Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie?

07.08.06, 23:59
Bardzo źle toleruję zwiększanie dawki lekówsad Dzisiaj na wizycie lekarz stwierdził,że bardzo rzadko spotyka sie takie przypadki jak ja. Mam brać rano tabletkę 50mikrogramów euthyroxu a 30 minut przed obiadem pozostałą część dawki.( w tej chwili jest to 12,5).
Ponoć szybka przemiana hormonu powoduje ,że 3-4 godz po wzięciu tabletki czuję sie dobrze a popołudniami jest zdecydowanie gorzejsad
    • aada1 Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 08.08.06, 08:32
      Witaj Truskaweczki smile
      Mozesz tak brac tyroksyne, spokojniesmile Pamietaj tylko aby od sniadania do obiadu
      juz nic nie jesc. Wode mozesz sobie pic.
      Po jakims miesiacu spróbuj przerzucic wszystko na rano. Powinno juz isc bez
      problemu.
      Tez tak brałam tabletki, nawet w pewnym okresie szło na noc u mnie. Jednak tego
      Ci nie polecam bo sie nie spi wogole:]
      Wspołczuje Ci bo wiem jak to jest- zle tolerowac tyroksyne, zwiększanie dawek.
      Trzymaj sie i nie poddawa Truskaweczki.
      Ada
      • truskaweczki Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 10.08.06, 22:28
        Dzisiaj spróbowałam pierwszy raz wziąść na dwa razy.Rano wcześnie wstałam , wzięłam 50 i poszłam spać dalejsmile Póżniej po 4 godzinach( po wstaniusmile wzięłam drugą dawkę brakującą.Obie na czczo.
        Wreszcie dzień bez depresji !!!! Nie wiem czy to sprawa podzielenia dawki czy akurat dobry dzień mi sie trafiłsmile
        Mam nadzieję,że już tak zostaniesmile!

        Chciała bym jeszcze zacząć normalnie myślec... i trochę więcej siły mieć...
        No wiem,wiem nie wszystko na razsmile))))) Poczekam aż mi TSH z 14 spadnie jeszcze w dółsmile
        • rosteda Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 10.08.06, 23:20
          Witaj Truskaweczki
          Wiem ze bylas w bardzo duzej niedoczynnosci, ale tak duzej nietolerancji
          tyroksyny nie mozna zwalac tylko na sama niedoczynnosc.
          U wielu osob z tak mocna nietolerancja tyroksyny moze sie laczyc zla praca
          nadnerczy (wiele czytalam o tym na niemieckim forum).
          W ulotce zalaczonej do tyroksyny tez jest napisane ze powinno sie przed
          leczeniem tyroksyna zbadac nadnercza. Moze porozmawiaj na temat oznaczenia
          poziomu kortyzolu we krwi (3x w ciagu dnia) ze swoim endokrynologiem.
          Ty juz przeciez walczysz z tym wysokim TSH od pol roku i ciagle jeszcze nie
          widac u Ciebie poprawy.
          Trzymam za Ciebie kciuki.
          Rosteda
          • truskaweczki Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 11.08.06, 14:59
            Lekarz sugeruje się tym,że TSH spada .Powoli ale ja ciągle biorę za małą dawkę euthyroxu.Po ostatnim zwiększeniu dawki spadło z 47 do 14 w ciągu miesiąca więc nie jest chyba aż tak źle.
            • to-ja-007 Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 11.08.06, 15:46
              Na poczatku leczenia mozne dziwnie reagowac. Tolerancja na zwikeszanie dawki
              bywa bardzo rozna u roznych osob.
              Im wieksza i im dluzej byla niedoczynnosc tym pozniej organizm dziwniej moze
              ragowac jak wreszcie ma tej tyroksyny dosyc.
              Tsh rzeczywiscie ladnie spada. Ale nadal jest bardzo wysokie a wysokie tsh to
              takze wysoka prolaktyna i ona moze dodatkowo pare niepozadanych objawow dodawac ...

              pozdr.
              ula
              • truskaweczki Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 19.08.06, 00:19
                9dni biorę euthyrox w dawce podzielonej. Czuję sie dużo lepiej. Łatwiej mi zwiększyć dawkę- choć dalej nie bez "bólu". Podejrzewam,że i TSH trochę mi spadło bo czuję sie coraz lepiej. Zdarza mi sie uśmiechać!! Myślenie jeszcze mam ciężkie i koncentracja uwagi nie taka jak powinna ale jest ok. Szkoda ,że wcześniej musiałam się tak męczyć i lekarz mi tego nie zaproponował,żeby brać leki na dwie dawki.
                • ewaxxx5 Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 20.08.06, 07:23
                  Nic nie piszesz jakie masz wyniki , moim zdaniem doktor powinien ci zwiekszyc
                  na 75mcg.T4 raz dziennie ,ten hormon nieaktywny dziala 24 godziny we krwi ,dla
                  ciebie by bylo lepiej raz dziennie rano na tczo i pol godz. nic nie jesc , tez
                  bys poczula sie lepiej jakbys miala unormowana dawke ,tak przeciez przewaznie
                  wszyscy ludzie biora krorzy sie lecza na ten sam problem .
                  • truskaweczki Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 20.08.06, 12:02
                    Nie chce mi się w każdym wątku pisać moich wyników.
                    Czemu tak biorę - bo tak zalecił mi lekarz. BARDZO źle reaguję na minimalne nawet zwiększanie dawki euthyroxu.Dawka 6,25 to dawka o jaką zwiększam raz na ok 10dni. Innaczej nie jestem w stanie po prostu funkcjonować. I nie jest to moje widzimisie.Po prostu to najlepszy sposób na dojście do stałej dawki dobowej. Dodam,że zaczynałam zbijać tsh od 98. Na ostatnim badaniu miałam tsh14 po 5 miesiącach leczenia.
                    • ewaxxx5 Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 20.08.06, 16:07
                      Tak mowia ze trzeba chodzic do jednego doktora ,bo On posiada historie twojej
                      choroby, ale jak przez tak dlugi czas nie ma poprawy (doktor do jednego roku
                      czasu powinien uzupelnic brakujaca ilosc hormonu),dalej utrzymuje sie
                      niedoczynnosc tarczycy,to powinnas zmienic doktora .Wczesniej co pisalas to
                      widac masz gleboka niegoczynnosc i doktor powinien zastartowac od 75mcg. , a
                      nawet 100mcg.i wtedy regularnie brac rano raz dziennie hormon i po dwoch
                      miesiacach na badanie i wtedy szybko bys znormalizowala poziom hormonow ,mozesz
                      nawet udac sie do zwyklego doktora , zawsze drugi doktor cos innego powie
                      czasami na lepsze .Doktor doktorowi nie rowny .
                      Jak uda Ci sie znormalizowac poziom na jednym hormonie to bedzie wszystko
                      dobrze ,a jak mowie to czasami ,ale bardzo rzadko nie uda sie znormalizowac
                      hormonow na jednym hormonie to wtegy trzeba przyjmowac dwa (ale w sporadycznych
                      wyjatkach ), miejmy nadzieje ze tobie to nie grozi ).
                      • truskaweczki Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 20.08.06, 17:07
                        Zastartować z dawką 75?? Zaczęłam leczenie u innego lekarza niż teraz chodzę. Kazał mi brać 25 euthyroxu, i co tydzień zwiększać o kolejne 25. Przy 75 po dwóch dniach brania dawki 75 nie byłam w stanie chodzić , myśleć, i wogóle funkcjonować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        Nie można jednym szablonem leczyć wszystkich. Mój organizm bardzo długo był w nieleczonej niedoczynności .Żeby uzupełnić braki i dojść do stałej dawki musi upłynąć czas. U mnie minęło tak jak już pisałam TYLKO 5 miesięcy. Teraz jestem na dawce 67,5.Od poniedziałku zwiększę o kolejne 6,25 euthyroxu czyli będzie to w sumie 75.
                        Lekarz kazał mi dojść do 87,5 i przyjść do kontroli po 2 tygodniach brania takiej dawki.
                        Weź pod uwagę ,że to ma byc dawka dobowa a nie jednorazowa.
                        • aada1 Re: Czy ktoś bierze euthyrox dwa razy dziennie? 20.08.06, 18:26
                          Truskaweczki zgadzam sie z Toba w 100%
                          To sa hormony a nie witaminy ! nie wrzuca sie tego jak do studni! Wiem cos o tym
                          bo takie przeboje jakie ja mam z tyroksyna to sie nie czesto trafiaja!
                          Ja tez zwiękaszam dawke o 6,25 i czasami to jest dla mnie za duzo. Pierwsze
                          sensacje pokazuja sie po około 5- 6 dniach. Puls skacze wyskoko, na siedzaca
                          potrafi byc i w granicy 95 ! mam problemy z utrzymaniem rownowagi ... do tego
                          szybkie ruchy głowa i mam karuzle. Chodze blada jak trup, jest mi co chwila
                          słabo, nasilaja sie leki, serducho wali jak szalone momentami. No biegunki.
                          Zazwyczaj tego nie wytrzymuje odejmuje to co dodałam ..dwa dni i jest lepiej. Za
                          jakis tydzien ponawiam probe. Tak to wyglada moje zwiekszanie dawkisad To jest
                          koszmar !
                          Dzieki Bogu za T3 biore go i bardzo dobrze toleruje! dzieki niemu jako tako
                          funkcjonujesmile
                          Czasami jak widze, ze 6,25 mg nie idzie - to dziele jeszcze na poł.
                          Truskaweczki to tez jest sposób na tyroksyne. Postarc sie wprowadzac ja jak
                          najmniejszymi dawkami.

                          Ewa nie zgadzam sie z tym co napisałas do truskwaczki sad nie masz racji. Sa
                          osoby ktore maja bardzo duze problemy z wprowadzaniem hormonu. Nie wszedzie
                          pospiech jest wzkazany :]
                          Ada
Pełna wersja