Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z hashi

03.11.05, 21:40
Temat wątku mówi sam za siebie smile Po każdej wizycie u lekarza, po dostaniu nowych wyników, znalezieniu nowych informacji w sieci moim pierwszym odruchem jest podzielenie się tym na forum, wyżalenie się, czy też poproszenie o pomoc, ale potem dochodzi do głosu rozsądek, któremu nie podoba się takie zaśmiecanie forum, stąd pomysł, aby stworzyć własny wątek, w którym wszystko będę zamieszczać.

Mam 31 lat. Hahsimoto wykryto u mnie rok temu, ale chorowałam prawodopodobnie od lat, bo tak długo mam problemy z otyłością (patologiczną jak moja pierwsza endo napisała w karcie, doszłam do 121 kg), przesuszoną skórą, wypadającymi włosami, okresami depresji, koszmarnego braku energii, zero koncentracji etc. Każdy mniej więcej kojarzy te objawy. Do endokrynologa wysłał mnie dopiero dermatolog (poszłam do niego z wypadającymi włosami, a on jedynie rzucił okiem na łokcie i kolana), dostałam skierowanie na zbadanie tsh (6,76), potem usg, biopsja - diagnoza hashi. Dostałam minimalną dawkę letroxu - 25, który brałam aż do lipca, kiedy to zmieniłam lekarza.

Najpierw nowe badanie - tsh (3,9), przeciwciała TPO (4676 - norma do 60), testosteron (21,4 przy normie 49-102). Zwiększono mi letrox do 50, dostałam także metformax, chociaż cukier miałam badany kilka razy i wynik zawsze wychodził w granicach 70-75 (norma 60-110). Morfologia za każdym razem dobra, żelazo trochę niskie (86 przy normie 50-156), cholesterol nieco podwyższony (całkowity 190 (140-240), HDL-D 58 (35-80), TRIGLY 62 (36-165), LDL 120 (35-135)), a OB powoli spada - 27, potem 20, ostatnio 11.

We wrześniu (po dwóch miesiącach brania letroxu 50) miałam zbadany poziom T4 - 1,31 przy normie 0,93-1,7. Tsh nie miałam wówczas sprawdzanego, ponieważ endo uznała, że dobry wynik T4 i moje samopoczucie (spokojne chudnięcie - od końca listopada 2004 do dzisiaj 34 kg mniej, ogólnie dobre samopoczucie, powrót od marca regularnych okresów, czego nigdy bez brania hormonów płciowych nie miałam, olbrzymia poprawa wyglądu łokci i stóp), wskazują na jego spadek. Z T3 też chwilowo zrezygnowałyśmy jako w tym momencie nam niepotrzebnego (ze względu na chudnięcie?). Na kolejną wizytę mam się zgłosić pod koniec roku, wtedy dostanę nowe skierowania, wszystko sprawdzimy, a gdybym zaczęła czuć się źle, bądź gdyby stanęła mi waga, mam od razu zjawić się w przychodni. Tyle suchych faktów...

Ostatnio pilnie przeglądałam forum pod kątem brania dodatkowych witamin i minerałów, chciałabym sobie pomóc, nie zaszkodzić, a ponieważ nie pomyślałam, żeby wypytać o to moją lekarkę podczas ostatniej wizyty, pozostaje mi tylko oprzeć się na forumowej wiedzy smile Do tej pory brałam jedynie magnokal, Omega 3 plus zestaw witamin, początkowo przez dłuższy czas był to vitafem, ale ostatnio zdecydowałam się na falvit jako nie zawierający jodu, teraz chciałabym dodać więcej bardziej specjalistycznych witamin i minerałów.
Pomyślałam więc o takim zestawie:
omega 3
iskial
selen + wit. e
magnokal
falvit.
Polecacie witaminę F, witaminę B (ale jaką? B12, B compositum?), zastanawiałam się nad kwasem foliowym, wapniem i cynkiem, na dodaniem do falvitu preparatu na wzmocnienie włosów i w sumie robi się z tego pokaźna lista nowych leków. Nie chciałabym przegiąć, chcę organizmowi pomóc, a nie przewitaminizować go. Czy taki zestaw ma jakiś sens?

Druga prośba, a właściwie pytanie dotyczy T3. Nie mam ochoty czekać do końca roku, chciałabym zbadać je już teraz. Czy podobnie jak przy badaniu T4 trzeba przez dwa dni zrezygnować z letroxu? A jak już pójdę do laboratorium, kuszą mnie dodatkowe badania, tradycyjnie morfologia, ob, cukier, cholesterol, ale dodatkowo myślałam o hormonach płciowych, które ostatnio miałam badane 11 lat temu, może także prolaktyna, kortyzol... Raz na jakiś czas warto sprawdzić ich poziom.

Wyjeżdżam teraz na kilka dni, nie będę mogła zaglądać na forum, ale mam nadzieję, że po powrocie znajdę jakieś odpowiedzi, bo przyznam, że bardzo na was, a właściwie na waszą wiedzę i doświadczenie liczę smile

Pozdrawiam serdecznie,
Sylwia
    • winter_rose Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 09.11.05, 13:14
      No i zero odpowiedzi, chyba bardziej by się sprawdziło rzucenie na forum kilku pytań w rodzaju: iskial czy omega3, jaka witamina B, co z tym cynkiem... smile

      Jak na razie biorę:
      Omega 3 forte - 2 x1000 mg
      selen + E - 2 x 1 (selen 50 mcg, wit. E 10 mg, co niby jest całkowitym dziennym zapotrzebowaniem organizmu)
      wit. B compositum - 2 x1
      aspargin - 2x2
      wapń (calcium gluconicum) - 2x2
      falvit - 1x1
      plus zyrtec, letrox 50, metformax.

      Dwa razy dziennie, ponieważ po śniadaniu branie leków z wiadomych względów odpada. Chciałam kupić tabletki, które pomogłyby moim biednym włosom, ale są to większe zestawy witamin z jodem i sama już nie wiem, co wybrać, nawet zwykły skrzyp jest z dodatkami, musiałabym chyba zrezygnować z falvitu... Chciałam także kupić cynk, ale na dwóch różnych zestawach pisało, że stymuluje on układ odpornościowy i na wszelki wypadek wstrzymałam się z zakupem, o B12 i wit. F po prostu zapomniałam. Zawahałam się też przy kupnie iskialu. Czy nie byłoby to w pewnym sensie dublowaniem omega3? Czy nie zaszkodziłabym sobie? Sporo banalnych pytań, z odpowiedziami trudniej... A skoro jestem przy zakupach, wydaje mi się, że trafiłam wreszcie na dobry szampon, który dobrze działa na moją przesuszoną, swędzącą, ściągniętą, przetłuszczającą się dodatkowo skórę głowy - Kerium dla suchego łupieżu, którego co prawda nie mam, ale informacja o kompleksie łagodzącym, nawilżającym, zapobiegającym wysuszeniu była dla mnie wystarczająco zachęcająca. Jak na razie - odpukuję, żeby nie zapeszyć - jestem bardzo zadowolona.

      Fizycznie i psychicznie czuję się dobrze, zwłaszcza teraz, kiedy znowu wróciła słoneczna jesień. Brakuje mi trochę energii, mam nieco kłopotów z koncentracją, ale nie jest źle, z jednej strony przyzwyczaiłam się do takiego stanu, z drugiej uczę się go przezwyciężać, czyli wg słów mojej mamy "biorę się w garść" smile Tym, co mi dokucza, jest za długa przerwa między wizytami u endo. Coraz więcej mam pytań, jestem ciekawa nowych wyników, troszeczkę, ale tylko troszeczkę martwię się usg, które będę musiała niedługo zrobić, żeby sprawdzić, jak zachowuje się guzek. Nie jestem osobą cierpliwą, bardzo nie lubię czekać...

      Zrobię sobie sama część badań w listopadzie. Nikt mi nie odpowiedział, ale wydaje mi się, że do badania FT3 powinnam się przygotować podobnie jak przy FT4, do morfologii, badania cukru, cholesterolu przygotowywać się nie muszę, zaś co do innych hormonów odwiedzę ginekologa, żeby dowiedzieć się, w jakim dniu cyklu powinnam je zrobić. Pozostaje jedynie tsh, nie wiem, czy zrobić je razem z FT3, czy też pobrać krew, kiedy regularnie będę brała letrox.
      • iskial Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 09.11.05, 13:33
        Witaj ja tez jestem w trakcie badań , 14-go idę do endo też się nie
        dowiedziałam jak to jest z tym ft3 bo ponoć sie nie bierze przez dwa dni
        eutyroksu w twoim przypadku letroksu przed badaniem Tsh to wiem że nie bierze
        się przed badaniem w/w leków potem mozna zazyć , tak samo jak ty pytałam o
        iskial i oleje z lnu czy można razem nikt mi nie udzielił odpowiedzi ale
        kompletuje pytania do mojej endo bo potem przez pół roku człowiek się zamartwia
        ostatnio odpukac czuje się nie żle fizycznie to znowu psychicznie do bani znowu
        jakieś iracjonalne lęki o zdrowie jestem też po chorobie nowotworowej byłam
        nawet u psychologa ale ten stwiedził że potym co przeszłam to normalka i tak
        jestem silna. Nie wiem czy mnie pocieszał ale mnie to dobija no ale dość tego
        użalania sie nad sobą piękna pogoda trzeba wyjść z tej skorupy i iść na spacer
        pozdrowienia .Też myśle o takiej formie wypowiedzi jak ty ale to po wizycie u
        endo jak juz skompletuje wyniki smile)) Roma
      • nitca Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 21.11.05, 10:09
        Wyprobowalam szampon Kerium, faktycznie nawilza -dla mojej skory idealny.
        Dziekuje Winter_rose.
        Nitca
    • hashi-tess Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 09.11.05, 15:42
      winter_rose napisała:
      Z T3 też chwil
      > owo zrezygnowałyśmy jako w tym momencie nam niepotrzebnego (ze względu na chudn
      > ięcie?).

      Brałaś hormon T3, czy rezygnujecie z badania poziomu tego hormonu?

      Na kolejną wizytę mam się zgłosić pod koniec roku, wtedy dostanę nowe
      > skierowania, wszystko sprawdzimy, a gdybym zaczęła czuć się źle, bądź gdyby sta
      > nęła mi waga, mam od razu zjawić się w przychodni. Tyle suchych faktów...
      >
      > Ostatnio pilnie przeglądałam forum pod kątem brania dodatkowych witamin i miner
      > ałów, chciałabym sobie pomóc, nie zaszkodzić, a ponieważ nie pomyślałam, żeby w
      > ypytać o to moją lekarkę podczas ostatniej wizyty,


      z mojego 4 letniego doświadczenia chodzenia po lekarzach, to proponował mi tylko immunolog, tj.:
      bio selen + cynk
      falvit.
      Na ostatniej wizycie pół roku temu dorzucił Biosteron.
      i nic więcej.
      Żaden inny lekarz nie pokusił się o to, aby coś zaproponować.



      pozostaje mi tylko oprzeć si
      > ę na forumowej wiedzy smile Do tej pory brałam jedynie magnokal, Omega 3 plus zest
      > aw witamin, początkowo przez dłuższy czas był to vitafem, ale ostatnio zdecydow
      > ałam się na falvit jako nie zawierający jodu, teraz chciałabym dodać więcej bar
      > dziej specjalistycznych witamin i minerałów.
      > Pomyślałam więc o takim zestawie:
      > omega 3
      > iskial
      > selen + wit. e
      > magnokal
      > falvit.
      > Polecacie witaminę F, witaminę B (ale jaką? B12, B compositum?), zastanawiałam
      > się nad kwasem foliowym, wapniem i cynkiem, na dodaniem do falvitu preparatu n
      > a wzmocnienie włosów i w sumie robi się z tego pokaźna lista nowych leków. Nie
      > chciałabym przegiąć, chcę organizmowi pomóc, a nie przewitaminizować go. Czy ta
      > ki zestaw ma jakiś sens?
      >
      > Druga prośba, a właściwie pytanie dotyczy T3. Nie mam ochoty czekać do końca ro
      > ku, chciałabym zbadać je już teraz. Czy podobnie jak przy badaniu T4 trzeba prz
      > ez dwa dni zrezygnować z letroxu?

      Przy badaniu hormonów tarczycy 2-dniowy post od zażywania letroxu jest niewskazany. Syntetyczny hormon przebywa w naszym organizmie około 7-10dni.
      W dniu badania nie należy rano zażywać tabletki tylko po oddaniu krwi.



      A jak już pójdę do laboratorium, kuszą mnie d
      > odatkowe badania, tradycyjnie morfologia, ob, cukier, cholesterol, ale dodatkow
      > o myślałam o hormonach płciowych, które ostatnio miałam badane 11 lat temu, moż
      > e także prolaktyna, kortyzol...

      Sądzę, a nawet jestem pewna, że w początkowym okresie dochodzenia do zdrowotności należy wykonywać właśnie dodatkowe badania, aby monitorować pracę całego organizmu. Jak wiesz poziom hormonów tarczycy wpływa na cały organizm.
      Są jednostki chorobowe, które bardzo lubią przebywać w towarzystwie Hashi. Dlatego tak ważne są te pozostałe badania.

      Raz na jakiś czas warto sprawdzić ich poziom.


      Choroby współistniejące z hashi to:
      /oczywiście hashi nie przesądza o wystąpieniu któregoś z tych schorzeń.
      Wiedząc o tym jesteśmy lepiej przygotowane do zwalczania możliwych problemów./

      1. niedokrwistość
      2. zapalenie stawów
      3. cukrzyca typu I
      4. choroba Addisona
      5, nieswoiste zapalenie jelit
      6. toczeń trzewny
      7. zespół cieśni nadgarstka
      8. miastenia
      9. dwubiegunowa choroba afektywna.

      Ufffff.... dużo - dlatego warto o siebie dbać, aby nam się takie cuda nie przytrafiły.
      >
      > Wyjeżdżam teraz na kilka dni, nie będę mogła zaglądać na forum, ale mam nadziej
      > ę, że po powrocie znajdę jakieś odpowiedzi,

      Czynie to dzisiaj, żeby wątek nam nie uciekł.
      Oczywiście żartuję. Czekałam na Twój powrót.
      Nie wiem czy moja odpowiedz usatysfakcjonuje Cie, ale ja b. się cieszę, że wróciłaś. Twoje spostrzeżenia i wnioski są bardzo konstruktywne.



      bo przyznam, że bardzo na was, a wł
      > aściwie na waszą wiedzę i doświadczenie liczę smile
      >
      > Pozdrawiam serdecznie,
      > Sylwia


      Ja też bardzo serdecznie Cię pozdrawiam
      i życzę szybkiego powrotu do zdrowotności.
      Tess
    • iskial Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 17.11.05, 12:41
      Witam ten wątek o nowym endo powinnam chyba tu umieścic tamten troche
      niefortunnie zatytuowałam jestem po wizycie u mojej endo leczę sie u niej przez
      rok miałam dobre
      zdanie ale widzę, po ostatniej wizycie, że ona to jest dobra tylko prywatnie
      na moje pytania dotyczace haszi odpowiadała zdawkowo , zaznaczam że teraz
      chodzę do niej normalnie w ramach NFZ poradnia.Rozumiem że u mnie to troche
      skomplikowane po jestem po radioterapii leczyłam nowotwór piersi ale na
      pytanie o jod to mnie rozwaliła gdyż twierdzi że sól jodowana nie ma wpływu
      tylko suplementy i witaminy z jodem szkodzą ja ze swego skromnego doświadzenia
      zauważyłam ze wyniki sie poprawiły po stosowaniu oleju lnnianego i soli
      kamiennej. moje TSH z 0,002 nadczynność po tabletkach w maju i po odstawieniu
      euturoksu systematycznie rosło w sierpniu 1,94 ulU/ml ; wrzesien 2,46 i
      pazdzierniku 2,69teraz odebrałam listopadzie wyniki i mam tsh 1,71
      N;0,5-4,2uU/ml ft4 10,2 N;8,0-20,pg/ml jeszcze miesiąc temu ft4 miałam 0,86
      przy N;0,71-1,85 ng/ml ft3 1,9 N; 1,45-3,48 pg/ml nie wiem czy to tsh spadło
      bo te nowe jest w innym laboratorium nie bardzo się orientuje w przelicznikach
      , moja endo wprowadziła dwa razy wtygodniu po 1/2 eutyroksu z 25 mg a reszte
      po1/4 25mg eutyroksu na pytanie o ft3 i moje samopoczucie nic nie
      odpowiedziała zapytałam tezo to czy nie mam po mamie haszi miała również
      cukrzycę łysienie plackowate to stwierdziła ze nie bo w haszi nie ma guzków a
      moja mama je miała kontrola w marcu byłam ostatnia pacjętka to moja pani endo
      sie spieszyła no i wsumie mam wiekszy mętlk niż przed wizytą no a to ft3 było
      ważne bo nie wiem czy to tak mi nie niszczy samopoczucia prosiłam tez o
      badanie na nadnercza kortyzol to stwierdziła że na nadnercza nie wyglądam
      choć mam skoki ciśnienia przytyłam 20 kg w ciagu roku ona stwierdziła ze
      pacjęci inaczej wygladają niż ja chodziło o wyglad skóry no usg tez by
      wypadało zrobic raz na rok i antyTPO widac oszczedza na badaniach no a mnie na
      nie nie stać gdyby moja onko przy okazji usg piersi nie zrobiła usg tarczycy
      to bym nie wiedziała że z prawidłowej struktury po pół roku zrobiło się
      niejednorodna .No wiec na pytanie czy mam haszi odpowiedziała że tak plus
      jeszcze efekty po radioterapii no i jestem w puncie wyjścia .dziewczyny
      pomóżcie w interpretacji nie wiem czy znowu nie wpadne w nadczynność po
      zwiekszeniu dawki eutyroksu co o tym myślicie pozdrowienia Roma
    • to-ja-007 Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 17.11.05, 16:09
      Witaj
      Ten metformax to bierzesz tylko po badaniu cukru, czy moze mialas jeszcze jakies
      badania np. w kierunku insulinoodpornosci?

      Lekarze czasami nie badaja fT3. Od czasu do czasu warto zbadac ten hormon, zeby
      skontrolowac ze przemiana fT4 w fT3 jest w porzadku.


      Jesli chodzi o zestawy witamin. To nalezy uwazac z tluszczami: iskial +omega 3
      + wit. E - zeby w sumie nie wyszlo ze tej wit. E lykasz za duzo.
      Z cynkiem tez nalezy uwazac. Mnie np. dusilo po cynku. Duzo lepiej sie czuje
      biorac sam selen. Jesli wzielabys falvit to tam sa juz witaminy i chyba nie
      musisz dodatkowo brac wit. z grupy B.

      Gratuluje tych 34 kg! To niezle osiagniecie.
      pozdrawiam
      ula
    • wiwik Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 27.11.05, 13:04
      Pierwsze co mi przyszlo do glowy czytajac Twojego posta to: "DZIEWCZYNO ZBADAJ
      SOBIE HORMONY PLCIOWE!!!" Najlepiej:FSH, LH, PRL, estrogeny, testosteron.
      Robilas sobie kiedys USG jajników? Powinnas pojsc do dobrego ginekologa,
      najlepiej ginekologa-endokrynologa.Pozdrawiam-wiwik.
      • winter_rose Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 13.11.06, 17:22
        No i nie zbadałam... Minął rok, a ja nadal stoję w punkcie wyjścia. Moja endokrynolog mocno zlekceważyła hashi, ja zaś poszłam w jej ślady, machnęłam ręką na wszystko i ograniczyłam się do brania letroxu, tej samej stale dawki, choć ostatnie badanie TSH było zrobione w lipcu zeszłego roku. Bo kiedy poszłam do niej na początku stycznia, zapytała mnie, jak się czuję. Czułam się dobrze, nic mi specjalnie nie dokuczało, więc nie dała żadnego skierowania i kazała przyjść na jesień! Nastała jesień, a ja wcale nie mam ochoty umawiać się na wizytę, mam wrażenie, że to wszystkie takie bezowocne i bezsensowne...
        Usg jajników miałam robione, kiedy jakieś 3-4 lata temu dostałam bardzo mocne i bardzo długie krwawienie, wykryło cystę, pojedynczą, po kilkumiesięcznym leczeniu nic już nie było widoczne, ale było to jedynie usg zewnętrzne, które przy mojej ówczesnej otyłości nie do końca było wiarygodne.
        Z chęcią bym poszła do dobrego endokrynologa-ginekologa, tak samo jak i do dobrego np. dermatologa. Niestety, nie mogę takich znaleźć, a zmienianie lekarzy i przekonywanie się, że każdy z nich traktuje ciebie i twoja chorobę bardzo protekcjonalnie i lekceważąco, jakoś skutecznie zniechęca do dalszych wizyt w przychodniach...
        Wiem, że to złe podejście. Na pewno w końcu wybiorę się do lekarza, ale najpierw muszę się do tego psychicznie przygotować. Może wcześniej zrobię sobie badania, zwłaszcza TSH? Albo nawet zrobię badania hormonalne, bo moja endokrynolog przynajmniej tyle zrobiła, że rozpisała mi, w których dniach cyklu dane hormony powinny być badane. Ale badać muszę już na własną rękę i na własny koszt, a tych 300-400 zł trochę żal...
        • katerina24 Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 13.11.06, 18:02
          To nie musi byc aż tyle kasy.Sorry każdy z nas zmaga się z róznymi lekarzami
          etc[masz tu listę może jjakiś bedzie dla Ciebie lekarz db]Samo się nic nie zrobi
          i nawet jak lekarz jest niemiły to co z tego? Zadbac musisz oi to Sama ,nie
          rozumiem jak można na włąsne w sumie zyczenie się xle czuć?Niezmienia się nic
          jak się nie próbuje z tym czegoś zrobić wtedy masz podstawy realne żeby wyjśc na
          O.Ale jak się Coś robi w kierunku aby się lepiej poczuć to jest Duża szansa że
          się wyklaruje coś w końcu.
          Poszukaj sobie taniego lab i zrób na poczatek TSH ,ft 4 i ft 3 oraz usg tarczycy
          jak Ci inne hormony poleciały to tylko dlatego że masz za duże TSH dlatego
          nieczego więcej NIE WARTO ROBIć bo to jest kwestia "zdezorganizowanej"pracy
          tarczycy.
          Każdy człowiek winien się badać raz na rok a chory częsciej.
          A potem się ludzie dziwią zwłaszcza kobiety że mają raka etc i nasz kraj bije
          rekordy w raku piersi i szyjki macicy.Bo każdy sie uważa za zdrowego albo nie ma
          ochoty iśc na badania.
          Powinnaś sobie zrobić
          USG piersi[7-9 dzień cyklu]
          morfologię
          poziom żelaza
          OB
          usg dopochwowe żeby spr czy jest ok [ewentualnie poczekasz pare miesiecy ale
          WARTO się zapisać]

          Jak się dajesz traktowac protekcjonalnie to to zmień.Nie kazdy lekarz to Osioł i
          mozna trafic na jakiegos sensownego,trzeba tez pogadac i nie dac się zbyć.

          Trochę za łatwo rezygnujesz a To Twoje Zdrowie i NIKT za CIEBIE nie zrobi tego
          co Ty Sama Mozesz wykonać.Nie musisz się "mobilizować "na raz jeśli troszkę Cię
          to przerasta to podziel to do Świąt ale ŻĘ przed Bożym Narodzeniem było ok[żebyś
          miała czyste sumienie że absolutnie wszystko wykonałaś ]/
          To jest Naprawdę wykonalne ,nie poczujesz się lepiej nie robiąc nic ,a jak
          idziesz do lekarza nie bierz wszystkiego za zły omen i nie nastawiaj się na NIE
          bo Ci to wcale nie pomaga.PZDR SERDECZNIE,wierze że dasz radę.
          • winter_rose Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 13.11.06, 19:20
            Katerina, dzięki za odpowiedź, ale czy przypadkiem nie naskoczyłaś na mnnie nieco na wyrost smile? Czułam i czuję się dobrze. Nie zaobserwowałam żadnego pogorszenia, a wręcz przeciwnie, w porównaniu z okresem sprzed leczenia i z jego początków, jest o wiele lepiej. Z moim zdrowiem, moim samopoczuciem, z moim życiem... Tym łatwiej więc było mi zaakceptować sugestie mojej doktor, żeby następną wizytę wyznaczyć prawie za rok, chociaż wiedziałam, że zaleca się, aby badania, zwłaszcza TSH, były wykonywane częściej niż co półtora roku.
            Cały czas biorę letrox na poziomie ustalonym podczas ostatniej wizyty, nie jest więc tak, że zaniechałam leczenia, w sumie słucham się prowadzącego lekarza, czyż nie uncertain?
            Te 300-400 zł, o których mówiłam, odnoszą się do badań hormonalnych, tyle kosztują one w kieleckim centrum onkologii, a ich laboratorium uważane jest za najbardziej wiarygodne. Tańsze nie zawsze oznacza, że i dobre. Być może jednak zrobię na początek, tak jak napisałaś, podstawowe badania - morfologia, tsh, ft3 i ft4 oraz usg tarczycy, a potem zastanowię się co dalej.
            Co do piersi mam je sprawdzane co 2 lata - kiedy byłam nastolatką wykryto u mnie zgrubienie, stąd częste usg, miałam też już robioną mammografię. Usg dopochwowe niestety tylko prywatnie, moja przychodnia nie wykonuje takich badań. Ale odkąd zaczęłam leczenie, a dokładnie od marca zeszłego roku, okresy mam normalne i regularne, co 5 tygodni, czego nigdy wcześniej nie miałam.
            Niemniej jednak wezmę się za siebie smile
            Pozdrawiam,
            S.
            • katerina24 Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 13.11.06, 19:30
              Nie naskoczyłam ,ale trzeba się troszkę zmobilizować,zgadzam się że tańsze nie
              znaczy lepsze ale zalezy z jakim lab "matką"dana placówka ma podpisana umowę,tu
              kol.polecala placówke która w Wawie ma podpisaną umowę z Diagnostyką i badania
              sa tańsze niż te oferowane przez Diagnostykę w jej placówce rodzimej.Nie wchodze
              w szczególy ale badanie przeciwciał jest tańsze np o 14 zł a ft 3 i ft 4
              tańsze[za jedno ]o 2zł jak sama widzisz to znaczne kwoty.
              Także życze cierpliwości ,przebadania i większej porcji energii
              • katerina24 Re: Wyniki, pytania, wyżalenia, czyli zmagania z 13.11.06, 19:32
                o 22 zł [ups!!]
                W tWoim mieście też Diagnostyki lab działaja ,kwestia przeszukania forum po
                wpisie Diagnostyka w okienko podawałam kiedyś str net.i ONI sa naprawdę
                ok.polecam Może się okazać że to nie będzie aż tak zawrotna suma.
Pełna wersja