Dodaj do ulubionych

2 lata koszmaru i ...kolejny pat

06.10.12, 16:47
Od 2010 leczę sie na Hasimoto. Dzięki forum wiele się podszkoliłam i pewnie gdyby nie Wy byłoby cienko. Poprzedni mój wątek jest już zamkniety wiec zaczynam na nowosmile

Długo nie pisałam, bo miałam nowego lekarza i myslałam, ze wyprowadzi mnie na prostą.
Co do jednego miał rację i udało mi sie z witaminą D3 z wyniku 11( norma 30-80
) we wrześniu mam 55 ( norma 30-80). I to jest sukces

Niestety gorzej jest z badaniami tarczycowymi,lekarz trochę mi namieszał i teraz znowu nie wiem co i jak
Wyniki
wrzesien 2012- letrox 125, Thybon 10
TSH 0.26
Ft3 3.46 - 48% ( 2,57-4.43)
Ft4 1,21 - 39% ( 0.9-1.7)

Ciągłe okropne bóle mięsni i stawów, ogólne zmęczenie, drętwienie nóg, rąk- ale to wg lekarza są moje wymysły.

Lekarz zabronił mi brać thybonu twierdząc że te bóle kostne mam od niego.Mam zwiększać dawkę letroxu i zmniejszać thybon do zera .Co 3 tygodnie robić badania i z letroxem (tak zeby dojść do 50 % ft3 i ft4) mogę nawet dojsć do 200 mg lub więcej letroxu. Tak powiedział mi lekarz, więc ja już całkiem zgłupiałam czy brać ten thybon ( wg lekarza maksymalnie można brać thybon 2 miesiace)czy nie. Generalnie mam sie sama leczyć co sama próbuję robić , ale z miernym skutkiem
Do tego zamierzam zrobić test z moczu na pirole- w tescie HPU wyszło mi 13 punktów
POki co jednak próbuje kolejny rok dojsć do ładu z tarczycą i niestety kompletnie mi się to nie udaje a kolejny ( 5 ) lekarz nie chce mnie leczyć
Proszę napiszcie co dalej....bo nie wiem....tak sie zastanawiam czy nie zwiekszyć tego letoxu do 150 i zejść z thybonu do 5 mg????

Na 143 ( 135-153)
K 4,4 ( 3.50-5.30)
Ca 1,24 (1.00- 1.30)
wapń całkowity 9,26 (8.40-2,55)
magnez 2.05 (1,58-2,55)
Obserwuj wątek
    • nebiru Re: 2 lata koszmaru i ...kolejny pat 06.10.12, 21:02
      Mam dokładnie te same bóle co Ty, nigdy nie brałam żadnego thybonu. Jestem tylko i8 wyłącznie na euthyroxie. Przechodzę obecnie rzut choroby (mam bardzo wysokie przeciwciała).
      Współczuję Ci tak głupiego lekarza. Niestety mój endo jest na tym samym poziomie i wpędził mnie w rzut choroby.
      Co do thybonu to z pewnością dziewczynby Ci doradzą co z nim, ale powtarzam ja nie biorę i mam te same bóle
    • hashi-tess Re: 2 lata koszmaru i ...kolejny pat 08.10.12, 08:10
      dreams102102 napisała:

      > Od 2010 leczę sie na Hasimoto. Dzięki forum wiele się podszkoliłam i pewnie gdy
      > by nie Wy byłoby cienko. Poprzedni mój wątek jest już zamkniety wiec zaczynam n
      > a nowosmile
      >
      > Długo nie pisałam, bo miałam nowego lekarza i myslałam, ze wyprowadzi mnie na p
      > rostą.
      > Co do jednego miał rację i udało mi sie z witaminą D3 z wyniku 11( norma 30-80
      > ) we wrześniu mam 55 ( norma 30-80). I to jest sukces
      >
      > Niestety gorzej jest z badaniami tarczycowymi,lekarz trochę mi namieszał i tera
      > z znowu nie wiem co i jak
      > Wyniki
      > wrzesien 2012- letrox 125, Thybon 10
      > TSH 0.26
      > Ft3 3.46 - 48% ( 2,57-4.43)
      > Ft4 1,21 - 39% ( 0.9-1.7)
      >

      ta dawka jest za niska jak T4 tak i T3.
      ja dodałabym 25 letroxu i 5 thybonu.

      Pod żadnym pozorem nie słuchaj lekarza, kt. mówi,
      że hormon T3 można brać 2 m-ce. On - lekarz - nie ma
      zielonego pojęcia jak działa ten hormon.
      Oczywiście Twoje samopoczucie znacznie się poprawi
      po zwiększeniu powyższych.

      Daj znać co zdecydowałaś i jak się czujesz.
      • wierka-5 Re: 2 lata koszmaru i ...kolejny pat 08.10.12, 08:16
        Zrob poziom b12 ze wzgl. na bole.
        • dreams102102 Re: 2 lata koszmaru i ...kolejny pat 08.10.12, 17:26
          Spróbuję 150 letroxu czyli 25 więcej, thybonu przez 3 tygodnie nie zwiekszę, bo chyba bym nie dała rady. Bardzo mnie zaskoczyło co mówił lekarz ( to był podobno najlepszy endokrynolog z najlepszych), bo tak naprawdę to tylko dzieki temu forum i waszym radom na własna ręke zaczęłam brać ten thybon. Znajomy przywoził z Niemiec .
          Powiem szczerze, ze nie wiem jak długo mogę go brać. Wiem jedno, to 5 lekarz, który zakazał mi brać tego środka. Dlatego się wahałam i pytam Was dziewczyny
          Martwie się też tym ze już dochodzę do 150 mg Letroxu a końca nie widać. ja nie wiem tak naprawdę jaka jest granica brania tego leku czy 200 czy 300 mg???

          Te bóle stawów i mięsni są ogromne, do tego takie dziwne drżenie w środku. Czasami na nic nie ma sił. Postaniwołam też zrobić test 24 g HPU, bo w teście na stronce wyszło mi 13 punktów. Paczka z testem już przyszła i teraz tylko trzeba wysłać badanie do Holandii.

          Chciałabym zapytać jak długo można brać ten thybon??
          Może teraz bede robić tak, ze 5 thybonu wezmę rano, a drugą 5 przed południem , bo dotychczas brałam 10 rano.

          Witamina b12 w porządku.
          • hashi-tess Re: 2 lata koszmaru i ...kolejny pat 08.10.12, 19:29
            Nie wiem dlaczego tak bardzo boisz się hormonu T3.
            Piszesz, że tylko dzięki forum zaczęłaś go zażywać,
            a więc na pewno było to uzasadnione badaniami.
            Zapewne nie miałaś przemiany T4 w T3.
            A przecież Twoje samopoczucie uzależnione jest
            od hormonu T3 nie T4.
            Lekarze, którzy jeszcze niedawno ustalali ilość euthyroksu
            na podstawie tylko TSH i nigdy nie badali FT4 i FT3 mają
            ogromne obawy przed stosowaniem samego hormonu T3
            bo on jest aktywny niemalże natychmiast po zażyciu.

            Jeśli boisz się zwiększyć T3 /thybon/,
            to spróbuj jak proponujesz zmienić dawkowanie.
            Po kilku tygodniach oznacz FT4 i FT3.
            Będziesz wiedziała czy decyzja była trafna.
            Pozdrawiam.
          • pies_z_laki_2 Re: 2 lata koszmaru i ...kolejny pat 09.10.12, 14:34
            > ja nie wiem tak naprawdę jaka jest granica brania tego leku czy 200 czy 300 mg???

            Granicą jest poziom fT4 i fT3 we krwi.
            Powyżej E200 na ogół nasi endo nie wychodzą, a przy okazji wtedy zlecają łykanie Novo czyli T3, ale ty już łykasz T3, więc to to cię już nie dotyczy smile

            Ja bym się zastanowiła nad problemem dlaczego przy wysokich dawkach T4 masz nadal tak niski poziom fT4 i dlaczego masz taką słabą konwersję T4 w T3. Czy nie masz jakiejś oporności na hormony, albo wręcz przeciwnie, jakaś subkliniczna niedoczynność tarczycy, czy cóś. A może masz jakieś solidne niedobory? Nie znam się, to powinno zaintrygować endokrynologa, nie mnie, laika...
            - www2.sum.edu.pl/wydawnictwa/wiadlek/4-6-2008/s139_Krysiak_R.pdf

            I jeszcze napisz czy masz jakiekolwiek problemy z układem pokarmowym. Może ty słabo wchłaniasz hormony? Nie masz jakiegoś zapalenia żołądka? Albo innej celiakii?
            - cornetis.pl/pliki/GP/2009/5/GP_2009_5_395.pdf

            A jak się odżywiasz? Może masz jakieś nietolerancje pokarmowe i to jest przyczyna? Przy słabej podaży białka organizm ma za mało aminokwasów do konwersji T4 w T3. To samo z żelazem (badamy ferrytynę), witaminami i kwasem foliowym.
            • dreams102102 Czarna rozpacz:-( 26.11.12, 16:52
              I tak minął jakiś czas od ostatniego wpisu. Zwiększyłam dawke do 150 letroxu ( nie wiem czy w skutek głupoty czy chciałam jeszcze raz zaufać lekarzowi zmniejszyłam thybon do 5 )i nastąpiła katastrofa. W nocy 2 tygodnie temu obudziło mnie moje galopujące serce. Po przyjeździe karetki puls doszedł do 141 i po kilku godzinach na oddziale ratunkowym zszedł do 110. Przy okazji badania gdzie wyszedł niski magnez 171 (1.60-2.55).

              150 letrox, 5 thybon
              TSH 0,02
              FT4 – 1,45 (0,9-1,7)
              FT3- 2,89 ( 2,57-4,43

              Póki co dochodzie do siebie, bo kilka nocy kompletnie nieprzespanych(nie wiem czemu ten puls zwiększa mi się w nocy, do tego drżenie koszmarne całego ciała i poszczególnych mięsni. Na dzisiaj jest lepiej, bo puls granicach 75-85, więc można mówić o sukcesie, natomiast ja załamałam się bo czuję że z t a tarczycą sama nie dam już rady. Lekarze których do tej pory odwiedziłam ( mieli być najlepsi, i prof., i docenci i dr nauk med) chyba mnie zawiedli. Każdy z nich bezwzględnie każe mi się wycofać z Thybonu.
              Fakt, ze zlecają mi badania ACTH, Parahormonu, kortyzolu, czy Wit b12 działa na ich korzyść, ale ja te wszystkie badania mam w normie a dzieją się ze mną jakieś dziwne rzeczy i ja nie potrafię sobie poradzić sama.
              Już nie wiem jaka mam brać dawkę leków- zmniejszyłam letrox do 137,5 i thybon 5 ale to wszystko to jakieś błędne koło ( Lekarz dalej karze mi się wycofać z thybonu)). Czy istnieje jakiś lekarz który wie jak stosować thybon (zdaję sobie sprawę ze nawet najlepszy lekarz nie siedzi we mnie, bo tylko ja wiem jak się. Czuję), ale czy istniej jakis lekarz w Polsce, który zaleca (ale nie lekkomyślnie) thyubon i chociaż minimalnie słucha pacjenta i dogłębnie patrzy w jego wyniki????
              Ja jestem gotowa chociaż 2 razy w roku pojechać nawet pół Polski do kogoś kto mi pomoże ( mieszkam woj. Ślaskie). Dziewczyny jeśli możecie pomóc to napiszcie – błagam!!!


              Co do nietolerancji pokarmowych – badano mnie na celiakie- wyniki porządku tylko……badania robiłam gdy już od 4 miesięcy nie jadłam glutenu - o czym wielokrotnie wspominałam lekarzowi. Oprócz tego nie mogę jeść pomidorow, buraków czyli tego co najbardziej lubiewink
              Może to rzeczywiście tłumaczy niski poziom ft4 . O tym również mówiłam wielokrotnie lekarzom , ale każdy twierdził ze to nie ma żadnego znaczenia


              • rosteda Re: Czarna rozpacz:-( 26.11.12, 20:59
                Dreams,
                Tutaj jest twoj stary watek z wynikami
                forum.gazeta.pl/forum/w,24776,116127138,,Interpretacja_wynikow_prosze_o_pomoc.html?v=2
                ale niestety wcale w nim nie napisalas jak sie czulas po wlaczeniu Thybonu i na dawce 10µg Thybonu.
                Szkoda.
                wyniki na tym Thybonie juz po 5µg mialas duzo lepsze i na tym zakonczylas swoj watek.
                Nie wiem czy chcesz przypodobac sie lekarzom i odstawiasz ten thybon czy faktycznie po nim czulas sie tak zle.
                Ale raczej nie wierze ze to zle samopoczucie bylo od thybonu.
                Twoje wyniki juz od poczatku pokazuja ze ciagle masz niedobor potasu i magnezu a takze bardzo niski wapn.
                Miesnie pierwsze reaguja na niedobor tych substancji (potas, magnez i wapn) a ze serce jest tez miesniem to wlasnie dlatego doszlo do tachykrdii i pobytu w szpitalu.
                A zmniejszenie dawki hormonow jeszcze w tym pomoglo.

                "150 letrox, 5 thybon
                > TSH 0,02
                > FT4 – 1,45 (0,9-1,7)
                > FT3- 2,89 ( 2,57-4,43 "
                Te ostatnie wyniki hormonow tarczycy nie sa najgorsze, zwlaszcza fT4 jest bardzo dobre a poprawic fT3 mozesz tylko wchodzac na stara dawke Thybonu i z hormonami bedziesz miala spokoj.

                Co jest bardziej istotne to powinnas oznaczyc we krwi poziom potasu, magnezu, wapnia i wit.D (jak masz wynik parathormonu to nie musisz go robic), parathormon.
                Uzupelnic te niedobory!
                Wit D juz uzupelnialas. Ale czy bralas rownoczesnie duze dawki magnezu i jadlas duzo produktow zawierajacych wapn to raczej watpie.
                Przy takich niedoborach jak ty mialas i prawdopodobnie masz nadal powinnas uzupelniac je dosc duzymi dawkami zwlaszcza magnez (mozna do 1000mg na dobe w dawkach podzielonych - wlasciwie do momentu wystapienia luznych stolcow).
                Przy uzupelnianiu wit.D dawkami leczniczymi nalezy jesc tyle produkow mlecznych aby dziennie wprowadzic do organizmu 1200mg wapnia (ale nie z tabletek).
                Masz nietolerancje laktozy wiec nie pozostaje ci nic innego jak i przywozic produkty mleczne bez laktozy z Niemiec i je jesc.
                Tez tak robie bo w Polsce nie uswiadczysz w sklepach tych produktow.
                Wiele osob z nietolerancjami laktozy , fruktozy czy tez histminy maja poprawe po dobrze dobranej dawce hormonow i te nietolerancje sie zmniejszaja.

                Przeczytaj dokladnie oba swoje watki i przeanalizuj to co pisalas wczesniej i teraz.
                Lekarza szukaj w Krakowie u gory w watku polecanych lekarzy sa tez namiary.
                Na priva nie napisze bo nie masz poczty jak nie zalozylas profilu.
                • arronia Re: Czarna rozpacz:-( 26.11.12, 21:21
                  > Masz nietolerancje laktozy wiec nie pozostaje ci nic innego jak i przywozic pro
                  > dukty mleczne bez laktozy z Niemiec i je jesc.
                  > Tez tak robie bo w Polsce nie uswiadczysz w sklepach tych produktow.

                  Co prawda moje obserwacje dotyczą Warszawy, ale widziałam w sklepach mleko bez laktozy smile
                  • pies_z_laki_2 Re: Czarna rozpacz:-( 27.11.12, 10:35
                    Z produktami mlecznymi jest tak, że można mieć (przejściową) nietolerancję (np. laktozy), albo alergię (np. na kazeinę), to są dwie zupełnie różne sytuacje. alergia to uczulenie na jakiś składnik, co objawia się niemal natychmiastową reakcją, czasem wręcz groźną dla życia. Nietolerancja to często obniżenie z jakiegoś powodu poziomu enzymu potrzebnego do trawienia danej substancji. Alergia uniemożliwia jedzenie produktów zawierających alergen, nietolerancja zaś pozwala na wprowadzenie nietolerowanej substancji w niewielkich ilościach.

                    Przy niedoczynności tarczycy często występuje nietolerancja laktozy, czasem to mija, czasem nie, moja endo uważa, że po prostu Hashimotki powinny odrzucić mleko słodkie i dostarczać wapń w innej postaci, postaci nisko albo bezlaktozowej i niekoniecznie w postaci nabiału.

                    "Dr hab. Hanna Czeczot z Akademii Medyczej w Warszawie, I Wydział Lekarski, Katedra i Zakład Biochemii oraz prof. dr hab. Grażyna Cichosz z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Katedry Mleczarstwa i Zarządzania Jakością przypominają, że w napojach fermentowanych (np. kefir, jogurt) laktoza występuje w ilościach o połowę mniejszych, nie ma jej natomiast w serach żółtych i twarogach. Część laktozy trafia również do jelita grubego, gdzie pobudzając perystaltykę i rozwój bakterii mlekowych zapobiega procesom gnilnym. Laktoza wspomaga działanie flory bakteryjnej w jelitach, dzięki czemu lepiej przyswajany jest wapń.
                    Z kolei prof. dr hab. med. Barbara Iwańczak z Akademii Medycznej we Wrocławiu, Kierownik II Katedry i Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii i Żywienia oraz dr medycyny Tomasz Hutyra podają: „Laktoza wywiera korzystny wpływ na regulację motoryki przewodu pokarmowego, a przez stymulację rozwoju i kolonizacji bakterii acidofilnych z rodzaju Bifidobacterium i Lactobacillus – na procesy regeneracyjne jelita. Ta dobroczynna mikroflora jelitowa wspomaga równocześnie naturalną odporność organizmu ludzkiego, a dzięki procesom fermentacyjnym zmniejszającym pH w świetle jelita ułatwia wchłanianie wapnia, magnezu i cynku z przewodu pokarmowego – pierwiastków niezbędnych do prawidłowych przemian metabolicznych”.
                    Osoby dorosłe powinny unikać spożywania pokarmów zawierających mleko, laktozę, serwatkę, mleko w proszku, przetwory mleczne albo przynajmniej je ograniczyć – w zależności od indywidualnej tolerancji. Sery twarde (tj. cheddar, szwajcarski) zawierają zwykle mało laktozy i mogą być spożywane, w przeciwieństwie do serów miękkich, zazwyczaj bogatych w laktozę.
                    W przypadku nieznacznego zmniejszenia aktywności laktazy osoby dorosłe tolerują zazwyczaj w jednorazowej dawce około 100-200 ml słodkiego mleka (czyli 5-10 g laktozy), co odpowiada dawce laktozy około 0,5 g/kg m.c. u dzieci.
                    Najgorzej tolerowana jest laktoza podana w wodzie, a najlepiej w jogurtach."
                    - www.forummleczarskie.pl/RAPORTY/126/3/mleko-laktoza-nietolerancja/

                    Wapń występuje też w:
                    mak (b. dużo!), migdały, orzechy laskowe, słonecznik, amarantus
                    melasa z trzciny cukrowej (łyżka = szklanka mleka + żelazo), karob (!)
                    ser żółty / twardy np. cheddar (250-850mg/100gr)
                    wszystkie strączkowe (fasola, różne rodzaje!!!)
                    jarmuż, kalafior, seler, marchew, okra (dużo)

                    Sezam jest jednym z najbogatszych źródeł wapnia: w 100 g sezamu zawarte jest 1160 mg. Dla porównania: mleko krowie zawiera go 118 mg, jaja kurze 65 mg, mleko kozie 120 mg, a rożne sery od 250 do 850 mg.

                    "Powszechnie za najbardziej bogate w wapń uważa się produkty nabiałowe, mleko i sery. W klinice doktora Birchera-Bennera stwierdzono jednak, że najistotniejszym warunkiem dobrej przyswajalności wapnia jest jego relacja do fosforu. Najlepiej przyswajalny wapń otrzymujemy w takich pokarmach, w których ta relacja przedstawia się jak 1:1,7. Taka jest przeciętna proporcja w jagodach i orzechach. Stosunkowo korzystne proporcje wapnia do fosforu występują również w innych warzywach i owocach, na przykład w kalafiorze 1:1,0, podobnie w selerze, marchwi i pełnych ziarnach pszenicy, w pomarańczach 1:0,5, w suszonych figach 1:17, a w chlebie z pełnego przemiału 1:4.""
                    - www.nadzieja.pl/lekarz/rola_wapnia.html"

                    Suszony tymianek 1890 mg wapnia ( żelazo w 124mg na 100 g. suszu - ).
                    Spices, thyme, dried nutritiondata.self...and-herbs/211/2

                    Suszona natka pietruszki 1468 mg ( 97.8 mg )
                    Spices, parsley, dried nutritiondata.self.com/facts/spices-and-herbs/211/2

                    Suszona mięta 1488 (87.5mg)
                    Spearmint, dried [mint] nutritiondata.self.com/facts/spices-and-herbs/227/2

                    Świeża mięta 199 ( 11.9mg )
                    Spearmint, fresh [mint] nutritiondata.self.com/facts/spices-and-herbs/226/2

                    Suszony majeranek 1990 ( 82.7mg )
                    Spices, marjoram, dried nutritiondata.self.com/facts/spices-and-herbs/193/2

                    Suszona trawa pszeniczne lub jęczmienna 514
                    nutritiondata.self...products/4324/2
                    • arronia Re: Czarna rozpacz:-( 27.11.12, 11:11
                      > Z produktami mlecznymi jest tak, że można mieć (przejściową) nietolerancję (np.
                      > laktozy), albo alergię (np. na kazeinę), to są dwie zupełnie różne sytuacje. a
                      > lergia to uczulenie na jakiś składnik, co objawia się niemal natychmiastową rea
                      > kcją, czasem wręcz groźną dla życia. Nietolerancja to często obniżenie z jakieg
                      > oś powodu poziomu enzymu potrzebnego do trawienia danej substancji. Alergia uni
                      > emożliwia jedzenie produktów zawierających alergen, nietolerancja zaś pozwala n
                      > a wprowadzenie nietolerowanej substancji w niewielkich ilościach.

                      Jest jeszcze trzecia opcja: nietolerancja białka mleka.

                      - "nietolerancja laktozy (cukru)" - trudność/niemożność trawienia tego cukru (jak opisała Piesek)
                      - "nietolerancja białka mleka" - reakcja w grupie IgG (reakcja na kazeinę / laktoglobulinę, odpowiedź nie od razu, objawy od słabych do mocnych, mogą być odsunięte w czasie, a przez to trudne do skojarzenia z przyczyną)
                      - "alergia na mleko" - reakcja w grupie przeciwciał IgE (jak opisała Piesek: szybka reakcja organizmu)
                      • dreams102102 Re: Czarna rozpacz:-( choć widzę już światełko 28.11.12, 17:09
                        Lekarzom nie chce się przypodobać, bo zawsze źle na tym wychodziłam ( tylko jak cały czas piąty czy szósty lekarz z tytułem docenta czy prof. tłucze ci to samo – tzn proszę wycofac się z thybonu) to człowiek zaczynam wierzyć ze chyba trzeba zaufać. Swoją drogą lekarze po moim pobycie w szpitalu i tachykardii stwierdzili, ze mam obecnie nadczynność tarczycy. Żaden nie wpadł, ze to z braku elektrolitów.

                        To forum jednak zawsze upewnia mnie w tym ze trzeba iść swoja drogą. Tu dowiedziałam się o thybonie ( zresztą z Twoich Rostedo postów), sama na własna rękę go włączyłam, wcześniej jeszcze jak musiałam zrezygnować z glutenu i wielu produktów ( prawie nic nie mogłam jeść) to tutaj dowiedziałam się o zastępniku letroxu czyli czystej L- Thyroxinie w kropelkach z Niemiec ( i znowu dzieki Tobie Rostedo) i znowu pisząc tutaj mam nadzieję ze dam rady. Niestety tachykardia mnie wystraszyła i zeszłam do 137,5 letroxu, myślę, ze jednak najpierw wrócę do thybonu 10 a później 150 letrox.

                        Co do tybonu? Martwiło mnie to , ze mam ciągłe drżenia ciała, mięsni i bóle stawów.
                        Zawsze robiłam wyniki elektrolitów i znowu żaden lekarz nie połączył moich dolegliwości z niskim stanem potasu czy wapnia a ja nie kojarzyłam, ze thybon nie ma z tym nic wspólnego.

                        Rostedo rozjasniłaś mi , ze moja wiekszość problemów to w 95 % od braku potasu, magnezu i wapnia ( 5% zostawiam na tarczycę). Ja jem potas i magnez ale pewnie ze względu na dietę jest go o wiele za mało w organizmie.
                        Jakie są dobre preparaty magnezowe ( ja jem slow-mag), zastanawiałam się nawet nad zastrzykami bo 13.11.2012r miałam magnez 1,71 (1,58-2,55) i w żaden sposób nie jestem w stanie go podnieść. Podobnie z potasem – 13.11 - 3,85 ( 3.50-5.30). Jem kaldyum (2 tabletki)ale to chyba też za mało.

                        Co do wapnia to tu mam problem- rzeczywiście jem tylko na śniadanie sery kozie i owcze, ale nie wiem czy one mają jakiś wapń. Znalazłam w Polsce mleko bez laktozy www.meggle.pl/mleko-bez-laktozy.php. Jakie produkty mogłabym zakupić w Niemczech bezlaktozowe?


                        Muszę szybko uzupełnić te elektrolity bo cały czas czuję te drżenia mięśni.

                        Z żelazem też nie jest wesoło, ale sprawę dopiero wyjaśniam więc jeszcze nie podam wyników.( w 2 róznych laboratoriach 2 całkiem różne wyniki)

                        Mój mail: dreams102@o2.pl
                      • dreams102102 Czarna rozpacz:-( i wyniki magnezu 29.11.12, 15:38
                        Lekarzom nie chce się przypodobać, bo zawsze źle na tym wychodziłam ( tylko jak cały czas piąty czy szósty lekarz z tytułem docenta czy prof. tłucze ci to samo – tzn proszę wycofac się z thybonu) to człowiek zaczynam wierzyć ze chyba trzeba zaufać. Swoją drogą lekarze po moim pobycie w szpitalu i tachykardii stwierdzili, ze mam obecnie nadczynność tarczycy. Żaden nie wpadł, ze to z braku elektrolitów.

                        To forum jednak zawsze upewnia mnie w tym ze trzeba iść swoja drogą. Tu dowiedziałam się o thybonie ( zresztą z Twoich Rostedo postów), sama na własna rękę go włączyłam, wcześniej jeszcze jak musiałam zrezygnować z glutenu i wielu produktów ( prawie nic nie mogłam jeść) to tutaj dowiedziałam się o zastępniku letroxu czyli czystej L- Thyroxinie w kropelkach z Niemiec ( i znowu dzieki Tobie Rostedo) i znowu pisząc tutaj mam nadzieję ze dam rady. Niestety tachykardia mnie wystraszyła i zeszłam do 137,5 letroxu, myślę, ze jednak najpierw wrócę do thybonu 10 a później 150 letrox.

                        Co do tybonu? Martwiło mnie to , ze mam ciągłe drżenia ciała, mięsni i bóle stawów.
                        Zawsze robiłam wyniki elektrolitów i znowu żaden lekarz nie połączył moich dolegliwości z niskim stanem potasu czy wapnia a ja nie kojarzyłam, ze thybon nie ma z tym nic wspólnego.

                        Rostedo rozjasniłaś mi , ze moja wiekszość problemów to w 95 % od braku potasu, magnezu i wapnia ( 5% zostawiam na tarczycę). Ja jem potas i magnez ale pewnie ze względu na dietę jest go o wiele za mało w organizmie.
                        Jakie są dobre preparaty magnezowe ( ja jem slow-mag), zastanawiałam się nawet nad zastrzykami bo 13.11.2012r miałam magnez 1,71 (1,58-2,55) i w żaden sposób nie jestem w stanie go podnieść. Podobnie z potasem – 13.11 - 3,85 ( 3.50-5.30). Jem kaldyum (2 tabletki)ale to chyba też za mało.

                        Co do wapnia to tu mam problem- rzeczywiście jem tylko na śniadanie sery kozie i owcze, ale nie wiem czy one mają jakiś wapń. Znalazłam w Polsce mleko bez laktozy www.meggle.pl/mleko-bez-laktozy.php. Jakie produkty mogłabym zakupić w Niemczech bezlaktozowe?


                        Muszę szybko uzupełnić te elektrolity bo cały czas czuję te drżenia mięśni.

                        Z żelazem też nie jest wesoło, ale sprawę dopiero wyjaśniam więc jeszcze nie podam wyników.( w 2 róznych laboratoriach 2 całkiem różne wyniki)

                        Mój mail: dreams102@o2.pl
                        • dreams102102 nowy rok i ...coraz gorzej 21.01.13, 12:40

                          Czarna seria trwa dalej. W zasadzie to kompletnie nie mam pojęcia co się dzieje. Podniesienie thybonu( a raczej powrót do stanu z wrzesnia 2012 ) oznacza najgorsze wyniki jakie miałam.

                          Wyniki- styczeń 2013


                          137,7 letrox, thybon 10

                          TSH 0,02 NA 139
                          FT4- 1,07 (0,9-1,7) K 4,6
                          FT3 – 2.87 ( 2,57-4,43 Ca 1,27

                          Magnez 1,88
                          Wapń całkowity 8,78 (8.40-10,20)

                          Generalnie wyniki do kitu, chociaż róznych tabletek biorę całe mnóstwo ( jedynie potas się poprawił - 4 tabletki kaldyum), magnezu też biore od liku ( prawie 600 mg i kompletnie nic się nie podnosi), do tego Wit d – 3000. W zasadzie nic innego nie robie tylko łykam i łykam i gorzej.( drżenie ciała zwłaszcza w nocy, bóle mieśniowe i stawowe, klucha w gardle i do tego nowy objaw- alergiczne zapalenie spojówki lewego oka, do tego kompletny brak apetytu)

                          Lekarz zalecił mi podnieść dawkę thybonu stopniowo do 20 ( oczywscie najpierw ¾ , po tygodniu cała tabletke). Z tym się zgadzam, bo rzeczywiście t3 kompletnie nie mam ( póki co rano biorę pól a o 14tej ćwiartkę- boje się o serce, bo niestety lubi mocno przyspieszac). Natomiast lekarz zaskoczył mnie z letroxem mówiąć, ze muszę zejść do 100. by nie blokować TSH.. Co o tym sądzicie, bo ja kompletnie nie mam zdania a boję się znów znaleźć na SORze z gigantycznym pulsem ( w listopadzie 140)
                          I jeszcze jedno pytanie. Po jakim okresie czasowym ( godzinach) od wzięcia hormonów można brac magnez lub potas??
                          • muktprega1 Re: nowy rok i ...coraz gorzej 21.01.13, 16:38
                            dreams102102 czy wynik Ft3 jest na minusie?
                            • dreams102102 Re: nowy rok i ...coraz gorzej 21.01.13, 18:50
                              Nie . mój wynik ft3 to 16% procent normy.(2,87- norma od 2,57-4,43)
                          • muktprega1 Re: nowy rok i ...coraz gorzej 21.01.13, 23:12
                            > Wyniki- styczeń 2013
                            > 137,7 letrox, thybon 10

                            Tylko widzisz już 08.10.2012 Hashi-Tess proponowała Ci z dawki:
                            letrox 125, Thybon 10

                            wejść na dawkę:

                            150 letrox i 15 Thybon

                            Przeczytaam jeszcze raz Twój wątek, wypisałam sobie dawki i daty i wygląda to tak:

                            08.10.2012 - 150 T4 + 10 Thybon

                            26.11.2012 - 150 + 5 (katastrofa + szpital)

                            28.11.2012 - 137 + 5 (zmniejszyłaś drastycznie dawki)

                            Myślę, że gdybyś posłuchała Tess, byłabyś w lepszej kondycji, co sama o tym sądzisz, patrząc na tą rozpiskę? Daje lepszy obraz i spojrzenie na całość.




                            • aada1 Re: nowy rok i ...coraz gorzej 22.01.13, 08:58
                              Witaj
                              Jaki był wynik ft4 na dawce 150 mg dobowo?
                              Czemu trafiłaś do szpitala ?
                              Jak się czułaś na dawce 150 mgT4 i 5 mg T3?
                              Podaj w przybliżeniu swoja wagę ciała.
                              Musisz pamiętać, że jest święta zasada kiedy stosujesz dwa hormony. Najpierw podnosisz T4 do optymalnej dawki dobowej ( kiedy to wynik dochodzi miedzy 60-80% wolnych hormonach- to ustala się około 4-5 tygodni ) a potem dokładasz mała dawkę T3 która wyrównuje różnicę.
                              Zwiększając równocześnie dwa hormony( dużymi dawkami) zawsze będziesz mieć "jazdy"
                              Elektrolity siła rzeczy będziesz wypłukiwać z organizmu jeśli dawki hormonów będą zle ustawione.
                              • aada1 Re: nowy rok i ...coraz gorzej 22.01.13, 09:10
                                Doczytałam, że wit D3 uzupełniałaś ale czy dalej ja przyjmujesz mała dawką w okresie jesienno- zimowym?
                                • zdechlak24 Re: nowy rok i ...coraz gorzej 22.01.13, 09:46
                                  Jeśli jesteś w stanie przejchać pół Polski to jedź do Gdańska do doktor Mizan-Gross. Ja mam identyczne objawy jak ty, do tego wieczne zawroty głowy, nerwica lękowa, bóle mięsni, stawów itp. Doktor dała mi wiarę w uleczenie tego wszystkiego, bez badania poziomu d3, przepisała mi witaminę, do tego żelazo, b12, zmniejszyła dawkę hormonu bo TSH 0,06, ft4 1,47 (0,97-1,48) norma. Bardzo ogarnięta, świadoma, wie co to za choroba, leczy na podstawie całej trójki tarczycowej. Wie, że żeby tarczyca dobrze funkcjonowała muszą być suplementowane i witaminy i żelazo. Miałam mofologię na pograniczu norm to powiedziała mi, że taką morfologię to mają leżące babcie, teraz jestem w anemii znowu, a dla hematologa taka morfologia byla dobra. Ale wierzę, że doktor postawi mnie na nogi i jeżeli masz możliwość to się do niej udaj. smile
                            • dreams102102 Re: nowy rok i ...coraz gorzej 22.01.13, 14:03
                              Tak tylko ja poraz kolejny poszłam do nowego najpszego lekarza. I fakt, ze był niegłupi, ważne dla niego było ft3 i ft4 i to żeby miec 50 % normy w wyniku. jednak dosć mocno namącił mi z thybonem. Stąd moje pytania w poprzednich postach. Kazał zejść z thybonu i dość mocno mnie nastraszył osteoporoza , złamaniami, jeszszve kilkoma sprawami.
                              Zaufałam i zeszłam z thybonu na rzecz letroxu 150 i czułam się przy tej dawce ŹLE. Do bólów stawów, głowy doszły silne bicia serca i straciłam miesiaczkę. I po tym jak w nocy nagle dostałam 140 pulsu, którego nie mozna było w żaden sposób zmniejszyć , zmniejszyłam letrox do 137,5 (bo cóż z tego jak ft4 było 70% normy, ale puls poszalał. Przez 2 tygodnie miałam puls w granicach 110 w spoczynku, nie mogłam pracować) .

                              Więc niestety to nie jest tak, ze nie chcę, mój organizm po prostu nie wytrzymuje. A okres pojawił sie teraz dopiero po 3 miesiacach.

                              Dlatego wróciłam po roku biegania z a lekarzami do tego pierwszego, który jako jedyny (którego znam= leczyl stosujac thybon. Patrzac na wyniki ustalil dawke na 15 thybonu i 100 letroxu+ ze wzgledu na tsh 0,02.
                              • aada1 Re: nowy rok i ...coraz gorzej 22.01.13, 14:56
                                Czy będąc na 150 mg T4 odstawiałaś T3 całkowicie? robiłaś test na samej dawce 150 mg tyroksyny- jak się czułaś?
                                Robiłaś taka próbę czy też kurczowo trzymasz się trójjodotyroniny?
                                Lekarz który Cie prowadzi teraz też nie ma pojęcia jak leczyć dwoma hormonami , przykro mi to pisać ale taka jest prawda. Dawka 100 mg T4 i 15 mg T3 też będzie zła- to już dziś Ci to napisze.
                                Nie czytasz tego co napisałam a co powinnaś zrobić aby poczuć się lepiej.
                                Jakie masz aktualne wyniki z B12 , ferrytyny ?
                                Zamiast biegać rok po lekarzach i tracić czas, zdrowie, żąglować bez pojęcia hormonami - musisz sama zacząć szukać odpowiedniej dawki dla siebie. Jest to długi proces ale zawsze kończy się sukcesem. Lekarz nie jest Tobą, nie siedzi w Tobie, nie będzie wiedział jak się czujesz na danych dawkach.
                                On sugeruje dawki ale to Ty dobierasz i dopracujesz ostatnie szlify.
                                Napisze to kolejny raz choć tu na forum mówimy o tym non stop...Uzupełniaj niedobory - to jest na 1 miejscu.
                                NIGDY nie poczujesz się dobrze i nigdy nie dobierzesz dawki jak nie wyleczysz niedoborów.

                                • dreams102102 brak mi już wiary 29.01.13, 16:29
                                  Niestety nie robiłam badań na samej 150 ft4, bo miałam przykre doświadczenia jak byłam na samej ft4 100- to było w maju
                                  Maj (10.05)2012 miesiąc 100 letrox
                                  TSH 3,15
                                  FT4- 1,13 (0,9-1,7)
                                  FT3 – 2,17 ( 2,57-4,43

                                  Najgorsze było to jak co noc po 3 razy musiałam się przebierać, bo bardzo mocno się pociłam. Wyniki hormonów FSH, Estradiolu itp wskazywały na menopauzę. Dlatego teraz stosuję Ft3 i Ft4 choć sama już nie wiem co robić.

                                  Co do lekarza -to Rosteda pisała by iść do Krakowa no to poszłam i mnie samej te dawkowania leków wydają się dziwne, ale lekarz mówił, ze najważniejsze Ft3.
                                  Wyniki B12 są dobre- 400
                                  Ferrytyny niestety nie


                                  Doskonale wiem, ze najważniejsze jest uzupełnianie niedoborów, próbuje to zrobić tylko kompletnie mi to nie wychodzi:
                                  rano - hormony tarczycy
                                  9.00-selen
                                  12.00- 2 tabletki zelaza- sorbifer
                                  14.00- magnez 300
                                  15.00- potas 2 tabletki
                                  17.00- calcenato
                                  19.00- magnez 300
                                  20.00- potas 1 tabletka
                                  21-22- wit D3 300

                                  Czy to nie jest już kompletna lekomania? A finał jest taki jak widać na wynikach.I nie wiem co dalej??? Czy coś źle robię????? Jesli chodzi o jedzenie to jak pisałam mam problem- wiele nietolerancji w tym na gluten, pomidory, buraki, jajka, mleko krowie. Staram sie jak mogę uzupełniać pokarmami- mleko kozie i wyroby kozie, jajka przepiórcze, ale to też nie jest łatwe
                                  Moja waga 63 kg.

                                  I nie mam już pomysłu kompletnie na nic

                                  • aada1 Re: brak mi już wiary 29.01.13, 19:13
                                    Żelazo dałabym na noc a witaminę D3 do południa.
                                    Selen można zamienić na orzechy brazylijskie. Dobrze działają i mają olbrzymią dawkę selenu w sobie.
                                    Jeśli masz problemy z wchłanianiem leków to dawka tyroksyny powinna być większa i czas przyjmowania leku nawet i 2 h przed posiłkiem czyli wczesnym rankiem kolo 6 am jeśli śniadanie jesz o 8 am. Im dłuższy czas tym lepiej.
                                    Teraz to i ja się pogubiłam ile łykasz T4 aktualnie ? Bo jeśli 100 mg to sama widzisz jaki wynik miałaś na tej dawce.Tsh było dość wysokie wtedy jak na hashi a poziom ft4 niski. Nic dziwnego, że było zle a Twoje samopoczucie koszmarne.
                                    Kiedy planujesz badania ?
                                    • dreams102102 kiedy wziąć potas lub magnez? 03.02.13, 10:54
                                      O szóstej to ja już jem śniadanie- do pracy na siódmą i nie ma szans bym o 4 rano jadła tyroksynę. Chociaz postaram sie może koło 5 tej.
                                      Badania zrobiłam nie zmieniając dawki- 137,5 letrox (ft4) + 10 thybon (ft3)
                                      wyniki ft3 2,75 - 10% normy czyli spada 7.01 miałam 16 % normy
                                      ft4 1,22 - 40 % normy czyli dziwnym cudem wzrósł o 20 % 7.01 miałam 20 % normy

                                      Magnez niestety spada 1,78

                                      I nie wiem co dalej?
                                      Chociaż na logikę to powinnam zwiększyć thybon o 5- tyle tylko ze serce zaczyna mi kołatać

                                      Chciałam zapytać jak długo po wzięciu hormonów tarczycy można brać potas czy magnez???
                                      Czy mogę np potas lub magnez wziac 3 lub 4 godziny po hormonach tarczycy???
                                      • muktprega1 Re: kiedy wziąć potas lub magnez? 03.02.13, 13:04
                                        > O szóstej to ja już jem śniadanie- do pracy na siódmą i nie ma szans bym o 4 ra
                                        > no jadła tyroksynę.

                                        Wszystko można sobie zorganizować, ja mam nastawioną komórkę na 5.00 jem hormon i dalej śpię, tak jest parę lat i weszło w nawyk smile

                                        Zastanawia, że suplementujesz magnez, a on i tak spada, przejrzałam moje zapiski i mały cytat:
                                        "Magnez – jego stężenie maleje po nadużyciu alkoholu, kawy, doustnych środkach antykoncepcyjnych. Rośnie natomiast po dużych dawkach wapnia i witaminy D3."

                                        Może właśnie ta zależność coś pomoże, bo skoro rośnie to i odwrotność, ze maleje przy niskim wapniu i D3? Jaki magnez bierzesz? Jestem zwolennikiem brania chelatów, które są przez organizm wchłaniane w najwyższej dawce, a syntetyki wchłaniają się w ok 20 % albo mniej, także możesz brać duże dawki, a i tak organizm wiekszość wydala i powstaje złudne wrażenie.

                                        > Badania zrobiłam nie zmieniając dawki- 137,5 letrox (ft4) + 10 thybon (ft3)
                                        > wyniki ft3 2,75 - 10% normy czyli spada 7.01 miałam 16 % normy
                                        > ft4 1,22 - 40 % normy czyli dziwnym cudem wzrósł o 20 % 7.01 miałam 20 %
                                        > normy

                                        Masz wysoką dawkę hormonów, które przyjmujesz, a niskie Ft4 pokazuje, jakby ciągle za mało i Twój organizm potrzebuje więcej.
                                      • aada1 Re: kiedy wziąć potas lub magnez? 04.02.13, 07:59
                                        Badania zrobiłam nie zmieniając dawki- 137,5 letrox (ft4) + 10 thybon (ft3)
                                        wyniki ft3 2,75 - 10% normy czyli spada 7.01 miałam 16 % normy
                                        ft4 1,22 - 40 % normy czyli dziwnym cudem wzrósł o 20 % 7.01 miałam 20 % normy


                                        Byłaś na tej dawce 4-5 tygodni nim zrobiłaś badania?
                                        Thybonu już nie zwiększaj. Natomiast musisz zwiększyć dawkę T4. Powinna być około 60%- 80%. W tym przedziale normy musisz sama odszukać swoja dawkę smile być może będzie to koło 70%. Sama zobaczysz.
                                        Czyli pomału wchodzisz na 150 mg T4. Na tej wyższej dawce odczekujesz 4-6 tygodni. Lepiej ciut dłużej i znów badanie.
                                        Resztę leków przyjmujesz tak samo jak do tej poru.
                                  • pies_z_laki_2 Re: brak mi już wiary 04.02.13, 01:34
                                    > Jesli chodzi o jedzenie to jak
                                    > pisałam mam problem- wiele nietolerancji w tym na gluten, pomidory, buraki, jaj
                                    > ka, mleko krowie. Staram sie jak mogę uzupełniać pokarmami- mleko kozie i wyroby
                                    > kozie, jajka przepiórcze, ale to też nie jest łatwe

                                    1) skąd wiesz, że masz nietolerancje pokarmowe? Co na to wskazuje? Czy robiłaś jakieś badania z krwi? Testy jakieś?
                                    2) odstaw mleko w każdej postaci na tydzień, dwa, zobacz co się będzie działo (kozie też!!!)
                                    (można na śniadanie jeść rosół, zamiast płatków na mleku... a wapń jest nie tylko w mleku, wróć do góry wątku i spisz sobie najbogatsze źródła wapnia poza mlekiem)
                                    3) czy robiłaś gastroskopię? Badania w kierunku celiakii?
                                    4) zrób sobie przez kilka dni dietę bezglutenową, ryż brązowy i kasza jaglana na sto sposobów, na słono, czy słodko, ale bez mięsa, bez surowych owoców, bez masła, wędlin, ciast, słodyczy i surowych warzyw. Gotowane i uparowane posiłki TAK, smażone i surowe NIE. I zapisuj jak się czujesz.
                                    5) zamień selen w tabletkach na orzechy brazylijskie, zawsze to mniej chemii.
                                    6) przestań wierzyć bezgranicznie tytułom naukowym.
                                    7) nie przerywaj obecności na forum tak gwałtownie, bo mamy przez to faktycznie czarną dziurę. Wspólnie na pewno coś ustalimy smile
                                    8) czy prowadzisz zapiski według dat, wyników i dawek? Bo z twoich postów wyziera lekki chaos big_grin Masz sporo badań, wyników i wizyt, ale wydają się jakoś tak nie całkiem porządkowane... Ja prowadzę notatki w pliku Excela i mam wszystkie wyniki w jednym arkuszu, dzięki temu łatwiej mi to ogarnąć. Chociaż z drugiej strony ty masz karuzelę z dwoma hormonami, nie z jednym, więc pewnie jest ci trudniej...
                                    9) czy zrobiłaś badanie "na pirole" (Do tego zamierzam zrobić test z moczu na pirole- w tescie HPU wyszło mi 13 punktów )?
                                    10) calcenato to chyba nieporozumienie, słabe to i kiepskie, takie mieszańce niewiele nam wnoszą. Wit. D3 i tak łykasz oddzielnie, magnez też, a cynk i wapń możesz uzupełniać w naturze (np. w mielonych orzechach i maku), abo pojedynczym preparatem. A przy okazji, z jakiego powodu łykasz cynk?
                                    11) czy wit. B12 uzupełniałaś razem z kwasem foliowym?

                                    Sugerowany rozkład dnia:
                                    6,00-7,00 - hormony tarczycy - podziel dawkę T3 na poranną i popołudniową
                                    8.00-9,00 - selen w orzechach (max do 2 godzin po T4) i wit. D3 3 tys. jednostek (w jakiej formie masz D3?)
                                    10,00-11,00 - magnez i potas
                                    15,0-16,00 - druga dawka T3 (trzy godziny po jedzeniu i pół godziny przed kolejnym posiłkiem
                                    17.00-18,00 - potas i magnez
                                    19.00-20,00 - żelazo łykaj z kolacją, jak najdalej od tyroksyny

                                    • dreams102102 odpowiedź pies_z_laki_2 05.02.13, 18:55
                                      1.Nietolerancje wynikają z testu Immupro300- wszystko w najwyższej 4 grupie nietolerancji- tzn gluten, pszenica itp, jako, pomodory, buraki czyli to co zawsze uwielbiałam sad, co do mleka mam alergię od dziecka - badania z krwi.
                                      3.Gastroskopię robiłam ( w zasadzie pandenoskopię) w Katowicach w klinice i nic nie wykryli ( tylko ja od 2 miesiecy jadłam już bezglutenowo więc....trochę bez sensu), również badania z krwi, ale jak już byłam na diecie. Mam też n\już doświadczenie, ze jak zjem coś z pszenicy itp od po kilki godzinacg zaczyna się koszmarny ból głowy, nudności

                                      6.W tytuły lekarskie nie wierzę tylko kurcze błąkam się po omacku i stalealbo laduje w szpitalu, albo mam trachykardie i już nie wiem jak i co mam brać.



                                      8.Mam notatki od początku mojej choroby. Dokładnie co do miesiaca, a chaos raczej wynika z mojego pisania niż z nieuporządowania, poza tym co jestem u innego lekarza to ten stale coś zmienia i tak to jest

                                      Ostatni lekarz tak jak pisałam kazał mi zejść na 100 letroxu i 15 thybonu przez 2 tygodnie a później 75 letroxu i 20 thybonu.
                                      Póki co nic nie zmieniłam poza tym, ze staram sie uporządkować magnezy, potasy, wapnie i inne.Niestety jak tylko przestaje suplememtować np potas lub zmiejszam dawkę z 3 tabletek na 2 od razu spada wynik

                                      9.Tak , zrobiłam ten test. Wyszedł niewiele , ale jednak pozytywny

                                      10. Boję sie ze z samego pokarmu nie uzupełnie wapnia? Jaki preparat proponujesz?????
                                      11. Wit b 12 nie uzupełniam. jakimś cudem zawsze jak ją badam wyniki są na środeczkusmile.
                                      12. Uzupełniam niestety zelazo
                                      13 D3 - w kropelkach- devikap

                                      Rozumiem, ze magnez i potas można łykać razem, bez jakiś przerw.
                                      • pies_z_laki_2 Re: odpowiedź pies_z_laki_2 07.02.13, 12:54
                                        > 13 D3 - w kropelkach- devikap

                                        Devikap (Vitaminum D3), płyn, (15.000 j.m./ ml), 10 ml

                                        Czyli ile jednostek dziennie łykasz?
                                        Ja przy D3 w okolicach 10 (przy normie 30-80) łykam całą zimę 5.000 jednostek dziennie w formie żelatynowych kulek wypełnionych olejową formą D3.

                                        > 10. Boję sie ze z samego pokarmu nie uzupełnie wapnia? Jaki preparat proponujesz?????

                                        Nie proponuję żadnego. Dlaczego?
                                        Poczytaj tu:
                                        - forum.gazeta.pl/forum/w,24776,126806484,134216640,Re_wit_D3_u_dzieci_i_doroslych.html

                                        > Re: wit. D3 u dzieci i dorosłych
                                        > pies_z_laki_2 13.03.12, 19:04 Odpowiedz
                                        2012-02-28
                                        Terapia witaminą D może pomóc na silne bóle miesiączkowe

                                        Podanie wysokiej dawki witaminy D może pomóc kobietom cierpiącym regularnie na silne bóle miesiączkowe – wynika z badań włoskich, o których informuje pismo „Archives of Internal Medicine”.

                                        „Witamina D zdaje się być obiecującą opcją terapeutyczną zespołów bólowych związanych ze stanem zapalnym, do których należą bóle miesiączkowe" – ocenia w odredakcyjnym komentarzu do artykułu dr JoAnn Manson z Brigham and Women's Hospital w Bostonie.

                                        Specjalistka podkreśla zarazem, że na podstawie jednego małego badania nie można rozstrzygnąć, czy faktycznie znajdzie ona zastosowanie w leczeniu bólów menstruacyjnych. A nawet, gdyby tak się stało, nie jest to metoda, którą można będzie stosować na własną rękę, bo jednorazowa dawka witaminy D podana kobietom była bardzo wysoka.

                                        Jak przypominają autorzy we wstępie do artykułu, bolesne miesiączkowanie bez przyczyny (tzw. pierwotne, tj. niezwiązane z żadnymi schorzeniami w obrębie miednicy mniejszej) dokucza co najmniej połowie kobiet w wieku reprodukcyjnym. Charakteryzuje się silnymi bólami w podbrzuszu tuż przed i podczas miesiączki. Dolegliwościom tym, będącym skutkiem silnych skurczów macicy, często towarzyszą inne objawy, jak nudności, wymioty, biegunki, osłabienie i bezsenność. Pierwotne bóle miesiączkowe są jedną z najczęstszych przyczyn nieobecności dziewcząt i kobiet w szkole oraz pracy.

                                        Obecnie, w ich łagodzeniu stosuje się leki przeciwbólowe bez recepty, jak również doustne leki antykoncepcyjne. Jednak nie są one pozbawione działań niepożądanych i z tej przyczyny ciągle poszukuje się innych rozwiązań.

                                        Naukowcy włoscy z Uniwersytetu w Mesynie przeprowadzili badania w grupie zaledwie 40 kobiet w wieku 18-40 lat, które miały bolesne miesiączki. Połowa z nich na pięć dni przed spodziewaną menstruacją otrzymała jednorazowo bardzo dużą dawkę witaminy D3 (tj. 300 tys. jednostek międzynarodowych, IU), natomiast druga połowa – placebo.

                                        Dwa miesiące później panie, które zażyły witaminę D oceniły, że ich bóle okresowe zmniejszyły się o ponad dwa punkty w skali od 0 do 10 i nie stosowały już pigułek przeciwbólowych. A najwięcej korzyści odniosły te, u których na początku badań dolegliwości były największe.

                                        Natomiast, u 40 proc. kobiet, u których zastosowano placebo nie doszło złagodzenia dolegliwości bólowych i ciągle musiały one łykać leki uśmierzające ból.

                                        Jak tłumaczą autorzy pracy, podejrzewa się, że za pierwotne bóle miesiączkowe odpowiada nadmierna produkcja w macicy związków pozapalnych o nazwie prostaglandyny. Przeciwbólowe działanie witaminy D może wynikać z tego, że zmniejsza ona syntezę tych związków.

                                        Badacze podkreślają jednak, że wszystkie pacjentki miały na początku badań stosunkowo niski poziom witaminy D we krwi, a im był on niższy, tym bóle miesiączkowe były silniejsze.

                                        Dlatego, trudno na razie powiedzieć, czy kobiety bez niedoborów witaminy D również mogą odnosić korzyści z tej terapii. Niejasne jest też, jaka powinna być optymalna dawka terapeutyczna i czas trwania leczenia.

                                        Ponadto, dawka zastosowana w badaniu była wyjątkowo wysoka, co może się wiązać z ryzykiem działań niepożądanych. Na przykład, badania australijskie (opublikowane w 2010 r. na łamach pisma „Journal of the American Medical Association”wink wykazały, że starsze kobiety, u których zastosowano witaminę D w wysokich dawkach były bardziej narażone na upadki i złamania. Nadmiar tej witaminy może być też toksyczny dla układu krążenia i nerek oraz zwiększać poziom wapnia we krwi.

                                        Zgodnie z zaleceniami amerykańskimi, dzienna dawka witaminy D dla kobiet w wieku 19-50 lat powinna wynosić 600 IU (a maksymalna nie powinna przekraczać 4 tys. IU). Tymczasem, podanie dawki 300 tys. IU raz na dwa miesiące byłoby równoważne z przyjmowaniem 5 tys. IU dziennie w tym samym okresie. (PAP)

                                        jjj/ krf/
                                        - www.sluzbazdrowia.com.pl/news.php?nid=10890313

                                        Jeśli chodzi o dawki D3, to polskie zalecenia są całkiem sensowne, warto je chociaż przejrzeć smile


                                        > Re: wit. D3 u dzieci i dorosłych
                                        > pies_z_laki_2 14.11.12, 12:00 Odpowiedz
                                        Polskie zalecenia są tu:
                                        - www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=49024&_tc=E02F2412DDA58782EBEFA39B80D9EA5C

                                        D3 - Ustalona przez Food and Nutrition Board w 1997 r. dawka dziennego spożycia witaminy D (RDA) w świetle obecnej wiedzy jest niewystarczająca. Największą barierą jest to, że dawka 50 ug/dobę stanowi górną granicę w suplementach żywieniowych. W świetle aktualnej wiedzy, uważa się, że dorośli (zdrowi!) wymagają podaży minimum 800-1000 j.m./dobę w przypadku niedostatecznej ekspozycji na światło słoneczne (w Polsce od października do kwietnia). (...)

                                        5) Dorośli
                                        U dorosłych podaż witaminy D z żywności i/lub preparatów farmaceutycznych powinna wynosić 800-1000 IU/24 h w okresie od października do marca, a także w miesiącach letnich, jeżeli nie jest zapewniona wystarczająca synteza skórna witaminy D. U osób po 65. roku życia ze względu na obniżoną syntezę skórną oraz udowodnione działanie zapobiegające złamaniom i upadkom zaleca się suplementację witaminy D w dawce 800-1000 UI/24 h przez cały rok.

                                        7. Postępowanie w ciężkich niedoborach witaminy D [4, 5, 10]

                                        W ciężkich niedoborach witaminy D (stężenie 25-OHD w surowicy < 10 ng/ml) zalecane jest stosowanie dawek leczniczych przez 3 miesiące:
                                        – <1 miesiąca życia – 1000 IU/dobę,
                                        – 2-12 miesiąc życia – 1000-3000 IU/dobę,
                                        – u dzieci >12 miesiąca życia – 5000 IU/dobę,
                                        – dorośli – do 7000 IU/dobę,
                                        – w trakcie leczenia konieczne jest monitorowanie stężeń 25-OHD, fosfatazy alkalicznej, wapnia w surowicy oraz wydalania wapnia z moczem co 1-3 miesiące.
                                        (...)
                                        W przypadku wątpliwości co do stanu zaopatrzenia organizmu w witaminę D należy oznaczyć podstawowe parametry gospodarki wapniowo-fosforanowej oraz poziom witaminy D (25-OHD).
                                        (Polskie zalecenia dotyczące profilaktyki niedoborów witaminy D – 2009)
                                        - www.pml.strefa.pl/ePUBLI/164/09.pdf

                                        Pisaliśmy o tym także tu:
                                        - forum.gazeta.pl/forum/w,24776,106572702,132709876,Re_Do_Rostedy_zapytanie_nt_witaminy_D.html
                                        • dreams102102 chyba czas skończyć z thybonem??? pomożcie! 19.02.13, 11:28
                                          Przez póltora miesiąca nic nie zmieniałam i co 2 tygodnie robiłam badania, do tego wszyskiego doszły objawy wskazujące nanadczynnośc
                                          - w pomieszczeniach z wyższą temperaturą np 24,25 stopni ja co chwila się pocę i w ciagu dnia muszę sie przebierać, inne osoby w tym samym pomieszczeniu nie maja takich problemów( do pracy pakuję po 2 bluzki na przebranie)
                                          - dziwna nerwowość i nadpobudliwośc
                                          - bezsenność

                                          A wyniki 137,5 letrox i 10 thybon
                                          7 stycznia
                                          FT4- 1,07 (0,9-1,7) 21%
                                          FT3 – 2.87 ( 2,57-4,43 16%

                                          28 stycznia

                                          FT4- 1,22 (0,9-1,7) 40%
                                          FT3 – 2.75 ( 2,57-4,43 10 %

                                          18 lutego
                                          FT4- 1,20 (0,9-1,7) 38%
                                          FT3 – 2.80 ( 2,57-4,43 12%

                                          I spojrzałam na stare wyniki z maja 2012 kiedy brałam tylko letrox 100

                                          FT4- 1,13 (0,9-1,7) 29%
                                          FT3 – 2,17 ( 2,57-4,43 22%

                                          I tak na moje rozumowanie to chyba ten thybon jednak mi nie pomaga a raczej przeszkadza. To moja sugestia, ale chyba powinnam zejśc z tego thybonu i dodać letroxu???

                                          Co do devikapu - stosuję 6 kropel- 3000 jednostek, ale mam wit d3 38 %



                                          • muktprega1 Re: chyba czas skończyć z thybonem??? pomożcie! 19.02.13, 18:29
                                            > 18 lutego
                                            > FT4- 1,20 (0,9-1,7) 38%
                                            > FT3 – 2.80 ( 2,57-4,43 12%
                                            > ... objawy wskazujące na nadczynnośc ...

                                            Z takimi niskimi wynikami Ft3 i Ft4 raczej niemożliwe, żebyś miała nadczynność, prędzej niedoczynność, jak już wiesz dążymy do poziomu obu hormonów na poziomie od 50% wzwyż (bardzo indywidualnie) a Tobie dużo brakuje do takiego poziomu.


                                          • pies_z_laki_2 Re: chyba czas skończyć z thybonem??? pomożcie! 20.02.13, 18:21
                                            18 lutego
                                            FT4- 1,20 (0,9-1,7) 38%
                                            FT3 – 2.80 ( 2,57-4,43 12%

                                            Jeśli dobrze liczysz, to chyba jednak do nadczynności masz baaardzo daleko...

                                            A badasz się przed czy po łyknięciu tabletek?
                                            • dreams102102 Bardzo proszę o pomoc 06.04.13, 14:08
                                              Czułam ze thybon musże przestać brać. Coś dziwnego działo sie ze mną. Mimo ze wyniki na to nie wskazywały miałam objawy nadczynności. tak więc pzestałam brać thybon i podniosłam dawkę letroxu do 137,5 i pełen zdziwienie
                                              Badanie po 6 tygodniach na dawce 137,5 bez thybonu- 28.03.2013

                                              Ft3 3,27 (2,57-4,43)-38
                                              Ft4 1,84 (0,9-1,7)- 118%

                                              Pojawiła sie prawdziwa nadczynność z konsekwencjami pod postacią notorycznego pocenia sie zwłaszcza w wyższej temeraturze ( a taka mam w pracy). Co chwila musze sie przebierać mimo iz inni siedzą sobie w sweterkach czy golfach a ja w krótkim rękawku. Nieregularny puls, czy chudnięcie oraz tradycyjne bóle stawów i mięsni i drżenie ciała.

                                              Niestety kompletnie nie wiem jak postępować przy nadczynności. Póki co zmniejszyłam dawkę letroxu do 125 ( brałam przez tydzień), ale okazało sie to być dla mnie i tak za dużo.

                                              Po 1,5 od zmiejszenia dawki wyniki- 4.04.2013- 125 letroxu


                                              Ft3- 3,04 (2,57-4,43)-26%
                                              Ft4- 175 (0,9-1,7)-107 %
                                              Potas 4,2 (3,5-5,3)
                                              Magnez 1,99

                                              Niestety nie jestem w stanie brać 125 lertoxu gdyż żle sie czuje. Próbowałam być na 50 przez ostatnie 3 dni i nie jest najgorzej. Mam jednak świadomość, ze muszę brać minimum 100 lertoxu. Niestety kompletnie nie znam sie na nadczynnoscisad

                                              Bardzo , bardzo proszę o pomoc!!! Ile powinnam brać tego letroxu by jakoś wyjśc z tej nadczynności???? Czy sosować jakieś naprzemienne dawki np w jeden dzień 75 w drugi 100?????
                                              • muktprega1 Re: Bardzo proszę o pomoc 06.04.13, 20:15
                                                > więc pzestałam brać
                                                > thybon i podniosłam dawkę letroxu do 137,5

                                                Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest dobrze zmieniać na raz 2 parametrów, bo robi się zamieszanie, jak u Ciebie, ale przeważnie każdy na własnych błędach się uczy. Jak zrezygnowałaś z Thybonu, to trzeba było na tym samym poziomie zostawić t4.
                                                Jeżeli odczuwasz tak negatywne objawy nadczynności, to ja na Twoim miejscu zrzuciłabym 25 i weszła na 100, a za 4 tyg zobaczyła jak się mają wyniki.
                                                Objawy nadczynności polekowej są straszne, też miałam.
                                                Trzeba mieć nadzieję, że to zawirowanie hormonów nie spowoduje u Ciebie rzutu choroby.
                                                • dreams102102 pogubiłam się:( i nie wiem kompletnie co robić 03.07.13, 20:49
                                                  Witam

                                                  Troche niepisałam. W międzyczasie wyladowałam w szpitalu, by wyszukać jakieś inne choroby.Poza refluksem nic nie znaleziono i już nie wiem czy to dobrze czy źle.No moze poza tym ze dosć mocno spada mi poziom glukozy- do 50 mg?? Nie wiem co z tym robić

                                                  Potas- 4,0 (3,50-5,30)
                                                  Wapń 1,25 (1,00-1,30)

                                                  Potas suplementuję - 6 tabletek kaldyum- kompletnie nie jestem w stanie podnieść potasu
                                                  Magnez- codziennnie 600 mg- chela-mag+ magnesol
                                                  Wit d3- 3000 jedn
                                                  Żelazo- 2 sorbifer durules

                                                  i 75 letrox
                                                  TSh- 0,19
                                                  Ft4- 1,28 - 48% normy- (0,9-1,7)
                                                  Ft3 2,41 - - 9,15 ( 2,57-4,42)
                                                  anty TPo 10,5

                                                  I objawy:
                                                  temperatura ciała- 35,7
                                                  drżenie, osłabienie mięśni ( trudności nawet z podnoszeniem ręki, nóg), wypadanie włosów, lęki, niepokój, przyspieszone tętno, kołatanie serca, nagłe gorąco,koszmarne trzęsienie całego ciała( z tym mam największy problem- drżą mięśnie w całym ciele a najgorzej jest jak leżę w łózku), jak zasnę to nagle sie wybudzam ze strasznym uczuciem niepokoju i walenia serca.

                                                  Nie wiem czy to kolejny rzut choroby..pewnie tak po tym jak nie biorę już thybonu a potem wpadłam w nadczynność.
                                                  Oczywiście lekarze karzą dalej zmniejszać letrox do 50... ale przecież ja już mam na minusie ft3.

                                                  Martwi mnie też ten potas, którego w nie moge podnieść.W szpitalu dali kroplówki i potas był piękny- 5,13 ale to był tylko przez 2 dni. Potem spadłcrying

                                                  Nie wiem co robić???? Chyba sie zaplątałam i trudno mi coś wymyślić... nie ma pojęcia co dalej....
                                                  Proszę o pomoc....

                                                  • pies_z_laki_2 Re: pogubiłam się:( i nie wiem kompletnie co robi 04.07.13, 15:29
                                                    Objawy masz od nikłego fT3, a i potas czy magnez się do tego pewne przyczynia.

                                                    Dlaczego nie bierzesz Thybonu? Czy myślałaś o Novothyralu (wybacz, nie przeleciałam całego wątku...)?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka