pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/ml

08.04.07, 16:09
dwa lata temu urodziłam śliczną Jukę i zaczeły się problemy.
depresja poporodowa ,senność ,nadwaga.Ale co tam trzeba żyć. Zrobiono mi
wreście badanie na TSH .

TSH -300,0 ulU/ml
badanie wykonano dwukrotnie

szok !nie wiem co się dzieje! czy ktoś może pomóc mi to zrozumieć?
    • zajacowna Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 08.04.07, 17:19
      nie wierze....

      i co masz takie tsh i iiiiiiiiiiiii?
      • daro965 Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 08.04.07, 17:50
        Tsh robią tylko do 200-tak powiedział mój endo.
        • suzanz Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 08.04.07, 19:15
          wynik odebrałam w czwartek przed świętami.mój internista i ginekolog też nie
          wierzył oczom. nie mniej na wyniku jest napisane że badanie było wykonane
          dwukrotnie z powierzonego materiału.chyba nie wierzyli? dostałam skierowanie do
          szpitala. pójdę po świętach bo nie miałam co z dziećmi zrobić.
          • zajacowna Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 08.04.07, 19:26
            uffff jesli to prawda.... to wytrzymala jestes kobieta.
            Nie odciagaj pojscia do szpitala ..to naprawde wazne.
            Poprostu nie wiem jak ty poruszasz sie .. zyjesz...

            Napisz cos o sobie jak, funkcjonujesz jak sie czujesz.
            Powinnas znalezc dobrego endokrynolgoa , ktory Cie wyprowadzi z tego stanu.

            Pozdr.Ewa
            • suzanz Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 08.04.07, 19:55
              żyję ale strasznie się przestraszyłam tym wynikiem.mam dwójkę dzieci 12-latka i
              2-latkę i 34 lata.czuję się tak jak w trójwymiarze,boli nmie głowa,okropnie mi
              zimno.bolą mnie ręce ,nogi ,kolana mam kluskę w gardle moje tętno to 55 uderzeń
              na min.z wyników wynika że mam niedocukrzenie.ale mam też taką przypadłość ,że
              jak widzę lekarza momentalnie zdrowieję.i śpię,nawet zdanie ułożyć mi trudno,a
              nastroje mam skrajne czasami myślę że sama siebie nie rozumiem.potrafię płakać
              z byle czego i marzę o spokoju i ciszy.zero refleksu i skupienia .pustka.nie
              mniej święta za pomocą męża zrobiłam i dzięki Bogu że go mam .on się martwi.
              • zajacowna Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 08.04.07, 20:26
                oj suzanz nie chce Cie straszyc.. ale to chyba cud ze z takim wynikiem
                chodzisz.. robisz.. myslisz....
                ja zdychalam z wynikiem 3 i cos tam ... a tu 300.. naprawde wierzyc sie nie
                chce ze to mozliwe.Myslalam ze spamujesz (ze swiatecznych nudow).
                ....ale coz.... wiesz ciesz sie ze juz wiesz co Ci jest... teraz bedziesz sobie
                jesc tyroksynke i dochodzic "do siebie"...
                • suzanz Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 08.04.07, 20:46
                  widzisz ja ze strachu myślę że to nadal pomyłka.jestem odporna na złe
                  samopoczucie, w 1991 roku miałam wypadek samochodowy wynik zmiażdzona kośc
                  udowa,połamana miednica w 6 miejscach z przemieszczeniem.dr .Kocięba w
                  Trzebnicy mnie poskładał i byłam szczęśliwa bo wyszłam za mąż,mam
                  zdrowe,superaśne dzieci{po cesarskich cięciach} nie jestem na rencie ,bo
                  uznałam ,że są chorzy na rentach i nie poszłam na komisje.i 12 lat pracy na
                  etacie.i ja cały ten czas czułam się nie najlepiej.lekarze jeśli się
                  poskarżyłam ,ożekali:nerwica,przesilenie i ze wszystkim mnie zbywali.dostałam
                  nawet niedawno skierowanie do psychiatry.ha ha
                  • han_2006 Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 09.04.07, 13:06
                    Susanz, a czy robiłaś resztę badań diagnostycznych tarczycy? Mam na myśli
                    przede wszystkim poziom hormonów FT3 i FT4. Dla wyjaśnienia - TSH i
                    samopoczucie to jedna strona medalu, każdy z nas tutaj odczuwa swoją chorobę
                    inaczej. Ja przy TSH powyżej 18 miałam jeszcze poziom hormonów w granicach
                    normy, choć znacznie poniżej jej średnich wartości, a przy TSH 23,55 już byłam
                    w niedoczynności, ale niezbyt dużej. Tętno zwykle mam w okolicach 55-65
                    uderzeń, ciśnienie np. 65/90, ale np. moja waga nie szaleje - przybrałam 2 kg i
                    tyle, daleko do nadwagi. Sądząc po opisanych przez Ciebie objawach masz
                    niedoczynność, ale warto sprawdzić, jakiego stopnia. Pozdrawiam i życzę
                    szybkiego wyjścia na prostą!
                    • suzanz Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 09.04.07, 17:50
                      dzięki han!
                      badanie zrobiłam ale wyniku jeszcze nie mam.ja dotąd miałam ciśnienie
                      ok.60/90,a teraz 120/90 lub 60/110,skacze co rusz.przytyłam ale moja waga wacha
                      się raz w górę raz w dół,natomiast od miesiąca jestem cały dzień spuchnięta
                      zwłaszcza na twarzy rękach i nogach. mam wieczny szum w głowie i problemy ze
                      słuchem.czy inni też?
                      pozdrawiam i dziękuję za informacje,to mi dużo dało.
                    • suzanz Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 09.04.07, 17:56
                      dzięki han!
                      badanie zrobiłam ale wyniku jeszcze nie mam.ja dotąd miałam ciśnienie
                      ok.90/60,a teraz 120/90 lub 110/60,skacze co rusz.przytyłam ale moja waga wacha
                      się raz w górę raz w dół,natomiast od miesiąca jestem cały dzień spuchnięta
                      zwłaszcza na twarzy rękach i nogach. mam wieczny szum w głowie i problemy ze
                      słuchem.czy inni też?
                      pozdrawiam i dziękuję za informacje,to mi dużo dało.
                      • zajacowna Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 09.04.07, 18:07
                        wiesz.... wybacz.. ale ty nie musisz sie rozdrabiniac i sprawdzac ile masz ft3
                        i ft4 (aby sprawdzic w jakiej jestes niedoczynnosci)Ty jestes w mega mega mega
                        mega niedoczynnosci. Wierz mi na slowo Twoje pozimy ft3 i ft4 musza byc
                        tragiczne.Istanieje oczywista zaleznosc pomiedzy tsh a ft3 i ft4. Im wyzsze
                        tsh , tym nizsze ft4 i ft3. Idz jak najszybciej do szpitala.

                        Ewa
                        • suzanz Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 09.04.07, 18:24
                          napewno jutro udam się do szpitala ,noc miałam koszmarną,dostałam duszności
                          jakby ktoś mi na klatce stał.
                          pozdrawiam i dziękuję .
                          • shadow_1 Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 10.04.07, 19:41
                            O przepraszm niechlubny największy wynik miałem
                            ja TSH ok 740 i cholesterol do tego 490.
                            • hashi-tess Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 10.04.07, 22:10
                              shadow_1 napisał:

                              > O przepraszm niechlubny największy wynik miałem
                              > ja TSH ok 740 i cholesterol do tego 490.




                              Koniecznie napisz jak się czułeś przy takim poziomie TSH.
                              Jak przebiegała droga powrotna????


                              Pzdr

                              Tess
                    • zajacowna do Han 2006 09.04.07, 18:13
                      ...Ja przy TSH powyżej 18 miałam jeszcze poziom hormonów w granicach
                      normy, choć znacznie poniżej jej średnich wartości, a przy TSH 23,55 już byłam
                      w niedoczynności, ale niezbyt dużej...

                      Han... ktos kto ma tsh 3 lub ,5 moze pisac ze byl w malutkiej niedoczynnosci,
                      ale nie robmy paranoji tsh 18 lub 23 to juz nie przelewki.
                      Prosze nie pisz takich rzeczy... bo ludzie z tsh 3 i i mniej zaczna zupelnie
                      olewac chorobe. A wogole pisannie osobie z TSH 300 *Sądząc po opisanych przez
                      Ciebie objawach masz
                      > niedoczynność, ale warto sprawdzić, jakiego stopnia*... jest juz
                      przegienciem. Zastanow sie co piszesz.

                      Ewa
                      • han_2006 Re: do Han 2006 09.04.07, 20:36
                        Na Twój atak mogę tylko powtórzyć, że przy TSH na poziomie 18 hormony miałam w
                        normie. I wśród badających mnie endokrynologów zdania były podzielone -
                        niektórzy uważali, że suplementacja nie jest jeszcze konieczna. Z takimi
                        opiniami można się też spotkać w literaturze fachowej. Może warto także do niej
                        zajrzeć zanim się zacznie odpisywać każdemu na każdy post?
                        A co do mojego oddziaływania na zachowania "ludzi z TSH 3" to nie wydaje mi
                        się, aby było silniejsze niż prowadzących ich lekarzy. A na ogół jakiś lekarz
                        na to badanie kieruje. Pozdrawiam.
                        • hashi-tess Re: do Han 2006 09.04.07, 21:36
                          han_2006 napisała:

                          > Na Twój atak mogę tylko powtórzyć, że przy TSH na poziomie 18 hormony miałam w
                          > normie.

                          To wcale nie znaczy, że norma ta była Twoją normą.


                          I wśród badających mnie endokrynologów zdania były podzielone -
                          > niektórzy uważali, że suplementacja nie jest jeszcze konieczna. Z takimi
                          > opiniami można się też spotkać w literaturze fachowej.


                          Może wiesz jak ma się literatura fachowa do samopoczucia?

                          Dla mnie najważniejsze jest samopoczucie.

                          Twoje TSH na poziomie 18 nie potwierdzone nastepnym badaniem, to też
                          żadna rewelacja. Mogła być pomyłka w laboratorium.


                          Może warto także do niej
                          >
                          > zajrzeć zanim się zacznie odpisywać każdemu na każdy post?


                          Dlaczego tak piszesz?
                          Zajacowna Ci się nie podoba czy Jej wiedza?!
                          Dlaczego Ją atakujesz?
                          To jest forum dla ludzi szukających osób
                          z takim samym problemem, którym lekarze nie potrafią lub nie chcą wytłumaczyć
                          meritum choroby.
                          Jeśli masz większą wiedzę to podziel się nią,
                          inni zapewne będą wdzięczni.
                          Nie rób zamieszania na forum, hashi i tak daje nam popalić.


                          > A co do mojego oddziaływania na zachowania "ludzi z TSH 3" to nie wydaje mi
                          > się, aby było silniejsze niż prowadzących ich lekarzy. A na ogół jakiś lekarz
                          > na to badanie kieruje.

                          Dobrze napisałaś "na ogół".

                          Poczytaj ile dziewczyn zrobiło badania poziomu hormonów tarczycy na własną rękę,
                          bo lekarze Je olewali!!!!!!!
                          • truskaweczki Re: do Han 2006 10.04.07, 00:32
                            Takim przypadkiem olewania przez lekarzy objawów jestem jasad
                            Leczyli mnie psychiatrzy róznymi psychotropami przez ponad pół roku.4
                            psychiatrów i zaden nie dał skierowania na badania tarczycy.
                            Sama poprosiła i psychiatra nawet nie wiedziała jakie hormony sie bada! Ja jej
                            musiałam powiedziec,że tsh, ft3 i ft4sad
                            Z tsh 98 wyladowałam u endokrynologa.
                            I moge powiedzieć ,że gdyby nie bardzo duża nadwaga ( ponad 20kg w 2 lata) i
                            problemy psychiczne mogła bym tak dalej chodzic.
                            Niektórzy przy tsh 3 czują sie duuuużo gorzej niz ja przy moim 98...
    • klara551 Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 09.04.07, 18:21
      Hej!Ja zaczęłam leczenie od TSH 286.Wylądowałam w szpitalu,bo spuchłam.Przed tym
      incydentem plątałam się po przychodniach i nikt z lekarzy nie wpadł na to,że to
      może być tarczyca.Efekt - zupełnie zniszczona tarczyca,bez szans na to ,że
      kiedykolwiek podejmie pracę,hashimoto/przeciwciała 56000/.p 3latach unormowane
      hormony,teraz moje choróbsko wzięło sie za trzustkę i muszę brać leki/na
      szczęście jeszcze tylko tabletki/
      • suzanz Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 09.04.07, 18:39
        dzieki bo już myślałam że jestem jakimś zjawiskiem z takim wynikiem,długo cię w
        tym szpitalu trzymali? i co ci robili?bo mam pierta.
        • 1.8.5.x Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 10.04.07, 10:05
          Ja miałam TSH 57, przeciwciała 6700 i bardzo spuchłam. Szumy w głowie,
          duszności, uczucie jakbym miała zamiast rąk wielkie poduchy, ciągłe zapadanie
          się w sen. Lekarz chciał mnie położyć do szpitala twierdząc, że grozi mi
          śpiączka tarczycowa. Moja najmłodsza córcia miała 7 m-cy i karmiłam ją piersią-
          dzięki temu lekarz dał mi tydzień i 100 letroxu. Po tygodniu coś drgnęło i nie
          poszłam do szpitala. Ale myślę, że szpital to niezłe wyjście- zrobią
          kompleksowe badania i będziesz pod nadzorem. Trzymaj się będzie dobrze smile Nika
        • klara551 Re: pobijam wszystkich wynikiem TSH -300,0 ulU/m 10.04.07, 13:01
          Hej! W szpitalu byłam okolo tygodnia. Porobili mi badania -Usg.Usg z
          przepływami/tarczyca/, ponowili badania TSh,bo nie wierzyli ,że mogę mieć tak
          wysokie.Stwierdzili,że mogłam się wcześniej leczyć i że to moja wina,że nie
          dbałam o zdrowie.To ,że mam Hashimoto usłyszałam tylko od radiologa który mnie
          badał i oglądał moje wyniki.Szpitala nie interesowało to,ż mam przeciwciała
          około10000 /teraz mam 56000/,stwierdzili tylko że tarczyca jest zniszczona
          przez stan zapalny i że do końca życia będę łykać hormony.Mam nadzieję ,że ty
          znajdziesz się w lepszym szpitalu i przyzwoicie Cie zdiagnozują .Teraz mam
          dobrego lekarza/prywatnie/,który leczy nie tylko tarczyce,ale i
          resztę/serce,trzustka,itd./Nie bój sie szpitala ,to tylko badania i
          diagnozowanie. Im szybciej tym lepiej.Do formy pewnie tak jak ja będziesz
          dochodzic powoli,ale da się z tym żyć. Powodzenia
      • 1.8.5.x do Klara551 10.04.07, 10:11
        Klara, możesz napisać coś więcej na temat trzustki? Mój endo powiedział, że
        dokąd mam tarczycę jest ok. Jak zniknie to Hashi przerzuci się na trzustkę,
        stawy itd. Czytałam też w literaturze, że hashi atakuje tylko tarczycę. Gdyby
        tak jednak było, to wycinaliby i po sprawie. Napisz jeśli wiesz coś więcej.
        • zajacowna Re: do Klara551 10.04.07, 10:42
          u mnie zajetne sa rownierz wezly chlonne= jest w nich stan zapalny....czesto
          tez slinianki sa zajete....
          cukrzyca to choroba z tej samej gupy co hashi..wiec moze dlatego trzustka
          tez"pada"
          • klara551 Re: do Klara551 10.04.07, 13:21
            Hej! Nie jestem lekarzem ,ale może u Ciebie jest to problem z
            opryszczką /wirus/? Bo skoro układ odpornościowy fiksuje,to tak może reagować
            na te wirusy.
        • klara551 Re: do Klara551 10.04.07, 13:16
          Hej! Poniewaz teraz mam doskonałego lekarza,który dba o całokształt,więc po
          kolejnych badaniach/cukier,cholesterol,trójglicerydy/stwierdzil,że poziom cukru
          mam zbyt wyssoki/110/,a musze dodać że praktycznie nie jem cukru i słodyczy
          wiec teraz będę mieć badania dokładniejsze/krzywa cukrowa/Jest to dopiero
          poczatek kolejnych choróbsk,a mój lekarz stwierdził,że to może sie zdarzyc przy
          hashi. Jestem przed kolejną wizytą i narazie niewiele wiem.Odowidam na kolejną
          część pytania-ja mam zupełnie zniszczoną tarczycę,która juz nigdy nie będzie
          wytwarzać hormonów.Przećwiczyłam bóle stawów i mięśni,nie mam
          zwyrodnień,reumatyzmu,a dolegliwości były związane ze złą pracą tarczycy.
          bardzo pomógł mi koenzym Q10 i pełny zestaw witamin i mikroelementów
          • zajacowna Re: do Klara551 10.04.07, 14:53
            Klara... jestem na tym samym etapie co TY.
            Trojglicerydy tez badalam i krzywa tez.
            Troglicerydy mam ok a w krzywej wychodzi ze cukier jest za wysoki i nie spada
            do wartosci naczczo. Ide na usg brzucha w piatek i pozniej postanowia co ze mna
            zrobic.
            Ty jestes juz na lekach?
    • 1.8.5.x Re: Klara551 11.04.07, 12:47
      dziękuję za odpowiedzi. U mnie cukier w normie, trójglicerydy podwyższone,
      spora anemia, no i niestety ostatnio znowu bóle stawów. Ale wyniczki nie
      najlepsze, więc nie ma się co dziwić.
      • hashi-tess Re: Klara551 11.04.07, 14:21
        Nie rozumiem!
        Dlaczego masz wyniki nienajlepsze, skoro chodzisz do polecanego endo i nie masz
        jeszcze ustalonej dawki? - Nic nie rozumiem.

        Ja lekarza K. nie polecam.
        Tess
        • 1.8.5.x do Hashi-tess 11.04.07, 15:05
          U lekarza nie byłam od września. Przed świętami robiłam badania i wyszły w
          normie, ale sama wiesz jak to jest z normami, tsh 3 to dla nas za dużo, Ft4
          poszło w dół, nie pamiętam w tej chwili dokładnie wyniku. Nie upieram się przy
          JK, to po prostu 5 lekarz do którego trafiłam i dopiero on mi pomógł. Zresztą
          prosiłam Cię w którymś liście o opinię co z nim nie tak. Jest drogi, a ja mam
          3dzieci więc jeśli możesz polecić kogoś na Śląsku- dobrego i taniego- to
          napisz. Pozdrawiam Nika.
        • 1.8.5.x do Hashi-tess 11.04.07, 15:11
          Aha! W tej chwili jestem na dawce 125letroxu. Od września. I czułam się
          naprawdę przyzwoicie. Może ostatnio miałam za dużo pracy i stresów (wspominałam
          o tym), które nie wpływają najlepiej na hashi. Nie wiem.
          • tunika tsh 99!!! 11.04.07, 19:23
            Jestem 4 miesiace po jodzie131.Dzis odebralam wynik TSH 98!Co robic?Wizyte u
            endo mam dopiero za dwa miesiace.Nie biore zadnych lekow!W tak krotkim czasie
            taka niedoczynnosc czy moze ona samoistnie minac,wciaz jeszcze chyba dziala
            jod.Pomozcie!Za kilka miesiecy chcialabym sie starac o dziecko!
            • zajacowna Re: tsh 99!!! 11.04.07, 19:28
              idz jutro do lekarza. To nie przelewki...
            • hashi-tess Re: tsh 99!!! 11.04.07, 19:37
              Nawet nie pytaj tu co robić, tylko śmigaj do endo.
              Bierz wynik pod pachę i idż do najbliższej przychodni. Musi Cię przyjąć endo.
              Nie ma takiej możliwości żeby tego nie zrobił.
              Musi udzielić Ci porady. Bez niej nie powinnaś opuszczać przychodni.

              Tess
              • tunika Re: tsh 99!!! 11.04.07, 20:02
                Pojde w pon do szpitala bo tam przyjmuje endo pacjentow po jodzie tylko w te
                dni.
          • hashi-tess Re: do Hashi-tess 11.04.07, 19:35
            1.8.5.x !

            Nie odpisałam, bo naprawdę nie wiem co.
            Nie znam endo, który by się wczuł w Twoje samopoczucie.
            Niestety musisz nauczyć się sama, odczytywać swój stan zdrowotności jednocześnie
            konfrontując swoje przemyślenia i spostrzeżenia z lekarzem.
            Ja z K. nie byłam wstanie się porozumieć.
            Moją podporą jest lekarz rodzinny, który nie ma specjalizacji endo.


            Tess
            • 1.8.5.x Re: do Hashi-tess 12.04.07, 12:44
              Dzięki Hashi-tess! Ja też chodzę do rodzinnego (to rozsądny i wnikliwy lekarz,
              nie bagatelizuje moich dolegliwości- stąd wiem o anemii, zespole cieśni
              nadgarstka, miałam konsultację kardiologa itd) i mniej więcej raz na pół roku
              jeżdżę do Mysłowic na konsultacje, chyba że coś się dzieje, wtedy częściej.

              Pozostaje życzyć nam wszystkim dobrych fachowców na miejscu i drążyć temat
              stowarzyszenia. Jako jeden z głównych nurtów działalności widziałabym
              dokształcanie endo. Nika
              • tunika TSH75,5!!! 13.04.07, 18:33
                Zanim udam sie w pon do endo postanowilam dzis zrobic jeszcze raz wyniki
                TSh 75,5(kilka dni temu bylo 98!)
                FT4 0,3.Widac,ze tsh spada.Czy jest mozliwe,ze bedzie coraz nizej?Jestem 4 mies
                po jodzie i na razie nie biore lekow.Kto byl w podobnej sytuacji?
                • marlenka255 w lutym moje tsh 120:( 01.05.07, 12:41
Inne wątki na temat:
Pełna wersja