Napady płaczu po zmniejszeniu dawki o 25 mg.......

04.03.08, 09:33
czy komus sie to zdarza?? jakies 2 lata temu lekarz zmniejszyl mi
dawke letroxu o 25 mg i praktycznie od tego momentu zaczynalam
prawie codziennie płakać i nie mogłam sie uspokoic... nawet przez
kilka godzin
pozniej jakos znowu zwiekszalo sie dawke i mialam rozne okresy, raz
normalnie nie plakalam, a teraz znowu nie moge sie opanowac.
od kilku lat mam depresje, do tego doszly dwa ogromne stresy, ktore
nadal trwaja i nie mnoge sobie poradzic
wlasnie przypomnialam sobie o tej zmianie dawki i o tym jak sie
wtedy zachowywalam, moze ta depresja naprawde ma zwiazek z hormonami
nie tylko z sytuacja
    • everes Re: Napady płaczu po zmniejszeniu dawki o 25 mg.. 04.03.08, 22:10
      no-sense: "może ta depresja naprawdę ma związek z hormonami
      nie tylko z sytuacja"

      Moim zdaniem na pewno jest związana z zaburzeniami hormonalnymi. Przy
      nieuregulowanej tarczycy organizm fizjologicznie jest słabszy, ma zmniejszoną
      odporność na stres. Sytuacje stresowe wydają się przez to bardziej skomplikowane
      i trudniejsze. Zmienia się fizjologia, zmienia się psychika, więc i życie toczy
      się inaczej. Jak mówią -w zdrowym ciele, zdrowy duch.
      Przy źle prowadzonym leczeniu zdarzało mi się popłakać w gabinecie lekarskim.
      • binia11 Re: Napady płaczu po zmniejszeniu dawki o 25 mg.. 04.03.08, 23:55
        Kurcze,no_sens,potrzebna Ci faktycznie profesjonalna pomoc.
        Nie czytam forum dokladnie,ale widze,ze sie meczysz,dziewczyno.
        Moze dobra psychoterapia która pomoze Ci zebrac sie do kupy i zrobic
        porzadek z hormonami?

        • edith31 Juz Cie pocieszam :) 05.03.08, 00:35
          Kochana Non_sense, mysle ze obie te sprawy wiąża sie z Twoim stanem tak jak
          wczesniej u gory ktos napisal nasz organizm jest słabyszy jak brakuje mu
          hormonów i fizycznie i psychicznie , tak wiec probelmy ktore istnieją poza
          chorobą zdają sie nas przerastac, non_sense kochanie Ty nie zwariowalaś , ja
          przechodze przez to samo, boje sie zostac sama w domu ,wszytko mnie
          przerasta,płacze czesto klopoty z tarczycą to jest jak jedna wielka miesiaczka,
          kobieta jest drazliwa , wyolbrzymia wszytko... Warto jednak abys postarala sie
          uporac z tymi syt. o ktorych piszesz bo one dodatkowo Cie osłabiaja , pojdz do
          terapeuty ,chocby na pare spotkan, wierz mi ze to moze byc nieoceniona pomoc.
          Acha i zwiększ te hormony , oczywiscie pod kontrolą lekarza, pozdrawiam ciepło Edith
    • no_sense Re: Napady płaczu po zmniejszeniu dawki o 25 mg.. 05.03.08, 21:23
      Dziękuję Wam za zainteresowanie kiss

      edith31 - z tą jedną wielką miesiączką to trafiłaś w sedno. Nie wiem
      jak Ty ale ja czuję jakbym miała cały czas napięcie
      przedmiesiączkowe, tylko takie zwielokrotnione...

      Odebrałam dzis wynik TSH:
      1,19
      i co dziwne po zwiększeniu dawki o 12,5 mg TSH mi rośnie, bo miałam
      przed zwiększeniem 0,9. Pisałam kiedyś tutaj na forum że miałąm
      niskie ft3 - tzn nieznacznie poniżej normy. Teraz mam w normie ale
      22 %

      Wiem, że jużnie uniknę wizyty u psychiatry... mama już mnie
      zaprowadzi w poniedziałek. Chciała w ten ale poszłam spać i byłam
      jakaś nie bardzo, obiecałam ze za tydzien juz na pewno.
      Fajnie przekręcacie mi ksywkę smile
      • binia11 Re: Napady płaczu po zmniejszeniu dawki o 25 mg.. 05.03.08, 22:20

        > Fajnie przekręcacie mi ksywkę smile

        Pardąsiksmile))))))))))))

        Lepiej ciut?
      • aada1 Re: do no_sense :) 07.03.08, 12:00
        Zastanawiam sie czemu Ty analizujesz i patrzysz na TSH dalej ?
        Jestes juz dosc dlugo na forum aby wiedziec, ze opieranie sie na samym wyniku
        TSH w naszym przypadku jest bledem.
        To, ze TSH poszlo w gore pomimo zwiekszenia dawki tyroksyny swiadczy tylko o
        tym, ze dawka ktora bierzesz jest dalej za mala dla Ciebie wink
        Wiesz ja przy TSH 1 mialam hormony na poziomie 25- 30 % i czulam sie fatalnie.
        Leki, niepokj byly normalka- przy tak niskich wartosciach FT4.
        Coraz czesciej sie przekonuje na wlasnej skorze, ze im wyzszy poziom FT4 tym
        jest lepiej.
        Badaj FT4 i FT3. Wlacz selen, i sprawdz poziom ferytyny. Do prawidlowej
        przemiany zelazo i jego zasoby sa podstawa.
        Ada
        • no_sense Re: do no_sense :) 07.03.08, 16:39
          Ada, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź smile Ostatnie FT4 miałam tuż
          przy górnej normie, jeszcze trochę i przekroczy ją. A FT3 (przed
          zwiększeniem o 12,5) było 22 % (skóra/włosy masakrycznie suche).
          Brałam kiedyś selen i nie pomógł, a brałam go długo. Przez 3 m-ce
          brałam Biofer folic (Fe) profilaktycznie, 3 tabletki dziennie.
Pełna wersja