hashi a refleksologia

29.05.07, 21:35
Czy ktos probowal refleksologii i jakie to mialo rezultaty?
Czy ktos slyszal o przeciwskazaniach do tego przy naszej chorobie?

prosze o opinie.
    • malgorzatka99 Re: hashi a refleksologia 30.05.07, 13:50
      Nie mam pojęcia co to jest refleksologia. Czy możesz coś napisać o tej
      dziedzinie?
      • kusia4 Re: hashi a refleksologia 30.05.07, 21:28
        Metoda leczenia bez lekow, polegajaca na ucisku okreslonych punktow na stopie.
        Jest skuteczna przy problemach z krazeniem miedzy innymi,co jest problemem przy
        niedoczynnosci.
        Zastanawiam sie czy takie silne uciski na stope moga bardziej uaktywnic nasze
        przeciwciala, dlatego pytalam was o opinie.
        • rosteda Re: hashi a refleksologia 30.05.07, 23:51
          Kusia
          To juz bylo wyjasniane w watku "Hashi i serce" poczytaj jeszcze raz. Sama tam
          tez pisalas.
          To jest u nas zabronione.
          Akupresura i reflekologia to jest to samo.
          Juz ktos nam probowal wmawiac ze to "cudownie" uzdrawia chorych z chorobami
          autoimmunologicznymi, ale nie poinformowal sie ze jest dla nas szkodliwe.
          Rosteda
          • rosteda Re: hashi a refleksologia 01.06.07, 00:40
            Witaj Kusia
            Pisze jeszcze raz na temat ktory ciagle Cie gnebi.
            Akupresura to jest to samo co refleksologia i zasada jest bardzo podobna do
            akupunktury.
            Nikt nie moze opracowywac swoich metod leczenia tymi zabiegami.
            To sa stare chinskie metody oparte na tym ze na calym ciele na skorze, a
            najwiecej na stopach jest wiele punktow ktore odpowiadaja za rozne nasze narzady.
            Ja tych punktow nie znam bo nigdy sie tych metod nie uczylam.
            Ale podam ci tylko przyklad.
            Na stopie pod duzym palcem jest punkt ktory odpowiada za serce (ja nie wiem
            tylko jako przyklad) w innym miejscu jest punkt ktory odpowiada za watrobe, a
            jeszcze w innym punkt odpowiadajacy za tarczyce.
            I wlasnie akupresura polega na tym ze masujac niektore punkty pod stopa pobudza
            sie dany narzad do pracy. Dlatego nie wolno u nas tego leczenia, bo jak ktos
            bedzie robil ten masaz nieodpowiednio to moze pobudzac nasza chora tarczyce do
            pracy.
            To nie jest masaz tarczycy jak Ty myslisz.
            Takie zabiegi jak akupunktura umieja robic tylko dobrze i odpowiednio
            przeszkoleni neurolodzy bo oni znaja sie na tym najlepiej jak przebiegaja nerwy.
            Ja na takie zabiegi nigdy bym sie nie odwzyla isc do jakiegos tam czlowieka z
            przypadku.
            Wejdz moze do ksiegarni albo poszukaj na ten temat w internecie.
            Jesli chodzi o te dolegliwosci co masz z nogami to moze wlasnie tak byc ze masz
            nieodpowiednia dawke tyroksyny. Warto sprawdzic hormony.
            Ciezkie, bolace nogi to ma wiele z nas. Uczucie omdlenia przy staniu juz tylko
            przez kilka minut tez. To sa przypadlosci niestety od tarczycy.
            Mnie tez puchna nogi zwlaszcza po poludniu i pod koniec dnia, a do tego rano
            budze sie ze spuchnietymi oczami i prawa dlonia. To tez robi tarczyca.
            Tak ze z niektorymi dolegliwosciami trzeba sie czasami pogodzic.
            Dlaczego wierzysz temu czlowiekowi ktory dotknal tylko stop i powiedzial ze masz
            zaburzenia krazenia glebokiego. Czy on umie przeswietlic oczami?
            Przeciez w badaniu dopler takie cos by wszlo.
            Mysle ze tacy ludzie jak on umieja postepowac z ludzm. Potrafia w jakis sposob
            ich przekonac i namowic do otworzenia porfela.
            Zstanow sie nad tym dobrze i przypomnij jak on z Toba rozmawial.
            Szkoda ze wczoraj rano nie sluchalas radia.
            A najwazniejsze to zapomnij tego czlowieka.
            Pozdrawiam Rosteda
Pełna wersja