hashimotka88
21.12.12, 13:32
Dwa dni temu miałam wieczorem nieuzasadniony lęk i płakałąm bez powodu natępnego dnia zaczęłam się wewnętzrnie trząść. Zmierzyłam puls 90 uderzen dzisiaj to samo. Zawsze miałam niski. Z ze stanem umysłu jest ok, głowa się nie boi tylko ciało trzesie. Pierwszy raz mam takie coś. Aaa przed tym płaczem dzień wcześniej pojawiła sie opryszczka.
Nie wiem czy to moze być rzut choroby? Przeciwciała atakuja i tarczyca wytwarza wiecej hormonu, trzeba zmniejszyc dawke? Ale nadal czuje sie niedoczynna nie do zycia, więc o nadczynnosci nie ma mowy.
Historia choroby od:
Od września zaczeło się ze mną dziać gorzej. Tzn wtedy pierwszy raz poznałam co to znaczy być "upojoną" czyli co tearz kolej rzeczy i po upojeniu jest delirka

Dobra do rzeczy, przynajmniej trochę trochę tych promili przenioslo się na nastroj
Ale nadal jestem strasznie poplątana ale mniej "pijana"
Od pazdziernika zwiekszlam dawce z 37 do 62 stopniowo i pod koniec listopada wyniki w samym środeczku nromy. Od grudnia jestem na 75.
Wit b12 - 13 %- brak suplementacji
Ferrytyna- 7% - zelazo dawka 60 mg od miesiaca
Proszę doradzcie co zrobić z tym rozdygotaniem, bo ciało nawet myslec mi nie pozwala a co dopiero cokolwiek robic....
Jedna dziewczyna polecała magnez. Mam magnum forte w tabl musujacych dawka 375mg wystarczy?
Nie mam pojecia co robić, ciało mnie nie słucha, umysł na szczeęscie mam odporny poza tym jednym wyjątkiem gdy ryczałam bez powodu. Mam zdiagnozowane hahimoto od 3 lat ale widzę zę dopiero poznaje te chorobe....
Plis, pomóżcie. Co zrobić doraźnie, czy tylko czekać. Ja nie mam pojecia to jest pierwszy raz. Na swieta przynajmniej chciałabym być nie dygocąca od środka.