enella
28.12.06, 16:42
dziekuje za przyjecie na forum. nie jestem pewna, czy mam hashimoto, dlatego
chcialam was zapytac, czy moze z doswiadczenia umiecie zinterpretowac moje
wyniki? ginekolog-endokrynolog zasugerowal, ze byc moze mam niedoczynnosc i
hashimoto, endokrynolog kategorycznie temu zaprzeczyl.
ft4 mam 14,62 (norma 9-20)
ft3 nie mialam badanego
przeciwciala antyreoglobulinowe tg ab - 410,1 (norma do 70 lU/ml)
przeciwciala przeciw peroksydazie tarczycowej abty-tpo ab - 35,5 (norma do 50
lU/ml)
prl godz. 22 - 10,50 ng/ml
godz. 2 - 32,10 ng/ml
godz. 6 - 32,57 ng/ml
tsh aktualne - 2,04 uIU/ml (norma 0,25-5,0)
tsh z czerwca 2005 - 1,07 mIU/L (norma 0,3 - 5,0)
wiecej badan tarczycowych z krwi nie mialam. nigdy nie bylam leczona lekami
na tarczyce. przez jakis czas bralam bromergon od gina, ale endo kazal
odstawic - powiedzial, ze prl musialaby byc w wysokosci kilku tysiecy
jednostek (ok. 9.000), zeby sugerowalo to guza przysadki, a nie takie wyniki,
jak moje.
usg z 12/2006:
plat prawy - objetosc ok. 15 ml
plat lewy - objetosc ok. 10 ml
ciesn - do 9 mm
plat prawy: w czesci srodkowej jak poprzednio duzy echogeniczny guzek z
licznymi przeplywami, obecnie wymiary 18x14x24 mm. w gornym biegunie drobny
hipogenicznych guzek 4x3 mm. plat lewy: w gornym biegunie normoechogeniczny
guzek ok. 7 mm. ciesn: po stronie lewej torbielowaty obszar 4x5x7 mm. poza
tym echogenicznosc i struktura miazszu w normie, bez innych zmian
ogniskowych. przeplywy miazszowe nieznamienne, nie sa wzmozone. okoliczne
wezly chlonne bez zmian.
mialam 3 biopsje tego guzka > 2 cm - zawsze wynik proliferatio follicularis -
obraz cytologiczny jak w badaniu wyjsciowym guzka pecherzykowego. wezel:
prawidlowe komorki limfocytarne.
dodatkowo:
- nie wypadaja mi wlosy
- kiedys duzo przytylam (11 lat temu), i nie moge tego zrzucic. mam duze
sklonnosci do tycia.
- nie mam zatwardzen - wrecz przeciwnie, ale mam tez zespol jelita drazliwego:
(
- ze snem to ciezko powiedziec, bo jestem typem sowy, ide spac ok. polnocy a
wstaje do pracy o 6.20, wiec w tygodniu jestem ciagle niewyspana. w weekend,
jak nie ide do szkoly to spie ok. 10 godz - odsypiam weekend.
- nerwowa jestem - nie wybuchowa, tylko w srodku nerwowa - zdecydowanie
nadwrazliwa

zmiany nastrojow - jak najbardziej
- jaka mam skore? chmmm. ogolnie mocno sie poce, raczej mam tlusta skore, ale
mam tez z biegiem czasu suche mca - lydki, lokcie, ale nienawidze sie
balsamowac i tym to tlumacze. buzia teraz troche mniejtlusta niz kiedys, ale
porozbila sie wrazliwa i naczynkowa.