Dodaj do ulubionych

apetyt po matforminie

03.05.13, 21:41
dostałam metformine (glucophage xr 500 do kolacji) ze względu na insulinooporność, biorę ten lek od tygodnia, przez 3-4dni było mi po nim strasznie niedobrze i miałam biegunkę teraz nie odczuwam innych dolegliwości poza tym że jestem ciągle głodna.. mam stosować diete przy tym leku ale to strasznie trudne bo 3-4godz po jedzeniu jestem mega głodna i musze coś zjeść. Mam nadwagę której niczym nie mogę zwalczyć(ćwicze, trzymam dietę i waga ani drgnie) te tabletki są dla mnie nadzieją...ale jak one powodują u mnie wzrost apetytu to boję sie ze przytyje jeszcze bardziej... a może to przejściowy wzrost apetytu? może ktoś ma podobne doświadczenia, proszę o poradę
poza tym lecze sie na niedoczynność tarczycy, tsh mam 1,89 moja endo twierdzi że jest ok
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: apetyt po matforminie 03.05.13, 23:18
      jesz za dużo węglowodanów.
      Należy jeść produkty o niskim indeksie glikemicznym.
      Wklejam Ci link do wypowiedzi Rostedy n/t bo nie chce mi się
      pisać. W Jej wypowiedzi jest wszystko jasno napisane.
      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,130606081,130631222,Re_Siofor_czy_pomoze_.html
      • fiolekp Re: apetyt po matforminie 04.05.13, 11:02
        dziękuję hashi-tess za odpowiedź, niestety problem polega na tym, że ja jem max 2kromki pieczywa ciemnego dziennie, nie jem makaronów, ryżu, ziemniaków, mąkę sporadycznie i to razową o obniżonym IG, w ogóle staram się jeść same rzeczy o niskim IG...węglowodany są na prawde ograniczone w mojej diecie jem tyle ile nie da się wyeliminować-w warzywach, owocach(i tak tych słodkich owoców jem w ograniczonych ilościach, a bananów w ogóle)mięsie, jogurtach naturalnych-mleko odstawiłam, bo jest za słodkie...więc chyba nie jem za dużo węglowodanów... ruszam się więcej niż kiedyś, chodzę na spacery min godz. dziennie, ćwicze w domu. A mimo wszystko jestem mega głodna po tym Glucophagu...nie wiem może za mała dawka, ale boje się ją zwiększyć bo jeśli mam takie napady głodu to znaczy że mi cukier spada,a jak wezmę więcej metforminy to może spadnie jeszcze bardziej a nie wiem czy to bezpieczne... ??
        Hashi-tess niestety podane przez Ciebie linki nie wyjaśniają do końca mojej sytuacji... czytałam już wiele razy na jakiej zasadzie działa metformina(nie chcę mnożyć takich samych wątków i staram się jak najwięcej dowiedzieś sama zanim założę wątek) wiem że większośc pacj. przyjmujących ten lek czuje zmniejszenie apetytu i dość szybki spadek wagi szczególnie stosując równocześnie dietę, ja stosuję dietę, zwiększyłam ilość ruchu, a apetyt mam znacznie większy niż bez metformaksu...więc może coś u mnie działą nie tak??
        czy ktoś tak miał??? czy może muszę przeczekać i apetyt się uspokoi?
        • pindzia.lindzia Re: apetyt po matforminie 04.05.13, 14:01
          Masz za wysokie TSH, powinno być poniżej 1, to po pierwsze. Zmień lekarza, jeśli mówi, że Twoje obecne TSH jest w porządku albo pogadaj się z nim/nią. Niedoczynność zwiększa apetyt.
          Po drugie, Ty MUSISZ jeść co 3 godziny, bo takie są zalecenia diety cukrzycowej. Więc jeśli po tym czasie jesteś głodna, ale to olejesz, to po czterech pewnie zjadłabyś konia z kopytami.
          Po trzecie, jeśli miałaś liczne biegunki, to może wypłukałaś wszystkie leki z organizmu - zarówno Euthyrox, jak i metforminę. Zbadaj sobie jeszcze raz TSH i okaż trochę cierpliwości.
          • fiolekp Re: apetyt po matforminie 04.05.13, 14:48
            dzięki za odpowiedź, nie wiedziałam że aż co 3godz mam jeść...jadłam co 4-5 ale to zmienię, biegunkę miałam niewielką(raczej częściej do toalety chodziłam ze 3-4dni), to z całą pewnością nie wpłynęło jakoś znacząco na TSH, ale faktycznie metforminę mogłam tylko częściowo wchłonąć, poza tym już nie mam biegunki od 4-5dni Co do TSH to też się zdziwiłam, jak mi endo powiedziała że jest juz ok.-dołoże jeszcze troche eutyroksu.
            Jakbyś mi jeszcze napisała jak w takim razie jeść kolację...bo ja starałam się jeść ok 18 ale chodzę spać ok 23 to jest 5godz po kolacji, lepiej w takim razie zjeść jeszcze coś ok 21??
            • pindzia.lindzia Re: apetyt po matforminie 04.05.13, 19:31
              Jezu Chryste, 5 godzin bez jedzenia?! Oszalałabym, a nie mam insulinooporności smile Takie żywienie tylko zwalnia metabolizm, a Ty musisz go podkręcić. Wiedziałaś, że sam fakt zjedzenia posiłku zmusza organizm do spalenia 300 kalorii? Zamiast 4 jesz 5 i masz 300 kalorii mniej gratis big_grin Plus nie jesteś głodna.
              Najlepiej wsłuchać się w swój organizm. Zdrowo byłoby zjeść coś lekkiego 2 godziny przed snem, np. Wasę z czymś twarożkiem 0%, sałatkę jarską, coś o niskim indeksie glikemicznym i co jest szybkostrawne. Może spytaj się na forum cukrzycowym?
              Ja długo zasypiam i muszę coś zjeść przed pójściem do łóżka, ale jest to zwykle coś a la wafle bezcukrowe (swoją drogą polecam, pycha, czasem można w Społem dorwać).
              Generalnie jeśli masz problem z porami posiłków i tym, co jesz, to albo o tym poczytaj w necie, albo kup sobie jakąś książkę, albo idź do dobrego dietetyka.
              • hobbit82 Re: apetyt po matforminie 14.10.16, 16:23
                Jako ostatni posiłek można zrobić sobie len mielony na wodzie albo mleku. Dosmaczyć jakimiś suszonymi owocami, szczyptą cynamonu, miód (obcjonalnie). Dobrze robi jelitom, a bogactwo witamin i innych takich dobrze robi włosom, paznokciom i skórze
          • kohleria Re: apetyt po matforminie 24.09.22, 23:00
            Nie wprowadzaj ludzi w błąd. TSH powinien być między 1-2.
            • hashitess Re: apetyt po matforminie 04.10.22, 18:29
              kohleria napisała:

              > Nie wprowadzaj ludzi w błąd. TSH powinien być między 1-2.


              pod warunkiem, że masz zdrową tarczycę.
    • pies_z_laki_2 Re: apetyt po matforminie 04.05.13, 15:00
      Człowiek na diecie Hashimotkowej (czyli zdrowej i nie powodującej przyrostu, a raczej spadek wagi) MUSI jeść co trzy-cztery godziny. To tylko kwestia CO będzie jadł.

      Skoro trzymasz dietę, to wiesz pewnie jakie to węglowodany proste trzeba wykluczyć, a jakie złożone wprowadzić... Jedz, oczywiście jedz, głodzić się nam nie wolno!!! Co 3-4 godziny zupka jarzynowa, zupka - krem, ryba, jajka, sok albo mus z jarzyn czy owoców, twaróg, czy coś w tym stylu. A węglowodany proste (ciemne pieczywo czy płatki zbożowe z jogurtem) jedz tylko na śniadanie, potem (jeśli masz z czego i chcesz schudnąć) już tylko warzywka i białko, z czego na obiad więcej jarzyn, niż białka (plus węgli baaaardzo niewiele), a na kolację więcej białka, niż jarzyn (a węgli zero).
      • fiolekp Re: apetyt po matforminie 04.05.13, 21:37
        dzięki dziewczyny za mądre poradysmile
        Piesku możesz mi jakiś link podesłać do mądrych info o tych węglowodanach? ja odstawiłam (czy raczej ograniczyłam -bo odstawienie zupełne węglowodanów jest niemożliwe-one są wszędzie) wszystkie, są takie dni że nawet kromki chleba razowego nie zjem...a Ty piszesz, że niektóre złożone trzeba wprowadzić... chciałabym coś więcej poczytać o tym ale w necie można trafić na bzdury więc wolałabym z jakiejś sprawdzonej stronki czerpać info
        • pies_z_laki_2 Re: apetyt po matforminie 05.05.13, 17:10
          Proszę bardzo smile
          - www.endokrynologia.polska.viamedica.pl/abstrakt.phtml?id=51&indeks_art=722
          - www.termedia.pl/Artykul-przegladowy-Zaburzenia-metabolizmu-weglowodanow-w-chorobach-tarczycy,47,12953,1,0.html
          - dobrydietetyk.pl/forum/niedoczynnosc-tarczycy/2366/
          - dobrydietetyk.pl/forum/dieta-przy-niedoczynnosci-tarczycy-i-chorobie-hashimoto/2821/
          - dobrydietetyk.pl/forum/ile-tluszczy-jesc-przy-chorobie-hashimoto/3159/
          - dobrydietetyk.pl/forum/niedoczynnosc-tarczycy-i-choroba-hashimoto/2824/
          - nowadebata.pl/2011/08/03/insulinowa-teoria-otylosci-w-pigulce/
          - nowadebata.pl/2010/12/27/good-calories-bad-calories-omowienie/
          - pogromcymitowmedycznych.pl/myth/567/osoby-z-nadczynno%C5%9Bci%C4%85-tarczycy-powinny-ograniczy%C4%87-spo%C5%BCycie-warzyw-kapustnych//
          - chriskresser.com/the-gluten-thyroid-connection
          Itd itp.
          • alex-314 Re: apetyt po matforminie 05.05.13, 20:49
            Ja mam w domu książkę michela montignaca - jeść aby schudnąć, i stosuje się do zaleceń. Ale dodam że 5 lat temu jak wykryto u mnie insulinooporność to chodziłam na aerobik 3x wtyg, stosowałam tą dietę i nic nie pomagało, nie wiem czemu taka byłam oporna jakaś. Dopiero jak urodziłam dziecko to się coś zmieniło, a tak naprawdę to ogromny stres mnie odchudził. teraz przy tej diecie, też mi się wydaje że jestem ciągle głodna, ale wcześniej nie jadłam w cale często, tylko może za dużo na raz. życzę Tobie powodzenia, oby się udało.
            • fiolekp Re: apetyt po matforminie 05.05.13, 21:45
              a brałaś jakieś leki na tą insulinooporność?? dzięki za dobre słowo... nie potrafię się pogodzić ze swoją nadwagą..jest to dla mnie strasznie dołujące, wyglądam fatalnie i tak samo się czuję i cały czas ta świadomość że to źle na moje zdrowie wpływa.....a waga jak zaczarowana ani drgnie..
              • alex-314 Re: apetyt po matforminie 05.05.13, 23:54
                Lekarz przepisał mi wtedy glucophage xr, wziełam chyba 4 tablety i dałam sobie spokój. Niestety nie mówił nic o diecie. Byłam u diabetologa, ale z tego co pamiętam to tak diete jakąś mogę stosować, ale jak nie ma objawów cukrzycy to sią nie leczy. Diety nie robiłam, teraz żałuje, nie ma co liczyć na cuda, tylko trzeba coś ze sobą robić. Teraz mam coraz mniej włosów i waga to dla mnie najmniejszy problem. Wiesz, zawsze się znajdzie coś gorszego w obliczu tego wszystkiego, chociaż na tą chwilę wydaje nam się to najważniejsze. Wiem jak się czujesz, bo przez wiele lat się z tym zmagałam, różne diety, cuda. Czasem trzeba zaakceptować to co się ma, jeżeli zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy. Spróbuj tej diety i nie głoduj, bo efekt będzie odwrotny a jak zaczniesz jeść trochą więcej zaczniesz szybko tyć. Musisz sobie ustalić plan, kilka posiłków dziennie i włącz ananasa do diety, surowego ma dużo zalet. żeby poprawić insulinooporność jedz produkty bogate w chrom, np. brokuły no i ćwiczenia. Trzymaj się ciepło. smile
        • hashi-tess Re: apetyt po matforminie 06.05.13, 08:39
          wydrukuj sobie indeks glikemiczny i na początek jedz do woli w kółko
          i na okrągło tylko
          te składniki pożywienia, które mają IG 35.
          Po 3 m-cach będziesz chuda jak patyk.
          • fiolekp Re: apetyt po matforminie 06.05.13, 10:32
            ale ja tak od miesiąca jem, może ze 3dni miałam przerwy bo się załamałam i miałam fazę buntu... waga ani drgnęła. Nie wiem co jeszcze jest nie tak... spróbuje jeszcze to TSH obniżyć, jak myślisz Hashi-tess? 1,89 to chyba jednak trochę za dużo co?
            • patria5 Re: apetyt po matforminie 06.05.13, 12:49
              a ja powiem tak - trochę cierpliwości... smile
              jak długo hodowałaś zbędne kilogramy? ale stracić chciałabyś szybko...
            • pindzia.lindzia Re: apetyt po matforminie 06.05.13, 13:31
              Ja odpowiem - 1,89 to stanowczo za dużo żebyś zrzuciła cokolwiek. Musi być poniżej 1,0 i FT3,FT4 powyżej 50% normy. I wtedy bierzemy się za chudnięcie.
              • fiolekp Re: apetyt po matforminie 06.05.13, 13:52
                ft3 i ft4 mam na poziomie 63% ale może potrzebuje więcej... sadełko hodowałam faktycznie długawo, ale w grudniu przybrało mi się szczególnie w okolicy brzucha i na udach...nie wiedziałam od czego, ft3 mi spadło do ok 40% a ft4 urosło do 90% wyrównałam procenty selenem, a miesiąc temu endo wykryła insulinooporność. Wczoraj przeczytała że jak wątroba jest oporna na insulinę to również nie przerabia t4 w t3 wiec doszłam do tego że przytyłam w grudniu od insulinooporności, prawde mówiac uważam na to co jem od roku(wtedy wykryłam niedoczynność tarczycy), a trochę bardziej od grudnia bo boję się przytyc jeszcze mocniej, a od miesiąca trzymam bezwęglowoodanową dietę z niskin IG ...chciałabym wiec juz trochę schudnąc...ale może faktycznie jeszcze trochę cierpliwości
                • pindzia.lindzia Re: apetyt po matforminie 06.05.13, 17:12
                  A ruszasz się? Nic lepiej nie podkręca metabolizmu niż ruch i częste posiłki. Szybkie spacery, a najlepiej baaaardzo wolne bieganie, podobno rewelacyjnie spada tłuszcz.
                  jak-biegac.pl/plan-treningowy-dla-poczatkujacych-biegaczy ten plan jest super, byłam w stanie do niego przystąpić z miejsca, chociaż od pół roku nie wychodziłam z domu. Wystarczą dobre buty, czasem można upolować już za 50zł.
                  • fiolekp Re: apetyt po matforminie 06.05.13, 22:13
                    podejrzewam że jak dla mnie to za mało tego ruchu jednak, zawsze byłam energiczna i dużo się ruszałam i w zeszłym roku jak wykryto u mnie niedoczynność to też sie ruszałam dużo prawie codziennie chodziłam na basen, aerobik...nawet kilka kilo schudłam,ale po kilku mies serce mi strasznie waliło i na basenie się żle czułąm bo mnie łąpała tachycardia a jak wychodziłam to jeszcze przez godzine serce mi pod setke waliło...a czasami i bez tego ponad 90 miałam i nie dawałam rady sie ruszac... no i potem to sie bałam i odzwyczaiłam od ćwiczen i z pół roku nie ćwiczyłam, a teraz od jakiegoś miesiąca chodzę przez 5dni w tyg na spacery takie godzinne lub czasem wiecej ale nie jakieś szybkie spacerowanie tylko raczej takie standardowe tempo -też bez rozwlekania... powiem szczerze że boje sie mocniej ruszac zeby mi znowu serce nie waliło bo to straszne uczucie...ale chyba już czas spróbować i nie ma co się bać... podoba mi się ten plan co podesłałaś...namówiłam już też swojego męża chociaż on nie za bardzo lubi biegaćsmile
                    dzięki
                    co do posiłków to przeczytałam w jakiejś ksiązce doktorka z USA dotyczącej chyba właśnie insulinooporności (nie pamiętam dobrze) że właśnie trzeba jeść 3 posiłki dziennie-zaraz mnie zlinczujecie... więc spieszę wyjaśnić, ze nie twierdze że to dobra teoria ale taką wyczytałam i już. A na swoim przykładzie powiem że wczoraj właśnie próbowałam jeść co 3godziny i miałam cały czas wrażenie że jestem głodna, nawet jak zjadłam to nie miałam poczucia sytości a za pół godz ogarniał mnie mega głod... generalnie cały dzien myślałam o jedzeniu. Dziś jadłam 3razy dziennie bo sie zbuntowałam... i nie byłam głodna tak jak wczoraj, po śniadaniu przeczekałam pierwszy mega głód i nie miałam już potem takiego ssania w żołądku tylko jakoś tak delikatnie ten głód się nasilał... nie wiem jak to wyjaśnić, poobserwuje się jeszcze kilka dni na 3posiłkach dziennie, a potem przejdę na 5 i zobaczę jak to będzie się działo. I pewnie zaraz mi się oberwie...tongue_out
                    • pies_z_laki_2 Re: apetyt po matforminie 07.05.13, 20:29
                      Nic ci się nie oberwie tongue_out

                      Wielki głód jest objawem niedocukrzenia, a niski cukier jest skutkiem wysokiej insuliny.
                      Rozbierz teraz swoją dietę na elementy i poskładaj tak, żeby żaden posiłek nie podnosił gwałtownie cukru.

                      Czy wiesz, że osławiona owsianka na śniadanie daje niebotyczny skok cukru? Nie wolno jej gotować, a należy tylko zalać wrzątkiem i namoczyć płatki (można przez noc). Tak mi napisała pani dietetyczka...
    • pies_z_laki_2 Re: apetyt po matforminie 11.05.13, 10:17
      Cynamon, dziękuję za linkę, ale to jakiś bełkot!
      Jak można podawać wartość energetyczną jednej sztuki marchewki, czy liścia sałaty?
      Warzywo, które pomaga schudnąć - czosnek. To żart? Mam jeść dania zamiast z czosnkiem, to z czosnku? A moja wątroba?
      Nie, dziękuję, to nie dla mnie tongue_out
      • fiolekp Re: apetyt po matforminie 12.05.13, 14:49
        kapusta też nie szczególna dla tarczycowych....
        Wściekły apetyt od kilku dni mnie nie męczy..chyba zaczyna działać dieta i metformina...nareszcie!!! od kilku dni nie budze się też o 4 nad ranem ze ssaniem w żołądku i potami... wreszcie po 2mies zaczęłam normalnie spać... co jest niesamowitą ulgą.. Od smaku słodkiego tak sie odzwyczaiłam że jak wczoraj kupiłam ksylitol i wielki kubek kawy z cykorii osłodziłam połową łyżeczki ksylitolu to myślałam że zwymiotuje... odrzuca mnie od słodkiego!! mam nadzieję że dobra passa nie jest tylko przejściowa. pozdrawiam wszystkich i dzięki za wsparciesmile
        Pindzia.lindzia wielkie dzięki za ten plan treningu który podesłałaś, jest rewelacyjny! ja mam dość dobrą kondycję wyjściową i zaczęłam od 2min biegania i 4spaceru a i tak nie odczuwam w sumie żadnego zmęczeniabig_grin ale dla mojego męża to jedyna szansa żeby zacząć biegać ..i ku mojemu zdziwieniu spodobało mu się!!! i nie zmęczył aż tak bardzo co powoduje że jest zadowolony i chętny na następny razsmile wielkie dzięki
        • fiolekp powrót wielkiego głoda :( 23.05.13, 04:31
          od 2 dni zwiększyłam intensywność treningu i znowu pojawiły się nocne napady głodusad drugą noc budzę się i muszę coś zjeść, burczy mi w brzuchu, ssie mnie w żołądku i mam takie uczucie lekkości w głowie-niby nie mam zawrotów ale takie lekkie kręcenie w głowie. Jem 4-5 posiłków dziennie, wszystko z niskim IG ale najadam się do syta bezproblemowo, tylko te pobudki w nocy... miałam tak zanim mi zdiagnozowali insulinooporność, po glukophagu spałam całe noce, a teraz znowu.. powinnam jutro zwiększyc dawke glukophagu, ale nie wiem czy to nie pogłębi tych objawów nocnych głodów. Co o tym myślicie? czy to możliwe żeby mi sie nasiliła insulinooporność, na diecie, przy zwiekszonym wysiłku fizycznym i na metforminie???? a może ten glukophag mi za bardzo zbija cukier-niby jest o spowolnionym uwalnianiu ale biorę go do kolacji, a w nocy budzi mnie głód?-tylko czemu przez miesiąc było ok i nagle jest za mocny?? Acha, na wadze miałam delikatne wachnięcie wagi w dół o jakieś pół kilo w zeszłym tyg ale urosło spowrotem do wyjściowej, a metformine łykam już miesiąc.. proszę napiszcie co o tym myślicie?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka