Dodaj do ulubionych

Czy Hashimoto może powodować niestrawności?

24.01.20, 15:46
Witam, jestem tu nowa. Proszę o poradę. Od dwóch miesięcy czuję się bardzo źle, tzn.mam często niestrawności poprzedzone bólem pleców, zmęczeniem, nieprzyjemnym pulsowaniem w głowie. Dolegliwości te łapią mnie w południe i trzymają do wieczora. W tym czasie mój żołądek nic nie przyjmuje.
Poniżej moja historia z hashimoto.
Po porodzie mojego drugiego syna, czyli 3 lata temu zaczęłam mieć ataki powyższych dolegliwosci, które łapały mnie dwa, trzy razy w miesiącu. Zaczęłam szukać przyczyny i chodzić po lekarzach. Zrobiłam szereg badań i miedzy innymi stwierdzono u mnie hashimoto
TPO wynosiło 294.
TSH 2.15
fT3 2.55
fT4 1.15
Zalecono mi L-Thyroxin 50. Przeraził mnie wtedy fakt, że będę musiała brać do końca życia i nie wykupiłam tabletek lecz zaczęłam leczyć się ziołami. Trafiłam do Naturoterapeutki i zaczęłam leczyć się na wyczerpane nadnercza, candidę, nietolerancję histaminy, wszystko aby wspomóc organizm i tarczycę. Przez dwa lata było w miarę ok. Podczas konroli w maju 2019
TPO miałam na poziomie 183,
TSH 2.32 (0.27 - 4.2);
fT3 3.03
fT4 1.16
Teraz od konca listopada zaczęłam czuć się coraz gorzej. Ataki zmęczenia i niestrawności zaczęły mnie napadać coraz częściej. Dwa tygodnie temu miałam ich 4 i trafiłam wyczerpana do szpitala bo nic prawie nie jadłam i schudłam dwa kilo (teraz ważę 50 kg przy wzroście 168) Zrobili mi badania krwi, badanie żołądka, rentgen i usg i wszytsko wyszło ok. Po trzech dniach wypuścili do domu opisując moje dolegliwości jako nietypowe i sugerując psychologa... Po powrocie ze szpitala kilka dni czułam się całkiem dobrze ale teraz ataki bardzo złego samopoczucia mam od 4 dni codziennie. Rano czuję się calkiem dobrze, ale po południu łapie mnie zmęczenie, ból pleców i głowy i mam niestrawności. Pomyślałam, że to morze odzywa się tarczyca. Udałam się dzisiaj do mojego endokrynologa i pierwszy wolny termin mają dopiero na 2 kwietnia, bez żadnych wyjątków... U innych endokrynologów podobny czas oczekiwania. Do tego czasu chyba umrę jeśli dolegliwości będą mi się utrzymywać caly czas. Mam w domu opakowanie Euthyrox 50, bo już raz chciałam zacząć go brać i przepisała mi go rodzinna, ale coś mnie powstrzymało.
Kusi mnie żeby od jutra zacząć brać na własną odpowiedzialność. Nie ukrywam, że liczę, że mi pomoże. Chciałam prosić o radę, co byście zrobiły na moim miejscu? Jak się bierze te hormony? Rano na czczo? Czy można w południe? Za każdą odpowiedź będę bardzo wdzięczna. Tak czy siak jutro zacznę brać te hormony, bo znowu czuję się okropnie. Znużenie, pulsuje mi w głowie i trzęsie mi się całe ciało....
Obserwuj wątek
    • laura.phys Re: Czy Hashimoto może powodować niestrawności? 24.01.20, 18:17
      niestrawnosc to typowy objaw hashimoto.

      przed leczeniem hormonem tarczycy wykonuje sie badania tsh, ft3 i ft4 a jesli masz objawy takie jakie opisujesz to dodatkowo przebadalabym sobie nadnercza i insulne. Z wynikami poszlabym do lekarza!

      Niestey ale bez aktuanych badan nie wiesz na czym stoisz, dodatkowo jesli masz kiepskie nadnercza a zaczniesz hormon na wlasna reke to moze byc nieciekawie.


      Jedyne rozwiazanie oznaczyc hormony tarczycy, zbadac nadnercza i insuline i isc do lekarza - najlepiej endokrynologa, ale jesli rodzinny wie o co chodzi w hashimoto to tez moze tobie pomóc. Wielu lekarzy pierwszego kontaktu choruje na hashimoto i wiedza na czym ta choroba polega.
      • aleksandra.d Re: Czy Hashimoto może powodować niestrawności? 24.01.20, 23:04
        TSH zbadali mi w szpitalu(czyli tydzień temu) i mam 2,4. Dzisiaj znowu pół dnia czułam się okropnie. Od 15 ból pleców, drżenie mięśni, okropne zmęczenie, pulsowanie w głowie i wymioty przy najmniejszym ruchu. Dopiero teraz, tzn. po 22 wróciłam do normalnego stanu. Tak jest już czwarty dzień z kolei. Rano jest normalnie a ok 14/15 łapią mnie objawy i trwają do wieczora. Potem apetyt i siły wracają, ale już się boję jutrzejszego dnia...
        • laura.phys Re: Czy Hashimoto może powodować niestrawności? 25.01.20, 13:52
          Ja poszłabym zbadać kortyzol rano i po skierowanie na do lekarza na dobowa zbiórkę moczu. Skory nie masz czasem zażółconej?

          Chudniecie i dreszcze może niedoczynnosci nadnercza?
          Może masz cukrzyce lub cos z insulina?
          Dobrze wyprosić nadania na krzywa insulinowa i glukozowa albo chociaż te badania naczczo - rano.

          Miałaś te badania kiedykolwiek?

          T
          Poszłabym te nadnercza sprawdzic jaknajszybciej!

          Jaki masz poziom d25oh, b12, ferrytyny?
          Badalas się kiedykolwiek w koerunku tezyczki? Niedobory magnezu lub/i wapnia i d3?

          • aleksandra.d Re: Czy Hashimoto może powodować niestrawności? 25.01.20, 15:23
            Witam,dziękuję za wszystkie wskazówki. Skórę mam raczej bladą i prześwitującą bo widać mi żyły.

            Czekam na wyniki Cortyzolu ze śliny (dwie próbki) w przyszlym tygodniu powinny być. Poproszę rodzinną lekarz, żeby mi zrobiła dokladniejsze badania pod tym kontem. A

            Witaminę D( czyli 25-OH) badałam w listopadzie i była na poziomie 20,7 ng/ml. Od tego czasu suplementuję w kroplach.

            Cukier w badaniu krwi w porządku ( badali mnie w szpitalu). Krzywą cukrzycową robiłam po ciążach ( miałam cukrzycę ciążowa ale nie trzeba było insuliny, wyregulowałam dietą). Wyniki były ok. Podejdę w poniedziałek do lekarza i poproszę o kontrolę.

            Wit B12 badałam pod koniec 2017 i była na poziomie 605 (norma 211-911)

            Tylko tej ferrytyny dawno nie badałam. W 2014 miałam jej nadmiar tzn 174 (norma do 150). To było dwa miesiące po porodzie a w ciąży suplementowałam żelazo tabletkami.

            Magnez w dolnej granicy ale w normie.
            Wapń w normie.

            Właśnie natknęlam się przypadkiem na moje stare badania z 2010 roku od endokrynologa. Badałam wtedy prolaktynę i nawet nie wiedziałam, że też hormony tarczycy. Już wtedy miałam anty-TPO na poziomie 249, anty -TG 4,28. Nie pamietam jednak, żeby lekarz coś wspomniał o Hashimoto. O tym, że mam Hashimoto dowiedziałam się dopiero w 2017🤦‍♀️

            Myślę, że moja tarczyca jest przemęczona i potrzeba jej wsparcia.
            Dzisiaj rano wzięłam Eutyrox 25. Narazie samopoczucie ok, chociaż nie chcę zapeszać . W poniedziałek idę do rodzinnej i poproszę o wyniki z krwi.

            W kierunku tężyczki się nie badałam. Zagadam z rodzinną w poniedziałek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka