poradźcie!

01.06.05, 16:20
Nie wiem co mam robić. Jestem z Wami od 1,5 miesiąca. Przez miesiąc TSH z 11
spadło do 0,225 (norma od 0,35 do 5,5) za szybko zwiększano mi dawkę
euthyroxu. Endo który tak stwierdził kazał zmniejszyć do 75 i zgłosić się za
3 miesiące, a ja po tygodniu już mam dość. Z lekkiej nadczynności
przeszłam chyba znów w niedoczynność, bo wszystko mnie boli, jestem zmęczona
i mam wszystkiego dość. I tak jeszcze 3 miesiące? Rozumiem, że ustalanie
dawki musi trwać, ale czy u Was wizyty też były tak żadko? Co ile robić
badania TSH? Poradźcie i pokiwajcie do mnie z góry.
    • iwotlen Re: poradźcie! 01.06.05, 20:57
      Witaj,
      A może powinnaś zbadać TSH - moze ostatni wynik to pomyłka - to tez często się
      zdarza. W początkowym leczeniu i ustawianiu odpowiedniej dawki badania powinnaś
      robić co 4-6 tygodni i tak powinny byc ustawione wizyty u endo. Musisz pamiętać
      o badaniu na czczo bez Eutyroxu, wiem z autopsji że badanie TSH po tabletce -
      daje mylny poziom. Niestety odpowiednie ustawienie dawki może trochę potrwać. A
      może spróbuj mierzenie temperatury? Pozdr. IWO
    • to-ja-007 Re: poradźcie! 01.06.05, 21:08
      Niestety czasami trzeba zacisnac zeby i przecierpiec.
      Osobiscie wole cierpiec w nadczynnosci ....

      Wydaje mi sie ze najpierw za szybko mialas zbadane tsh a teraz rzadko masz
      wizyty. Optymalnie jest co 6 tyg i tak sie powino robic badania.
      Zrob sama tsh i w razie czego dzwon po pozwolenie na zmiane dawki a jak nie masz
      leku to lekarz niech Ci zostawi recepte.
      Za 3 miesiace i tak do niego mozesz isc wiec on na tym nie straci a Ty bedziesz
      szybciej lepiej sie czula. Jesli bedzie mial opory to sie go zapytaj co mu
      szkodzi taki uklad......
      • sakami Re: poradźcie! 02.06.05, 08:59
        Może rzeczywiście powinnam zbadać TSH bo ostanio nie byłam na czczo. Co do
        lekarza to chodzę prywatnie więc teoretycznie powinno mu zależeć na częstych
        wizytach, dlatego nic nie rozumiem. A może oni prywatnie też mają jakieś limity?
        Zresztą miałam ogólnie wrażenie, że moja choroba nawet prywatnie nie jest
        interesująca dla Endo (- byłam u dwóch, bo tego pierwszego sprintera to się
        wystraszyłam) bo nie można na tym zarobić?.Po prostu traktują Hashimotki jak
        chirurg traktowałby kogoś bez nogi. Tu ma pan kule i niech pan ich używa. Te
        kule to nasze hormonki. Wogóle nie wspomnieli o immunologu- jakby to było
        nieważne. Tak przy okazji warto iść do immunologa, a jeśli tak to czy oni też
        mają jakieś specjalności? I jeszcze jedno - jestem uczulona na mleko, a w
        euthyroxie jest laktoza , czy to może być przyczyną, że od czasu jak go biorę
        wszystko mnie swędzi? W aptece pan sprawdził w letroxie też jest laktoza tylko
        w specyfiku eferox jej nie ma. Znacie go? Czy to to samo co euthyrox?
        Dzięki dziewczyny za odpowiedzi, choć na Was można liczyć. Człowiek nie
        załamuje się tak do końca. pozdrawiam Sakami
        • hashi-tess Re: poradźcie! 02.06.05, 11:48
          Róznica między euthyroxem a eferoxem, jak wyczytałam, to eferex jest tabletką powlekaną.
          Tu są linki:
          www.przychodnia.pl/el/leki/leki.php3?lek=836
          www.przychodnia.pl/el/leki/leki.php3?lek=765
          substancja czynna jest ta sama. O dodatkach niestety nic nie piszą.

          Wyrazić żale na lekarzy zawsze można. Psychika nasza wtedy trochę jest lżejsza.
          Niestety nic nowego nie napisałaś.
          Wszystkie to znamy z autopsji.

          Swędzenie w moim przypadku było spowodowane złą pracą tarczycy.
          W momencie ustawienia hormonów - ustąpiło.

          Zlecenie zbadania poziomu TSH możesz wykonać bez skierowania.
          A jak już wiesz badanie to jest b. ważne przy ustalaniu dawki hormonu syntetycznego.
          Pozdrawiam Tess
          • to-ja-007 Re: poradźcie! 02.06.05, 14:00
            Ja biore na zmiane eferox z euthyroxem. W zaleznosci od tego co jest w aptece. smile
            Eferox jest ok.Zwykle mialam Eferox w postaci tab. niepowlekanych, wygladaja
            zupelnie jak euthyrox.

            Warto mierzyc temperaturke rano. Moze poobserwuj czy u Ciebie tez bardzo spada
            temp. przy niedoczynnosci. U mnie to dziala jak w zegarku - niedoczynnosci z tsh
            pow. 4 i ja od razu mam temp. podstawowa ciala w okolicach 35-35.5 .....
            Chodzi o temp. tuz po obudzeniu, na lezaco, i w pierwszej polowie cyklu (w
            drugiej polowie cyklu moze przez progesteron rosnac).

            pozdrawiam
            ula
            • sakami Re: poradźcie! 02.06.05, 15:52
              Z tym mierzeniem nie będzie tak łatwo.Jestem po operacji histerakotomii i
              trudno mi ustalić w jakim czasie cyklu jestem. Mam jajniki i chyba pracują ok
              choć ich nie badałam dawno- ja po prostu nie cierpię białych fartuchów >wink).
              Mam tę fobię od choroby mamy, która niestety skończyła się tragicznie, a trwało
              to sześć długich lat.
              Dziś odebrałam wyniki syna. Ma 13 lat. TSH ma 4,058 (norma do 5,5) a FT4 ma
              21,44(norma do 23). Niby wszysko ok i mam wrażenie, że wpadam w hipochondrię,
              ale niektóre objawy mnie u niego nadal niepokoją: sucha skóra, kłopoty z
              pamięcią i wszystko u niego dzieje się dużo później niż u równolatów (zęby
              itp). Jak sądzicie robić mu przeciwciała? A może dać sobie i jemu spokój i
              zaczekać na dojrzewanie?
              • hashi-tess Re: poradźcie! 02.06.05, 17:14
                Właśnie mierzenie temperatury również pomoże Ci i w tym problemie.

                Natomiast sprawę syna, ja osobiście drążyłabym dalej. Zrób Mu USG.
                Niepiej dmuchać niż chuchać.

                Do białych fartuchów również się przyłączam, dlatego nie odpuszczaj synowi.
                Lepiej być pewną niż potem żałować.
                Pzdr Tess
              • dora_h Re: poradźcie! 02.06.05, 20:30
                Cześć Sakami!
                Ja trafiłam do endo, mimo, że tsh miałam około 2 ( 0.4-4.0),powtarzanych 2-
                krotnie, czyli na zdrowy rozum i wiedzę mędyczną świetne. Po pierwszym usg
                dowiedziałam się, że prawdopodobnie to hashi, a TPO potwierdziło tą wersję.
                Biore euthyrox, chociaż teoretycznie nie jest to niedoczynność, jednak po
                hormonkach czuje się duuużo lepiej. Kiedy mam tsh około 0.6 to przypominam
                wulkan energii i okaz zdrowia. Czyli to sprawa indywidualna, jak już wcześniej
                było pisane.
                Acha, nie jestem jedynym przypadkiem hashi przy jak najbardziej prawidłowych
                wynikach. Więc popieram jak najbardziej radę z usg, nawet jeśli będzie to
                wizyta prywatna, twój spokój i zdrowie dziecka są bezcenne.

                A żeby mnie było tak poważnie, to dodam, że mam już pierwsze truskawki z
                działki. Prosto z krzaka- najlepsze. Drobne przyjemności, a cieszą.
                Dużo siły, uporu i odrobinę optymizmu gorąco życzę.
                Dorota.
                • sakami Re: poradźcie! 03.06.05, 10:40
                  A jakie miałaś wtedy FT4? U mnie truskawki dopiero kwitną, ale będzie ich
                  trochę!
                  • dora_h Re: poradźcie! 04.06.05, 14:59
                    Cześć!

                    Nie robiłam wtedy FT4. Lekarz stwierdziła, że nie jest to konieczne. W sierpniu
                    czeka mnie prawdopodobnie cała seria badań kontrolnych, więc będe mieć aktualne.

                    Najlepsze trukawki według mnie to ze śmietaną i cukrem. Tuczące straszliwie,
                    ale za to jakie dobresmile A swoją drogą ciesze się, że znalazłam pokreweną duszę-
                    działkowiczkę. Jak się dobrze czuję,albo w drugą stroną nerwy mnie roznoszą,to
                    biorę psa i idę wyrzyć się na grządkach. Jedno i drugie- pies i kontakt z
                    naturą- świetnie działają na moje samopoczucie i podejrzewam, że przy okazji na
                    tarczyce.

                    Pozdrawiam ciepło.
                    Dorota.
                    • sakami Re: poradźcie! 04.06.05, 16:23
                      Cześć pokrewna duszo!
                      Ja prócz psa mam jeszcze fredkę- taką szaro-białą.Uwielbiam grzebać w ziemi.
                      Ogród mam od 3 lat i właśnie posadziłam drzewka. Jabłonka kwitnie jak szalona.
                      Nawet gdy nie mam siły na nic (tak jest teraz) to chociaż pojadę i posiedzę
                      sobie i posłucham jak ptaszki śpiewają! Też zauważyłam, że zwierzaki i
                      ogrodnictwo mają bardzo dobre działąnie anty-hashi! Truskaweczki też właśnie
                      takie lubię. Mniaam!
    • to-ja-007 Re: poradźcie! 02.06.05, 21:42
      Sakami
      Wydaje mi sie ze warto zrobic przeciwciala u Twojego syna. Moim zdaniem troche
      wysokie to TSH.
      Bylas z nim u jakiegos endokrynologa?

      Jesli jestes z W-wy albo okolic to moge polecic dobrego lekarza od usg.
      Jesli ktos chorobe rozpoznalby na usg w poczatkowym stadium to tylko on.

      Aha Twoj syn tez moze mierzyc temp. (Temp. zalezy od przemiany materii a ta
      zalezy glownie od T3).
    • sakami Re: poradźcie! 03.06.05, 10:56
      Nie byłam z nim u endokrynologa (bo nie znalazłam dobrego) i jestem niestety z
      Trójmiasta. Chyba najpierw rzeczywiście spróbuję mierzenia temperatury i zrobię
      mu przeciwciała, bo nie znam dobrego specjalisty od USG.
      A ten powlekany Eferox to rozpuszcza się dopiero w jelitach?
      Kurczę nie wiem czy wogóle go męczyć badaniami, bo może jak w dojrzewaniu ruszą
      męskie hormonki to mu samo przejdzie? Starszy syn miał podobnie, a teraz skóra
      i wszystko inne poprawiły się.

      buziaki Sakami
Pełna wersja