Dodaj do ulubionych

jak czesto zmieniacie dawke leku?

15.01.06, 11:56
Meczy mnie to juz od jakiegos czasu,choruje od sierpnia 2004 roku a od
pazdziernika 2005 wiem ze mam Hashi.
zaczynalam brac leki od dawki 50mg teraz biore 75mg Letox ale wlasnie
zrobilam sobie TSH i znow mam wysokie,wychodzi na to ze co 2 m-ce powinnam
zwiekszac dawke leku, czy wy tez tak czesto zmieniacie?Jeszcze w listopadzie
mialam TSH 1.25 (norma do 5) a teraz juz mam TSH prawie 8, do endo mam wizyte
dopiero pod koniec marca, nie wiem co mam zrobic bo boje sie juz tych
brzydkich oznak podwyzszonego TSH(mam zawroty glowy i czuje sie tak jakbym
zderzyla sie z czolgiem)
Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedzi od was smile
Dzieki z gory
Obserwuj wątek
    • mongra Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 15.01.06, 15:30
      cierpliwości, muszą Ci dobrać właściwą dawkę.
      Np. u mnie hashi stwierdzono w marcu zeszłego roku. Zaczynałam od 25 mg
      letroxu, przy 75 TSH spadło do 1.6, ale już za 3 m-ce było 10.0. Teraz biorę
      150 mg i od 3 m-cy mam TSH 0.8.
      Pamiętaj, że dobranie dawki trochę trwa. Poza tym nie przerażaj się, 75-100 mg
      to nie tak dużo. Z tego co widzę dawka zależy też od wagi, a ja waże pow. 70
      kg...
      Pozdrawiam,
      Mongra
    • rosteda Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 15.01.06, 22:36
      Witaj Doroto321
      Nie dziwie sie, ze sie tak zle czujesz. Twoje TSH wybilo mocno do gory, ale nie
      piszesz jak wysokie sa Ft3 i Ft4. Zawsze powinno sie robic te wyniki razem.
      Dawke leku zmienia sie tak czesto, jak potrzebuje tego Twoj organizm. Z tak
      wysokim TSH - 8 potrzebujesz tego natychmiast i radze Ci natychmiast zglosic sie
      do lekarza, bo inaczej twoje samopoczucie bedzie sie coraz bardziej pogarszac.
      Na poczatku leczenia (1rok to jest poczatek)potrzebne sa kontrole nawet czasami
      co miesiac. Pozniej wystarczaja kontrole co 6 miesiecy - w zaleznosci od
      objawow. Nie mozna czekac 2 miesiace na nastepna kontrole dokonca marca, to jest
      za dlugo i przez ten czas dostaniesz wszystkich objawow niedoczynnosci.
      pozdrawiam Rosteda
      • dorota321 Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 16.01.06, 10:14
        No tak, nie napisalam wam wszystkich informacji.
        Mam 40 lat choruje od 2004 roku,objawem byly zawroty glowy i kołatanie serca i
        ogolnie czulam sie bardzo zle,po badaniach od lekarza rodzinnego wyszlo ze moje
        tsh wynosi blisko 12,do endo trafilam 2 m-ce pozniej i dostalam Letox 50mg, po
        trzech m-cach nastepna wizyta u endo i badanie TSH 3.25.Czułam sie w miare
        dobrze tylko napadowobyłam senna.Wizyta u endo po nastepnych 5 m-cach i TSH 8.95
        Zmieniła mi leki ,nie tylko dawke ale i lek (dostalam Euthyrox N 75 mg) i tu
        sie dopiero zaczeło.heh owszem TSH spadlo mi po m-cu na 1.65 (super wynik) ale
        moje samopoczucie bylo fatalne,znow zawroty glowy drzenie konczyn ,bole glowy
        az do wymitow.A o nastrojach to juz lepiej nie pisac,horror.
        Doszłam do wniosku po miesiacu brania Euthyroxu N ze to ten lek mi nie sluży i
        wtargnęlam do gabinetu endo, nie byla zadowolona smile poprosilam o zmiane leku na
        Letrox. Znow bylo ok. Po tygodniu od zmiany poszlam prywatnie do endokrynologa,
        tam dopiero zrobiono mi USG,i kazano mi zrobic TPO i TG ,dopiero sie
        dowiedzialam ze mam Hashi. Niestety Ft3 i Ft4 nigdy nie mialam robionego.
        Tpo wynosilo 354,5 przy normie do 34, TG 504.1 przy normie do 115.
        Przed choroba w 2004 roku wazylam 56 kg, od czasu jak zaczelam brac leki tu
        ciekawostka, schudlam 6 kg!!!! i nic nie jest w stanie oddac mi tych 6 kg.
        Przy mojej wadze teraz wygladam jak szkielet.Nadal waze 50kg i nic ani w jedna
        ani w druga strone.Nikt nie jest mi wstanie powiedziec dlaczego schudlam.
        Dlatego pytałam o ta dawke , czesto powinnam zmieniac juz teraz wiem ze w tej
        chwili powinnam przynajmiej brac 100 ale tak jak pisalam w marcu mam wizyte u
        endo a badanie kontronle (na tym polega moje leczenie ,tylko i wyłacznie bada
        mi TSH i morfolog.)mam zrobic w polowie marca.
        Dzis sie umowie na prywatna wizyte bo niestety nie chce sie tak czuc jak
        poprzednio, bardzo sie boje tych zawrotow glowy, a tu tez ciekawostka bo moja
        endo patrzy na mnie jak na psychiczna kiedy jej mowie ze wraz z pogorszeniem
        wynikow TSH mam zawroty glowy, ona twierdzi ze to nie od tego , ze mam sobie
        szukac innej przyczyny bo to napewno nie jest od tarczycy.(ona nadal nie
        podejrzewa u mnie Hashi.) a lekarz u ktorego bylam prywatnie potwierdzil ze
        czasem tak, zdarzaja sie zawroty glowy u pacjentow.
        Nooo , to tyle co wy na to??
        W srode lub w piatek pojde prywatnie jak chcecie to wam napisze co i jak smile

        Dzieki za odpowiedz, pozdrowionka
        • rosteda Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 17.01.06, 00:01
          Witam Cie Dorotko
          Probowalam znalezc w lekospisie jaka jest roznica miedzy Euthyrox a EuthyroxN i
          niestety nie znalazlam tego drugiego i nie moge Ci odpowiedziec dlaczego zle sie
          czulas po EuthyroxN. To ze masz Hashimoto to pewne ,ale przy kazdej zmianie leku
          nalezy robic TSH, Ft3 i Ft4. Nie potrzeba juz powtarzac przeciwcial, bo to nic
          nie zmieni. Nie rozumie w jaki sposob lekarze oszczedzaja, przeciwciala kosztuja
          ok.60zl, a za TSH, Ft3 i Ft4 place w szpitalu wojewodzkim 40zl. Ja tez nie
          jestem potega bo waze 49kg,przy wzroscie 158, ale po podnoszeniu dawki nie
          chudne. Moze jestes na za wysokiej dawce? Ale to mozna powiedziec po wykonaniu
          tych badan.
          Moze zamiast wizyty prywatnej u endo zrob lepiej prywatnie te trzy badania i po
          konsultacji tutaj ktos Ci powie czy potrzebujesz natychmiast zmiany dawki to
          wtedy udasz sie do lekarza. Jeszcze jedno zrob tez badania w kierunku anemii -
          morf, ferrytyne, witB12. Zawroty glowy przy niedoczynnosci wystepuja u
          wiekszosci z nas. Widocznie ta pani doktor czegos troche nie doczytala. Dobrze,
          ze umiesz juz u siebie rozpoznac niektore objawy, bo w ten sposob mozesz w
          odpowiednim momencie zareagowac. Jeszcze jedno - jak zwiekszasz dawki? po ile
          mikrogram i jak czesto? To jest bardzo wazne aby stopniowo zwiekszac dawki tzn.
          o 6,25µg a najwiecej o 12,5µg i nie czesciej niz co 2 tyg bo inaczej moze dojsc
          do bardzo nieprzyjemnej nadczynnosci. Aby zwiekszac tak malymi kroczkami to
          nalezy miec tez w domu tabl. Euthyrox 25µ i dzielic je na 4 czesci. Ja osobiscie
          nie moglam przejsc przez dawke 50µ i dopiero zwiekszajac o 6,25µ i do pomocy
          Selen doszlam do mojej dawki bezbolesnie. (W niedoczynnosci chudlam osiagajac
          najnizsza wage 42kg).
          Jesli cos nie zrozumialas to pytaj.
          Pozdrawiam Rosteda
          • dorota321 Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 17.01.06, 13:43
            Rosteda dzieki,zrozumialam. Mam zrobione wyniki TSH aktualne ponad 7 (norma do
            5).Morfologia wychodzi mi dobrze ale poza tym to nadal nic nie wiem.
            Nigdy nikt mi nie robil badan Ft3 i Ft4.Zrobie sobie prywatnie bo jak widac nie
            ma na co liczyc u pani endo. smile W piatek umowilam sie na wizyte prywatna a
            dlatego ze sie boje poprostu tych zawrotow glowy.Zrezygnuje chyba tez z wizyt w
            ramach Funduszu Zdrowia bo to i tak bez sensu.Szkoda czasu a stac mnie jeszcze
            na prywatne wizyty.A moze pojde do innego lekarza,no nie wiem ,zastanowie sie.
            Napisze w przyszlym tygodniu jak po wizycie.
            Dzieki ze piszecie to mi pomaga.
            Pozdrowionka
    • iwotlen Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 16.01.06, 22:06
      Czesc Dorotko, Przykro ze znowu gorzej sie czujesz. Niestety endo pewnie
      podwyzszy dawke, tak juz jest w Hashi, ze hormonki troszke szleja. Ja w ub roku
      przez 9 m-cy ustawialam z endo poziom TSH, bo ciagle to w gore to w dol z
      dawki 50mg/75mg doszlam do dawki 100mg/125mg. Ale od kilku dni czuje jakbym
      znowu zaczela puchnac, pewnie TSH juz uroslo, musze zrobic badania w tym
      tygodniu. Dorotko, warto zebys skontrolowala poziom hormonow tarczycy FT3 i FT4
      bo to tez moze miec wplyw na TSH. To dziwne ze endo (w ramach NFZ) nie dala Ci
      takiego skierowania ani razu, ah te oszczednosci. Pozdr. IWO
      • aada1 Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 17.01.06, 11:22
        Witaj Dorotko smile
        Jak czujesz, ze cos jest nie tak to zrob badania. Zawroty glowy sa bardzo
        charakterystyczne przy niedoczynnosci tarczycy. Dobrze tutaj dziewczyny pisza-
        zrob badania koniecznie TSH,FT4 i FT3. Jak zle wyjda masz prawo isc do lekarza i
        byc przyjeta w tym samym dniu.
        Zwiekszania dawek sie nie boj idze to bardzo latwo ale musisz to robic spokojnie
        i cierpliwiesmile
        Zaklikaj juz jak bedziesz miala aktulane badania.
        Pozdrawiam Ada
        • dorota321 Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 19.01.06, 14:37
          No tak,to znow ja, teraz napisze ze po raz pierwszy w zyciu mam wynik FT3 i
          FT4,oczywiscie zrobiony prywatnie , heh
          FT3 - 4.77 (norma 2.8-7.1)
          FT4 - 1.42 (norma 0.8-1.85)
          TSH - 7.90 (norma 0.3-5 )
          Hmm, co to oznacza??
          Jutro ide do lekarza ale jak ktos wie to niech napisze, prosze
          bo zdaje sie ze FT3 i FT4 sa w normie,nic nie rozumiem.
          • aada1 Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 19.01.06, 17:17
            FT3 masz w granicy 5 ok- no jest dobrze. FT4 tez masz w normie. Jednak TSH dalej
            za wysoko troche. Lekarz zwiekszy Ci zapewne dawke hormonu. Ile czasu minelo od
            ostatniej zmiany dawki u Ciebie?
            Pytam bo moj endo mowi, ze na sama regulacje TSH powinno byc okolo 2 miesiace od
            momentu dobrze dobranej dawki hormonu.
            Mozliwe, ze Ty potrzebujesz troszke wiecej tyroksyny jeszcze.
            Pozdrawiam Ada
            • dorota321 Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 19.01.06, 22:29
              Ada, dzieki ze mi odpowiadasz jeszcze troche jestem zagubiona,tym barzdziej, ze
              dawke 75mg biore juz od (dokladnie)16.07.2005,do tej pory bralam 50mg, jeszcze
              na koniec pazdziernika 2005,TSH mialam 1.25. No a teraz,po 2-ch miesiacach od
              ostatniego badania TSH juz ponad 7. Dlatego poszlam zrobic badanie ,cos juz sie
              ze mna dzieje,wyczuwam to.Pissałam ze do endo gdzie sie lecze ,ide dopiero w
              połowie marca ale ten lekarz jednak mi nie odpowiada.Zobacze co mi jutro powie
              endo po prywatnej wizycie,ten jest bardziej douczony.Jak moge to jeszcze
              napisze ale juz wieczorkiem.
              Dzieki,to pomaga jak ktos odpowiada smile)
          • rosteda Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 20.01.06, 00:52
            Witaj Dorotko
            To oznacza, ze wchodzisz w niedoczynnosc. Najpierw reaguje przysadka, jesli masz
            za malo thyroxyny to TSH wybija w gore. A w nastepnych dniach nastepuje
            stopniowo spadek t3 i t4. Chorzy na Hashimoto najlepiej sie czuja jesli t3 i t4
            leza powyzej 60% zakresu normy.
            Twoje aktualne wyniki:
            TSH - 7,90 = 161,7%
            Ft3 - 4,77 = 45,81%
            Ft4 - 1,42 = 59,05%
            Jak widzisz nie leza one powyzej 60% normy, a w nastepnych dniach miala bys juz
            pelna niedoczynnosc. Dobrze, ze umiesz u siebie sama zaobserwowac poczatkowe
            objawy, bo mozesz sama przypuszczac kiedy masz za malo hormonow i szybko
            zareagowac idac do lekarza. Najlepiej jesli te wyniki i swoje samopoczucie
            bedziesz notowala prowadzac cos w rodzaju dziennika choroby (podobnie jak
            cukrzycy)to wtedy mozesz miec sama pelna kontrole nad ta choroba.
            Pozdrawiam Rosteda
            • dorota321 Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 20.01.06, 09:59
              O, Rosteda. To do mnie przemawia.Jak mam z czym porownac.Dzieki za te
              wyliczenia.I wiesz co, juz zaczelam sobie wlasnie spisywac, kiedy jakie mam
              wyniki i od kiedy zaczynam sie zle czuc,spisałam to sobie 2 tyg.temu.
              Dziekuje tzn ze jednak nie zeswirowałam i nie jestem spanikowana.Niecierpie u
              siebie tego złego samopoczucia a juz wiem ze po tyg. brania odpowiednich lekow
              zaczynam sie czuc duzo lepiej. Dobrze,ze jestescie i piszecie.Dzieki za to.
              Pozdrawiam
              • dorota321 Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 21.01.06, 10:42
                Echh, to znow ja. Byłam wczoraj u lekarza, kazał mi brac 75mg Letroxu od
                poniedziałku do piatku a w sobote i niedziele 100mg.
                TSH mam zrobic nie wczesniej jak za 8 tyg. a gdyby cos sie ze mna działo nie
                tak to mam natychmiast przyjsc.Wyraził sie tez w ten sposob,ze ma nadzieje ze
                to Hashi to jedyne moje schorzenie immunologiczne i ze uda sie ustalic dawke
                odpowiednia dla mnie.A schudłam podobno dlatego ze dostalam zbyt duza dawke
                Letroxu na poczatku leczenia.
                No coz,zobaczymy czy ma racje.
                • dorota321 Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 13.02.06, 09:18
                  dzien dobry
                  bede znow drązyc ten temat bo od 3 tyg. biore dawke 75 mg Letoxu 5 razy w
                  tygodniu a w sobote i niedziele 100mg, no coz chyba mi sie nie poprawia, az
                  mnie korci zeby isc juz na TSH.Wcziaz jestem strasznie zmeczona i spiaca, nie
                  widze poprawy,zostaly mi jeszcze 3 tyg. do zrobienia badania, lekarz powiedzial
                  ze wczesniej to nie ma po co.
                  Nie moge sie doczekac tej "swojej" dawki zeby juz bylo w miare ok smile
                  A teraz jeszcze zaczęły mnie bolec doslownie wszystkie kosci,nawet w dloniach,
                  trace siłe.Okropne uczucie.
                  Przepraszam ze tak marudze ale naprawde jestem ciekawa jaka jest najwyzsza
                  dawka.
                  pozdrawiam
                  jak mozecie to piszcie lubie was czytac
                  Dorota
                  • rosteda Re: jak czesto zmieniacie dawke leku? 14.02.06, 01:45
                    Dzien dobry Dorotko
                    Cierpliwosc to jest to czego najbardziej potrzebujesz.
                    Nie wiem czy dawkowanie Letroxu 5x 75 i 2x100 jest najodpowiedniejsze.
                    Nasz organizm jak byl zdrowy to tez nie produkowal wiecej hormonow w sobote i w
                    niedziele. Dziwie sie ze lekarze o tym nie pomysla. Nie lepiej bylo by wykupic
                    tez tabletki Letroxu 25µg i co dzien 1 tabl.75µg plus 1/4 tabl.25µg czyli
                    6,25µg. Zwiekszajac zawsze o 6,25µg tez bedziesz sie czula lepiej.
                    Jesli chodzi o kontrole krwi to mozna juz zrobic za 4 tygodnie i tez nic sie nie
                    zmieni. Jak bedziesz robila wyniki to pamietaj w tym dniu nie brac Letroxu i
                    zrobic TSH, fT3 i fT4. Ja tez mam te okropne bole, mnie pomaga bardzo ladnie
                    magnez. Chyba ze czasami mam dodatkowo jakas infekcje to sporadycznie musze
                    wziasc paracetamol. Przed badaniem krwi nie uzywaj polopiryny czy diclofenacu bo
                    one zmieniaja poziom fT3 i fT4. To ze jestes zmeczona i spiaca wskazuje ze
                    jeszcze masz za mala dawke , to jeszcze niedoczynnosc. Czasami do ustalenia
                    dawki potrzeba roku, a czasami i wiecej. Tego nikt Ci nie powie jak czesto i jak
                    szybko przeciwciale niszcza Twoja tarczyce.
                    Pozdrawiam Cie Rosteda
      • dorota321 Re: do doroty 22.01.06, 22:09
        No jesli to jest do mnie to moze mnie oswiecisz katerina24.Znam to powiedzenia
        ale jakos nie wiem o czym mowisz.A coz to takiego te ANA i ENA i czego sie
        mozna spodziewac po takim badaniu, nawet nie wiem na czym ono polega.
        Dopiero jestem na poczatku choroby i nie trafilam na madrego endo,mam nadzieje
        ze ten do ktorego zaczelam chodzic bedzie lepszy (tak przynajmiej twierdza jego
        pacjenci) czas pokaze.
        nie wyskakuj mi z takim tekstem bo moge sie wystraszyc.
        Wytłumaczysz mi to??? mimo hashi szybko sie ucze,
        Dzieki
        • hashi-tess Re: do doroty 23.01.06, 08:34
          dorota321 napisała:

          > No jesli to jest do mnie to moze mnie oswiecisz katerina24.Znam to powiedzenia
          > ale jakos nie wiem o czym mowisz.A coz to takiego te ANA i ENA i czego sie
          > mozna spodziewac po takim badaniu, nawet nie wiem na czym ono polega.

          Dorota, pozwolisz, że się wtrącę,
          Są to badania pod kątem immunologii, które wykonuje się z krwi.
          Były to jedne z pierwszych badań, które zalecił mi mój endo.

          > nie wyskakuj mi z takim tekstem bo moge sie wystraszyc.

          To naprawdę nic strasznego.
          Kasia rzeczywiście napisała oschle na ten temat, bez żadnego komentarza, ale na forum wielokrotnie przewijała się sprawa badań immunologicznych.

          Wracając do meritum choroby, to niestety tak jest na początku podawania hormonów tarczycy, że TSH skacze sobie raz w jedną, raz w drugą stronę.
          Rosteda pięknie to ujęła w słowa.
          Pzdr
          • dorota321 Re: do doroty 24.01.06, 11:24
            hashi-tess, dzieki , pewnie ze mozesz sie wtracic.własnie na to licze, ze ktos
            mi odpowie.
            Tak,masz racje widac wszystko jeszcze przede mna.Być moze dojde i do tych
            badan. Ale sama przyzjnaj,ze po takiej wypowiedzi jak Kateriny24 mozna sie
            wystraszyc,juz zaczelam szukac u siebie innych chorob.(byc moze i mam takie a
            jeszcze o nich nie wiem)
            Dopiero od pazdziernika wiem ze mam Hashi i teraz zmienilam lekarza wiec moze
            dowiem sie czegos nowego od niego.
            Dzieki i pozdrawiam smile))
            • katerina24 Re: do doroty 27.01.06, 15:28
              Nie napisałam oschle tylko lakoniczna to była wypowiedź ,mam ograniczony dostep
              do netu ,ciągle podkradam kole żance laptopa bo pisałabym bez polskich znaków
              [siedzę sobie we Francji do marca],wypowiedź była skierowana pod słowa lekarza
              który zamiast rzucać nadziejami powinien dać skierowania na badania,jako że jak
              wspomniała Teresa badania Ana i Ena się przewijały[nie dopisalam skorzystania z
              wyszukiwarki tak najłatwiej znaleźć potrzebne wiesci które sa tam dobrze
              opisane]pozdrawiam
            • katerina24 Re: do doroty 27.01.06, 15:34
              badanie Ana i Ena to podstawa i troszkę nie kumam czemu niby sama nazwa
              wywołuje panikę ,chyba lepiej wiedziec a ze to sie nazywa tak a nie inaczej to
              nie moja wina --ja bym się bardziej stresowała wypowiedzia lekarza oparta na
              nadziei a nie na faktach,pozdrawiam
              • dorota321 Re: do doroty 31.01.06, 09:12
                Katerina 24, nie badanie wywoluje panike u mnie tylko sposob jaki to napisalas.
                To zabrzmiało tak jakby juz bylo wiadomo, ze mam 1000 innych chorob.I, ze to
                jest juz pewne na milion procent.Nazwa taka sobie ale nic mi nie mowi,nie mam
                zielonego pojecia co po takim badaniu moze wyjsc.Juz sporo sie naczytałam tu na
                forum i juz raczej wiem czego sie moge spodziewac, jakich chorob przy hashi,
                trudno, jesli wy zyjecie to mysle, ze i ja dam rade.
                Wspominalam, ze zaczelam sie leczyc w pazdzierniku 2004 r i mialam (tak jak
                wiekszaosc tu dziewczyn) te "szczescie" trafic na endokrynologa ,ktory tylko na
                poczatku wydawal mi sie oksmile Pozniej (to jest Pani Endo) zaczela na mnie
                patrzec jak na jakis przypadek psychiatryczny,za duzo dziwnych objawow,podobno
                nietypowych (bóle i zawroty głowy no i chudniecie).I tu specjalista,ojej sie
                dopiero wykazal, hehehe, z badan o ktorych dowiedzialam sie z tego forum, nadal
                dostawalam tylko TSH nic wiecej, jak TSH w gore to pani endo dawke do gory, to
                wszystko, Wreszcie mialam dosc tego zlego samopoczucia i poszlam prywatnie .
                Jakie wielkie bylo moje zdziwienie jak ten lekarz zapytal o USG i TPO hehehe.
                USG zrobil mi na 1 wizycie i powiedzial ze to jest hashimoto i kazal mi zrobic
                wszystkie te badania o ktoroch tu mowicie.
                w poprzednim poscie pisalam jakie mam wyniki.
                Jestem wytrzymala na wszelkie niedogodnosci i wiem ze pewnie tez jeszcze na cos
                tam choruje.
                Hashi tez nie pojawilo sie z dnia na dzien.Poprostu objawy niedoczynnosci
                zmusily mnie do pojscia do lekarza.
                A jak mi ktos pisze tak sucho i lakonicznie to zaraz mam wrazenie ze cos bardzo
                zlego mnie czeka, nie po to tu pisze.Chce wiedziec co sie moze jeszcze zdarzyc
                i dlatego zmienilam lekarza, bo ten chociaz ze mna rozmawia.Pewnie jesli
                zapytam to mi odpowie co to takiego ANA iENA.Ale narazie czuje sie raczej ok i
                bylam dopiero u niego 2 raz. Wszystko powolutku i nie od pierwszego razu.
                Musze miec czas zeby sie z tym wszystkim uporac i poukladac.
                Dlatego dzieki ze piszecie, odpowiadacie, mi to naprawde pomaga.
                Meczyło mnie to jakie dawki mozna przyjmowac (chodzi mi o nawyzsza dawke np
                Letoxu bo ja to biore).Wystraszylo mnie to ze znow po niecalych 3 m-cach znow
                trzeba ja podniesc i dokad to moze trwac, dlatego zapytałam.
                Teraz biore od pon. do piatku 75mg Letroxu a w sobote i niedziele 100mg.
                A na na stepne badanie dopiero za jakis m-c, zobaczymy czy cos to daje.
                Dobra wystarczy moze juz tego pisania, jak znajde cos na temat ANA i ENA to
                poczytam .

                pozdrowionka dla was
                • iskial Re: do doroty 14.02.06, 19:27
                  Witam dziewczyny ,własnie jestem po wizycie u endo i kazał mi zwiekszyć dawkę
                  eutyroksu z 6.25 mg na 50 mg eutyroksu byłam u niego pierwszy raz i nie wiem mam
                  mieszane uczucia wizyta trwała 10 min spojrzał na moje wyniki tarczycowe i inne
                  przelotnie kazał zwiekszyć dawke leku i wizyta za miesiac mam też zrobić TSH
                  choć nie dał mi skierowania mimo że wizyta z funduszu zdrowia ja brałam
                  dotychczas mała dawke leku bo 1/4 z 25mg i dwa razy w tygodniu 1/2 z 25 mg
                  eutyroksu jak w zeszłym roku przez trzy miesiace brałam 1/2 z 25 mg eutyroksu to
                  TSH skoczyło na 0.002 teraz mam 3.65 n:to 0.5-4,65 nie wiem co mam robić czy
                  wziąść ta wieksza dawke naraz czy zwiekszać stopniowo biore tez leki na serce
                  Preduktal mr i Bisocard 2.5 mg a ostatnio tez inhibace 0.25 na cisnienie , które
                  tez u mnie jest skaczace poradzcie dziewczyny co robić ? pozdrowienia Roma
                  • dorota321 Re: do doroty 24.04.06, 10:07
                    yhhh, to znow ja.
                    W marcu bylam u endo.Znow mam za wysokie TSH.
                    teraz dostalam dawke 100mg na zmiane z 75mg tak co drugi dzien.
                    Sama nie wiem,chyba troche lepiej ale do nastepnego badania jeszcze troche
                    czasu.(to po wizycie prywatnej)
                    A teraz z Wizyty u endo na NFZ dawka 100mg codziennie i o zgrozo znow kazala
                    mi znmienic lek z Letroxu na Euthyrox N.
                    Nie rozumiem czemu sie upiera jak jej tlumacze,ze ja tego brac nie
                    bede.Fatalnie sie czulam po Euthyroxie,zawroty glowy,sennosc , brak energii,
                    zmiennosc nastrojow, i to nie bylo spowodowane niedoczynnoscia bo po zmianie
                    na Letrox poprawilo mi sie samopoczucie po tygodniu smile
                    Ciekawa jestem kiedy wreszcie bede miała swoja dawke odpowiednia zeby sie czuc
                    ok chociaz obecnie jest juz w miare oksmile
                    • obalek Re: do doroty 24.04.06, 18:11
                      Witaj Dorotko. Przeczytałam dzisiaj o Twoich kłopotach związanych z Hashi i
                      doborem leku. Wiesz, też co jakiś czas muszę zwiększać dawkę hormonów. Leczę
                      sie na Hashi od grudnia, a od kwietnia mam zwiększoną dawkę Euthyroxu N z 50 mg
                      na 75. Coś czuję, że i na tej dawce się nie skończy. Ja bardzo jestem
                      zadowolona z Euthyroxu N. Wcześniej brałam Letrox i zaczęła mi wychodzić jakaś
                      swędząca wysypka. Po zmianie na Euthyrox N wysypka znikła. Mój Endo powiedział
                      mi, że Euthyrox N jest bardziej udoskonalonym lekiem, "oczyszczonym", czy coś w
                      tym rodzaju. Powoli podobno wycofywany jest ten zwykły Euthyrox ( bez N). Może
                      się jednak zdażyć, że nie tolerujesz jakiegoś składnika z tego Euthyrox N? Choć
                      uczulenia najczęściej objawiają sie zmianami skórnymi. Jestem pielęgniarką i
                      obserwując różne reakcje uczuleniowe, owszem, pojawia sie złe samopoczucie,
                      wymioty ale towarzyszą temu ( najczęściej ) zmiany skórne. Czy miałaś takie
                      objawy? Może Twoje samopoczucie nie było reakcją na ten lek? Ja bym chyba ,
                      gdyby to mnie dotyczyło, spróbowała z tym Euthyroxem N jeszcze raz. Zawsze
                      można zmienić na Letrox ale może sie okazać, że to nie taka przyczyna. Pisząc
                      to kieruję się opinią mojego lekarza na temat tego Euthyroxu N. Podobno jest to
                      lek bardziej udoskonalony, oczyszczony. Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na
                      Twoje zdanie.
                      • dorota321 Re: do doroty 11.05.06, 10:59
                        Witam obalek
                        yhhhh,nie wiem dokladnie jak to jest z tym euthyroxem ale ja go nie moge chyba
                        brac, probowałam juz 2 razy.Jest koszmarnie po nim, nie mam zadnych zmian
                        skornych po nim, poprostu samopoczucie mam takie jakbym zderzyła sie z
                        czołgiem, ból glowy ogólne zle samopoczucie a po Letroxie nie mam czegos
                        takiego. Teraz biore Letrox i jest oksmile Nie wiem jak moje TSH w tej chwili bo
                        bede robila badania dopiero za 2 tyg.ale czuje sie dobrze.
                        Biore dawke 100 na przemian z dawka 75,tak co drugi dzien.Chyba narazie bedzie
                        ok, na jakis czas napewno.
                        nie chce juz probowac 3 raz Euthyroxu,zle go znosze , juz to wiem(tsh mi po nim
                        spadlo ale nie chce przezywac tego stanu jaki mi towarzyszył podczas brania)
                        pozdrawiam Dorota

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka