Dodaj do ulubionych

wszystkie choroby rodza sie w glowie

13.03.05, 20:29
Mile Panie
odkad dowiedzialam sie ze choruje na hashi zaczelam zastanawiac sie jak i
skad. (prawdopodobnie nie jedna z Was tez nad tym myslala)Nie bez powodu ta
choroba zalicza sie do chorob "autoagresji",sadze, ze nawet wiem skad to sie
u mnie pojawilo.Kiedy pojawiaja sie te wszystkie nekajace nas dolegliwosci to
sygnal z organizmu ze trzeba zmienic swoj sposob myslenia, przede wszystkim o
sobie i w sobie szukac przyczyn ale rowniez lekarstwa. Leki z apteki pomoga
zlagodzic objawy a choroba ma swoje korzenie w naszej podswiadomosci. Teraz,
niektore z was maja mnie za nawiedzona wiedzme. ale jestem wlasnie w trakcie
czytania kilku publikacji na temat hipnozy i autohipnozy (dodam, ze nie jest
to zadne szamanstwo)opisano tam przypadki duzo bardziej skomplikowanych
odlegliwosci, ktore udalo sie wyleczyc poprzez dotarcie do podswiadomosci
chorego.hipnoza jest szczegolnie pomocna w leczeniu chorob ukladu nerwowego,
hormonalnego, immunologicznego. zastanawiam sie czy ktoras z was brala pod
uwage ten sposob leczenia? na forum pojawil sie watek o innych sposobach
leczenia ale nikt z Was nie wspominal o hipnozie. Jesli uciekacie sie do
metod bioenergoterapeutow czy zielarzy moze warto zastanowic sie nad hipnoza,
ktora wykonuja takze LEKARZE
ja poki co gromadze materialy czytam o sposobach i rezultatach i musze sie
przyznac, ze im wiecej czytam tym bardziej sie przekonuje
to co sie dzieje w naszym organizmie ma scisly zwiazek z naszym umyslem...
pierwsza reakcja jest taka -jak to przeciez ja chce dla siebie tylko dobrze
do glowy mi nie przyszlo ze moge przyciagnac do siebie chorobe.. czy aby na
pewno?
pozdrawiam
wiedzma- gosia
Obserwuj wątek
    • aagata4 Re: wszystkie choroby rodza sie w glowie 14.03.05, 22:59
      hmmm

      to cos faktycznie nowego czego nie bralam pod uwage ale ja o swoim hashi bym nie
      wiedziala gdyby nie .... dwa moje poronienia i wykluczenie wszystkich innych
      przyczyn.... pzeciez ja pierwsza ciaze zaczynałam z nastawieniem ze jestem
      calkowicie zdrowa i poronienia sie trafiaja tylko ciezko chorym osobom (ja byłam
      bardzo zdrowa bo nigdy na nic nie chorowałam) oraz osobom ktore o siebie nie
      dbaja (papierosy narkotyki dźwiganie itp) sądzilam naiwnie ze wystarczy duzo
      wypoczywac, chodzic na spacery i słuchac zalecen lekarzy ...

      wprawdzie hashi podobno nie powoduje poronien ale z nim wystepuja i inne
      choróbska, ktore atakuja ciaze jakio ciało obce ...

      czyzbym sobie wykrakala chorobe? soeki za ten ton ale chbya jeszce nie doszłam
      do siebie ....

      pozdrawiam

      Agata

      • wiedzma27 Re: wszystkie choroby rodza sie w glowie 15.03.05, 12:24
        Jak juz wspominalam ja dopiero zglebiam ten temat.. ale jak sie dobrze
        zastanowic ...mnie podczas lektury w/w podrecznikow zastanowilo to, ze nasza
        podswiadomosc pamieta wszystko a dowodem na to jest hipnoza... podano tam
        przyklad, jesli ktos zapyta o to co robilas np 15 marca dziesiec lat temu na
        pewno nie uda ci sie dokladnie przypomniec ( chyba ze to jest jakas znaczaca
        data) a wprowadzajac kogos w stan hipnozy mozna nawet dotrzec do dialogow jakie
        w ten dzien przeprowadzilas.moze nie bardzo potrafie przekazac tego co tu
        wyczytuje .. ale chodzi o to, ze wiele zdarzen czy uczuc koduje sie gdzies
        gleboko w naszej psychice i wychodza czesto w niespodziewanym dla nas momencie.
        Powiedzmy, ze w dziecinstwie zdarzylo Ci sie zachorowac, natychmiast
        doswiadczylas czulej opieki ze strony mamy. podswiadomosc zapamietala wiec, ze
        choroba jest jednoznaczna ze zwolnieniem z obowiazkow i otrzymaniem czulej
        opieki.kiedy w doroslym zyciu potrzebujemy wlasnie takiej opieki podswiadomosc
        podsuwa nam taki schemacik, ktory kiedys sie juz sprawdzil... podobne przyklady
        mozna mnozyc, kazdy ma inne doswiadczenia zyciowe.
        musze sie przyznac, ze do mnie to przemawia, czesto zdarza sie tak, ze
        intensywnie myslac zebyc cos nam sie nie przydarzylo to wlasnie wtedy nas to
        spotyka. podobno podswiadomosc nie "zna" NIE i nie nalezy myslec "NIE chce byc
        chora"... a chce byc zdrowa. ee teraz juz na bank uchodze na forum za
        nawiedzona ale zainteresowanych odsylam do bardzo sympatycznej lektury
        B.Figurskiej "Sekrety hipnozy".
        przyznaje, ze temat bardzo mnie wciagnal i coraz bardziej przekonuje sie do
        tego sposobu leczenia.... wszystkie te tzw cudowne uzdrowienia to wlasnie sila
        sugestii swojej albo terapeutow. bardzo boje sie wszelkich chemicznych lekow a
        wizja tego, ze do konca zycia bede musiala przyjmowac hormony mocno mna
        wstrzasnela dlatego szukam innych sposobow. szczegolnie, ze te nasze chrobsko
        wydaje sie niemal "stworzone" do leczenia w inny niz chemiczny sposob..pojawia
        sie wlasciwie z nikad i jest skutkiem dziaialnia naszego wlasnego organizmu.
        bedzie dobrze
        pozdrawiam
        Goska
    • sagniecha Re: wszystkie choroby rodza sie w glowie 15.03.05, 22:56
      z tego co podejrzewam to moja choroba to tylko wynik stresu a stres rodzi się w
      głowie. Ale nie umiem się wyciszyc... chyba sie zapisze na joge i na masaże, a
      ponieważ to dopiero początkowa faza to moze się uda wykluczyc trwała jakąs
      neidoczynnosc czy inne diabło. Musi sie udac, leki działają wtedy kiedy pacjent
      w nie wierzy, cos w tym jest, ty tez trwaj przy swoim i nie trac wiary. To jest
      ta słynna autosugestia.
      • zwierzchu Re: wszystkie choroby rodza sie w glowie 15.03.05, 23:24
        sagniecha, joga i masaze sa swietne, ale na hashi nie pomoga (jesli masz hashi,
        oczywiscie). Nie jest znane lekarstwo na Hashimoto - leczy sie jedynie objawy i
        skutki, czyli głownie wiazaca sie z tym niedoczynnosc. U Ciebie niedoczynnosci
        chyba jeszcze nie ma (o ile pamietam z poprzednich postow), wiec nie jest zle.
        Kontroluj sie u lekarza, dopytaj sie moze u jeszcze jednego, czy te sterydy sa
        Ci niezbedne i badz dobrej mysli. Jest wiele znacznie gorszych, bardziej
        uciazliwych chorob.
        Pzdr
    • to-ja-007 Re: wszystkie choroby rodza sie w glowie 18.03.05, 21:00
      Niestety nie wszystkie choroby rodza sie w glowie...... fajnie by bylo ale nie
      ma tak lekko.

      Ja tez nie moglam uwierzyc skad to u mnie. Tyle ze jak zmusilam mame do zbadania
      sie - okazalo sie ze ona tez to ma. I pewnie wszystkie kobiety w mojej rodzinie
      to mialy od pokolen ...... a jak nie ta to inna chorobe autoimmunologiczna.

      Nie nalezy tez zapominac o Czernobylu. W jednym z wczesnijeszych watkow -
      pisalam o paru artykulach naukowych poswieconym zwiekszonej czestotliwosci
      wystepowania chorob autoimmunologicznych tarczycy po wybuchu w Czerbobylu.

      Dla mnie najbardziej szokujace bylo to ze 40% uchodzcow z Rosji ktorzy emigruja
      do Izraela - maja te choroby otaz ine choroby tarczycy..... I to nie byli ludzie
      mieszkajacy w okolicach Czernobyl.

      Jedyne badania w Polsce (jakie znalazlam) dotyczyly dzieci. Liczby dotyczyly
      ilosci przypadkow chorob immunologicznych w okreslonym rejonie srednio
      wykrywanych na rok:

      przed Czernobylem - 3
      po Czernobylu - 23

      Tego nie mozna zwalac na psychike. Sorry ale ja juz nie mam zludzen.

      pozdr.
      ulka

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka