Dodaj do ulubionych

Mieszkanie nad morzem z Hashimoto

09.05.13, 14:08

Witam,
Proszę o poradę - jestem chora na Hashimoto już od ponad 10 lat, otrzymałam ciekawą ofertę pracy we Francji - Lille ok 60 km od morza. Czy przeprowadzka tam pogorszy moj stan zdrowia ? Ryzykować ? W tej chwili moja tarczyca jest ustabilizowana biore 50 mg euthyroxu i nie mam wiekszych problemów. Ale czytam straszne rzeczy na temat mieszkania nad morzem dla osób z ta chorobą. Czy ktos ma jakieś informacje lub doświadczenia w tym względzie ?
Pozdrawiam


Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: Mieszkanie nad morzem z Hashimoto 10.05.13, 22:06
      Skorzystaj z wyszukiwarki forum, a zdania są podzielone i reakcje różne:

      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,50588659,50588659,Hashi_i_morze_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,85422059,85449608,Re_Wyjazd_nad_morze.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,98966702,98966702,Hashimoto_a_morze_nikt_nie_wie_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,105454026,105454026,morze_a_hashimoto.html
      • nebiru Re: Mieszkanie nad morzem z Hashimoto 12.05.13, 10:09
        Lille jest daleko od morza. Zresztą i tak najwięcej jodu dostajemy z żywności. W końcu ja mieszkam na południu Polski a mam hashi o pogarsza mi sie bez wyjeżdżania nad morze. Sądze że jak nie będziesz przesadzała z owocami morza to taM ci nie grozi nic więcej niż w Polsce. W koncu ludzie z Bydgoszczy czy Olsztyna nie sadza że mieszkają blisko morza a rzut oka na mape pokazuje że to prawie ta sama odległośc. Czasami zawartośc jodu w ziemi w danej okolicy jest wyższa nic zawartośc jodu w poblizu morza i to by warto było sprawdzić. Ja bym nie rezygnowała z okazji w koncu to u nas najwięcej syfu sypia bezkarnie do żywności i tak naprawde nie wiemy czym nas trują. Jedzenie w Polsce jest bardziej niebezpieczne niż to samo gdzie indziej. tam mamy wybór a u nas nie, bo nikt tego nie kontroluje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka