ale o co własciwie chodzi?

21.03.07, 19:10
    • zresetowany_berbec Re: ale o co własciwie chodzi? 21.03.07, 19:12
      sorry, wcisnelam enter

      o co chodzi z hashimoto? dlaczego jest to straszne? wlasnie sie dowiedziałam,
      ze prawdopodobnie mam, ale nie czuje sie ani gorzej ani lepiej. znika mi
      tarczyca i mam brac prochy. Bylam juz u dwóch endo, drugi na moja prosbe dał mi
      wykład na temat hashi i nie wiem czym mam sie martwic. Nie chce bagatelizowac,
      ale nie rozumiem istoty tej choroby.Czytałam mase materiałów i nadal nie wiem
      jakie sa skutki i objawy.

      pozdrawiam,
      • black-orchid Re: ale o co własciwie chodzi? 21.03.07, 19:55
        widocznie za mało czytałaswink. Przesledz to forum to dowiesz sie wiecej.
        Jesli czujesz sie dobrze, to moze nie czytaj bo im wiecej czlowiek czyta tym bardziej czuje sie chory... poki nie masz objawow powinnas sie cieszyc i zycze Ci zeby to trwalo jak najdluzej..
        • zuza120 Re: ale o co własciwie chodzi? 22.03.07, 08:24
          tak, lepiej nie czytaj. Możesz się tu dowiedzieć o wielu nieprzyjemnych
          dolegliwościach związanych z tą chorobą a po co się za bardzo zamartwiać na
          przeszłość, brr. Zauważyłam że niektóre osoby chore na Hashi właściwie wszystko
          zwalają na tarczycę, co już uważam za lekką przesadę. A może tak mi się tylko
          wydaje, bo ja czuję się ok. Mój lekarz też zrobił mi wykład i wiem, że może być
          gorzej bo jest wiele chorób, które lubią się podłączać do Hashi ale nie martwmy
          się na zapas. I tak im nie zapobiegniemy.
          • hashi-tess Re: ale o co własciwie chodzi? 22.03.07, 08:58
            zuza120 napisała:

            jest wiele chorób, które lubią się podłączać do Hashi ale nie martwmy
            >
            > się na zapas. I tak im nie zapobiegniemy.


            Tak nie pisz i nie myśl, bo to jest nieprawda.

            Hashi charakteryzuje się tym, że szaleje w organizmie kiedy nie jest
            kontrolowana. Dlatego jest tak ważna świadomość tej choroby,
            znać jej objawy i w zarodku tłumić je.
            • zresetowany_berbec Re: ale o co własciwie chodzi? 22.03.07, 16:34
              czytałam to forum i to dosyc dokładnie zanim sie odezwałam. Czytałam też inne
              fora- jakie wy macie objawy? sennosć? sucha skóra? depresja?
            • halmoc Re: ale o co własciwie chodzi? 22.03.07, 16:43
              Myślę, że należy wiedzieć jak najwięcej o tej chorobie. Nie można jej
              bagatelizować. Piszę o tym z pełnym przekonaniem, bo o wiele łatwiej żyć,
              kiedy kontrolujesz to co z tobą się dzieje.
              Pewnie tak już jest, że każdy z nas ma własne doświadczenia. Im są one
              boleśniejsze, tym chyba więcej warto wiedzieć i znać przyczynę różnych
              dolegliwości. A prawda jest taka, że nie wszyscy specjaliści potrafią pomóc.
              Mają szczęście Ci , którzy szybko zostali "rozpoznani" jako Hashi. I oczywiście
              wierzę w to, że te osoby mogą się dziwić, co to za choroba, przy której nic z
              człowiekim sie nie dzieje.
              Ja musiałam stracić wszystkie włosy (z różnorodnymi psycho-fizycznymi tego
              konsekwencjami), by dojść do ostatecznej diagoz. Uwierz mi, że to nie było, i
              nadal nie jest łatwe. Pozdrawiam i życzę miłej i cierpliwej lektury forum
              • zajacowna Re: ale o co własciwie chodzi? 22.03.07, 17:09
                mysle ze jestes szczesciarzem ze nie masz objawow.
                W dobrym momecie zostala rozpoznana choroba? a moze niedoczynnosc byla mala? i
                dlatego nie masz objawow.
                Prosze nie traktuj nas jak grono panikar(zy), ktorzy wszystko zwalaja na
                tarczyce.Sa w srod nas rozne osoby, z roznymi dolegliwosciami, z roznym ich
                nasileniem..... Raz jest lepiej raz jest gorzej. Chce myslec , ze z hashi przy
                wyrowanych hormonach mozna zyc "dobrze".

                Poczytaj o hashi.. dowiedz sie jak jest , jak moze byc , co moze byc... poznaj
                nieco"wroga".

                Pozdrawiam Ewa
                • zuza120 do hashi - tess -co zalecasz ? 23.03.07, 08:25
                  tym osobom, które dobrze się czują z wyrównanym poziomem hormonów tarczycy ?
                  KOntrolne usg tarczycy i sprawdzanie poziomu hormonów najlepiej dwa razy w
                  roku. A tak poza tym ? Czy powinnam stać się ekspertem od Hashi i przeczytać
                  wszystko na ten temat ? wtedy schiza, że coś nowego mi się pojawi gwarantowana.
                  Ja myślę, żę wystarczy, że jestem poinformowana o najważniejszych chorobach,
                  które mogą dołączyć do Hashi i jeśli ew. wystąpiłyby jakieś niepokojące
                  dolegliwości będę pamiętać by powiadomić o tym lekarza.
                  • zresetowany_berbec Re: do hashi - tess -co zalecasz ? 23.03.07, 12:03
                    no przyznaję, ze pomyślałam, że to grono to wiele hałasu o nic. Ale z drugiej
                    strony to dzięki niemu po pierwszych wynikach przyszło mi do głowy iść do
                    drugiego endo i wypytać o hashimoto. MOze faktycznie nic mi nie jest, bo
                    wczesnie mi to wykryto.

                    No to pozdrawiam i zycze zdrowia
                    • zajacowna Re: do hashi - tess -co zalecasz ? 23.03.07, 14:35
                      wiesz zresetowany_berbec ... odpowiedz na pytanie "MOze faktycznie nic mi nie
                      jest".... Napewno kiedys tam robilas badania przeciwcial jesli masz wynik
                      pozytywny to masz hashimoto, Usg to tez powinno potwierdzic.
                      Jesli nie masz przeciwcial, a masz hormony nieskie.. to masz zwykla
                      niedoczynnosc.

                      Pozdr. Ewa
                  • hashi-tess Re: do hashi - tess -co zalecasz ? 23.03.07, 18:59
                    zuza120 napisała:

                    > tym osobom, które dobrze się czują z wyrównanym poziomem hormonów tarczycy ?


                    Niech mają tylko świadomość, co to jest hashi.
                    Reszta przyjdzie kiedy naprawdę będzie potrzeba.

                    Tess
                    • zresetowany_berbec Re: do hashi - tess -co zalecasz ? 26.03.07, 11:12
                      mam przeciwciała i małą tarczycę (poniżej połowy tego co powinnam mieć).
                      Mówiąc, że nic mi nie jest, miałam na myśli, że nie mam żadnych niepokojących
                      objawów i czuję się dobrze.
                      pozdrawiam
                      • zajacowna Re: do hashi - tess -co zalecasz ? 26.03.07, 11:30
                        Tylko sie cieszyc i zazdroscic Tobiesmile...
                        Pewno po co masz rozpaczac i szukac dziury w calym.... a pewnie ciesz sie tym
                        ze sie dobrze czujesz... badaj sie regularnie, jedz tyroksyny i git... wiecej
                        nic nie potrzeba
Pełna wersja