madziulaw
04.04.06, 13:15
Od jakiegoś czasu podczytuję Wasze forum, choć chyba stanie sie i moim.
Zauważyłam tu kilka znajomych Mam z @dziecko.
Mam Mame z Hashi, ciocia jest p wycięciu złośliwych guzków na tarczycy -
słowem - wywiad obciążony jak cholera.
Ja natomiast jestem obecnie i od dawna posiadaczką guzka 2 cm. Kilka lat temu
było ich kilka, ale se zniknęły w trakcie/ po ciąży.
Po 4 latach od ostatniej wizyty u endo - prof Naumana - postanowiłam
przebadać sobie tarczycę ponownie, i zmienić endo, bo profesor z różnych
względów stal się dla mnie mało przekonujący.
Znalazłam super endo - dr Stefanowską, ordynator endokrynologii w Szpitalu
Wolskim chyba. I ta mnie dopiero wzięła w obroty. Przejrzała wyniki usg
sprzed 100 lat, obecne, zażądała wszystkich badań na hormony tarczycy, w tym
na przeciwciala tarczycowe, bowiem stwierdziła, że od dawna mam stan zapalny
tarczycy (te guzki, kt zniknęły to tez był jej zdaniem stan zapalny, a nie
zwykłe guzki)czego nie zauważył Pan Profesor i powinnam być leczona.
Decydujące miały być wyniki przeciwciał.
Dziewczyny, co myślicie o moich wynikach:
TSH 1,36 (norma 0,4 - 4,0)
FT4 1,04 (0,71 - 1,85)
FT3 2,9 (1,45 - 3,48)
TG 68 (do 40)
TPO 11 (do 35)
Dr Stefanowska powiedziała, że pomimo wyników podstawowych hormonów w normie,
należy przyjrzeć sie całości - usg + wyniki pods + wyniki na przeciwciała.
Zgodnie z info na forum wynika mi, ze mam jednak początki Hashi z lekką
nadczynnością(???).
Dodam, że od kilku lat mam kłopoty ze stresem, szybko wpadam w panikę, łatwo
mdleję (!!!!ło matko), zrobilam się taka "bez jaj " za przeproszeniem.
AAaaaa - dochodzi brak energii, naprzemiennie z poddenerowaniem, taka
pierdołowatość, niestety. Jestem szczupła, jem co chcę i nie tyję, chyba że w
okresach wielkiego spokoju i jedzenia. Wszystkie moje dotychczasowe problemy
ze zdrowiem zwalano na hipoglikemię (za niski poziom cukru), niskie ciśnienie
i nerwicę ... Ciekawe czy po części przyczyną tego mogła być tarczyca??
Poproszę pięknie o Waszą opinię.
Pozdrawiam
magda