3 m-ce po porodzie

16.05.12, 06:38
FT4 22.08% [wynik 1.1, norma (0.93 - 1.7)]

FT3 70.83% [wynik 3.7, norma (2 - 4.4)]

TSH -6.13% [wynik 0.029, norma (0.27 - 4.2)]

W ciąży dawka eutyroxu - 125
Teraz połowa tego co w ciąży.
Tyję na potęgę mimo karmienia piersią uncertain
    • hashi-tess Re: 3 m-ce po porodzie 16.05.12, 09:44
      na jakiej podstawie zmniejszyłaś dawkę l-tyroksyny?

      Objawy i wyniki mówią o niedoczynności.
      Masz za niską dawkę euthyroxu.
      • jolecka-22 Re: 3 m-ce po porodzie 16.05.12, 11:02
        Szczerze... zrobiłam to samodzielnie bo nie miałam kasy na endo sad Zasugerowałam się TSH poniżej normy i tym, że przed ciążą brałam 50 uncertain W przyszły wtorek pójdę do endo i zobaczymy co mi powie, ale on raczej z tych średnio rozgarniętych.
        • hashi-tess Re: 3 m-ce po porodzie 16.05.12, 11:49
          jolecka-22 napisała:

          > Szczerze... zrobiłam to samodzielnie bo nie miałam kasy na endo sad

          a badania FT4 i FT3 nie kosztują tyle co wizyta.
          zawsze warto je oznaczać.


          Zasugerowała
          > m się TSH poniżej normy i tym, że przed ciążą brałam 50 uncertain W przyszły wtorek pó
          > jdę do endo i zobaczymy co mi powie, ale on raczej z tych średnio rozgarniętych
          > .

          jeśli jest średni, to proponuję, abyś nauczyła się
          ustalać dawkę l-tyroksyny sama, a z lekarzem przeprowadzać
          konsultacje.
          Na podstawie wpisanych badań mogę powiedzieć,
          że masz bardzo niską dawkę w stosunku do poziomu
          FT4. Jeśli mogę Ci zaproponować, to jeszcze dzisiaj
          dołóż sobie 12,5mg /1/2 tabletki 25mg/,
          a od jutra podnieś o 25mg pod warunkiem, że możesz
          wprowadzać od razu taką dużą dawkę, znaczy nie
          masz sensacji w postaci przyspieszonego bicia serca.
          • jolecka-22 Re: 3 m-ce po porodzie 16.05.12, 14:59
            Trochę się boję, że jak sama sobie zacznę ustalać dawki to ten endo mi podziękuje uncertain Nie jest idealny, ale jednak w porównaniu z innymi w moim mieście i tak wygrywa.
            Hormony zbadałam sobie niecałe 3 tyg. po porodzie i wtedy miałam takie wyniki (05.03.2012):
            TSH -3.64% [wynik 0.127, norma (0.27 - 4.2)]

            FT4 71.43% [wynik 1.48, norma (0.93 - 1.7)]

            FT3 52.50% [wynik 3.26, norma (2 - 4.4)]
            Tak jak pisalam wcześniej, przestraszyłam się tego TSH poniżej normy i stąd te obniżenie dawki. Nie chciałam wpędzić się w nadczynność.
            • agnesssa0 Re: 3 m-ce po porodzie 16.05.12, 15:16
              ja mam ten sam problem, ze niskie TSH(nawet nizsze niz Ty) i niskie ft3 i ft4.
              Musisz sama probowac. tlyko Ty wiesz jak sie czujesz..lekarz jest tylko doradca.. ale on w Tobie nie siedzi nie wie jak sie czujesz.
              Ja tez bardzo przestraszylam sie mojego TSH, ale Hashi-tess uswiadomila mi, ze NADCZYNNOSC to ft4 i ft3 ponad 100% normy.
              TSH nie jest tak wazne jak ft4 i ft3.
              Nie boj sie zwiekszyc ja mimo podobnej sytuacji zwiekszylam..i czekam na efekty.

              a jak czulas sie przy wynikach z 5.03? a jak po ostatnich wynikach???

              jak u ciebie wyglada ferrytyna, wit. B12 i wit. D ??? Badalas?
              • jolecka-22 Re: 3 m-ce po porodzie 16.05.12, 19:16
                > a jak czulas sie przy wynikach z 5.03? a jak po ostatnich wynikach???

                > jak u ciebie wyglada ferrytyna, wit. B12 i wit. D ??? Badalas?

                po porodzie czułam się nawet dobrze, aczkolwiek łapała mnie trochę depresja sad Jednak schudłam 10kg w ciągu półtora tygodnia. Wiem, że w dużej mierze była to woda zgromadzona w okresie ciąży, ale jednak zdecydowanie lepiej wyglądałam niż teraz uncertain Brzuch mam po prostu jakbym nadal była w ciąży sad
                Żadnych innych badań nie robiłam bo mam duże problemy finansowe.
                • agnesssa0 Re: 3 m-ce po porodzie 16.05.12, 19:34
                  Rozumiem..rozumiemsad Idz do rodzinnego moze uda Ci sie wyciagnac od niego chociazby ferrytyne. Jak dojdziesz do jakiegos grosza to zrob sobie ferrytyne, wit. B12, wit. D

                  Spokojnie jestes niedlugo po porodzie stopniowo waga powinna poleciec w dol ale musisz sobie pomoc i Musisz zwiekszyc dawke. Nie bój sie. moze byc tlyko lepiej
                  • jolecka-22 Re: 3 m-ce po porodzie 16.05.12, 19:48
                    Jeśli mojemu mężowi jutro powiedzie się na rozmowie w sprawie pracy, to wkrótce przebadam się wzdłuż i wszerz wink Muszę koniecznie się sobą zająć bo już nie mogę się na siebie patrzeć uncertain
                    Jutro sobie zwiększę tą dawkę i zobaczymy smile
    • jolecka-22 Re: 3 m-ce po porodzie 23.05.12, 10:49
      Byłam wczoraj u endo. Przepisał mi euthyrox 100. Za 1,5 m-ca mam znowu zrobić badania i przyjść do niego.
      Oczywiście olał moje płacze w związku z nadwagą, a na pytanie o krzywa insulinową odpowiedział, że w moim przypadku takie badanie nie jest konieczne. Choruję także na zespół policystycznych jajników, ale jakie to ma znaczenie... W ciąży miałam robioną krzywą cukrową i wynik był ok. Jak myślicie, czy zrobić sobie na własną rękę te badanie insuliny? Ma to jakiś sens?
    • jolecka-22 11 m-cy po porodzie :( 18.01.13, 10:00
      No i po chwilowym spokoju znowu jestem uncertain Nie wiem jak mogłam być taka głupia i nie zorientować się, że moja tarczyca znowu szalej. Zaczęło się od strasznego tycia (ale zwaliłam to głownie na "zajadanie" problemów), później doszły nasilone ataki lęku, stan depresyjny, brak sił, ból stawów, łuszcząca i swędząca skóra głowy, suche pękające placki na stopach, mimo szczątkowego karmienia piersią brak okresu itp.
      Nie moglam wcześniej pójśc do endo z powodów finansowych. Mój mąż od niedawna pracuje w firmie w której mają "pakiet ubezpieczeniowy" z tym, że specjalista w ramach tego pakietu olewa wszystko co ważne w tej chorobie. Irytuje sie na mnie jak robie ft3 i ft4. Nie chce słyszeć o jakis ferrytynach czy innych "głupotach". Zrobiłam jednak sama takie o to badania:
      Przy dawce euthyroxu 100.
      TSH 12,85 (0,27 - 4,2)
      Ft4 0,94 (0,93 - 1,7) - 1,30%
      Ft3 2,98 (2 - 4,4) - 40,83%
      glukoza w osoczu 4,8 (4,1 - 5,9)
      Morfologia:
      SB Leukocyty 5,92 (4-10)
      Hematokryt 43,9 (36 - 46)
      Hemoglobina 14,7 (11,5 - 16)
      Erytrocyty 4,8 (3,5 - 5,4)
      MCV 91,5 (82 - 99)
      MCH 30,6 (27 - 34)
      MCHC 33,5 (31 - 37)
      RDW 13,2 (11 - 16)
      Płytki krwi 250 (130 - 450)
      Wsk. duzych płytek krwi 31,3 (19 - 47)
      MPV 10,8 (8 - 13)
      PDW 13 (10 - 19)
      Mój endo zwiększył mi euthyrox do 150, biorę już 5 dni, ale dalej jest mi strasznie xle, słaniam sie na nogach, mam zawroty głowy i w ogóle kiszka sad
      • jolecka-22 Re: 11 m-cy po porodzie :( 18.01.13, 17:24
        Przepraszam, że podbijam, ale bardzo mi zależy na waszej interpretacji wink
        • muktprega1 Re: 11 m-cy po porodzie :( 18.01.13, 18:44
          TSH 12,85 (0,27 - 4,2)
          Ft4 0,94 (0,93 - 1,7) - 1,30%
          Ft3 2,98 (2 - 4,4) - 40,83%

          Sama wiesz, że Ft4 tak niskie świadczy o niedczynności, masz za mało Ft4, stąd hormon przysadki również wysoki, Musisz koniecznie podnieść dawkę, ale nie wiem jak znosisz, bo niektórzy po 6 a niektórzy po 12. Czy masz tabletki o gramaturze 100? Trudno będzie dzielić, najlepiej mieć również 25 do podziału smile
          Na zmienionej dawce jesteś 3-4 tyg, znowu robisz wyniki Ft3 i 4. Pewno u Ciebie tak obstawiam dojdzie do 125 małymi dawkami oczywiście
          • jolecka-22 Re: 11 m-cy po porodzie :( 18.01.13, 19:47
            Tylko, że ja juz biorę 150. Endo kazał mi zwiększć z dnia na dzień ze 100. Ja jednak zwiększałam stopniowo. Miałam jeszcze z okresu ciąży trochę euthyrox 125. Teraz od 3 dni jestem już na 150. Zastanawiam się kiedy poczuję się lepiej sad Najbardziej męczą mnie te stany lękowe sad
            • muktprega1 Re: 11 m-cy po porodzie :( 18.01.13, 20:29
              > Tylko, że ja juz biorę 150. Endo kazał mi zwiększć z dnia na dzień ze 100. Ja j
              > ednak zwiększałam stopniowo.

              A, to dobrze, i wiesz jak sobie radzić, 3 dni, to niewiele, ja dość szybko odczuwam zmianę dawki, napisz potem, jak "znormalniejesz" smile

              • jolecka-22 Re: 11 m-cy po porodzie :( 18.01.13, 20:41
                > napisz potem, jak "znormalniejesz"
                o ile to nastąpi, tzn. o ile dożyję tej pieknej chwili... Własnie siedzę i się telepię zastanawiając się czy to już ten moment w którym powinnam łyknąć hydroksyzynę na uspokojenie sad
                • muktprega1 Re: 11 m-cy po porodzie :( 18.01.13, 20:58
                  To napisz jeszcze jak stopniowo zmieniałaś dawkę? Bo możesz być roztelepana od zbyt wysokiej dawki w krótkim czasie rozłożonej. Coś na uspokojenie nie zaszkodzi, ja też wspierałam się nospą w czasie trzęsienia .
                  • jolecka-22 Re: 11 m-cy po porodzie :( 18.01.13, 21:15
                    Najpierw brałam przez 5 dni 125, a później wskoczyłam na 150. Mnie najbardziej dokuczają te cholerne stany lękowe. Zanim sama sobie zdiagnozowałam Hashimoto to przez kilka lat leczyłam sie z depresji i nerwicy lękowej. Jak zgłaszałam róznym lekarzom swoje dolegliwości to kierowali mnie tylko do psychiatry sad Później właśnie odkryłam co mi jest i jak tylko rozpoczęłam leczenie euthyroxem wszystkie te psychiczne dramaty ustąpiły, a teraz znowu... Jestem już tym zmeczona. No wiem, wiem marudzę... Powinnam się jakoś ogarnąć, przecież to nie pierwszy raz, ale jakoś tak mi ciężko. Dodatkowo jestem strasznie zmęczona opieką nad swoimi dziećmi. Starszak wymagający pomocy w nauce i młody, uwieszony do piersi dzien i noc, załamka sad Wszystko to sprawia, że czuje sie beznadziejną mamą...
                    • muktprega1 Re: 11 m-cy po porodzie :( 18.01.13, 21:39
                      No to za dużo naraz, niestety, przez 6 dni łącznie weszłaś na dawkę o 50 więcej, to musi dać taki efekt. Czemu nie czytasz forum? Wiedziałabyś jak zwiększać dawkę.
                      Jeśli jesteś roztelepana, to wróć na razie do 125, bo 1 dzień 150 - to nic wielkiego, a gorzej odczujesz roztelepanie które na 100% wzrośnie na dawce 150 za kilka dni. To mniejsze zło.
                      Bądż na 125 jakieś 3-4 tygodnie, zrób wtedy podstawowe badania Ft3 iFt4 i wtedy pomyślisz o następnej 12, jeżeli organizm oswoi się z tą dawką i nie bedzie problemów. Ja zwiększam stopniowo o 12,5 obecnie, a przedtem o 6 i nigdy nie zwiększamy dawki na oko, tylko poparte wynikami wraz z samopoczuciem.
                      Tak się mądrze, bo sama kiedyś zrobiłam taki błąd, myślałam, ze zejdę z tego świata smile
                      • rosteda Re: 11 m-cy po porodzie :( 18.01.13, 23:55
                        Muktprega1 ma racje.
                        Wroc do dawki 125µg i za 4 -6 tyg zrob badania ft3 i ft4 zeby zobaczyc czy bedziesz potrzebowala dawke 150. Bo moze taka wysoka dawka wcale nie bedzie potrzebna.
                        • aada1 Re: 11 m-cy po porodzie :( 19.01.13, 08:26
                          Według mnie lęki, niepokój, trzęsawica to wynik niedoczynności i bardzo niskiego wyniku ft4. Jego prawie w ogóle nie ma..
                          Brałaś 100 mg codziennie a TSH podskoczyło na 12 - wiec zakładam, że lekarz dobrze Ci dał 50 mg T4. 25 mg jest na 100% za mało.
                          Faktem jest, że możesz odczuwać nasilenie objawów przy szybkim wejściu na 50 mg. Objawy które już miałaś mogą się nasilić teraz.
                          Możesz zejść z dawki tak jak radzą dziewczyny - ale wtedy szybko nie poczujesz się lepiej.
                          A przy dwójce dzieci wiem, że szybko chciałabyś wyjść ze stanu w jakim jesteś teraz.
                          Można też podzielić dawkę leku - 125 mg na rano i 25 mg na noc. Tak aby było z 12 h przerwy. Na tym odczekać z tydzień i zobaczyć jak się czujesz ( przy 50 mg ft4 szybciej pójdzie w górę niż przy 25 mg )
                          Nie ma co się czarować nie napisze Ci, że szybko będzie dobrze sad z półtora miesiąca masz przekichane, musisz się uzbroić w cierpliwość.
                          Przy tak wysokim TSH i ogromnym niedoborze ft4 nie będzie szybkiej poprawy.
                          Masz nauczkę dobra aby na przyszłość "sprawdzać" siebie i robić badania 1x na kwartał- nawet jak jest ok aby mieć tarczyce i hashi pod kontrola
                          Trzymaj się będzie lepiej tylko daj sobie czas aby ft4 poszło w górę.
                          Sprawdz też przy następnym badaniu ferrytynę i B12. Mogły polecieć w dół przy nieodczynności.
                          • jolecka-22 Re: 11 m-cy po porodzie :( 19.01.13, 08:33
                            No więc chyba zrobię tak jak napisałaś. podzielę te 25 na rano i wieczór bo jednak nie chciałabym opóźniać wprowadzenia tej pełnej dawki. Też tak czuję, że to cholerna niedoczynność wprowadziła mnie w te klimaty lękowo-depresyjne uncertain W sumie nie mam jakiś niepokojących objawów ze strony np. serca, więc może spróbuję z tym dzieleniem dawki na rano i wieczór. Dzisiaj czuje się już trochę lepiej, miałam siłę wstać z łóżka mimo zarwanej nocy (próba odstawienia małego terrorysty od piersi).
                            • aada1 Re: 11 m-cy po porodzie :( 19.01.13, 08:59
                              No widzisz ...po paru dniach 50 mgT4 daje więcej siły.
                              Podziel dawkę ...ja tak biorę cały czas leki swoje już od paru lat smile bo lepiej się czuje wtedy niż przy zapodaniu sobie kopa porannego na czczo z tyroksyny.
                              To jest też dobry sposób na wprowadzanie wyższej dawki.
                              • alva_alva Re: 11 m-cy po porodzie :( 19.01.13, 11:17
                                A ile ważysz i jak dużą masz tarczycę?
                                • jolecka-22 Re: 11 m-cy po porodzie :( 19.01.13, 13:51
                                  Głupio się przyznać, ale nie ważyłam się... Nie chccę się dołować, ale wydaje mi sie że jestem w okolicach 100kg sad Ratuje mnie troszkę mój wzrost 180cm, ale i tak wyglądam jak słoń. Wielkości tarczycy nie pamietam, musiałabym poszukac usg, ale ostatnio endo mi mówił, że "ma pani tarczyce jak małe dziecko".
                                  • jolecka-22 Re: 12 m-cy po porodzie :( 20.02.13, 10:47
                                    Moje najnowsze wyniki 18.02.2013, euthyrox 150

                                    TSH -5.24% [wynik 0.064, norma (0.27 - 4.2)]

                                    FT4 100% [wynik 1.7, norma (0.93 - 1.7)]
                                    FT3 79.17% [wynik 3.9, norma (2 - 4.4)]

                                    Ferrytyna 44,31 [13 - 150]

                                    Czy wpadam juz w nadczynnosć?
                                    • procesor Re: 12 m-cy po porodzie :( 20.02.13, 13:06
                                      tak
                                      lekarz stanowczo za gwałtownie podniósł dawkę
                                      trzeba było wziąć 125 i dopiero po 4-6 tygodniach i badaniach skorygowac
                                      lekarz to nie BÓG i z lekarzem mozna a nawet trzeba dyskutować - ja zawsze omawiam z moim dawkowanie

                                      a jak sie czujesz?
                                      • jolecka-22 Re: 12 m-cy po porodzie :( 20.02.13, 16:52
                                        Czuję się w miarę ok. Nie czuję objawów nadczynności. Nadal mam problemy z sennością w ciągu dnia i bezsennością w nocy. Wizytę mam pod koniec marca no i nie wiem co robić. Zmniejszyć tą dawkę na własną rękę?
                                        • jolecka-22 Re: 12 m-cy po porodzie :( 23.02.13, 21:41
                                          Podpowiedzcie proszę czy zmniejszyć dawkę, a jeśli tak to o ile?
                                          Wizytę u endo mam pod koniec marca dopiero.
                                    • muktprega1 Re: 12 m-cy po porodzie :( 24.02.13, 11:10
                                      Ja - przy takim wyniku 100 % Ft4 odczuwałam objawy nadczynności polekowej, ale Ty piszesz, że czujesz się dobrze, więc może bądź na tej dawce jakiś czas.
                                      sygnałem do obniżenia będzie złe samopoczucie, kołatanie serca, wzmożony niepokój itp.
                                      • e-milia1 Re: 12 m-cy po porodzie :( 24.02.13, 12:48
                                        a jak z twoja waga?
                                        • jolecka-22 Re: 12 m-cy po porodzie :( 24.02.13, 20:52
                                          O wadze napisałam już w twoim wątku, ale powtórzę wink
                                          Po porodzie schudłam 10 kg w ciągu miesiąca, a teraz jestem otyła. Waże naprawdę dużo. Mam nadzieję, że w końcu schudnę. Próbuję stosować jakąś dietę, ale nic z tego nie wychodzi, jak tylko zaczynam mniej jeść od razu mam zawroty głowy, słaniam sie na nogach i umieram. Nie wiem o co chodzi bo morfologię mam niby ok. Ferrytyna też chyba nie najgorsza? Smutne to bo cała moja rodzina to chuderlaki. Siostry jak modelki, tylko ja taki pulpet nie pasujący do niczego sad
                                          • e-milia1 Re: 12 m-cy po porodzie :( 24.02.13, 22:30
                                            a probowalas sportu? ja dzieki temu jakos troszke schudlam, ale zostalo mi kolo 3 kg, ale chcialabym wiecej zrzucic. mam wrazenie, ze gdybym pozniej zachorowala na hashimoto to byloby jeszcze gorzej. u mnie to poczatek choroby, czesto boje sie, ze to dopero sie zaczynie z cala gama tych problemow. ja uprawiam bardzo duzo sportu-3 razy w tygodniu silownia, 3 razy w tygodniu biegam z synem w wozku (minimum 8,5 kg), raz w tygidniu robie przeszlo 11 km pchajac mlodego przed soba, ostatnio czesto w glebokim sniegu. przy tej aktywnosci dawno powinnam byc chuda jak patyk, niewazne co i ile jem....
                                            • jolecka-22 Re: 12 m-cy po porodzie :( 24.02.13, 22:37
                                              U mnie każdy wysiłek fizyczny kończy się zawrotami głowy, zadyszką i wariacją serca uncertain Staram się duzo spacerować z dzieckiem, przebijamy się z wózkiem przez zaspy niemal codziennie, ale jak wracam do domu to później w nocy nie moge usnąć z bólu stawów, nóg... Myślę, że mam problem z mobilizacją do jakiegoś działania, mam obniżony nastrój, lęk przed wychodzeniem między ludzi. Wydaje mi się, że wszyscy widzą jakim jestem zombi sad Jakieś cholerne błędne koło...
                                              • e-milia1 Re: 12 m-cy po porodzie :( 25.02.13, 07:43
                                                bierzesz cos na nerwy? jak przez krotki czas bralam leki ziolowe na nerwy i pomoglo. mysle, ze masz jakos zle dobrane tabletki. moze jakas terapia do tego? ja po sporcie czuje sie duzo, duzo lepiej. a ze bola stawy-mozle zly ruch wybierasz, moze do fitness bys poszla i tam by ci ktos cos polecil. a stawy tez czesto bola od zlego obuwia sportowego...
                                                • jolecka-22 Re: 12 m-cy po porodzie :( 25.02.13, 08:09
                                                  Od miesiąca jestem na antydepresantach i doraźnie łykam hydroksyzynę. Wydaje mi się, że teraz jestem trochę mniej nerwowa. Najgorzej tylko z ta dietą uncertain Uprawianie sportu w moim przypadku to raczej okazjonalne, sporadyczne zrywy... Zajmuję się moim niemowlakiem i 9 latkiem, wieczorem kiedy mam już czas dla siebie przeważnie jestem tak padnięta, że jedyne o czym myślę to łóżko. Mam nadzieję, że nadchodząca wiosna pomoże mi się zmobilizować do jakiejś aktywnosci uncertain
                                                  • e-milia1 Re: 12 m-cy po porodzie :( 25.02.13, 12:08
                                                    widzisz, ja mam podobie-niespelna 11-sto miesieczniak i prawie 7-mio latka. roboty jest kupa, zyje na ogol zyciem dzieci, do tego syn czesto cos lapie, byl juz raz w szpitalu z grypa zoladkowa a niedawno przechodzil zapalenie oskrzeli. ale wiem, ze musze tez miec czas dla siebie. biegac chodze po odprowadzeniu corki do szkoly (syn wtedy siedzi w wozku i podziwia nature a ja go pcham), na fitnes wieczorem jak corka oglada bajke a maly idzie spac...
                                              • muktprega1 Re: 12 m-cy po porodzie :( 25.02.13, 09:52
                                                Czyli jednak nie jest tak, jak napisałaś wyżej, ze czujesz się na dawce150 :

                                                FT4 100% [wynik 1.7, norma (0.93 - 1.7)]
                                                FT3 79.17% [wynik 3.9, norma (2 - 4.4)]
                                                > Czuję się w miarę ok. Nie czuję objawów nadczynności.

                                                A tutaj:
                                                > U mnie każdy wysiłek fizyczny kończy się zawrotami głowy, zadyszką i wariacją serca
                                                > jak wracam do domu to później w nocy nie moge usną
                                                > ć z bólu stawów, nóg... Myślę, że mam problem z mobilizacją do jakiegoś działan
                                                > ia, mam obniżony nastrój, lęk przed wychodzeniem między ludzi. Wydaje mi się, ż
                                                > e wszyscy widzą jakim jestem zombi...
                                                > zaczynam mniej jeść od razu mam zawroty głowy, słaniam sie na nogach i umieram.

                                                Dla mnie, to są właśnie objawy nadczynności polekowej. Długo będziesz czekać na wizytę, na Twoim miejscu stopniowo wróciłabym do 125, była na niej 3-4 tyg i powtórzyła Ft3 iFt4, ale wybór jak zawsze należy do Ciebie.
                                                Te lęki sercowe reagują u mnie ładnie na Propranolol - moje nowe odkrycie smile
                                                Będąc w wyraźnej nadczynności nie brałabym psychotropów, tylko najpierw wyregulowała tarczycę sad
                                                • e-milia1 Re: 12 m-cy po porodzie :( 25.02.13, 12:09
                                                  a j myslalam, ze to raczej na nieoczynnosc wyglada? czy przy nadczynnoscie sie nie chudnie?
                                                  • muktprega1 Re: 12 m-cy po porodzie :( 25.02.13, 12:17
                                                    > a j myslalam, ze to raczej na nieoczynnosc wyglada? czy przy nadczynnoscie sie
                                                    > nie chudnie?

                                                    Z regóły - tak, ale bardziej jak ktoś ma nadczynność w sensie choroby trwającej jakiś czas, a nie koniecznie przy nadczynności polekowej. No chyba, ze ktoś jest taki "silny zawodnik" i będzie trwał lata w takim cieżkim stanie smile
                                                    Jest różnica w nadczynności w ogóle a w nadczynności polekowej, moje objawy były podobne jak w niedoczynności, stąd nie od razu załapałam (a nawet robiłam błędy) że jestem w tym stanie. Dopiero wyniki pokazały.
                                                    Ja nie schudłam, bo zaraz wzięłam się za wyregulowanie i była szybka reakcja organizmu
                                                  • jolecka-22 Re: 12 m-cy po porodzie :( 26.02.13, 14:38
                                                    O widzisz... Ja swoje samopoczucie wiązalam z niedoczynnością. W życiu bym nie pomyslała, że to objawy nadczynności polekowej. Troche szkoda bo myślalam, że sobie pobędę nadczynna z 2 miesiące i schudnę trochę wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja