Dodaj do ulubionych

Wyrównanie hormonów bez leków - możliwe?

28.04.15, 12:12
Właśnie dowiedziałam się, że przyczyna mojego fatalnego samopoczucia może być hashimoto. Endokrynolog na dzień dobry przepisał mi euhyrox 25. Trochę się obawiam tego leku i jego skutków. Nie bardzo mam ochotę wejść w ten dożywotni związek...
Stąd moje pytanie - czy poziom hormonów ma szansę wrócić do normy bez leku? Może to jakiś chwilowy kryzys, który sam przejdzie? Moje TSH nie jest tragicznie wysokie - 4,02 przy normie do 4,2. Rodzinny nawet nie chciał mi dać skierowania do endo, bo wynik w normie. Ft3 i ft4 też w normie chociaż blisko dolnej granicy. W USG obraz charakterystyczny dla zapalenia. Przeciwciał jeszcze nie robiłam.

15 lat temu miałam dość duży guzek na tarczycy, który wycięli mi z całym prawym płatem. Od tej pory jakoś dawałam rade bez leków. Badałam raz na jakiś czas TSH i zazwyczaj wynosił 2-3. Samopoczucie raczej ok, bywały kryzysy ale można je było skorelować z innymi przyczynami. Dopiero od jesieni zeszłego roku zaczęło się dziać coś niedobrego. Z początku mówiłam "przesilenie jesienne", potem "przesilenie zimowe", utyłam "po świętach", jestem osłabiona bo "za dużo trenuję". Od stycznia zaczęłam przybierać na wadze w zastraszającym tempie - do tej pory 9 kg... Co prawda nie jestem na specjalnie restrykcyjnej diecie ale trzymam się bilansu kalorycznego i trenuje nawet 5x w tygodniu (o ile nie jestem chora bo ostatnio często łapie infekcje). W każdym razie przez 3 lata takiego trybu bez problemu trzymałam wagę a tu nagle bum. Chociaż jeszcze grosza jest ciągła senność, osłabienie i depresja. No ale dość już o objawach.
Czekam na poradę smile
Obserwuj wątek
      • alalique Re: Wyrównanie hormonów bez leków - możliwe? 28.04.15, 14:00
        Kolejna choroba, kolejny lek, kolejne eksperymenty, po prostu nie mam już siły. Choruje też na endometriozę, wyjątkowo wściekłą odmianę. Miałam już dwie operacje (ostatnią 3,5 roku temu), ale nie udało się usunąć wszystkich ognisk (np tych z jelit), więc lekarze ciągle faszerują mnie jakimiś paskudztwami - od zastrzyków wywołujących sztuczna menopauzę, przez sterydy, progestageny po zwykłą antykoncepcje hormonalną braną bez przerw. To można sobie wyobrazić w jakim stanie jest mój organizm. Teraz nie biorę leków (początkowo zinterpretowałam swoje objawy jako nietolerancję na antyki, z tym że odstawienie jeszcze pogorszyło sprawę), ale już czuje, że będę musiała do nich wrócić. A one się chyba kłócą z euthyroxem.
        Naprawdę już nie wiem co zrobić. Jestem załamana.
        • rosteda Re: Wyrównanie hormonów bez leków - możliwe? 01.05.15, 21:53
          alalique napisał(a):

          > Kolejna choroba, kolejny lek, kolejne eksperymenty, po prostu nie mam już siły.
          > Choruje też na endometriozę, wyjątkowo wściekłą odmianę.

          Choroby autoimmunologiczne lubia chodzic parami.

          > Miałam już dwie opera
          > cje (ostatnią 3,5 roku temu), ale nie udało się usunąć wszystkich ognisk (np ty
          > ch z jelit), więc lekarze ciągle faszerują mnie jakimiś paskudztwami - od zastr
          > zyków wywołujących sztuczna menopauzę, przez sterydy, progestageny po zwykłą an
          > tykoncepcje hormonalną braną bez przerw. To można sobie wyobrazić w jakim stani
          > e jest mój organizm. Teraz nie biorę leków (początkowo zinterpretowałam swoje o
          > bjawy jako nietolerancję na antyki, z tym że odstawienie jeszcze pogorszyło spr
          > awę), ale już czuje, że będę musiała do nich wrócić.

          To nieodpowiedzialne z twojej strony odstawiac leki przy przewleklej chorobie.

          > A one się chyba kłócą z euthyroxem.

          Nie, leki antykoncepcyjne i tyroksyna "nie kloca sie" z euthyroxem.
          Podczas brania lekow antykoncepcyjnych jest tylko zwiekszone zapotrzebowanie na euthyrox i to wszystko

          > Naprawdę już nie wiem co zrobić. Jestem załamana.

          Zaczac sie leczyc i na poczatku regularnie ( na czczo bez brania euthyroxu przed pobraniem krwi)robic badania TSH, fT3 i fT4 co 4 tygodnie i stopniowo zwiekszac dawke.
          W pierwszym poscie napisalas ze "na dzien dobry" dostalas 25µg euthyrox.
          Uwazasz to za duza dawke?
          Noworodki tez dostaja na poczatek leczenia 25µg tyroksyny w niedoczynnosci wiec porownaj siebie do noworodka.
        • matematryczka00 Re: Wyrównanie hormonów bez leków - możliwe? 02.05.15, 12:04
          Bardzo przykro jest czytać takie rzeczy.
          Po pierwsze nie dziwię Ci się, że masz dość, ten kto nie ma endometriozy i nie jest faszerowany taką chemią jak TY nigdy tego nie zrozumie i oczywiście na TWOJE dość, powie że jesteś nierozsądna.
          Otóż nie jesteś. Analogów nie można brać całe życie, a antykoncepcja jakkolwiek nie byłaby brana wcale nie oznacza zatrzymanie choroby. Ona źle uleczona, źle zoperowana nadal się rozwija i możesz łykać codziennie i i tak co najwyżej jak masz szczęscie nie czujesz jak się panoszy. Gorzej jak nie masz szczęscia i czujesz nie tylko samą endometriozę i związane z nią bóle jak i miliony skutków ubocznych. Wtedy wychodzisz na 0. Bez sensu.
          Endometriozę jedynie podejrzewa sie o podłoże autoimunologiczne. Najnowsze źródła naukowe mówią, że układ odpornościowy oczywiście odgrywa tu ważną rolę ( bo sobie nie radzi i pozwala szczepom się że tak to ujmę roznosić gdzie się da. Natomiast jest to kropla w morzu przyczyn a raczej może byc też tak, że układ odpornościowy źle funkcjonujący jest również skutkiem czegoś) Wg badań dużą rolę w endometriozie odgrywa tutaj psychika - stres, stres i jeszcze raz stres, gentyka a nawet czynniki srodowiskowe.

          Oczywiście endometriozę nalezy leczyć, szczególnie jak jest agresywna, gdy jest mniej agresywna kontrolować. Natomiast źle leczona to tak jakby była wcale nie leczona. Odpowiednie leczenie powinno być wspomagane wieloma innymi technikami.
          Zapraszam na forum: www.endometrioza.aid.pl/forum/
          Możesz tam podzielić się dokładnie swoją historią. Uzyskać ciekawe rady itp.



          A tak przy okazji. Co do euthyroxu. Uważam że powinnaś zacząć brać jak nie już to niedługo.

    • ksionzka Re: Wyrównanie hormonów bez leków - możliwe? 29.04.15, 10:36
      Mam ten sam problem i kombinację.
      U mnie wszystko rozegrało sie w sumie w ciągu roku. Najpierw w kwietniu 2014 hashimoto I CYSTA. A kwieciecń 2015 usuniecie cysty endometrialnej. Nie wiem co dalej na razie ale pewnie leki. Euthyrox źle toeruje, hormony niby niezłe ale co z tego jak dolegliwości związane z braniem euthyroxu ( bóel głowy, oczy, czerowna twarz) są znacznie gorsze niż życie bez tego.
      W skali od 1 do 10 dałabym sobie 6 bez euthyroxu i 5 z euthyroxem ale mocno naciaganą i wynikającą raczej z tego że to konieczność. I już sama nie wiem, czy nie odstąpić jeszcze na jakś czas od euthyroxu bo mam poczucie że straciłam sporo miesięcy/lat które jeszcze "normalnie "mogłam przeżyć. Normalnie w sensie z małymi dolegliwościami. Nie wiem czy tobie dolegliwości wynikajace z hasi dokuczają bardzo. Jeśli tak, to chciaż spróbuj w sumie tego dożywotniego obowiązku się nie czuje, nie jest to odczuwalne i uciążliwe. A jak lepiej się poczujesz to czemu nie w końcu to tylko coś co twój organizm wytwarza. Tylko syntetyczne a nie taka chemia jak w tabletkach czy zastrzykach do leczenia endo.
      Antykoncepcja zwiększa zapotrzebowanie na euthyrox raczej. Musisz o tym porozmawiać z endo czy ginekologiem.

      Co do hormonów ja odstawiłam letrox po około 2 tygodniach, 2,5. Miałam tsh na poziome 7,56
      FT3 na pozimie 100% a FT4 na poziomie około 50 niecałych. Po 5 miesiacach bez letroxu TSH spadło do 3 A hormony były cudownie wyrównanie na poziomie 40% i 50% czyłam sie cudonie ale ponieważ wiedziałam że to hashi wróciłam do euthyroxu z ociąganiem dużym i w sumie załowałam Poziomy hormonów oszalały, skutki uboczne to mnie wykańcza. A gdzie tam jeszcze endometrioza...Masakra. Też sie waham mocno co robić. Teraz znów FT3 jest mniejsze niż FT4 boję się że stąd bóle głowy i oczu, dziś jeszcze nie wzięłam euthyroxu i jest spokój na razie choć organizm ma jego zapas. Ale cos jest na rzeczy,
      Zyczę dobrej decyzji. Powodzenia.
    • pies_z_laki_2 Re: Wyrównanie hormonów bez leków - możliwe? 03.05.15, 17:44
      Sądzę, że póki dobrze się czujesz, a wyniki nie są koszmarne, to tyroksyny możesz nie brać (chociaż ja bym brała niską dawkę, Letrox bez laktozy bardziej mi odpowiada).

      W końcu leczy się pacjenta, a nie cyferki. Tyle, że niedobory hormonów tarczycowych są konieczne do życia, a tobie jak widać po wysokim tsh od dłuższego czasu ich brakuje. Prawdopodobnie właśnie ten jeden płat został uszkodzony (potwierdzają to wysokie p.ciała) i wylał z siebie zmagazynowane hormony, dlatego fT4 masz całkiem niezłe. Ale to chwilowa poprawa... a powikłania spowodowane niskim poziomem hormonów tarczycowych są znacznie groźniejsze, niż ta jedna tabletka rano, nawet do końca życia.
    • alalique Re: Wyrównanie hormonów bez leków - możliwe? 21.05.15, 14:28
      Biorę leki, od 3 tygodni. Lekarz mi uświadomił, że przy stanie zapalnym tarczycy poziom hormonów może nadal opadać a potem będzie trudniej wyrównać. Na razie nie widzę większej poprawy, ale nastrój mam już lepszy i skóra jest mniej sucha. Od rozpoczęcia leczenia nie utyłam. Zobaczymy...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka