Jak dobrze, że zmieniłam niewiele jeden składnik, bo mam nadzieję, że przy pomocy moich światłych Koleżanek, podniosę Ft4
                                                    Czy słusznie myślę, że teraz dorzucić ćwiartkę T3 z 20, czyli 5 ??


                                                    Miewam bóle kostno - stawowe, dzięki Pieskowi, który zwrócił uwagę na B12 i słusznie, że dawno nie kontrolowane, zaczęłam suplementację (oczywiście po potwierdzeniu w wynikach) oraz od miesiąca ArthroStop na chrząstki i stawy.
                                                    Przy okazji - dziękuję Pieskowi za wykład na temat B12



                                                  • hashi-tess Re: ZMIANY 04.2012 13.04.13, 19:47
                                                    brakuje Ci T4. dołóż go.
                                                    Natomiast T3 nie ruszaj, ono na dzień dzisiejszy
                                                    jest na dobrym poziomie.
                                                    Samopoczucie psuje się bo FT4 jest niższe.
                                                    Kiedy zaczniesz uzupełniać T4 to i samopoczucie
                                                    pójdzie w górę.
                                                    Na razie selen odstaw. Jest Ci niepotrzebny.
                                                  • muktprega1 Re: ZMIANY 04.2012 19.04.13, 18:19
                                                    Jeszcze trochę pomarudzę, a czy nie jest tak, że po podniesieniu dawki tyroksyny (poprzednio) o 6 mam wyniki:
                                                    FT4 52.30% [wynik 17.23, norma (12 - 22)]

                                                    FT3 69.46% [wynik 5.67, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    i gdybym podniosła jednak T3 (Thybon) to organizm dostałby gotowca i nie musiał pobierać tyle T4 i przekształcać w T3 ?? Czy wtedy nie zwiększyłaby się się liczba Ft4? Trudno temu odmówić logiki smile a czy tu coś działa logicznie?
                                                    A tak po zwiększeniu T4 - Ft4 absurdalnie spadło.
                                                  • bebelu Re: ZMIANY 04.2012 20.04.13, 10:02
                                                    Z tą logiką hormonalną bywa różnie wink. Ja też kombinuję cały czas z Eut. i Novo i też jak jeden wskaźnik rośnie to drugi spada i tak na przemian. Trwa to długo i nie wiem kiedy się skończy.

                                                    Dla mnie, u Ciebie, wygląda na to, że podniesienie T4 o 6 to za mało i potrzeba więcej. Spada Ft4 rośnie Ft3 - tu akurat reguła się potwierdza, więc dołóż jeszcze 6 i powinno się ładnie wyrównać.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: ZMIANY 04.2012 20.04.13, 17:46
                                                    > organizm dostałby gotowca i nie musiał pobierać tyle T4 i przekształcać w T3 ?? Czy wtedy nie zwiększyłaby się się liczba Ft4?

                                                    To ciekawa koncepcja. Tzn. wydaje się sensowne, czyli jeśli łykniesz dużo T3 (czyli aktywnego hormonu gotowego że tak powiem do użycia), to prawdopodobnie więcej T4 z łykanego Euthyroxu zostanie skonsumowane we krwi. Ale z drugiej strony T3 jest hormonem bardzo aktywnym, jeśli dasz za dużo, to bardzo szybko będziesz miała objawy nadczynności. Jednocześnie mam za mało wiedzy na temat działania T3 na poziomie komórkowym, nie wiem czy organizmowi dobrze służy nadmiar T4, czy i w jakim czasie skutki takiej akcji pojawiłyby się w organizmie i równolegle w wynikach.

                                                    Jaką masz teraz tarczycę? Nie pamiętam, czy ty ją w ogóle masz smile
                                                  • muktprega1 Re: ZMIANY 04.2012 20.04.13, 19:54
                                                    > Jaką masz teraz tarczycę? Nie pamiętam, czy ty ją w ogóle masz smile

                                                    Chyba jeszcze coś mam ;P
                                                    USG stare z 2011 objętość tarczycy 2,34, więc wielkość powalająca smile
                                                    A co do wyników to podniosłam tyroksynę o 6 w/g sugestii Hashi-Tess i sama jestem ciekawa, jak będzie dalej, po 3 tyg zrobię badanie, a potem zobaczymy, może zaryzykuję eksperyment naukowy?
                                                  • muktprega1 Re: ZMIANY 04.2012 10.05.13, 21:47
                                                    Moje poprzednie wyniki na dawce 125 tyroxyny + 15 thybon:

                                                    FT4 - 17,23 (52,30%)
                                                    Ft3 - 5,67 (69,46%)


                                                    i obecne o 6 wyżej tyroksyny, czyli 131 + 15 thybon (podzieliłam na 3 części co 6 h)

                                                    Ft4 - 22.86 (108.60%)
                                                    Ft3 - 5,79 (72.70%)


                                                    No i tu zatkło mnie (czytaj od 13 kwietnia ZMIANY) więc albo:

                                                    1) idzie lato i po prostu potrzebuję mniej tyroksyny (jak ktoś na forum tu pisał)

                                                    2) albo moja koncepcja z podwyższeniem Thybonu o 5 nie była wcale taka bezsensowna smile

                                                    Znowu wracam do poprzedniej dawki 125 + 15
                                                    A może to podzielenie na 3 równe dawki T3 tak zadziałało?

                                                    Jednak myślałam, że dużo łatwiej będzie mi wyregulować hormony przyjmując osobno tyroksynę i hormon T3 - Thybon, a to wcale nie takie proste. Nijak nie trzyma się logiki smile
                                                    Rozumiem trudność z jaką borykają się osoby biorące Novo i T4
                                                    No cóż stado eksperymentatorów! smile

                                                    Ciekawostka D3
                                                    Lipiec 2012 D3 - 9,38 (norma <30) od listopada 2012 - 5000 jednostek do chwili obecnej i D3 zaledwie 34% !! Najnizsze normy, a piszę to dla tych wszystkich, którzy boją się brać D3 w takich dużych ilościach. Ona przyrasta tak samo powoli jak i ferrytyna niestety.
                                                  • muktprega1 Re: ZMIANY 04.2012 11.05.13, 14:41
                                                    Czuję się całkiem nieźle, pracuję ostro w ogrodzie, nie mam bólu głowy, energia mnie rozpiera zanadto, tak jak przy podwyższonym Ft4, lekki częstoskurcz.
                                                    Na pewno rzut to nie jest, bo przechodziłam w zeszłym roku drastycznie, więc na samo wspomnienie......brrr
                                                    Chociaż to dziwne, że przy mojej objętości tarczycy - 2 z kawałkiem ml kikucik - atakowały przeciwciała, jak nie miały praktycznie co atakować
                                                  • hashi-tess Re: ZMIANY 04.2012 11.05.13, 15:31
                                                    czy badania wykonywalas w tym samym labie?
                                                    czy w ostatnich dniach nie mialas/przezylas sporego stresu?

                                                    rzut rzutowi nierowny.

                                                    najwazniejsze. ze Twoje samopoczucie jest prawie brylantowe.

                                                    zajadasz magnez?
                                                  • muktprega1 Re: ZMIANY 04.2012 12.05.13, 11:01
                                                    > czy badania wykonywalas w tym samym labie?

                                                    Zawsze i niezmiennie w tym samym smile

                                                    > czy w ostatnich dniach nie mialas/przezylas sporego stresu?

                                                    Chwała Bogu i losowi i gwiazdom - nie smile

                                                    > zajadasz magnez?

                                                    Tak.
                                                    Te wyniki dla mnie są tak dziwne (te trzy ostatnie), że biorę pod uwagę błąd laboratoryjny, który się przecież zdarza. A za miesiąc i tak zrobię wyniki z ciekawości. Dzięki
                                                    I jeszcze jedno, co do wit D3 chcę dojść do ok 50%, ale jakoś opornie mi to idzie, zalecane dla mnie przy tak dużych niedoborach było 7000 jednostek, poprzestałam na 5000, a wartość przez tyle miesięcy ciągle oscyluje w granicach 30%, zastanawiam się, jakby co 2 dzień rzucić sobie dodatkowe 5000 (bo takie mam kapsułki) średnia na dzień wyjdzie dodatkowo 2500??
                                                    Zrobię eksperyment na miesiąc i sprawdzę.

                                                  • muktprega1 Re: ZMIANY 04.2012 23.05.13, 22:38
                                                    Oczywiście Hashi- tess miałaś rację, wyniki z 10 maja wyprzedziły spadek samopoczucia, który sukcesywnie postępował. Mimo to nie jest tak dramatycznie jak w zeszłym roku, do przeżycia, ale opiszę objawy tego rzutu:
                                                    - bóle głowy kilkudniowe
                                                    - migotania przedsionków (krótkie, nie wpadam w panikę, staram się wyciszać)
                                                    - zaparcia
                                                    - "puchnięcię" brzucha
                                                    - odkrztuszanie...
                                                    - stan pobudzenia, trzęsące się ręce (propranolol doraźnie) na przemian ze stanem:
                                                    - otępienia
                                                    - szum w głowie
                                                    - niemożność skupienia się
                                                    - ból karku
                                                    - opuchnięta szyja ( nie zauważyłabym gdyby nie krótki naszyjnik, który zawsze wisiał, a teraz
                                                    mnie opina)
                                                    - znaczny spadek samopoczucia ("depresja")

                                                    Spojrzałam w nowy sposób na moją tabelkę z wynikami i odkryłam poprzednie 3 rzuty, może wreszcie nauczę się je rozpoznawać i nie mylić z nadczynnością polekową?
                                                    Pozdrówka dla Was smile
                                                  • pies_z_laki_2 Re: ZMIANY 04.2012 20.04.13, 18:07
                                                    Natrafiłam właśnie na fajne wyjaśnienie, które do mnie przemawia, może coś z tego się przyda w tym przypadku?
                                                    ===
                                                    Re: Żelazo i witamina b12
                                                    djpa 20.04.13, 07:55 Odpowiedz
                                                    fT3 ma znacznie krótszy okres półtrwania (~19 godzin) od fT4 (~9 dni).
                                                    Zmierzyłaś fT3 w momencie doby, gdy jest ono najniższe, o ile bierzesz Novo rano. Biorąc Novo rano, niewiele z połkniętego T3 utrzyma się do rana następnego dnia.
                                                    fT4 jest jak jedzenie w puszce. Do długiego przechowywania.
                                                    fT3 jest jak jedzenie do spożycia w ciągu najbliższej doby przechowywane bez lodówki. Trzeba zużyć natychmiast, czy organizm tego potrzebuje, czy nie.
                                                    - forum.gazeta.pl/forum/w,94641,142557780,144004007,Re_Zelazo_i_witamina_b12.html
                                                  • muktprega1 T3 oraz D3 10.09.13, 22:29
                                                    W swoim wątku dawno nie gościłam, ale po zachęcie Natderki postanowiłam słów kilka. Przeważnie jak jest dobrze, to ludzie przestają pisać, tak było ze mną.
                                                    Minął mniej więcej rok od kiedy wraz z tyroksyną 125 przyjmuję Thybon - 15 w trzech dawkach po 5 (pierwsza 5 z tyroksyną). Pomijając zawirowania z rzutami i inne, o których potem, czułam się dobrze. Równocześnie ok roku suplementuje D3.
                                                    Wróciła normalność, o której już czasami zapominałam, ze jest możliwa, a jednak smile
                                                    Po prostu dobre samopoczucie, w miarę duża aktywność, radzenie sobie z codziennymi problemami, pamięć się poprawiła.
                                                    Nie pamiętam bólu głowy (ja, którą głowa bolała non-stop przez np 1/2 roku z różnymi nasileniami) skończyły się bóle kości, nie wliczam złamań, które zdarzyły mi się w czerwcu.

                                                    Reasumując - cieszę się, że wprowadziłam do mojego życia Thybon wraz z D3, bo nie potrafię oddzielić jednych dobrodziejstw od drugich.
                                                    Duża nadwrażliwość ma stres pozostała.
                                                    Z 44 punktów poprzednio w teście na niedoczynność mam obecnie 10 smile
                                                  • natder Re: T3 oraz D3 11.09.13, 09:23
                                                    Dziewczyny ja się właśnie zastanawiam często jak to jest z tymi rzutami.
                                                    Przy chorobie autoimmunologicznej rozumiem - przeciwciała atakują tarczycę, powodują najpierw wyrzut hormonów, potem ich spadek - w konsekwencji zjazd samopoczucia.
                                                    Zaskakuje mnie zbieżność doznań i objawów u osób takich jak ja, bez tarczycy (zakładam, że nie mam Hashimoto). Przeciwciał nie mam niemniej jednak coś powoduje spadek formy raz na jakiś czas.
                                                    Wg mnie stres powoduje szybsze zużywanie się zapasu hormonów, które przecież są u mnie dostarczane z zewnątrz w określonej ilości - jak organizm z jakiegoś powodu próbując utrzymać mnie w formie zużyje więcej niż powinien - nie ma bata, za chwilę przypłacę to spadkiem samopoczucia bo poziom hormonów spadnie.
                                                    Analizowałam ostatnio swoje wyniki od czasu operacji, robię badania dość regularnie. W ub. roku w maju straciłam bardzo bliską osobę i pomimo wysokiego poziomu hormonów w czerwcu, lipcu, sierpniu i wrześniu czułam się coraz gorzej - a załamanie w wynikach było dopiero w październiku. Po tym spadku długo "zbierałam się do kupy".
                                                    Cały czas zastawiam się też, jak podniesienie dawki tyroksyny w sytuacji stresowej (przez powiedzmy 2-3 dni czy tak długo jak długo jesteśmy pod wpływem stresu) wpłynęłoby na poziom hormonów już kiedy stres i emocje opadną.
                                                    Ja nie jestem na tyle odważna by przeprowadzić taki eksperyment na sobie ale może ktoś próbował takich doświadczeń na własnym organizmie?
                                                  • muktprega1 wrzesień wyniki 12.09.13, 00:21
                                                    Z tego co wiem, to hormon T3 zużywa się szybko w czasie dużego wysiłku to i pewnie w czasie stresu.
                                                    Właśnie z tego powodu pomimo, że miałam w czerwcu wysokie Ft3 (125 T4 oraz 15 Thybon):
                                                    Ft3 97.84%
                                                    Ft4 79.50%

                                                    nie zdążyłam go pomniejszyć, bo zaraz miałam swoją przygodę z ortopedią (wypadek i złamania) i zostawiłam celowo w niezmienionej formie, żeby stres miał co żreć wink
                                                    więc można powiedzieć - eksperyment.
                                                    Brałam wysokie dawki ketonalu i antybiotyku, odczekałam jakiś czas i jak przypuszczałam proporcje prawie wróciły do tych z czerwca, obecne:

                                                    Ft3 100,27% już zmniejszyłam Thybon z 15 do 10
                                                    Ft4 82,30 %
                                                    Czułam, że za dużo, ale nie jakoś dramatycznie. Ciekawe, jak obniżenie tej 5 wpłynie na całość.
                                                    D3 - 49,56 więc całkiem przyzwoite po Natderkowej kuracji tężyczkowej smile
                                                    B12 566 (n 191-663) również po suplementacji
                                                    Myślę obydwa kontynuować na jakiejś dawce podtrzymującej.


                                                  • muktprega1 Re: wrzesień wyniki 02.11.13, 21:23
                                                    Witajcie
                                                    Ft4 mam na dobrym poziomie ok 80% od czerwca, więc pominę je w rozważaniach skupiając się na samym Ft3, które zwiększało się sukcesywnie:
                                                    FT3:
                                                    czerwiec - 97,84%
                                                    wrzesień - 100,27%
                                                    brałam 125 tyroksyny + 15 thybon, czyli przez 4 miesiące zwyżkowo + lekkie objawy nadczynności, wiec 5 z Thybonu zabrałam.
                                                    od po łowy września 125 tyroksyna + 10 Thybon
                                                    Tymczasem odebrałam wyniki w tygodniu i tu zaskoczka:

                                                    FT4 86.50% [wynik 20.65, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 49.46% [wynik 4.93, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    czyli w Ft4 zmiany niewielkie, przez ok 5 m-cy w granicach 80%, a Ft3 szaleje, od 2 dni wróciłam do 15 thybonu. Pewno można to uznać za rzut i jak zwykle po takim rzucie hormon spadł, ale tylko jeden?
                                                    Jednak różnicę przeszło 30% czuję od kilku dni dość znacznie.

                                                  • muktprega1 Re: wrzesień wyniki 23.03.14, 11:49
                                                    No to się worek otworzył z przypadłościami...
                                                    W zeszłym roku połamałam na kawałeczki stopę (wieloodłamowe złamanie kości piętowej, kość skokowa wklinowana w kość piętową, złamanie kości łódkowatej, kości sześciennej, wieloodłamowe kości V) żeby było śmieszniej - Zle zdiagnozowano, bez operacji, chodzę nadal po 10 miesiącach o kuli, ale z tarczycą czułam się ok, jestem na 127 - T4 oraz 15 - T3 (w trzech dawkach dobowych)

                                                    ostatnio borykałam się z dość długą infekcją z antybiotykiem niestety, 3X silne bóle brzucha z prawie utratą przytomności, (poprzedniego dnia zjadłam z 18 mandarynek i pomarańczy) a po kilku dniach pokrzywka swędząca, na całym ciele, pojawiała się i znikała na parę godzin, swędzi i kłuje do szaleństwa, na NFZ zapisy do poradni alergologicznej na grudzień wink więc wybulę 200 zł na prywatnego, bo za 2 tygodnie. W międzyczasie zaburzenia - kłucia rozprzestrzeniające się w okolicach mostka promieniujące do góry, jednodniowy pobyt w szpitalu, wyniki serca, jak zwykle czyste.
                                                    Zrobiłam również USG jamy brzusznej i tu zaskoczka - woreczek żółciowy wypełniony kamykami, największy 1,8mm i teraz wszystko ułożyło się w logiczną całość:
                                                    - te bóle brzucha, to był atak woreczka
                                                    - silne bóle promieniujące do mostka- atak woreczka

                                                    Jestem w grupie ryzyka podwójnie:
                                                    1- z powodu Hashomot cholesterol zawsze wysoki (odkłada się w postaci złogów często w nerkach, woreczku itp)
                                                    2- z powodu bardzo niskiej D3 przez lata (9 norma >30) mimo, że podniosłam jego poziom to jednak zależność: D3-wapń-magnez przez lata również powodowała odkładanie w organizmie.
                                                    Tu jest fajna analiza:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,147869098,147965363,Re_operacja_tarczycy_i_pokrzywka.html
                                                    Mam nadzieję, że moje kamyki są typu cholesterolowego i że uda mi się nieco rozpuścić w sposób naturalny, chociaż zastanawia, że atak nastąpił właśnie po dużej ilości kwaśnego.
                                                    No to na razie borykam się....
                                                    Chyba potrzebuję dobrych rad i pocieszenia wink
                                                  • muktprega1 Re: wrzesień wyniki 25.03.14, 22:22
                                                    Nie dam sobie usunąć woreczka, znalazłam długoterminową (bo na szybkie się nie piszę - za duże ryzyko) naturalne metody rozpuszczania kamieni, zmieniam dietę, umówiłam się z moją p.dr na badanie za ok 5 m-cy i zobaczymy czy się uda, p. dr mówi, że mało prawdopodobne, a ja nastawiam się na pozytywnie smile
                                                  • tmmd13 Re: wrzesień wyniki 23.03.14, 20:01
                                                    problem z woreczkiem mogła wywołać chemia znajdująca się
                                                    na mandarynkach. Jest jej tak paskudnie dużo, że ja po umyciu/wyszorowaniu
                                                    ostrym zmywakiem dodatkowo parzę każdy cytrus. Polecam tę metodę.

                                                    Na schorzeniach woreczka żółciowego się nie znam i niestety
                                                    nie pomogę, ale trzymam kciuki, że w krótkim czasie podraźnienie
                                                    odpuści.


                                                  • muktprega1 Re: wrzesień wyniki 16.05.14, 13:12
                                                    Jestem cały czas na dawce 125 tyroksyny i 15 t3 w postaci Thybonu (w trzech równych dawkach co 7,5 h) 24.03.2014 miałam bardzo dziwne wyniki (ale inne laboratorium, zrobiłam przy okazji)

                                                    FT4 123.30% [wynik 24.33, norma (12 - 22)]

                                                    FT3 155.79% [wynik 8.39, norma (3.95 - 6.8)]

                                                    Nie czułam się absolutnie nadczynna, wręcz miałam wrażenie niedoczynności, uznałam więc
                                                    że to był rzut, ale zupełnie inny niż poprzednio, bo zawsze miałam samo Ft4 ponad normę a nie oba razem.
                                                    Przeczekałam i obydwa wyniki wyglądają tak:

                                                    FT4 84.90% [wynik 20.49, norma (12 - 22)]

                                                    FT3 86.76% [wynik 6.31, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    normy w obydwu laboratoriach się zgadzają poza dolna Ft3, co dziwne.

                                                    zrobiłam również:
                                                    - kwas foliowy 3,90 (2,34 - 17,56) - suplementuje
                                                    - wit D3 (przerwa w suplementowaniu ok 3,5 m-cy) i od 51,41 (znalazłam ostatni wynik z grudnia) spadło do 30, więc w szoku jestem, że tak szybko, a przecież wiem o dawce podtrzymującej (dobry wynik - 2000 jednostek) jak to się na własnej skórze trzeba przekonać wink
                                                    Piszę to do wszystkich, którzy myślą, że już uzupełnili żelazo, D3, B12 itp....

                                                    Co do moich kamieni w woreczku żółciowym, nie mam ataków bólu, ale jakoś szczególnie też się nie czuję. Alat i aspat nadal wysokie, cholesterol powyżej, trigicerydy też powyżej norm, mimo spokojnego odżywiania się sad
                                                    Jestem na diecie bardziej kaszowej plus warzywa gotowane surowe, jogurt naturalny twaróg, dobre oleje (lniany z D3) i do kasz z oliwek.
                                                  • muktprega1 Re: wrzesień wyniki 16.05.14, 17:26
                                                    Dzięki Tess smile
                                                    właśnie alat i aspat to są wątrobowe badania, ale sprawdziłam w moim laboratorium inne i okazało się, że jest tanio cały pakiet, zrobię za miesiąc.
                                                    Może ktoś miał problemy z kamieniami w woreczku żółciowym wraz z Hashi? Podzieli się wiedzą?
                                                  • pindzia.lindzia Re: wrzesień wyniki 16.05.14, 20:37
                                                    Ja nie mam, ale moja Babcia (a z tej gałęzi mam Hashi, może Babcia też ma?) miała ciąg stres-nadciśnienie-woreczek-złamana noga-skurcze i to wszystko wskazuje na niedobór magnezu, D3 i ewentualnie wapnia. Z wapniem to bym uważała, bo bez witaminy K2 odkłada się na narządach, powoduje kamienie nerkowe itd. z tego też powodu zalecam brać K2 przy D3.
                                                    Natomiast magnez brany na dłuższą metę zarówno: obniża ciśnienie, jak i zbija cholesterol, trójglicerydy, podnosi te dobre, zmniejsza tkankę tłuszczową.
                                                    Tyle wiem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka