a jak jest z opalaniem??

06.06.08, 13:57
Moze to trochę głupie pytanie ale....ja zawsze miałam problemy z
opalaniem. Nigdy mnie slońce nie "chytało". A ostatnio ( juz w
trakcie brania tabletek)spaliłam się bardzo. Czy ktos z Was
zaobserwowal jakieś zmiany w tym "temacie" u siebie??
    • annahashi Re: a jak jest z opalaniem?? 06.06.08, 18:37
      asica
      niestety nie mam czasu sie opalaćsmile, te najbardziej słoneczne
      chwile spedzam w pracysmile..moze poprostu ciut za długo posiedziałaś
      na słoneczku - no i wieksza dziure ozonowa mamy niz kiedyśwink....a
      co brzydka opalenizna Ci wyszła??
      • asica84_live Re: a jak jest z opalaniem?? 06.06.08, 22:07
        hehe moze tez racja smile brzydka nie jest ale juz 4 dzien
        cierpie ...piecze jak......smile
        • jetti84 Re: a jak jest z opalaniem?? 07.06.08, 09:30
          ja też u siebie to zauważyłam w trakcie ostatnich wakacji, słońce
          mnie prawie wcale nie chwytało a zanjomi, którzy opalali się ze mną
          byli opaleni na buraczka ..Teraz nie wiem jak jest, bo jeszcze się
          nie opalalam smile
          • sierlena Re: a jak jest z opalaniem?? 07.06.08, 10:06
            Ja opalam sie stopniowo, po godzinie nie dłużej i jak najbardziej efekty widać.
            Nie smażcie się na słońcu!!!
            • niebieskooka777 Re: a jak jest z opalaniem?? 08.06.08, 11:09
              przylaczam sie do listy, tych, ktorych sloneczko omija, nigdy nie
              moglam sie pochwalic ladna opalenizna, w zasadzie zadna opalenizna
              nie moglam sie pochwalic wink, lecze sie juz lata i mimo dobrych
              wynikow nie zauwazylam poprawy, jedyne co mnie ratuje to
              samoopalacze, po ktorych nie wygladam tak blado smile zdrowsze to niz
              smazenie sie na sloncu i skuteczne smile
              • annahashi Re: a jak jest z opalaniem?? 08.06.08, 15:14
                niebieskooka, to tylko mozesz pozazroscis asicy jej opaleniznywink
                • niebieskooka777 Re: a jak jest z opalaniem?? 08.06.08, 16:04
                  nikomu niczego nie zazdroszcze, ciesze sie, ze asica ma fajna
                  opalenizne, ale mnie smazeni sie na sloncu nie jest potrzebne. lubie
                  siebie taka jaka jestem smile

                  pozdrawiam smile
                  • annahashi Re: a jak jest z opalaniem?? 08.06.08, 16:25
                    i o to chodzismile
                    • asica84_live Re: a jak jest z opalaniem?? 08.06.08, 18:00
                      hehe kobietki ja Was proszę , to wcale nie jest śmieszne ...cale
                      ramiona mnie szczypały przez tydzien smile co prawda zbrązowiąłam ale
                      teraz się łuszczę znowu...bbbrrrr....jak nie urok to przemarsz
                      wojsksmile
    • bozenatwar Re: a jak jest z opalaniem?? 08.06.08, 22:26
      moja corka ma 10 lat i borykamy sie z haszi od 2 lat. Wlasnie ten brak
      opalenizny zaprowadzil mnie do lekarza. Caly czas jest na letro.
      • asica84_live Re: a jak jest z opalaniem?? 09.06.08, 14:18
        przykro mi z powodu Pani córki sad nie wiedziałam że dzieci też na to
        chorują .....ja tez jestem na letroxie i ostatnio się opaliłam smile
        czy zaobserwowała Pani taki pozytywny skutek brania tabletek??? czy
        to może nie od tabletek ??
    • hashi-tess Re: a jak jest z opalaniem?? 09.06.08, 14:55
      słońce pomaga organizmowi w namnażaniu p/ciał,
      dlatego nie jest dla nas najlepszym sojusznikiem.
    • matka.adama Re: a jak jest z opalaniem?? 12.06.08, 11:34
      W "Leben mit Hashimoto" przeczytałam, że nie powinniśmy się
      przesadnie opalać, godzinamy wylegiwać na słońcu itd. To może nam
      szkodzić. Nie zacytuję teraz dokładnie, bo nie mam książki w domu,
      ale jak ją tylko odzyskam, zapewne w przyszłym tygodniu, to
      przetłumaczę ten rozdział.
      • errato1 Re: a jak jest z opalaniem?? 20.06.08, 11:42
        tak, tak, na ostatniej wizycie moja endo też podkreślała, że generalnie słońce,
        pobyt w ciepłych krajach czy tez nad morzem podnosi ilość przeciwciał i potęguje
        negatywne objawy choroby. wróciłam tydzień temu z urlopu w Turcji i rzeczywiście
        znowu odezwały mi się bóle kostno-mięśniowe sad no i nastroje depresyjne, ale to
        może zwyczajna depresja pourlopowa wink
        • lato53 Re: a jak jest z opalaniem?? 20.06.08, 19:59
          W niedzielę jadę nad polskie morze,mój endo nie widzi
          przeciwwskazań , natomiast zdecydowanie odradza wylegiwanie sie na
          słońcu ale spacerów nie zabrania.Może bardziej jesienne morze jest
          niesprzyjajace naszej chorobie?
          • tashunko Re: a jak jest z opalaniem?? 24.07.08, 13:36
            Im więcej czytam o hashi, tym bardziej się załamuję...(może trochę
            na wyrost, bo przecież nie mam jeszcze wyników przeciwciał)

            Uwielbiam słońce, lato i morze - od zawsze. Nigdy nie miałam
            problemów z opalaniem - słońce mnie szybko chwyta i nigdy też nie
            miałam żadnych poparzeń...nawet w ciepłych krajach, w których czuję
            się jak ryba w wodzie. Ostatnio miałam robione badania
            dermatoskopowe - profilaktycznie przy okazji badań okresowych w
            firmie i na całym ciele lekarz nie zauważył nic niepokojącego
            (noo...z wyjątkiem jednego znamiona do obserwacji, które mam od
            urodzenia), a sprawdził je bardzo dokładnie, bo jestem
            równo "popieprzona" od dziecka. Powiedział, że mam typ skóry, która
            sama się chroni przed nadmiarem słońca. Wtedy się ucieszyłam...

            ...a teraz zaczęłam czytać i szukać białych plam sad
            W sierpniu mam zamiar jechać nad morze żeby naładować baterie przed
            operacją, odstresować się po ciężkim roku...tylko jak się
            odstresować mając tą całą wiedzę sad
            • hashi-tess Re: a jak jest z opalaniem?? 24.07.08, 13:51
              mając wiedzę o chorobie będziesz mogła się ustrzec
              przed jej ewentualnymi powikłaniami.
              To się nazywa PROFILAKTYKA.

              Jedź nad morze i wypoczywaj.
              Ja do Ustki jeżdzę kilka razy w roku
              i dalej żyję, nie mam białych plam
              ani czyraka.
              Ty jesteś po badaniach profilaktycznych,
              wyluzuj - mówiąc dzisiejszym językiem.
              Nic Ci nie będzie.
              • tashunko Re: a jak jest z opalaniem?? 24.07.08, 15:33
                smile No to luzik smile

                p.s. A ciebie się powinno zapisywać na receptę,
                wiesz..."lek_taki_to_a_taki, dawka_odpowiednia_dla _pacjenta +
                rozmowa z hashi_tess-koniecznie" smile

                Pozdrawiam.
                Tashunko
                • hashi-tess Re: a jak jest z opalaniem?? 24.07.08, 18:52
                  Tashunko!
                  miło mi i dziękuję.
    • matka.adama Czy można się opalać z „Leben mit Hashimoto" 13.08.08, 21:06
      Czy można się opalać? Tłumaczenie z „Leben mit Hashimoto-
      Thyreoiditis”.
      „Chorzy na Hashimoto często obserwują u siebie nadwrażliwość na
      słońce. Powinni więc unikać bezpośredniego promieniowania
      słonecznego. Podczas opalania obowiązuje kilka zasad: nie powinno
      się opalać w południe, należy chronić skórę przy pomocy filtrów
      przeciwsłonecznych o wysokich faktorach, zredukować długość
      przebywania na słońcu, chronić oczy przyciemnianymi okularami dobrej
      jakości.
      Kto dodatkowo cierpi na chorobę Vitiligo musi bezwzględnie unikać
      słońca, ponieważ w tym wypadku wzrasta ryzyko poparzeń słonecznych”.
      M.A.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja