madziulaw
01.06.07, 15:12
Pani Profesor Rymkiewicz przeprowadziła dokładny wywiad, z którego wyniknęło,
że ostatnie wyniki Mikołaja TSH (101%), Ft3 (73%), Ft4 (43%) - skłaniają do
leczenia. Pani Prof. zaproponowała jod, 50mg dziennie.
Oczywiście poinformowałam o moim hashi, hashi u mojej Mamy i Cioci, bojąc się
tego jodu jak cholera.
Pani Prof obejrzała moje wcześniejsze /tsh circa 1 - 1,5/ i ostatnie
wyniki /tsh 0,3, ft4 (45%) i ft3 (20%)/ i poddała w wątpliwość dotychczasową
diagnozę hashi u mnie i sens leczenia. Jej zdaniem mam kłopot z przysadką,
nadnerczami, cóś koło tego. Odpowiedziałam, ze miałam badania pod tym kątem i
są ok. Pani Prof odpowiedziała, że to nic nie znaczy...
Buzie otworzyłam ze zdziwienia i zapytałam się przy jakich to chorobach (???)
występują podwyższone przeciwciała TpG oraz zaburzona echogeniczność w
tarczycy + szereg objawów wskazujących na niedoczynność (bóle stowo mięsniowe
nóg rąk pleców, obfite znienacka miesiączki, skłonność do zasłabnięć, zerwoy
poziom koncentracji itd itd).
Odpowiedzi nie usłyszałam, ale widziałam zwątpienie (we mnie żeby była
jasność) w jej oczach....
Wracając do Mikołaja - dzieciak ma mocno podwyższone trójglicerydy (196
podczas gdy norma jest 160, a u dzieci jeszcze niższa),przy niskim
cholesterolu (co ważne!!!) -