historia pewnej tarczycy - pomożecie?

03.07.08, 22:17
Witajcie, jak dotąd uzyskałam z tego forum niec przydatnych
informacji, ale przyszedł moment, ze jednak moja jak wydawało mi
się 'wiedza' nie wystarcza, i co tu dużo mówić - czuję się
kompletnie zaguniona, stąd ten wątek. Proszę Was o analizę wyników,
całokształtu i interpretację.

Przyznam, że poza przełomem roku moje samopoczucie nie dawało mi się
jakoś specjalnie we znaki, mam dużo stresu na codzień, więc
zmęczenie, senność i tego typu objawy zrzucałam raczej na karb
ogólnego przemęczeniawink dopóki nie dowiedziałam się o hashimoto. A
pierwsze badania zrobiłam sobie sama, szperając w necie i szukając
przyczyny wypadających garściami włosów.. i ginekolog zwróciła uwagę
na wg niej niepokojące tsh, zleciła następne badania i machina
ruszyła. potem już endokrynolog, a ja mam coraz większe poczucie
równi pochyłej, zaczynam tracić zaufanie do lekarki, i po trosze też
wpadam w panikę.. proszę, pomóżcie.

a oto 'historia choroby pacjenta':
19.09.2007 bez leków, zanim się ktokolwiek zorientował;]
tsh: 2,73 [0,4-4,0]
ft4: 12,8 [10,3-24,4]

21.12.2007 E25/50
tsh: 4,28 [0,25-5,0]
ft4: 9,02 [9-20]
a/tg 508,5 [poniżej 115]
a/tpo 327 [poniżej 34]

11.03.2008 E50
tsh: 0,128 [0,27-4,2]
ft4: 14,71 [12-22]

14.05.2008 E50/75
tsh: 0,009 [0,27-4,2]
ft4: 26,39 [12-22]

10.06.2008 E50 2 tyg, E25 tydzień i powrót do E50(poczułam się źle
na E25, miałam b. ważny egzamin pod koniec czerwca i bałam się
powrotu niekumatości z grudnia)
tsh: 0.057 [0,27-4,2]
ft4: 13,45 [12-22]
ft3: 4,5 [3,1-6,8]
autoprzeciwciała przeciw receptorom tsh: 0,2 [<0,4]

3.07.2008 E50, od soboty wcale - zalecenie p. doktor (kazała
odstawić euthyrox wcześniej, po czerwcowych wynikach ale nie
posłuchałam, bo egzamin)
tsh: 9,1 [0,27-4,2]
ft4: 9,32 [12-22]


i co myślicie?

z góry Wam dziękujęwink
    • lumineuse historia pewnej tarczycy 03.07.08, 22:20
      acha, oczywiście wyliczyłam normy procentowe, ale ponieważ większość
      moich wyników z tych norm wyskakuje, to ich nie podawałam, w razie
      czego - służęwink

    • hashi-tess Re: historia pewnej tarczycy - pomożecie? 03.07.08, 22:46
      moim zdaniem nie powinnaś odstawiać
      pod żadnym pozorem euthyroxu,
      natomiast powinnaś pod kązdym pozorem
      podziękować p. dr i poszukać nowej/ego.
      Z Twojego opisu wynika,
      że P. dr nie potrafi leczyć hashimoto.

      Pzdr
      Tess
      • lumineuse Re: historia pewnej tarczycy - pomożecie? 03.07.08, 22:52
        Dziękuję, przyznam, że też mi się zdaje że coś tu nie gra, natomiast
        owa p. doktor jest na przyszpilonej liście polecanych lekarzy, i ma
        opinię skutecznej.

        tak czy siak, utwierdziłaś mnie, żeby się rozglądać za kimś innym,
        niestety mieszkam w Trójmieście i tu jakaś posucha..;/
        • obas13 Re: historia pewnej tarczycy - pomożecie? 03.07.08, 23:07
          Szkoda, że te wyniki nie są uzupełnione o FT3 (robiłaś tylko raz) bo
          jak widać na twoim TSH nie bardzo można polegać. Skacze jak szalone,
          w ciągu trzech tygodni z 0.05 do 9.1 to najlepszy na to dowód.
          Jedno jest pewne. Tak jak napisała Hashi-Tess, Euthyroxu odstawiać
          nie możesz, a w takim stanie nie powinnaś też słuchać tych lekarzy,
          którzy radzą zmniejszać dawkę. Po poziomie hormonów widać, że masz
          spore braki zarówno T3 jak i T4.
          Musisz znaleźć lekarza, który dobrze dobierze ci dawkę. Na pewno
          będzie większa niż 50-tka.

          ps. Czy przypadkiem badań z 14.05.2008 nie zrobiłaś po połknięciu
          rano tabletki ?
          • lumineuse Re: historia pewnej tarczycy - pomożecie? 03.07.08, 23:15
            obas, to wszystko bez tabletek, bardzo się z tym pilnowałam, bez
            obawwink

            natomiast te wahania, raz w jedną, raz w drugą stronę bardzo mnie
            niepokoją i tak jak Wy, też w głębi czuję, że odstawianie euthyroxu
            to nie jest dobry pomysł. może w tej chwili nie czuję się jakoś źle,
            ale skoro przez tydzień odstawienia euthyroxu skoczyło tak bardzo..
            to wg mnie coś tu nie tak. takiego wyniku to jeszcze nie miałam.

            tylko w takim razie co mam robić? brać ten euthyrox 50? czy znowu
            zacząc od 25? wizytę u dr mam dopiero na koniec sierpnia, jutro
            zacznę dzwonić po innych lekarzach, ale pewnie nie dostanę się do
            nich wcześniej niż w ciągu miesiąca. rrany, skołowana jestem;/
          • lumineuse Re: historia pewnej tarczycy - pomożecie? 03.07.08, 23:19
            aa, i no wlasnie - ft3 nawet bylam sklonna robic, ale dr uznawala ze
            nie trzeba.. no to nie robilam;/
    • lumineuse Re: historia pewnej tarczycy - pomożecie? 04.07.08, 10:10
      czy któraś z Was może wie, co jest przyczyną takich skoków tsh?
      oraz czy np zalecenie odstawienia leków może być przyczółkiem do
      zmiany leczenia i stąd taki nakaz - euthyrox stop?

      wybaczcie tyle pytań, ale czuję się jak dziecko we mgle, myślałam,
      że już jestem blisko zrozumienia co i jak, a tymczasem wiem, że nic
      nie wiem.
      • obas13 Re: historia pewnej tarczycy - pomożecie? 04.07.08, 11:29
        > czy któraś z Was może wie, co jest przyczyną takich skoków tsh?

        Skoki masz spore ale na siłę można je wytłumaczyć częstymi zmianami
        w dawkowaniu leku. Jeśli dobrze policzyłem to w przeciągu 8 miesięcy
        dawkę zmieniałaś aż 7 razy, a organizm musi przyzwyczaić się do
        jednej, stałej, dziennie połykanej o tej samej godzinie. Choć z
        drugiej strony doskonale Cię rozumiem bo ja też jestem z tych
        niecierpliwych i w swojej historii choroby dawkę zmianiałem jeszcze
        częściej smile To jednak były błędy, których nie warto powtarzać heh...
        Pamiętaj też, że TSH nie reaguje od razu. To nie jest tak, że
        jednego dnia odstawisz Euthyrox to drugiego TSH od razu skoczy do
        dużych wartości. To wysokie TSH z lipca to prawdopodobnie efekt
        tego, że w maju byłaś jeszcze na dawce 62,5 mcg (50/75), a w czerwcu
        przez pewien okres byłaś nawet na 25,0 mcg.

        > czy np zalecenie odstawienia leków może być przyczółkiem do
        zmiany leczenia i stąd taki nakaz - euthyrox stop?

        Zmiany leczenia ale na co? wink
        W pierwotnej niedoczynności, w przeciwieństwie do nadczynności lub
        wtórnej niedoczynności, pole manewru jest niewielkie. Można leczyć
        lewotyroksyną (L-T4), liotyroniną (L-T3) lub preparatami złożonymi.
        Zmienić można co najwyżej preparat z Euthyroxu np. na Letrox ale by
        coś takiego zrobić nie przerywa się leczenia.
        • lumineuse a jeszcze pewien news 04.07.08, 12:01
          usłyszałam niedawno taką tezę - że obecność wysokich przeciwciał nie
          oznacza od razu choroby hashimoto (autoimmunologicznej) tylko np
          może być wynikiem np. wirusowego zapalenia tarczycy, które po jakimś
          czasie może minąć. czyli że przeciwciała są i tu, i tu. co o tym
          myślicie, ma to sens?


          moje usg tarczycy wykazało tylko tyle, że jest mała, żadnych stanów
          zapalnych, nic. radiolog była nawet zdziwiona, że mam zdiagnozowane
          hashimoto, bo stwierdziła, że nawet nie jest zniszczona. czy więc
          możliwe jest, że nie mam hashimoto? gubię się, autentycznie się
          gubię. i zaczynam żałować ze wybrałam inną ścieżkę niż medycynawink
          • obas13 Re: a jeszcze pewien news 04.07.08, 12:44
            > usłyszałam niedawno taką tezę - że obecność wysokich przeciwciał
            nie
            > oznacza od razu choroby hashimoto (autoimmunologicznej) tylko np
            > może być wynikiem np. wirusowego zapalenia tarczycy, które po
            jakimś
            > czasie może minąć.

            to prawda, zresztą sam swojego czasu sporo się na forum na ten temat
            rozpisałem; jeśli ci się chce to poczytaj
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=76858471&v=2&s=0
            • lumineuse Re: a jeszcze pewien news 04.07.08, 16:18
              jasne obas, ze mi sie chce, co ma mi sie nie chciecwink) dzieki!


              hashi-tess: czy jest możliwe, że mogłam się po prostu z małą
              tarczycą urodzić? albo, że mam hashimoto bez żadnych zmian na
              tarczycy? jeśli to pytanie jest bzdurne to przepraszam, ale nie mam
              takiej wiedzy, pewnie sami też przez to przechodziliście..

              no i last but not least - mam przeciwstawić się lekarce i zacząć
              znow brac euthyrox? i jesli tak to od razu 50? czy powoli zaczynac
              od 25? bo chyba to jest dla mnie w tej chwili najistotniejsza
              kwestia, co robić do czasu najszybszej wizyty.

              u innej lekarki mam umówioną na 15 lipca, to już coś, ale co do tego
              czasu? oczywiście wiem, ze kazda decyzja bedzie moja decyzja, ale
              glosy doradcze to bardzo duzo.
              • hashi-tess Re: a jeszcze pewien news 04.07.08, 21:32
                lumineuse napisała:

                > jasne obas, ze mi sie chce, co ma mi sie nie chciecwink) dzieki!
                >
                >
                > hashi-tess: czy jest możliwe, że mogłam się po prostu z małą
                > tarczycą urodzić? albo, że mam hashimoto bez żadnych zmian na
                > tarczycy?


                są zmiany, a po pierwsze ona jest b. malutka.



                jeśli to pytanie jest bzdurne to przepraszam, ale nie mam
                > takiej wiedzy, pewnie sami też przez to przechodziliście..
                >
                > no i last but not least - mam przeciwstawić się lekarce i zacząć
                > znow brac euthyrox? i jesli tak to od razu 50? czy powoli zaczynac
                > od 25? bo chyba to jest dla mnie w tej chwili najistotniejsza
                > kwestia, co robić do czasu najszybszej wizyty.

                19,09,07 niedoczynność

                21,12,07 niedoczynność

                11,03,08 niedoczynność

                14,05,08 polekowa nadczynność
                lub rzut choroby.

                10,06,08 FT3 jest wyższe od FT4,
                co oznacza dalszą niedoczynność.

                Uciekaj od tej p. jak najszybciej.
                Ona naprawdę nie potrafi leczyć.

                >
                > u innej lekarki mam umówioną na 15 lipca, to już coś, ale co do tego
                > czasu? oczywiście wiem, ze kazda decyzja bedzie moja decyzja, ale
                > glosy doradcze to bardzo duzo.


                Nie napisałaś albo nie doczytałam na jakiej dawce
                teraz jesteś. Jeśli jest to 50 mg euthyroxu,
                to powinnaś podnieść ją jeszcze wyżej.
                • lumineuse hashi-tess... 05.07.08, 11:04
                  moze nie wyrazilam sie jasno, ale owa p. dr. kazala mi odstawic
                  euthyrox calkowicie po badaniach czerwcowych, ja sie zastosowalam do
                  tego tydzien temu dopiero. I w tej chwili mija tydzien odkad nie
                  biore euthyroxu w ogole. stad moje pytanie - jaka dawka zaczac. od
                  razu 50 czy 25 i powoli zwiekszac.


                  a tak z ciekawosci jeszcze - jakie wymiary ma normalna zdrowa
                  tarczyca? bo takiej informacji od nikogo jak dotad nie dostalam;/

                  pozdrawiam Was i dziekuje
                • lumineuse i jeszcze cos 05.07.08, 11:08
                  w tej chwili kolacze mi serce i tak mnie jakos przytyka w gardle,
                  jakby pulsowalo - to z niedoczynnosci? czy moze w ogole niezwiazane
                  ze sprawa?..
          • hashi-tess Re: a jeszcze pewien news 04.07.08, 12:54
            tylko, że Ty masz małą tarczycę,
            a to potwierdza hashi.
            • lumineuse czy ta tarczyca jest mala? 04.07.08, 19:04
              wymiary prawego plata: 45x14x13mm
              lewego: 37x10x9mm
              grubosc ciesni tarczycy: do 5mm
              w obu platach tarczycy nie widac zmian ogniskowych, dosc jednorodny
              rozklad echa, unaczynienie w granicach normy, echogenicznosc
              tarczycy minimalnie obnizona.
              Maczynia szyjne o prawidlowym przebiegu, wezly chlonne (-)


              wiec jak?
Pełna wersja