*** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;)

18.02.06, 09:59
Witam smile
Chciałam prosić osoby z Warszawy, bo widzę, że jest tu nas trochę, o napisanie
czegoś o swoich lekarzach.
Tak ciężko o specjalistę naprawdę znajacego się na rzeczy sad
Napiszcie krótko, do kogo chodzicie, jak odbieracie jego sposób leczenia, czy
polecacie, czy nie smile
Może uda się stworzyć jakieś rozeznanie.

Mnie początkowo (jestem dość swieżo rozpoznanym "przypadkiem") polecał ktoś
znajomy dr Płazińską - niestety miałam poważne wątpliwości co do jej podejścia
- opisane w osobnym wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=36920449
Aktualnie jestem umówiona do dr Szeszko (zna ktoś?) i dam znać, jak będę po
wizycie.
Pozdrawiam, Agata

PS. znalazłam na Marszałkowskiej miejsce, gdzie za komplet badań tsh, ft3, ft4
płaci się wg cennika 58 zł (ja zapłaciłam 50, właściwie nie wiem, czemu). To
chyba bardzo atrakcyjna cena jak na Warszawę, poprzednio płaciłam prawie 100 zł.
Podaję namiary: Lecznica dla Ciebie, Marszałkowska 18/3, tel. 022 628 16 65
cennik: republika.pl/lecznica_dla_ciebie/lab.htm
    • ala261 Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 18.02.06, 12:30
      witaj!
      Ja mogę polecic Ci prof.Naumana,przyjmuje na Uniwersyteckiej.KOszt Wizyty 140
      zł.Jestem z niego bardzo zadowolona,na dodatkowe badania zabrał mnie do
      szpitala i nic za nie niepłaciłam.
      Osobiscie nie polecam dr .Otto,choć wiem ,ze niektore osoby były bardzo
      zadowolone,może to tylko ja mialam pecha.
      • piotrek2810waw Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 18.02.06, 15:10
        Ja chodziłem do dr Bika gosc nawet do rzeczy ale miał strasznie obcesowa nature
        i trzeba było go ciagnac za jezyk jak cholera. Mimo wszystko dowiedziałem sie od
        niego kilku rzeczy. Teraz chodze do dr Otto i jak narazie nie narzekam ale moja
        starsza jest nie zadowolona. Chodziłem jeszcze do dr Rusieckiej. Zacznam sie
        rozgladac za jakims prof. ale z nimi to roznie bywa czasami tytuł nie zawsze
        idzie w parze z wiedza i umiejetnosciamiwink.
        Pzdr
        Piotrek
      • piotrek2810waw Re: *** pytanie do "frakcji warszawskhttp:/iej" ;) 18.02.06, 15:16
        prof. Nauman?! Sakami czy ten gosc nie był wiceministrem zdrowia za czasow
        Balickiego? Wydaje mi sie ze dziwiłem sie dlaczego endokrynologia jest tak
        traktowana wowczas gdy ministrem jest gosc o tej specjalizacji.
        Pzdr
        • tygrysek01 Re: *** pytanie do "frakcji warszawskhttp:/iej" ; 18.02.06, 16:32
          No wlasnie nie wiadomo u kogo sie leczyc w tej warszawce......ogólnie z wielu
          źródeł słyszę ostatnio ze u lekarzy z Bielańskiego......a wiec sie zbieram do
          docenta Zgliczynskiego.
          • katerina24 Re:do Guśka; 18.02.06, 21:37
            Kochana ja wracam i musze koniecznie badania porobić bo ledwo sie na nogach
            trzymam napisz prosze ile sie na wyniki czeka i jeszcze jedna sprawa która mnie
            NIEZMIERNIE INTERSUJE---czy oni naliczaja ilośc przeciwcił czy tylko piszą >niz
            np 29 bo mnie chodzi o konkretnie naliczanie.w życiu nie widziałąm tak tanich
            badań u nas ja za przeciwciała płaciłam dotąd 50zł a za wolne po 48--Mama
            powiedziałam mi ostatnio czy ja nie mogłam na coś lżejszego zachorować dla
            kieszenie[to oczywiście żart alu kurczę nie uśmiechało mi się 280zł wydać,tsh
            płaciłam po32 zł jak dobrze pamiętam.Także ci dzięki i prosze o info
            • katerina24 Re:do Guśka; 18.02.06, 23:49
              Sorka czeka się jeden dzień ale reszta pyta się zgadza.
              • rosteda Do wszystkich 19.02.06, 00:26
                Przepraszam, ze sie wtracam, ale w duzych szpitalach jest o wiele taniej.
                Rozmawialam kiedys z jednym kierownikiem laboratorium i mi wytlumaczyl, ze
                dlatego maja taniej, bo im odpadaja koszty transportu (male laboratoria nie
                wykonuja wszystkich badan i wysylaja), oraz ze oni wykonuja wiecej badan i to
                sie rozklada na calosc kosztow. Ja w szpitalu wojewodzkim place za TSH, ft3 i
                fT4 tylko 40zl i tez czekam 1 dzien.
                Wyniki TPO wykonuje bardzo rzadko, bo to nie jest az takie istotne do ustalania
                dawki, a czy sa wysokie czy niskie to i tak nie ma ich czym leczyc. Obniza je
                tylko Selen ktorego i tak nie mozna brac bez przerwy.
                Pozdrawiam Was Rosteda
                • witosza3 Re: Selen 20.02.06, 12:49
                  Rosteda, nie znalazłam nigdzie na forum po jakim czasie brania selenu trzeba
                  zrobić przerwę. Czy mogłabyś to sprecyzować. Dziękuję
                  • katerina24 Re: Selen 20.02.06, 13:54
                    Powinno być w ulotce ,przerwę robi się po 3 miesiacach inaczej aminotransferazy
                    wątrobowe moga się podwyższyć i może byc tez inny zapach ciała
            • gusiek74 Re:do Guśka; 19.02.06, 09:11
              Teoretycznie czeka się 1 dzień, ale trzeba zadzwonić i się upewnić, ja robiłam
              badanie w piątek i odbiorę wyniki we wtorek, ale tak mi akurat pasuje -
              powiedziano, że może będą w poniedziałek po południu, ale bankowo na wtorek.
              Co do przeciwciał, to nie wiem, jak badają - myślę, że wystarczy zadzwonić i
              dopytać - dokładnie określają na pewno na Żelaznej - w przychodni przy szpitalu
              Św. Zofii - tam płaciłam chyba jakieś 80 zł za anty TPO i TG.
              Pozdrawiam, Agata
              • piotrek2810waw Re:do Guśka; 19.02.06, 19:22
                MSWiA na Wołoskiej Tsh 10 pozostałe 25 ja zazwyczaj badam ft4 i Tsh wiec
                wychodzi 35. Atpo to i tak nie badam bo przeciez nie mam zadengo wpływu na ich
                poziom. Zrobiłem raz atpo i wyszło >600,a dodatkowo USG-stad wiem ze to hasi.
                pzdr
                • ula.i Re:do Guśka; 19.02.06, 19:47
                  Witam,

                  Ja raz robiłam przeciwciała w Multimedzie i zapłaciłam 2x50zł +8zł pobranie uncertain

                  Natomiast TSH, FT3 i FT4 zrobiłam w ZOZie na Szajnochy i kosztowały zdaje się
                  po 18zł, a TSH 22zł.

                  Pozdrawiam,
      • m0003 Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 21.02.06, 11:08
        Ja wprawdzie mam G-B, ale czy możesz podać dokładne namiary na Naumana.

        ala261 napisała:

        > witaj!
        > Ja mogę polecic Ci prof.Naumana,przyjmuje na Uniwersyteckiej.KOszt Wizyty 140
        > zł.Jestem z niego bardzo zadowolona,na dodatkowe badania zabrał mnie do
        > szpitala i nic za nie niepłaciłam.
        > Osobiscie nie polecam dr .Otto,choć wiem ,ze niektore osoby były bardzo
        > zadowolone,może to tylko ja mialam pecha.
        • witosza3 Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 21.02.06, 13:34
          Profesor przyjmuje również w Fundacji Gastroenterologii
          Warszawa , ul. Waryńskiego 10a
          tel. : (22) 825 62 99 lub 825 70 97
    • ula.i Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 19.02.06, 19:42
      Witam,

      Ja byłam raz w lecznicy Alvit niedaleko pl. Wilsona u pani dr Widłak. Lekarka
      OK, dość długo mnie wypytywała, obadała, ostukała, zmierzyła ciśnienie i dała
      ogólne dyrektywy na potem. Ogólne wrażenie OK, chociaż bez rewelacji - tyle że
      nie wiem, czy pani dr odpowie na pytania, bo ja pytań nie miałam wink))

      Natomiast samej przychodni BARDZO, ale to BAAARRRDZO nie polecam. Straszna
      nędza im bije z okien, przy mnie odgrywały się sceny "pani na pobranie krwi?
      ale ja nie mam próbówek!!!". Po prostu dramat. Mają też duży problem z
      zapisami, bo zapisują za dużo ludzi, a lekarze przyjmują solidnie - dobre pół
      godziny na pacjenta [to chyba jedyny plus tej przychodni] i jak mnie zapisali
      na 18, to do gabinetu weszłam po 20-tej sad(((. Na pocieszenie usłyszałam od
      pielęgniarki, że nie powinnam się przejmować, bo "w ubiegłym tygodniu pani
      doktór przyjmowała do 23!!!". Wizyta prywatna 70 zł, ale ze skierowaniem można
      zdaje się za darmo, bo to placówka NFZ.

      Byłam tam też u endo-gine z innymi przypadłościami i więcej tego błędu nie
      powtórzę. Pani dr wychwalana przez znajomych i autorka wielu prac z dziedziny
      endo-gine zakosiła 100zł za przepisanie moich różnych wyników z jednej kartki
      na inną i wypisanie recepty na przedpotopowy środek hormonalny. A fotel był
      chyba starszy ode mnie - na oko wyglądał na przedwojenny, jeszcze obijany
      skórą, z nóżkami w stylu art-deco. Odżałowałam już straconą kasę, więcej tam
      nie pójdę, a zła byłam na siebie jak nie wiem...

      Obecnie przeniosłam się z tarczycą [z gine to jeszcze nie wiem co zrobić -
      macie jakiegoś niedrogiego endo-gine do polecenia?] do LuxMedu, gdzie trafiłam
      do pani Ambroziak. Zaskoczyło mnie, że babka jest teoretycznie internistą, ale
      powiedziała, że przyjmuje też pacjentów endokrynologicznych, więc OK. Baaardzo
      fajna! Młoda i mam wrażenie, że trzyma się na bieżąco. Bardzo dużo mi
      powiedziała, była zainteresowana _wszystkimi_ moimi wynikami badań, nie tylko
      USG tarczycy i TSH, potraktowała mnie holistycznie i wypytywała o rzeczy, o
      jakie nikt nigdy nie pytał w związku z tarczycą. Pogadałyśmy też o moich
      problemach endo-gine i tu też sporo się dowiedziałam. Naprawdę będę ją polecać.
      Nie wiem tylko ile tam kosztuje wizyta, bo ja mam abonament. No i jest pewna
      niedogodność z dojazdem, bo dr Ambroziak z LuxMedów to przyjmuje tylko w tym
      przy Jerozolimskich, a tam - jak się nie ma samochodu - trzeba kawał na
      piechotę po wykrotach zasuwać. Ale podejrzewam, że jakoś prywatnie albo w
      innych klinikach też ją można dopaść. smile))

      Pozdrawiam,
      • iwotlen Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 20.02.06, 21:42
        Dr. Urszula Ambroziak - Markowska przyjmuje rowniez w klinice Promed przy Pl.
        Nartowicza (wizyta 80 zl), pracuje w szpitalu na Banacha - Oddzial
        Edykrynologii, gdzie ordynatorem jest prof. Neumman. Moim zdaniem to chyba juz
        zrobila specjalizacje z endykrynologii. Zgadzam sie b. sympatyczna, dokladnie
        bada, chetnie udziela info, tylko niestety jest zwoleniczka spozywania soli
        jodawanej przy Hashi, nie ma zadnych przeciwskazan jesli chodzi o szczepienia, i
        chyba generalnie nie widzi zadnej roznicy w niedoczynnosci i niedoczynnosci
        wywolanej przez Hashi.
        Ula, mam pytanie czy mozesz polecic jeszcze jakis lekarzy z Luxmed bo mam karte
        i troche sie blakam i sprawdzam metoda prob i bledow - najbardzej interesuje
        mnie gin lub lepiej gin-endo, okulista, ortopeda. Ja moge polecic dr.
        Rotuska-Zaba - interniste z "duzym rozenaniem" w kardiologii, ale naprawde
        rzetelny dokladny lekarz (ona pierwsza skierowla mnie na badanie przeciwcial i
        zawsze prowadzila b. szczegolowa diagnostyke, jak zajrzalam do swojej
        dokumentacji sprzed 6 lat to ona skierowala mnie na takie badania, na jakie,
        zaden lekarz nie badal mnie przez nastepne 6 lat. Niestety przyjmuje w klinice
        Luxmed na Szernera (Praga) - dla mnie to niestety za daleko. Pozdr. IWO
        • ula.i Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 22.02.06, 10:24
          Hej,

          Niestety ja sama mam karte od niedawna i na razie bardziej jestem nia
          rozczarowana niz sie ciesze, bo wszystkie kliniki mam zupelnie nie po drodze.
          Dodatkowo chcialam sie u nich dostac do gin-endo, ale jedyna kobieta [dr
          Koziara] ma wolne terminy dopiero w czerwcu sad(
          O zwyklych gin-poloznikow na razie sie nie dowiadywalam, a do okulisty chodze
          prywatnie do dr. Habeli przy pl. Narutowicza [wizyta 80 zl]. Do gin-endo pojde
          pewnie za ciezkie pieniadze do Damiana. sad

          No i w efekcie nie wiem, czy w ogole ten abonament w LuxMedzie jest wart
          czegokolwiek. Niby mialo nie byc kolejek do specjalistow - a w efekcie do tychze
          specjalistow w ogole sie nie moge dostac.

          Pozdrawiam,
          • witosza3 Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 22.02.06, 11:28
            a czy ktoś był u dr Sanockiej w Luxmedzie?
            podzielcie się opiniami

            Pozdrawiam
            • iwotlen Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 22.02.06, 21:36
              Bylam ostatnio u dr. Sanockiej na prywtnej wizycie w Luxmed, na ktora czekalam 2
              m-ce. No coz nie jestem skomplikowanym przypadkiem, ale oczekiwalam choc troche
              aktualnych info na temat Hashi. Poniewaz TSH mam 2,55, i czuje sie "tak sobie",
              wiec Pani dr. zalecila zmiane dawkowania i badanie TSH za 2 m-ce. Pani dr. nie
              jest zwolenniczka badania FT3 i FT4, wystarcza wylacznie TSH (mam karte Luxmed,a
              wiec badania bezplatne, przeciwciala powinno wlasciwie oznaczac sie tylko raz,
              nie ma zadnych przeciwskazan do stosowania soli jodowanej i preparatow
              witaminowych z jodem, a selen i cynk nie zaszkodzi i nie pomoze wg. Pani dr. Ja
              osobiscie nie polecilabym dr. Sanockiej jako wybitnej specjalistki od Hashi. Ale
              wiem ze na forum sa dziewczyny z Hashi, ktore lecza sie u dr. Sanockiej i sa
              zadowolone a sa duzo bardziej skomplkowanymi przypadakmi niz ja.
    • monika.1977 Pod Warszawą troche taniej i szybciej 21.02.06, 08:12
      Badania robię w Pruszkowie - za TSH, ft3 i ft4 ok.50-60 złotych (z tego co
      pamiętam, robiłam na poczatku lutego ale moja pamięć jest dobra ale niestety
      krótka). Wyniki mama do odbioru już po kilku godzinach. Chodzę do dr Łazęckiego
      też w Pruszkowie (przychodnia endo-gin Convictor, wykładał (może dalej wykłada
      na Akademii Medycznej w Warszawie. Jest bardzo kompetentny tylko małomówny i
      wszytsko trzeba z niego wyciągnąć, ale jak się "rozkręci" to jest ok. Wizyta
      100 zł (w cenie przy każdej wizycie USG - ma w gabinecie).
      • tygrysek01 Re: Pod Warszawą troche taniej i szybciej 22.02.06, 19:03
        Monika doktor Łazęcki jak sie rozgada...to niezły wykład dac potrafi.Mi
        dokładnie wyjaśnił, choc wiele pojęć nie jest mi dok onca znanych smile. Zbyt
        medyczne. Kiedys związany był z kliniką na Banacha. Ogólnie robiąc wywiad o
        nim....dowiedziałąm sie samych pozytywnych rzeczy. Badania i ia tez robie w
        pruszkowie i płace 60 zł za wszystkie tsh,ft3 i ft4.
    • xandra76 Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 22.02.06, 21:52
      A chciałam zapytac - czy lekarz ma prawo odmowienia skierowania na badania?
      Ja tez mam abonament w LuxMedzie ale z PZU Prmium i moja pani endo nie dała mi
      skierowania na ft3 na badanie przemiany materii a tyje i puchnę max uncertain , tylko
      tsh i usg.
      Mysle nad zmianą i moze sie przejade na te Aleje.
      • iwotlen Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 22.02.06, 22:48
        Lekarz moze dac tylko te skierowanie, ktore uwaza ze sa potrzebne do diagnozy.
        Ja w Luxmed rowniez nie dostalam skierowania na te badania od endo - wylacznie
        na TSH. Ale od lekarza internity dostalam skierowania na mnostwo badan w tym FT3
        i FT4, takze to zalezy od lekarza.
    • gusiek74 Dr Szeszko 22.02.06, 21:58
      Chyba ze spokojnym sumieniem mogę powiedzieć, ze dr Szeszko, do której w końcu
      trafiłam - "wie o co chodzi" - zadaje dużo pytań, słucha, cierpliwie odpowiada,
      wyklucza suplementację jodem, uważa selen za przydatny i w ogóle rozsądnie
      podchodzi do problemu. Przyjmuje na Waryńskiego 6. Jakby ktoś był
      zainteresowany, to namiary są tutaj:
      www.multimed.pl/
      Pozdrawiam, Agata
      • m0003 Re: Dr Szeszko 23.02.06, 09:20
        a jakie oni mają ceny? bo na stronie nie ma cennika

        gusiek74 napisała:

        > Chyba ze spokojnym sumieniem mogę powiedzieć, ze dr Szeszko, do której w końcu
        > trafiłam - "wie o co chodzi" - zadaje dużo pytań, słucha, cierpliwie
        odpowiada,
        > wyklucza suplementację jodem, uważa selen za przydatny i w ogóle rozsądnie
        > podchodzi do problemu. Przyjmuje na Waryńskiego 6. Jakby ktoś był
        > zainteresowany, to namiary są tutaj:
        > www.multimed.pl/
        > Pozdrawiam, Agata
        • gusiek74 Re: Dr Szeszko 23.02.06, 10:49
          Wizyta u dr Szeszko kosztuje 70 zł. Jeżeli masz cierpliwość i skierowanie,
          przyjmuje ona także na Chmielnej na NFZ - teraz zapisują na maj wink
          Pozdrawiamn, Agata
          • m0003 Re: Dr Szeszko 23.02.06, 11:47
            o tym, że można iść do lekarza w ramach NFZ już dawno zapomniałam

            gusiek74 napisała:

            > Wizyta u dr Szeszko kosztuje 70 zł. Jeżeli masz cierpliwość i skierowanie,
            > przyjmuje ona także na Chmielnej na NFZ - teraz zapisują na maj wink
            > Pozdrawiamn, Agata
    • roza3333 Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 23.02.06, 22:49
      Witajcie!
      Bardzo dawno sie nie odzywałam, miałam klopoty z pocztą.W sprawie dr
      Płazińskiej to odradzam /wydałam tylko dużo kasy/, ostatnio byłam u dr
      Ostrowskiego na Niekłańskiej ale teraz nie można się do niego dostać i
      zapisałam się do profesor Wasilewskiej-Dziubińskiej na Słowackiego.Może coś
      wiecie, czy warto, bo przyznam,że mam tego dość.Zapytam jeszcze jaki komplet
      badań trzeba mieć, aby być pewnym hashi-nikt nigdy nie dał mi skierowania na IeG
      robiłam ATPo,Tsh, ft3 ft4.Teraz poszukuję endokrynologa-ginekologa
      coby znał sie na hashi.Pozdrawiam.
      • m0003 Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 24.02.06, 10:23
        roza3333 napisała:

        > Teraz poszukuję endokrynologa-ginekologa
        > coby znał sie na hashi.

        Ja mam b. dobrego gin.-endo., ale niestety powiedział, że nie będzie prowadził
        mojego G-B, bo jest właśnie gin.-endo. a nie super specjalistą z 20-letnim
        stażem leczenia chorób autoimm. tarczycy.
        Moja koleżanka z hashi i ciążą też szuka jednego lekarza, bo na rzie do jednego
        z tarczycą do drugiego z brzuchem. Paranoja.
        • mongra Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 24.02.06, 15:09
          Nie wiem czy uda się znaleźć takiego lekarza. Ja jeszcze przed ciążą szukałam,
          ale jeden endo powiedział mi, że oni się ginekologicznymi hormonami nie
          zajmują. I tak chodzę do dr Karwackiej (gin) i dr Sylwii Pietrzyk (endo) - z
          polecenia dr Karwackiej. Obydwie panie szczerze polecam. Dzięki dr Pietrzyk
          moja tarczyca jest od października 'ustawiona' z TSH na 0.8, a w ciąży mam
          robić badania co 4 tyg.
          Pozdrawiam.
          • tygrysek01 Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 25.02.06, 21:03
            Dziewczyny własnie ja tez sie tego bałam ze jak zdecyduje sie na drugie
            dziecko to nie bede miała oparcia w lekarzach i nie pokierują mną odpowiednmio.
            Mój lekarz zachował sie kompetentnie i powiedział ze mam iść do endo, z którym
            on współpracuje w kwesti "trudnych ciąż" i ze są z tego samego szpitala co
            ułatwi im współprace w razie problemów tarczycowych. No i własnie czekam na
            wizytę.....
        • roza3333 Re: *** pytanie do "frakcji warszawskiej" ;) 26.02.06, 23:34
          Hej!
          Daj mi namiary na tego dobrego ginekologa-endo, bo szukam i szukam ale
          ciężko.Sama tak zaniedbałam, bo leki przepisywał mi lekarz POz.Pozdrawaiam.
          • ula.i Gin-endo poszukiwany [Wawa] 28.02.06, 13:39
            Witam,

            Dopisuje sie do wyzej zglaszanych potrzeb: szukam kontaktu do gin-endo, ale nie
            oczekuje, ze bedzie sie znal na hashi. Niech wie, co to jest i mi wystarczy.
            Gorzej, ze ja szukam gin-endo KOBIETY i jeszcze zeby przyjmowala po lewej
            stronie wisly w godzinach porannych - zaczyna byc problem, nie? smile)

            Pozdr,
            • m0003 Re: Gin-endo poszukiwany [Wawa] 28.02.06, 14:41
              www.endo-gin.pl
              • ula.i Re: Gin-endo poszukiwany [Wawa] 28.02.06, 14:52
                A, no, super... Tylko ze to jest facet big_grin

                A ja jestem uprzedzona do facetow.

                Pozdr,
                • gusiek74 Re: Gin-endo poszukiwany [Wawa] 28.02.06, 15:11
                  Boże uchowaj!!!!!
                  Cwaniak jakch mało. Wyciagnał ode mnie ponad 1 000 zł w ciagu miesiaca. Usiłował
                  stymulować owulację, którą miałam, wmawiał mi PCO, którego nie mam, cwaniaczył i
                  machał mi przed nosem swoimi certyfikatami.
                  Spóźnić się potrafi pół godziny, jak wizyta trwa dłuzej niż kwadrans
                  (pierwsza!), dolicza sobie 20 zł, ma panią do pobierania krwi, zawozi potem krew
                  do badania do laboratorium tuż obok, doliczając do każdego badania naście złotych.

                  Na wyniki badań hormonów tarczycy spojrzał przelotnie, nie zainteresował sie
                  poziomem TSH w ogóle - a ja jeszcze nie wiedziałam, że mam hashimoto.

                  Odradzam z całych sił. To zwykły chciwy naciągacz, do tego koszmarny bufon.

                  Pozdrawiam, Agata
                  • m0003 Re: Gin-endo poszukiwany [Wawa] 28.02.06, 15:42
                    Ale numer. A mnie kilka lat temu postawił na nogi, kiedy inni mówili, że nic
                    się nie da zrobić. No, ale to było dawno. Muszę popytać koleżanki, które tam
                    chodzą teraz.

                    gusiek74 napisała:

                    > Boże uchowaj!!!!!
                    > Cwaniak jakch mało. Wyciagnał ode mnie ponad 1 000 zł w ciagu miesiaca.
                    Usiłowa
                    > ł
                    > stymulować owulację, którą miałam, wmawiał mi PCO, którego nie mam,
                    cwaniaczył
                    > i
                    > machał mi przed nosem swoimi certyfikatami.
                    > Spóźnić się potrafi pół godziny, jak wizyta trwa dłuzej niż kwadrans
                    > (pierwsza!), dolicza sobie 20 zł, ma panią do pobierania krwi, zawozi potem
                    kre
                    > w
                    > do badania do laboratorium tuż obok, doliczając do każdego badania naście
                    złoty
                    > ch.
                    >
                    > Na wyniki badań hormonów tarczycy spojrzał przelotnie, nie zainteresował sie
                    > poziomem TSH w ogóle - a ja jeszcze nie wiedziałam, że mam hashimoto.
                    >
                    > Odradzam z całych sił. To zwykły chciwy naciągacz, do tego koszmarny bufon.
                    >
                    > Pozdrawiam, Agata
Pełna wersja