ewuchnat 21.12.11, 21:29 TSH 213,5 FT 3 1,18 FT 4 0,24 Przeciwciała anty-TG 2002 Przeciwciała anty-TPO 355,5 Niestety nie dostałam z wynikiem norm. Może ktoś wie, skąd wziąć dokładne przedziały. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
nebiru Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.12.11, 21:38 Jeśli nikt z doświadczonych hashimotek się nie odezwie to bierz wyniki i natychmiast jutro idź do lekarza. Może być i rodzinny. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dziękuj 21.12.11, 21:50 Dziękuję za szybką odpowiedź. Byłam u lekarza wczoraj ze spuchniętą tarczycą, dzisiaj badania, jutro znowu wizyta. Lekarz mówił, że to najpewniej autoatak (jakoś to inaczej nazwał). Czekam jeszcze na wyniki TRAB, będa w przyszłym tygodniu. Mam jeszcze wynik usg tarczycy - znacznie obniżona echogeniczność, cieśń poszerzona szer. 12 mm, płat prawy 62x24x26mm, lewy 45x20x21 mm. Jestem 5 miesięcy po porodzie, karmię piersią. Po wizycie weszłam na forum i widzę, że dziewczyny bardzo dużo wiedzą i mają różne swoje doświadczenia, dlatego napisałam. Zawsze warto poznać zdanie innych, doświadczonych chorych, a nie tylko lekarza Pozdrawiam! Odpowiedz Link
nebiru Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.12.11, 21:59 Ja się leczę od pół roku, czyli wiele nie wiem, ale ejst czas przedświateczny i wiadomo, że lekarze moga byc trudno dostępni dlategop doradzałam jutro wizytę. Twoje TSH jest dla mnie megakosmiczne (o ile nie pom yliłas przecinków no i o ile nie masz innych norm niż moje laboratorium). Chyba się musisz strasznie czuć. Robiłaś sobie test objawowy na niedoczynnośc? www.chorobytarczycy.eu/test#0 Mam mnadzieję że jednak wpadnie tu któraś z bardziej doświadczonych dziewczyn i Ci coś konkretniejszego doradzi Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.12.11, 22:07 jednostka [µIU/ml], znalazłam jednak normę na stronie laboratorium - Norma od: 0,27 do: 4,2 [µIU/ml] Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.12.11, 22:18 Podaj normy do fT3 i fT4. Koniecznie zapisuj sobie dokładnie daty, wyniki, normy do tych konkretnych badań, objawy, jakie masz, jakie dochodzą nowe, a jakie się wycofują. Notuj dokładnie, bo takie notatki mogą się kiedyś przydać tobie, albo twojemu lekarzowi. Spisz wyniki z karty u lekarza, a nie ze strony laboratorium, bo tylko te konkretne są ważne, mogli robić innymi odczynnikami czy tp i już można wysnuwać różne wnioski. I pędź do endo albo chociaż rodzinnego. Pewnie zleci jeszcze jakieś badania, zależy co mu powiesz, zależy jak się czujesz, czy i ew. jakie masz dolegliwości. Na razie, bardzo wstępnie, wygląda to na sporą niedoczynność i pewnie dostaniesz suplementację hormonem tarczycowym. Nic się nie bój, będzie dobrze Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.12.11, 22:33 Bardzo dziękuję za odpowiedź i rady. Już trochę poczytałam i wiem, że nie ma co się bać, że da się z tym żyć. Przeraża mnie tylko konieczność częstych badań i przede wszystkim ich koszt Oczywiście założę sobie jakiś zeszyt i będę notować wszystkie wyniki i obserwacje. Jutro rano odbiorę wyniki osobiście. Normy ft i % podałam już w poście niżej. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.12.11, 22:25 Strasznie się nie czuję na szczęście, tylko trochę zmęczona i waga mi skoczyła ostatnio, już schudłam po ciąży, a tu nagle znowu poszło w górę. Dziękuję za link do testu, wyszło 11 - czyli mało. Może źle wpisali wynik w laboratorium, bo sprawdziłam jeszcze raz na stronie internetowej i dobrze przepisałam. Jeszcze raz dziękuję Ci za zainteresowanie Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.12.11, 22:15 Jeszcze raz wpisuję z normami TSH 213,5 Norma od: 0,27 do: 4,2 [µIU/ml] FT 3 1,18 Norma od: 2 do: 4,4 [pg/ml] - czyli 34,17% FT 4 0,24 Norma od: 0,93 do: 1,7 [ng/dl] - czyli 89,61% Przeciwciała anty-TG 2002 Przeciwciała anty-TPO 355,5 Odpowiedz Link
nebiru Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 22.12.11, 08:21 Skoro nie masz wiele objawów i nie czujesz się tragicznie, to rzeczywiście albo wyniki Ci pomylili, albo normy Twojego laboratorium sa kompletnie odmienne od tego co podałaś (czyli i wyników mojego lanboratorium). Przeciez Ty nie masz żadnych procentów fT3 i fT4, bo masz je głęboko poniżej naszych norm. A gdyby te wyniki były rzeczywiście takie, to czułabyś się fatalnie (miaam fT3 i 4 wokół zero procent, to wiem jak się człowiek koszmarnie czuje). Pozdrawiam i cieszę się że nie czujesz się źle. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 22.12.11, 14:53 Z tymi procentami to chyba moja głupota, że w ogóle je liczyłam w tym kalkulatorze, bo przecież to jest poniżej normy. Tak wyświetlił, a ja jak głupia przepisałam. W wyniku błędu nie ma. Chyba, że ktoś gdzieś w czasie badania się pomylił, a tego nigdy nie wiadomo. Mam 213,5 dla przedziału 0,27-4,2. Byłam już u lekarza z wynikiem, poniżej piszę co i jak. Cieszę się, że nie czuję się tak tragicznie, jak powinnam, dla takich wyników. Jestem zmęczona i śpiąca i mam wiotkie ręce, ale myślę, że mogłoby być dużo gorzej. No i zwalałam to na niewyspanie z powodu maluszka mojego. Życzę wszystkiego dobrego na Święta. Odpowiedz Link
procesor Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 22.12.11, 11:08 cud że czujesz się dobrze albo JESZCZE czujesz się dobrze jestes po porodzie, byc może wtedy się to uruchomiło, i jeszcze nie masz objawów choć jeśli to twoje wyniki a ni kogoś innego ;P to z czasem zdrowie się posypie, nie ma cudów idz do internisty po leki i skierowanie, i wdrażaj leczenie lepiej zanim zaczniesz być grubym łysym zombie... jak niektóre z nas Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 22.12.11, 14:58 Dzięki za słowa otuchy Mam już receptę i od jutra zaczynam leczenie. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 22.12.11, 15:56 Wpisane powyżej procenty to oczywiście moja głupota, przepraszam!! Odpowiedz Link
agusia324 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 22.12.11, 22:50 Witaj chciałam tylko napisać, że przeliczyłam Twoje wyniki jeszcze raz na kalkulatorze i potem jeszcze raz dla sprawdzenia-i wszystko sie zgadza, czyli procentowo jest tak jak podałaś, tyle że zapomniałaś przed procentami dopisać znak "minus". Jestem szoku że dobrze sie czujesz, ja też miałam wyniki sporo na minusie i czułam się gorzej niż tragicznie... Ponoć najlepsze samopoczucie jest przy wynikach w granicy (+) 60 - 80 %. Moje wyniki zaczynają już oscylować wokół tych wartości ale niestety nie doczekałam się jeszcze samopoczucia sprzed choroby widać każdy odczuwa to inaczej... życzę zdrówka i szybkiego powrotu do formy Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 23.12.11, 10:30 Dziękuję Agusia. Tobie też lepszego samopoczucia życzę. Odpowiedz Link
ewuchnat Po wizycie. 22.12.11, 15:06 Lekarz powiedział oczywiście, że to niedoczynność i hashi. Dostałam Novothyral 75 1/4 tabl. przez 3 dni potem 1/2 tabl. przez 3 dni potem całość oczywiście rano na czczo jutro zaczynam Za 2 miesiące ponowne badanie ft3 i ft4 Czekam jeszcze na wynik TRAB, ma być w przyszłym tygodniu, który wykluczy G-B. Ale wg doktora małe szanse na G-B przy takich wynikach. Życzę wszystkiego dobrego wszystkim Hashimotkom na Święta. Zdrowia przede wszystkim. Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: Po wizycie. 22.12.11, 19:01 > Lekarz powiedział oczywiście, że to niedoczynność i hashi. > Dostałam Novothyral 75 ja nie wiem co się z tymi lekarzami dzieje. Jak nie chcieli przepisywać novothyralu, tak teraz wszystkim go wpychają. Zanim zaczniesz go brać to poczytaj co to jest i czym się różni od np Euthyroxu. Moim zdaniem nie powinno się zaczynać leczenia od Novothyralu. > Czekam jeszcze na wynik TRAB, ma być w przyszłym tygodniu, który wykluczy G-B. > Ale wg doktora małe szanse na G-B przy takich wynikach. nie, to nie tak. Można mieć i Hashimoto i G-B i być w danym momencie w fazie niedoczynnej. a. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Po wizycie. 22.12.11, 22:27 Lekarz powiedział, że novothyral jest lepszy... A może oni maja kasę od producenta za polecanie leku... Kto to wie. Zaraz poszukam czegoś o tych lekach, ale i tak zacznę łykać, bo liczę na poprawę samopoczucia, dzisiaj to nie miałam na nic siły ani ochoty boję się moich wyników, niech się chociaż trochę poprawią... A czemu nie zaczynać od novothyralu? Z tym G-B to w końcu nie wykluczył, pewnie po prostu mała szansa na trafienie w moment, który opisujesz, choć oczywiście jest to możliwe. Odpowiedz Link
procesor Re: Po wizycie. 22.12.11, 23:58 czemu nie od Novo? bo Novothyral to lek dwuskładnikowy, zawiera T4 i T3, przy niedoczynności (czyli niedoborze hormonów tarczycy) dostarcza się w tabletkach T4 a organizm sam sobie z niego produkuje T3, tak jest normalnie czyli pacjent bierze np. Letrox lub Euthyrox czyli T4 czasem organizm mimo coraz większych dawek leków nie radzi sobie - rośnie T4 ale nie zamienia się w T3 wtedy trzeba wprowadzić Novoth. - czyli oba hormony z zewnątrz u ciebie jest głęboka niedoczynność, więc może organizm sama sobie poradzi z przetwarzaniem, nie wiadomo jeszcze, Novo jest silniejszym lekiem i dziwne że tak od razu ci go zaaplikowano, na mnie nakrzyczał lekarz w tym roku że "on tym lekiem nie leczy!" lekarze to dziwny gatunek on cię pewnie bardzo szybko chce wyprowadzić z niedoczynności, ale szybko to nie zawsze dobre dla pacjenta... Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Po wizycie. 23.12.11, 11:13 Dziękuję za wyjaśnienie. Już sama wczoraj poczytałam trochę i zrozumiałam o co chodzi. Może lekarz stwierdził, że skoro jestem młoda i nie czuję się tak fatalnie to mam odporny organizm i poradzi sobie z nagłą zmianą Oczywiście piszę to z ironią. Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: Po wizycie. 23.12.11, 09:50 Matko jedyna, Novo na wejściu i w trzy dni masz wskoczyć na dawkę 75? Dziewczyno, najpierw idź do apteki i kup zwykłą tyroksynę, Euthyrox 100, Letrox 100 czy tp. każda apteka sprzeda ci 50 sztuk bez recepty, awaryjnie. Kup też krajalnicę do tabletek, taką gilotynkę za kilka groszy. Podziel tabletki na ćwiartki i bierz kilka dni jedną ćwiartkę, potem kilka dni dwie ćwiartki, potem trzy ćwiartki czyli 75 jednostek. Kilka dni to dwa, trzy czy nawet tydzień, zależy jak będziesz tolerowała wprowadzenie do tak zabiedzonego organizmu porcji sztucznego hormonu. Nie można fundować swojemu ciału takiej huśtawki! Z głebokiej studni wskakiwać od razu na szczyty górskie. I niby lekarz tego nie wie? Hm, bez komentarza... Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Po wizycie. 23.12.11, 11:21 To mnie nastraszyłaś. Na dawkę mam wskoczyć w 6 dni, ale to pewnie nieduża różnica. Zadzwonię do lekarza i popytam się co on na to wszystko. Zadzwonię też do innej Pani dr, żeby poznać inne zdanie. I chyba spróbuję na razie nic nie zmieniać. Zobaczę co będzie się działo z moim organizmem i będę dawać znać. Nie bądźcie proszę na mnie złe, bo nie jest łatwo zdecydować o zmianie leków samemu, nawet przy racjonalnych głosach doświadczonych chorych. Cieszę się bardzo, że poznałam Wasze zdanie i w dwa dni dowiedziałam się tyle na temat niedoczynności, hashi itp. Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Po wizycie. 23.12.11, 12:39 a ja uważam, że w takiej dużej niedoczynności podanie novo ma sens. Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: Po wizycie. 23.12.11, 13:21 Nie chciałam straszyć, podzieliłam się tylko swoimi doświadczeniami po wprowadzeniu z dnia na dzień E100 przy tsh 75. Mnie to skopało tak, że teraz jestem bardzo ostrożna przy zmianie dawki i uważam, że lepiej wolniej, niż za szybko. Sama zresztą zobaczysz, jak znosisz wchodzenie na kolejne dawki, jeśli dobrze, to podnosisz dawkę, jeśli źle, to odczekujesz, aż organizm przywyknie i dopiero kolejna podwyżka. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 31.03.12, 09:37 Hej Wszystkim! Novothyral 75 (1 tabl.) wprowadziłam według zalecenia lekarza, tylko wolniej wprowadzałam silniejsze dawki. Zresztą organizm reagował bardzo dobrze, tzn. było tylko lepiej, a poprawa stopniowa. Ogólnie czuję się dobrze, choć czasem mam gorsze dni. Właśnie zrobiłam kolejne badanie i czekam, co powie lekarz (konsultacja mailowa). A oto moje wyniki: FT3 52,78% FT4 5,19% Jak widać FT3 całkiem nieźle, ale z FT4 marniutko. Co uważacie, że powinno się zrobić? Dołożyć samego Euthyroxu? Jak lekarz odpisze to dam znać. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim dobrego samopoczucia! Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 01.04.12, 19:13 Lekarz napisał, że mam łykać na zmianę 1 tabletkę i półtorej tabletki. Za miesiąc zdać relację z samopoczucia. Co sądzicie? Odpowiedz Link
procesor Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 01.04.12, 23:29 czyli raz 75 Novo a raz 75+37,5? bez sensu widac że masz za małą dawkę T4 trzeba dołożyć samego euthyroksu a w ogóle taka mieszana dawka - raz tabletka, raz półtorej - jest nie za bardzo, lepiej brać codziennie to samo czyli w takim wypadku tabletkę i ćwierć codziennie ale dalej wydaje mi sie że w twoim wypadku ten Novothyral to niepotrzebne bawienie się zdrowiem, powinnaś dostać od razu Euthyrox i teraz mieć już dawkę pewnie 100 albo 125 Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 02.04.12, 00:58 Też tak uważam (jak Procesor). Poczytaj sobie o T3 i T4, jak działają dostarczane z zewnątrz, ile czasu działa jedno, a ile drugie. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 06.11.12, 07:58 Witam po dłuższej przerwie Wiem, jak wartościowe są dla innych wpisy innych, przynajmniej dla mnie więc postanowiłam napisać co dalej ze mną się dzieje. Po tamtych wynikach z marca łukałam Novo75 w dawce 1,25 tabl. dziennie. Czułam się ok, choć nadal bywałam zmęczona i dużo spałam. Kolejne badanie z maja, wyniki: Ft4 27,27% Ft3 51,25% Czyli bez jakiś rewelacji, lekarz oczywiście stwierdził, że jest dobrze i tak zostawiamy. Czułam się całkiem nieźle. Oczywiście po głowie cały czas mi chodziło, że trzeba dorzucić Euthyroxu i spróbować zejść z dawki Novo. Planowałam ciążę, a jak dla ciąży takie wyniki są ok, więc trochę bałam się kombinować i nic nie zmieniłam. W ciążę zaszłam we wrześniu i lekarz zalecił zwiększenie dawki do 1,5 tabl. Novothyralu 75, po kilku tygodniach badanie i wyniki: Ft4 20,78% Ft3 42,08% Czyli ogólnie mały spadek obu. Przy okazji B12 43,79% Ferrytyna 13,77% Lekarz zalecił pozostanie na dawce 1,5 N75, na ferrytynę nawet nie zwrócił uwagi Cdn. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 06.11.12, 08:23 Cd. Na własną rękę podniosłam dawkę do 1,75 tabl. N75, ale niestety zaczęłam wpadać w nadczynność polekową i do południa czułam się tak fatalnie, jak nigdy, więc po 3 dniach wróciłam do dawki 1,5 tabl. Poranna nadczynność minęła, a ja wreszcie podjęłam decyzję o zmianie lekarza. Dodam, że zawsze łykałam Novo w jednej dawce i dopiero przy 1,75 tabl. poczułam skutki przyjęcia na raz dużej ilości T3. Na forum wyszukałam polecaną dr Sylwię Pietrzak i niestety wizytą bardzo się zawiodłam. Pani dr chyba nigdy nie stosuje Novothyralu, tak zinterpretowałam, to co mówiła. Chciała od razu zmienić całą dawkę Novo na Euthyrox 150, na co oczywiście się nie zgodziłam, bo nie wiadomo, jak z moją przemianą i gdyby ft3 spadło to jest zagrożenie poronieniem. Na ferrytynę nie zwróciła uwagi, a dodam że to wynik przy suplementacji ascoferem. Osłuchała mnie , obejrzała szyję i spytała, jak się czuję, nic poza tym, żadnego wywiadu, wizyta trwała jakieś 5 minut... Ogólnie szkoda gadać. Stanęło na zastąpieniu połówki Novo Euthyroxem 50. Czyli zwiększenie T4 o 12,5 jednostek i zmniejszenie T3 o 7,5 jednostek. Po tej zmianie zaczęłam czuć się fatalnie zero siły na cokolwiek, więc już po tygodniu zrobiłam badanie, żeby zobaczyć, co dzieje się z hormonami, wyniki: Ft4 35,06% Ft3 10,42% Za pogorszenie samopoczucia winię spadek ft3, Pani dr poleciła zwiększenie Euthyroxu do 75 jednostek, ale ja bojąc się o ciążę wróciłam do dawki Novothyralu 1,5 tabl. + Euthyrox 25, czyli w sumie względem stanu sprzed wizyty tylko zwiększenie dawki t4 o 25 jednostek. No i idę dziś do rodzinnego licząc na receptę na żelazo. Moja decyzja wydaje mi się sensowna tj. zadbam o podwyższenie t4, uzupelnienie żelaza i wtedy spróbuję zejść stopniowo z Novothyralu. Co o tym sądzicie? I przede wszystkim - co jeszcze powinnam przebadać? Wit D? Potas? Na razie mam paczkę Novothyralu i paczkę Euthyroxu, więc lekarze mi nie są potrzebni, ale jak ktoś poleci wspaniałego endo z Wawy to z pewnością się wybiorę. Z góry dzięki wszystkim zainteresowanym za zainteresowanie Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 07.11.12, 11:57 Gratuluję!!! Mądra dziewczynka Też bym tak zrobiła (podniesienie tylko dawki T4). Weź od rodzinnego receptę na hormony, bo chyba niedługo będziesz podnosić dawkę obu... W pierwszym trymestrze ponoć nie należy łykać żelaza, poczytaj na forum, ostatnio ktoś coś o tym pisał. Ale w naturze (napar z pokrzywy, zioła, warzywa liściowe, buraczki, jabłka, wątróbki bleee i takie tam różne bogate w żelazo) można, a nawet należy!!! Za to witaminy B12 i D3, plus koniecznie kwas foliowy uzupełniać trzeba! Trzymaj się ciepło! Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 07.11.12, 11:59 Np. poczytaj tu: - forum.gazeta.pl/forum/w,24776,140087916,140233998,Re_Diagnoza_we_wczesnej_ciazy.html Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 07.11.12, 21:32 Dzięki pies za linka i info o żelazie, w takim razie sprawa żelaza przechodzi na II trymestr. Dodam, że od dwóch dni jestem na N75 1,5 tabl. + E25 i od razu przeszło mi to fatalne zmęczenie, od razu chce się żyć (i można wreszcie np. sprzątnąć mieszkanie), choć do ideału jeszcze trochę, ech Ci lekarze... dobrze, że ma się własny rozum. Za 4 tygodnie badania i zobaczymy co dalej Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 07.11.12, 23:20 jak wiesz, w ciąży poziomy hormonów tarczycy są bardzo ważne. Dlatego oznacz FT4 i FT3 już po 2 tygodniach od zmiany dawki. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 18.11.12, 10:32 Dzięki za radę, w takim razie zrobię badanie w ten wtorek, zwłaszcza że czuję się średniawo. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.11.12, 20:10 No i mam wyniki, pomijając małe zawirowania po wizycie u niekompetentnej Pani dr, przedstawiam wyniki poprzednie na 1,5 tabl. Novothyralu i obecne na 1,5 Novothyralu + Euthyrox 25. Przypominam, że jestem w ciąży (12 tydzień). 1,5 Novothyralu Ft4 20,78% Ft3 42,08% 1,5 Novothyralu + Euthyrox 25 FT4 38.96% FT3 53.33% O jak miło widzieć, że poziom hormonów się podnosi i wiedzieć, że w tym aspekcie dzidziuś jest bezpieczny!!!!! I co teraz? Czy po dwóch tygodniach od zmiany dawki poziom hormonów jest docelowy, czy jeszcze się zmieni? Rozumiem, że jeżeli tak to podwyższy? Czy od razu dorzucać kolejne 25 Euthyroxu? Pierwsza ćwiartka podniosła poziom ft4 o mniej więcej 20 % i ft3 o 10 % czyli przy dorzuceniu kolejnej ćwiartki teoretycznie powinno wyjść po 60 % obu hormonów. Ale możliwe też, że przy wysokim poziomie ft4 skoczy poziom ft3 i z jednej strony będzie można wreszcie zejść z dawki Novothyralu, ale z drugiej jest ryzyko nadczynności. Czy lepiej cieszyć się całkiem przyzwoitymi już wynikami i nie ryzykować nadczynności w ciąży? A może dorzucić 12,5 Euthyroxu? To ostatnie wydaje mi się sensowne, tylko mam tabletki E50 i bym musiała dzielić je na 4 części i tak mam cały czas wrażenie, że pomieszam te połówki co teraz łykam, chyba sobie kupię drugą gilotynę i jedna będzie do Novo a druga do Euthyroxu, hehe. Jedno co mogę powiedzieć, jestem zachwycona tym, że wreszcie mi się udało olać lekarzy i samej postarać się doprowadzić poziom hormonów do porządku. Choć najfajniej by było znaleźć lekarza, który się po prostu na tym zna! Jak ktoś zna takiego z Wawy to polecajcie! Pozdrawiam wszystkich serdecznie! Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.11.12, 21:01 moja maksyma to: umiesz liczyć licz na siebie. czytam, że i Ty zaczynasz liczyć na siebie. Mnie się to podoba. Co do dawki, to ja dołożyłabym 12,5 euthyroxu i powtórka z oznaczenia hormonów po 2 tygodniach. Nie napisałaś jak się czujesz, a to jest ważne. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.11.12, 22:13 Chciałam napisać, ale jakoś nie wyszło. Ogólnie mam się dobrze i jedyne objawy, które można przypisać niedoczynności to częste zmęczenie i brak siły, ale to są też częste objawy na początku ciąży (miałam tak w pierwszej), więc nie mogę się nimi do końca sugerować. Rok temu przy tsh powyżej 200 też nie czułam się fatalnie, wtedy zmęczenie zwalone zostało na opiekę nad 4 miesięcznym niemowlakiem, ale były objawy, z którymi pożegnałam się od razu po wdrożeniu leczenia, a były to: zaparcia, nadmierne wypadanie włosów i wzrastanie wagi. Dzięki za wyrażenie opinii na temat dalszego postępowania, mi też dorzucenie 12,5 E wydawało się najlepszym rozwiązaniem i tak też uczynię. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.11.12, 22:22 Dodam jeszcze, że teraz przede wszystkim dążę do takiego podciągnięcia hormonów, by móc zejść stopniowo z dawki Novothyralu. Odpowiedz Link
muktprega1 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.11.12, 22:31 ewuchnat napisała: > Jedno co mogę powiedzieć, jestem zachwycona tym, że wreszcie mi się udało olać > lekarzy i samej postarać się doprowadzić poziom hormonów do porządku. Choć najf > ajniej by było znaleźć lekarza, który się po prostu na tym zna! Jak ktoś zna ta > kiego z Wawy to polecajcie! Ha, ha, bardzo mi się ten stan zachwycenia u Ciebie podoba, też tak czuję Pozdrówka serdeczne! Trzymaj się dziewczyno! Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 22.11.12, 21:29 Bardzo mi miło Również pozdrawiam! Odpowiedz Link
ewuchnat Wyniki grudzień 20.12.12, 22:19 Zrobiłam badania po 4 tygodniach od zwiększenia dawki o 1/4 tabletki Euthyroxu (czyli na Novothyralu 75 1,5 tabl. + 3/4 tabl. Euthyroxu 50), no i moje wyniki spadły, czyli wraz z rozwojem ciąży zwiększa się zapotrzebowanie na hormony. Od jutra przechodzę na całą tabletkę Euthuroxu 50 + Novothyral bez zmian. Wyniki z dzisiaj: FT4 37.66% FT3 43.75% Czuję się bardzo przyzwoicie Tym razem badanie zrobię po 3 tygodniach. Odpowiedz Link
ewuchnat Poradźcie proszę!! 05.01.13, 11:14 Hej kobitki!! Czuję się gorzej (zmęczenie, słabe ręce), więc zrobiłam badanie po dwóch tygodniach i mimo zwiększania dawki hormony lecą w dół (uroki II trymestru). Poradźcie proszę, co robić! Czy podnieść Euthurox o 25 jednostek? Wyniki z grudnia powyżej, zwiększyłam dawkę T4 o 12,5 jednostki, czyli jestem na Novothyralu 75 1,5 tabl. + Euthyrox 50 i takie mam wyniki po dwóch tygodniach: FT4 35,06 % FT3 40,42 % Przy okazji noworocznie Wszystkiego Najlepszego dla wszystkich, którzy tak dzielnie działają na tym forum i pomagają wielu potrzebującym!! No i wszystkim chorym lepszego samopoczucia oczywiście!! Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: Poradźcie proszę!! 06.01.13, 14:45 Dziękuję za życzenia i wzajemnie życzę zdrowia, zdrowia, zdrowia i... jeszcze raz... pieniędzy Chyba dawka do podniesienia, ale ile? Może pojawią się dziewczyny - specjalistki od ciąży, to doradzą lepiej... Trzymaj się ciepło! Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Poradźcie proszę!! 06.01.13, 16:27 jeśli dobrze znosisz podnoszenie dawki, to proponuję dodać od strzału 25 euthyroxu i badanka po 2 tyg. W ciąży przy ustalaniu dawki z powodu zwiększonego zapotrzebowania na hormony FT3 i FT4 oznaczamy po tym okresie. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Poradźcie proszę!! 07.01.13, 15:06 Dzięki dziewczyny! Już dziś łyknęłam o 25 euthyroxu więcej i następne badanie ze 2 tygodnie. Odpowiedz Link
muktprega1 Re: Poradźcie proszę!! 07.04.13, 10:45 Hej Ewuchna, co tam u Ciebie? Daj jakiś znak życia Odpowiedz Link
ewuchnat Dobrze jest to nic nie piszę:) 28.04.13, 13:22 Hej ho! Dzięki za pamięć! Końcóweczka 8 miesiąca, mam się dobrze, dużo robię w domu, ewidentny syndrom wicia gniazda Fajnie, że mam na to siłę!! Choć bardzo ważny jest u mnie sen, poniżej 8 godzin to niestety dzień bez energii, wieczorem kładę się zaraz po synku i często drzemię z nim w ciągu dnia. Byłam u poleconej mi Pani dr Bożeny Kryszałowicz, wydawało mi się, że opisałam tu wizytę, ale chyba jednak nie. Było BOSKO! Wizyta była długa, dużo wzajemnego mówienia i słuchania! I słuchajcie Pani dr mnie POCHWALIŁA za znajomość swojej choroby (to dzięki forum oczywiście)!!! Zaleciła dalej kontrolować hormony i dobierać sobie dawkę. Napisała mi świstek dla rodzinnego i na nim też napisała, że sama sobie dobieram dawkę. To tak w skrócie, co mi najbardziej z wizyty utkwiło w pamięci. Moje kolejne badania po tej ostatniej zmianie dawki: 28.01.2013 ft4 59,74% ft3 54,17% było git, dawka bez zmian 4.03.2013 ft4 51.95% ft3 61.67% nadal było git, więc dawka bez zmian po miesiącu poczułam się gorzej, więc podniosłam dawkę o 18,75j T4 i dwa dni czułam ten skok, ale potem się uspokoiło, jutro idę na badanie, ciekawa jestem co wyjdzie... Pozdrawiam wszystkich, którzy tu zajrzą. Odpowiedz Link
agcerz Re: Dobrze jest to nic nie piszę:) 28.04.13, 14:14 Masz ładne poziomy FT, mądrą panią doktor, powodzenia! Odpowiedz Link
pindzia.lindzia Re: Dobrze jest to nic nie piszę:) 28.04.13, 15:00 Łał, podziwiam samodzielne zmiany dawki, nie miałabym odwagi chyba, ale czego się nie robi dla dziecka? Chociaż ja bym przed ciążą przetrzepała całe województwo w poszukiwaniu dobrego endo, a potem w nią zachodziła. Podoba mi się zgoda endo na chodzenie do rodzinnego i samodzielne dobieranie dawek. Summa summarum dzięki forum interpretacja trójki tarczycowej nie jest taka trudna. Melduj się regularnie, inne przyszłe mamusie będą mogły się na tym oprzeć. Zdrówka dla Waszej trójki Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Dobrze jest to nic nie piszę:) 28.04.13, 15:42 Dzięki wielkie Na samodzielne zmienianie dawki nabiera człowiek odwagi, jak kolejne wizyty u endo kończą się fiaskiem, a samopoczucie się nie poprawia. Jak można przeczytać wyżej źle mogło się skończyć, jakbym posłuchała jednej Pani dr. Przed ciążą wyniki nie były złe - ft4 30%, ft3 50%, lekarz który mnie wtedy prowadził, z powodzeniem kończy ciąże u hashimotek (choć ma problemy z wyleczeniem zmęczenia, bo oczywiście dla niego wyniki w normie to jedyny cel), a ja sama już miałam ogarnięte zasady postępowania, więc się nie bałam zachodzić To forum jest niezastąpione! Dzięki wiedzy tu zdobytej, pomogłam już dwóm moim koleżankom, też z Hashi. Odpowiedz Link
muktprega1 Re: Dobrze jest to nic nie piszę:) 30.04.13, 17:32 Mam zepsuty komputer, ale musiałam się zalogować na obcym, żeby wyrazić swój podziw dla Twojej Pani Endo, chyba pierwszy raz tu na forum ktoś napisał o zaleconej, samodzielnej zmianie dawki oraz szacunku do wiedzy delikwenta. To co Ciebie spotkało - napawa optymizmem Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Dobrze jest to nic nie piszę:) 06.05.13, 10:59 No właśnie Poszłam dlatego do niej, że zaleciła samodzielne dostosowywanie dawki moje koleżance z Hashi, ale i tak byłam jeszcze bardziej pozytywnie zaskoczona wizytą. Poleciłam ją swojej innej koleżance z Hashi (kurcze jak to paskudztwo się szerzy, już wiem o 4 moich koleżankach, które mają), koleżanka ma ten problem, że ma Hashi, w ciąży miała suplementację tyroksyną, a teraz ma wyniki w normie i nikt nie chce jej leczyć, choć się źle czuje (ewidentne objawy niedoczynności). Powyższa Pani dr powiedziała jej, że jak się lepiej czuje łykając Euthyrox 25 to żeby łykała (sama wcześniej zaczęła łykać, bo miała po ciąży tabletki). Odpowiedz Link
ewuchnat 2 tygodnie do porodu 25.05.13, 12:57 Jeżeli ktoś jest ciekaw, co u mnie to: 1. Jeszcze nie urodziłam, do terminu 2 tygodnie. 2. Hormony mam spoko FT4 58% FT3 63% (dawkę zmniejszałam, bo mi wywindowały wyniki w górę, jedynym tego objawem były uderzenia gorąca, teraz łykam T4 181,25 j T3 15,625 j, badanie zrobiłam 3 tygodnie po zmianie dawki). Hormonowo mam się dobrze 3. Zbadałam wreszcie witaminę D i oczywiście marnie - 17,70 (norma 30-80), kupiłam na all. Puritan's Pride 5000 i łykam po jednej dziennie. Za ile zbadać? Co jeszcze? Wapń w moczu, surowicy? 4. Zbadałam Ferrytynę po 3 miesiącach suplementacji (100mg dziennie) i kiszka 14,81 norma 13-150. Spodziewałam się, że dawka jest za mała (wedle sugerowanych dawek w ulotce), ale liczyłam na cokolwiek. Dla przypomnienia jesienią miałam 31,81 (norma ta sama). Podniosłam dawkę do 200mg dziennie. Jakieś sugestie? Czy powinnam zbadać? żelazo? Czy to może być wina przyswajania czy po prostu zbyt małej dawki? Pozdrowionka i dobrych dawek wszystkim, którzy tu zajrzą! Odpowiedz Link
agcerz Re: 2 tygodnie do porodu 25.05.13, 13:03 Odniosę się do ostatniego punktu - ferrytynę ci wyciągnął mały pasożyt. Spróbuj brać jakiś preparat, bo po porodzie może nastąpić gwałtowne załamanie morfologii i złe samopoczucie - niestety piszę z doświadczenia. W każdym razie warto o to zadbać by uniknąć przykrych objawów niedokrwistości, co ma też wpływ na laktację. Badanie żelaza ma niewielki sens. Preparatem, który dobrze na mnie działał i nie wywoływał zaparć był Ferrum Lek. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: 2 tygodnie do porodu 25.05.13, 14:15 Hm... czy ja nie wyraźnie piszęPPP Jak pisałam w poście wyżej łykam żelazo od 3 miesięcy. Było to 100mg dziennie (Ferrum Lek właśnie), teraz podniosłam dawkę do 200mg. Apropo żelaza, przebadanie go informuje o wchłanianiu, dlatego nad zbadaniem się zastanawiam. Może jednak ktoś ma doświadczenie z dawkowaniem żelaza w ciąży i może wprost powiedzieć, że dawka była za mała. Dodam, że na razie morfologię mam piękną Dzięki za zainteresowanie Odpowiedz Link
agcerz Re: 2 tygodnie do porodu 29.05.13, 23:22 Czy ja gdzieś napisałam, że nie bierzesz? Po prostu bierz dalej, ew. inny preparat. Odpowiedz Link
tuasiczek Re: 2 tygodnie do porodu 25.05.13, 14:03 moja doktor powiedziala ze D3 przepisuje w ciemno kazdemu z tarczyca - trzeba brac i tyle- ja mam taka wit w kroplach dla dzieci i biore pol zakraplacza raz w tyg. ferrytyne mam podobna (nie jestem w ciazy))rano biore najpierw tyroks a po pol godz zelazo na czczo, ale chyba piesek z laki pisala zeby brac wieczorem przed spaniem, to sie powoli wchlania wiec cierpliwosci, ja staram sie na obiad zjesc dodatkowo szpinak- akurat jest sezon lub watrobke- tak na dwa fronty... jedz pestki dyni, migdaly, orzechy- bardzo nam potrzebne (selen, magnez, cynk) ja lykam jeszcze lyzke oleju lnianego- ale mozna wziac lyzke siemienia lnianego mielonego- bardzo reguluje hormony- pomaga w przejsciu hustawki hormonalnej poporodowej i zabezpiecza przed depresja poporodowa, a swietnie wplywa na inteligencje dziecka i rozwoj mozgu... troche tego jest ale samo zdrowie-czego zycze Tobie i dzieciaczkowi )) Odpowiedz Link
ewuchnat Re: 2 tygodnie do porodu 25.05.13, 14:31 Jak pisałam żelazo łykam od 3 miesięcy, po takim mniej więcej czasie sprawdza się, czy łykanie przyniosło efekty. Witaminę D3 łykam już od 2 tygodni. Dawka 5000 IU dziennie. Z tego co się orientuję robisz zdecydowanie za mały odstęp pomiędzy hormonami, a żelazem. Ja rzeczywiście łykam żelazo wieczorem. Szpinak zawiera niewiele żelaza. Każda fasola ma go więcej. Warto sprawdzić - bogate-w-zelazo.blogspot.com/ Dzięki za zainteresowanie, rady i życzenia. Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: 2 tygodnie do porodu 26.05.13, 12:59 Gratulacje!!! Mam nadzieję, że jak tylko urodzi się nam () kolejne forumowe dziecko, natychmiast dasz nam znać > 3. Zbadałam wreszcie witaminę D i oczywiście marnie - 17,70 (norma 30-80), kupiłam na all. Puritan's Pride 5000 i łykam po jednej dziennie. Za ile zbadać? Co jeszcze? Wapń w moczu, surowicy? Ja bym sprawdziła D3 dopiero późną jesienią, bo nie dość , że łykasz, to jeszcze za chwilę będziesz spacerowała po słońcu z niemowlakiem, więc nałapiesz naturalnej witaminy, a problem pojawi się dopiero z jesiennymi szarugami. Tzn. przed badaniem trzeba zrobić przerwę, nie jestem pewna, kilka dni, tygodni? W każdym razie latem zmniejszamy dawkę D3 nawet przy takim niedoborze, jak twój. Można np. łykać 5tys. x 1 szt. co dwa dni, albo i co tydzień, właśnie tak robię ja przy jesiennym wyniku 10,1. Wapń i całą gospodarkę wapniowo-fosforanowo sprawdziłabym przy najbliższym badaniu, czyli wapń z krwi i moczu, zjonizowany i na jaki tylko da się wyciągnąć od lekarza skierowanie Żelazo - łykasz z soczkiem, wodą z cytryną czy innym czymkolwiek, byle z witaminą C? A może potrzebne ci są zastrzyki? Hm, zapytałabym lekarza... Odpowiedz Link
djpa Re: 2 tygodnie do porodu 27.05.13, 11:14 Kiedyś czytałam, że pod koniec ciąży dziecko wyciąga od mamy więcej żelaza niż mama jest w stanie wchłonąć z pożywienia czy tabletek, więc fakt spadania ferrytyny pod koniec ciąży pomimo łykania żelaza uznałabym za rzecz normalną. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: 2 tygodnie do porodu 29.05.13, 18:51 Dzięki dziewczyny!!! Oczywiście dam znać, jak już synek się urodzi Już się boję wariowania hormonów po porodzie... Tak właśnie sobie myślałam, żeby D3 łykać w zależności od mojego wychodzenia na słońce. Na razie jest dość ponuro, a ja raczej zalegam na kanapie Chyba trzeba przed badaniem odstawić łykanie na tydzień. Wapń itd. już doczytałam, żeby zbadać po około miesiącu od rozpoczęcia łykania D3, więc zbadam przy najbliższej okazji. Ciekawostka - namówiłam męża na zbadanie D3, jego wynik 19 (norma od 30), więc też już łyka, hehe. Co do ferrytyny to też tak obstawiałam, że w ciąży dziecko mi wyciąga. Połykam teraz 200mg przez 3 miesiące i zobaczymy co będzie. Odpowiedz Link
tuasiczek Re: 2 tygodnie do porodu 29.05.13, 20:52 a co z magnezem- lykasz tez?? skoro masz braki zelaza to i mozliwe ze i magnezu. Niski poziom magnezu skutkuje powstawaniem niedoborów witaminy D. Magnez ulatwia porod i sprawia ze jest mniej bolesny www.eioba.pl/a/1olj/magnez-dlaczego-jest-tak-wazny-dla-naszego-organizmu Zelazo staram sie lykac wieczorem, nie wiedzialam tylko ze trzeba kwasnym popijac )) zycze zdrowka i trzymaj sie ))) Odpowiedz Link
ewuchnat Re: 2 tygodnie do porodu 30.05.13, 10:49 Dzięki tuasiczek. Magnezu nie łykam i tak już ledwo pamiętam o wszystkich tabletkach, hehe. Mój pierwszy poród był dłuuugi i bolesny (mimo znieczulenia), ale do przeżycia, teraz i tak pewnie będzie szybciej. Z wymienionych objawów w linku to tylko czasem zmęczenie i nadmierne pocenie, ale wątpię, by winny był niedobór magnezu. No ja gdzieś na forum czytałam, że dziewczyny radziły łykać żelazo z jakąś witaminą C, ale już mi się nie chciało o tym myśleć, wczoraj popiłam lemoniadką. Moja dieta też nie jest powalająca, mięsa dużo nie jem, ale ilość białka i cukru powinna być zdecydowanie mniejsza, a warzyw i owoców większa, ale pracuję nad tym! Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 18.06.13, 15:32 Jakby ktoś był zainteresowany - 10 czerwca urodziłam synka Wszystko jest dobrze Czuję się bardzo dobrze, żadnych objawów nadczynności czy niedoczynności. Na razie zmniejszyłam dawkę o 1/4 tabletki Novothyralu 75 i za tydzień robię badania. Pozdrowienia dla wszystkich. Odpowiedz Link
bebelu Re: Po porodzie 18.06.13, 18:21 Serdeczne gratulacje Miło słyszeć dobre wieści. Odpowiedz Link
muktprega1 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 19.06.13, 00:45 Gratuluję synka!!! Trzymajcie się wszyscy zdrowo Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 19.06.13, 13:50 Oooo, GRATULACJE!!! Szkoda, że nie można pokazać zdjęcia A jak ma na imię? Napisz coś więcej, ile waży, jaki duży/długi, ma włosy, czy nie, jeśli tak, to jakie, no wiesz, poplotkuj o własnym dziecku Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.06.13, 06:41 Dzięki dziewczyny za gratulacje! Synek jest oczywiście prześliczny Na imię ma Edmund. Urodziłam naturalnie i poszło szybko w porównaniu do pierwszego porodu, a duży z Edka bobas, bo ważył 4320 g, choć wcale nie długi - 56 cm, taka kuleczka, albo kula jak to powiedziała nasza położna Dostał 10 punktów, po 2 dniach wyszliśmy do domu. Może być i zdjęcie, proszę, jeszcze trochę spuchnięty tu był - www.fotoszok.pl/show.php/1619274_edmund5.jpg.html Przy okazji historyjka ze szpitala: Byliśmy wczoraj na kontroli w i Pani dr mówi, że jeżeli mam Hashimoto to synek musi mieć zbadane pod koniec 3 tygodnia życia TSH, FT3, FT4 i prosi mnie o podanie dawki Euthyroxu, jaką łykam. Mówię więc, że Euthyroxu 87,5 i że jeszcze Novothyral, a ona mi na to, że ich interesuje tylko Euthyrox. Ja na to, że w Novothyralu jest ten sam hormon i że tam go łykam jeszcze prawie drugie tyle, a ona się mnie pyta, czy jestem lekarzem... i że to nie ma znaczenia, normalnie zastanawiam się, czy jakiejś skargi na nią nie napisać... Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 21.06.13, 07:47 ewuchnat napisała: > Dzięki dziewczyny za gratulacje! > ja również dołączam się do gratulacji. > a ona się mnie pyta, czy jestem lekarzem... ja zawsze odpowiadam, że ja mam tylko hashimoto i najlepiej wiem jaką powinnam przyjmować dawkę hormonów, aby czuć się diamentowo. Nie mają już nic więcej do powiedzenia, i że > to nie ma znaczenia, normalnie zastanawiam się, czy jakiejś skargi na nią nie n > apisać... uważam, że powinnaś to zrobić. Lekarskim obowiązkiem jest NIE SZKODZIĆ! A jeśli lekarz nie zna medykamentów, to nie powinien udzielać porad. Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 22.06.13, 11:06 Ale cudny bobas Zdolna dziewczynka, takie śliczne dziecko zmajstrować, to wielka sztuka A pani dr to chyba się z choinki urwała, a jeśli czegoś nie wie, to niech zamilknie i wstydu sobie nie przynosi, żal za serce łapie, jak taka pani dr (kształcona i doświadczona profesjonalistka, ha, ha, ha... ) może ludziom szkodzić. I robi to całkiem bezkarnie! Odpowiedz Link
katis1 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 22.06.13, 23:58 Gratulacje!!!. Śliczny ten Twój synek, i dużyyyy. Jak dałaś radę urodzić, mówią, że im większe dziecko tym ciężej. A brałaś znieczulenie, czy dałaś rade bez.Ciesze się bardzo, że wszystko u Was dobrze, utulaj maluszka ode mnie. A jak z lekami, piszesz, że coś tam zmniejszyłaś, napiszesz dokładnie ile bierzesz i ile zmniejszyłaś i kiedy? Zaraz po porodzie?Ja mam jeszcze 3,5tygodnia do terminu porodu.Też mam mieć synka.Czuję się średnio dobrze, popuchłam i mam przykurcze rąk i takie zdrętwienie poranne, muszę się rozchodzić , by dojść do siebie, ale już niewiele zostało, muszę dać radę. Jeszcze raz gratulację!!! Odpowiedz Link
ewuchnat Pierwsze wyniki po porodzie 24.06.13, 20:58 Dzięki dziewczyny!! Rodziłam ze znieczuleniem podpajęczynówkowym i przestało działać jakieś 45 minut przed końcem, więc ogólnie lajcik, zwłaszcza w porównaniu z pierwszym porodem. Ja słyszałam, że duże dziecko łatwiej się rodzi, bo mocniej napiera na szyjkę, tylko większe ryzyko uszkodzeń. Mi pękła szyjka i miałam nacięcie, ale już prawie nic nie czuję. A teraz hashi: Od paru dni zaczęłam mieć uderzenia gorąca, już tak miałam w ciąży i wtedy oczywiście ft3 wyleciało nad normę, więc już dziś zrobiłam badanie i jest ft4 170%, ft3 130%, także od jutra mniejsza dawka (w zasadzie już dziś łyknęłam mniej, domyślając się wysokich wyników). Więc: -pod koniec ciąży łykałam T4 181,25j i T3 18,75j -dzień po porodzie zmniejszyłam na T4 162,5j i T3 15j -od jutra (dwa tygodnie po porodzie) będę łykać T4 131,25j i T3 11,25j i badanie za dwa tygodnie. Katis1 ja też byłam spuchnięta pod koniec i jeszcze mi nie zeszło (nie mogę obrączki założyć), czuję tę opuchliznę jak zginam palce i zrobił mi się zespół kanału łokciowego przez opuchliznę. Ogólnie przybrałam 16 kg w tej ciąży i już 10 kg mi zeszło. Powodzenia na finiszu! Odpowiedz Link
katis1 Re: Pierwsze wyniki po porodzie 24.06.13, 23:05 No prosze dwa tygodnie po porodzie a jaki wyskok hormonów ponad normę, dobrze że się ciebie spytałam co i jak, bo przeciez mi madry lekarz kazał zostać na dawce i zrobić wyniki po 3 miesiącach ( ciekawe w jaką nadczynność bym wpadła). A jak było z tym znieczuleniem, kazał ci anastezjolog pokazać wyniki Tsh? Czy moze sami Ci robili. W moim szpitalu jest tak,że trzeba isc na konsultacje tak z 3 tygodnie przed porodem( to jest płatne) i anastezjolog stwierdzi czy sa przeciwskazania czy nie ma. A w dniu porodu robią badanie na krzepliwość i jak oki to podają zzo. Ale nie wiem jak jet w przypadku chorych na niedoczynnosć.W środę jadę na konsultację i sie boję, że wydam kase, a tam anastezjolog bedzie chciał wyniki zobaczy TSH i nie wyrazi zgody na znieczulenie, no i kasa za wizyte przepadnie a znieczulenia nie będzie. Ale dużo Ci zeszło juz kilogramów, super. Ja teraz mam +15, też bym tak chciała od razu z 10 zrzucić, hehehe może sie uda. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Pierwsze wyniki po porodzie 26.06.13, 17:26 No właśnie, a dwa tygodnie i parę dni wcześniej miałam hormony na poziomie 60%. Ja wyczytałam tu na forum, że albo się po porodzie obniża o 25 jednostek i po dwóch tygodniach robi badania, albo nie zmienia dawki i po tygodniu robi badanie i dopiero wtedy obniża. Mi zależy na zejściu z Novothyralu, więc przede wszystkim jego dawkę zmniejszam. Co do znieczulenia to ja nie miałam zzo tylko podpajęczynówkowe. TSH ich w ogóle nie interesowało, tylko morfologia i wiem, że zaniepokoiło ich, że miałam mało płytek, ale znieczulenie zrobili i lekarz anestezjolog mnie chwilę poobserwował i ciśnienie mi kontrolowali przez jakiś czas. Dodam, że rodziłam w jednym z lepszych warszawskich szpitali, więc powinni się znać, a na 100% wiedzieli, że mam hashi. Mój pierwszy lekarz endo mówił, że przy Novothyralu TSH jest niemiarodajne (co ogólnie wiadomo tutaj na forum), w szpitalu powinni chyba to wiedzieć... Odpowiedz Link
katis1 Re: Pierwsze wyniki po porodzie 26.06.13, 19:25 Hej. MI też zależy , żeby spróbować zejść z Novothyralu, zrobię tak jak Ty , już teraz troszkę zeszłam z Novo, a mimo to utrzymuje mi się samo na 63%. Zrobię sobie wyniki jeszcze w poniedziałek,to mniej więcej będę wiedzieć, jak jest i ile obniżyć. Co do znieczulenia przy porodzie, bo może ktoś kiedyś będzie szukał takiej informacji i mu się przyda, to dziś mnie zakwalifikowali, mogę mieć ZZO do porodu siłami natury lub podpajęczynowe w razie cesarki, TSH nie sprawdzali i sprawdzać raczej nie będą. Tak jak Ty piszesz, sprawdzali mi morfologie i głównie płytki.W dniu porodu pobiorą mi krew jeszcze raz i sprawdzą też tylko morfologie i płytki, TSH badać nie będą, tak mi dziś powiedziała anestezjolog. Pozdrawiam Cię serdecznie i dzięki za wszelkie informacje. Zdaj czasem relacje, jak Ci idzie schodzenie z dawki Novo i jak się macie z dzidziusiem.Pa Odpowiedz Link
ewuchnat miesiąc po porodzie 11.07.13, 08:55 Nowe wyniki na dawce N75 x0,75 + E50 x1,5 (czyli t4 131,25j t3 11,25j): ft4 136% ft3 95% Czuję się baaaardzo dobrze Zmniejszam Euthyrox do 1 tabletki czyli o 25 jednostek, Novothyral bez zmian (czyli t4 106,25j t3 11,25j). Ciekawe jest to, że przed porodem byłam na dawce N75 1,25 tabletki (czyli t4 93,75 t3 18,75j) i moje wyniki były ft4 27% ft3 51% i wtedy czasem czułam się niedoczynnie. Następne badanie zrobię za 3 może 4 tygodnie. Pozdrawiam wszystkich!! Odpowiedz Link
ewuchnat Re: miesiąc po porodzie 11.07.13, 08:59 AAAA errata - na tej dawce Novo byłam nie przed porodem a przed ciążą! Odpowiedz Link
ewuchnat 4 miesiące po porodzie 04.10.13, 11:25 Hej Dziewczynki!!! Muszę powiedzieć, że mam już dość tych hormonów i ciągłego kłucia! Choć podobne scenariusze poporodowe widziałam i może tak to po prostu z reguły jest. Otóż najpierw hormony mi pojechały wyyysoooko w górę, więc dawkę stopniowo zmniejszałam, aż musiałam zacząć ją ponownie zwiększać i w tej chwili jest ona większa niż miesiąc po porodzie, a wtedy miałam ponad 100% normy, a teraz mam po 50%, a wiadomo że wolałabym więcej. A i na razie nici ze schodzeniem z dawki Novothyralu, jak widać poniżej. Na szczęście czuję się całkiem nieźle i tylko czasem mam gorszy dzień, no i synek jest wspaniały, rośnie jak na drożdżach, jest w 90 centylu, waży 8 kg i wygląda jak półroczne niemowlę Poniżej wklejam moje różne wyniki, jakby jakiś spec mógł rzucić okiem i coś skomentować będę wdzięczna. Przed ciążą 25.05 2012 ----na dawce t4 93,75---t3 18,75 ----wyniki ft4 27%---ft3 51% Po porodzie 24.06 2013----na dawce t4 162,5---t3 15---------wyniki ft4 174%--ft3 130% 10.07 2013---------------------na dawce t4 131,25-t3 11,25-----wyniki ft4 136%-ft3 95% 6.08-------------------------------na dawce t4 106,25-t3 11,25-----wyniki ft4 91%---ft3 47% 28.08-----------------------------na dawce t4 100------t3 15---------wyniki ft4 81%---ft3 59% 4.10-------------------------------na dawce t4 106,25-t3 18,75-----wyniki ft4 49%---ft3 50% Dodam, że żelaza teraz nie łykam, bo synek ma trochę problemów z kupą i chcę poczekać, aż się mu unormuje. Zdrówka wszystkim! Odpowiedz Link
katis1 Re: 4 miesiące po porodzie 05.10.13, 00:09 Hej, napisałam Ci w swoim wątku o sobie, ale widzę, że podobnie nam to wszystko idzie.Myślę, że mamy poprostu rzut choroby.U Ciebie się on w końcu skończył, teraz musisz podnieść trochę dawkę i dojdziesz do ładu, mam nadzieję. Sprawa ma się o tyle źle, że nie wiadomo, czy tylko zwiększyć sam Euthyrox, czy Novo też. Ja bym zwiększyła tylko Euthyrox. I może skończy Ci się już ten bajzel. Mój bajzel jest o tyle gorszy, ze ja mam wciąż duży rozrzut miedzy ft3 a ft4.Muszę podnieść ft3 czyli zwiększyć Novo, a to nie należy do przyjemnych rzeczy, bo mam przez tydzień potem migrenowy ból głowy i przez to muszę go podnosić malutkimi dawkami. A do tego nie chciałam tak dużo brać tego Novo, bo ciężko znoszę dużą dawkę całą rano. Teraz mam 10 ft3 i daje rade rano to wziąśc,ale nie wiem jak będzie z zwiększa dawką, kiedyś nie dawałam rady i musiałam to dzielić na pół i brać popołudniu. A tak bym nie chciała tego robić, bo wtedy trzeba pilnować tych godzin niejedzenia.Achhh. Dobrze, że Twój synek ma się dobrze, to najważniejsze. A powiedz mi robiłaś mu TSH ? Bo mi kazali w przychodni zrobić i wyszło nam 6 przy normie jakiejś dziwnej do 11. I się trochę martwię, czy to oby nie za dużo, za miesiąc mam mu powtórzyć.Ach.Co za los. Nie ma to jak być zdrowym. Zdrowie w życiu jest najważniejsze.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
ewuchnat Re: 4 miesiące po porodzie 06.10.13, 07:04 Katis dzięki za wpis! Rzeczywiście zdecydowałam podnieść sam Euthyrox, też mi się wydaje, że to jakiś poporodowy rzut czy coś w tym stylu i że już się normuje. Jak widzisz też ostatnio podnisiłam Novo, na szczęście ja nie odczuwam tak zmian dawki. Co do badań synka to robili mu tsh, ft3 i ft4 i wszystko wyszło w normie, ale jaka była ta norma to nie pamiętam. Mogę sprawdzić. Puki u synka nie widzę objawów to się nie martwię Pozdrawiam! Odpowiedz Link
ewuchnat Re: 4 miesiące po porodzie 06.10.13, 07:21 A i jeszcze jedno - w tym tygodniu miałam problem z dostaniem Novothyralu 75, nie było w aptekach, nie było w hurtowniach, w końcu znalazłam w jednej aptece, mieli jedno opakowanie na stanie. Mega się zdenerwowałam!! Mam nadzieję, że te braki tylko chwilowe... Odpowiedz Link
muktprega1 Re: 4 miesiące po porodzie 10.10.13, 12:33 Ewuchnat, aktywuj swój profil, ja Ci chętnie prześlę mało używany Novo 75, sama przyjmuje Thybon. Nikt z mojego otoczenia nie bierze Novo, więc on się po prostu zmarnuje, myślałam oddać do apteki, napisz na priva Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: 4 miesiące po porodzie 08.10.13, 16:14 Morze nie tyle rzut choroby, co zawirowanie hormonalne związane z ciążą, bo to jednak dla organizmu niezła rewolucja. I oby jak najszybciej twój organizm doszedł do siebie Gratuluję takiego wspaniałego dziecia Nawet się nie obejrzysz, jak urośnie i zaprosi cię na piwo Odpowiedz Link
ewuchnat Re: 4 miesiące po porodzie 09.10.13, 21:17 Dzięki pies z laki! Szkoda, ze tak szybko te dzieciaki rosną taki bobas 100% miłości do mamy, a mój drugi dwulatek to już daje popalić choć też kochany oczywiście! Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 13.01.14, 20:49 Hej dziewczynki co tam u Was? Ja się nie odzywam, bo czuję się bardzo dobrze. Wygląda na to, że sytuacja się ustabilizowała Ostatnio na novothyral 75 1,25 tabletki + euthyrox 37,5 miałam mniej więcej ft4 80%, ft3 70%. A dzieć jest cudowny, rośnie, jak na drożdżach, już od dawna się obraca, a od niedawna pełza po okręgu, czas leci. Pozdrowionka noworoczne dla wszystkich! Odpowiedz Link
ewuchnat Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 09.08.16, 08:40 Hej wszystkim. Postanowiłam się odezwać żeby napisać, że świetnie się czuję. W 2015 roku urodziłam kolejnego synka, w ciąży sama kontrolowałam dawki hormonów. W zasadzie cały czas dobrze się czuję, jestem szczupła i pełna energii. Mogę spać 7 godzin i mieć siły by działać następnego dnia. Moja obecna dawka to Novothyral 75 1tabl. i Euthyrox 50 1tabl. Wyniki hormonów cały czas na poziomie 60-80%. Sama wszystko kontroluję, do endo chodzę raz w roku po zaświadczenie dla rodzinnego. A coś bardziej smutnego - 2 tygodnie temu okazało się, że moja 65 letnia Ciocia ma niedoczynność i tsh koło 80 (przy normie do 4,2). Najpewniej ma niedoczynność od 25 lat, jest gruba, spuchnięta, bez sił, jej organizm jest wyniszczony. Nikomu z nas nie przyszło do głowy, że może być źle diagnozowana Mieszka w Warszawie, chodzi regularnie do lekarzy, leczy się na wiele schorzeń (większość z nich to zapewne efekt niedoczynności), sama sugerowała lekarzom tarczycę, ale zawsze mówili, że na pewno nie i im uwierzyła Na szczęście coś ją tknęło, żeby przy okazji innych badań zbadać TSH. Teraz już bierze hormony, więc mamy nadzieję, że będzie lepiej. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link
honaom Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 14.08.16, 12:24 Witam.Jestem tu nowa.Chcialam zinterpretowac swoje wyniki i tak trafilam na to forum.Nawet nie wiem od czego zaczac.Opisze w skrocie.Z wynikow wychodzi,ze mam nadczynnosc.Tsh badalam w maju,wyszlo ponad 1,900 ( w normie wg.mojego lab.) W lipcu powtarzalam,poniewaz oprocz ogolnego bardzo zlego samopoczucia,mialam rozne akcje z sercem,bylam u kardiologa,kazal powtorzyc.Tsh wyszlo 0,017 ( norma 0,550-4,780) ft3 4,10 (2,30-4,20) ft4 1,71 (0,89-1,76).Robilam usg tarczycy,nic bardzo niepokojacego nie wyszlo.Oprocz rozmiarow itd,jest napisane : miazsz obu platow o niejednoridnej mieszanej echogenicznosci,z cechami znacznie wzmozonego przeplywu w opcji PD.zDodam,ze w kwietniu poronilam,to pierwsze badanie robione bylo 5 tygodni po poronieniu.I tu mam pytanie,czy mozliwe,ze to tsh moglo byc jeszcze podwyzszone ze wzgledu na ciaze,czy tez nie?Jezeli nie,to skad taki spadek w ciagu dwoch miesiecy?Wyglada na to,ze jestes ekspertem w tej materii.Dodam,ze dopiero wybieram sie do endokrynologa,usg robil lekarz w przychodni,mamy tu specjalistow.Prosze i pomoc,z gory dziekuje. Odpowiedz Link
milaemalka Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 15.08.16, 12:33 Witaj Super,ze wszystko u Ciebie w porzadku.Mam prośbe u góry jest wpis Mój sukces.Napisz proszę kilka zdan.Bedą nadzieją dla tych,które walcza z niedoczynnością.Zwłaszcza dla pragnących dziecka .Ciocia wyjdzie z niedoczynności skoro wreszcie dostała hormony (moje Tsh w 2007r 75).Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link
milaemalka Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 15.08.16, 12:41 Honaom załóz swoj wątek.Podaj wymiary tarczycy Odpowiedz Link
honaom Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 16.08.16, 15:25 Milaemalka wymiary tarczycy:plat prawy - 27×18×63mm,plat lewy 21×16×55mm.Szukalam informacji w necie,ale tam duzo i nic konkretnego.Nie wiem,co jeszcze moglabym zbadac,aby nie tracic czasu,podpowiedzcie cos prosze,nie wiem gdzie szukac pomocy Odpowiedz Link
milaemalka Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 16.08.16, 23:32 Nie pisz tutaj,Zalóż swój wątek Odpowiedz Link
honaom Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 17.08.16, 13:11 Coz,nie bardzo wiem jak? Odpowiedz Link
milaemalka Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 17.08.16, 17:04 jest napis Rozpocznij nowy wątek.Klknij go ,pokaze się ramka w której możesz pisac Odpowiedz Link
honaom Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 23.08.16, 22:23 Hej,udalo mi sie rozpoczac nowy watek.Odebralam dzis wyniki,wychodzi na to,ze mam Hashimoto,ale to bardziej moj domysl.Prosze o pomoc,watek: Hashimoto-wysokie anty TPO i anty TG Odpowiedz Link
triss7 Re: Proszę o interpretację wyników! Z góry dzięku 22.12.22, 14:54 Cześć ewuchnat. Chciałam zapytać czy bierzesz jeszcze nobothyral? Jak się na nim czujesz? Ja również mam przepisany i chciałam zapytać czy bierzesz jedną tabletkę na raz czy rozdzielasz sobie w ciągu dnia? Ja dostałam polecenie brania na czczo rano i w sumie to nie mam jakiś skutków ubocznych, może wieczorem mam mniej energii. Ale ostatnio naczytałam się dużo o skokach T3 w organizmie i trochę się postraszyłam (jestem niestety typem panikary zdrowotnej 😔) Odpowiedz Link