Dodaj do ulubionych

jak to jest z tymi pciałami

20.02.05, 00:38
Czy to prawda, że poziom przeciwciał utrzymuje się na wysokim poziomie tylko
do czasu całkowitego "zniszczenia" tarczycy a póżniej po prostu wraca do
normy - bo przeciwciała już nie mają co czy też kogo atakować. To teoria
mojej endo, jednakże po lekturze forum zaczynam sie zastanawiać nad jej
wiarygodnością. Jeszcze jedno pytanie - w jakiej sytuacji bada się poziom
fT3 i fT4 - mnie endo zleciła jedynie kontrolowanie TSH - nigdy nie mierzyłam
T3 i T4 - czy słusznie? Leczę się od dwóch lat i jak na razie Moje TSH waha
się w granicach 4 - 8 przy normie 0,27 - 4,27. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: jak to jest z tymi pciałami 21.02.05, 15:18
      No coz sama chcialabym wiedziec ......
      Na "chlopski" rozum- to aTG sa skierowane przeciwko tarczycy i tylko jej dotycza
      dlatego pewnie jak nie ma tarczycy to i te przeciwciala zanikaja.
      Ale aTPO, inaczej zwane antymikrosomalne - te niekoniecznie dotycza tylko
      tarczycy. Np. sa lekarze (i badania naukowe) ktorzy wiaza aTPO z poronieniami
      tlumaczac to tym ze aTPO moga zatakowac lozysko.
      Abstrahujac od tego czy ta teoria dotyczaca poronien jest prawdziwa czy nie -
      sam fakt ze lekarze tak mysla sugeruje raczej ze te przeciwciala moga zaatakowac
      cos innego nie tylko tarczyce.

      Samo tsh jest ok jesli lekarz sprawdzi ze hormony sa w normie. Czasami szwankuje
      przemiana T4 w T3, dlatego od czasu do czasu warto i same hormony kontrolowac.
      U kobiet lepiej badac fT3 i fT4 niz T3 i T4.

      Wiekszosc ludzi biorac leki z T4 (letrox, euthyrox) najlepiej sie czuje gdy tsh
      jest miedzy 1 i 1.5/2. Poniewaz u Ciebie to tsh jest poza tym przedzialem to
      warto zbadac czy nie ma za malo hormonow tarczycy. Jesli sa ok i czujesz sie
      dobrze oraz cholesterol jest w porzadku - to nie ma co sie przejmowac tym ze
      inni lepiej sie czujac przy nizszym tsh.
      pozdrawiam
      ula
      • aagata4 Re: jak to jest z tymi pciałami 21.02.05, 18:51
        ja tez sie spotkałam z internistą starej daty i dowiedziałam sie ze wystarczy
        usunąć tarczyce i przeciwciała znikną.... - tak przynajmniej pisza w podrecznikach..
        ale lekarz czesciowo sie wycofał bo twierdził ze jeszcze kika lat temu były
        podreczniki ktore mowiły jak leczyc a teraz ile szkół tyle zdań...

        pozdrawiam

        Agata
    • tess-hashi Re: jak to jest z tymi pciałami 22.02.05, 00:07
      FT3 powstaje głównie w tkankach obwodowych na skutek odjodowania tyroksyny;
      Dlatego mój endo twierdzi, że moja propozycja operacyjnego usunięcia tarczycy, nic nie da, przeciwciała dalej będą aktywne.
      Przy Twoim TSH jesteś dalej w niedoczynności. Na moje "Oko" zażywasz za niską dawkę hormonu. I koniecznie powinnaś zbadać FT3. I chyba zmienić endo.
      Pzdr Tess
    • aada1 Re: jak to jest z tymi pciałami 22.02.05, 18:57
      Robiłaś USG tarczycy? Zastanawiam się jak ten lekarz Cię leczy skoro nie
      oznacza poziomu tyroksyny w organizmie. To chyba musi być jasnowidz!Bardzo
      dobrze radzi Ci Tess zmień Ty tego lekarza i to szybko.
      Mam jeszcze jedno pytanko- Jak Ty się czujesz i jak funkcjonujesz przy tak
      wysokim TSH...smileZazwyczaj lekarze próbują za pomocą hormonu zbić TSH no i
      utrzymać go na zadawalającym poziomie.
      Przeciwciała są we krwi i tam już zostaną. Jak już zapewne wiesz czasami leczy
      się je sterydami jednak mój endok tego nie poleca.To byłoby zbyt piękne aby
      mogło być prawdziwe! Całkowite zniszczenie tarczycy i przeciwciała wracają do
      normy...No tak idąc tym tokiem myślenia to wystarczyłoby się podać operacji,
      całkowitego usunięcia tarczycy i my wszystkie" Hashimotki" mamy problem z
      głowy...smileJesteśmy zdrowe jak przysłowiowe ryby.Niestety tak nie jest.
      Pozdrawiam Ada
      • ojka1 Re: jak to jest z tymi pciałami 22.02.05, 21:30
        Chyba chcecie mi do końca popsuć i tak nie najlepsze samopoczucie. Nie dość że
        do endo poszłam z polecenia znajomego lekarza to dodatkowo na jej korzyść
        przemawiały dr n. med. przed jej nazwiskiem. Jednakże po uważnym
        przestudiowaniu forum zaczynam dochodzić do wniosku, że leczenie u niej to
        pomyłka. Samopoczucie jw. Mąż trochę się buntuje ale póki co dzielnie mnie
        wspiera w obowiązkach domowych inaczej kurz by fruwał w całym domu. Aha -
        miałam robione USG i biopsję. Pozdrawiam
      • janka111 Re: jak to jest z tymi pciałami 25.02.05, 15:36
        Tarczyca jest atakowana przez przeciwciała. To tak jak odrzucenie przeszczepu.
        Usuniecie tarczycy to pozbycie sie organu ktory wlasnie przeszczepiono.
        Czlowiekowi jest potrzebna tarczyca do produkcji hormonu tarczycy. To po co go
        wycinać ? Przeciwciala nie powstaja w tarczcycy tylko miedzy innymi szpiku
        kostnym, sledzionie. Czy to wszystko usunąć ?

        Przeciwciala atakuja tarczyce. Jest przewlekle limfocytowe zapalenie tarczycy.
        Jest to choroba ukladu immunologicznego, czy niedomoga, jak kto woli to
        nazywac. Od nazwiska pierszego lekarza ktory to opisal nazwano je zapaleniem
        Hashimoto.
        To był japonczyk ktory opracowal w Niemczech.
        Chory jest uklad immunologiczny. Niszczy tarczyce. Nie wolno jej usuwac. Trzeba
        chronić aby jak najdluzej pracowala.
          • aada1 Re: Do Janka 111 26.02.05, 17:25
            Witaj
            To ,że nasze tarczyce są atakowane przeciwciałami to my dobrze wiemy smile Wiemy
            też ,że na choroby z autoagresji nie ma lekarstwa.U mnie tarczyca już nie
            pracuję więc co tu chronić? Już nie ma czego!Z miesiąca na mięsiąc walczę tyko
            o to aby w miarę normalne TSH utrzymać!i aby hormony które muszę brać
            codziennie wreszcie przestały dawać skutki uboczne.Jeśli operacja mogłaby coś
            zmienić to już dawno byłabym po.
            Pozdrawiam Ada
            • janka111 Re: Do Janka 111 28.02.05, 12:09
              Witaj aada1!
              Jakie skutki uboczne daje hormon tarczycy który bierzesz codziennie? lekarze
              uspokajaka ze to taka latwa do leczenia choroba ?
              Jesli mozesz odpisz.
              pozdrawiam
      • tess-hashi Re: jak to jest z tymi pciałami 26.02.05, 19:07
        Jak już zapewne wiesz czasami leczy
        > się je sterydami jednak mój endok tego nie poleca.

        Ja taką terapię, niestety przechodziłam.
        P/ciała natychmiast wróciły po odstawieniu sterydów.
        Jakie miałam działania uboczne sterydów nie powiem. Do dzisiaj nie mogę pojąć, jak mogłam zgodzić się na terapię sterydami. Chyba w tym okresie rozum mi odjęło.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka