wyniki - o co chodzi ???

20.06.07, 13:35
Witajcie,
chciałabym Wam przedstawić swoje wyniki z ostatnich lat. Jestem po dwóch
operacjach (ostatnia 2000r.) i bardzo żle się czuję, pogłebiająca się
depresja,obrzęk twarzy,brak sił koszmarne trudności z
koncentracją ,spowolnienie itd...
kolejny lekarz twierdzi ,że wszystko w porządku bo wyniki w normie.(zlecił
tylko TSH)
Zaczęłam brać selen (od wczoraj) jak radzicie, ale coś się dzieje z głową
migotanie przed oczami i wewn.drzenie, doprawdy już się załamuję...
To wspaniale ,że jest takie forum smile chociaż czytając zalewam się łzamisad
z góry dziękuję za ew. podpowiedzi ....pozdrawiam

2005
TSH 1,52 (0,25-5,00) 26,3%
ft4 15,87 (9 - 20) 62%
ft3 4,94 (4 - 8,30) 21,8%

2006
TSH 1,03 (0,25 -5) 16,4%

2007
TSH 0,54 (0,27 - 4,70) 6,1%
ft4 19,74 (9 - 20 ) 97,6%
ft3 4,86 (4 -8,30) 20%
    • czuczu11 Re: wyniki - o co chodzi ??? 20.06.07, 16:13
      ach ci lekarze, rece opadaja, golym okiem widac, ze ci przemiana ft3 w ft4
      szwankuje, tsh i ft4 ladne za to ft3 slabiutko, a powinny by mniej wiecej na
      tym samym poziomie,
      dobrze zrobilas wlaczajac selen, najlepiej kup ten czysty bez dodatkow witamin
      i lykaj 200mg na dzien, zwiekszaja bardzo powoli, najpierw przyzwyczaj organizm
      do jednej tabletki dziennie, itd...poczytaj tu na forum o selenie, wiekszosc z
      nas zle go toleruje, niektore dziewczyny biora na noc zeby przespac skutki,
      najlepiej ponoc dwie godz; po tyroksynie bo wtedy jej dawka we krwi jest
      najwieksza i najwiecej zostanie przemienione w ft3,
      ja od niedawna lykam ten niemiecki selen, tez o nim duzo znajdziesz na forum,
      poczatki byly tragiczne, glowa mi eksplodowala i juz myslalam, ze bede musiala
      przestac ale przetrzymalam drania i teraz jest ok, ale na razie biore tylko
      jedna tabletke i tak prze jakis czas zostane, boje sie zwiekszyc za szybko,
      sproboj z selenem przez jaiks czas, a jak nie zadziala to musisz znalezc
      lekarza, ktory wlaczy ci f3 w tabletkach (tez sporo znajdziesz na forum na ten
      temat),

      czy te operacje to byly jakies guzki na tarzczycy? masz ja jeszcze wogole?

      pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do normalnosci,
      czuczu
      • monoika7 Re: wyniki - o co chodzi ??? 20.06.07, 17:07
        z tarczycy zostały skrawki i już pojawił się guzek lito-płynowy,więc powtórka z
        rozrywki sad zostanę przy tym selenie,może uda się przetrzymać.
        trudno mi zrozumieć dlaczego TSH idzie w stronę nadczynności i rośnie ft4,
        zresztą jak tsh zaraz po operacji wzrosło to też było tragicznie.Przez jakiś
        czas brałam novothyral,tam jest w składzie t3,ale żle się czułam, podobno T3
        może wpływać na rozwój zmian nowotworowych, gdzieś mi się obiło o uszy; nie
        słyszałam o innych lekach na rynku polskim, zresztą ten też został wycofany.
        zastanawiam się kiedy lekarze zaczną szukać przyczyny , a nie wykrawać nas po
        kawałku, bo pzecież to nonsens. Zastanawiam się nad wizytą u dr.Baranowskiej w
        Wa -wie, ale trochę to kosztuje, chociaż podobno ONA sięga dalej do przyczyny...
        dzięki za odpowiedż
        pozdrawiam wszystkich czytających
    • monoika7 prośba do Rostedy 02.08.07, 09:05
      czy mogłabyś ustosunkować się do moich wyników i coś rozjaśnić mi w
      głowie,selen przetrzymałam i początkowe bole głowy zniknęły pozostały tylko
      wybroczyny na ręku,ale sił nie mam kompletnie,(skonsumowałam cale opakowanie
      100 tabl.) zasypiam stojac np. na ulicy i wszystko to zaczyna mnie
      przerażać.Dziś na własna odpowiedzialność wzięłam większą dawkę eutyroxu o 0, 25
      ( mam tylko 100 w posiadaniu ) i biorę te dawkę od 3 lat, a wyniki sie
      zmieniaja i nic z tego nie rozumiem...
      Bardzo proszę o odpowiedz
      • rosteda Re: prośba do Rostedy 06.08.07, 00:28
        monoika7 napisała:

        > czy mogłabyś ustosunkować się do moich wyników i coś rozjaśnić mi w
        > głowie,

        Te wyniki ktore pisalas w pierwszym postcie nie sa juz aktualne.
        Czy robilas je po polknieciu tyroksyny przed pobraniem krwi?

        > selen przetrzymałam i początkowe bole głowy zniknęły pozostały tylko
        > wybroczyny na ręku,

        Po selenie wybroczyny? Niemozliwe. To musi byc cos innego.
        Nie bralas innych tabletek?

        > ale sił nie mam kompletnie,(skonsumowałam cale opakowanie
        > 100 tabl.) zasypiam stojac np. na ulicy i wszystko to zaczyna mnie
        > przerażać.

        Moze niedobor zelaza tez masz. Zrob badanie ferrytyny i cala morfologie.

        > Dziś na własna odpowiedzialność wzięłam większą dawkę eutyroxu o 0, 2
        > 5
        > ( mam tylko 100 w posiadaniu ) i biorę te dawkę od 3 lat, a wyniki sie
        > zmieniaja i nic z tego nie rozumiem...
        > Bardzo proszę o odpowiedz

        Szkoda ze zwiekszylas dawke bez zrobienia kontrolnych badan po tym selenie.
        Moze odstaw to co zwiekszylas (bierzesz dopiero 4 dni), odczekaj 2 tygodnie i
        zrob nowe TSH, fT3 i fT4 ale bez tabletki tyroksyny. Tabletke wez ze soba do
        laboratorium i polknij ja po pobraniu krwi.
        Jak bedziesz miala te wyniki to bedzie mozna powiedziec czy ta przemiana u
        Ciebie ruszyla po selenie. Napisz je tutaj.
        Pozdrawiam Rosteda
    • hashi-tess Re: wyniki - o co chodzi ??? 05.08.07, 17:05
      monoika7 napisała:

      > Witajcie,
      > chciałabym Wam przedstawić swoje wyniki z ostatnich lat. Jestem po dwóch
      > operacjach (ostatnia 2000r.) i bardzo żle się czuję, pogłebiająca się
      > depresja,obrzęk twarzy,brak sił koszmarne trudności z
      > koncentracją ,spowolnienie itd...


      To są typowe objawy niedoczynności.



      > kolejny lekarz twierdzi ,że wszystko w porządku bo wyniki w normie.(zlecił
      > tylko TSH)



      Nie tylko On leczy na podstawie samego TSH.
      Nasze poziomy hormonów powinne być w górnej granicy normy.


      >
      > 2005
      > TSH 1,52 (0,25-5,00) 26,3%
      > ft4 15,87 (9 - 20) 62%
      > ft3 4,94 (4 - 8,30) 21,8%
      >
      > 2006
      > TSH 1,03 (0,25 -5) 16,4%
      >
      > 2007
      > TSH 0,54 (0,27 - 4,70) 6,1%
      > ft4 19,74 (9 - 20 ) 97,6%
      > ft3 4,86 (4 -8,30) 20%



      Jeśli tak wygląda Twoje leczenie to b. Ci współczuję z racji złego samopoczucia.

      Powinnaś znależć lekarza, który będzie potrafił ustawć Ci hormony
      albo sama zaczniesz uczyć się swojej choroby.


      Piszesz, że bierzesz selen.
      W jakich ilościach?
      Dawka dzienna to 200 mikrogramów.
      Możesz to podzielić na rano i wieczorem.
      Po 6 tygodniach jeśli FT3 nie pójdzie w górę szukałabym lekarza,
      nawet rodzinnego, który przepisze Ci novothyral.


      Przy następnych badaniach hormonów koniecznie oznacz
      FT4, FT3 i TSH.


      Pzdr
      Tess
      • monoika7 Re: wyniki - o co chodzi ??? 10.08.07, 12:33
        dziękuję za odzew smile odpowiem kompleksowo
        badania krwi zawsze robię na czczo,nie wiem skąd takie
        wątpliwości...morfologię mam w normie tak stwierdzil lekarz rodzinny,
        który traktuje mnie jak hipochondryka, żelazo sprawdzę na własny
        koszt bez żebrania; jesli chodzi o dawkę to wrócilam do pierwotnej
        czyli 100 mcg,po 125 czułam sie tak struta,że lepiej nie mówic
        poprostu mnie skręcało, więc chyba jestem w kropce....
        w homeopatii jest lek o nazwie thyreoideum, może to będzie jakaś
        lepsza ścieżka ,może ulatwi wchłanianie hormonów i nie będzie
        potrzeby zwiekszania dawki,tyle że problem się komplikuje bo
        musiałby to byc lekarz endokrynolog-homeopata;
        selen brałam w dawce 100mcg plus wit e firmy naturell ,ale
        zastanawiam się czy można go brac przez długi czas i jak dlugi ,żeby
        nie przedawkowac;
        pytanie do hashi-tess o lek na tarczyce w kroplach czy jest do
        dostania w Polsce ,czy można prosic o jakieś szczegoły ,cene,nazwe
        firmy, z góry dziękuje
        pozdrawiam
        • monoika7 zmiana dawki 15.09.07, 19:15
          Witajcie ponownie,
          ciężko mi pisać, ale muszę...
          byłam prywatnie u lekarza polecanego na forum,z wielką nadzieją i
          chyba znów żle trafilam; na moje pytanie co się ze mną dzieje
          usłyszałam , nie wiem i wyniki mieszczą sie w normie!,
          chociaż podczas rozmowy padło ,że jednak niedoczynność.lekarka
          zasugerowala takie leczenie: dalej brać 100 euthyroxu, a raz w
          tygodniu 75 euthyroxu i 1/4 novothyralu 75; wizyta miała miejsce
          7.09.2007 więc tylko raz przyjęłam taką dawkę ,ale w tygodniu
          dopadła mnie taka depresja i dwa krwawienia co nigdy dotąd się nie
          zdarzyło ,że czuję się nieswojo,żeby nie powiedzieć koszmarnie...
          mam pytanie co sądzicie o tej dawce i sposobie leczenia
          i czy którejś z Was przytrafiło się coś podobnego ( dodatkowe
          krwawienia)
          podejrzewam, że może to objawy wcześniejszej menopauzy mam 42
          lata,ale czy powodem mogło być złe leczenie tylko z powodu norm?
          estradiol już wkrótce po operacji spadl mi bardzo i myślę, że tu
          jest powód, tyle, że teraz endokrynolog wysyła mnie do ginekologa a
          ginekolog pewnie wyśle do endo smile
          pozdrawiam
          monika
          • rosteda Re: zmiana dawki 15.09.07, 20:14
            Witaj Monoika7

            monoika7 napisała:

            > Witajcie ponownie,
            > ciężko mi pisać, ale muszę...
            > byłam prywatnie u lekarza polecanego na forum,z wielką nadzieją i
            > chyba znów żle trafilam; na moje pytanie co się ze mną dzieje
            > usłyszałam , nie wiem i wyniki mieszczą sie w normie!,

            Bardzo mi przykro ze sie tak zle czujesz. Masz duzego pecha w wyborze
            odpowiedniego dla siebie lekarza.
            Kazdy z nas idzie do lekarza z nadzieja otrzymania pomocy i chce byc zrozumiany
            przez niego. Niestety takie odpowiedzi jaka dostalas Ty, wiele z nas slyszalo od
            lekarzy - "wyniki w normie, nie wiem".
            Sama po wizycie u lekarzy i otrzymaniu takiej odpowiedzi wychodzilam wiele razy
            zdesperowana.
            Teraz jak slysze od lekarza - nie wiem - to odczytuje to tak ze musze szukac
            dalej pomocy od kogos innego kto moze wie.
            I to sie zaczelo sprawdzac.
            Pozostalo Ci tylko znowu szukanie innego lekarza ktory bedzie wiedzial co z Toba
            jest.

            > chociaż podczas rozmowy padło ,że jednak niedoczynność.lekarka
            > zasugerowala takie leczenie: dalej brać 100 euthyroxu, a raz w
            > tygodniu 75 euthyroxu i 1/4 novothyralu 75;

            To jednak cos wiedziala ta lekarka.
            Zauwazyla ze masz duzo za malo fT3 we krwi jesli zlecila Ci Novothyral. To jest
            plus.
            Ale czy ta lekarka nie wie naprawde ze trojjodothyronina ma bardzo krotki okres
            poltrwania i bardzo szybko, juz po paru godzinach jej nie ma w organizmie? To
            jest bardzo duzy minus.
            Takie leczenie Nowothyralem 1x w tygodniu i to w tak malej dawce nie przyniesie
            zadnej poprawy u Ciebie.
            To jest tak jakbys raz na tydzien dostala tylko szklanke wody do picia. Moze sie
            od tego nie umrze, ale jak sie bedzie czulo?
            Jesli jest zla przemiana T4 w T3 to trojjodothyronine trzeba odpowiednio dobrac
            do wynikow jakie mialas aktualnie i brac ja codziennie zeby poczuc sie lepiej.

            > wizyta miała miejsce
            > 7.09.2007 więc tylko raz przyjęłam taką dawkę ,ale w tygodniu
            > dopadła mnie taka depresja i dwa krwawienia co nigdy dotąd się nie
            > zdarzyło ,że czuję się nieswojo,żeby nie powiedzieć koszmarnie...
            > mam pytanie co sądzicie o tej dawce i sposobie leczenia
            > i czy którejś z Was przytrafiło się coś podobnego ( dodatkowe
            > krwawienia)

            Nie przytrafilo mi sie tak, ale czytalam ze wlasnie przy niedoborze ktoregos z
            hormonow tarczycy moga byc zaburzenia miesiaczkowania.
            Inne osoby tu na forum tez o tym pisaly.

            > podejrzewam, że może to objawy wcześniejszej menopauzy mam 42
            > lata,ale czy powodem mogło być złe leczenie tylko z powodu norm?

            Na temat leczenia czy masz dobre czy zle dawki nic nie napisze bo niestety nie
            podalas aktualnych wynikow.
            Wyniki obojetnie czy idziesz do lekarza na NFZ czy tez tym bardziej prywatnie -
            zawsze naleza do chorego i o ksero z tych wynikow mozna zawsze poprosic za
            niewielka oplata (chyba 20gr za strone gdzies w netcie czytalam na ten temat)a
            zaden lekarz nie ma prawa odmowic wydania wynikow. To jest regulowane prawnie.

            > estradiol już wkrótce po operacji spadl mi bardzo i myślę, że tu
            > jest powód, tyle, że teraz endokrynolog wysyła mnie do ginekologa a
            > ginekolog pewnie wyśle do endo smile

            Do ginekologa, ale endokrynologa-ginekologa warto pojsc i zrobic badania
            kontrolne, ale najpierw powinnas jednak znalezc lekarza endokrynologa
            specjaliste od tarczycy ktory dobrze ustawi Cie na tym Novothyralu i na
            prawidlowej dawce odczekac pare miesiecy zeby hormony plciowe tez mialy czas sie
            wyregulowac.
            Poszukaj postow w ktorych o tym pisalam ze niedoczynnosc ma wplyw na poziom
            hormonow plciowych i moze tez doprowadzic do ztrzymania miesiaczki. Jestes
            jeszcze troche za mloda na przekwit. Chociaz z tym tez nie ma reguly.

            W poprzednim postcie pytalas o tyroksyne w kropelkach. Ta tyroksyna to nie jest
            nic innego jak normalny Euthyrox czy Letrox tylko przez to ze jest w kroplach to
            sie lepiej wchlania.
            Jak wpiszesz w wyszukiwarke - Lixin - to mozesz poczytac. Ale tobie to raczej
            nie jest potrzebne.
            Bardziej pomocny bedzie Novothyral ale odpowiednio dawkowany.
            Moze wybierz sie do dr. Stefanowskiej o ktorej tu na forum duzo dobrego pisaly
            dziewczyny.

            > pozdrawiam
            > monika

            Pozdrawiam rowniez i zycze duzo szczescia u nastepnego lekarza.
            Rosteda
            • monoika7 Re: zmiana dawki 15.09.07, 23:00
              Dziękuję Ci serdecznie Rostedo, naprawdę Cię podziwiam smile
            • monoika7 Re: zmiana dawki 30.11.07, 15:33
              witajcie po przerwie,
              chcialam zapytac jak sobie radzicie z depresją czy bierzecie jakies
              leki,kolejny lekarz rodzinny kieruje mnie do psychiatry albo
              proponuje mi silne psychotropy, ja się bronię,jak mogę, bo
              samopoczucie slabe, 9 kondycja fiz i psych)
              wsparcia u męża nie mam
              stwierdzil ,że jestem leniem i głupkiem
              i faktycznie tak się czuję jak warzywo, ale jak można się czuc po
              usunięciu całej tarczycy
              byłam u doktor Stefanowskiej, jak mi radziłaś Rostedo,kazala
              zmniejszy dawkę euthyroxu na 75 raz w tygodniu, w pozostałe dni
              100mcg jak wcześniej, nie zastosowałam się bo czuję się fatalnie,
              a objawy wskazują na niedoczynnośc, i pewnie anemię,mam zamiar
              sprawdzic ferrytynę,
              dr Stefanowska przepisala mi b duże dawki wit pp,po której się
              zaczęłam jeszcze gorzej czuc,lekarze jednak nie wiedzą dlaczego
              dr.Stefanowska podejrzewa hashimoto i twierdzi,że te wachania
              hormonów to norma
              ft3 spada nadal
              pozdrawiam i proszę o jakieś wsparcie,bo jest mi trudno

              i jestem załamana
              • duzooka Re: zmiana dawki 30.11.07, 15:50
                Cześć Monoika

                Nie załamuj sie broń Boże, wszystko jest do opanowania.
                Spokojnie, napewno dojdziesz do siebie, tylko cierpliwości.
                Bardzo mi przykro że masz takie dramatyczne przejścia
                Moge podac Ci reke bo sama to tez przechodziłam.
                I nie bierz psychotropów to tylko pogorszy cała sytuacje, Twoje
                stany psychiczne
                są od nierownowagi hormonalnej.
                Jesli moge cos doradzic to postaraj się męza zaznajomić z tematem
                tarczycy
                predzej Cię zrozumie, uwierz mi da się, mnie sie udało swoja rodzine
                przekonać
                że tak naprawde nie mam nic z głowa i ze to hormony, trzeba
                tłumaczyc.
                Do znudzenia. To wam pomoże w małżeństwie.

                Przy anemi tez moga sie dziać takie rzeczy, a anemia niestety czesto
                dotyka osoby z dysfunkcją tarczycy.Zatem warto sprawdzić.
                nie pozostaje nic innego jak poszukiwac dobrego lekarza ktory Cie
                zrozumie
                tego Ci zycze, mam nadzieje że wszystko skonczy się dobrze.
                I będziesz biegać po łace za motylkami smile tak mnie pocieszał moj
                przyjaciel
                jak czułam się bardzo źle i nie wierzyłam w poprawe.
                pozdrawiam i ściskam
Pełna wersja