Solarium dlaczego nie morzna??

27.01.07, 16:17
Mam pytanie dlaczego nie można. Wiem, że jest przeciwwskazanie ale ikt mi nie
potrafi wytłumaczyć dlaczego. Ktoś kiedyś na forum pisał jakoby promieniowanie
UV podnosiło poziom przeciwciał? Są na to jakieś źródła? Ja mam już dość tych
przeciwwskazań. Ostatnio moja pani Endokrynolog wyśmiała ten zakaz związany z
krioterapią, mówiąc że jak hormony sa w normie to wysłała osoby po resekcji
tarczycy na takową. Być może z solarką i słońcem jest podobnie tzn. „takie
strachy na lachy”. Jeszcze teraz to rozumiem ostatnio po siłowni nie poszedłem
pod kwarcówkę ale w lato nie chce drugi rok z rzędu siedzieć w cieniu. Choć w
takie zimowe dni to fajnie było by iśc na 10 min na solarium...

Tu sie toczyła jakas dyskusja ale nie podają powodów mimo że ten zakaz łamią smile

www.forumowisko.pl/index.php?showtopic=22760
    • bunchy2 Re: Solarium dlaczego nie morzna?? 08.11.07, 00:31
      właśnie - dlaczego i czy rzeczywiście jak chcę pójść raz w tyg na 10 min to jest
      groźne?
      Przepraszam że wracam do tego tematu ale chciałabym sobie poprawić humor a to
      jedna z tych rzeczy które mają na mnie takie działanie.
      • adraa Re: Solarium dlaczego nie morzna?? 08.11.07, 17:43
        Kiedyś na jednym z for (nie pamiętam adresu) przeczytałam jakoby jedna kobieta w
        trakcie kuracji Letroxem wybrała się na solarium ,które oszpeciło jej cerę
        oparzeniami,które zlikwidowała silną mikrodermabazją inna z kolei kiepsko się
        czuła.
        Sama jestem tej kwestii ciekawa. W stanie eutyreozy na razie nie jestem (albo
        popadam w nadczynność) a za 2 miesiące czeka mnie studniówka na której wystąpię
        jako jedyna blada niczym kreda tongue_out

        Co prawda wcześniej z tego 'wynalazku'nie korzystałam acz mając (niewykryte co
        prawda) hashi intensywnie się opalałam (z marnym efektem)
        I nic mi się jakoś nie stało ze skórą przynajmniej

        Swoją drogą za dokładny miesiąc mam powtórną wizytę u endo więc nie omieszkam
        się spytać ;]
        • bunchy2 Re: Solarium dlaczego nie morzna?? 08.11.07, 18:35
          A no właśnie ja biorąc euthyrox chodziłam od czasu do czasu się opalać- nigdy
          nie na murzynkę ale trochę, żeby poprawić stan skóry i nic mi nie było. Ale
          teraz biorę większą dawkę i ten post trochę mnie wystraszył.
          • hashi-tess Re: Solarium dlaczego nie morzna?? 08.11.07, 19:36
            A ja sądzę, że solarium /gorąco/ obciąża nasze serca.
            Stąd w niektórych solariach jest info, że osoby z chorą tarczycą nie powinne
            korzystać z tego wynalazku.
            Ja skromnie czasowo korzystam.
            • bunchy2 Re: Solarium dlaczego nie morzna?? 08.11.07, 19:54
              a możesz powiedzieć jak często i na ile minut według Ciebie jest w miarę ok
              • hashi-tess Re: Solarium dlaczego nie morzna?? 08.11.07, 20:07
                Wszystko zależy od dnia.
                Głównym powodem opuszczenia solarium jest temp.
                Jeśli czuję, że jest mi za gorąco po prostu wychodzę.
                • bunchy2 Re: Solarium dlaczego nie morzna?? 08.11.07, 20:13
                  dziękuję trochę mnie to uspokoiło.
                  Pozdrawiam
                  • edith31 Re: Solarium dlaczego nie morzna?? 09.11.07, 02:38
                    NIe kazda hashimotka ma jednak klopoty z sercem wiec wydaje mi sie
                    ze nie jest to dla wszytkich grozne, a w woli uscislenia ja kiedys
                    przeczytalam w regulaminie solarium ze to osoby z nadczynnoscia
                    tarczycy nie powinny na nie uczeszczac a nie z niedoczynoscia tak
                    wiec moze nie taki diabel straszny, ja chodze....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja