Ja i moje córki

23.02.12, 22:06
Zula(17 lat)
tsh o,oo7 (o,27-4,2)
ft4 1,31 (O,88-1,63)
FT3 3,78 (2,6-5,1)

Maja(17 lat)
tsh 0,005
ft4 1,47
ft3 4,02 norma j.w.

Ja
tsh o,322
ft4 1,14
ft3 2,8 normy j.w.

Córki czują się o.k. Ja - mimo dawki 300 letroxu - mam objawy niedoczynnosci.
    • dabea Re: Ja i moje córki 23.02.12, 22:13
      Znowu mi się zrobiły problemy z włosami, oczami i mam problemy z wagą.
      Proszę, zerknijcie na wyniki - może to "Psychiczny" ogląd?
    • dabea Re: Ja i moje córki 23.02.12, 22:52
      Procentowo wygląda tak:

      ft4 ft3
      Zula 57 47
      Maja 79 56
      Ja 38 0
    • pies_z_laki_2 Re: Ja i moje córki 24.02.12, 17:20
      Dlaczego bierzesz hormon? Czy brałaś pod uwagę zmianę postaci hormonu? Może na naturalny typu Armour? Czy długo masz niski poziom fT3? Może włączyć Novo?
      • dabea Re: Ja i moje córki 24.02.12, 18:03
        Dzięki za odpowiedź.Wklejałam późno w nocy i zapomniałam napisać, że proszę o interpretację wyników.
        ps
        Jestem 4 lata po operacji usunięcia płata tarczycy.
        Ja i moje córki mamy hashimoto.

        Wizyta u endo za 3 tygodnie, nie wiem - robić coś z dawką hormonu?
        • pies_z_laki_2 Re: Ja i moje córki 25.02.12, 12:03
          Objawowo - Przy tak wysokiej dawce hormonu syntetycznego i przy tak niskich wynikach (fT3 zero!), na ogół bierze się pod uwagę zmianę syntetyku na preparat naturalny (ze świnki), albo włączenie Novo.

          Przyczynowo - Czy sprawdzałaś już dlaczego tak duża dawka hormonu jest tak mało skuteczna? Problem z innymi gruczołami? Może masz jakieś niedobory? Ferrytyna, witaminy B12 i D3, kwas foliowy itd. Czy łykasz selen? Jak się odżywiasz? Jesz wystarczającą ilość białka i jarzyn? Masz zdrowy przewód pokarmowy? Jakieś problemy z wchłanianiem? Jak łykasz hormon? Na czczo? Jak badasz hormony? Na czczo i bez tabletki?
        • pies_z_laki_2 Re: Ja i moje córki 25.02.12, 12:26
          Poczytaj:

          Zaburzenia wchłaniania jelitowego przyczyną niepowodzenia terapii substytucyjnej w niedoczynności tarczycy
          Ewa Waszczuk, Magdalena Ciupek, Leszek Paradowski
          Katedra i Klinika Gastroenterologii i Hepatologii Akademii Medycznej we Wrocławiu
          (cały tekst!!!)
          źródło: - www.cornetis.pl/pliki/GP/2009/5/GP_2009_5_395.pdf


          Problemy w praktyce endokrynologicznej. Choroby tarczycy
          prof. dr hab. med. Marek Ruchała, Katedra I Klinika Endokrynologii, Przemiany Materii i Chorób Wewn. Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu
          Opublikowano w Medycyna Praktyczna 2011/08

          Od Redakcji: Artykuł zawiera odpowiedzi na wybrane pytania zadane wykładowcom podczas X Krajowej Konferencji Szkoleniowej Towarzystwa Internistów Polskich "INTERNA 2011", w dniach 1 i 2 kwietnia br. w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
          Pytanie 3. Czy dieta może wpłynąć na biodostępność preparatów L-tyroksyny (dlaczego zaleca się zachowanie 30-minutowego odstępu od posiłku)?
          Preparaty L-tyroksyny w 80% są wchłaniane w jelicie cienkim. Posiłek, niektóre leki, choroby przewodu pokarmowego (np. zespół złego wchłaniania), a nawet zmienna flora bakteryjna mogą wpływać na wchłanianie tego leku z przewodu pokarmowego. Niektóre diety (np. bogatobłonnikowa, wegetariańska, bogata w soję), a także picie dużej ilości kawy mogą zmniejszać wchłanianie L-tyroksyny. W razie konieczności przyjmowania leku wpływającego na wchłanianie L-tyroksyny (cholestyramina, kolestypol, preparaty zawierające glin, żelazo lub wapń) należy pamiętać o konieczności zachowania kilkugodzinnego odstępu pomiędzy przyjęciem L-tyroksyny a tego leku. Uzasadnione jest więc zalecenie przyjmowanie L-tyroksyny na czczo.
          źródło: - www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=61537&l=1181&u=39879129&_tc=52C58F175EBA4422A72658B2DA41B2B2)


          "Lewotyroksyna przed snem znacząco poprawa poziom hormonów tarczycy. Jakość życia i stężenie lipidów w osoczu nie wykazywały istotnych zmian w porównaniu ze spożyciem rano. Lekarze powinni rozważyć przepisując przyjmowanie lewotyroksyny przed snem." źródło: www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21149757


          "Dowiedli, że zmiana taktowania spożycia tyroksyny nie wpływa na dobowy rytm wydzielania TSH i iodothyroniny, a tym samym badanie profilu tarczycy w godzinach porannych po spożyciu lewotyroksyny na noc nie ma żadnego wpływu na wyniki badania." źródło: - www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3139142/
          • dabea Re: Ja i moje córki 29.02.12, 21:05
            Bardzo dziękuję za informacje.
            Na razie łykam selen i żelazo (jedną tabletkę dziennie - może więcej?), dawki hormonu nie zmniejszam. Hormon łykam półtorej godziny przed pierwszym posiłkiem. Kawę odstawiłam.
            Ciekawe, czy jakiś efekt będzie...I czy dobrze zrozumiałam...
            No i czekam na wizytę...
            Przy okazji - moje córki chyba w lekkiej nadczynności (oceńcie, plizzzz) - ale twierdzą, że czują się super! Coś z tym robić?
            • dabea Re: Ja i moje córki 29.02.12, 22:57
              Proszę jeszcze o odpowiedź.
              Czy przy wynikach
              ft4 38%
              ft3 0%
              Mam prawo czuć się źle?
              Może to nie kwestia tarczycy - nerwica, depresja, lenistwo?
              Może - jak radzi moja połówka - powinnam po prostu ćwiczyć, odchudzić się, zacząć uprawiać życie towarzyskie. No wziąć się za siebie...
              Pracuję, wykonuję obowiązki domowe...Ale zmęczona jestem.Po obowiazkach zapadam w letarg. W nocy bezsenność. W dodatku bolą mnie stawy, szczególnie kolana.
              Zmuszam się do ćwiczeń - a kiedyś taka aktywna byłam.Gdzie ta moja energia?
              Wyniki nie są takie złe - miałam gorsze i gorzej się czułam.Nie jest tragicznie w sumie, ale...
              Może to naprawdę nie tarczyca? Może szukam wymówek...
              Proszę, niech ktoś obiektywnie napisze

              • dabea Re: Ja i moje córki 29.02.12, 23:46
                Brat mojego męża - internista stwierdził dzisiaj, że wyniki mam w normie, córki zbyt dużo hormonu biorą - zmniejszyć. Tarczyca musi mieć szansę podziałać sama.A one wreszcie twierdzą, że czują się świetnie - po dołku niedoczynności.
                Przyrost wagi i zmęczenie w moim wypadku ocenił jako skutki zimy.I wiek - po 40.Klimax znaczy -miesiączkuję regularnie dalej, nawet jajeczkuję(ginekolog sprawdził), innych objawów tez klimaksa niet , ale to ponoć wg szwagra klimakterium.
                No i mąż się utwierdził - wymyślam.Dostałam zalecenie, żeby schudnąć (fakt- przy wzroście 170 dorobiłam się w ostatnim roku rozmiaru 44).Jak schudnę, to poprawi mi się wydolność organizmu i tarczyca zacznie lepiej funkcjonować.
                No i że skoro zrobiłam się otyła, to nie powinnam się dziwić, iż mam problem z samopoczuciem i cholesterolem. W sumie racja...ale ja już i tak ciągle na diecie...
                No - zapuściłam się.Mniej jeść, więcej ruchu i problem minie...
                Ma rację?
                Mam doła - wyszłam na zaniedbaną babę z erupcją klimakterium.I nie wiem, co z tymi dziewczynami moimi robić.

                • procesor Re: Ja i moje córki 01.03.12, 12:08
                  kopnij szwagra w d...

                  masz prawo czuć się fatalnie mając ft3 na poziomie ZERO
                  to wszystko o czym piszesz pięknie pasuje do niedoczynności - i depresja i tycie i brak energii do życia i wysoki cholesterol
                  fakt że masz bardzo wysoka dawkę leku - a wyniki nie za bardzo
                  może naprawdę nie wchłaniasz tego letroxu jak należy? może czas zmienić preparat? przy takim ft3 warto włączyć preparat zawierający T3 a nie tylko sam letrox

                  twój endokrynolog nic nie zauważa? nie interesuje go że coś jest nie tak z twoim leczeniem?
                  • milaemalka Re: Ja i moje córki 01.03.12, 14:41
                    Nie rozmawiaj wiecej ze szwagrem na temat swoich problemów.Jest teoretykiem jak wiekszosć lekarzy .Meża mozesz przysłąc na forum.Wyjasnimy mu co i jak .Nie odchudzaj sie i nie cwicz,bo stracisz resztę sił.Wyniki masz złe.Jak dalej bedą spadac,bedziesz miała objawy podobne do depresji.W końcu nie bedziesz miała siły i chęci by z łóżka wyjść.Wiem o czym piszę bo przez to przechodziłam.Porozmawiaj z endo o właczeniu novo.Dostaniesz receptę to daj znać(lekarze nie wszyscy wiedza jak je stosowac .Albo nie chca przepisywac albo zalecaja takie dawkowanie ,ze strach).Cholesterol i waga spadną jak wyjdziesz z niedoczynnosci.Z lekarzem porozmawiaj o tym co napisała Procesor Córkom dawki nie zmniejszaj.Podstawą jest samopoczucie Ft4 i ft3 a nie Tsh.Badania niech zrobia za 4 tygodnie,bedzie wiadomo czy trzeba zmniejszyć.
                    Był czas,ze mój maż robił obiady bo ja płakałam na mysl,ze mam obrac ziemniaki .
                    Nie jestem mazgajem u góry jest mój wątek; Ku pokrzepieniu serc"
                    Pozdrawiam serdecznie i nie daj sobie wmówic,że sie zaniedbujesz.
                    • dabea Re: Ja i moje córki 01.03.12, 17:26
                      Dzięki - myślałam, że wariuję. Już sądziłam, że po prostu beznadziejna jestem...
                      Pozdrawiam serdecznie!!!
                      I ruszam do walki z tarczycą - olewając teksty niektórych...
              • pies_z_laki_2 Re: Ja i moje córki 01.03.12, 21:17
                > ft4 38%
                > ft3 0%

                Jak na utuczoną wariatkę masz niezłe wyniki big_grin Zero fT3 i jedną trzecią fT4 uncertain
                Ciekawe jak szwagier by funkcjonował, gdyby mu testosteron odebrać w 100%, a inne hormony obniżyć od jednej trzeciej... Pewnie zamiast głupoty gadać, leżał by i kwiczał tongue_out

                Trzymaj się ciepło smile Wyjdziesz z tego! To nie jest żadna depresja, tylko brak spalania na poziomie komórkowym! Skąd masz brać energię, skoro każda twoja komórka działa na zwolnionych obrotach?

                Pogadaj z endo o zmianie postaci hormonu, może naturalny (np. Armour albo odpowiednik) byłby lepiej przyswajalny? Ale też popytaj dlaczego tak jest, co sprawia, że przy tak wysokiej dawce masz takie słabe wyniki i tak kiepsko się czujesz. To właśnie endo ma dostęp do całej wiedzy medycznej, prawda? Musi coś doradzić!

                Ostatecznie możesz zagrozić, że nie wyjdziesz z gabinetu, dopóki nie zacznie sprawdzać co jest nie tak, co konkretnie nie działa i dlaczego!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja