jak to jest ze spaniem

23.11.08, 23:47
Mam Hashi. Czy to normalne, że potrzebuję conajmniej 10-12 godzin
snu żeby czuć się w miarę wypoczęty?
Pozdr.
    • hard_to_imagine Re: jak to jest ze spaniem 25.11.08, 23:02
      Ktoś ma ten problem, że mimo długiego snu, brakuje energii, siły i
      motywacji żeby cokolwiek zrobić?
      • aleksandra_01 Re: jak to jest ze spaniem 25.11.08, 23:55
        Witaj
        Twoje problemy ze snem to jeden z bardziej popularnych
        objawów niedoczynności. jak ustawisz hormony to miną też
        Twoje problemy z brakiem energii, siły i motywacji.

        a.
        • matka.adama Re: jak to jest ze spaniem 27.11.08, 11:22
          Ja mam już dobrze ustawione hormony (dochodzenie do tego trwało aż 3
          lata) a mimo to zdarzają mi się dni - i to wcale nie rzadko - kiedy
          jestem zmęczona, senna, śpię po 12 godzin, nie mogę się
          skoncentrować, jestem ociężała umysłowo itd.
          Zastanawiam się więc, czy ustawienie hormonów naprawdę sprawi, że
          nasza choroba "prawie zniknie". U mnie niestety tak nie jest.
          Pozdrawiam serddecznie.
          • mary_lu Re: jak to jest ze spaniem 27.11.08, 13:13
            Może być jeszcze jakaś przyczyna, może Twoje hormony dałoby się
            jeszcze lepiej ustawić?

            Jedynym pewnym objawem Hashimoto jest to, że z tarczycy wcześniej
            czy później zostaje ogryzek. Cała reszta to objawy niedoczynności -
            czyli wszystko związane jest z przyjmowaniem złej ilości i/lub
            niewłaściwych leków. Czyli da się zmienić. Trzeba się tylko
            regularnie badać i nauczyć swojej choroby. Przynajmniej u mnie tak
            jest... Kilka razy wydawało mi się, że jednak jakieś objawy zostają
            mimo leczenia, ale wcześniej czy później okazywało się, że za mało
            się badałam, próbowałam być mądra bez badań, albo zaniedbałam
            suplementację jakiegoś hormonu, witaminy czy minerału.
    • asiczek2408 Re: jak to jest ze spaniem 27.11.08, 21:49
      Nie martw się. Ja potrafię iść spać o 21, wstać o 9 i w dzień przespać 3
      godziny. Nie przeszkadza mi to wieczorem w zaśnięciu. Ale teraz już nie mogę
      sobie na to pozwolić, mam dużo czasu mniej na spanie. Więc się męczę, a leki,
      które biorę jakoś mi tej senności nie niwelują... Trzymaj się!
      • wioletta123 Re: jak to jest ze spaniem 01.12.08, 22:24
        Ja leczę się od dwóch lat, regularnie chodzę do lekarza
        endokrynologa, robię często TSH, jak narazie jest w normie a jednak
        żeby się wyspać potrzebuje conajmniej 8 godzin snu, ale conajmniej,
        a żeby normalnie funkcjonować to 12 godzin, wtedy czuję się super.
        Dodam, że o której bym się wieczorem nie połozyła spać, gdy wstaję
        rano, jestem jak pijana, zle się czuję bo jestem niewyspana,
        potwornie! Nie lubię rano wstawać , poprostu dla mnie to
        koszmar.Odkąd pamiętam, spanie było najwazniejsze, wstaję jak się
        wyśpię czyli srednio potrzeba mi 12 godzin żeby się wyspać, ale
        inaczej nie potrafię funkcjonować bo odbiera mi to wszelkie siły gdy
        wstanę rano, albo gdy śpię mniej niz 8 godzin.
        • hashi-tess Re: jak to jest ze spaniem 01.12.08, 22:48
          wioletta123!!!
          podejrzewam, że masz żle ustawione poziomy hormonów
          tarczycy. Samo TSH nie jest miarodajnym badaniem
          w przypadku n/choroby.
          Czy badałaś poziomy FT4 i FT3?

          Ja teraz w euthyreozie potrzebuję od 6 - 8 godzin snu.
          Wcześniej poł doby było za mało.
Pełna wersja