Włókniaki a hashimoto.

15.10.08, 18:19
Mam pytanie, czy ktos z Was ma problemy z wlokniakami, badz tluszczakami? Dzisiaj bylam u chirurga, aby usunac jedna( a mam ich ok. 15 tylko na rekach), dosc pokazna zmiane podskorna. Pani doktor powiedziala, ze sa to prawdopodobnie wlokniaki, podejrzewa chorobe Reclinghausena i ze moze to miec zwiazek z tarczyca. Podpowiedziala, zebym zrobila badanie przytarczyc. Co o tym myslicie? Czy to moze miec tez jakis zwiazek z hasi?
    • everes Re: Włókniaki a hashimoto. 16.10.08, 21:47
      Ja mam na wewnętrznej stronie przedramion drobne, białe grudki, które
      uwidaczniają się przy napinaniu skóry. Ale nie wiem dlaczego
      powstają.
    • rosteda Re: Włókniaki a hashimoto. 16.10.08, 22:37
      Witaj Ricarda1911
      Szukalam na niemieckich stronach artykulu na temat Cie interesujacy.
      Znalazlam jeden ciekawy atykul w ktorym sa wymienione choroby skory wystepujace
      przy Hashimoto, ale wlokniaki i tluszczaki nie sa tam wymienione.
      Natomiast w innym artykule doczytalam sie ze wlokniaki jesli jest ich duzo to
      moga byc (takie jak na tym zdjeciu)
      www.cyberdoktor.de/cgi-bin/wwwthreads/showflat.pl?Cat=&Board=Haut&Number=17534&page=&view=&sb=
      pierwszym zwiastunem cukrzycy.
      Te wlokniaki czesto wystepuja u ludzi otylych.
      O przytarczycach nic nie znalazlam.
      Moze sprawdz cukier?
      To jest link do artykulu w ktorym o tym pisze.
      www.medhost.de/gesundheit-lexikon/fibrom.html
      • ricarda1911 Re: Włókniaki a hashimoto. 18.10.08, 08:38
        Witam i dziekuje za odpowiedz!
        Moja mama choruje na cukrzyce, wiec od jakiegos czasu kontroluje cukier regularnie; mam w dolnej granicy normy (ale odkad pamietam taki byl), wiec chyba dobrze? Do otylych jeszcze nie naleze, chociaz kilogramow caly czas mi przybywa. Na razie pozostaje mi chyba tylko czekac na wynik histopatologiczny, ktory bedzie 5 listopada.
        • olkaw-wa Re: Włókniaki a hashimoto. 15.11.08, 18:52
          Ricarda1911, czy możesz napisać już coś więcej,np czy usuwałaś te
          włókniaki? U mnie pojawiły się na szyi ok 4 tygodni temu i
          zastanawiam się czy może to rzeczywiście mieć związek z tarczycą
          (jestem po operacji) Białe grudki o których czytałam też mam, jedną
          na ręce i jedną na nodze ale to juz od dawna. Czy ktoś jeszcze ma
          podobny problem?
          • jolac171 Re: Włókniaki a hashimoto. 17.11.08, 21:15
            Ja mam
            włókniaki lub też tłuszczaki na twarzy, szyi i pod piersiami już
            parę lat. Dermatolog twierdzi,ze to nic takiego tylko defekt
            kosmetyczny i chciała mi to usunąć ciekłym azotem ale jakoś sie
            przestraszyłam, bo poczytałam,że to są niegrożne postacie
            niezłośliwego raka i nie poszłam na ten zabieg. Nie jest to piękne
            ale pal sześc , nie myślę przynajmniej , czy się zezłośliwi , czy
            nie.
            • olkaw-wa Re: Włókniaki a hashimoto. 17.11.08, 21:31
              Ja dziś pytałam swojej endo i powiedziała że lepiej usunąć. U mnie
              pojawiły się one pierwszy raz w życiu po operacji w okolicy blizny.
              Ciekawi mnie czy u Ciebie też jest to związane z chorobą tarczycy
              bądź po operacji czy miałaś już wcześniej?
              • zossia2 Re: Włókniaki a hashimoto. 17.11.08, 22:59
                wlokniaki to inaczej bliznowce,moga pojawiac sie w misjcach gdzie
                mamy blizny.moj dermatolog twierdzi ,ze to sprawy genetyczne,od
                kogos odzieciczylam taka wlasciwosc,moj tata mial.czytalam rowniez
                ze moga powstawac po ugryzieniu owadow,nigdzie nie znalazlam
                powiazania z tarczyca.nie sa grozne chyba ,ze zmienia ksztalt,
                wielkosc,lub zacznie pojawiac sie ich wiecej..moja dermatolog
                twierdzi ,ze nie mam sensu wycinac chyba ze z duza tkanka
                dookola.Pozdrawiam
                • olkaw-wa Re: Włókniaki a hashimoto. 18.11.08, 15:22
                  Nie zauważyłam u nikogo w bliskiej rodzinie czegoś takiego i ja też
                  wcześniej nie miałam. Będę jeszcze rozmawiała z chirurgiem jaki jest
                  sens wycinania jeśli mogą odrosnąć za chwilę w tym samym miejscu.
          • ricarda1911 Re: Włókniaki a hashimoto. 18.11.08, 18:26
            Juz dwa razy mialam usowane te gozki, poniewaz urosly juz do takich rozmiarow,
            ze zaczely mi troszke przeszkadzac. Ostatnio byly wyslane do badania i okazalo
            sie, ze sa to nie wlokniaki lecz tluszczaki ( na szczescie). Rozmawialam o tym
            ze swoim endo i kazala sprawdzic wapn i parathormon, ale konkretnie nie
            odpowiedziala mi, czy to moze miec jakis zwiazek z hashi.
            • hashi-tess Re: Włókniaki a hashimoto. 18.11.08, 18:31
              nadmiar cholesterolu
              może się odkładać w tłuszczakach.
              Nie podam w tej chwili linka do tej
              info. Jednak z racji problemów mojej
              drugiej połówki czytałam n/t.
              • olkaw-wa Re: Włókniaki a hashimoto. 18.11.08, 21:52
                Ja chyba też pomyślę o usunięciu bo jak przez przypadek zaczepiłam
                łańcuszkiem to poleciało trochę krwi i niezbyt mi się one podobają.
                Ciekawe ile tej tkanki dookoła trzeba wyciąć.
                • hashi-tess Re: Włókniaki a hashimoto. 18.11.08, 21:54
                  Pewnie, że powinnaś to usunąć.
                  Urody nikomu to nie dodaje.
                  • olkaw-wa Re: Włókniaki a hashimoto. 18.11.08, 22:03
                    Tak zrobię,w porównaniu z operacją to już żaden stres,tym bardziej
                    że to świństwo rośnie i pojawia się tak szybko jak grzyby po
                    deszczu.Dzięki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja